(Nie) Przygodny sex 4

Z Anitą spotykałyśmy się teraz cyklicznie. Raz u mnie,raz u niej. Musiałam zmienić swój czas prywatny,gdyż nie chciałam jeszcze się ujawniać z moją orientacją. Mam przecież masę znajomych z pracy i czasami im też musiałam poświęcać czas na spotkania czysto towarzyskie. Z Anitą byłyśmy wobec siebie tolerancyjne i nie przeszkadzało to nam obu,że będziemy o ile zdarzy się taka okazja,uprawiać sex z inną kobietą. Jej przydarzyło się to dwa razy. Nie czułam jakieś zazdrości ale gdzieś to we mnie siedziało. Do pewnego momentu. Na imprezie ale nie ze współpracownikami poznałam pewną dziewczynę. Byla to koleżanka mojego kolegi,która przyjechała z Belgii na krótki urlop. Miała na imię Marta i była nauczycielką. Pracowała w polskiej szkole w ramach wymiany. Marta była w moim wieku, byla bardzo ładna cos w typie latynoskich piękności. Miała kobiecą figurę a zwłaszcza jej pupa robiła wrażenie. Dość szybko nawiązałyśmy wspólne tematy. Jak to kobiety,plotkowałyśmy o modzie, dietach, trochę o pracy i życiu prywatnym. Marta była rozwódką ale nie miała dzieci.Jak mówiła, dzieciaki w szkole odbierają jej tyle energii,że nie myśli jeszcze o swoich. I nie szuka na silę faceta po złych doświadczeniach. Jako ,że impreza zbliżała się do końca zaproponowałam by przenieść się do mnie. Zamówilam taxi,gdyż obie wypiłyśmy po kilka lampek wina a na spacer do mnie bylo zbyt daleko,tym bardziej na wysokich szpilkach,które do wygodnych nie należą. Tak więc po pół godzinie byłyśmy u mnie w mieszkaniu. Byłyśmy w dobrych nastrojach. Otworzyłam coś mocniejszego od wina. Miałam butelkę whisky, która niemal całą wypiłyśmy. Co może wydawać się dziwne obie trzymałyśmy się twardo. Tylko z jedną istotną różnicą. Marta w przypływie dobrej atmosfery zbliżyła się do mnie i wyszeptała mi do ucha,że chciałaby się ze mną kochać. Na dowód tego usiadła na mnie i zrzuciła z siebie ciuchy. Miałam teraz przed sobą dwa nieduże cycuszki z figlarnymi sutkami. Marta chwyciła mnie za głowę ,wbijając swoja dłoń w moje pokręcone włosy i nasze usta połączyły się pocałunkiem. Wypięła swoje sutki, które prosiły wręcz o mój język. Sprawnie obsłużyłam obydwa. Znowu nasze języki spotkały się w gorącym pocałunku. Nie mogłam juz wytrzymać by zająć się jej cipką. Marta zeszla ze mnie i położyła się na podłodze wypinając mega pupę,która odsłoniła jej boską szparkę. Muszę przyznać,ze ten widok zrekompensował mi to ,że Anita sypia z innymi kobietami. Na czworakach zbliżyłam sie od tyłu do pupy Marty i rozchyliłam jej pośladki. To była najseksowniejsza cipka, jaką lizałam. Jeździłam z góry na dół, lizałam,ssalam sromy i lekko je ciągnęłam wargami. Pierwszy raz też pieściłam odbyt drugiej kobiecie ale tak wypiętą pupę należało tak rozgrzać. Marta bardzo sexy wzdychała. Jej oddechy miały delikatny wydźwięk, co jeszcze bardziej mnie nakręcało. Coraz szybciej operowałam językiem po cipce Marty aż do ostatecznego momentu. Soki Marty byly słodkie jak sok z ananasów. Zlizywałam je tak jakbym nie piła od kilku dni. Palcem drażniłam jej drugą dziurkę co wywołało w niej głębsze i głośniejsze pojękiwania. Po najlepszym lizanku ,jaki doświadczyłam musiałam chwilę odpocząć. Położyłam się obok wyczerpanej Marty. Wytarłam pot z jej czoła i podziękowałam gorącym pocałunkiem. Nie przypuszczałam,że Marta ma w sobie jeszcze dawkę energii. Rozpięła mój stanik i zdjęła mi stringi. Teraz przeniosłyśmy się na kanapę. Marta zajęła się energicznie moimi cycami. Śliniła i lizała teraz moje sutki, składała pocałunki z języczkiem,który drażnił je a mnie doprowadzał do szaleństwa. Całowała mnie wszędzie, byla napalona i nie zamierzałam jej powstrzymać. Gdy dotarła do mojej cipki, która była już mokra od dłuższego czasu wsunęła do niej dwa palce i zaczęła mnie posuwac. Wtedy tez po raz pierwszy doświadczyłam fistingu. Marta byla w ekstazie, ja odważniejsza po kilku kieliszkach zgodziłam sie na ten rodzaj sexu. Marta musiała mieć doświadczenie gdyż powoli i umiejętnie wsunęła mi całą dłoń po nadgarstek do mojej cipki. To co przeżyłam było najlepszym sexem jaki miałam. Marta rytmicznie rżnęła mnie ręką jednocześnie drugą drażniąc moją łechtaczkę. Jęczałam w poduszkę gdyż miałam wrażenie,ze pobudze sąsiadów. Wtedy też dostałam najmocniejszego orgazmu. Marta powoli wyjęła rękę z mojej rozgrzanej do czerwoności szparki z której jeszcze sączyły się soki i delikatnie je zlizała. Przeżyłam cudowny sex z Martą. Nie została na noc, musiała wracać by nie martwić swoja dłuższą nieobecnością ciotki u której się zatrzymała. Nie wiem czy jeszcze się zdecyduje na fisting. Bylam tamtej nocy nieźle obolała. Nie przyznałam się też przed Anitą,ze byłam z inną. Marta wróciła do Belgii ale obiecała,ze mnie znowu odwiedzi. Ja natomiast musze poskładać wszystkie sprawy do kupy. Niedługo będę musiała stanąć przed faktem i przyznać,ze jestem lesbijką.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

oj Dagmaradnia 2015-08-17 21:18:44.

:):):) oby tak dalej :) bo coraz to ciekawiej :) Pozdrawiam "Twój" wielbiciel :D

Dagmara dnia 2015-08-18 10:20:37.

Wielbiciel czy wielbicielka? Dziękuję za miłą opinię. Nie spodziewałam się... Na pewno będą jeszczem inne opowiadania...

no facetdnia 2015-08-20 18:23:48.

napisalem wielbiciel :P:P

Dagmara dnia 2015-08-21 12:39:25.

Chciałam wiedzieć na 100%, dziękuję za sprostowanie.

Nikidnia 2017-05-05 13:09:37.

no niezłe awww

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "(Nie) Przygodny sex 4"

(pole wymagane)

Dodał/a: Dagmara w dniu 17-08-2015 - czytano 7418 razy.
Słowa kluczowe:
sex lesbijski fisting