Agnieszka i jej mężczyźni cz.4

Po ostatniej przygodzie Agi z Lilką podczas imprezy w jej domu, jej życie uległo pewnym
zauważalnym zmianom. Odkryła ona, że lubi nie tylko seks z mężczyznami ale i z dziewczynami. I choć minął już ponad tydzień od tamtej nocy, Aga do teraz czuła na swojej skórze smak i dotyk Lilki. Na dodatek poznała też sekret swojej najlepszej przyjaciółki która oznajmiła jej, że uprawia seks ze swoją rodzoną siostrą! Strasznie ją to podnieciło i zszokowało, że Lilka ot tak przyznała się jej do tak niezwykłego związku zwłaszcza, że ona sama przecież sypiała ze swoim bratem Felkiem. Mało brakowało a sama by się jej przyznała. Jednak suma sumarum stwierdziła, że jej związek z bratem byłby zagrożony bowiem Lilka często przebywała w towarzystwie nie tylko Agi ale i jej brata. Gdyby przyznała się ona, że sypia z Felkiem i spotkaliby się w jej domu w trójkę czuła by się bardzo niezręcznie wiedząc, że Lilka wie, że rodzeństwo chodzi ze sobą do łóżka. Jeszcze zechciałaby zobaczyć jak robią to na jej oczach? Po tamtej nocy bowiem Aga stwierdziła, że Lilka jest jeszcze bardziej wyuzdana od niej. Zwłaszcza jak opowiadała jej o swoich erotycznych marzeniach w których nie rzadko pojawiał się jej własny ojciec. Cóż za zbieg okoliczności! Lilka marzy o tym co Aga ma na codzień. Jedno było jednak faktem co bardzo Agę cieszyło.....obie uprawiały kazirodztwo. W mniejszym lub większym stopniu, ale samo pojęcie nie było Lilce obce. A to znaczyło, że z pewnością by ją zrozumiała gdyby Aga zwierzyła jej się ze swojej tajemnicy. I gdyby kiedyś przyłapała ją jak pierdoli się z bratem, prędzej by się przyłączyła lub zostałaby by popatrzeć niż uciekła z krzykiem. Jeszcze teraz pamiętała jak namawiała ją wtedy w nocy by poszła po brata, żeby wyruchał je obie. Chociaż za każdym razem stanowczo odmawiała dając też Lilce do zrozumienia, że ma chore pomysły to pragnęła tego z całego serca. Miała już wizje jak kocha się z Felkiem a Lilka siedzi z boku i przygląda się im, jednocześnie się masturbując.
Teraz jednak cieszyła się, że jej sekret pozostał w tajemnicy. Wolała, żeby wszystko było
po staremu. Nikt o niczym nie wie, i tak ma być. A to, że wiedziała o romansie Lilki z siostrą i tak w żadnym negatywnym stopniu nie wpływał na ich przyjaźń. Wręcz przeciwnie, teraz stały się sobie jeszcze bliższe. Aga tylko czekała na kolejne spotkanie z Lilką tylko we dwójkę.
Rozprawiając o tych wydarzeniach siedziała akurat w pokoju hotelowym w którym była zakwaterowana już od dwóch dni, razem z wieloma innymi menadżerami restauraci z całego kraju, bowiem przebywała właśnie na tygodniowym szkoleniu które odbywało się w Warszawie. Cieszył ją ten wyjazd bo liczyła na to, że sobie trochę odpocznie, będzie miała trochę czasu dla siebie, na przemyślenia i w ogóle. Felek średnio się z tego cieszył, ale przed wyjazdem Aga dobrze się nim zajęła. Jeszcze dziś gdy siadała czuła bół w tyłku. W noc przed wyjazdem brat wetknął jej w odbyt puszkę po lakierze do włosów która miała grubość jej ramienia i podobnie było z długością. Na dodatek oczywiście kutasem gościł w jej cipce. Potem oczywiście robił zmiany przez co rozorał siostrze dupsko jak nigdy przedtem. Ale było fajnie. Aga lubiła gdy brat zajmował się jej tyłkiem, nawet w tak brutalny sposób. Teraz oboje mają tydzień odpoczynku od siebie i Aga była ciekawa jak to na nią wpłynie? Już teraz tęskniła za bratem przywołując sobie w pamięci ich wspólne chwile. Chciała do niego napisać, ale przecież robiła to niecałe dwie godziny temu. Stwierdziła więc, że poczeka do wieczora. Wtedy napisze mu jak bardzo go jej brakuje i jak bardzo go kocha.
Do pokoju weszły nagle jej dwie koleżanki, które oznajmiły jej, że wszyscy udają się
na obiad, toteż Aga zebrała się i udała się z nimi do hotelowej restauracji. Gdy zobaczyła zastawione stoły stwierdziła, że ktoś tu chyba nie oszczędzał. Ale nie było się co dziwić przecież jej firma była firmą światową z kapitałem dorównującym budżetowi Polski. Na obiedzie spędziła ponad godzinę, jedząc, rozmawiając, dzieląc się opiniami na temat firmy i tego w co się w niej zmieniało. Wszyscy oczywiście narzekali na zarobki i na nadmiar pracy i Agnieszka nie była tu wyjątkiem. Bywały dni, że tonęła w papierach a jakby tego było mało, brakowało ludzi do pracy i często musiała jeszcze stawać za kasą. Jednym z punktów programu było właśnie, jak zachęcić ludzi do pracy, oraz jak sprawić, żeby bardziej doświadczeni pracownicy przestali się masowo zwalniać.
Po obiedzie, na godzinę szesnastą zaplanowane było jakieś szkolenie. Aula w której miało
się odbyć była ogromna. Ale i ludzi było sporo bo grubo ponad setka. Tyle ile restauracji w kraju. Aga siedziała z koleżankami, ale myślami była zupełnie gdzieś indziej. Cały czas ściskała w ręce telefon czekając na jakąkolwiek wiadomość od brata. Chciała by chociaż raz to on pierwszy do niej napisał, a nie wiecznie robić to samej. Chociaż z drugiej strony wiedziała, że Felek jak każdy facet wolał kiedy to kobieta pierwsza do niego pisze. Nawet w przypadku gdy była jego siostrą. Wiedziała też, że był teraz w pracy więc pewnie był tak samo zajęty jak ona, ale nadzieja cały czas tliła się w jej sercu. O wiadomości od taty mogła zapomnieć, on używał telefonu jedynie by dzwonić, wysyłanie smsów nie było w jego stylu. I gdy tak mówca przedstawiał wszystkim plan przyszłościowy firmy, jej cele i założenia, Agnieszka siedziała pogrążona w myślach o swoich mężczyznach których zostawiła samych w domu. Strasznie ją ciekawiło to jak sobie poradzą sami we dwójkę. Bez sprzątaczki, kucharki, no i oczywiście kochanki. Felek na pewno da sobie radę. W końcu miał Ankę. No właśnie.....gdy tylko Aga o niej pomyślała poczuła olbrzymi ścisk w żołądku. Znała to uczucie doskonale.....to była zazdrość! Olbrzymia, dzika zazdrość o własnego brata. Krew ją zalewała na myśl o tym, że gdy ona będzie w nocy sama, on pewnie poleci do niej. Będą się mizgolić i bóg wie co jeszcze.
Teraz żałowała, że namawiała go do tego, żeby znalazł sobie dziewczynę. Nie miała
pojęcia, że aż tak będzie o nią zazdrosna. Przecież Felek był jej bratem, a nie chłopakiem, czy mężem. Nie mogła być przecież o niego zazdrosna. Nie chodziło nawet o sam seks, tylko ogólnie o to, że jakaś inna laska spędza czas z jej ukochanym braciszkiem. Ale ona przecież robiła podobnie sypiając z ojcem. I nie dawno również dowiedziała się, że Felkowi też nie jest to obojętne, że jest zazdrosny. Uśmiechnęła się lekko pod nosem gdy sobie o tym pomyślała; brat jest zazdrosny o siostrę która sypia również z ojcem. Niezły kurcze mix. Wszystko to sprawiło, że siedząc i słuchając nudnego wykładu strasznie się podnieciła. Jedyne czego chciała to po powrocie do pokoju zastać w nim swojego młodszego braciszka ze sterczącym, nabrzmiałym kutasem którego natychmiast zaczęłaby mu obciągać. Przywoływała sobie w myślach jego wygląd, jak biała sperma wytryska z jego końcówki. Przeważnie na jej twarz lub do buzi. Niezliczoną ilość razy Agnieszka miała na twarzy spermę swojego brata. Podobnie rzecz się miała z jej połykaniem co wręcz uwielbiała. Podobnie było ze spermą ojca. Aga po prostu uwielbiała pić spermę.
Chociaż ostatnio zaobserwowała, że Felek bardzo upodobał sobie kończenie w jej cipce.
Widać czerpał olbrzymiłą przyjemność z faktu, że zalewa własną siostrzyczkę. Ją też to podniecało.....to uczucie gdy czujesz jak gorąca sperma brata rozlewa się po twoim wnętrzu i wypełnia je do tego stopnia, że zaczyna wyciekać bokami. I chociaż dla niej było to lekkie marnotrastwo bo wolała gdy sperma tryskała na jej buzię lub cycki to wiedziała, że dla Felka było to nie lada przeżycie. Dlatego Aga pozwalała mu na to zawsze gdy miał na to ochotę. Wiedziała również, że za każdym razem gdy wlewał w nią swoją spermę ich głęboka więź pogłębiała się jeszcze bardziej. Seks z wytryskiem w pochwie sprawiał, że nie byli już tylko rodzeństwem ale i parą. Mimo, iż Aga sypiała również z tatą a Felek spotykał się z Anką traktowali się jak swoich partnerów. Mieszkali razem, żyli razem, kochali się ze sobą....zupełnie jak w partnerstwie. Felek starał się nie zwracać uwagi na to, że siostra uprawia też seks z ich ojcem, zaś ona próbowała tolerować związek brata z Anką. Chociaż wiedziała, że spotyka się z nią nie tylko dla jej wielkich cycków i urozmaicenia życia seksualnego, ale i dlatego, żeby zachować pozory normalności, żeby kumple z pracy nie zaczęli czegoś podejrzewać widując go jedynie w towarzystwie siostry. Szkoda, że kazirodztwo jest tak mało popularne.... – myślała sobie. Aga była zdania, że powinno być one dozwolone dla tych którzy wolą dzielić łoże i życie z członkami rodziny. Przecież nikogo tym nie krzywdzili. Jeśli ludziom nie preszkadza, że dwaj kolesie lub dwie laski ze sobą sypiają, adoptują nawet dzieci i biorą śluby to dlaczego siostra nie mogłaby zrobić tego samego z bratem? Przynajmniej byliby hetero. Mogliby mieć własne dzieci, a nie adoptowane. Adze aż zabiło mocniej serce i przeszedł potężny dreszcz gdy pomyślała sobie, że mogłaby urodzić dziecko Felkowi. Albo tacie. Albo najpierw jednemu a potem drugiemu i mieć dwóch synów jednego z bratem a drugiego z ojcem. A potem gdyby obaj dorośli byłaby dla nich nie tylko mamą ale i kochanką którą mogliby bzykać zawsze gdy naszłaby ich na to ochota. Była by najlepszą mamą na świecie która nie odmówiła by swoim synkom niczego. Robiłaby dla nich wszystko, łącznie z rozkładaniem nóg. Gdyby zaś przyszło jej urodzić córeczkę.....no cóż....wtedy pewnie Felek ucieszyłby się bardziej. Dwie dziurki pod jednym dachem....obie zawsze chętne i gotowe do działania. Żyć nie umierać.
Z tych wyuzdanych i perwersyjnych do granic możliwości rozmyślań Agę wyrwał dopiero
komunikat o zakończeniu wykładu. Udała się po nim do swojego pokoju, zakluczyła drzwi i rozebrała się do naga kładąc się na swoim łóżku. Włożyła sobie do ust dwa palce i mocno je naśliniła po czym przyłożyła je do swojej rozgrzanej cipki i zaczęła pieścić sobie łechtaczkę. Była mega napalona....musiała sobie ulżyć. Wolną ręką chwyciła za telefon i napisała do brata:
- A: Co robisz?
- F: Właśnie wracam z pracy....a ty? – otrzymała w odpowiedzi po jakiejś minucie. Skoro chciał wiedzieć co właśnie robiła stwierdziła, że łatwiej będzie jej mu pokazać niż to opisać, więc włączyła aparat i pstryknęła sobie fotkę jak bawi się swoją cipką. Wysłała mu ją z dopskiem....
- A: Myślę o tobie braciszku.....i żałuję, że cię tu teraz nie ma.....
- F: Wow! Ależ widok..... – odpisał Felek podziwiając zdjęcie cipki siostry z jej paluszkami wetkniętymi do środka.
- A: Skoro ten ci się podoba, to mam dla ciebie coś jeszcze......
- F: Czekam z niecierpliwością..... – odpisał Felek, zastanawiając się cóż też masturbująca się właśnie siostra mu wyśle? Tymczasem Aga wyjęła palce ze swojej muszelki i wetknęła dwa w swój odbycik. Nie sprawiło jej to większej trudności bowiem palce były bardzo śliskie a i dziurka wiedziała jak się zachować. Zrobiła drugie zdjęcie i wysłała bratu....
- A: Szkoda, że to nie twój kutasek siedzi teraz tam głęboko....
- F: O jaa pierdole.....palcujesz sobie dupcię a mnie tam nie ma!
- A: No niestety......jeszcze przez pięć dni będę musiała sobie radzić sama.....
- F: Nic mi nie mów......ja już nie mogę wytrzymać.....
- A: No coś ty.....to niech ci twoja Ania w tym pomoże....
- F: Nie chcę jej......chcę ciebie....w ogóle chyba przestanę do niech chodzić.....
- A: A to dlaczego? – odpisała Aga poruszona, ale i dziwnie zadowolona.
- F: A nie wiem.....nie dogadujemy się. Z początku niby było fajnie, ale teraz jakoś tak dziwnie... cieszysz się co nie?
- A: Niby z czego?
- F: No z tego, że będę mógł się skupić tylko na nas i nie będę już tak znikał znienacka....
- A: Aaaa no tak.....z tego to się bardzo cieszę.....i moje dziurki również!
Ta wiadomość niesamowicie poprawiła Adze humor. Aż miała ochotę wstać i krzyczeć.
Zamiast tego jednak przyspieszyła palcowanie swojego tyłeczka. Szkoda, że w drugiej ręce trzymała telefon bo miała straszną ochotę wypalcować się w obie szparki. Musiała być jednak gotowa by odpisać bratu na kolejną wiadomość.
- F: Kurde......ale bym chciał tam teraz być z tobą.....kutas już mi się nie mieści w spodniach....
- A: Heheh....mi też go tu teraz brakuje.....i to bardzo.....wolałabym, żeby to on siedział teraz w mojej dupci zamiast moich palców... – najbardziej zależało jej na tym, by Felek wiedział, że bardzo go jej brakuje. Zwłaszcza teraz gdy dowiedziała się, że przestał tak bardzo interesować się Anką. Postara mu się to wynagrodzić, oczywiście nie wspominając, że to z tego powodu.
Tymczasem Felek nie odpisywał więcej skupiając się na dojechaniu do domu w jednym
kawałku. Ciężko mu było prowadzić samochód i równocześnie pisać zbereźne wiadomości do siostry. Co jakiś czas jedynie zerkał na zdjęcia które mu wysłała i postanowił, że gdy dojedzie do domu zwali sobie ostro konia przeglądając swoją kolekcję którą ma na kompie. Tymczasem Aga dalej się masturbowała a uwolniwszy drugą rękę zaczęła sobie również palcować cipkę. Cały czas wyobrażała sobie jak kocha się z bratem na tym samym łóżku na którym właśnie leżała. Bardzo go teraz pragnęła ale wiedziała, że musiała radzić sobie sama. Podobnie jak i on. Wpychając sobie palce w pochwę wyobrażała sobie, że to Felek wpycha w nią swojego nabrzmiałego penisa który całkowicie wypełniał jej myśli. Pamiętała też o swoim tacie, który również mógłby jej teraz towarzyszyć, nie obraziła by się. Jednak on nie wywoływał w niej takich emocji co brat. Felek zawładnął jej myślami na dobre; do tego nawet stopnia, że robiąc sobie palcówkę wypowiadała po cichu jego imię.
- Ohhh taak....braciszku.....głębiej....wsadź je głębiej.... – mówiła do siebie, udając, że jej palce to tak naprawdę jego palce i to on je w nią wpycha – wejdź we mnie....ohhhh.....wejdź we mnie głęboko.....pragnę cię! Tak bardzo cię pragnę....tu i teraz!
W momencie szczytowania Aga wyobrażała sobie jak namiętnie całuje się z Felkiem.
Uwielbiała to robić ponieważ było to dla niej bardo osobiste i intymne uczucie. Wyraz prawdziwej, nieskrywanej miłości którą się oboje darzyli gdy ich języki splatały się ze sobą. Zawsze wtedy zalewała ją fala prawdziwej radości i szczęścia jakby nic nie było w stanie już jej zasmucić. Całując się z Felkiem tak napwadę odkrywała ile dla niej znaczy, ponieważ nie wyobrażała sobie by mogła to robić z innym facetem. Nie wliczając w to oczywiście ojca, ale to inna historia. Chodziło jej o obcego faceta. Żadnego z nich nie obdarzyłaby takim pocałunkiem jak brata. Należała do niego i tylko on mógł raczyć się jej pięknymi, miękkimi, delikatnymi ustami. Tylko on mógł czuć jak oplatają jego kutasa i jądra lub posyłać na nie hektolitry swojej spermy a jeśli wszystko dobre pójdzie to i na siku znajdzie się miejsce. Dochodząc do siebie po orgaźmie Aga zastanawiała się jak to będzie? Gdzie i kiedy Felek po raz pierwszy się na nią zsika? Z jednej strony trochę ją to przerażało, bo w końcu siki i te sprawy, ale z drugiej strasznie ją to kręciło. Gdy tylko Felek o tym wspomniał a ona odrzekła, że chętnie to z nim przeżyje cały czas o tym myślała. Nawet teraz wyobrażała sobie jak klęczy przed nim a on sika jej do szeroko otwartych ust a zaraz potem na całą twarz. Aga wiedziała, że jeśli to zrobią nic już nie będzie jej w stanie zaskoczyć ani zszokować. Bo co mogło być bardziej szokującego od brata sikającego na swoją własną siostrę? Chociaż planowała ona nie tylko pozwolić mu by na nią sikał. Skoro bowiem piła jego spermę to i moczem nie pogardzi. Już teraz nie mogła się doczekać reakcji Felka gdy zobaczy jak nie wypluwa zgromadzonego w buzi moczu tylko połyka go ze smakiem. Pewnie się chłopak trochę zdziwi; kto by się nie zdziwił widząc jak siostra pije twoje siki? Taki właśnie miała plan Agnieszka. Oczywicie jej myśli sięgały znacznie dalej aż po sikanie w jej odbyt podczas penetracji czy też prosto w gardło podczas robienia loda. Ale to napewno nie podczas pierwszego podejścia. Nie mniej jednak przygotowywała ona dla brata pełen wachlarz atrakcji z tym związany.
Tymczasem Felek zdążył wrócić z pracy, wziąć prysznic i siadali właśnie z ojcem do kolacji.
Bez Agnieszki było jakoś tak inaczej, ale to nie pierwszy raz musieli sobie radzić bez niej. Ojciec przygotował jajecznicę, jedyne danie które potrafił zrobić a, że robił je dość często stał się w tym naprawdę dobry. Siedzieli i jedli w tym samym czasie gdy Aga brała u siebie prysznic i szykowała się do spania, bo rano znowu miała jakieś wykłady.
- I co tam w robocie? – standardowe pytanie ojca.
- Zapierdol, że nie pytaj....zamówień od zajebania, a jeszcze sobie dwóch nie przyszło. Musiałem siąść na wózek a i tak jeden stał. Ledwo, żeśmy wszystko załadowali – żalił się Felek.
- No nie ma lekko....ja się też dziś narobiłem. A jutro jak robisz?
- Tak samo....do wieczora. A co?
- Eh, trzeba by na jakieś zakupy skoczyć.....
- Ah heheh, no tak.....normalnie to Aga zawsze leciała po pracy....a teraz lipa.....
- Nom, przerąbane bez naszej pani domu.... – wzdychał ojciec. – Jakoś tak cicho i w ogóle.....
- Taaa..... – przyznał Felek – Normalnie o tej porze to jużby któryś z nas ją obracał heh.... – wypalił nagle. Ojciec nie odpowiedział od razu, ale w końcu odrzekł....
- Czyli raczej ty.....
- Dlaczego ja?
- Masz znacznie większe potrzeby....co jest normalne w twoim wieku....
- A ty to co, potrzeb już nie masz?
- Mam, ale wystarczy mi, gdy Aga sama do mnie przyjdzie....wiesz o co mi chodzi, nie? A w tobie to krew się jeszcze gotuje....w niej zresztą też. Czasami się zastanawiam czy nie straciliście nad tym jeszcze kontroli?
- Heh, jeszcze nie.....ale masz rację.....wszystko się we mnie gotuje jak na nią patrze – przyznał się ojcu.
- Nasza Aga jest niesamowita.....powinniśmy ją..... – ojciec nie zdążył dokończyć bo Felek przrewał mu wpół słowa.
- Przelecieć we dwójkę.....
- Co takiego?
- No tak.....powinniśmy przelecieć ją we dwójkę..... – powtórzył. – Nie jak do tej pory, ciągle tylko, raz ty, raz ja. Chodzenie z jednego pokoju do drugiego.
- Ale jak? Tak sami, bez jej zgody?
- Hahaha, dobre....bez jej zgody. Wiesz od jak dawna mnie o to męczy? Że chciałaby, żebyśmy zrobili to we trójkę. A tobie nic o tym nie wspominała?
- Heh....może kiedyś.....ale nie brałem tego na poważnie.
- No to lepiej weź.....bo ona naprawdę tego chce....
- Ostatnio do czego mnie ciągle namawia.....to wiesz.....żebym jej wsadził w....
- W dupę?
- No właśnie.....ale wiesz jakoś mi tak głupio.....
- Córkę w dupę przelecieć? No co ty ojciec......bzykasz ją od ponad pięciu lat i masz problem z tym, żeby wsadzić jej w tyłek?
- No widzisz.... – przyznał ojciec. Nie chciał wspominać synowi, że myśli o tym by w ogóle zrezygnować z sypiania z córką. Było na to jeszcze za wcześnie. Poza tym wolał o tym powiedzieć najpierw zainteresowanej, a nie wygadać się Felkowi, żeby potem wszystko jej powtórzył. Jednak wzmianka o seksie grupowym wcale nie ułatwiała mu tego zadania.
- Ale wiesz, że jak będziemy ją brać we dwójkę to w którymś momencie będziesz w końcu musiał to zrobić....
- Nie martw się....pracuję nad tym.....obiecałem jej, że następnym razem to zrobię....czyli pewnie jak wróci....
- No i dobrze.....przyzwyczajaj się już.....mówię ci, jej dupcia jest zajebista....taka wąziutka, ciaśniutka..... – podniecał się Felek opisując swoje doznania.
- Ale co, ona naprawdę tak to lubi?
- Na to wygląda..... – przyznał Felek. Miał ochotę opowiedzieć ojcu kilka pikantnych historyjek jak to zabawiał się z jej tyłkiem, ale nie wiedział czy Aga by tego chciała, więc postanowił zachować je dla siebie. – Ale co o tym myślisz, tak w ogóle?
- O czym?
- No o tym, żebyśmy zrobili to we trójkę?
- Kurcze no nie wiem.....ale skoro ty tego chcesz, no i Aga też oczywiście....to myślę, że możemy kiedyś spróbować.... – przyznał. Sam był ciekawy takiego rozwiązania. Nie raz widział je na filmach które oglądał nawet z córką, ale nigdy wcześniej nie myślał o tym by zrobić to z dwójką swoich dzieci. A tak to przecież będzie wyglądało; razem z synem będzie pieprzył córkę.
- No i fajnie....i to chciałem usłyszeć. Aga pewnie też się ucieszy.....
- Jak chcesz to sam jej o tym powiedz....mi to takie rzeczy ciężko przez gardło przechodzą.
- Spoko, jak się odezwie, to dam jej znać.
- A dziś się coś odzywała w ogóle?
- Pisała jak wróciła z tych swoich wykładów. Nawet zdjęcie mi wysłała heh....chcesz zobaczyć?
- No pokaż.....cóż ona tam robi.....
- No to patrz..... – i pokazał ojcu telefon a na ekranie zdjęcie gołej cipki Agnieszki z palcami wewnątrz.
- Ojej.....znajomy widoczek..... – stwierdził ojciec od razu poznając pochwę swojej córki. Momentalnie też do niej zatęsknił. Przypomniał sobie jej zapach, smak i jak cudowna jest w środku.
- Szkoda, że jej tu teraz nie ma co? Wzięlibyśmy ją razem i zerżnęli tak, że nigdy by tego nie zapomniała....
- Oj synu....wy i ta wasza młodzieńcza wyobraźnia....
- No co....nie jara cię to ojciec.....
- Napewno nie tak jak ciebie....chyba dlatego, że jestem starej daty...
- No ale przecież powiedziałeś, że się zgadzasz....
- No tak....ale bardziej dla waszej satysfakcji niż dla własnej....
- Z Agą też sypiasz bardziej dla jej satysfakcji niż dla swojej?
- W moim wieku seks nie jest już priorytetem synu. Oczywiście, wciąż sprawia mi przyjemność i lubię go uprawiać....ale to już nie jest to co wtedy jak byłem w twoim wieku, no i robiłem to z twoją mamą.
- Heh.....no fakt..... – Felek trochę otrzeźwiał – Nieźle się porobiło po jej śmierci, co?
- Żebyś wiedział.....w życiu bym nie pomyślał, że Aga poczuje się do obowiązku i postanowi mi ją zastąpić. Powinienem sobie jak już to znaleźć inną kobietę, a nie wikłać się w jakieś igraszki z własną córką. A potem jeszcze ty nas nakryłeś i sam zacząłeś z nią sypiać i w ogóle wszystko się popieprzyło. Teraz kładę się do łóżka, zamykam oczy i myślę o waszej mamie a tu nagle otwierają się drzwi i stoi w nich naga Agnieszka. Na początku kochałem się z nią bo przyznaję, że sam tego chciałem. Jednak potem dotarło do mnie co zrobiłem i chciałem przestać ale ona nie dawała za wygraną. No to robiłem to dlatego, że ona chciała. I dalej to robię. A kiedy znowu sobie myślę, że pora z tym skończyć, to ona mówi mi, żebym zaczął wkładać jej w tyłek, albo ty mówisz mi, że powinniśmy jeszcze przelecieć ją we dwójkę.
- No to nie lepiej się z tym poprostu pogodzić? Masz córkę, sypiasz z nią, i tyle.....
- Może dla ciebie to jest takie proste.....masz siostrę, sypiasz z nią i tyle. Ale to nie ty ją spłodziłeś, nie ty ją wychowywałeś. A teraz za każdym razem gdy wchodzi mi do sypialni, rozebrana, w wiadomym celu, to mam ją przed oczami jak miała pięć czy dziesięć lat....
- No rozumiem o co ci chodzi.... – przyznał Felek, nie mając wcześniej pojęcia, że ojciec ma takie podejście do seksu z Agą. – Byłes jej ojcem a z dnia na dzień zostałeś przybranym mężem.
- Nie wiesz jak to jest gdy kochasz się z córką i myślisz sobie, co też myśli o tobie żona patrząca z góry....
- Oczywiście, że wiem. Nie raz się zastanawiałem jak się kochaliśmy co myśli sobie mama, że jej dzieci pieprzą się ze sobą?
- No i co, nie gryzie cię to? Że zamiast dziewczyny z którą mógłbyś kiedyś stworzyć rodzinę, sypiasz ze swoją siostrą?
- Nie.....wiem, że oboje tego chcemy, oboje to lubimy.....tak nas życie potraktowało i ok. Już dawno oboje je zaakceptowaliśmy. Inaczej byśmy zwariowali....
- I co, do końca już planujecie tak zostać? Wszyscy do okoła się pożenią, porobią dzieci a wy nadal będziecie dzielić łoże?
- A co w tym złego?
- No kurcze chociażby to, że chciałbym na stare lata wnuczka jakiegoś ujrzeć....ale nie koniecznie spłodzonego przez przypadek przez własne dzieci....
- Heheheh.....nie no ojciec nie przesadzaj....
- Wcale nie przesadzam mój drogi chłopcze.....wiem, że lubisz kończyć tam gdzie nie powinieneś i rozumiem jak przyjemne i podniecające może to być gdy spuszczasz się we własną siostrę. Ale mam nadzieję, że wiesz co robisz?
- Oboje wiemy co robimy.....przecież wiesz, że się zabezpieczamy. Nie jesteśmy szaleni....
- Mam nadzieję....heh....to by dopiero była afera....
- A ty co.....nigdy w niej nie kończyłeś?
- Oczywiście, że nie.... – odrzekł z powagą w głosie ojciec, a Felek mocno się zdziwił.
- Nie no nie wierzę....chcesz mi powiedzieć, że przez te wszystkie lata ani razu nie spuściłeś się jej w cipę?
- Zgadza się..... – odrzekł bez emocji ojciec.
- I nigdy cię nawet nie korciło?
- Nie raz się nad tym zastanawiałem.....nawet sama Aga często zachęcała mnie, że jeśli mam ochotę to mogę spokojnie skończyć w niej.....ale jakoś nigdy nie mogłem się przełamać.
- No nie gadaj.....przecież to najlepsze co może być..... – dziwił się mu Felek.
- No może i tak.....i gdyby nie chodziło o to, że to moja córka to pewnie nie miałbym większych obiekcji....ale w tej sytuacji wolę kończyć w bardziej bezpiecznych miejscach.....
- A masz jakieś ulubione? – dopytywał Felek.
- Heheh......a ty co nagle tak się zainteresowałeś tym wszystkim, co? – odpowiedział pytaniem ojciec. Oboje wyraźnie stracili ochotę na dokończenie kolacji i zagłębili się w rozmowę o Agnieszce.
- Tak jakoś.....nigdy w sumie o tym we dwójkę nie rozmawialiśmy. Bo w sumie nie było tak okazji, aż do teraz..... – po chwili ponowił pytanie - To jak?
- No cóż, jeśli już musisz wiedzieć, to bardzo lubię gdy w momencie wytrysku wciąż trzyma go jeszcze w ustach....
- Ahhh.....no tak....czyli i tak spuszczasz się w nią.....tylko w inny otwór....
- Tak.....ten bezpieczny.....tak jak mówiłem....chociaż i tak długo nie mogłem się do tego przyzwyczaić i wyjść ze zdziwienia.....
- Że własna córka z taką łatwością i swobodą pije twoją spermę? Wiem....też tak miałem....
- No a ty jaką formę preferujesz?
- Heheh.....ja to lubię posyłać wszystko na jej buźkę i patrzeć jak cała ocieka spermą....
- Heh, a to chyba też jej ulubiona forma przyjmowania wytrysku.... – zauważył ojciec, któremu zawsze mówiła jak lubi gdy sperma wylewa się na jej twarz.
- A owszem..... – zgodził się Felek, który również doskonale znał preferencje siostry – poza tym lubie też oczywiście kończyć głęboko w jej cipie.....
- Ale to twoja siostra.....
- No i właśnie dlatego tak mnie to jara......to jest najwspanialsze przeżycie na świecie gdy jednocześnie patrzę jej w oczy i wlewam w nią cały ładunek. A potem ten dreszczyk emocji, że przecież właśnie zapłodniłem swoją siostrę a moja sperma zaczyna wędrować po jej ciele w poszukiwaniu swojego Grala. Ciesz się, że bierze tabletki bo inacej już byłbyś dziadkiem hehe.
- Oj chłopie..... – stwierdził ojciec machając przecząco głową – Obyście tylko nic nie zmajstrowali.....
- O jeny ojciec, gdybyśmy mieli coś zmajstrować to zrobilibyśmy to już dawno temu! Ze trzy razy mogłaby być już Aga w ciąży. Ale nie była i nie jest....no i na pewno nie będzie. Poza tym dni płodnych ma w miesiącu ze dwa czy może trzy i zawsze mi mówi mniej więcej kiedy.
- No no. Mam nadzieję.....a co tam z tą twoją Anią....tą z którą się spotykasz teraz niby....?
- Eeee..... – machnął ręką Felek jakby nie było o czym mówić.
- Co? Już po wszystkim?
- Nie wiem.....nie chce mi się z nią spotykać....poza tym to bez sensu....
- Dlaczego?
- No jak to dlaczego..... – zdziwił się Felek – Siedzę u niej w dzień a gdy wracam wieczorem do domu bzykam siostrę ej....
- No to co....to dopóki bzykasz siostrę nie będziesz spotykał się z innymi dziewczynami?
- Nie wiem....pewnie będę ale bardziej dla zachowania pozorów.....tak samo jak ona powinna.
- Hmm.... – zastanowił się chwilę nad słowami syna ojciec. Wychodziło na to, że oboje Felek i Aga wolą siebie niż prawdziwych partnerów. I wcale się im nie dziwił, ale trochę go to martwiło.
- Co tak myślisz? Mówiłem ci przecież, że nam to odpowiada....chcemy tak żyć....przynajmniej teraz i jeszcze przez jakiś czas....nie wiem co będzie za pięć czy dziesięć lat?
- Heh....dziesięć lat to szmat czasu....
- I chętnie spędze je z Agą....ona pewnie powie ci to samo....
- Wiem, heh....już nie raz mi mówiła....ja jednak zawsze się łudziłem, że znajdziecie sobie kogoś kto pozwoli wam zacząć normalne życie. A nie takie w ukryciu.....
- Ale my tak lubimy....to właśnie dodaje temu związkowi jego wyjątkowości....
- Dobrze więc..... – przyznał ojciec kończąc temat – Wrócimy do tej rozmowy innym razem....
- Spoko..... – zgodził się Felek – Mam w ogóle nadzieję, że zaczniemy częściej rozmawiać na podobne tematy....
- Coś mi się zdaje, że doczekasz się swojej prośby....
- Zwłaszcza jak będziemy planowali nasz rodzinny trójkącik.....hahahah....
- No tak.... – przyznał ojciec – Już o tym zapomniałem....
- Ja tam już się nie mogę doczekać aż dostanie dwa baty....wyobraź sobie tylko jak będzie jęczała heheh....
- No, oby nie za głośno.....wiesz.....sąsiedzi wiedzą, że mieszkamy tu sami.....
- Spoko loko....zapchamy jej czymś usta..... – odrzekł Felek, a ojciec nie mógł oprzeć się wrażeniu, że syna bardzo podniecało to, że będą mieli kochać się we trójkę z Agą. Z resztą ona również wydawała się podobnie pobudzona gdy mu o tym wspominała. Sam również czasami wyobrażał sobie podobną sytuację. Ale nie przypuszczał, żeby miała kiedyś się wydarzyć. Sam seks z córką brzmiał ekstremalnie....a seks z córką i synem? Kumple z pracy na pewno by mu nie uwierzyli gdyby opowiedział im podobną historię – pomyślał sobie.
- Biedna ta nasza Agnieszka..... – stwierdził tylko.
- Zaraz tam biedna....uwierz mi, ona sama się nie może doczekać....ciągle tylko mówi o tym jak to będzie fajnie poczuć w sobie nas obu na raz. Już to widzę normalnie....będzie grubo!
- Heh....żebyśmy jej tylko krzywdy nie zrobili....
- Nie martw się....ona sobie poradzi....myślę, że nie miałaby nawet problemu gdybyśmy obaj wsadzili jej w cipę.....
- Jak to? Dwa penisy w jej wąziutkiej pochwie? – zdziwił się ojciec. Do dziś miał wrażenie, że cipka Agi ledwo mieści w sobie jego towarzysza, a tu Felek łudzi się, że zmieszczą się w niej obaj.
- Ha! Wyobraź sobie tylko....ty i ja razem w jej cudownej dziurce....masz pojęcie jak ona na to zareaguje?
- Krzykiem..... – stwierdził ponuro ojciec.
- Chyba rozkoszy.....
- No nie wiem.....ale spekulować to my sobie możemy.....na wszystko co powiedziałeś i tak w pierwszej kolejności będzie musiała się zgodzić Agnieszka.
- Heheh....o to, to ja się najmniej przejmuję..... – skwitował Felek. W końcu chwycił za swój talerz i wstał od stołu. – Zapamiętaj moje słowa ojciec....zobaczysz, że ona sama będzie nas do tego namawiała.... – i wyszedł do kuchni odstawić naczynia.
Ojciec przez chwilę siedział jeszcze przy stole i rozważał słowa syna. W zasadzie to nie
miał powodów, żeby mu nie wierzyć. Doskonale wiedział, że Agnieszka była zdolna do wszystkiego o czym wspomniał. I jeżeli rzeczywiście będzie chciała, żeby obaj jednocześnie wsadzili jej w pochwę to przecież nie będzie mógł odmówić swojej córeczce. Niczego już jej teraz nie odmówi. Tak sobie obiecał. Jeśli niebawem ma zerwać z nią intymne stosunki to zanim to zrobi, spełni każde jej życzenie, czyli przeleci ją w dupę a nawet gdy znowu go poprosi spuści się jej głęboko w pochwie. Nie pozwoli na to, by kiedyś żałowała, że tego czy tego z nim nie przeżyła.
Po kolacji Felek poszedł się wykąpać. Już leżąc w wannie walił sobie konia wyobrażając
sobie jak razem z ojcem pieprzą Agę na rozłożonym łóżku w jego sypialni. Jarało go to ponad wszelkie wyobrażenie. Do tego stopnia, że wyszedł z wanny i wystrzelił spermą do ubikacji. Podczas wytrysku wyobrażał sobie jak razem z ojcem strzelają Agnieszce na jej piękną buźkę pokrywając ją całą w spermie. Na takie samo zakończenie liczył też w rzeczywistości gdy już się do niej zabiorą. Kolejnym razem spuszczą jej się w gardło patrząc jak połyka oba ładunki, a na sam koniec jako dobry ojciec i braciszek wpompują jej po całym ładunku głęboko w pizdę. A przynajmniej tak to sobie Felek widział. I w zasadzie był to całkiem możliwy scenariusz. Po kąpieli i chwilowym rozładowaniu napięcia udał się do swojego pokoju. W tym czasie do łazienki udał się ojciec który również wziął kąpiel i zwalił sobie konia wyobrażając sobie podobne sceny co syn. Jego myśli jednak skupiały się na tym jak razem z nim wpychają swoje penisy równocześnie w cipkę Agi. Strasznie go to zafascynowało i zastanawiało czy też jej wąska muszelka poradzi sobie z takim atakiem? Po cichu bardzo na to liczył, bo tak jak powiedział Felek, było by to wydarzenie bez precedensu. Ojciec i brat razem w jej cipie. Jeśli dojdzie w ogóle do takiej sytuacji, że rzeczywiście zrobią to we trójkę, to będzie to kolejny przełom w ich relacjach. Podobny do tego gdy dowiedział się, że Aga sypia już nie tylko z nim ale i właśnie z bratem a teraz będzie sypiała z oboma na raz. Najprawdziwszy, jedyny w swoim rodzaju seks rodzinny! Ojciec i dwójka jego dzieci razem w jednym łóżku oddający się cielesnym rozkoszom. Miejsce w piekle – murowane! Chociaż, skoro już iść do piekła to lepiej za ruchanie dorosłej córki, niż na przykład gwałcenie dwunastolatek.
Tak, Aga była dorosła i doskonale zdawała sobie sprawę z tego co robi. Współżyła ze
swoim tatą i bratem jednocześnie i odpowiadało jej to. Nic ani nikt nie był w stanie jej od tego odwieść. Związek z nimi sprawiał, że czuła się najszczęśliwszą kobietą na świecie mimo iż był to związek zakazany który musiała cały czas utrzymywać w tajemnicy przed światem. Ale jak to w życiu bywa, wszystko wymaga jakichś poświęceń. Teraz leżała sobie ona w wygodnym hotelowym łóżku z telefonem pod ręką i myślała sobie co też porabiają jej mężczyźni w domu bez niej? Obaj pewnie chcieliby by była teraz w domu i uszczęśliwiała ich przed snem. Sama czuła się podobnie. Brakowało jej ich bliskości, zwłaszcza Felka. Ostatnio coraz bardziej zbliżali się do siebie. Widać to było jak na dłoni. Coraz bardziej osobiste wyznania, częstsze stosunki z coraz częstszymi wytryskami w pochwę sprawiały, że Aga nie tylko nie mogła przestać myśleć o bracie ale i też pożądała go jeszcze bardziej. Śmiało mogła przyznać, że kochała go na zabój, już nie tylko jako brata ale jako faceta. Dała mu do siebie pełny, nieograniczony dostęp. Mogł z nią robić co chciał, pieprzyć ją, spuszczać się na nią, w nią, nawet sikać – choć do tego jeszcze nie doszli. Mógł ruchać ją w dupę....nie tylko w domu, ale i poza nim, nawet u niej w pracy jak ostatnio. Czekała też aż w końcu spuści się jej w odbyt....bo też tego jeszcze nie robił mimo iż uprawiali anal od dawna. Była otwarta na wszystkie jego pomysły i propozycje. Zawsze uległa ale i ostrożna. Potrafiła odmówić gdy przesadzał, ale zawsze szukała kompromisu. I ciągle chciała więcej.....mimo iż nie zawsze dawała to po sobie poznać i czasami nawet grała niedostępną czy obojętną. Zawsze chciała więcej, doznań, podniet, emocji....wszystkiego. A Felek jak nikt inny dostarczał jej tego wszystkiego za każdym razem.
Ona zaś odpłacała mu się jak tylko mogła. Rodzeństwo idealne. Pomijając drobny fakt, że
ruchali się częściej niż króliki to mogliby uchodzić za wzór do naśladowania. Tymczasem leżąc, postanowiła napisać jeszcze do Felka zanim pójdzie spać na dobre. Miała nadzieję, że brat jeszcze nie śpi....
- A: Śpisz już? – zaczęła. Odpowiedź przyszła niemal natychmiast co bardo ją ucieszyło.
- F: Nie....ale już leżę.... – odpisał brat.
- A: I co tam w domu?
- F: A nic....nudy....ale sobie pogadałem z ojcem trochę przy kolacji....
- A: Naprawdę? I o czym dyskutowaliście?
- F: A o wszystkim.....ale głównie o tobie hehe.....jak nigdy ej....
- A: A dokładniej?
- F: Poopowiadaliśmy sobie trochę o naszych relacjach z tobą. Dowiedziałem się kilku ciekawych rzeczy...
- A: Na przykład jakich? – zainteresowała się Aga.
- F: Ano na przykład tata powiedział, że nigdy się w ciebie nie spuszczał i wyraził swoje niezadowolenie z faktu, że ja to robię....stwierdził, że chociaż chciałby się w końcu doczekać wnuka to nie takiego spłodzonego przez jego własne dzieci hehe....
- A: O jaaaa.....no i co mu powiedziałeś?
- F: No, że uważamy i w ogóle....ale zdziwiło mnie to, że o tym wie w ogóle...
- A: No bo sama mu powiedziałam.....chciałam kiedyś, żeby spróbował, on nie chciał bo twierdził, że nie będzie dochodził w córce, wtedy ja mu na to, że ty to robisz całkiem często....
- F: Aha....no w każdym razie miał tam jakieś obiekcje do tego....ale go uspokoiłem.....ale co najważniejsze zaczęliśmy rozmawiać o naszym wspólnym przedsięwzięciu....
- A: Jakim to znowu?
- F: No wiesz.....imprezka w rodzinnym gronie....
- A: Aaaaa......no i co i co? – ta kwestia wyraźnie ją poruszyła.
- F: Na początku był niechętny....ale zacząłem go przekonywać i w końcu stwierdził, że skoro my oboje tego chcemy to zrobi to z nami.....
- A: No to super.....to czyli jak wrócę, mogę się spodziewać, że uczcimy to razem?
- F: Może.....niewykluczone.....tak czy inaczej, twoje życzenie chyba się spełni.....
- A: Zajebiście.....już to widzę jak oboje czekacie na mnie z wystawionymi kutasami i bierzecie od razu po wejściu do domu..... – rozmarzyła się Aga.
- F: No no.....tak od razu to może nie....bo razem pewnie też będziemy musieli go jeszcze namówić..... – ostudził trochę jej zamysły Felek.
- A: Damy radę.....a jak nie to po prostu razem wbijemy mu się do sypialni i nie będzie miał wyjścia....
- F: Aż tak bardzo chcesz pójść na dwa baty?
- A: No ej.....marzę o tym od kiedy zaczęłam z wami sypiać.....od samego początku chciałam, żebyśmy kochali się we trójkę....i to nie raz....ale zawsze....najpierw z każdym z was z osobna a potem w grupie.....
- F: Nie no bez przesady....raz na jakiś czas to ok....ale, żeby za każdym razem? Chodzić byś nie mogła heheh....
- A: Się zobaczy.....Ale w ogóle jestem w szoku, że tak normalnie sobie o tym rozmawialiście? Wcześniej nigdy tego nie robiliście....
- F: No widzisz....stwierdziliśmy, że pora przestać się z tym kryć....i zaraz jakoś tak swobodniej się zrobiło i łatwiej. W ogóle to ojciec ciągle gadał jak to źle się z tym czuje, że z tobą sypia....
- A: A to mi to też ciągle mówi....że ma wyrzuty sumienia....że może pora z tym przestać....
- F: Nie wiedziałem, że aż tak się tym przejmuje....
- A: No widzisz.....to tylko tobie to nie przeszkadza, że pierdolisz siostrzyczkę heheh.....
- F: No i tobie, że cię braciszek pierdoli....
- A: Masz absolutną rację.....nie wyobrażam sobie, że mogłabym kochać się z kimś innym poza tobą....
- F: To tak jak ja siostrzyczko.....dlatego właśnie nie będę się już spotykał z Anką....wolę ten czas spędzać z tobą....albo wiedzieć, że nie wkurzasz się o to, że obracam inną....
- A: Za te słowa masz ruchanie u mnie w pracy..... – odpisała uraczona tą wiadomością.
- F: Ale ja mówię poważnie.....jesteś dla mnie najważniejsza.....
- A: Ty dla mnie też....i ja również mówiłam poważnie....wiem, że spodobało ci się jak pieprzyliśmy się wtedy u mnie w biurze, dlatego obiecuję ci, że choćby nie wiem co, to będziemy to robić częściej.....oczywiście między innymi.....
- F: Ok, ok.....już mi tak nie obiecuj.....wtedy nam się udało bo to był spontan. A wiesz jak wychodzi jak sobie coś zaplanujesz. Ale masz rację....strasznie mi się wtedy podobało. Zwłaszcza gdy myślałem sobie, że wszędzie w koło jest pełno ludzi, twoich kolegów i koleżanek z pracy nieświadomych tego, że odwiedzający cię braciszek w rzeczywistości pierdoli cię w dupę.
- A: Wiesz jak mnie podniecić ej.....teraz nie mogę przestać o tym myśleć....chociaż pamiętam jaka byłam przerażona gdy ściągałeś mi majtki.....myślałam tylko o tym, że zaraz ktoś wejdzie i zobaczy jak pieprze się ze swoim bratem.....ale właśnie dlatego tamten seks był taki cudowny! Jeszcze teraz czuję tą adrenalinę gdy mi wkładałeś....pierwszy raz poza domem.....
- F: Nom.....fajnie było....chociaż szczerze to naszło mnie na to dopiero jak cię zobaczyłem w tym roboczym wdzianku.....zapragnąłem podwinąć ci tą spódniczkę, ściągnąć gacie i wziąć chociażby w toalecie na szybko....
- A: Hmm....ciekawa koncepcja.....biuro już zaliczyliśmy to może teraz toaleta dla personelu?
- F: Ja się piszę....
- A: A może potem przerzucimy się na twoją pracę?
- F: No tak i gdzie to zrobisz, między paletami?
- A: Heheh, a nie macie tam żadnych cichych zaułków?
- F: No mamy, szatnie dla pięćdziesięciu chłopa i biuro dyrektora.....który opuszcza je tylko jak się coś spierdoli na magazynie....
- A: No trudno.....
- F: Dobra ej.....idę spać....bo jutro rano znowu trzeba tyrać....
- A: No dobra....to ja też idę.....chociaż tak mi nagadałeś, że teraz nie będę w stanie zasnąć....
- F: Co ma być to będzie.....nie myśl o tym za dużo.....
- A: Ciężko mi nie myśleć o tym jak pieprzycie mnie we dwójkę heheh.....
- F: Wiem.....pewnie chciałabyś, żebyśmy teraz weszli do twojego pokoju, hmm?
- A: Żebyś wiedział.....nóżki już mam rozłożone, a szparki rozgrzane....
- F: Heh, a mi stoi tak, że aż mnie boli.....ale bym się pobawił twoimi cycuszkami siostra....
- A: Ja właśnie to robię....hehehe.....chociaż też wolałabym, żeby to twoje ręce ich teraz dotykały.....
- F: Zaraz zwariuję ej.....nie ma cię dopiero dwa dni.....a ja już nie mogę wytrzymać....
- A: Nic mi nie mów.....ja siedzę na tych nudnych wykładach a myślę tylko o twoim kutasku jak w pełnym wzwodzie wchodzi po kolei w każdą moją dziurkę....chyba uzależniłam się od seksu z tobą braciszku....bo nie wiem jak inaczej to wyjaśnić?
- F: Masz rację.....to jest uzależnienie.....jedyne z którym nie mam zamiaru walczyć hehe....
- A: To tak jak ja.....nawet nie masz pojęcia jaka jestem teraz na ciebie napalona.....
- F: Szkoda, że to tak daleko, inaczej jużbym do ciebie jechał na nockę....
- A: Kurde.....ale bym cię obsłużyła.....nie wytrzymałbyś pięciu minut.....
- F: Heheh....wiem, że tak potrafisz.....
- A: Nooo.....zdolna ze mnie lodziara co?
- F: Najlepsza jaką znam....
- A: Wiesz, że tylko dla ciebie tak się staram....zależy mi na tym, by mój braciszek zawsze był zadowolony....
- F: Nie pamiętam, żebym kiedyś nie był.....poza tym z twoimi zdolnościami, to raczej niemożliwe.....
- A: Uznam to za komplement....
- F: Dobra ej....to idziemy spać....późno już a rano znowu do roboty....
- A: Ok....odezwę się jutro w takim razie....tylko nie męcz freda za mocno hehe....
- F: Wcale nie będę go męczył.....będę zbierał wszystko na twój przyjazd...
- A: Ojej.....już widzę te potężne porcje twojej spermy lądujące na mojej buźce....chyba, że znowu będziesz pompował mi wszystko do środka?
- F: Się zobaczy hehe.....w każdym razie....do usłyszenia...
- A: Papa....
Aga i tak wiedziała, że Felek będzie walił sobie konia przez ten czas. Nie byłby sobą gdyby
tego nie zrobił. Z drugiej strony dawno nie mieli tak długiej przerwy i Aga ciekawa była czym by ją uraczył po tygodniu oszczędzania swoich jajek? Pewnie wystrzeliłby niezłą fontanną a tą Aga nigdy nie mogła się nacieszyć. Uwielbiała patrzeć i jak wycieka i przyjmować na siebie spermę brata. Ojca zresztą też. Za każdym razem gdy kochała się z którymś z nich czekała na nią bardziej niż na własny orgazm. Z niemałym zamiłowaniem rozsmarowywała ją sobie po twarzy czy piersiach jak również połykała. Picie spermy Felka czy taty dawało jej olbrzymią dawkę rozkoszy jak i emocji związanych z podobnymi praktykami. Wbrew pozorom pozwalanie bratu czy tacie dojść w ustach wyzwalało olbrzymie pokłady emocji.
A Aga upodobała sobie ich kolekcjonowanie. W ich mieszkaniu nie było już pomieszczenia
w którym Felek nie spuszczałby się na nią. Sam posiadał na kompie folder ze zdjęciami ospermionej twarzy siostry. Było ich tam ponad dwieście. Każde inne, każde z innego dnia, ale na każdym Aga miała ospermioną przez niego twarz. Miał też oczywiście zdjęcia jej ospermionych piersi, brzucha, pośladków czy cipki ale folder ze zdjęciami jej ospermionej twarzy był dla niego wyjątkowy. Zbierał je prawie od początku, niektórych sytuacji już nie pamiętał, ale zawsze lubił na nie popatrzeć. To było jego dzieło. Prywatna kolekcja prawdziwych dzieł sztuki. Sam folder nosił nawet specjalną nazwę: „MOJA KOLEKCJA WYTRYSKÓW NA TWARZ SIOSTRY”. Już sam widok nazwy tego folderu przyspieszał mu tętno a gdy go otwierał zalewała go fala wspomnień tych wszystkich wspólnych chwil które z nią spędził.
Nawet teraz zasypiając widział w myślach jej nagie ciało. Brakowało mu jego bliskości,
ciepła, dotyku jej delikatnej, gładkiej skóry, drobnych piersi dotykających jego klaty gdy się do niego przytulała, czy też wydepilowanej cipki która pieściła mu penisa o ile nie siedział on akurat głęboko w niej. Teraz leżał sam z ręką na kutasie i jedyne co mógł to wspominać i czekać na jej powrót do domu. W końcu się jednak doczeka. Był wtorek a Aga miała wrócić w niedzielę. To jeszcze tylko kilka dni. Za to niedzielny wieczór i noc z niedzieli na poniedziałek, na długo zostaną mu w pamięci po tym co zrobi z siostrzyczką po tak długiej rozłące. Będzie ją ruchał tak długo i spuszczał się w nią tyle razy, że sperma przestanie wystrzeliwać bo jąrda nie będą w stanie nadążyć z produkcją. Zaliczy nowy rekord spuszczania się siostrze w cipę w ciągu jednej nocy.
Środa. Zaczęła się również od porannych zajęć, którymi Aga już rzygała. Nie ona sama z
resztą. Inni też już mieli dosyć. Dlatego po wykładzie zaplanowała sobie z koleżankami wypad na miasto. W końcu to Warszawa! Trzeba to wykorzystać. Dziewczyny wypindrowały się i zaraz po zajęciach wyleciały do centrum. Łaziły po galeriach i sklepach, żeby tylko zabić czas i odgarować od ciągłego słuchania na temat tego co robić by przyciągnąć jeszcze większe rzesze klientów? Przyszłość firmy mało ich interesowała bo wszystkie wiedziały, że ma się dobrze. Nie było mowy o żadnych zwolnieniach czy cięciach wynagrodzeń. W jednej z galerii Aga trafiła na sklep Triumpha z damską bielizną i naszła ją myśl, że fajnie było by wrócić do domu z niespodzianką w postaci jakiejś seksownej bielizny. Felkowi na pewno by się to spodobało. Był w końcu amatorem tego rodzaju garderoby i bardzo często gdy się kochali Aga zostawała ubrana do samego końca. Pozbywała się jedynie rzecz jasna majteczek gdyż tylko odchylane zawsze przeszkadzały w penetracji. Aga szybko przeszła do realizacji tego zamysłu. Weszła do salonu i zaczęła przeglądać różne komplety. Interesowały ją te z rajstopami i paskami oraz z gorsetem, bo takiego kompletu jeszcze nie miała. Wszystkie jednak miały jedną wspólną wadę. Miały za duże miseczki na piersi. Żeby utrafić swój rozmiar musiała poradzić się sprzedawczyni. Ta na szczęście po szybkich oględzinach jej biustu poleciała na zaplecze i wynalazła kilka kompletów które akurat przypadły jej do gustu. W końcu jakiś sukces - pomyślała sobie. Wzięła trzy wybrane zestawy i udała się do przebieralni by sprawdzić czy w ogóle będą na niej dobrze leżały, bo z doświadczenia wiedziała, że na oko to wszystko może być fajnie ale potem już nie.
Po wejściu zasłoniła parawan i zaczęła się rozbierać. Do naga oczywiście. Zdejmując stanik
i majtki nagle poczuła jak ogarnia ją podniecenie. Spojrzała na swoje odbicie w lustrze i zaczęła przyglądać się swoim malutkim piersiom i wygolonej na totalne zero cipce. Gdyby był tu z nią Felek pewnie już by coś kombinował. Zapewne zacząłby od wpychania jej paluchów w cipę, albo w odbyt. Raczej nie przejmowałby się innymi ludźmi, którzy na dodatek nie wiedzieliby przecież, że są rodzeństwem. Tak – pomyślała sobie Aga, tam gdzie ich nie znali jej również byłoby łatwiej robić to w miejscach publicznych. Tu mogliby ich nawet przyłapać i nie wzbudziłoby to takiej sensacji jak u nich w mieście gdzie praktycznie każdy wiedział, że są bratem i siostra. Tu byliby tylko parą szukającą mocnych wrażeń i to pewnie nie jedyną. Tymczasem chwyciła pierwszy komplecik i zaczęła się w niego ubierać. Był to biały komplet z koronkowego, prześwitującego materiały. W jego skład wchodziły stringi, cieniutki gorset zmontowany z biustonoszem, do tego pasek do pończoch i same pończoszki. Od nich też zaczęła ubieranie. Potem wsunęła majteczki z paskiem którego klipsy przypięła do pończoch. Na koniec założyła gorsecik. Stojąc przed lustrem zaczęła się sobie przyglądać przez dłuższą chwilę. Brodawki jej piersi oraz cipka były bardzo wyraźnie widoczne pod koronkowym materiałem co pewnie bardzo spodoba się Felkowi.
Coś jej jednak nie pasowało. Strefa biustu sprawiała, że nie wyglądała ona tak jakby sama
chciała. Od jakiegoś już czasu w jej myślach pojawiał się pomysł by w końcu coś z tym zrobić. Miała odłożone tyle pieniędzy, że spokojnie starczyłoby jej na operację powiększenia sobie piersi. Mimo iż brat z ojcem nigdy nie dali jej odczuć, że są za małe to jednak sama dla siebie wolałaby, żeby były trochę większe. Stwierdziła też, że po powrocie pogada o tym z Felkiem. Wybada co o tym myśli i potem podejmie decyzję. Raczej nie sądziła, że będzie on oponował. Każdy facet chciałby, żeby jego kobieta miała jak największe piersi a jej były tak małe, że stanik nosiła tylko po to by nie chodziła z odstającymi spod ubrań sutkami. Stojąc i wciąż się sobie przyglądając myślała sobie o tym, że zamierza powiększyć sobie piersi dla własnego brata. Kolejna oznaka niesamowitości ich związku.
Przerwała swe przemyślenia rozbierając się i biorąc na przymiarkę kolejny komplet. Tym
razem czarny, również koronkowy aczkolwiek nie prześwitujący. Wzorki miał w sumie podobne, jedynie inny kształt gorsetu i majtki nie w kształcie stringów. Ten również przypadłby braciszkowi do gustu bowiem Felek uwielbiał czarną bieliznę. Aga pomyślała nawet o tym by zrobić sobie zdjęcie i mu wysłać, ale nie chciała psuć mu niespodzianki. Znowu zaczęła się rozbierać. Zanim jednak przymierzyła ostatni komplecik, zrobiła coś o co nigdy wcześniej by się nie podejrzewała. Stanęła tyłem do lustra tak by odwracając głowę mogła widzieć swoją dupcię i zaczęła ją sobie oglądać robiąc spory rozkrok i rozchylając pośladki. Ujrzała swoją różową muszelkę i jej ciemne wnętrze oraz odbyt z brązową obramówką. Taaaak.....właśnie tam mój braciszek lubi pierdrolić mnie najbardziej..... – pomyślała sobie wlepiając wzrok w swoje kakaowe oczko. Chwilę potem wsadziła sobie w usta palec by go naślinić i zaczęła wpychać go sobie w dupkę widząc wszystko zarazem w lustrze. Poczuła nagły przypływ adrenaliny, ostatnio bardzo przez nią pożądany. To właśnie Felek zaszczepił to w niej, już wtedy gdy wyruchał ją bez zapowiedzi w jej biurze w pracy.
Z początku była na niego zła ale w końcu jego spontaniczność zaczęła jej imponować. Za
nic miał sobie to, że ktoś mógłby ich przyłapać, po prostu przyszedł sobie do siostry do pracy i długo się nie zastanawiając wykorzystał sytuację najlepiej jak potrafił. Na jej barkach zostawiał zawsze myślenie nad konsekwencjami takich wyskoków chociaż do tej pory zawsze mieli szczęście i udawało im się uniknąć nakrycia. Nawet gdy kochali się w domu w towarzystwie trzech jej koleżanek. Może więc jego pewność siebie była tak duża, bo wiedział dokładnie co robi? Na pierwszy rzut oka wcale tak nie wyglądało, ale Aga musiała przyznać, że póki co to Felek zawsze miał rację. A ona po prostu za dużo myślała o tym co mieli do stracenia i co stałoby się gdyby nagle całe osiedle i miasto dowiedziało się, że Agnieszka uprawia seks ze swoim własnym bratem. Postanowiła więc, że od teraz będzie tak samo uważna, lecz nie będzie lub postara się tak tego nie pokazywać.
Tymczasem wyjęła palce ze swojej brązowej dziurki i wytarła je w chusteczkę których
całą paczkę miała w torebce. Była teraz tak podniecona, że jedynie Felek albo tata zdołaliby ją zaspokoić, ale żadnego z nich nie było nawet w pobliżu. Przez chwilę żałowała nawet, że doprowadziła się do tego stanu bo teraz będzie musiała się z tym borykać aż wróci do hotelu i ulży sobie sama. Trzeciego kompletu nawet nie przymierzała. Wzięła go w ciemno razem z pozostałymi dwoma. Dawno nie miała okazji by sobie zaszaleć, a pieniędzy miała przy sobie aż nadto. Po zapłaceniu i wyjściu ze sklepu dołączyła do koleżanek które znalazła gdzieś w holu. Była bardzo szczęśliwa i nie mogła się już doczekać aż zaprezentuje się bratu w swoich nowych nabytkach. Bardziej cieszyło ją to, że on będzie zadowolony niż sam fakt robienia zakupów. Tak bardzo zależało jej na tym by sprawiać mu wszelkiego rodzaju przyjemności. Widziała już w myślach jak jego kutas budzi się i wstaje na jej widok w pięknej bieliźnie. Ależ mu go obciągnie po powrocie.....po całym tygodniu rozłąki.....da mu taki pokaz swoich umiejętności, że zleje się zanim w ogóle zdejmie jej majtki.
Kontynuując zakupy z koleżankami, myślała więc tylko o tym jak robi loda swojemu
ukochanemu braciszkowi jednocześnie delektując się jego smaczniutką spermą którą uwielbiała wręcz połykać. Żałowała, że ostatnio upodobał on sobie kończenie w jej pochwie ponieważ wolała bardziej jak na koniec wyciągał go z niej i wpychał jej w usta by tam dokonać aktu wytrysku. A tak cała śmietanka się marnowała. Chociaż z drugiej strony ten moment w którym brat pompował w nią cały swój ładunek i ta świadomość, że robi to całkowicie świadomie i z premedytacją stanowiły bardzo intymne przeżycie które obojgu im uświadamiało co tak naprawdę czynią. Nie był to już zwykły kazirodczy seks ale prokreacja. Gdy mężczyzna oddawał wytrysk w kobietę robił to z reguły w jednym celu. Oczywiście Aga stosowała antykoncepcję, ale fakt pozostawał faktem, że gdy brat się w nią spuszczał to teoretycznie robił to w celach rozrodczych. I mając tego pełną świadomość i tak mu na to pozwalała. A dlaczego? Choćby dlatego, że tak jak jej kiedyś powiedział.....”kurewsko go to jara”’. To był dla niej wystarczający powód. I tak długo jak będzie miał na to ochotę będzie mógł ją zapładniać. Nie ma to jak co noc być zapładnianą przez własnego braciszka – myślała sobie. A jak kiedyś mu się to uda? Jeśli za którymś razem któryś z jego plemników przedostanie się dalej i Aga zajdzie w ciążę? Miałaby urodzić dziecko własnemu bratu?
Była to myśl podniecająca ale i zarazem przerażająca. Czytała kiedyś artykuł, że dzieci ze
związków kazirodczych są bardzo podatne na choroby genetyczne. Za każdym razem gdy Felek wlewał w nią swoją spermę wyobrażała sobie siebie za dziewięć miesięcy z brzuchem w którym nosi ich wspólne dziecko. Była to raczej fikcja ale bardzo pobudzała wyobraźnie i wyzwalała olbryzmie pokłady różnych emocji. Przecież brat nie powinien uprawiać seksu z własną siostrą, a już tym bardziej dopuszczać się jej zapładniania. Z drugiej zaś strony, nic innego nie było w stanie jej bardziej podniecić. Związek z bratem był największym szczęściem jakie ją w życiu spotkało. A seks uhonorowaniem tego związku bez którego Aga nie mogła żyć. Teraz męczyła się strasznie, nie mogła przestać myśleć o domu, o bracie, o ojcu i o tym jak kocha się z każdym z nich. Obaj byli jej bardzo bliscy, Felek bardziej z racji tego, że byli równieśnikami i spędzali ze sobą znacznie więcej czasu. Od ojca jedynie się zaczęło, był jakby preludium do tego co miało ich czekać w przyszłości. To jego zasługą było to, że Aga i Felek stworzyli swoją nietypową, wyjątkową relację. Mimo bycia rodzeństwem zaczęli ze sobą współżyć z każdym kolejnym razem coraz bardziej zanurzając się w kazirodztwie. Ich związek stał się całym ich życiem, sposobem na nie, nie wyobrażali sobie go bez niego. Na pokaz byli oczywiście zwyczajnym rodzeństwem niczym nie różniącym się od innych. Jednak gdy opadała kurtyna i gasły światła oboje pokazywali swoją prawdziwą naturę. Seks jaki uprawiali był dziki, wyuzdany i perwersyjny do granic. Większość facetów nie robiło ze swoimi żonami tego co Felek robił z własną siostrą. Nie stawiała mu żadnych granic, barier czy zakazów. Gdy szli do łóżka puszczali wodze swoich wyobraźni i robili różne czasami niewyobrażalne rzeczy czerpiąc z tego nieziemską wręcz rozkosz. Aga tak kochała brata i tak jej na nim zależało, że nawet gdyby jej powiedział, że chciałby zobaczyć jak rucha się z psem, to by to zrobiła, tylko po to by go uszczęśliwić. Tylko to się dla niej liczyło. I dla niego też. On też zrobiłby wszystko o co by go poprosiła.
Po powrocie z zakupów, Aga walnęła się na łóżko by odpocząć. Bolały ją całe nogi od pięt
aż po biodra. Łaziły tak z pół dnia, ale ogólnie była zadowolona. Najbardziej z zakupu nowej bielizny dla Felka. Nie mogła się już doczekać aż mu się w niej zaprezentuje a potem jak ją w niej wyrucha. Ależ miała na niego ochotę. Była strasznie napalona, ale tym razem było jakoś inaczej. Zawsze całkiem normalnie radziła sobie z rozłąką. A teraz nie widziała Felka trzy dni a już ją trzęsło. Pogłębiająca się tęsknota zaczęła odbijać się na jej pobycie. Przestała uważać na wykładach, myśląc tylko o powrocie do domu. Wiedziała, że musi wziąć się w garść, ale za każdym razem gdy próbowała, w jej myślach ukazywały się sceny z domu. Miały tak wielką siłę przebicia, że Aga prawie natychmiast się poddawała. Nawet teraz leżąc na łóżku wyobrażała sobie, że za chwilę Felek wejdzie do pokoju, rozbierze ją do naga i w końcu przeleci. Pragnęła go tak bardzo, że ostatnimi siłami powstrzymywała się przed tym by do niego napisać, żeby przyjechał do niej na noc. Wiedziała, że zrobiłby to bez słowa zawahania, ale nie chciała go do tego zmuszać. Wytrzyma jeszcze te kilka dni....musi. W końcu to tylko seks do cholery, jak wróci to będzie go uprawiała do woli, z bratem, z ojcem z nimi oboma. Życie nie kręci się przecież w okół tego. Są też inne aspekty życia, może mniej przyjemne ale o wiele ważniejsze. Na seks z braciszkiem przyjdzie jeszcze czas. I będzie to wspaniały czas, ale jeszcze nie teraz.
Postanowiła, że uda się pod prysznic a wieczorem może zadzwoni do brata na skype, żeby
zorientować się czy czasem nie puścili chaty z dymem i w ogóle, żeby go zobaczyć. W czasie pobytu pod prysznicem oczywiście nie omieszkała pobawić się swoją muszelką wyobrażając sobie jak odwiedza ją kutas brata. Przez te wszystkie lata miała go już w sobie tyle razy, ale i tak za każdym razem gdy w nią wchodził miała dreszcze. Głównym powodem było oczywiście to, że byli rodzeństwem, ale chodziło też o coś innego. Felek po prostu strasznie ją podniecał, nie tylko jako brat ale i jako facet. Gdyby miała wybrać sobie jakiegoś z którym chciałaby spędzić resztę życia, wybrałaby właśnie jego. Nawet urodziłaby mu dziecko gdyby chciał. Gdyby tylko miała pewność, że urodziłoby się całkiem zdrowe zrobiłaby to bez wahania, ale za dużo się naczytała o chorobach dzieci ze związków kazirodczych. Zawsze było ryzyko wystąpienia jakiejś choroby genetycznej, upośledzenia wynikającego z takich smaych genów obojga rodziców. Widzocznie bóg gdy tworzył człowieka nie chciał by siostry miały dzieci z braćmi, lub matki z synami i tak dalej.
Aga oczywiście chciała mieć dzieci, może jeszcze nie teraz, ale w przyszłości na pewno.
Jednak jej obecny styl życia nie bardzo sprzyjał takim planom. Współżyła z bratem i ojcem, i żaden z nich nie wydawał się odpowiednim kandydatem na ojca jej dziecka. A jako, że nie zamierzała zmieniać tego stanu rzeczy, ciężko byłoby jej zajść w ciążę z kimś innym. Poza tym gdzieś głęboko w jej podświadomości tliła się taka myśl, że jeżeli urodzi już komuś dziecko, to tylko swojemu braciszkowi. Nie będzie jednak poruszać z nim tego tematu, bo wiedziała jak bardzo go nie lubił. To była kobieca sprawa, faceci tego nie rozumieją.
Tymczasem już wykąpana, ubrała się w piżamkę czyli obcisłą koszulkę na ramiączkach
oraz majteczki które bardziej przypominały bardzo króciótkie spodenki zasłaniając większą część jej krągłych acz drobnych pośladków. Usiadła sobie na łóżku i wzięła swojego laptopa. Przeglądała wszystkie swoje ulubione strony, czytała różne artykuły na co nie zawsze miała czas w domu. Tam w wolnych chwilach ruchał ją Felek albo ojciec. Wymieniali się nią jakby była ich prywatną dziewczyną do towarzystwa. Najpierw brał ją jeden a potem wchodził na nią drugi. Często przechodziła z pokoju do pokoju bez nawet chwili wytchnienia. Ale uwielbiała takie życie. Już dawno do niego przywykła. Po za tym nikt w domu nie traktował jej jak zwykłej ruchawicy. I ojciec i brat bardzo ją szanowali i byli wdzięczni za takie poświęcenie. A i po wszystkich tych latach sprawy wyglądały zupełnie inaczej, Aga szła do łóżka z bratem czy tatą równie chętnie co na zakupy. Ssała im kutasy i rozkładała nogi bez żadnych wyrzutów sumienia czy skrupułów. Kazirodczy seks stał się jedynym jaki miała zamiar uprwiać z mężczyznami jeszcze przez długi, długi czas. Trochę inaczej miała się sprawa z kobietami, w co Aga wciągnęła się podczas ostatniej imprezy w jej domu gdy to pierwszy raz przespała się ze swoją najlepszą przyjaciółką. Tak jej się to spodobało, że tylko czekała na wiadomość od Lilki która zapewniła ją, że jeszcze to powtórzą. Gdy sobie o tym przypomniała, nie mogła nie przypomnieć sobie rówież o tym jak opowiadała jej jak robiła to ze swoją starszą siostrą Moniką. W pewnym sensie były do siebie podobne, tyłe, że ona ruchała się z bratem, bo siostry nie miała. Strasznie ją podniecała cała ta sytuacja ponieważ bardzo dobrze znała Monikę, jednak nie wiedziała, że jest ona taka wyuzdana i lubuje się w cipce własnej siostrzyczki.
Felek właśnie wrócił z pracy. Mniej więcej w tym samym czasie co ojciec. Razem zrobili
na kolacje jakieś kanapki, a potem Felek udał się wziąć prysznic. Podobnie jak siostra on również nie omieszkał pobawić się swoim ptakiem. Walił sobie konia myśląc oczywiście o swojej pięknej siostrzyczce jak posuwa ją przy kuchennym stole. Straszną miał ochotę poczuć gorące wnętrze jej nieziemskiej cipki; nie wspominając już wąziutkiej dupci, ale taraz zadowoliłby się byle czym.
- Jeszcze tylko kilka dni kolego..... – pocieszał swojego kutasa – kilka dni i znowu będziesz mógł penetrować jej szparki.....lubisz w nią wchodzić co nie? Heh....to tak jak ja.....uwielbiam ją pieprzyć, chociaż to moja siostra. Nie ma na świecie drugjej takiej jak ona.....mówię ci stary.
Po chwili jednak przerwał monolog stwierdzając, że to głupie mówić do własnego kutasa.
Zamiast tego skończył się myć i poszedł do swojego pokoju. Zdążył się chwilę po nim pokręcić i nagle usłyszał dźwięk przychodzącej wiadomości w telefonie. Od razu pomyślał sobie, że to Aga. Tylko ona pisała do niego tak późno wieczorem. Gdy chwicił komórkę zorientował się, że miał rację.....otworzył więć wiadomość nie kryjąc ciekawości co zawierała....
- A: Hej! Włącz skype....to sobie trochę pogadamy.... – na jego twarrzy od razu zagościł uśmiech na myśl o tym, że zaraz zobaczy siostrę na żywo.
- F: Już włączam....tylko załącze kompa... – odpisał.
- A: No to czekam....
Po chwili Felek miał już włączonego laptopa i uruchamiał skype’a. Serce zaczęło mu bić
szybciej gdy sobie myślał, że jeszcze chwila i ujrzy siostrę na monitorze. Ciekawy był jak była ubrana, jak uczesała włosy, czy miała jeszcze makijaż a może już go zmyła? Zaraz wszystkiego się dowie. Rozległ się dźwięk nadchodzącej rozmowy i Felek odebrał niemal od razu. Obraz z kamery ładował się przez chwilę ale w końcu ukazała mu się kochana siostrzyczka; jak się okazało siedziała sobie na tapczanie w samej tylko białej bieliźnie co spowodowało u niego natychmiastowy napływ krwi do krocza.
- No hej..... – zaczęła Aga machając bratu do kamery.
- Cześć, cześć..... – odparł Felek nie mogąc ukryć mimowolnego uśmiechu....
- Co tak zacieszasz? Nie widziałeś nigdy siostry w bieliźnie, czy co?
- Heheh....no już dawno nie....
- Nie przesadzaj.....ledwo trzy dni....
- No i o conajmniej dwa za długo....
- Aż tak się za mną stęskniłeś?
- Nawet bardziej....
- E tam.....pewnie bardziej ci tęskno do moich cycków i tyłka.... – typowa rozmowa brata i siostry....
- Za nimi też tęsknie hehe....ale nie tak jak za tobą....
- Dobra, dobra.....lepiej mów co tam w domu słychać?
- A co tu ma być słychać? Nic....kompletnie nic.....chodzę do roboty....ojciec też....
- Robicie sobie jeść normalnie?
- Noo.....zawsze coś tam ojciec upichci....
- A ty?
- Wiesz jak to ja.....z gotowania jestem noga.... – przyznał wciąż wpatrując się w stanik siostry.
- No tak....zapomniałam, że ty masz inne talenty.... – stwierdziła i oboje wiedzieli co miała na myśli.
- I co mi po nich skoro nie mogę z nich korzystać....
- Jeszcze skorzystasz, się nie martw.... – to tak na potwierdzenie tego, że Aga nie miała zamiaru rezygnować z chodzeniem z bratem do łóżka. – A ojciec jest w domu?
- Noo.....coś tam robi w salonie chyba....
- To mówisz, że sobie pogadaliście....
- Heheh.....nooom....a ty pewnie teraz cały czas o tym myślisz?
- No ba..... – przyznała bez ogródek Aga – To będzie wydarzenie roku normalnie, jak do tego dojdzie....
- Czemu miałoby nie dojść? Chyba, że sama zrezygnujesz....
- No tak.....kiedy ja byłam główną prowokatorką....
- No w sumie......zapomniałem, że to tobie zachciało się przeżyć trójkącik z bratem i tatą....
- A jak.....hehehe......trzeba pogłębiać horyzonty....
- Pewnie.... – zgodził się Felek. Nie mógł się już doczekać, podobnie jak i siostra kiedy w końcu zorganizują przyjęcie we trójkę z tatą. – Kurde ej.....ale to będzie impreza....
- Heheh.....zobaczymy czy będziecie się umieli mną podzielić....
- Napewno.....jak każdy z nas będzie chciał ci wsadzić w tyłek, to poprostu wsadzimy ci tam obaj na raz....
- No....powodzenia z tym.....chyba, że chcecie mnie rozerwać heheh......i z dwóch dziur zrobicie mi jedną wielką...
- Hahaha.....bez przesadzy.....najwyżej z jednej wąskiej zrobimy ci jedną szeroką.....
- Aleś ty zabawny..... – odrzekła czekając aż brat w końcu poprosi ją by pokazała mu cycki albo coś więcej. Była przekonana, że lada chwila padnie to pytanie. I oczywiście z chęcią się przed nim rozbierze, by miał sobie przy czym zwalić konia. Miała też nadzieję, że zrobi to przed kamerką by mogła sobie popatrzeć jak operuje swoim sprzętem. Też się za nim stęskniła. Do tej pory miała do niego stały dostęp. Każdego dnia gdy tylko chciała, mogła przyjść, wziąć go w rękę, w usta, gdziekolwiek. Tymczasem nie widziała go już od trzech dni i przez jeszcze trzy nie poczuje go w swojej ręce, ustach bądź między nogami.
- Ale po takiej długiej przerwie zobaczysz jak będzie fajnie.....
- No wiem.... – zgodziła się – w ogóle powinniśmy robić sobie częściej takie przerwy.....
- Eee tam, za często to też nie dobrze....
- No tak....ty to byś chciał mnie co rusz zapinać.....
- A jak heheh......a tak przy okazji to może zdejmiesz chociaż ten staniczek, co? – zapytał a Aga roześmiała się w głos.
- Heheh.....czekałam tylko na to pytanie.....coś długo ci zajęlo je zadać.... – śmiała się sięgając jednocześnie do zapięcia stanika na plecach. Odpięła je momentalnie i spuściła ramiączka a stanik powędrował w dół odsłaniając jej drobne, ale jakże piękne piersi.
- Woooow......no i są moje cuda..... – odrzekł uradowany Felek. Pierwszy raz od trzech dni zobaczył piersi swojej siostry i od razu poprawił mu się humor. Aga jakby na jego niewypowiedziane życzenie chwyciła się za nie i mocno ścisnęła, przybliżając się bliżej kamery by mógł je dokładniej widzieć.
- Popieściłbyś sobie je co nie.....
- I to jak heheh..... – przyznał bez ogrudek czując jak w spodniach zaczyna mu się robić ciaśniej. Gołe cycki siostry zawsze tak na niego działały. Gdy tylko mu je pokazywała lub gdy ją za nie łapał, od razu dostawał wzwodu. – Już czuję jak mi staje ej.....
- Naprawdę.....coś szybko....
- No ej.....tak długo cię nie widziałem nago, że nie ma się co dziwić.... – odrzekł.
- No to nie chowaj go tam.....z przyjemnością popatrzę sobie jak się nim bawisz.....
- Pod warunkiem, że zdejmiesz majteczki i zrobisz to samo.... – zaproponował.
- Seks przez kamerkę......czemu nie heheh.....zawsze coś nowego.... – zgodziła się Aga. Po chwili wstała i szybkim ruchem spuściła do kostek białe, koronkowe majteczki. Usiadła i nakierowała laptopa tak, żeby na pierwszym planie w kamerce było widać jej gołą muszelkę którą miała sobie palcować. W małym okienku u dołu ekranu widziała, że mniej więcej jest ok. Na dużym zaś ekranie widziała brata, który też zdjął bokserki i siedział teraz z pałą wystawioną na wierzchu którą trzymał i pocierał w ręce.
- Ahhh ta twoja cipka siostra..... – odrzekł wzdychająco podziwiając ją w monitorze jak kręciła pieściła sobie paluszkami łechtaczkę i co jakiś czas zatapiała palce wewnątrz.
- Ahhh ten twój penis brat..... – powtórzyła po nim.
- Ale bym ci go tam wsadził..... – zwierzył się jej pocierając pałę coraz szybciej i szybciej w miarę jak wzrastało jego podniecenie. Aga również pieściła się coraz intensywniej ale wiedziała, że nie może przesadzać bo za ścianami były jej koleżanki które mogłyby coś usłyszeć. Ograniczała się więc jedynie do cichych stękań i jęków, które i tak wystarczyły Felkowi by się podjarać. Kusiła go rozchylając palcami wargi sromowe i ukazując mu różowe wnętrze swojego łona, gdzie tak bardzo chciałby jej wsadzić. Sama również o tym marzyła gdyż uwielbiała jak kutas brata wdzierał się wgłąb jej pochwy bądź odbytu.
- Będzie to pierwsza rzecz jaką zrobisz gdy tylko wrócę.....będziemy się pieprzyć tak długo aż oboje padniemy z wyczerpania.....
- Możesz być tego pewna siostrzyczko...... – a po chwili dodał – wsadź sobie palca w tyłek! Chcę zobaczyć jak to robisz.....
- Już myślałam, że o to nie poprosisz..... – odrzekła Aga spluwając trochę śliny na dwa palce i wcierając ją w swoją dupę. Położyła się teraz bokiem by Felek miał lepszy widok i zaczęła wpychać sobie w odbyt wskazujący palec. Robiła to bardzo powoli co tylko powodowało, że Felek aż się gotował patrząc jak jej palec powoli znika w jej odbycie. Teraz trzepał sobie jeszcze szybciej.
- Taaaaak......właśnie tak siostrzyczko.....palcój sobie tą dupcię......co za widok!!
- Szkoda, że to nie twój kutasek się w nią teraz wbija.....
- Też tego żałuję.....uwierz mi.....
- Wierzę......wiem jak bardzo lubisz pieprzyć mnie w dupę.....jak jara cię ruchanie w odbyt swojej własnej siostrzyczki.....prawda?
- Oj prawda.....nie ma nic lepszego od twojego ciasnego tyłeczka.....
- Ohhh.....ależ mi się trafił braciszek.....nic tylko ruchałby mnie w dupę..... – mówiła cichym, seksownym głosem - i choć robiłeś już to tyle razy.....to i tak nigdy nie będę miała dosyć....a wiesz dlaczego braciszku?
- No, czemu?
- Bo uwielbiam to uczucie gdy twój kutas się w nią wbija i rozpycha do samych granic....nic mnie tak nie podnieca jak moja dupa wypełniona twoim fiutem....
- Heh.....przypomnę ci to, jak kiedyś nie będziesz chciała mi dać.....
- Wiesz, że rzadko ci odmawiam.....
- No wiem wiem.....żartuje sobie tylko..... – odrzekł Felek. Strasznie go jarały rozmowy z siostrą podczas seksu. Zawsze puszczali wtedy wodze fantazji i rzucali takimi tekstami, że w pornolach by im pozazdrościli. – Kurde ej.....
- Coo?
- Ale bym cię teraz wyruchał......nawet sobie nie wyobrażasz.....
- Oj wyobrażam......
- Mam taką ochotę wjechać ci w cipę, że szok.....
- A w dupcię nie?
- No też.....
- Ja bym wolała, żebyś mnie teraz zerżnął właśnie w dupcię.....jest już taka rozgrzana....
- Dobra ej....koniec tej gadki, bo naprawdę zaraz nie wytrzymam.....
- Heheheh.....no w sumie ja też......mam taką chcicę, że masakra.....
- Chyba sobie zaraz pójdę ulżyć.....
- No coś ty.....zrób to tutaj.....ja chcę zobaczyć jak się spuszczasz.....
- No niby na co mam się spuścić, na kompa?
- Nie.....na brzuch sobie na przykład.....potem sobie wytrzesz.....
- Aleś wymyśliła......nie będę się spuszczał na siebie....
- No ej.....jak ty chciałeś, żebym wsadziła sobie palce w tyłek to nic nie mówiłam....
- No ale na brzuch.... – powtórzył zrezygnowany.
- Obojętnie gdzie.....tylko tak, żebym wszystko widziała.... – potem dodała – chcę, żebyś patrzył jak palcuję sobie dupcię, bo robię to specjalnie dla ciebie....a jak będziesz się już spuszczał to rób to wiedząc, że następny wytrysk oddasz głęboko w moją grotę....tak jak lubisz....bo lubisz to prawda? Spuszczać się głęboko w swoją kochaną siostrzyczkę.....wlewać swoją spermę w moją pochwę...
- Wiesz przecież, że tak....
- Nie ma to jak zalać własną siostrę, co? Powiedz mi, jakie to uczucie gdy wiesz, że twoja sperma wędruje po moim wnętrzu szukając sposobu by mnie zapłodnić? Czy po to właśnie spuszczasz się we mnie raz za razem? Czy po prostu jara cię sama ta świadomość, że lejesz wszystko we własną siostrę?
- Raczej to drugie......
- Ale myślisz o tym prawda? Gdy mnie zalewasz.....że kiedyś, może, któryś z nich da radę i siostrzyczka urodzi ci dziecko.....wtedy dopiero bylibyśmy wyjątkowi.....byłabym nie tylko twoją siostrą ale i matką twojego synka albo córki....nic jużby nas wtedy nie rozłączyło. Nigdy!
- Heheh.....wolę, żeby nic nas nie rozłączyło i bez tego.....
- Hihihi.....boisz się zostać tatusiem?
- Tatusiem dziecka siostry.....nom, trochę.....
- Ale i tak będziesz dalej kończył w mojej cipce, prawda?
- No jasne.... – odrzekł pewnym siebie tonem Felek, waląc sobie tak szybko, że już bolała go ręka. Wytrysk był tuż za rogiem....ale Adze wkręciła się gadka która mega go podniecała, więc co nieco zwolnił. – ufam tym twoim tabletkom, że będą spełniały swoje zadanie.....
- Heh.....ja też im ufam....ale zawsze dręczy mnie ta myśl, gdy czuję jak twoja sperma się we mnie wlewa.....
- Pewnie byś wolała gdybym ci kończył na buźce, co?
- Oooo taaak.....uwielbiam maseczki z twojej spermy.....tylko już tak dawno mi ich nie robiłeś....
- Heh.....obiecuję, że się poprawię....chociaż pewnie dba o to tata, czy nie? Mówiłaś, że on nie lubi kończyć w twojej cipce....
- Heh....pewnie i by lubił....ale zawsze mówi, że nie byłby w stanie spuścić się we własną córkę.
- No to pewnie serwuje ci spermowe maseczki?
- Owszem.....ale ja chcę, żebyś też mi je robił.....
- Spoko.....popracujemy nad tym..... – odrzekł Felek. Rzeczywiście ostatnio coraz rzadzej spuszczał się siostrze na twarz, cycki lub do buzi ponieważ wszystko pompował w jej pochwę. Od kilku dobrych tygodni za każdym razem gdy się kochali, kończył nie wychodząc z jej wnętrza. Tak bardzo go to podniecało.....ta jedna myśl, że spuszcza się w swoją piękną siostrę, sprawiała, że miał ochotę robić to bez przerwy. A przecież gdy spuszczał się na jej śliczną buźkę, patrząc jak cała pokrywa się jego nasieniem, jak spływa ono po jej policzkach, czole czy wpada do otwartej buzi....było to nie mniej podniecające. Wrażenia wizualne były nieporównywalnie lepsze, ale przegrywały z myślą o „zapładnianiu” siostry.
Przez następnych kilka minut trwała cisza. Felek walił sobie konia cora bliższy wytrysku, a
Agnieszka zapewniała mu wrażenia wizualne palcując sobie przed kamerką odbycik. Cały czas miała wzrok wlepiony w monitor swojego laptopa na którym widziała masturbującego się brata. Przypominała sobie te wszystkie chwile gdy sama robiła to za niego. Było ich tyle, że nie była w stanie zapamiętać wszystkich, nie mniej jednak wspomnień miała całe mnóstwo. W domu w którym mieszkali nie było już metra kwadratowego w którym by tego nie robili. Pieprzyli się w swoich pokojach, kuchni, korytarzu, łazience, przedpokoju, nawet w sypialni ojca gdy go nie było. Oboje mieli nienasycone apetyty na siebie. I Aga i Felek mogliby kochać się ze sobą po kilka razy dziennie i nie mieliby siebie dosyć. Przez cały czas byli na siebie napaleni, myśleli tylko o seksie a gdy już szli ze sobą do łóżka.....byli najszczęśliwszym rodzeństwem na świecie. Aga kochała seks z bratem, a Felek nie wyobrażał go sobie z inną kobietą niż jego piękna siostrzyczka. Uprawiali go z prawdziwą pasją i miłością oraz dziką fascynacją.
- No dalej braciszku......nie możesz dojść? Widok paluszków w mojej dupci nie podnieca cię dostatecznie?
- No właśnie tak mnie podnieca, że nie chcę jeszcze dochodzić, tylko patrzeć jak to robisz.....
- Myślisz, że zmieszczą mi się tam wasze dwa kutaski? Twój i taty....
- Oba w tyłku? Nie mam pojęcia.....a co chciałabyś, żebyśmy zajrzeli tam razem?
- No ej......znasz przecież mój stosunek do eksperymentowania, prawda?
- No tak.....zapomniałem.....
- Cały czas to sobie wyobrażam......jak najpierw ty....a potem tata wchodzicie mi w dupę. Nawet nie wiesz jak mnie to ciekawi, jakie to uczucie gdy dwa kutasy poruszają ci się w jednej dziurce....
- No cóż.....będziesz miała okazję się o tym przekonać....
- Nie mogę się już doczekać..... – odrzekła wyobrażając sobie jak brat z ojcem razem pieprzą jej wąski, ciasny odbyt. Wiedziała doskonale jakie to będzie wyzwanie, ale bardzo liczyła, że sobie poradzi. Nic jej nie powstrzyma od tego by poczuć ich tam obu naraz.
- Ja to nie mogę się doczekać czegoś innego....heheh....
- No tak.....chcesz mi nasikać do buzi.....
- Nie tylko do niej.....na nią też....i wszędzie indziej.....
- To znaczy, gdzie?
- Wszędzie......chciałbym ci nawet nasikać w dupcię....głęboko w jej wnętrze....
- A to ciekawe.....póki co to nawet mi się tam jeszcze nie spuściłeś.....a już myślisz by mi tam nasikać..... – jakby to nie brzmiało, Adze bardzo spodobał się ten pomysł. To byłoby wyjątkowe przeżycie, poczuć jak brat sika jej wgłąb odbytu.
- Nadrobię to jak tylko wrócisz do domu......
- Widzę, że czeka nas mnóstwo zabawy heheh.....a myślisz, że spodoba ci się sikanie na moją twarz?
- Jestem o tym przekonany.....myślę o tym każdego dnia.....widzę w myślach jak puszczam strumień moczu prosto na twoją buźkę.....który pod wpływem ciśnienia rozpryskuje ci się po całym ciele.....
- Hehehh......zupełnie jakbym brała prysznic....
- Też to widzisz, prawda?
- Ohhhh tak braciszku.....widzę.....widzę jak go smakuje gdy wpada mi do otwartych ust......
- Będziesz je piła? Jak orężadkę.....
- Tak braciszku.....będę piła twoje siki....będę myła nimi buźkę, piersi, wszystko.....a potem pójdę pod prysznic heheheehh.....
- Haha.....dobre..... – parsknął śmiechem Felek. Gadka Agi tak go podkręciła, że wyobrażając sobie to o czym mówiła poczuł nadchodzącą erupcję spermy. – Patrzysz w monitor?
- Cały czas.....a co?
- Co, co.....to co chciałaś.....
- No nareszcie ej.....już myślałam, że się nie doczekam..... – odrzekła Aga przerywając zabawę. Usiadła sobie wygodnie przed ekranem laptopa i patrzyła jak brat trzepie sobie gruchę.
Felkowi nie specjalnie podobało się to, że ma się spuścić na własny brzuch tylko po to by
Aga mogła sobie popatrzeć na wylewającą się spermę, ale był jej to winien. Ona zawsze godziła się na wszystko o co ją prosił, więc nie mógł jej odmówić. W końcu dostał orgazmu. Wycelował kutasem w swój brzuch i zaczął się spuszczać posyłając na niego kolejne fale gorącego nasienia. Patrzył przy tym na piersi siostry które prezentowała mu na monitorze. Aga zaś z prawdziwą fascynacją i radością na twarzy obserwowała moment wytrysku u brata. Uwielbiała widok tryskającej z końcówki penisa spermy; szczególnie gdy tryskała na jej twarz, piersi bądź do jej gardła. Piła spermę Felka niezliczoną ilość razy, podobnie jak taty i nigdy jej się to nie nudziło. Zawsze żałowała tylko, że wylatywało jej tak mało, że nie waliła takim strumieniem jak na przykład mocz.
- Proszę bardzo...... – odrzekł gdy sperma przestała już wyciekać – zadowolona moja siostrzyczka?
- I to jak......poproszę taki pokazik każdego wieczora zamim wrócę heheh.....
- No tak.....i co jeszcze..... – obruszył się Felek pospiesznie zmywając spermę z brzucha chusteczką. Nie miał zamiaru patrzeć jak spływa ona niżej aż na tapczan.
- Nie no......oszczędzaj go lepiej na niedzielę......niech ci się jej nazbiera ile się da. A pierwszy strzał już sobie rezerwuję na buźkę heheh.....
- Pierwszy pewnie będzie tak szybki, że wystrzelę ci w nią jak będziesz mi jeszcze obciągała.....
- Ale z buzi zdążę go jeszcze wyjąć, żeby chociaż trochę poleciało mi na nią.....
- No, argument nie do podważenia..... – przyznał Felek.
- Heheh......a potem będziesz mógł już lać tam gdzie ci się podoba.....czyli pewnie głęboko w moją cipkę, co?
- No dokładnie......właśnie tam gdzie miejsce spermy brata....
- W cipce siostry......yhyyy......
- Nie narzekaj.....ciesz się, że przynajmniej ojciec cię nie zalewa....
- No kurde......on to przynajmniej ma wyrzuty sumienia jakieś.....a ty to żadnych....
- Ty też ich nie masz, bo mi na to pozwalasz....
- Pozwalam ci bo wiem, że to lubisz.....a ja lubię sprawiać ci przyjemność.....
- Dobra dobra, sama wcześniej przyznałaś, że też cię to jara....
- No bo tak jest.....ale to nie znaczy, że nie mam z tego powodu wyrzutów sumienia. Często myślę o tym, że nie powinnam ci na to pozwalać.....że samo to, że sypiamy ze sobą jako rodzeństwo powinno ci wystarczyć....i mi również.....tymczasem ciąglę chcę więcej.....tak jak ty.
- No właśnie, czyli problem rozwiązany.....
- Heheh.....ty to jesteś dobry.....ci to pewnie cała ta nasza sytuacja wydaje się całkowicie normalna, co?
- Nie, oczywiście, że nie.....ale przyzwyczaiłem się do niej i nie filozofuję na ten temat za dużo....
- Jesteśmy ruchającym się rodzeństwem......jak tu nie filozofować na ten temat???
- No bo to nie ma większego sensu.....chyba, że coś z tego wyniknie.....a jedyne co przychodzi mi do głowy to zaprzestanie tego wszystkiego.....tego właśnie chesz?
- Nie.....oczywiście, że nie..... – odrzekła stanowczo Aga – Umarłabym bez tego....
- No to po co się tym zadręczać.....
- Ale ja się nie zadręczam wcale.....tylko czasami sobie myślę jakby to wszystko wyglądało jakbyśmy byli takim normalnym rodzeństwem? Gdybyś nie nakrył mnie wtedy w łóżku z ojcem.....
- No to pewnie do dziś ruchałabyś się tylko z nim....kiedy nie byłoby mnie w domu, albo po kryjomu tak jak to robiliśmy gdy były u ciebie kumpele....
- No taaaa.....wcześniej bzykałam się z ojcem tylko gdy ciebie nie było. W życiu nie odważyłabym się na seks jak byłbyś w domu. I ojciec raczej też.....
- No tak.....nie planowaliście, żeby wasz mały sekrecik wyszedł na jaw.....a wyszło jak wyszło....
- Wyszło jak wyszło..... – powtórzyła Aga – i teraz już nie wyobrażam sobie innego życia....
- Szkoda tylko, że musimy się ukrywać.....
- Ano.... – przyznała, chociaż poznawszy ostatnio sekret swojej najlepszej przyjaciółki Lidki, stwierdziła, że może kiedyś sama zwierzy jej się ze swojej tajemnicy. Poczułaby wtedy olbrzymią ulgę, ale i niepokój, że mogłaby ona się kiedyś wygadać. Wiadomość o tym, że jej najlepsza kumpela sypia z własnym bratem mogłaby wyzwolić przeróżne reakcje. A i tak byłaby to tylko połowa prawdy, bo był jeszcze przecież ojciec. Zabawy Lilki z siostrą przy jej zabawach z tatą i bratem były jak niewinne igraszki pary nastolatków. Chociaż Lilka nigdy nie opowiedziała Adze jak ostre bywały jej zabawy z Moniką. Lizały sobie dupy i strzelały palcówki na dzieńdobry.....a potem było tylko ciekawiej. Coś jak wyuzdane przygody Agi i Felka, tylko z dwiema cipkami. Przez chwilę nawet myślała, żeby powiedzieć mu o tym co wyznała jej Lilka, ale stwierdziła, że jeśli kiedyś to zrobi to napewno nie teraz.
- A co tam jutro macie w planach?
- Szkolenia jakieś a co......już mi bokiem one wychodzą.... – żaliła się Aga. – Chce już do domu. A tu jeszcze trzy dni całe......masakra jakaś.....
- Noo.....dwa, trzy dni jeszcze bym zrozumiał.....ale tydzień.....przesada......
- Jedyne co mnie cieszy to to, że się trochę za wami stęsknie hihi.....
- Dobre i to.....wrócisz wygłodniała heheh.....
- Taaaa.....już się cieszysz nie.....
- No pewnie......
- Będziesz musiał po mnie przyjechać do Poznania chyba.....bo tam się będziemy rozsiadać....
- Spoko.....a wiesz kiedy dokładnie?
- No w niedzielę rano będziemy wyjeżdżać po śniadaniu.....więc jakoś po południu będziemy, nie wiem o czwartej, może piątej....zależy jaka będzie droga.....
- No no......zadzwonisz to przyjadę..... – odrzekł, nie spuszczając wzroku z piersi siostry.
- Dobra ej......idę spać bo późno się robi, a jutro o ósmej mamy pierwsze warsztaty jakieś.....
- Ok.....to jak będziesz miała jutro chwilę to napisz czy coś....
- Jasne......to narazie......i nie wal se konia za długo.....
- No taaa.....dopiero co sobie zwaliłem na twoich oczach ej.....
- No i co....i tak wiem, że pewnie jeszcze raz sobie zwalisz.....
- Właśnie, że nie....poczekam do jutra, jak podeślesz mi jakieś fajne nowe fotki.....
- A kto ci powiedział, że ci coś podeślę, hę?
- Sam sobie wymyśliłem heh.....bo podeślesz mi coś, nie?
- Mało masz moich zdjęć na kompie ej? Po co ci kolejne?
- Bo chcę mieć aktualne.....możesz mi na przykład wysłać coś jak będziesz na tym szkoleniu rano?
- No tak, stanę na środku sali, ściągne spodnie i zrobie sobie zdjęcie cipy ej.....
- I jeszcze powiedz wszystkim, że to dla brata.....hahahah.....
- Nooo......ale ty jesteś głupi Felek...... – podsumowała go.
- E tam.....może trochę.....
- Idź już lepiej spać......bo głupoty ci do głowy przychodzą.....
- No no.....ale wyślesz mi coś jutro, ok?
- Zobaczę...... – odrzekła lekko się uśmiechając do kamery, a Felek już wiedział, że pewnie doczeka się jakiegoś zdjęcia. – Dobra.....idę spać.....papa!
- No narazie...... – odrzekł Felek po raz ostatnio zerkając na piersi siostry na ekranie swojego laptopa. Chwilę później Aga przerwała połączenie. Odłożyła swojego laptopa na szafkę i nie ubierając nic na siebie wtuliła się pod kołdrę. Zasnęła niemal natychniast bo była nieźle zmęczona.
Felek też długo nie siedział. Przejżał fejsa i ponapalał się trochę na swoją kolekcję nagich
zdjęć siostry. W ciągu tych pięciu lat trochę ich napstrykał. Filmy oczywiście też miał. Na większości z nich Aga robiła mu loda po czym spuszczał się jej na buzię ale miał też takie na których się pieprzyli. W niektórych przypadkach Aga nawet nie wiedziała, że brat ich nagrywa. Słychać więc na nich wszystkie ich rozmowy które często prowadzą podczas seksu. Przed snem puścił sobie losowo wybrany filmik i po chwili ujżał jak Aga klęczy przed nim w łazience, przed albo już po kąpieli, nie pamiętał, i obciągała mu pałę. Filmik był dość stary bo miała na nim jeszcze ciemne i dłuższe niż teraz włosy. Dziś Aga była blondynką. Patrząc na nią w akcji chwycił się za kutasa i zaczął go lekko pocierać. Mimo zmęczenia, stanął mu ponownie gdy patrzył jak siostra niemal w całości pochłania jego kutasa. Doskonale znał to uczucie i strasznie mu go teraz brakowało. Jego siostrzyczka była bowiem bardzo utalentowaną lodziarą. Tego co wyprawiała z kutasem gdy go ssała mogłaby jej pozazdrościć nie jedna aktorka z pornosów. W dalszej części filmu zobaczył jak spuszcza się Agnieszce na twarz ospermiając ją prawie całą. Tak go to nakręciło, że kilka razy cofał sobie ten moment w którym jego sperma zaczynała się na nią wylewać. Przypomniał sobie też jej słowa o tym, że są przecież rodzeństwem a pierdolą się ze sobą jak króliki na łące. Dalej jednak nie uważał tego za złe postępowanie. Bo skoro czerpią z niego same korzyści to dlaczego mieliby z tego rezygnować? Tylko dlatego, że tak głosi powszechna opinia, że brat nie powinien sypiać z własną siostrą? Jeśli tak, to Felek miał to głęboko w dupie. Uważał Agnieszkę za najpiękniejszą i najwspanialszą kobietę na świecie. Miał nawet cichą nadzieję, że spędzi z nią resztę swojego życia. Przeprowadzą się gdzieś do innego miasta, gdzie nikt nie będzie wiedział, że są rodzeństwem i będą tam sobie spokojnie żyli. Może nawet założą sobie rodzinę? Te jej ciągłe wspominki o ciąży przy każdej okazji gdy się w nią spuszczał sprawiły, że i on zaczął o tym myśleć.
To by dopiero była akcja, chyba największa i najbardziej wyjebana ze wszystkich, gdyby
pewnego razu zapłodnił swoją kochaną siostrzyczkę. Wtedy nie mieliby już wyboru, musieliby się wyprowadzić. Felek oczywiście brał pod uwagę taką ewentualność choć nie lubił o tym rozmawiać gdy Aga podejmowała temat. Ostatnio coraz częściej spuszczał się jej w cipę bo tak bardzo go to jarało. Ale wiedział też, że tabletki które ona bierze nigdy nie dają całkowitej pewności. Sam czytał o przypadkach w których kobiety zachodziły w ciążę mimo stosowania antykoncepcji. Szanse co prawda były niewielkie ale zawsze. I choć w normalnym przypadku sprawa wyglądałaby w miarę normalnie, tak w ich już nie. W szpitalu pewnie szybko wydałoby się kto jest ojcem dziecka. Zwłaszcza, że Aga przecież nie mogłaby się przyznać, że jest nim jej brat. Zrobionoby jej wtedy badania na ojcostwo i wszystko by się wydało. Cały sekret ujrzałby światło dzienne i wszyscy dowiedzieliby się, że Aga i jej brat są kochankami.
Na koniec swoich rozmyślań Felek stwierdził, że chyba ograniczy trochę kończenie w
jej wnętrzu. Tak tylko, żeby nie kusić zbytnio losu. Całkowicie na pewno z tego nie zrezygnuje, bo to było po prostu zbyt podniecające gdy wylewał wszystko w jej cipę ale powstrzyma się od robienia tego za każdym razem. Jej piękna twarz i wnętrze gardła również były fajnymi miejscami do spuszczania się. Cycki, plecy i tyłek również, chociaż tam kończył rzadziej. Była jednak dziurka między jej nogami w której mógłby się jej spuszczać do woli i to bez żadnych obaw, że zrobi jej dziecko a był to oczywiście jej odbyt. Przez tyle lat aż dziwne było, że jeszcze nigdy jej tam nie doszedł chociaż uprawiali anal bardzo często. Zawsze jednak znajdował inne ciekawsze miejsce. Teraz wprowadzi nowe porządki do ich życia intymnego. Nowe praktyki, nowe miejsca, pora w końcu wyjść z domu. Tylko cieniasy ruchały się jedynie po domach a Felek nie mał się za cieniasa. Zbyt rzadko pieprzył siostrę poza ich mieszkaniem. To też miał zamiar zmienić. Do teraz pamiętał jak zajebiście się czuł gdy zgiął ją w pół w jej biurze w pracy i wyruchał w dupę w godzinie największego ruchu w restauracji. To było totalne szaleństwo i to właśnie było w tym najlepsze. Seks z adrenaliną i to z własną siostrą. Czy mogło być coś lepszego?
Obejrzał filmik po raz ostatni i w końcu wyłączył laptopa. Czuł, że oczy mu się kleją a rano
nie tylko Aga musiała wstać. On również musiał iść do pracy. Nie chciało mu się co prawda, wolałby zostać w domu i walić sobie konia oglądając zdjęcia i filmy z siostrą. Zawsze tak miał gdy nie kochali się dłużej niż kilka dni, szczególnie gdy Aga miała okres. Gdy robił się napalony tracił ochotę i siłę na wszystko inne. Myślał tylko o seksie i o swojej pięknej siostrze; gdy szedł spać i gdy wstawał rano. Gdy pracował i gdy szedł do domu. Nie było chwili, żeby o niej nie pomyślał o tym jak się z nią kocha. Oddał by wszystko, żeby tylko mieć ją teraz obok siebie, móc się do niej przytulić, złapać za piersi i wsunąć penisa między jej pośladki prosto w jej rozgrzaną pochwę. – Ależ ona ma zajebistą cipę – myślał sobie przez zaśnięciem. – Taką drobniutką, zawsze wydepilowaną i ten malutki guziczek...... – wtedy zasnął. Lubił tak zasypiać, z głową pełną wspaniałych i pięknych wspomnień. Podobało mu się też to, że wiedział, że i ona zasypiała myśląc o nim. Aga też nie mogła się doczekać aż wróci do domu i rzuci się na niego jak wygłodniały wilk. Te kilka dni po jej powrocie do domu pewnie nie będą wychodzić z łóżka. Będzie tylko praca – dom – seks, praca – dom – seks i tak w kółko aż się sobą nacieszą.
Przez kolejne dwa dni Felkowi wcale nie było łatwo trzymać się postanowienia, by nie
walić sobie konia aż do powrotu siostry, ponieważ zdjęcia którymi go raczyła były tak ostre, że gdy tylko je otwierał lądował w łazience przed zlewem i jechał równo oglądając siostrę w akcji. W czwartek wysłała mu kilka fotek z wykładów gdzie w między czasie poszła do łazienki i stając przed lustrem podciągnęła bluzkę ze stanikiem do góry robiąc zdjęcie swoim gołym piersiom. Potem spuściła majtki do kolan i podciągnęła spódniczkę do pasa strzrelając sobie zdjęcia gołej, wygolonej cipki które również mu wysłała. Odebrał je wtedy w pracy i nie mógł się doczekać aż wróci do domu. Wtedy Aga uraczyła go ponownie bo podesłała mu inne zdjęcie którego głównym bohaterem był jej wąziutki tyłeczek. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie to, że z wnętrza jej odbytu wystawała końcówka jej szczoteczki do zębów! Przyglądając się temu arcydziełu Felek stwierdził, że conajmniej dziesięć centymetrów musiało siedzieć w jego głębi bo szczoteczki na ogół miały jakieś piętnaście. Było to chyba najlepsze zdjęcie jakie mu do tej pory wysłała. A przynajmniej tak myślał do następnego dnia. W piątek Aga przyniosła sobie ze stołówki do pokoju kilka bananów i nie byłaby oczywiście sobą gdyby czegoś z nimi nie zrobiła co wzbudziłoby podniecenie u jej nagrzanego brata. Oczywiście mogła zrobić z nimi tylko jedno a mianowicie gdzieś je sobie wetknąć. Tak też uczyniła. Trochę się przy tym namęczyła ale w końcu udało jej się wepchnąć prawie cały owoc w swój ciasny odbyt; zostawiła tylko kawałeczek by miała za co złapać by go wyjąć. Drugiego banana wepchnęła sobie w cipę bez najmniejszych problemów. To był jej pierwszy raz. Zanim zrobiła sobie zdjęcia które potem wysłała bratu przez dłuższą chwilę masturbowała się nimi sprawiając sobie nie małą przyjemność ponieważ banany były wygięte i drażniły jej najwrażliwsze miejsca wewnątrz jej szparek. Felek natomiast prawie dostał zawału gdy zobaczył zdjęcie siostry na którym leżała na łóżku z rozłożonymi szeroko nogami a między nimi z jej tyłka i cipy wystawały końcówki dwóch bananów. To tak jakby miała w sobie dwa wielkie kutasy! A jakby tego było mało, na koniec napisała mu jeszcze wiadomość, że jak już skończyła się nimi zabawiać to oba zjadła. Coś jak wtedy gdy on wsadził jej w tyłek ogórka którego potem starła na obiad do mizerii.
Sobota była już ostatnim dniem oczekiwania na powrót Agi do domu. Felek był mega
podekscytowany tym faktem, jednak ku jego zdziwieniu ojciec wydawał się nader spokojny jakby nieobecność córki przez tydzień w ogóle go nie obeszła. Felek zastanawiał się co mogło być tego przyczyną? Stwierdził też, że podczas kolacji znowu sobie pogadają przed jej powrotem. Może uzgodnią coś więcej na temat zorganizowania zabawy we trójkę na którą oboje z Agą nie mogli się już doczekać. Zabawa z bananami świadczyła o tym, że Aga po mału oswajała się z myślą, że będzie pieprzona przez dwa kutasy a nie przez jednego jak do tej pory. Felek jednak nie wiedział jak bardzo Aga chciała poczuć w sobie brata i ojca za jednym razem. Marzyła o tym praktycznie odkąd zaczęła sypiać z każdym z nich. Do tej pory musiała jednak wędrować z pokoju do pokoju serwując swoje usługi raz jednemu, raz drugiemu. Obaj wiedzieli, że robi to z tym drugim, ale nigdy wcześniej nie odważyli się wziąć jej we dwójkę. Nie, żeby też o tym nie myśleli a w szczególności Felek który chętnie by zobaczył jak siostra jęczy pieprzona jednocześnie przez ojca i brata. Teraz może w końcu się tego doczeka. Zobaczy w końcu jak Aga ciągnie tacie pałę czy robi z nią to samo co z jego i z takim samym oddaniem?
Strasznie go interesowało to jak zachowuje się ona w łóżku z tatą? Z tego co mu czasami
opowiadała był on w miarę spokojny i nie miewał jakichś wybujałych zachcianek ani zboczonych pomysłów. Raczej rajcował go zwykły seks o ile można było zwykłym nazwać seks z własną córką? Felek zawsze zastanawiał się jak bardzo musiało mu brakować ich matki, że w ogóle odważył się przystać na propozycję Agi? Przecież wcale nie musiał jej wtedy przelecieć? Mógł jej odmówić. Nie wiedział w sumie czy Aga naciskała wtedy na tatę, żeby to z nią zrobił, by poczuć się lepiej? Może wcale nie musiała go namawiać? Może od razu gdy mu się zaoferowała zdjął spodnie i oddał się do jej dyspozycji? A może było wręcz odwrotnie? To wciąż pozostawało dla niego zagadką. Jedyne czego był w stu procentach pewien to to, że był to jej pomysł a nie jego. I poniekąd podziwiał siostrę za to. Wiedziała przecież na co się piszę, co będą robić gdyby ojciec się zgodził. Nie przeszkadzało jej to, że będzie obciągać mu kutasa którym ją następnie spenetruje. Ciekawe co sobie myślała wtedy, tej pierwszej nocy, kiedy to po raz pierwszy rozłożyła przed nim nogi? Bała się? Była podniecona, podekscytowana? Czy miała jakieś wątpliwości gdy jego kutas wchodził w jej pochwę? Wiedziała przecież, że już tego nie cofnie, że będzie z tym żyła już do śmierci. Jak się później okazało, był to dla niej początek zupełnie nowego życia, takiego w którym seks z tatą stał się rutyną i doprowadził również do jej obecnego związku który tworzyła właśnie z Felkiem. To, że byli rodzeństwem tylko ich napędzało, sprawiało, że wszystko miało zupełnie inny lepszy smak. Przede wszystkim seks! O tak, Aga z Felkiem mieli na swoim koncie więcej numerków niż nie jedno wieloletnie małżeństwo. Ruchali się na potęgę, głównie w domu, ale ostatnimi czasy zaczęłi też odkrywać uroki kochania się w mniej odpowiednich miejscach. Czuli do siebie niepohamowany pociąg seksualny mimo iż byli bratem i siostrą i zawsze pieprzyli się będąc tego świadomymi. O tym jak bardzo Aga była oddana swojemu bratu świadczył chociażby fakt, że pozwalała mu na kończenie w jej wnętrzu co też ostatnimi czasy wykorzystywał nagminnie. Przed jej wyjazdem w ciągu ostatnich kilku miesięcy nie było dnia, żeby się nie spuścił w jej cipę. Zrobił to nawet w dniu kiedy odwiedzały ją kumpele. Chodziła wtedy z cipą pełną jego spermy dopóki nie znalazła chwili na udanie się do łazienki i pozbycie się zbędnego balastu. Podobnych wsomnień mieli na swoim koncie naprawdę sporo.
W końcu nastał ten ostatni wieczór oczekiwania. Felek z ojcem siedzieli w salonie i
i patrzyli w telewizji jakiś film. Obaj wypili też jak to przy sobocie po kilka piwek i Felek liczył na to, że pociągnie ojca przez to za język. Lubił bowiem słuchać jak ten opowiada mu o swoich relacjach z córką.
- To o której jutro jedziesz po Agę? – zagadnął w pewnym momencie ojciec.
- Jakoś po południu.....ma mi jeszcze dać znać jak będą dojeżdżać.....
- Pewnie nie możesz się już doczekać, co?
- Pewnie......a ojciec nie?
- Ba......w końcu zjemy porządny obiad – odrzekł, chociaż Felkowi nie do końca o to chodziło.
- Noooo.....to też.....heh – zaśmiał się.
- Tak tak.....wiem o co ci chodziło.....ty pewnie nie możesz się doczekać nocy którą spędzicie razem.....
- Heh.....Aga liczy, że spędzimy ją we trójkę....mówiła, że stęskniła się za nami tak samo.....
- Wy i ten wasz trójkąt.....widzę, że nie odpuścicie tego.....
- To ona tego chce.....a ja po prostu nie chcę jej zawieść.....w końcu obiecałem jej, że cię do tego namówię.....
- Wy oboje mnie do tego namawiacie.....
- No to nie daj się więcej namawiać ej......mówię ci, że będzie zajebiście.....damy jej nieźle popalić.....tak ją wyruchamy, że przez tydzień nie będzie mogła chodzić....albo przynajmniej odechce jej się trójkątów i będziesz miał na jakiś czas spokój haha.....
- Nie wiem co wy w tym takiego fajnego widzicie.....
- No weź ej, nie gadaj, że cię takie coś nie kręci....
- No nie wiem..... – odrzekł nieco zmieszany ojciec.
- Wyobraź sobie tylko......jak będzie jęczała gdy będziemy ją pieprzyć we dwóch.....
- Nie wystarczy ci jak słuchasz jak jęczy gdy sam ją posuwasz?
- Nie, bo chcę też zobaczyć jak ty to robisz.....jak pieprzysz swoją kochaną córeczkę.....
- Ahaaa.....no to teraz już wiem dlaczego ci tak spieszno do tego.....chcesz zobaczyć jaka twoja siostrzyczka robi to ze swoim starym, hmm? - a po chwili dodał – Ale przecież widziałeś nas wtedy.....tej nocy co nas nakryłeś.....
- No tak....i co tam widziałem....tyle co nic.....jak na tobie podskakuje.....
- Żeś się pewnie wtedy nieźle zdziwił co..... – spytał wspominając tamten wieczór ojciec.
- No trochę.....na początku myślałem, że robiła to z kimś innym.....ale wtedy pamiętam, że zobaczyłem jak wstajesz a ona zaczęła robić ci loda......myślałem, że śnię ej.....
- Heheh.....wierzę ci.....sam czułem się jak we śnie gdy klęczała u moich stóp.....albo gdy na mnie siadała......wtedy jeszcze starałem się o tym nie myśleć, że to moja córka......
- Zawsze się zastanawiałem jak długo musiała cię do tego namawiać.....co takiego zrobiła, że powiedziałeś.....”A pierdole, że to moja córka.....wyrucham ją i tyle!”?
- Pamiętam, że najpierw długo rozmawialiśmy.....potem jakoś tak wyszło, że zmienił się temat, a nim się obejrzałem już zaczęła się rozbierać. Jak zobaczyłem ją nago to dotarło do mnie, że wcale nie żartowała gdy mówiła, że może mi pomóc w każdy sposób. Potem zdjęła mi spodnie i zobaczyłem jak własna córka robi mi loda. Byłem w takim szoku, że nie wiedziałem co robić, gdzie patrzeć, jak się zachować. A ona nic, zupełnie jakby to było dla niej czymś normalnym, lizała mi go, wkładała sobie do ust, ssała. Nie broniłem jej tego, bo robiła to po mistrzowsku. Nie mogłem tylko patrzeć jej w oczy, żeby nie widzieć jej twarzy. Nie chciało mi się w to wierzyć. Wiesz o co mi chodzi.....
- No pewnie.....mi tak samo nie chciało się wierzyć jak was zobaczyłem..... – przyznał Felek.
- No......a potem po prostu na mnie usiadła i powiedziała, żebym w nią wszedł. Przyłożyła go do swojej dziurki i kazała pchnąć.....no to pchnąłem.....skakała wtedy na mnie tak ostro, że do dziś się zastanawiam czy wiedziała z kim to robi?
- Oj wiedziała...... – upewnił go Felek. – Ostatnio powiedziała mi nawet, że myślała o tym już wcześniej......jak mama jeszcze żyła....
- No co ty, synu......poważnie?
- Nom.....pewnie dlatego, potem tak łatwo jej to przyszło.....bo od dawna chciała to zrobić.....
- To ci Aga..... – przyznał ojciec popijając piwo. – Nigdy mi nie mówiła, że myślała o tym już wcześniej....
- Babom w głowach to chodzą takie rzeczy, że nam to sie nawet nie śniło....
- Pewnie tak..... – zgodził się ojciec. Swoją drogą zaciekawiło go to, że Agnieszka już wcześniej myślała o seksie z nim. Skoro tak, to czy zaproponowałaby mu to, nawet gdyby mama żyła? Czy byłaby w stanie aż tak zaryzykować? Jaki wtedy podałaby mu powód? Zwykłą chęć przeżycia czegoś innego? „ Hej tato, nie chciałbyś mnie może przelecieć, ot tak dla zabawy?” – miałaby do niego zagadać? I czy gdyby mama żyła dłużej by się jej opierał? Czy może też tak krótko, praktycznie w ogóle? Sam nigdy wcześniej nie czuł do niej pociągu seksualnego. Może czasami zastanawiał się jak wygląda nago? Jaka kobieta z niej wyrosła? Ale nie w takim stopniu, żeby od razu chcieć iść z nią do łóżka. – Z tobą też chciała to zrobić wcześniej?
- A tego to już nie wiem heheh.....ale całkiem możliwe znając ją..... – skłamał po części, ponieważ wcześniej siostra wyznała mu, że też o tym myślała.
- Fakt..... – przyznał ojciec. – To co, jutro wielki dzień, co nie....macie jakieś konkretne plany? Oczywiście poza poza spędzeniem całej nocy w łóżku?
- Hahah..... – roześmiał się Felek - Raczej w niedzielę nie ma co robić, zresztą jak znam życie to Aga będzie zmęczona podróżą i nie będzie się jej chciało nigdzie wychodzić. Pewnie będzie chciała się odprężyć bo od poniedziałku z powrotem do pracy.
- Heh, no w sumie to masz rację..... – odrzekł po chwili namysłu tata.
- A co tak się martwisz ej? I tak pewnie wpadnie do ciebie wieczorem.....stęskniła się za tobą tak samo jak za mną.....przynajmniej tak pisała.....i pewnie będzie cię też namawiała na ten trójkącik heheh.... – dodał a ojciec spojrzał na niego lekko zniechęcony.
- No tak.....nie dość, że sam posuwam własną córkę to jeszcze teraz mam ją posunąć razem z synem.....ekstra.....
- Żebyś wiedział ojciec......to będzie ekstra sprawa.....teraz może cię to stresuje, ale jak już zacznie ci robić loda podczas gdy ja ją będę zapinał od tyłu zaraz ci przejdzie.....
- Żeby wam to tylko potem w nawyk nie weszło.....
- Kto wie, może tobie wejdzie....
- Heh.....nie wydaje mi się synu.....zapominasz, że ja jestem już starej daty facetem, dla mnie kiedyś robienie loda było szczytem.....
- Heh.....a to dobre.... – parsknął śmiechem Felek. Gdyby tylko ojciec zobaczył co on z nią robił. Jak wtykał jej w dupę różne przedmioty od puszek po dezodorantach po zielone ogórki, jak umawiali się na sikanie i inne wyuzdane rzeczy. To by się dopiero zdziwił.
- Się tak nie śmiej......dobrze wiem, co razem wyprawiacie, może mi o tym nie mówicie ale nie jestem przecież głupi. Pewnie włosy by mi na głowie stanęły gdybym raz zobaczył jak się zabawiacie gdy nikt nie patrzy.
- Pewnie tak haha.....ale przecież to nic złego.....
- No tak, niewinne zabawy brata z siostrą.....
- No właśnie.....tylko, że w wersji dla dorosłych hehehe.....
- Eh.....ja to już jej współczuje tej jutrzejszej nocy.....chyba sobie nawet odpuszcze i dam wam młodym się sobą nacieszyć....
- No coś ty......myślisz, że Aga nie da razy.....przecież robiła tak już nie raz.....dobrze wiesz, że jest wytrzymała.....jej cipka jest jak ze stali....
- Heheh.....tu masz rację synu.....ale i tak....może wybędę gdzieś na noc.....będziecie mieli spokój i całe mieszkanie tylko dla siebie.....
- Yhyy..... – odparł Felek przyglądając się ojcu badawczym wzrokiem – boisz się, że będzie chciała cię namówić na ten trójkąt....i, że będzie chciała to zrobić już jutro.....ahahaha.... – zaśmiał się – wiedziałem.....
- Wcale, że nie.... – bronił się ojciec.
- No jasne.....nie widziałeś się z nią ponad tydzień, kto wie ile wcześniej była u ciebie, i teraz jeszcze jak wraca to ty chcesz sobie gdzieś iść.....
- Wiesz, że ja nie jestem taki jak ty.....nie muszę z nią tego robić po kilka razy dziennie....
- Heh....zapominasz, że ona jest nie mniej napalona niż ja.....
- Nie ważne....chodzi mi o to, że ja w tym wieku nie potrzebuję już tyle seksu co ty czy ona.... – tłumaczył synowi. Felka oczywiście bardzo to cieszyło, bo wolał mieć siostrę tylko dla siebie ale nie pokazywał tego po sobie. Chciał, żeby wyruchali ją we dwójkę ale bynajmniej nie z tego powodu, żeby się nią dzielić. To go najbardziej w tym wkurzało. Wiadomość ojca sprawiła, że pewnie będą szaleć bardziej niż to pierwotnie zakładał. W tym całym podnieceniu zapomniał w ogóle zapytać co też takiego ojciec miał zamiar robić w niedzielną noc? Zdażało mu się, że wybywał na noce z domu, ale nikt go nigdy o to nie pytał. Ani Agnieszka ani on. A powód dla którego to robił mógłby wprawić obojga w osłupienie.
- Nie no spoko.....więcej dla mnie hehe.....
- A nie wydaje ci się czasami, że za często to robicie?
- Skoro i tak to robimy co czy gra to rolę jak często? – odpowiedział pytaniem.
- Słuszna uwaga heh..... – przyznał ojciec. Jakby nie było to wolałby, żeby jego dzieci nie pieprzyły się ze sobą na dodatek zapraszając go do wspólnej zabawy. Niby żaden problem, przecież kochał się z nią od jakichś pięciu lat, znał córkę w łóżku jak mało kto, tylko Felek znał ją lepiej właśnie dlatego, że pieprzyli się często po kilka razy dziennie. Ale teraz miałby ją przelecieć razem z nim? Najbardziej w tym wszystkim dziwiło go to, że i Aga tego chciała. Aż tak jej się spieszyło, żeby zostać wyruchaną w cipę i tyłek jednocześnie? Dwa nabrzmiałe kutasy w tych jej delikatnych, wąziutkich dziureczkach? Nawet w tej chwili pamiętał jak ciasno opinała jego członek gdy w nią wchodził. Owszem była pojemna, ale napewno nie szeroka. Była tak drobnej budowy ciała, że jak wejdą w nią dwa chuje to rozerwą ją na strzępy!
- Wiesz, że już raczej tak zostanie.....nie wiem jak z tobą, ale z nami napewno..... – przerwał mu rozmyślania syn.
- Domyślam się.....chyba, że sobie znajdziesz jakąś inną pannę.....
- Nawet jeśli....to i tak sobie obiecaliśmy, że nie przestaniemy ze sobą sypiać..... – odrzekł. Nie wyobrażał sobie, żeby kiedykolwiek miałby przestać posuwać swoją kochaną siostrzyczkę. Był na nią maksymalnie napalony. Wciąż o niej myślał, wyobrażał sobie jak się z nią pieprzy.
Zwłaszcza teraz gdy nie było jej już prawie tydzień w domu. Był tak nagrzany, że oglądał
na kompie wszystkie filmy i zdjęcia jakie miał z nią nagrane. A miał tego sporo. Często uwieczniał chwilę jak ją posuwał czy jak robiła mu loda. Potem odtwarzał to sobie waląc sobie konia gdy nie mógł jej posunąć. Zdjęć też miał od groma. Głównie zdjęć jej gołych piersi, czy cipki. Ale też takie jak kolekcja zdjęć jej ospermionej przez niego twarzy.
- Heh.....no cóż.....wcale ci się nie dziwie, że nie chcesz z niej zrezygnować.....trafiła ci się piękna i atrakcyjna siostra....
- A tobie córka ej.....i nawet jak jutro gdzieś znikniesz to i tak cię to nie ominie.....prędzej czy później i tak wyruchamy ją we dwójkę.....a im prędzej tym lepiej.... – odparł przeciągając się i ciesząc w swoim krześle. Wiedział bowiem, że ta noc będzie tak samo niezapomniana jak tak w którą wyruchał siostrę po raz pierwszy. – Nie czaję co się tak trzęsiesz przed tym?
- Mówiłem ci przecież......wystarczą mi wyrzuty sumienia, że sam uprawiam seks ze swoją córką i nie chcę kolejnych.....
- Pięć lat ją posuwasz i nagle teraz masz wyrzuty?
- Nie.....mam je od samego początku.....
- Bez sensu.....wiesz przecież, że ona sama tego chciała....ba.....chciała tego nawet wcześniej, jak jeszcze mama żyła....wtedy to mógłbyś mieć wyrzuty sumienia, jakbyś pieprzył ją za plecami mamy.....a teraz....pffff......pierdziel to.....ciesz się tym, że w takim wieku masz jeszcze okazje posuwać sobie młodą, pełną wigoru piękną laskę.....
- Córkę..... – dodał z przekąsem.
- No dobra ojej córkę.....tak pieprzysz córkę, ja siostrę......i co, myślisz, że jesteśmy sami na tym świecie? Ludzie robią znacznie bardziej pojebane rzeczy.....seks z córką czy siostrą jest chyba najmniej szkodliwy w tym wszystkim....zwłaszcza, że nikt tu do niczego nikogo nie zmusza.
- No niby nie..... – przyznał ojciec, myśląc jednocześnie nad słowami które usłyszał z ust syna. Miał chłopak trochę racji, ale i tak nie zmieniło to jego zdania, że pora po mału wycofać się ze współżycia z Agnieszką. Powodu jeszcze im nie poda, ale w końcu będzie musiał. – Dobra....idę się myć.... – dodał na koniec wstając od stołu.
- Spoko..... – odrzekł Felek – ja pójdę później.....trochę sobie jeszcze posiedzę.....może Aga jeszcze coś napisze.....
- Ok.....to wtedy do jutra..... – rzucił przez ramie odchodząc od stołu i udając się w stronę łazienki.
Felek udał się do swojego pokoju. Miał straszną ochotę włączyć kompa, żeby jeszcze raz
przypomnieć sobie całą swoją filmografię z siostrą w roli głównej. W końcu jednak, po namyśle powstrzymał się gdyż wolał być bardziej napalonym jutro. Położył się do łóżka z telefonem pod ręką. Zaczął sobie wyobrażać co też będzie robił z siostrą następnego dnia i nie mógł się powstrzymać od włożenia sobie ręki w gacie i chwycenia w nią twardego kutasa. Będzie ją tak długo pierdolił aż mu kutas odmówi posłuszeństwa i nie będzie chciał dalej wstawać. Nie będzie oszczędzał ani jej cipy ani tyłka czy też gardła. Nie jutro.....choćby i miała już go dosyć, to jeśli tylko będzie miał siły i twardego drąga będzie w nią wchodził aż do końca. Aż mu sił zabraknie by się ruszać.
Tymczasem Aga leżała sobie właśnie w wannie pełnej gorącej wody. Relaksowała się
przed powrotem do domu a w głowie kotłowały jej się myśli podobne myślom brata. Ona również planowała spędzić większość dnia i przede wszystkim wieczoru na seksie z nim. Teraz jednak jej myśli krążyły w okół jej przygody z Lilką. Palcami jednej ręki drażniła sobie delikatnie łechtaczkę przypominając sobie jak poszły totalnie na całość tamtego wieczoru. Do teraz czuła jej języczek jak wwiercał się w jej dziurki oraz smak jej własnych. Bardzo pragnęła przeżyć to ponownie, ale jeszcze bardziej chciała przyznać się Lilce ze swojego związku z bratem, tak jak ona przyznała jej się, że sypiała ze swoją siostrą. Nic bowiem jej tak nie ucieszyło jak to, że jej najlepszej przyjaciółce nie obce było pojęcie kazirodztwa.
Po krótkiej zabawie Aga zabrała się trochę za siebie. Miała w planie wygolić sobie całe
swoje krocze tak by braciszek gdy już będzie lizał jej cipkę lub tyłeczek nie poczuł tam ani jednego włoska. Robiąc to przypominała sobie jak za każdym razem gdy mu ją pokazywała komplementował ją, że nigdy wcześniej nie widział piękniejszej pochwy. I chociaż była jego siostrą to nic jej tak nie cieszyło jak wyznanie, że to właśnie jej własna cipka podoba mu się najbardziej. Sama myślała podobnie o jego członku, choć był mniejszy od taty. Rozmiar nie był dla niej najważniejszy ponieważ jej wąska cipka zadowalała się nawet mniejszymi penisami. Kutas Felka miał ponad osiemnaście centymetrów a ojca trochę ponad dwadzieścia więc można było śmiało stwierdzić, że obaj byli trochę powyżej przeciętnej. To wystarczyło, żeby seks z nimi zapewniał olbrzymią rozkosz tak drobniutkiej kobiecie jaką była Aga. Zwłaszcza jeśli chodziło o seks analny od którego ani Aga ani Felek nie stronili. Ostatnimi czasy nie było dnia by Felek nie wkładał siostrze chuja w dupę którą uwielbiał wręcz penetrować. Jutro pewnie też to zrobi i kto wie czy nie najpierw. Nie raz bywało, że gdy szli do łóżka to Felek ruchał ją tylko w tyłek. Cipką musiała się wtedy zabawiać sama.
Teraz jednak miała w planie przeżyć coś jeszcze bardziej podniecającego. Chciała pójść do
łóżka z ojcem i bratem. We trójkę. Chciała ssać im kutasy trzymając oba w swoich dłoniach, by smakować je jednego po drugim, by zawsze jeden patrzył jak obciąga drugiemu, żeby w końcu nie musieli sobie tego wyborażać, jak to robi? A wiedziała doskonale o tym, że tak wlaśnie było. Gdy pieprzyła się z tatą Felek nawet jej powiedział, że intensywnie myślał o tym jak z nim to robi? Ojciec też się nad tym zastanawiał. Dlatego właśnie chciała, żeby zobaczył jak obciąga swojemu bratu a Felek, żeby zobaczył jak obciąga tacie. Obu miała oczywiście zamiar traktować na równi. Zawsze tak robiła. Potem każe im się wyruchać, nie osobno jednemu po drugim, ale obu na raz. Każdego miała zamiar poczuć we wszystkich swoich dziurkach. Nawet jeśli tata dalej będzie miał opory, żeby wsadzić jej w tyłek to tym razem mu już nie popuści. Felek pokaże mu jak to się robi. On nie miał problemu z wkładaniem kutasa w odbyt siostry. Robił to z olbrzymią rozkoszą i radością. Nic go tak nie podniecało jak myśl o tym, że ma możliwość ruchania Agi w dupę. Za każdym razem gdy w nią wchodził czuł się jak zwycięzca loterii. Aga wiedziała o tym wszystkim doskonale, dlatego z jeszcze większą przyjemnością mu to umożliwiała. Do tej pory było to najbardziej wyuzdane z ich repertuaru ale wkrótce chyba się to zmieni za sprawą jej chęci przeżycia zostania osikaną. Świadczyła o tym również reakcja Felka któremu pomysł bardzo ale to bardzo przypadł do gustu.
Czy mogło być coś bardziej podniecającego od patrzenia jak własny mocz oblewa nagie
ciało własnej siostry? Jak pryska na jej twarz, wpływa do szeroko otwartych ust lub jak spływa po jej piersiach? Aga była gotowa nawet na takie poświęcenie dla sprawienia przyjemności swojemu braciszkowi i sobie samej rzecz jasna też. Do tej pory kładła się spać jedynie z myślą, że pieprzy się z bratem, że ciągnie mu chuja, daje dupy i pozwala się spuszczać w swoją cipę. Teraz jednak chciałaby zasypiać myśląc o tym jak brat sikał jej do gardła lub na twarz. Jak na jego oczach piła jego mocz bądź jak wypluwała go sobie na biust. Tego bowiem nie była jeszcze pewna czy będzie w stanie go wypić? Ze spermą nie miała tego problemu no ale sperma to nie siki. Sików jeszcze nigdy nie próbowała. I tak właśnie leżąc w wannie i dokańczając depilację miejsc intymnych doszła do wniosku, że skoro ma to zrobić to dobrze by było się przygotować. I jak na zawołanie nagle zachciało jej się siku!
Serce podeszło jej do gardła na samą tylko myśl o tym, że zamierzała napić się własnych
sików. Zaczęło też tłoczyć w jej żyły olbryzmie ilości adrenaliny i Aga czuła, że jej ciało zaczyna drżeć. A przecież jeszcze nawet nie wstała z wanny. Nie grało to większej roli ponieważ i tak już postanowiła.....zrobi to! Nasika sobie do szklanki i posmakuje własnego moczu. Jak tylko skończyła depilację, wstała owinęła się w ręcznik i poleciała do pokoju gdzie na stoliku stała pusta szklanka.
- Nada się..... – burknęła pod nosem, po czym chwyciwszy ją wróciła do łazienki. Ależ waliło jej serce. Zrzuciła ręcznik zostawiając go na podłodze i wróciła do wanny. Stojąc w niej rozchyliła nogi i podstawiła szklankę pod swoją muszelkę. Naparła na pęcherz i po chwili zaczęła sikać na stojąco. Część moczu trafiała tam gdzie miała, reszta po jej nogach spływała do wanny. Gdy skończyła uniosła szklankę widząc, że wypełniła ją w jakichś dwóch trzecich. Mocz miał lekko żółtawy kolor i z odległości unosił się jego aromat. Nic specjalnego, w końcu zapach moczu chyba nikomu nie był obcy. Smak to już co innego. Aga przez dłuższą chwilę przyglądała się szklance i rozważała za i przeciw. W końcu jednak podjęła decyzję.....
- Eh.....raz kozie śmierć..... – powiedziała po czym otworzyła usta i wzięła łyka ze szklanki. Poczuła gorący, ostrawy czy też kwaskowy, dość intensywny smak. Wbrew oczekiwaniom nie zebrało jej się na wymioty. Zaczekała jeszcze chwilę nie mogąc jednocześnie uwierzyć, że trzyma właśnie w ustach swoje własne siki, po czym zebrała się w sobie i połknęła całą zawartość. Teraz dopiero poczuła manifest ze strony żołądka, coś jakby po wypiciu setki wódki. Skurczył się kilka razy ale nic nie cofnął. W ustach wciąż pozostawał jej posmak moczu ale nie był jakiś nie do zniesienia. A szklanka była jeszcze w ponad połowie pełna. Wtedy naszła ją kolejna szalona myśl, że przecież Felek nie będzie jej sikał tylko do buzi ale i na nią. I znowu serce zabiło jej mocniej, że aż zakręciło jej się w głowie. Wszystko dlatego, że zamierzała właśnie wylać sobie resztę swoich sików na twarz. Tym razem już się długo nie zastanawiała. W końcu i tak już się ich napiła. Przechyliła głowę do tyłu, zamknęła oczy i usta i przechyliła szklankę wylewając całe pozostałe siki na swoją buźkę! Poczuła ich ciepło i intensywny zapach który wdardł się do jej nozdrzy. Mocz szybko spłynął w dół, wzdłóż szyi na piersi, potem brzuch, talię, nogi aż w końcu skończył w wannie. Aga przetarła ręką twarz mimowolnie rozsmarowując pozostałe kropelki po jej powierzchni.
- Ja pierdole.....ale mnie pojebało – stwierdziła otwierając oczy i zerkając na pustą szklankę. Dawno już nie zrobiła czegoś tak perwersyjnego. Picie spermy Felka czy taty wydawalo się przy tym niewinną igraszką. Ale nie zmieniało to faktu, że to zrobiła. Posmakowała moczu, poczuła go na twarzy....teraz będzie wiedziała czego się spodziewać i bardzo ją to uspokoiło bo stwierdziła, że pomimo samego faktu, że będzie piła mocz brata to nie było to nic strasznego. Tyle tylko, że będzie on wyciekał pod ciśnieniem ze sterczącego kutasa Felka który sam będzie celował gdzie będzie chciał. No i będzie go więcej.....znacznie więcej. Więcej niż spermy której smak Aga znała na pamięć.
Ciekawa była w którym momencie to zrobi? Na początku? Na końcu? A może w trakcie.
Przed oczami ukazał się jej obraz jak Felek pieprzy ją w dupę, po czym wyciąga z niej kutasa i podstawiając go pod jej twarz zaczyna na nią sikać gdy ona wciąż jeszcze dochodzi do siebie po jego odwiedzinach w swoim tyłku. Potem wpycha go jej do ust i tam dalej oddaje w nie mocz posyłając go prosto do jej gardła. Na koniec jak gdyby nigdy nic wraca do poprzedniego zajęcia i dalej wali ją w odbyt gdy ona wciąż wypluwa ślinę zmieszaną z jego sikami. Tak właśnie w przyszłości będą wyglądać jej przygody z bratem. Może nie od samego początku bo nie da mu przy pierwszej okazji osikać sobie twarzy czy nasikać do buzi ale później....stanie się to pewnie rutyną jak najpierw robienie mu loda, a teraz seks kończący się zalewaniem jej pochwy jego nasieniem.
- Kto to widział, żeby brat spuszczał się we własną siostrę..... – mówiła do siebie szeptem płukając ciało prysznicem..... – żeby ruchał ją w dupę gdy go tylko najdzie na to ochota.....co ze mnie za siostra? Myślę tylko o tym, żeby pójść z nim do łóżka......zrobić mu loda, dać wylizać cipę.....ja pierdolę......niby tyle lat już to robimy.....ale w sumie.....Lilka wcale nie jest lepsza.... Ona też pieprzy się ze swoją siostrą.....więc może wcale nie jest to takie rzadkie zjawisko? No tak, tylko, że Monika nie ma kutasa i nie spuszcza się jej w pizdę tak jak Felek mi. One za to liżą sobie cipy i robią palcówki.... – kontynuowała monolog starając sobie to wyobrazić. – Dokładnie tak jak robiła to ze mną.....boże.....nie dość, że rucham się z bracholem i ojcem to jeszcze teraz z najlepszą kumpelą.....ale mam życie.....do pełni szczęścia brakuje mi jeszcze chyba tylko, żeby mnie jakiś pies wyruchał.... – stwierdziła gdy przypomniało jej się jak kiedyś widziała jeden filmik jak pewna dziewczyna nagrała film na którym obciąga swojemu psu a ten ją potem zapina od tyłu. Nie łatwo było to zapomnieć zwłaszcza tego z jaką prędkością wbijał się w jej cipę no i jak wielkiego miał kutasa. Co prawda Aga nie widziała się jeszcze w takiej roli ale znając jej skłonność do takich perwersji, kto wie co strzeli jej kiedyś do głowy? Czasami aż sama się tego bała.
Tymczasem po ponownej kąpieli w końcu udała się do pokoju i zaległa na łóżku. Było już
bardzo późno a rano trzeba wcześnie wstać toteż ułożyła się do snu trzymając jeszcze w ręce telefon myśląc o tym czy napisać do brata ostatnią wiadomość? Nie miała zamiaru mu się chwalić, że ćwiczyła przed sikankiem pijąc i oblewając się własnym moczem.....wolała powiedzieć mu o tym w cztery oczy.....albo jeszcze lepiej....pokazać. Pewnie by się ucieszył patrząc jak siostrzyczka pije swoje siki na jego oczach. A potem czując niedosyt oznajmia mu, że i jego by się napiła. Nagle pomyślała o tacie jak wchodzi do mieszkania i nakrywa ich akurat wtedy jak Felek wali ostro strumieniem moczu po jej twarzy. Jej życzeniem byłoby by się do nich przyłączył, ale wiedziała, że tacie bardzo by się to nie spodobało. To było by już zdecydwanie za dużo. Zobaczyć jak brat sika na siostrę...na jego córeczkę z którą przecież sam chodził do łóżka? Mógłby się tak zgorszyć, że już nigdy więcej by z nią tego nie zrobił. A tego Agnieszka nie chciała. Seks z jej tatą dawał jej zbyt dużo przyjemności i nie mogła sobie pozwolić na rezygnację z niego. Chociaż i tak musiała przyznać, że częstotliwość ich stosunków spadła ostatnio zauważalnie. Nie raz już mówił jej w sumie, że chciałby w końcu z tym skończyć, żeby mogła sobie w końcu ułożyć z kimś życie. I nie koniecznie miał tu na myśli jej brata. Chociaż widział, że jego dzieci były tak bardzo sobą zafascynowane, a nawet i zakochane, że raczej nie dałoby się ich już rozdzielić. To go trochę niepokoiło, bo wiedział, że może to doprowadzić do czegoś czego później oboje mogliby pożałować. A mianowicie Aga mogłaby zajść w ciąże ze swoim bratem. Bo do tego przecież dążą związki.....do potomności.
Adze jednak nie spieszno było do dzieci a gdy rozmawiała o nich z bratem to bardziej po
to by się z nim podrażnić bo widziała jak bardzo go ten temat wkurzał. Sama była raczej przekonana, że Felek mógłby po kilka razy dziennie się w nią spuszczać a i tak by jej nie zapłodnił. Dlatego też spała spokojnie. Postanowiła też, że zwiększy liczbę odwiedzin w sypialni taty. Bo zaczęło jej już brakować tego dostojnego, wrażliwego, romantycznego seksu który tylko z nim uprawiała. Felek traktował siostrę w łóżku jak swoją kobietę ale ojciec niczym któlową. Zawsze myślał jedynie o jej przyjemności nie o swojej własnej. Jej słodką cipkę doprowadzał do wrzenia nie tylko swoim kutasem ale i palcami, ustami, językiem. Felek oczywiście też to robił ale nie w tak wyrafinowany sposób co on. Dla ojca ciało jego córeczki było świątynią do której jako największy szczęściarz pod słońcem miał wstęp i możliwość korzystania z wszelkich jego dobrodziejstw. Gdy Agnieszka wchodziła do jego pokoju oddawała mu się całkowicie każąc mu robić z nią co tylko chce, na co tylko ma ochotę. Spełniała jego życzenia z uśmiechem na ustach, radością w sercu i spokojem umysłu. Zawsze cieszyła się gdy wchodziła z nim do łóżka. Gdy brała w rękę jego członka patrząc i czując jak rośnie. I w końcu gdy czuła jak rozpycha wąskie wejście do jej ciaśniutkiej pochwy. Rozkosz jaką dawała jej sama myśl, że wchodzi w nią kutas jej własnego ojca była tak wielka, że potrafiła zwalić z nóg. I to za każdym razem. Bo oto ona Agnieszka Prymowicz uprawia seks ze swoim tatą w sekrecie przed wszystkimi których znała po za oczywiście bratem który również miał to szczęście i mógł z nią sypiać.
Teraz Agnieszka zasypiała z uśmiechem na ustach nie mogąc się już doczekać aż przejdzie
przez próg swojego mieszkania i wróci do swojego świata. Chciała już wejść do swojego pokoju, przypomnieć sobie ile to razy sypała się z bratem na swoim łóżku, potem pójść do jego pokoju by zrobić to samo. Ileż to razy budziła się przy jego boku i pieprzyli się jeszcze na chwilę przed jej wyjściem do pracy. Potem uda się do sypialni ojca by przypomnieć sobie ile razy wchodziła do niej już rozebrana do naga gotowa na to by tata ją posiadł. Na koniec przejdzie się po całym mieszkaniu bo nie było w nim pomieszczenia w którym nie uprawiałaby seksu z jednym czy z drugim. Salon, kuchnia czy łazienka były równie oblegane co ich własne pokoje.
Po tygodniu nieobecności fajnie będzie sobie powspominać te wszystkie cudwne chwile.
Aga miała tyle wspomnień z kuchni czy łazienki, że myliły się jej który raz był kiedy i z kim. Bywało, że swojemu bratu ciągnęła lachę każdego dnia podczas robienia obiadu czy w czasie kąpieli. Miała w ustach jego pałę więcej razy niż była sobie w stanie przypomnieć. Z ojcem z resztą sprawa wyglądała podobnie. Jemu Aga też obciągała regularnie czy to w kuchni czy w łazience zachodząc do niego gdy brał prysznic. Jednak Felek wygrywał w tej rywalizacji jak i w każdej innej jeśli chodziło o zbliżenia z Agnieszką. Powód ku temu był prosty, ojca Aga sama musiała namawiać na seks, rzadko się zdażało, że przychodził do niej sam. Zwykle to ona wpadała do jego sypialni, czy podczas kąpieli właśnie. Kochali się głównie gdy ona miała na to ochotę, czyli jakieś cztery razy w tygodniu, czasami częściej. Z Felkiem było zupełnie inaczej. Z nim Aga pieprzyła się praktycznie codziennie. Seks z bratem był jej ulubionym zajęciem w wolnym czasie. Nawet w czasie okresu gdy większość kobiet unikało seksu jak ognia, Aga potrafiła nadstawiać bratu tyłek, żeby tylko zaliczyć kolejny numerek z nim. W dupę mógł ją przecież walić do woli, każdego dnia w miesiącu. Szkoda tylko, że tata nie wykazywał podobnych zainteresowań. Aga nie pamiętała już ile to razy prosiła go, by wyruchał ją w tyłek. Miała tak olbrzymią ochotę poczuć jak jego kutas wchodzi w jej ciasną dupcię jednak on wciąż wzbraniał się przed wyruchaniem w nią swojej córki. Nie miał podobnych oporów wpychając kutasa w jej usta czy też pochwę, natomiast jej odbyt był dla niego jakąś granicą której nie chciał przekraczać. Aga rozumiała po części jego tłumaczenia, że jest jego córką, że i tak dużo dla niego robi chodząc z nim do łóżka i inne takie. Ale skoro już i tak to robią to przecież co to za różnica?
Na całe szczęście teraz wszystko miało się zmienić ponieważ w czasie ich ostatniego
stosunku tata obiecał, że w końcu spełni jej życzenie. Dlatego tym bardziej Agnieszka cieszyła się, że wraca do domu. W końcu poczuje w swym tyłku jego kutasa. Już teraz wiedziała, że na bardzo długo zapamięta ten dzień. Podobnie jak ten w którym brat z tatą wyruchają ją we dwójkę. To będzie dopiero przeżycie, jej dwa ukochane kutaski jeden obok drugiego, wchodzące w jej dziurki raz za razem. Jakże była ciekawa tego uczucia gdy Felek będzie wchodził w jej dupę podczas gdy tata będzie tkwił głęboko w jej cipce. Nie mogła się już doczekać chwili w której to zrobią. Dwa kutasy jej ukochanych facetów, ojca i brata wypełnią ją jednocześnie i będą się kochać we trójkę aż wszyscy w końcu zaczną szczytować. Na co po cichu liczyła to to, że tata będzie wtedy akurat w jej pochwie a Felek w tyłku, bowiem pragnęła by ojciec w końcu ją zalał, czego też jeszcze nigdy nie zrobił. Podobnie jak w przypadku seksu analnego tłumaczył się tym samym, że przecież nie będzie kończył w pochwie własnej córki. Agę jednak bardzo ta myśl podniecała, że sperma ojca wypełniłaby jej łono. Bardzo ale to bardzo chciała by ją w niej zostawił. A najlepiej jakby obaj z Felkiem spuścili się w nią jeden po drugim i ich spermy wymieszałyby się w jej wnętrzu ze sobą. Taaaak, wszystko to było szalenie podniecające gdy sobie o tym myślała. Ale czy tak samo będzie w rzeczywistości? Biorąc pod uwagę to jak się podniecała gdy spuszczał się w nią braciszek mogła jedynie podejrzewać, że gdy zrobią to obaj wrażenia będą dwa razy mocniejsze. Byle już zasnąć i obudzić się jutro – myślała sobie.
Rankiem wyrwało ją ze snu uderzenie pioruna. Gdy przetarła oczy i podniosła głowę by
zerknąć przez okno, zobaczyła za nim czarne chmury, potężną ulewę oraz grzmoty. Od razu odechciało jej się wstawać, zwłaszcza, że nie wiedziała w ogóle która jest godzina. Ale, że budzik nie zadzwonił to stwierdziła, że jeszcze nie pora na wstawanie. Położyła się z powrotem wsłuchując się w odgłosy burzy. Na jej twarzy pojawił się mimowolny uśmiech bowiem zdała sobie właśnie sprawę z tego, że już była niedziela. Dzień tak długo przez nią wyczekiwany. Mogła tylko pomarzyć, że zaśnie ponownie. Natłok myśli znowu wypełnił jej głowę; zastanawiała się ile razy, nim zajdzie słońce, będzie miała w sobie kutasa brata oraz ojca? Ten drugi pewnie zadowoli się jednym numerkiem. Natomiast Felek, oj ten to będzie szalał. Aga już teraz szykowała się na potężny ból dupy jaki braciszek jej z pewnością zafunduje. Sama sobie nawet nie wyobrażała jak po całym tygodniu rozłąki miałby jej w nią nie wyruchać? Tylko, że on pewnie będzie do niej zaglądał co chwilę, i to nie tylko kutasem. W ruch pójdą pewnie paluchy, język i zapewne jakieś przedmioty. Ostatnio był to wielki zielony ogórek oraz marchewki, z których na dodatek potem zrobiła sałatkę do obiadu. Tym czasem ona podobnie potraktuje jego fiuta za którym tak strasznie się stęskniła. Będzie mu go obciągała nawet jak mu już sflaczeje całkowicie. Nawet gdy już nie będzie w stanie wcisnąć się w jej cipkę, ona dalej będzie mu ciągnęła. A może nawet da mu się osikać? Była tak stęskniona, że gdy się już do niego dobierze, może najdzie ją ochota na coś wyjątkowego? Kiedyś był to anal, ale teraz stał się już czymś normalnym. Za każdym prawie razem gdy Aga szła do łóżka z bratem, ten pieprzył ją w dupę. Teraz przyszła pora na kolejną nowość. Sam pomysł zrodził się w jej głowie po obejrzeniu pewnego pornola w którym gdy już koleś się spuścił i Aga myślała, że będzie koniec, ten nagle zaczał sikać swojej partnerce na piersi i z każdą chwilą kierował strumień moczu coraz wyżej, aż w końcu zaczął sikać do jej szeroko otwartych ust, potem na twarz, na włosy i wszędzie gdzie tylko mógł. Tak ją to wtedy podnieciło, bo od razu wyobraziła sobie w tej scenie siebie i brata. I gdy tylko mu o tym wspomniała, ten zgodził się niemal natychmiast. Jakby tylko na to czekał. Do tej pory pissing wydawał jej się czymś abstrakcyjnym, nie wyobrażalnym, jak można było pić czyjeś siki? Tymczasem swoich własnych już skosztowała zeszłego wieczoru i nawet nie smakowały tak źle jakby się mogło wydawać. Teraz pozostało jej do skosztowania oranżadki od braciszka i rozsmakowaniu się w niej na dobre. Nagle ukazała jej sie wizja przyszłości w której Felek sika na nią po każdym stosunku jaki odbędą. Starając się sobie to wyobrazić zaczęła się masturbować. Sięgnęła ręką do swojej wrażliwej muszelki która pod wpływem samego dotyku puściła soki. Nie było się co dziwić, Aga była mega napalona. Od tygodnia z nikim się nie kochała. A z reguły robiła to codziennie. Dbali o to jej brat i ojciec. No i od niedawna Lilka. Ahhhhh.....nagle przypomniało jej się co z nią robiła tamtej nocy. Sikanie brata poszło w odstawkę i teraz Aga przypominała sobie jak razem z Lilką lizały sobie i palcowały swoje dziurki. Ułamek sekundy później przypomniało jej się, że przecież Lilka pieprzyła się ze swoją siostrą Moniką za plecami Michała. A ona sama o mało co nie przyznała jej się, ze swojego związku z bratem. Lilka i Monika – ciężko było jej w to uwierzyć, bowiem Aga doskonale znała starszą siostrę swojej przyjaciółki i nigdy nawet przez myśl by jej nie przeszło, że te dwie dziewczyny może łączyć podobna więź która łączyła ją z bratem.
A jednak tak było. Ciekawe jak to robiły? Gdzie i kiedy? Były siostrami więc nie brakowało
im pewnie okazji do spotkań. Ale co wtedy robiły? Wymykały się swoim facetom i pieściły się gdzieś po kryjomu? A do łóżka chodziły gdy któregoś z nich nie było w domu? Poznawszy możliwości Lilki, Aga mogła się jedynie domyślać jak ostro musiały się rżnąć. To ci siostrzyczki – myślała sobie palcując głęboko swoją rozgrzaną pochwę. – Jedna mężatka, druga też w związku, a tu potajemnie spotykają się za ich plecami by lizać sobie swoje siostrzane cipki, tyłki i kto wie co jeszcze.....Tak ją to podnieciło gdy wyobrażała sobie jak Lilka pieprzy się ze swoją siostrą, że sama znowu zapragnęła z nią to zrobić. Może wtedy poopowiada jej jakieś ciekawe historie z jej udziałem. A może i Aga sama odważy się w końcu przyznać do swojego kazirodczego związku z bratem? Ciekawe jakby na to zareagowała gdyby dowiedziała się, że cipa którą nie tak dawno lizała była odwiedzana przez kutasa jej własnego braciszka? Wiedziała, że Lilka raczej by jej nie potępiła.....nie, skoro sama uprawiała kazirodczy seks z siostrą. Całości dopełniało jeszcze przecież to zdjęcie kutasa Michała które Lilka jej pokazała. A robiąc to oznajmiła jej, że jak będzie kiedyś chciała się na nim przejechać, to ma tylko powiedzieć.....a ona przyprowadzi go i pozwoli się jej z nim przespać. To była bardzo kusząca propozycja i Aga wiedziała, że prędzej czy później z niej skorzysta. Nie odmówi sobie wsiąścia na takiego olbrzyma. Zaletą jej związku z Felkiem i tatą było to, że mogła sobie na to pozwolić nie musząc się przed nimi tłumaczyć. Chociaż obiecała bratu, że dopóki z nim jest, nie będzie się pieprzyła z innymi. Ale taki pojedyńczy skok w bok, może być tylko czymś dobrym. Jakaś odskocznia też jej się przecież należy, od ponad pięciu lat pieprzy się tylko i wyłącznie z nimi dwoma a przecież jest jakby nie patrzeć „wolną” kobietą. Seks z Michałem rozwiałby też wątpliwości co do jej orientacji, ponieważ koleżanki już gadały, że od dawna nie widziały jej z żadnym facetem i być może przerzuciła się na dziewczynki czy coś. Dając dupy Michałowi i to pewnie w towarzystwie jego dziewczyny udowodni, że wszystko jest z nią w jak najlepszym porządku. Kutas Michała na pewno wyniesie ją na szczyt rozkoszy o której mogłaby tylko marzyć pieprząc się z bratem albo tatą. Obaj razem mogliby mu może sprostać, ale, żeby to stwierdzić musi najpierw poczuć w sobie tego olbrzyma.
Bawiąc się swoją rozgrzaną do granic możliwości cipką Agnieszka wyobrażała sobie teraz
jak klęczy u stóp Michała i robi mu loda a tuż obok stoi i przygląda się wszystkiemu jego dziewczyna. Ta masturbowała się tylko obserwując parę kochanków którzy chwilę potem przeszli do konkretów. Aga podeszła do Lilki opartej o blat kuchennego stołu i zaczęła lizać jej piersi oraz palcować muszelkę podczas gdy Michał zaszedł ją od tyłu i wepchnął swojego kutasa głęboko między jej pośladki. Aga zawyła z rozkoszy i odwróciła głowę do tyłu by spojrzeć w oczy chłopakowi swej przyjaciółki. Widać było, że spodobała mu się jej wąska pizdeczka bo wchodził w nią z wielkim zaangażowaniem.
Potem wyobrażała sobie jak pieprzą się w jeszcze kilku innych pozycjach, cały czas na
oczach Lilianny, która widoczenie czerpała straszną przyjemność z patrzenia jak jej chłopak posuwa jej najlepszą przyjaciółkę. Na koniec Aga całkowicie puściła wodze fantazji....Michał doszedł na jej twarz pokrywając ją olbrzymią ilością swojej gęstej, gorącej spermy a potem kucnęła ona w niewielkiej odległości od niego i poprosiła go o nic innego jak o to by ją osikał!
Nie minęła więc chwila, a z końcówki jego wciąż sterczącego fiuta trysnął potężny
strumień żółtego, równie gorącego moczu który z nie małą siłą uderzył ją prosto między oczy. Siki zaczęły rozlewać się po całej twarzy mieszając się ze spermą a Aga zaczęła całą tę mieszankę rozsmarowywać sobie po buzi niczym odmładzającą skórę maseczkę. Potem otworzyła szeroko usta dając mu tym samym znak, gdzie ma teraz celować. W kolejnej jej wizji Michał zaczął sikać jej do buzi a ona niczym spragniona po przejściu conajmniej całej pustyni łykała tyle moczu ile mogła. Wtedy Lilka przestała się jedynie przyglądać całej tej sytuacji i również podeszła do swojej klęczącej na podłodze przyjaciółki. Zrobiła duzy rozkrok, rozchyliła paluszkami waragi sromowe i sama zaczęła sikać Adze na głowę. Jej mocz oblewał jej blond włosy i ściekał po twarzy w dół, na piersi i resztę jej nagiego ciała. Oczywiście i do buzi też jej zawędrował. Aga podstawiła otwarte usta pod cipę Lilki a gorący strumień jej sików zaczął wypełniać je po brzegi. W tym samym czasie Michał sikał na jej cycki i do ust gdy tylko je otwierała. Agnieszka połykała wszystko co była tylko w stanie ale moczu było tak dużo, że większość po prostu wypływała z jej przepełnionej buzi. W pewnej chwili Michał podszedł do niej i wepchnął w gardło wciąż sikającego kutasa. Teraz jego mocz wędrował wprost do jej żołądka.
Na tym jednak nie było końca perwersji jej fantazji. Agę do reszty pochłonęły wizje
sikania. W kolejnej wyobraziła sobie jak Michał sika teraz na twarz klęczącej przed nim Lilki a ta dosłownie myła się jego moczem. A gdy ten wpadał do jej buzi to już z niej nie wypływał. Potem i ją Michał pieprzył w gardło wciąż sikającym kutasem którego co chwilę wyjmował tylko po to by ponownie zmoczyć jej twarz. Jej mokre włosy podobnie jak włosy Agi przylegały do głowy jakby stały na deszczu. Aga masturbowała się jak szalona, wpychając w swoją cipę palce jednej jak i drugiej ręki. Była już tak podniecona, że jak tylko poczuła, że chce jej się siku, wstała z łóżka chwytając za szklankę leżącą na nocnej szafce i poleciała z nią do łazienki. Zdjęła majtki i zamiast wysikać się do kibelka zrobiła to do naczynia identycznie jak poprzedniego wieczoru. Teraz chociaż znała już smak swojego moczu i wiedziała co ją czeka gdy się go napije czy nim obleje. Szklanka była pełna po brzegi i Aga przez chwilę się jej przyglądała zastanawiając się czy na pewno chce to zrobić? Wtedy wróciły wizję sprzed kiku chwil jak Lidka sika jej na głowę i odruchowo chlusnęła sobie na twarz. Jej mocz rozpryskał się po policzkach, czole i ustach. Intensywny zapach dotarł do nozdrzy lekko je podrżniając, ale o to właśnie chodziło. Po chwili otworzyła szeroko usta i wlała do nich resztę zawartości szklanki. Poczuła odruch wymiotny ale stłumiła go i połknęła wszystko oblizując się ze smakiem. Żołądek znowu zaczął protestować a do jej ust napłynęło sporo śliny tak jak przed wymiotami ale i tym razem Aga przezwyciężyła chęć zwrócenia. Była tak podniecona, że żałowała tylko tego, że nie mogła nasikać do niej ponownie by jeszcze raz oblać się swoimi sikami. Chciała wylać je sobie na włosy by poczuć się tak jak w swoich fantazjach, niestety jednak jej pęcherz był już pusty. Długo się nie zastanawiając zdjęła z siebie mokrą piżamę i trąciła ją do kosza na śmieci. Nie będzie jej przecież pakować do torby bo waliłoby tak, że szok. Znajdzie ją pewnie pokojówka która przyjdzie posprzątać pokój po jej wyjeździe i bardzo ta myśl ją podniecała, gdy myślała sobie jak bardzo bedzie sprzątaczka zachodzić w głowę co w koszu robią osikane ubrania?
Nie tracąc więcej czasu weszła do wanny i puściła wodę. Musiała się wykąpać przed
wyjściem z pokoju i to bardzo dokładnie by nie pachnieć swoimi sikami. Na dworze wciąż lało i grzmiało. Dało się to słyszeć nawet z łazienki. Aga zastanawiała się czy i w domu jest taka pogoda? Może się w końcu trochę ochłodzi – pomyślała sobie. Upał panujący od ostatnich dwóch tygodni był już po mału nie do zniesienia. Za każdym razem gdy kochała się z Felkiem czy tatą cali byli zlani potem a duchota była taka, że czasami nie szło wręcz oddychać. Otwarte okna nic nie dawały bo żar wdzierał się do mieszkania i było jeszcze gorzej. Wiatraki chodziły na maxa ale i to nic nie dawało. Może więc ta burza przyniesie chociaż na kilka dni jakąś zmianę pogody? Dobrze by było bo miała już serdecznie dosyć tego upału.
Leżąc w wannie zastanawiała się czy Felek jeszcze śpi? Czy też może już wstał? Ciekawa
była co też braciszek dla niej szykuje? Znając jego to pewnie nie będzie to nic specjalnego i weźnie ją jak tylko wejdą do domu, w korytarzu albo gdzieś w pokoju. Pierwszy raz na pewno będzie szybki i krótki, chyba, że zwali sobie wcześniej konia. Jeśli tak to pewnie znowu będzie sobie oglądał kolekcje jej zdjęć na kompie. Miał ich tam dość sporo i Aga zawsze denerwowała się gdy siedzieli u niego kumple grzebiąc coś przy nim. A gdyby tak któryś z nich przez przypadek odnalazł ten folder i zobaczył, że Felek trzyma na kompie nie tylko nagie zdjęcia swojej własnej siostry ale i takie w których ją pieprzy albo ona robi mu loda! Miał też przecież pokaźną kolekcję fotek z jej ospermioną twarzą które zbierał od dawna nie wspominając już o filmikach które kiedyś nagrywał. Widać na nich wyraźnie ich twarze i każdy ich znajomy od razu zorientowałby się, że to brat i siostra uprawiają tam seks ze sobą. To była by katastrofa. Totalna.....taki koniec świata w miniaturowym wydaniu. Miała tylko nadzieję, że Felek ma te zdjęcia dobrze poukrywane bo nie chciała, żeby któryś z jego kumpli zobaczył filmik na którym ciągnie mu pałę aż do momentu jak się na nią spuszcza. Tylko jedna osoba mogłaby to kiedykolwiek zobaczyć, tylko ona na to zasługiwała.....a tą osobą była oczywiście.....Lidka!
Gdy Agnieszka będzie na to gotowa zdradzi swojej przyjaciółce swój największy sekret.
Albo chociaż jego część i przyzna się jej, że jest w związku ze swoim bratem i, że chodzi z nim do łóżka czerpiąc z tego olbrzymią satysfakcję. Musi się tylko zebrać na odwagę a tej jeszcze jej brakowało. Nie był to bowiem byle jaki sekret chociaż sama Lilka z wielką łatwością przyznała się jej, że bzyka się z siostrą. Jaka była w tym różnica poza tą, że Felek miał kutasa a nie cipkę jak Monika? W sumie to żadna. Ale ta jedna wystarczyła, żeby póki co milczeć. Nie mniej jednak Agnieszka miała olbrzymią ochotę opowiedzieć Lilce całe swoje dotychczas skrywane życie. Chciała opowiedzieć jej każdą historię a przede wszystkim od czego się zaczęło? Na pewno będą wtedy długo rozmawiały i skończą zapewne w łóżku bowiem to co Aga wyprawiała z bratem przez te wszystkie lata podnieciłoby nawet największego impotenta. Lilianna i tak pewnie w połowe jej nie uwierzy jak choćby w historię o tym, że pieprzyła się z nim w tą samą noc w czasie której robiły imprezę. Już teraz mogła sobie wyobrazić jej minę. Nie codzień w końcu przyjaciółka przyznaje ci się, że sypia ze swoim bratem. A jeśli zdecyduje się na całą prawdę i przyzna, że z ojcem również chodzi do łóżka? No cóż.....i tak powiedziała jej ostatnio, że często sobie to wyobraża więc Lilka stwierdzi pewnie tylko, że urzeczywistniła swoje marzenia. Można było odnieść takie wrażenie po tym jak sama przyznała się do podobnych fantazji.
Przyszła w końcu pora by wygrzebać się z wanny i po mału zacząć się ubierać. Chociaż
Agnieszka wcale nie miała na to ochoty. Wolała leżeć sobie w ciepłej, przyjemnej wodzie i wyobrażać sobie wszystkie te cudowne rzeczy. Szczególnie utkwiła jej w głowie wizja w której sikały sobie z Lilką na głowy a towarzyszący im Michał dodawał co chwilę coś od siebie. Zanim więc wyszła z wanny wyobraziła sobie podobną scenę tylko, że Michała zastąpił oczywiście Felek. Lilka stała i obserwowała brata i siostrę w ostrej akcji podczas której Aga klęczała przed Felkiem i ciągnęła mu pałę a ten co chwilę wyciągał kutasa z jej gardła i sikał na twarz po czym znowu wkładał go z powrotem. I tak co kilka chwil. Lilka wyglądała na totalnie zaskoczoną ale i bardzo podnieconą patrząc jak rodzeństwo zabawia się ze sobą. W pewnej chwili Felek odszedł kawałek od siostry i zaczął pocierać sobie penisa z którego po chwili poleciał olbrzymi strumień moczu który lądował już nie tylko na twarzy Agnieszki ale na całym jej nagim ciele. Wtedy wyobraziła ona sobie jak Lilka przyłącza się do niej a nie słabnący strumień moczu z fiuta Felka zaczyna oblewać i ją. Długo sikał na twarz Lilki chcąc by ta nie posiadała żadnych suchych miejsc. Gdy udało mu się nasikać do jej otwartych ust ta wypluwała wszystko na twarz jego siostry która rozsmarowywała sobie wszystko po jej powierzchni.
Aga znowu zaczęła się masturbować w wannie gdyż jej fantazje podnieciły ją jeszcze
bardziej niż przed chwilą. Cały czas niczym wyciętą scenę z filmu Aga przewijała sobie w myślach scenkę w której potężny strumień moczu jej brata rozbija się o piękną twarz jej najlepszej przyjaciółki. Wydawało jej się to tak realne jakby odbyło się kiedyś naprawdę a ona sobie to jedynie przypominała. Na koniec wyobraziła sobie jeszcze jak przyznaje się Lilce z romansu z bratem i ojcem po czym znowu zaczyna na jej oczach robić Felkowi loda podczas gdy on pieści jej piersi wcierając w nie kropelki swojego moczu. Lilka klęczała tuż przy nich obserwując ich z pierwszego rzędu ale nie wtrącała się już. Wtedy Felek znowu wyjął kutasa z ust siostry i zaczął sikać na jej twarz. Oblewał ją całą silnym strumieniem a ona dodatkowo otwierała szeroko buzię by i tam jej trochę wlał. Gdy to robił Agnieszka patrzyła na Lilkę i na jej oczach połykała siki brata oblizując się ze smakiem jakby to Coca Cola leciała mu z kutasa. W końcu strumień się skończył ale w tej samej chwili Felek zaczął spuszczać się na twarz Agnieszki posyłając na nią olbrzymie porcje swojej spermy. W swojej fantazji Aga przyznała się Lilce, że to jej ulubiona chwila a wtedy przyjaciółka zblizyła się do niej i zaczęła niczym pies czy też suka zlizywać z niej wszystko co tylko mogła. Mieszankę moczu i spermy – zlizała z niej wszystko! Potem pokazała jej szeroko otwartą buzię wypełnioną tym eliksirem tylko po to by również na jej oczach połknąć wszystko co udało jej się zebrać.
W tej chwili jej podniecenie sięgnęło zenitu. Masturbując się w swojej hotelowej łazience
wpychała sobie w pochwę wszystkie cztery palce zastanawiając się czy i piątego łącznie z pięścią by też nie zmieściła? Dawno już nie miała tak perwersyjnych myśli. Z tym sikaniem przeszła już chyba wszystkie dotychczasowe swoje wyuzdane fantazje. Miała ochotę na więcej, znacznie więcej.....a co ważniejsze to chciała by nie były to tylko fantazje! Może tych z Lilką szybko nie zrealizuje....ale te z Felkiem, jak najbardziej! Może nawet jeszcze tego wieczoru gdy w końcu dobierze się do niego po całym tygodniu rozłąki poprosi go o to by zaserwował jej złoty deszczyk.
On tylko na to czekał. Już dawno samo ruchanie siostry przestało mu wystarczać....Aga
wiedziała o tym, choć Felek nigdy jej tego tak wprost nie powiedział. Zamiast tego szukał okazji do przelecenia jej poza domem, poza tą bezpieczną strefą jaką były te cztery ściany ich pokoi. Tak jak wtedy w jej biurze w pracy czy kiedyś jeszcze wcześniej na urodzinach u jakiejś ciotki gdzie praktycznie ją zgwałcił w jednym z pustych pokoi których bogata ciocia w swoim wielkim domu miała nie wiadomo ile. Aga była wtedy daleka od wychylania się poza dom, ale Felek miał zupełnie inne zdanie na ten temat. Był na nią wtedy tak napalony, że praktycznie siłą zatargał ją na piętro, wepchnął do jednego z otwartych pokoi i zaczął się dobierać. Jej seksowna kreacja na tamten wieczór również robiła swoje wzbudzając w braciszku coraz to większe pożądanie. Aga jeszcze teraz pamiętała pod jak wielkim była wtedy stresem gdy brat nie bacząc na nic brał ją od tyłu przy jakimś stole w ciemnym, zimnym pokoju. W każdej chwili zdawało jej się, że ktoś chodzi po korytarzu i zaraz ich nakryje. A było to zaledwie kilka miesięcy po tym jak Felek przyłapał ją w łóżku z ojcem i sam zaczął z nią sypiać. Nie była ona jeszcze wtedy tak skora do kazirodczego seksu jak jest teraz przez co bardzo długo miała o to do niego pretensje. Czemu jednak nie mogła zaprzeczyć to faktowi, że taki seks był o milion razy bardziej ekscytujący niż ten który uprawiali w zaciszu ich mieszkania. Jednak fakt, że uprawiała go z bratem i ryzyko zostania przyłapaną na gorącym uczynku skutecznie odstraszał ją od kontynuowania podobnych praktyk w przyszłości. Aż do teraz. Od przygody w pracy oraz tego co działo się podczas ostatniej imprezy w jej domu po mału zmieniała zdanie na ten temat. Również i ją poniekąd zaczęło nużyć wieczne bzykanie się w jej bądź Felka pokoju. Dlatego też postanowiła, że zaczną powoli się wyhylać z sypialni. Ze znacznie większą dozą ostrożności będzie pozwalała bratu na dobieranie się do niej wszędzie tam gdzie będzie miał na to ochotę tak jak robią to normalne pary. W domu natomiast by uniknąć nudy i monotonii będą puszczać wodze wszelkich nawet tych najbardziej wyuzdanych fantazji, takich jak sikanie, anal, trójkąty z tatą czy też seks w tajemnicy przy gościach w domu. Plus oczywiście wszystko co przyjdzie im do głowy. Zrobi dla swojego brata którego kochała ponad życie wszystko, wszędzie a nawet z każdym jeśli przyjdzie mu kiedyś do głowy zobaczyć jak pieprzy się z innym facetem. Nie byłoby to dla niej problemem bo mimo iż go kochała i pragnęła to nie była przecież jego żoną i nie musiała być mu posłuszna. Przecież sypała się też z tatą.....już sam ten fakt sprawiał, że nie była własnością Felka. Owszem obiecała mu, że nie będzie się pieprzyła po kątach z innymi kolesiami i w zasadzie to nawet nie miała na to ochoty bo miała przecież dwóch bardzo aktywnych partnerów. To wszystko nie znaczyło jednak, że gdy pojawi się jakaś okazja, a tu miała na myśli na przykład chłopaka Lilki, to jej nie wykorzysta. Zrobi to z przyjemnością i to nie tylko z jednego powodu jakim był jego niezwykłych rozmiarów penis. Jeszcze bardziej podniecał ją fakt, że kochałaby się z facetem swojej najlepszej przyjaciółki która sama jej to zaproponowała i z którą sama się pieprzyła! Felek oczywiście nie musiałby się o tym dowiedzieć. Lepiej nawet by było gdyby żył przeświadczony faktem, że jako jedyny ma możliwość bzykania swojej pięknej siostrzyczki. Swoją drogą Agnieszce od dawna marzył się jakiś romansik na boku. Niby miała teraz ten z Lilką, ale bardziej chodziło jej o faceta. W końcu kogoś innego z innym sprzętem innymi umiejętnościami, zachciankami z kimś zupełnie nowym.
Chłopak Lilki byłby idealny zwłaszcza po tym jak powiedziała jej, że Michał uważał ją za
bardzo atrakcyjną kobietę którą chętnie by przeleciał. Ale nawet jeśli kiedyś z nim to zrobi, a zakładała, że tak będzie to nie będzie to prawdziwy romans bo Lilka o wszystkim by wiedziała. To musiałby być ktoś zupełnie inny, jak na przykład kolega taty z pracy, albo od niej z pracy. Kumple Felka odpadali od razu bo każdy z nich wygadałby mu się, że przeleciał jego siostrzyczkę w kilka chwil po tym jakby to zrobił. W pracy miała co prawda paru kolegów przed którym chętnie rozłożyłaby nogi ale taki romans również wiązał się z ryzykiem bycia przyłapaną, może nie przez brata ale przez innych pracowników. Fajnie było by jendak znowu to poczuć. Tą niepewność, ciekawość w chwili gdy rozpinasz gościowi rozporek i nie wiesz jeszcze co tam na ciebie czeka? Albo gdy już w ciebie wchodzi i zaastanawiasz się jak długo wytrzyma? Jak dobrze cię wyrucha? I czy obficie się na ciebie spuści? Ani Felek ani ojciec nie dostarczali jej już tych wrażeń bo wiedziała doskonale czego mogła się po nich spodziewać.
Nic to! – pomyślała sobie wyciągając wreszcie palce z wymęczonej pochwy. Co by nie
było Felek i tak będzie dla niej numerem jeden. On był dla niej najsilniejszym magnesem, nic ani nikt inny jej tak do siebie nie przyciągał. I gdy tylko do niego wróci da mu tego kolejny dowód......czyli po prostu....odda mu siebie! Całą siebie.....z dopiskiem „Rób ze mną co chcesz braciszku”. Nie mogła się już doczekać aż wejdą do domu i zamnką za sobą drzwi. Wtedy zacznie się dziać prawdziwa magia. Magia którą uwolnić może tylko seks z kimś jak brat, siostra lub tata. Żadna inna osoba nie była by w stanie dokonać takich cudów.
Z taką motywacją Agnieszka w końcu podźwignęła się na równe nogi, sięgnęła po ręcznik
i zaczęła wycierać swoje szczuplutkie, nagie ciało. Zastanawiała się przy tym jak takie małe, ledwo odznaczające się piersi mogły tak bardzo jarać jakiegoś faceta? Miała tu na myśli oczywiście Felka który zawsze zachwalał jej biust. Bardziej jednak niż ich rozmiar musiał podniecać go fakt, że należą one do jego siostry a nie zwykłej laski. I w rzeczywistości tak właśnie było – czego Aga była oczywiście świadoma. Czyje piersi mogą podniecić się bardziej niż te których nigdy nie powinieneśbył zobaczyć? Wygląd czyich piersi najbardziej zastanawia każdego faceta? Oczywiście siostry, matki albo córki, bo każdy z nich wie, że nigdy ich nie zobaczy, przynajmniej w zwykłych okolicznościach. Owszem mogą zdarzyć się przypadki, ale przypadek to przypadek nie ma nic wspólnego z zamiarem. Dlatego właśnie oglądanie bądź dotykanie piersi Agnieszki było dla Felka tak podniecające. Nie miał dla niego znaczenia ani ich wygląd, ani rozmiar. Liczyło się tylko to, że były to piersi jego siostry. Te których nigdy nie miał prawa zobaczyć czy już tymbardziej poczuć w swojej dłoni. Po za tym jarało go coś jeszcze a mianowicie to, że wszyscy jej koledzy czy to z pracy, ze szkoły czy nawet zwykli przechodnie którzy się na nią napalali nie mieli zielonego pojęcia, że to właśnie przed nim, czyli swoim bratem się rozbierała, jemu pozwalała się pieścić i tylko z nim chodziła do łóżka. Patrzył zawsze na takich napaleńców i śmiał się w głos w duchu, że każdy z nich może jedynie marzyć o posiąściu jego pięknej siostry ale tak na prawdę tylko on jeden miał do tego prawo! Z drugiej jednak strony Agę też podniecał nie tylko wygląd i kształt penisa Felka ale i fakt, że jest to penis jej brata. Może nie aż tak bardzo jak kręciło to jego ale miało to dla niej też znaczenie. Nie miała natomiast myśli typu, że chełpiła się w myślach przed innymi dziewczynami tym co on.
Jedyne co czuła to potrzebę podzielenia się z kimś tym faktem. Chciała by była chociaż ta
jedna osoba która wiedziałaby, że pieprzy się ze swoim braciszkiem. Oczywiście miała tu na myśli tylko i wyłącznie Lidkę która już ostatnio zwierzyła jej się z tego, że zdaża jej się sypiać ze swoją siostrą. Zrobiła to mimo kontrowersji jakie mogłoby to wzbudzić w każdym kto by coś podobnego usłyszał, ale jakoś nic wielkiego się nie stało po za tym, że teraz Agnieszka o tym wiedziała. Dlaczego więc i ona nie miałaby zwierzyć się ze swojego sekretu? Czy seks brata z siostrą może być bardziej szokujący niż dwóch sióstr ze sobą? Po za tym, że w jej przypadku dochodziło do penetracji członkiem to chyba nie.....seks to przecież seks.....one też się penetrowały w taki czy inny sposób. Pieściły się pewnie tak samo, łącznie z seksem oralnym. Jedyne co ją przed tym powstrzymywało to to, że Felek pewnie nie chciałby, żeby ktoś wiedział o ich związku. A już tym bardziej ojciec gdyby się dowiedział miałby pewnie sporo żalu. Tylko dlatego milczała przed Lilką. Już nawet nie bała się jej reakcji, nie po ich ostatniej rozmowie. Gdyby Felek powiedział jej, że spoko może się z nią tym faktem podzielić to zrobiłaby to z marszu. Niestety musiałby się wtedy liczyć z tym, że przy każdej wizycie Lilki w ich domu a były one nie tak rzadkie byłby narażony na jej spojrzenia i komentarze bo znając ją nie mogłaby siedzieć cicho i milczeć wiedząc, że ta dwójka nie jest zwykłym rodzeństwem. Pewnie zaraz chciałaby zobaczyć jak to robią.....albo nawet zrobić to z nimi. Była do tego jak najbardziej zdolna. Aga była nawet w stanie pokusić się o tezę, że była ona jeszcze bardziej wyuzdana od niej samej.
Ubierając się założyła jedynie górną część bielizny, natomiast dżinsowe spodnie wsunęła
na zupełnie goły tyłek tak, żeby Felek gdy będzie je ściągał wiedział, że zrobiła to specjalnie dla niego wiedząc, że będzie chciał ją przelecieć od razu jak tylko wejdą do domu. Sama zresztą bardzo na to liczyła. Tylko obecność taty w domu powstrzyma ich od zrobienia tego na środku korytarza.
Gdy już się ubrała usiadła sobie przy małym stoliku który stał przy łóżku i wyjęła swoją
zasobną kosmetyczkę. Mając przed sobą małe, okrągłe lusterko patrzyła w nie malując sobie oczy i kładąc delikatny makijaż. Felek nigdy nie lubił gdy malowała się zbyt mocno, natomiast uwielbiał gdy mocno podkreślała swoje piękne, zielone oczy. Kolejna już rzecz którą robiła tylko i wyłącznie dla niego. A trochę już tego było. Bieliznę nosiła taką która mu się podoba w kolorach jakie mu się podobają, ubrania też nosiła przypdające mu do gustu, malowała się pod niego, kupowała perfumy którymi lubił jak pachniała gdy się kochali. Nawet cipkę goliła sobie tak jak on lubił czyli na zero co dla niej samej nie było może jakimś wymogiem. Ona lubiła mieć czasami delikatny zarościk, ale skoro braciszek wolał wbijać się jęczyczkiem w wygoloną cipkę, to tak też robiła. Dupcię też sobie oczywiście goliła. Między jej nogami człowiek nie uświadczył ani śladu owłosienia bowiem Felek intensywnie pieścił ją tam językiem i ustami a wiadomo, że owłosienie w takich sytuacjach raczej przeszkadzało. Także jeśli ktoś zadałby jej pytanie czy goli się w miejscach intymnych i dlaczego? Odpowiedź może szokująca ale była by oczywista: tak, bo mój brat gdy się z nim kocham lubi jak nic nie przysłania mojej cipki czy tej drugiej dziurki. Powiedziała by to oczywiście tylko wtedy gdyby wiedziała, że nikogo taka odpowiedź by nie zaskoczyła.....czyli raczej nigdy.
Nic by jej tak nie uczieszyło jak uznanie kazirodztwa za przynajmniej coś w rodzaju
homoseksualizmu, żeby przyznanie się komuś do uprawiania seksu z bratem czy ojcem witało się z podobną reakcją do przyznania się bycia gejem lub lesbijką. Nie sądziła jednak, że kiedykolwiek miałoby to nastąpić, gdyby ludzie na słowa „No wiesz, ja kocham się z moim bratem”, reagowali w sposób.... –„ A no, spoko.....jak kto woli”. I koniec. Bez wyzywania, piętnowania, przeklinania i innych podobnych rzeczy. Dlaczego jest to tak krytykowane, że można woleć ssać kutasa własnemu bratu czy tacie skoro pomimo pokrewieństwa niczym innym to się nie różni od ssania innego członka? Fakt bycia rodziną nie przemawiał do niej zupełnie a wręcz był argumentem właśnie za tym, żeby to robić. Za dobre wychowanie odwdzięczyć się tacie całonocnym bzykankiem, albo za pomoc brata w naprawie kompa zrobić mu w nagrodę loda. Czy nikt wcześniej naprawdę o tym nie myślał? O tym, żeby matka pokazała synowi jak wygląda prawdziwy seks zanim zacznie go uprawiać z rówieśniczkami? No tak.....ten strach przed wadami genetycznymi które mogą wystąpić u potomstwa. Ale kto powiedział, że każdy chce się pieprzyć dla prokreacji? Prokreacja była przecież tylko jednym z wielu elementów czy też celów w których uprawiało się seks. A co z przyjemnością? Z zacieśnianiem więzi, rodzinnych czy też innych? A przede wszystkim co z wyrażaniem uczuć poprzez seks? Przecież uprawia się go z tymi których się kocha....ona kochała brata i tatę i tylko przez fakt, że byli rodziną miała z nimi nie sypiać? Zwłaszcza jeszcze, że w przeszłości kazirodztwo było wręcz popularne i praktykowane przez najbardziej znane osobistości w państwach świata. Rody królewskie wywodziły się ze związków braci z siostrami czy też innymi krewnymi i jakoś wtedy było to dozwolone. A teraz nie jest, bo? Bo co tak naprawdę? Bo ktoś tak powiedział? Ma słuchać kogoś kto nie ma pojęcia o tym jak cudownie jest położyć się w łóżku ze swoim tatą, człowiekiem który opiekował się, dbał o nią całe życie, i uprawiać z nim seks który jest przejawem najprawdziwszej, najczystszej miłości? W telewizji demonizują kazirodztwo jak tylko się da, a to, że ojciec gwałcił swoje córki, miał z nimi dzieci, a to, że matka zmuszała do tego swojego niepełnoletniego syna. Ale przecież nie każdy taki przypadek musiał być od razu gwałtem! Co z kazirodztwem z wyboru? Czy córka uprawiająca seks z ojcem, albo siostra kochająca się z bratem czy też drugą siostrą powinna być piętnowana bardziej niż na przykład, żona która za plecami zdradza męża z jego kolegą? Albo niż laska która na imprezie obciąga kutasy wszystkim którzy postawią jej drinka? Nawet dziwki mają łatwiej. Istna paranoja!
Aga marzyła o tym by pewnego dnia móc wyjść do restauracji z Felkiem gdzie wszyscy
albo chociaż część gości lub obsługi wiedziałaby, że są rodzeństwem a mimo to móc się do niego przytulać, całować się z nim bez wzbudzania powszechnego szoku i obrzydzenia. Wiedziała, że marzy o niemożliwym ale pragnienie akceptacji wśród innych a przynajmniej wśród znajomych było czymś o co chciałaby zawalczyć. Tak jak zrobiła to Lilka która bez pardonu przyznała jej się do tego, że sypia ze swoją siostrą. Zazdrościła jej odwagi ale i tej łatwości mówienia o tym całym kazirodztwie, zupełnie jakby to było dla niej czymś normalnym. A już na pewno czymś o czym można porozmawiać jak o czym kolwiek innym. Dobrze było mieć taką przyjaciółkę – pomyślała sobie.
Taką która gdy dowie się, że Aga sypia jednak ze swoim braciszkiem będzie chciała poznać
jak najwięcej pikantnych szczegółów z ich prywatnego życia zamiast skreślić ją z listy znajomych za robienie tak obrzydliwych rzeczy. Obiecała sobie, że pogada o tym z Felkiem bo decyzja o wyznaniu prawdy Lilce nie należała tylko do niej. Felek również musiałby wiedzieć, że jest ktoś kto zna prawdę o ich relacjach. A do sypiania również z ojcem wolała się póki co nie przyznawać bo to mogłoby być trochę za wiele. Wystarczyło, że powiedziała Lilce o swoich fantazjach na jego temat.
Gdy już skończyła nakładać makijaż przestała też rozmyślać nad wszystkimi tymi ciężkimi
kwestiami. Dla niej kazirodztwo, to które znała i praktykowała było czymś cudownym i nie zamierzała z niego rezygnować. Stało się ono częścią jej życia, jej paliwem, definiowało ją, nadawało jej egzystencji cel i znaczenie. Teraz skupiła się na tym co najprzyjemniejsze czyli na tym, co też będzie robiła dzisiejszego wieczoru z braciszkiem gdy będą już sami? Ile razy zdąży ją przelecieć zanim oboje padną z wyczerpania? Trzy? Cztery? Pierwszy numerek obstawiała na zaraz po wejściu do mieszkania, drugi pewnie zaraz potem jak się rozbiorą i trochę odpoczną. Trzeci pewnie w czasie kąpieli no a ostatni i zapewne najdłuższy jak już pójdą do łóżka. No i w między czasie będzie musiała też wpaść do taty. Za nim też strasznie się stęskniła. Ostatnio coraz ciężej było jej znaleźć się z nim sam na sam. Nie chciała tego przyznać, ale zdawało jej się jakby jej unikał. Gdy już udawało jej się zastać go w sypialni i wskoczyć na niego to ograniczał się do szybkich numerków które często pozostawiały u niej spory niedosyt. Aga wiedziała, że ma to poniekąd związek z jego wyrzutami sumienia o których jej wspominał i z tym, że chciałby ją w końcu uwolnić od konieczności sypiania z nim. Ona jednak była daleka od traktowania tego jako konieczność. Seks z tatą dawał jej olbrzymią radość i przyjemność i nie chciała z niego rezygnować. Po powrocie powie mu o tym.....sprawi, że ich związek rozgorzeje od nowa i będzie taki jak na początku, pełen niesamowitych wrażeń i doznań. Wkręci go też w trójkąt z Felkiem i będą się pieprzyć razem jak jedna wielka kochająca się rodzina. Nic jej tak nie podniecało jak myśl o tym, że kutasy taty i brata wypełniałyby ją w tym samym czasie; jeden w pochwie, drugi w dupie, oba szybko poruszające się w jej gorącym wnętrzu. Każdy z nich będzie musiał odwiedzić ją w obu miejscach....nie było innej możliwości. Po kolei będą się zamieniać miejscami aż Aga stwierdzi, że i ojca i brata miała w swojej cipce, dupci i ustach. Dopiero wtedy pozwoli im dojść. A jeśli o to chodziło to w grę wchodziło tylko jedno miejsce; głęboka czeluść jej cudownej pochwy w której każe im wylać owoce swojej ciężkiej pracy. Tata pewnie nie będzie zadowolony z tego faktu....ale nie będzie miał wyboru. Aga pragnęła, żeby chociaż raz spuścił się on w jej cipkę. Nigdy wcześniej tego nie robił, mimo iż pieprzył własną córkę i spuszczał się na różne części jej ciała łącznie z twarzą to jednak nigdy nie odważył się skończyć w jej wnętrzu. Dlatego właśnie Aga postawiła sobie za punkt honoru, że namówi go do tego i w końcu poczuje jak sperma ojca tryska i rozlewa się po jej łonie. Liczyła też, że po pierwszym razie będzie to robił znacznie częściej tak jak robił to Felek który bez absolutnie żadnych obiekcji pompował spermę w swoją siostrę. Tak go to podniecało, że Aga musiała zacząć go namawiać do kończenia gdzie indziej bo gdyby mógł to każdy wytrysk kończyłby w jej pochwie. A ona lubiła gdy robił to nie tylko tam.
Wytryski na twarz lub piersi dawały o wiele więcej wrażeń.....przynajmniej wizualnych.
Sikająca obficie gęsta sperma z koncówki kutasa była cudownym pokazem którego w wykonaniu brata dawno nie widziała. Tata to co innego, on przeważnie strzelał właśnie na jej twarz lub piersi a gdy go nachodziło to potrafił i wpompować wszystko w jej gardło. Nie był tak perwersyjny i wyuzdany co jego syn albo jak ona sama. Gdyby mu opowiedziała o tych wszystkich rzeczach które robiła z bratem i o tych które miała zamiar z nim zrobić, mógłby mu się zjeżyć włos na karku. Może i chodził z nią do łóżka, ale nie miał bladego pojęcia co jego córeczka była zdolna w nim robić.
Było koło godziny dziewiątej rano gdy cała się wyszykowała łącznie z ubraniem i uczesaniem włosów. Zgadała się potem z koleżankami na śniadanie w hotelowej jadalni, gdzie wszystko było już dawno przyszykowane. Jak to w renomowanym hotelu. W sumie była ich czwórka, ten sam skład jak na zakupach kilka dni wcześniej na których Aga kupiła kilka fajnych komplecików seksownej bielizny z myślą o swoim bracie.
- Boże jak dobrze, że dziś już wracamy..... – zaczęła jedna z nich.
- Nic nie mów.....ja to już rzygam tymi gównianymi wykładami.....chuja się czlowiek dowiedział a tylko zmarnował tydzień czasu....
- Fakt hehe...... – przyznała Aga rozmyślając nad tym ile fajnych nocy mogłaby przeżyć w tym czasie z Felkiem. Chociaż z drugiej strony cieszyła się też z tej przerwy bo teraz ich relacje rozgorzeją na nowo po tak długiej rozłące. – Żeby nam się to jeszcze do czegoś przydało.....
- Nooo.....masakra.....ale chociaż papierek dostaniemy, że brałyśmy udział w szkoleniu....
- Ale mi frajda pff..... – żaliła się inna z dziewczyn.... – wolałabym już go nie mieć a spędzić ten czas z moim mężusiem.....wiecie ile mnie seksu ominęło.....
- Eee tam.....lepiej właśnie jak chłop zatęskni trochę za tobą.... – odrzekła jej Aga wyobrażając sobie jak bardzo jej braciszek musiał stęsknić się za jej dziurkami. Sama również nie mogła się już doczekać az wyjmie mu ze spodni sterczącego kutasa i ściśnie go mocno w swej dłoni.
- A za tobą ktoś tam tęskni Aga? – zapytała koleżanka z którą razem pracuje.
- Ktoś napewno...... – odparła – tylko o tym nie wiem hihihi..... – dziewczyny parsknęły śmiechem. Było to oczywiście kłamstwo ponieważ Agnieszka nie mogła przyznać się koleżankom do prawdy o tym, że ruchają ją ojciec z bratem.
- W sumie to nawet ci zazdroszczę....z chłopami to same problemy....czasem żałuję, że nie jestem sama, wolna i mogłabym robić co mi się tylko chce....
- No widzisz.....a ja bym chciała mieć właśnie tak jak ty..... – odrzekła Agnieszka. Jednak jej związek nie miał szans na ujawnienie i Aga ciągle musiała udawać, że jest singielką.
- To dlaczego sobie nikogo nie znajdziesz? Taka laska jak ty.....to aż dziwne, że jeszcze jesteś sama....
- No widzisz..... – odrzekła z przekąsem. – „Wcale nie jestem sama. Ale mój facet jest zarazem moim bratem i nie mogę wam się do tego przyznać” – dodała w myślach. Na dodatek nie mogła przestać myśleć o tym jak się z nim kocha. Robiła to nawet teraz w towarzystwie koleżanek. Myślami była w swoim pokoju, we własnym łóżku z bratem na którym siedziała z pochwą wypełnioną jego penisem. Dosłownie czuła jak się w niej poruszał.
W czasie gdy Agnieszka dyskutowała przy śniadaniu z koleżankami, Felek dopiero co
zwlekł się z łóżka. Dołująca pogoda dotarła i do oddalonego od stolicy Swarzędza i sprawiała, że człowiekowi chciało się jedynie spać dalej. Nie mniej jednak była to przyjemna odmiana po tej fali upałów które panowały od paru tygodni. Po za tym, Felek nie miał co narzekać. W końcu doczekał tej niedzieli; jeszcze kilka godzin i jego siostra w końcu wróci do domu a to oznaczało koniec z waleniem sobie konia i marnowania spermy. Agnieszka jak wróci to znowu zatroszczy się o niego w odpowiedni sposób. Nie mógł się już doczekać aż złączą się ciałami a jego penis wsunie się w jej pochwę za którą tak strasznie tęsknił. Robiąc sobie kawę w kuchni wyobrażał sobie jak Agnieszka stoi przed nim i rozpina spodnie które po chwili lądują na ziemi. Stała przed nim teraz w samych tylko majteczkach a on myślał tylko o tym, że za chwilę jego piękna siostrzyczka pokaże mu swoją cipkę która dla każdej kobiety była najbardziej skrywaną tajemnicą i ujawniały ją tylko przed swoimi wybrankami. Ona jednak zamierzała zrobić to przed bratem. Zdjąć majtki na jego oczachpo to by jako jeden z nielicznych poznał właśnie tę jej największą tajemnicę. Bądź co bądź rodzina nie powinna mieć przed sobą sekretów. Wstydzić się chyba też przed sobą nie powinni dlatego Agnieszka sięgnęła ręką po jego własną i skierowała ją w stronę wydepilowanej cipki. Pozwoliła bratu poczuć swoje ciepło gdy przejeżdżał palcami po płatkach jej warg sromowych. Cóż by to były jednak za odwiedziny gdyby nie wpuściła go do środka? W końcu był jej bratem a rodzice uczyli, że do środka nie wpuszcza się tylko obcych. Agnieszka chyba zrozumiała tę lekcję troszkę na opak. Chwyciła Felka za dwa palce i zasugerowała mu by wsunął je głębiej. Patrzyli sobie głęboko w oczy przeżywając tę chwilę każde na swój sposób. Gdy Felek zaczął nieśmiało poruszać palcami wewnątrz ciasnej i gorącej pochwy swojej siostry, ta zaczęła majstrować przy jego rozporku.
Felek złapał kawę i udał się do salonu. Włączył telewizor i dalej fantazjował o siostrze.
Wyobraził sobie, że opowiada tę historię któremuś ze swoich kumpli z pracy. Rozsiadł się przy tym wygodnie na kanapie i wsunął rękę w bokserki łapiąc w nią rosnącego ptaka.
- „Wyobraź to sobie – mówił do kumpla w myślach. – Stoisz sobie na przeciwko własnej siostry i trzymasz palce głęboko w jej cipie. Nagle dowiadujesz się jak wygląda, jaka jest ciasna, jak głęboka.....a przecież wiesz, że to twoja siora a nie żadna inna laska. Stoi przed tobą i się w ciebie wpatruje jak ją palcujesz a ty nie wiesz czy masz to robić powoli, czy szybko bo nie wiesz jak wypada? Chociaż w sumie, czy w ogóle wypada robić palcówę własnej siostrze? Niby chciałbyś przestać, wyjąć z niej palce i uciec, ale nie możesz. Ona dalej się w ciebie wpatruje a jej wzrok sam mówi, żebyś przyspieszył. Widząc, że się wahasz chwyta za bluzkę i ściąga ją przez głowę. Nagle widzisz ją w samym staniku i dociera do ciebie, że za chwilę zobaczysz jej piersi. Sekunde potem wszystkie twoje wątpliwości zostają rozwiane i gapisz się w jej cycki. Wtedy sam zaczynasz przyspieszać ruchy ręką którą trzymasz w jej pochwie nawet jeśli tego nie planowałeś. Jesteś zbyt zafascynowany i podniecony faktem, że siostra pokazuje ci swoje cycki. Wyciągasz drugą wolną rękę w ich stronę bo czujesz przemożną chęć przekonania się jakie są w dotyku. Łapiesz jedną, potem drugą. Są miękkie i jędrne, skóra gładka, napięta i jeszcze te twardniejące sutki. Masz ochotę wziąć je do buzi, polizać. Ale znowu nie wiesz czy ci wypada. W końcu jednak podejmujesz ryzyko, nie pokazałaby ci ich gdyby sama tego nie chciała. Patrzysz jej w oczy szukając przyzwolenia jednocześnie zbliżając się do niej zdradzając tym samym swoje zamiary. Nie widzisz sprzeciwu. Miałeś rację.....ona tego chciała. Wygląda na to, że właśnie po to ci je pokazała. Teraz już wiesz, że możesz to zrobić dlatego otwierasz usta i bierzesz w nie cieplą pierś. Ani na chwilę nie zapominasz czyją pierś właśnie ssiesz a to skłania cię do tego, że starasz się za wszelką cenę sprawić jej jak największą przyjemność. Chcesz przecież, żeby siostra miała o tobie jak najlepsze zdanie. Pieszcząc ustami jej piersi nie zapominasz jednak o palcówce. Wpychasz palce coraz głębiej stwierdzając, że siostrzyczka ma tam całkiem sporo miejsca. Bez trudu zmieściłaby tam twojego kutasa. Zaczynasz o tym marzyć, nie wiedząc, że całe to zajście zainicjowała tylko i wyłącznie w tym właśnie celu. Nagle czujesz jak jej ręka masuje ci krocze w którym nie ma już ani milimetra wolnego miejsca. Marzysz o tym by wywalić kutasa na wierzch aby poczuć na nim jej zaciskające się dłonie. Ale nic na siłę, nie bądź nahalny. Ona to zrobi.....prędzej czy później.....gdzieś w głębi czujesz, że sama nie może się doczekać aż go zobaczy. Inaczej by ci go nie pieściła przez spodnie. Po mału zaczynasz też dostrzegać szerszy obraz. Chyba wiesz już do czego to zmierza.....i jak się zakończy. Nie możesz w to jednak uwierzyć bo przecież to twoja siostra.....może chciała się tylko trochę zabawić? Spełnić jakąś swoją fantazję, i przy okazji twoją też. Wtedy widzisz jak rozpina ci rozporek i ściąga spodnie razem z bokserkami. Twój kutas w pełnym wzwodzie wyskakuje na zewnątrz i od razu ląduje w jej dłoni którą mocno na nim zaciska. Widzisz błysk w jej oczach i już wiesz co jest grane. Siostra zaczyna walić ci konia i to nie tak powoli jak ty zaczynałeś ją palcować. Ona nie przejmuje się tym czy wypada tak robić. Nagle twoje serce przyspiesza bicie dwukrotnie bo zdajesz sobie sprawę, że ona chyba zaraz zrobi ci loda. Już ci obciągnęła nalpetek i skupiła wzrok nie na twojej twarzy lecz na czerwonej główce twojego fiuta. Nie wiesz co masz o tym myśleć. Masturbujecie się nawzajem z siostrą na środku kuchni. W domu nie ma nikogo innego więc macie okazję naprawdę zaszaleć....ty jednak ciągle nie wiesz czy wam wypada. Chociaż bardzo tego chcesz....chcesz by siostrzyczka przed tobą klęknęła a twój kutas zniknął głęboko w jej gardle. Zawsze przecież się zastanawiałeś jakby to było gdyby to właśnie ona robiła ci loda? Tyle razy gdy z nią rozmawiałeś, patrzyłeś jak poruszają się te jej pełne usta i wyobrażałeś sobie jak bierze w nie twoją pałę. Przecież chcesz się dowiedzieć jak dobrą jest lodziarą? Nagle jej ręka chwyta twoją i wyciąga twoje palce z jej muszelki. To znak. Znak, że chce uklęknąć – myślisz sobie. I rzeczywiście, po chwili patrzysz jak twoja siostra pada przed tobą na kolana a twój kutas znajduje się dokładnie na wysokości jej twarzy. To już – myślisz sobie. To ta chwila....teraz weźnie go do buzi! Patrzycie sobie w oczy wiedząc, że zaraz przekroczycie granicę wszelkiej przyzwoitości ale to was wcale nie powstrzymuje. Twoja siostra robi ruch, niby delikatny ale jakże wymowny – chwyta twojego kutasa u samej nasady, żeby mieć do zabawy całą jego długość. W końcu otwiera szeroko usta i wpycha go sobie w gardło aż do samego końca....a ty myślałeś, że zacznie od jakichś buziaków czy też delikatnych pieszczot języczkiem. Siostrzyczka jednak szybko daje ci znać co potrafi; cały twój kutas znika w jej ustach które po chwili zaczynają sunąć po jego powierzchni. Ciągnie ci z takim zaangażowaniem jak żadna inna dziewczyna przed nią.
Jeśli zastanawiałeś się wcześniej czy jest dobrą lodziarą to odpowiedziała na to pytanie w
ciągu kilku pierwszych sekund. Z niedowierzaniem patrzysz jak własna siostra obciąga ci kutasa i zastanawiasz się czy aby napewno dzieje się to wszystko naprawdę? Przecież to jest do cholery twoja siostra!!! Zamykasz na chwilę oczy licząc, że jak je otworzysz to zobaczysz tam kogoś innego.....ale okazuje się, że ona wciąż tam jest i robi ci najcudowniejszego loda jakiego w życiu miałeś! Podziwiając ją w akcji zauważasz nagle, że może i jest twoją siostrą, ale przede wszystkim jest zajebistą laską! Nigdy wcześniej nie postrzegałeś jej jako towaru do zaliczenia. Nikt tak nigdy nie myśli o siostrze. Może o kuzynce czy dalszej ciotce, ale o siostrze? Raczej nie. Teraz wszystko wygląda inaczej. Klęczy przed tobą piękna, szalenie atrakcyjna młoda dziewczyna która najwyraźniej pała olbrzymim pożądaniem do ciebie i twojego fiuta. Myślisz sobie.....pora włączyć się do gry! Łapiesz ją więc za głowę i dociskasz do swojego ciała tak by twój kutas wszedł jej w gardło jeszcze głębiej. Ku twojemu zdziwieniu siostra nie protestuje. Widać jest bardziej pojemna niż mogło ci się wydawać. Zaczynasz poruszać biodrami; do tej pory stałeś jak kłoda nie wierząc w to, że własna siostra ssie ci kutasa. Teraz po mału szok ci mija i zaczynasz traktować jej gardełko jakby było jej cipką. Ruszasz się szybciej i mocniej, chcesz sprawdzić granice jej wytrzymałości ale ona zdaje się ich nie mieć. Ślina wycieka jej kącikami ust, spływa jej po piersiach na które przestałeś zwracać uwagę bo do reszty pochłonął cię widok jej ust wypełnionych twoim fiutem. Trzymając ją za głowę zaczynasz ją ruchać jakbyś siedział w jej piździe a ona robiła co mogła by umilić ci pobyt w jej wnętrzu. Dalej patrzycie sobie w oczy, twoje są pełne podziwu, niedowierzania i zaskoczenia, że ruchasz w gardło własną siostrę; jej pełne determinacji, dzikiej rządzy ale i pełne spokoju. Ona doskonale wiedziała czego chciała. Chciała ciebie....swojego brata i właśnie to dostawała. Nie żebyś na tym cierpiał czy coś. Może i wykorzystała cię do swoich celów....ale stwierdzasz, że w taki sposób mogłaby cię wykorzystywać non stop. W końcu przestajesz ruszać biodrami bo kurde poczułeś, że jeszcze chwila i spuścisz się jej do buzi. Chociaż bardzo chciałbyś przeżyć coś takiego to jednak wolisz się powstrzymać, bo nie wiesz co siostrzyczka jeszcze dla ciebie przygotowała. Po chwili widzisz jak wyciąga go z ust. Cały jest upaćkany jej śliną którą wciera w niego ręką. Opiera go o twój brzuch i zaczyna lizać ci jaja. Widzisz jak jej długi, sprawny języczek sunie po ich powierzchni i cieszysz się, że noc wcześniej je sobie ogoliłeś. Siostrze chyba też się to podoba bo nie może się od nich oderwać. Jedno po drugim zaczyna brać w usta i pieścić je w ich wnętrzu. Nie miałeś pojęcia, że tak potrafi. Twoja siostrzyczka jest bardziej utalentowana niż ci się zdawało. Wreszcie też możesz trochę odpocząć, chęć spuszczenia się powoli się cofa a to znaczy, że pozostajesz jeszcze w grze.
Siedzący na kanapie Felek tak bardzo wciągnął się w swoją własną opowieść, że sam
musiał zwolnić bo o mało co by się nie spuścił siedząc na kanapie w salonie. Nie mógł się jednak powstrzymać. Wyobrażając sobie opisywaną scenę z Agnieszką opisywał sobie w zasadzie to jak się czuje za każdym razem gdy się z nią kochał. Spodobało mu się to jednak na tyle, że rozsiadł się wygodnie na kanapie, zamknął oczy i wyobraził sobie jak stoi przed kumplem opowiadając mu historię wyjętą prosto z jego życia. Historię jego życia intymnego którego częścią była jego piękna siostra, Agnieszka.
- Na czym to skończyliśmy? – zapytał sam siebie – Ahhh tak..... – stwierdził w końcu gdy mu się przypomniało. Siostra właśnie kończyła ssać mu jaja. – „No więc.....jesteś już tak napalony, że jedyne o czym marzysz to znaleźć się w jej gorącej cipce. Wiesz, że to cipka twojej siostrzyczki którą miałeś przecież chronić, pomagać jej, dawać wsparcie i otuchę jak prawdziwy brat, a nie pierdolić......ale masz to w nosie....sama tego chciała! Dostałeś właśnie wizę na wjazd do jej królestwa. Bierzesz sprawy w swoje ręcej, może i jesteś jej bratem, ale teraz jesteś facetem który bierze to co jego....stawiasz ją na równe nogi, odwracasz tyłem do siebie i silnym ruchem zginasz w pół przy kuchennym stole. Widzisz jej zgrabny, wąski tyłeczek i to jak rozchyla dla ciebie nogi. Serce pompuje ci krew jak oszalałe a kutas sterczy jak jeszcze nigdy w życiu gdy widzisz wypięty w swoją stronę tyłek siostry i gdy zdajesz sobie sprawę z tego co zaraz zrobisz. Odmienisz życie swoje i jej. Zbliżasz się do niej i kładziesz pitola na jej pośladkach. Każdy kolejny ruch jest jak odkrycie nowego kontynentu, albo nowej planety z życiem jak na ziemi. Łapiesz fiuta w rękę i przykładasz go do jej wejścia. Czujesz jej wilgoć i ciepło. Zaczynasz się wahać.....zaraz wsadzisz kutasa w cipę swojej siostry....to wydarzenie bez precedensu. Nagle czujesz jak całe twoje ciało ogarnia fala ciepła. Główka twojego penisa zniknęła w jej pochwie. Sama! Tak myślisz dopóki nie orientujesz się, że to właśnie twoja siostrzyczka sama napiera na twojego kutasa. Zaczyna kręcić się w głowie od natłoku myśli i ekscytacji tą chwilą. Czujesz wnętrze ciała swojej siostrzyczki i wiesz, że nie ma już odwrotu. Łapiesz więc ją za biodra i z impetem wchodzisz do samego końca. Dopiero teraz czujesz jaka jest ciasna. Robiąc jej palcówkę zdawalo ci się, że jest w niej znacznie więcej miejsca, ale palce to nie kutas. Teraz wypełniasz ją po same brzegi. Chwilę ci zajmuje zanim zdajesz sobie sprawę co właśnie zrobiłeś. Dopuściłeś się kazirodztwa. Uprawiasz seks z własną siostrą. Wiesz, że w kraju w którym mieszkasz jest to karane prawnie i zakazane przez kościół. A jednak, twój kutas dalej tkwi w jej wnętrzu. No pieprz ją! – mówisz sobie w myślach. Nie stój jak kołek tylko zacznij się ruszać. W końcu powoli się wysuwać prawie do samego końca i wchodzisz w nią z powrotem. Jest tak ciasna, że boisz się przyspieszać, żeby nie zrobić jej krzywdy. Zaczynasz więc powoli chcąc najpierw nieco ją rozgrzać. Łapiesz ją za pośladki. Już tak dawno temu chciałeś to zrobić gdy napalałeś się na jej tyłek. Są jędrne i gładkie; pieścisz je ciesząc się jak małe dziecko z nowej zabawki. W pewnej chwili rozchylasz je szeroko na boki i wtem twoim oczom ukazuje się prawdziwy klejnot. Nieco powyżej jej pochwy w której porusza się twój kutas odkrywasz położenie świętego grala. To jej odbyt. Mała, pofałdowana brązowa dziurka, szczelnie zasklepiona hipnotyzuje cię swoim wyglądem. Nie możesz oderwać od niej swojego wzroku, to najpiękniejsza rzecz jaką w życiu widziałeś. Nawet widok jej nagich piersi, wyglonej cipki czy kształtnych pośladków nie mogą się równać z tym na co patrzyłeś teraz. Odbyt twojej siostczyki.....jej dupa, obnarzona tylko dla ciebie. Nagle pragniesz i w nią się zatopić. Jesteś przecież tak blisko, twój kutas wierci jej drugą dziurkę tylko centymetr niżej. Ale nie wiesz czy siostra jest fanką analnych zabaw. Dalej więc pieprzysz jej wąską cipkę jedynie wpatrując się w brązowy punkcik między jej pośladkami. W końcu zaczynasz przyspieszać....dosyć tego pobłażania – myślisz sobie. Nagle słyszysz cudowną pieśń.....niczym anielsi psalm. To twoja siostra zaczęła jęczeć.
„A więc to takie dźwięki z siebie wydaje” – stwierdzasz w myślach. Nie przypuszczałeś, że
będzie ci kiedyś dane posłuchać odgłosów ruchanej siostry. A już tymbardziej ruchanej przez ciebie! Znowu przyspieszasz. Liczysz na to, że zmieni melodię. Oprócz jęków słyszysz teraz przyspieszony, głośny oddech, stękanie, wycie.....może i zaraz zacznie krzyczeć? W sumie to mogłaby....jeszcze żadna inna laska, nie krzyczała pod tobą. Siostrze dużo już nie brakowało. Myślisz sobie, że pewnie by krzyknęła gdybyś wyjął teraz pałę z jej cipy i wepchnął ją w jej dupę. Nie robisz tego jednak bo chcesz by krzyczała z rozkoszy a nie z bólu. Twój plan jednak nie odnosi skutku bo znowu czujesz, że zaraz dojdziesz. Coś jest kurde nie tak – myślisz sobie. Nigdy wcześniej tak szybko nie kończyłeś. Ale też nigdy wcześniej nie ruchałeś przy kuchennym stole własnej siostry. Ta świadomość i nadmiar wrażeń sprawiły, że znowu musisz zwolnić. Jeśli tego nie zrobisz wystrzelisz głęboko w jej wnętrzu. To ostatnie czego byś chciał w tej chwili. Zalanie własnej siostrzyczki choćby nie wiem jak cię korciło musisz sobie wybić z głowy. Wychodzisz więc z niej i kładziesz kutasa na jej pośladkach by trochę odpoczął. Shit! – zakryłeś tym samym jej odbyt w który się wpatrywałeś. Nic to.....pewnie jeszcze będziesz miał okazję by na niego popatrzeć. Myślisz co dalej? Nie chcesz przecież wyjść przy siostrze na cieniasa który po dziesięciu minutach jest już gotowy do strzału. Po tym jak zrobiła ci najcudowniejszego loda w historii chcesz jej się odwdzięczyć najlepszym ruchaniem jakiego sama mogłaby doświadczyć. Chociaż nie wiesz nawet kto ruchał ją do tej pory i jak dobrze mu szło? Może po tych dziesięciu minutach już okazałeś się najlepszym kochankiem jakiego miała, a może zupełnie na odwrót? Jej jęki i wycie sugerują ci, że nie było chyba aż tak źle. Nagle czujesz jak siostra łapie cię za fujarę i mocno ją ściska. Odwraca się w twoją stronę i wali ci konia piorunując się swoim spojrzeniem. Jej błękitne oczy zdają ci się milion razy piękniejsze teraz niż gdy patrzyła nimi na ciebie podczas zwykłej rozmowy. Znnowu też widzisz jej piersi. Nie są za duże, ale masz to totalnie w dupie....to piersi twojej siostry do jasnej cholery! Ich rozmiar nie ma absolutnie żadnego znaczenia. Liczy się tylko to, że ci je pokazała i pozwala ci się nimi bawić. Bierzesz je więc w ręce i mocno ściskasz....znacznie mocniej niż jej delikatna rączka ścisnęła twojego fiuta. Pieścisz je bardzo zachłannie bo nie wiesz czy robisz to pierwszy i ostatni raz. Chcesz więc wykorzystać sytuacje najlepiej jak się da. Nic jednak nie zmieni faktu, że do końca życia będziesz już wiedział jak siostrzyczka wygląda nago, jak robi loda, i jak się pieprzy. Te wspomnienia zostaną z tobą już na zawsze. Będziesz zasypiał i budził się z myślą, że ruchałeś swoją rodzoną siostrę. W tej jednak chwili wcale cię to nie martwi. Jedyne czego chcesz to znowu w nią wejść i poczuć jej żar. Nie możesz jednak oderwać się od jej cycków. Znowu przyssałeś się do nich jak pijawka i nie chcesz puścić. Robisz to dopiero w chwili gdy siostra cię odpycha i siada na krawędzi stołu. Rozchyla wtedy nogi i ukazuje ci się jej wygolona cipa w swej pełnej glorii. Tak właśnie wygląda cipka mojej siostrzyczki – myślisz sobie. To z niej dopiero co wyszedłeś. Od tyłu jednak nie wyglądała tak uroczo jak teraz. Wargi sromowe rozchylone na boki odsłaniały co nie co różowego wnętrza a na czubku wzgórka łonowego majaczył mały, różowy guziczek. To była jej łechtaczka. To jej najwrażliwszy punkt – stwierdzasz. Wchodzisz między jej rozkraczone nogi które są tak szczupłe, że masz wrażenie jakbyś dobierał się do nieletniej. Siostra jednak skończyła w tym roku dwadzieścia pięć lat i jest w pełni świadoma swoich poczynań. A przynajmniej tak ci się wydaje. Masz nadzieję, że wie z kim się właśnie pieprzy? Chyba nie jest naćpana i wydaje jej się, że przed chwilą robiła loda jakiemuś kumplowi czy komuś innemu a nie swojemu bratu? Nic z tych rzeczy. Ona doskonale wie komu właśnie obciągnęła i dała się przelecieć. Widziałeś to w jej oczach. Położyła się. Klęcząc na wysokości stołu widzisz tylko jej nogi w kształcie litery V i rozkoszną, różową muszelkę. Masz ochotę by ją polizać. Skoro ona zrobiła ci loda to sprawiedliwie byłoby odwdzięczyć się jej tym samym. Jesteś ciekawy jak smakuje. Nikt spośród twoich znajomych nigdy nie smakował własnej siostry dlatego tymbardziej chcesz to zrobić. Chcesz być pierwszym w historii który pozna smak swojej własnej siostry. Zaczynasz jednak gdzieś indziej. Liżesz jej uda, łydki oraz stopy. Ponosi cię fantazja i bierzesz w usta jej palce od nóg, każdego po kolei. Ssiesz je podobnie do jej sutków widząc, że jej się to podoba. Robiąc to cieszysz się, że twój kutas sobie teraz odpoczywa i starczy mu sił na jeszcze jeden porządny zryw który po minecie którą jej zaraz zrobisz powinien wynieść ją na wyżyny rozkoszy. A przynajmniej masz taką nadzieję. Ależ ona ma gładką skórę na tych swoich nóżkach – myślisz sobie. Była niczym jedwab. Nie poczułeś ani jednego włoska pod językiem. Nie miała ich nawet na rękach jeśli dobrze zauważyłeś. Całkowicie wydepilowana. Nie wiesz, że zrobiła to tylko dla ciebie stawiając na to, że wolisz wygolone. W końcu nadeszła ta chwila. Teraz jej posmakujesz. Ostatni rzut okiem. Widzisz jaka jest wilgotna, aż z niej cieknie. Wysuwasz język i wbijasz go między już rozchylone wargi sromowe przekonując się jak słodo smakuje twoja kochana siostrzyczka. Suniesz nim w górę do samego dzyndzelka na którym się zatrzymujesz. Słyszysz głośne stęknięcie. Poczuła to! Obrabiasz ją do okoła zlizując cały nektar który do tej pory wyprodukowała. Co za smak! Smak wszystkich cip które do tej pory wylizałeś nie umywa się nawet do smaku twojej siostry. Prawdziwy kawior wśród cipek. W miarę upływu czasu czujesz jak niespokojnie kręci się po stole. Twoje pieszczoty muszą robić robotę – stwierdzasz. A jeszcze nawet nie zabrałeś się za jej dzyndzelek. Robisz to dopiero teraz. Twój język u usta a nawet zęby, wszystkie skupiają się tylko i wyłącznie na jej łechtaczce. Jeśli wydawało ci się, że wcześniej wyła z rozkoszy to to co robi teraz nie masz pojęcia jak nazwać. Wilki nie wyły tak nawet do księżyca. Myślisz sobie, że zaraz przyjdzie jakiś sąsiad czy coś, żeby ją uciszyć. Myślisz, żeby zrobić sobie przerwę ale wtedy czujesz jak jej ręce łapią cię za głowę i przyciskają jeszcze bardziej do krocza. Czyli chce więcej! Niech będzie. Robisz co tylko możesz by sprawić jej jak największą rozkosz, wznosisz się na wyżyny swoich możliwości....jeszcze nigdy nie lizałeś tak rzadnej cipy! Ale to przecież twoja siostra a nie byle jaka cipa z ulicy.....ona zasługuje na wsystko co najlepsze. Nagle jej ciało zaczyna drżeć i wyginać się w łuk raz za razem. To jest to! Dałeś jej orgazm....ale to nie koniec....wstajesz pospiesznie i wpychasz kutasa w jej cipę w której dzieją się iście magiczne rzeczy. Czujesz ogromne skurcze mięśni jej pochwy. To tak jakby trzymała go w mocno zaciśniętej dłoni i co chwilę luzowała uścisk. Coś niesamowitego. Zaczynasz ją pieprzyć ze wszystkich sił, żeby tylko dać jej jeszcze więcej rozkoszy. Łapiesz ją za rozchylone nogi i pchasz ile tylko sił w lędźwiach. Teraz w końcu słyszysz jak krzyczy. Krzyczy z rozkoszy którą jej sprawiłeś. Możesz już być z siebie zadowolony i wyjść z niej. Ale oczywiście tego nie robisz. Nie możesz.
Nie chcesz jeszcze kończyć. Jest ci zbyt dobrze. Nagle czujesz skurcze jej pochwy i ciebie
doprowadzają do końca. Zatrzymujesz się nagle ale jest już za późno. Twoja sperma ruszyła już w drogę ale jest pewien problem. Nadal siedzisz głęboko w cipie siostry. W chwili w której próbujesz z niej pospiesznie wyjść dzieje się coś czego nigdy byś się nie spodziewał. Siostra obejmuje cię nogami i zaciska je mocno powyżej twoich pośladków. Patrzysz na nią pytająco, a ona mówi ci....”spuść się we mnie braciszku”. Potem siada i się do ciebie przytula. Czujesz jak jej piersi rozgniatają się na twojej klacie a bicie jej serca, tak mocne i szybkie zagłusza bicie twojego własnego. Nie wierząc w to co się właśnie dzieje obejmujesz ją za plecami i w tym momencie twój kutas zaczyna wylewać z siebie kolejne porcje spermy wprost w głębie jej łona. To uczucie jakiego do tej pory nigdy nie czułeś. Nigdy jeszcze żadna dziewczyna nie pozwoliła ci się w nią spuścić. Mężowie spuszczają się przecież w żony gdy chcą mieć dzieci. A ty właśnie pompujesz spermę w siostrę zastanawiając się nad konsekwencjami. Ona wydaje się taka spokojna. W milczeniu przyjmuje w siebie twoje nasienie. Szkoda, że nie wiesz co teraz odczuwa? Gdy kończysz się spuszczać patrzysz na nią i pytasz.....dlaczego? Dlaczego chciała, żebyś się w nią spuścił.....jej odpowiedź jest banalna ale wyjaśnia chyba wszystko. Mowi ci, że cię kocha. A to jest wyrazem jej miłości........


Z uwagi na bardzo długą zawartość tekstu, część czwarta została podzielona na dwie
które ukażą się w niewielkich odstępach czasu. Dziś macie możliwość przeczytania części pierwszej która mam nadzieję, że mimo długości przypadnie wam do gustu. Historia Agnieszki zaczyna nabierać tempa i mam nadzieję, że spodoba wam się kierunek w którym zmierza.
A jeśli są tu też jacyś fani przygód Lilianny i jej siostry Moniki oraz ich związku który skrywają przed swoimi facetami, to mam dla was dobrą wiadomość.....niedługo ukaże się seria właśnie z ich udziałem!!! Niestety z jakichś powodów Administracja nie chcę opublikować dalszych części opowiadań o Marcie i Maxie. Dodawałam je już kilkadziesiąt razy ale za każdym razem były usuwane....Szkoda, bo dzieją się tam naprawdę szalone rzeczy! No i oczywiście są powiązane z przygodami Agnieszki, Lilki oraz Izabeli.....

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

AXdnia 2018-05-08 10:35:02.

a gdybym podał maila wysłałabyś tam mi te opowiadania ??
Odpowiedz komentarzem

xfanstrydnia 2018-05-08 15:11:40.

Też bym chciał dostać te opowiadania na maila . Czyta się Ciebie super.

qdnia 2018-05-08 17:05:23.

Wrzucaj na inne portale

abcdnia 2018-05-09 19:46:52.

Super .Gdzie można znaleść dalsze części opowiadań o Marcie i Maxie ?

Alex.Kinghdnia 2018-05-10 16:45:35.

Również polecam wrzucić opowiadania o przygodach Marty i Maxa oraz reszty kompanii na innych portalach np: pokatne, lol24 czy fikumiku, ewentualnie stworzyć bloga i tam umieszczać wszystko. Oczywiście też proszę o wysłanie mi pozostałych opowiadań z serii Marta

Xyzdnia 2018-05-11 01:18:58.

Opowiadanie dobre ale często powtarzają się te same historię ile razy można czytać o tym samym np. najpierw Felek opowiada o swojej kolekcji filmów później Aga i takich przykładów jest więcej

Bartdnia 2018-05-14 18:12:55.

Też bym poprosił na email :D świetne opowiadanie :D

Bigstandnia 2018-05-27 15:13:13.

Kiedy kolejna część?

vdkdnia 2018-06-09 03:57:26.

Ta seria opowiadań jest fantastyczną erotyką, mam nadzieję że motyw sikania do odbytu zostanie kontynuowany i że Aga za prośbę Felka skosztuje jednak przygody z Maxem lub innym czworonogiem!

monikadnia 2018-06-09 20:55:54.

Aga, po pierwsze chce ci powiedzieć że piszesz fantastycznie! Ja nigdy nie czytałam dużo opowiadań erotycznych ale... nie mogę przestać myśleć o przygodach Agnieszki i myślałam sobie o nich nawet w pracy! I tak. przyznam się że chcę poczytać o przygodach Marty i Maxa choć aż ręce mi się trzęsą jak to piszę. Powiedz mi gdzie mogę przeczytać cześć 2 skoro tutaj nie opublikują?

Bigstandnia 2018-06-24 13:20:15.

Ciekawe kiedy kolejna część miało być w niewielkim odstępie a tu już prawie 2 miiesiące i nic szkoda

Lukdnia 2018-06-25 15:05:39.

Uwielbiam twoje opowiadania,kiedy nastepna część??

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Agnieszka i jej mężczyźni cz.4"

(pole wymagane)

Dodał/a: Aga w dniu 7-05-2018 - czytano 5647 razy.
Słowa kluczowe:
Siostra brat ojciec córka