Agnieszka i jej mężczyźni cz2. Kontynuacja...

- Przy końcówce myślałam, że spuszczasz się we mnie......ale byłam tak zamroczona, że nie wiedziałam co się dzieje.....o matko.....w życiu bym się nie spodziewała, że aż tak mnie zerżniesz....
- Znasz mój stosunek co do spuszczania ci się do środka....
- No znam znam.....nie lubisz zalewać własnej córeczki.....to miłe z twojej strony....ale wiesz, że możesz to robić bez problemu....
- No niby tak....ale wiesz.....lepiej się czuję, jak kończę poza twoją pochwą....
- Rozumiem tato.... – zgodziła się. Felek nie miał z tym problemu. Z niezmierną ochotą spuszczał się siostrze do środka. Jeśli nie kończył w jej gardle bądź na twarzy czy cyckach to wpompowywał wszystko głęboko w jej cipę. Adze to nie przeszkadzało, tak długo jak brała tabletki, brat mógł zalewać ją regularnie bez żadnych konsekwencji. A kwestia moralna związana ze spuszczaniem się w pochwę własnej siostrze? No cóż w ich związku nie istniało coś takiego jak moralność. Skoro i tak ze sobą sypiali, kochali się na wszystkie możliwe sposoby a aktywności seksualnej mogłaby pozazdrościć nie jedna gwiazda porno, to czymże była kwestia tak błaha jak wytrysk we wnętrzu pochwy?
- To co, zadowolona moja córcia.....
- Jak zawsze tato.... – odrzekła cały czas dochodząca do siebie Aga – na pewno nie chcesz, żebym pomogła ci dojść? - zapytała siadając i biorąc w rękę kutasa ojca – wiesz, że to dla mnie sama przyjemność.... – miała oczywiście na myśli robienie ojcu loda do czasu aż spuści się jej w gardło.
- Wiem wiem....lubisz go ssać.....
- Hah.....ssanie takiego członka jak twój to czysta radość.....cieszę się jak głupia na samą myśl o tym, że będę mogła to zrobić.... – ojca jak zawsze podniecały i cieszyły słowa Agi która zachwalała jego męskość i opowiadała jak to lubi się nią zajmować. Każdego faceta ucieszyłyby takie wyznania z ust kobiety. On na dodatek słyszał je z ust własnej córki.
- No cóż....w takim razie, jeśli tak bardzo chcesz.....
- To mogę ci obciągnąć? – dokończyła za niego z uśmiechem.
- Tak córeczko....możesz..... – usiadł sobie wygodnie i zwrócił się do niej – chodź....possij swojemu staruszkowi.....
- Ohhh z radością tato.... – odrzekła zbliżając się do niego na czworaka w bardzo zmysłowy sposób. Wzięła członek w rękę i zaczęła go masować łącznie z jądrami – Mam nadzieję, że masz tam dużo spermy, bo znowu jestem strasznie spragniona....
- Nie wiem czy od ostatniego razu zdążyło się jej tyle wyprodukować. Wyssałaś mnie wtedy do cna....
- Teraz też tak zrobię....wyssę cię do ostatniej kropli.... – po tych słowach wzięła członka ojca w swoje usta i zaczęła go obciągać. Ojciec zamknął oczy, odprężył się i delektował tym cudownym uczuciem. Robiąc ojcu loda Aga smakowała swoich własnych soków które oblepiały prącie od podstawy aż po główkę gdyż tak głęboko miała go przed chwilą w sobie.
- Smakuje ci ten kutas co córcia? – zaczął ojciec przyglądając się z jakim zaangażowaniem córka mu go ssała.
- Żaden jeszcze mi tak nie smakował..... – odrzekła wyciągając go na moment z ust. W przerwie zaczęła kręcić kółeczka języczkiem po czerwonej główce – ciekawe czy to prawda, że kutas ojca zawsze smakuje najlepiej?
- Heh, nie wiem....musiałabyś zapytać innych swoich rówieśniczek które próbowały kutasów swoich ojców...
- Szkoda, że żadnej nie znam.....miałabym chociaż z kim powymieniać wrażenia.....z moimi kumpelami raczej o tym nie pogadam...
- Boisz się, że by cię nie zrozumiały?
- Jestem o tym przekonana.....nikt kto się nie znajdzie w podobnej sytuacji tego nie zrozumie.....absolutnie nikt.....
- Jesteś tego pewna kochanie?
- Na sto procent. Nie wyobrażam sobie jakby na przykład Lidka miała uprawiać seks ze swoim tatą...bo niby dlaczego miałaby to robić?
- No nie wiem, może z ciekawości, z chęci przeżycia czegoś innego? – domyślał się ojciec.
- Eee, nie wydaje mi się, żeby była tego aż tak ciekawa. Może robiła to kiedyś w wyobraźni, ale na pewno nie ciekawiło ją to tak bardzo by rozkładać przed swoim ojcem nogi. Poza tym jej facet jest ponoć tak hojnie obdarzony przez naturę, że Ulka nie ma powodu skupiać się na innych męskich członkach.
- Heh, wiesz, rozmiar to nie zawsze najważniejsza rzecz.....taka kobieta może pragnąć zupełnie innych doznań, wręcz przeciwnych do tych które ma na co dzień.... – tłumaczył ojciec. Chociaż sam podzielał opinię córki, jej koleżanki raczej nie miały w głowach tego typu seksualnych fantazji.
- Można by nad tym dywagować całą noc..... – stwierdziła po czym ponownie zatkała sobie usta penisem taty. Trzymając go w ich wnętrzu czekając na upragniony wytrysk zaczęła sobie wyobrażać jak Ulka obciąga pałę swojemu tacie. Znała go bardzo dobrze, wiele razy z nim rozmawiała gdy odwiedzała koleżankę w młodości. Teraz robiąc loda swojemu ojcu w rzeczywistości, wyobrażała sobie jak Ulka robi go swojemu. Widziała tę scenę w głowie tak wyraźnie, jakby rzeczywiście była kiedyś jej świadkiem. Ulka klęczała przed ojcem patrząc na niego swoimi wielkimi również błękitnymi oczami a jej szeroko otwarte usta wypełniał jego penis. Nagle jej przyjemne rozmyślania przerwała wyczekiwana chwila ojcowskiego wytrysku.
- Ohhh.....uwaga leci! – niemalże krzyknął ojciec po czym zaczął tryskać spermą głęboko w gardło córki. Aga wepchnęła go jeszcze głębiej tak, że prawie nie musiała nic połykać bowiem będąc pod tak silnym ciśnieniem sperma ojca od razu wędrowała wzdłóż jej przełyku prosto do żołądka. Tam też kończyła swoją podróż jako swego rodzaju przekąska.
- No...to kolacja z głowy.... – odrzekła Aga gdy wydobyła z gardła szybko opadającego z sił kutasa taty. Widać był już potężnie zmęczony. Na koniec oblizała dokładnie okolice warg na których zalegiwały resztki nasienia i je także połknęła.
- Uważaj, bo się przejesz..... – rzucił żartem ojciec. Jak za każdym razem był oszołomiony faktem, że własna córka właśnie połknęła całą wyprodukowaną przez niego spermę i zrobiła to z wielkim apetytem. Nie wiedział skąd się to u niej brało. Ta chęć picia jego spermy, dzikiego ssania jego członka czy też ostrego seksu....musiało ją to faktycznie rajcować. Nigdy w życiu nie myślał, że córka stanie się najwspanialszą kochanką jego życia. Żadna inna kobieta, nawet żona nie robiła z nim w łóżku takich rzeczy co Agnieszka. A końca jej pomysłom nie było widać. Co chwilę wyskakiwała z czymś innym.
- Mmmmm.....uwielbiam smak twojej spermy tato....jest wyśmienita.....
- No właśnie widzę, że ci smakuje.....właściwie to zauważyłem to już dość dawno....ale widzę, że mimo tych wszystkich litrów które już wypiłaś nadal ci smakuje....
- I to z każdym razem coraz bardziej.... – przyznała.
Przyszła w końcu pora na koniec łóżkowych igraszek z udziałem córeczki i ojciec zaczął przygotowania do pójścia spać. Aga położyła się z nim wtulając się plecami w jego tors i pośladkami w krocze. Chwyciwszy jego rękę złożyła ją na swojej malutkiej piersi i poczuła jak ta mocno ją ściska. Ojciec zawsze lubił pieścić piersi córki, mimo ich rozmiaru strasznie go podniecały. Były bowiem foremne i jędrne, lekko sterczące z pięknymi brązowymi suteczkami. W ręce leżały idealnie, a gdy się kochali cudownie falowały.
- Myśli tata, że pójdziemy za to do piekła? – zapytała gdy światła były już zgaszone.
- Za co dokładnie córeczko? – odpowiedział pytaniem, nie wypuszczając z ręki jej piersi. Członka natomiast trzymał między jej pośladkami, jakby w każdej chwili będąc gotowym by wprowadzić go w jej muszelkę.
- No za to wszystko....za kazirodztwo....
- Tak cię to martwi?
- Nie.....jestem tylko ciekawa....co Bóg na to, że ze sobą sypiamy? Że sypiam z bratem?
- No cóż, jeśli naprawdę jest Bogiem takim jak o nim mówią, to powinien nas zrozumieć.
- Mówisz tak jakby było na to jakieś wytłumaczenie....
- A nie ma? Przecież nie zrobiłaś tego przez twoje głupie widzi mi się, prawda? Twoją intencją nie było zaspokojenie chorej potrzeby przespania się z ojcem? Miałaś na uwadze jedynie chęć pomocy. Rodzaj tej pomocy nie powinien podlegać dyskusji jeżeli przyniósł pożądany efekt i nikomu nie zaszkodził.
- No chyba tak.....z resztą Adam i Ewa mając jednego syna, żeby spłodzić resztę ludzkości też musieli kultywować te praktyki....co nie?
- Heheh, no nie wiem jak to u nich było, ale pewnie masz rację....w pewnym momencie Kain musiał puknąć mamusię. Poza tym kazirodztwo swego czasu było bardzo popularne, choćby w średniowieczu gdzie sami królowie przecież żenili się z siostrami czy kuzynkami i nawet mieli z nimi dzieci....
- No tak....racja....z resztą nawet teraz kazirodztwo jest obecne tylko, że przez media i to, że mówi się, że jest to zakazane ludzie się z tym kryją.
- Nom....także widzisz, nie wiadomo ile jest jeszcze takich dziewczyn jak ty, które zdecydowały się podążać podobną ścieżką. Oczywiście kierują się być może zupełnie innymi motywami, ale na pewno gdzieś tam są....być może nawet tu u nas w mieście. Któż to wie.....
- Wie tata co....
- No co takiego córuś....
- Ja z radością przyznałabym się do tego, że sypiam z tobą i Felkiem.....
- Taaak....ale przed kim?
- Przed każdym.....gdyby tylko było to prawnie dozwolone i nie krytykowane tak szeroko.....zaraz bym powiedziała, że pieprzę się ze swoim ojcem i nikt nie daje mi tyle rozkoszy co on!
- Naprawdę byś to zrobiła?
- Oczywiście.....nie jest mi z tym źle. Wręcz przeciwnie, nie wyobrażam sobie by mogło być inaczej. Nie wyobrażam sobie życia bez spędzania nocy z tobą w łóżku, no i z Felkiem też. A gdyby kiedyś ktoś nas przyłapał na seksie tak jak wtedy Felek, to powiedziałabym, że robię to bo lubię....i poradziłabym, gdyby to była jakaś dziewczyna, żeby sama spróbowała przespać się ze swoim tatą.
- Hahah....no to by dopiero było.... – roześmiał się ojciec.
- Obiecaj mi tato.....że dopóki będziesz w stanie, nigdy mi nie odmówisz pójścia do łóżka?
- Oczywiście, że ci to obiecuję.....dopóki ty będziesz miała chęć ze mną sypiać, ja zawsze będę gotów spełnić swoje zadanie.
- Mmmm.....w tym jesteś dobry.....zawsze spełniasz je z nawiązkami.....
- Heh, robię co mogę kochanie.....
- Przyznaj, że po prostu lubisz pieprzyć swoją córeczkę....
- Oj tak.....nawet bardzo lubię.....nic mnie tak nie podnieca jak zatapianie mojego członka w twojej słodziutkiej dziurce..... – szepnął jej do ucha. Agę strasznie podnieciły słowa ojca. Czuła się jakby szeptał jej do ucha facet jej marzeń z którym pragnęła spędzić resztę swojego życia, a był to przecież jej własny tata mówiący o tym jak to lubi penetrować jej cipkę.
- Ohhh....mów mi tak jeszcze tato.... – prosiła coraz bardziej sennym głosem Aga.
- Uwielbiam dotykać i ściskać twoje piersi.....są tak mięciutkie i jędrne. Lubię patrzeć jak skaczą gdy cię pieprzę.... – szeptając córce czułe słówka do ucha poczuł nagle jej rękę chwytającą jego penisa. Zaczęła go pocierać między swoimi pośladkami czując jak się podnosi i rośnie w dłoni. Chwilę jej zajęło by osiągnął pełny wzwód, ale gdy już tego dokonała przyłożyła go do swojej cipki i zaczęła trzeć nim tuż przy wejściu.
- Powiedz coś o mojej dupci....smakowała ci jak ją lizałeś?
- I to jak.....właściwie to smakowała mi bardziej niż się tego spodziewałem....aż żałuję, że posmakowałem jej dopiero teraz.....
- Będziesz odwiedzał ją częściej?
- Zdecydowanie tak....
- Obiecujesz?
- Na wszystko co święte..... – odrzekł ojciec marząc by Aga wprowadziła jego kutasa w swoją pochwę. By ją do tego zachęcić zaczął delikatnie poruszać biodrami. Wkrótce cipka wytworzyła dostatecznie dużo soczków i poruszający się w przód i w tył kutas w końcu wsunął się w gorący korytarz pochwy córki.
- Ohhh..... – jęknęła i wzdrygnęła się Aga czując jak penis ojca ponownie ją wypełnia. Jednak wykonał on jedynie kilka głębszych ruchów po czym zastygł w bezruchu.
Tak poszli spać. Agnieszka żałowała, że ojciec nie spenetrował jej dupci na co miała
olbrzymią ochotę zwłaszcza po tym jak ją jej wylizał. Ale świadczyło to, że powoli zaczyna zmieniać zdanie, i z niegdysiejszego „Nie ma mowy” zrobiło się „może następnym razem” co napawało ją wielkim optymizmem. Tak czy owak wiedziała już, że anal z tatą jest już tylko kwestią czasu. Prędzej czy później poczuje jak jego wielka pała rozpycha jej zwieracze i wdziera się głęboko w jej odbyt by wyżłobić w nim taką dziurę jakiej jeszcze tam nigdy nie miała. Wiedziała, że będzie to niesamowite przeżycie. Przecież gdy Felek pieprzył ją w dupę dostawała palpitacji serca a rozkosz jaką jej dawał pomimo bólu była niesłychana. Biorąc pod uwagę rozmiary penisa ojca znaczyło to tyle, że może się spodziewać jeszcze większej przyjemności. Tak też odpłynęła w krainę snów, marząc o seksie analnym ze swoim kochanym tatusiem.
Rano obudziła się razem z tatą gdy ten zaczynał szykować się do wyjścia do pracy.
Wstała nawet, żeby zrobić mu kawy. Oczywiście nie miała na sobie żadnych ubrań i gdy ojciec wyszedł z łazienki zobaczył w kuchni swoją nagą córkę. Mimo spędzenia z nią upojnej nocy poczuł narastające w nim podniecenie. Gdy Aga weszła do salonu gdzie akurat przebywał niosąc mu kubek z kawą zbliżył się do niej i chwycił ją od tyłu. Ręce złożył oczywiście na jej piersiach chcąc przed wyjściem poczuć ich miękkość. Po chwili jedną rękę przesunął wzdłóż jej ciała w dół aż dotarł do jej muszelki. Przez chwilę pieścił ją palcem obserwując jak córka robi większy rozkrok.
- Szybki numerek przed pracą? – zaproponowała również podniecona jużz Aga.
- Niestety ale muszę już lecieć kochanie.....chciałem tylko poczuć te cudowności raz jeszcze.....co by mi się przyjemniej pracowało – wytłumaczył jej ojciec.
- Ahh tak..... – odrzekła Aga odwracając się do ojca twarzą – W takim razie wiem co sprawi, że będzie się tacie pracowało jeszcze lepiej..... – po tych słowach rozpięła tacie rozporek i szybkim ruchem wydobyła na wierzch lekko sztywnego kutasa. Nie czekając aż całkiem zesztywnieje wepchnęła go do ust jak głęboko tylko mogła. Ssała ojcu chuja przez dłuższą chwilę mając nadzieję, że zdąży doprowadzić go do wytrysku w jej gardle zanim będzie musiał wyjść. Niestety nie mieli na to czasu. Ojciec nie należał do tych którzy strzelają po kilku minutach obciągania.
- Muszę już lecieć córeczko.... – oznajmił ojciec patrząc na zegarek. Aga jednak dalej mu obciągała, jakby nie słysząc co do niej mówi. Sam miał ochotę zostać w domu dłużej ponieważ lodzik w wykonaniu córki był po prostu cudowny. Na szczęście Aga po chwili przerwała za co ojciec był jej wdzięczny ponieważ inaczej zapewne został by w domu aż by skończyła.
- Przepraszam....ale nie mogłam się powstrzymać..... – odrzekła Aga starając się schować sterczącego kutasa ojca z powrotem w jego spodnie. Po chwili jej się udało ale ze spodni wystawał pokaźny namiot – Heheh, chwilka minie zanim opadnie – zauważyła.
- Nom....oby opadł zanim wyjdę z bloku.... – stwierdził ojciec. Była dopiero szósta rano a on już odbył kolejne intymne zbliżenie z córką. Żałował, że musiał iść do pracy....inaczej już by zaciągnął ją do łóżka i przeleciał tak jak poprzedniej nocy. Chociaż nie tak jak poprzedniej nocy....wtedy przecież nie przeleciał jej w dupę....a obiecał jej, że następnym razem zrobi to na pewno. Anal z córeczką....na samą myśl aż przechodził go dreszcz. W końcu zatopi swojego kutasa w jej wąziutkiej dupci – myślał sobie, nie mogąc się już doczekać idących z tym wrażeń. Zastanawiał się jak bardzo ciasny jest odbycik jego córeczki? Wiedział, że Felek pieprzył siostrę w tyłek, więc na pewno nie będzie wymagał długich zabiegów rozluźniających. Tym lepiej, zostanie więcej czasu na rypanko.
Gdy w końcu ojciec wyszedł do pracy, Aga wróciła do łóżka. Nie miała zamiaru
zaczynać wolnego dnia tak wcześnie rano. Stwierdziła, że wstanie dopiero gdy wróci Felek. Ten to pewnie i tak ją obudzi z hukiem – myślała sobie. Pewnie zaatakuje ją wkładając palce w dupę lub od razu kutasa co robił już wielokrotnie. Fajnie było budzić się i czuć jak twardy, gruby kutas tkwi głęboko w twoim odbycie, a jeszcze fajniej było gdy budziłaś się i widziałaś twarz brata czując zarazem w sobie jego chuja. Starając się zasnąć przywoływała sobie w wyobraźni ich ostatni analny stosunek który odbyli u niej w pracy. Felkowi ani trochę nie przeszkadzał fakt, że zamierza zerżnąć siostrę w jej własnym biurze i Aga podziwiała go za taką odwagę. Nie bacząc na to, że ktoś może ich przyłapać zdarł z niej ubrania i wsadził kutasa głęboko w jej wąziutką brązową szparkę. Aga do teraz pamiętała zaskoczenie jakie ją wtedy spotkało. Nie miała najmniejszego pojęcia co wtedy planował jej brat. A ten miał ochotę zerżnąć ją w dupsko i to jeszcze w najbardziej publicznym miejscu jakie byłą sobie w stanie wyobrazić. Oj długo będzie ona pamiętała tamten dzień. To wtedy właśnie nabrała ochoty na kolejne stosunki poza domem. Adrenalina która towarzyszyła takiemu wydarzeniu była olbrzymia i do tego uzależniała ponieważ Aga nie mogła się doczekać by znowu przeżyć coś podobnego. W domu, nawet gdy wiedziała, że ojciec słucha jak jęczy gdy kocha się z Felkiem nie podniecało jej to tak jak seks w miejscu publicznym. Możliwość bycia przyłapaną na seksie z bratem wyzwalała olbrzymie pokłady adrenaliny. A ta w porównaniu z olbrzymią rozkoszą płynącą z seksu z bratem stanowiła mieszankę wybuchową której nie sposób było nie chcieć przeżyć ponownie. Dziś mogła się na razie pochwalić tym, że gdy jej koledzy i koleżanki serwowali kanapki, obsługiwali klientów i wykonywali swoje normalne codzienne obowiązki w pracy ona będąc kierowniczką restauracji kochała się w swoim biurze ze swoim młodszym braciszkiem. I nikt przechodząc obok jej biura nie miał najmniejszego pojęcia, że za drzwiami kierowniczki dzieją się tak niesamowite rzeczy. Co ważniejsze wszyscy w pracy znali Felka, wiedzieli, że jest bratem kierowniczki, i gdyby ktoś ich przyłapał byłoby to coś niebywale brzemiennego w skutkach. Co innego gdyby Aga była tam z kimś innym, na przykład z facetem którego nie miała. Ale nie z bratem. Jak można pieprzyć się ze swoim własnym bratem? Jaki człowiek pożąda swojej siostry? Co to za rodzeństwo które chodzi ze sobą do łóżka i współżyje ze sobą jak małżeństwo? Takie pytania na pewno padałyby pod ich adresem, ponieważ ludzie chcieliby zrozumieć powody dla których ta dwójka będąc bratem i siostrą woleli kochać się ze sobą niż z partnerami których powinni sobie znaleźć jak wszyscy inni normalni ludzie.
Aga jednak nie była normalna, i nie chciała być seks z bratem ją podniecał jak nic innego. Pragnęła go, pożądała, uwielbiała robić mu loda, gdy lizał jej cipkę, kochała czuć jak jego kutas zatapia się w jej wnętrzu. Nie wyobrażała sobie innego życia, życia bez seksu z braciszkiem. Nawet jeśli się kiedyś zakocha i wyjdzie za mąż to i tak nie zrezygnuje ze współżycia z nim. Nawet teraz leżąc w łóżku, nie mogła się już doczekać aż Felek wróci do domu i zacznie się do niej dobierać. Każe mu wtedy wylizać sobie cipkę i tyłek a potem sama zabierze się za jego wypasionego kutasa którego uwielbiała czuć w ręce, w ustach, w pochwie czy też w tyłku. Jakby był stworzony właśnie dla niej, pasował do niej idealnie. Ani za mały ani za duży. Gdy wyskakiwał z portek tuż przy jej twarzy powodował mimowolny uśmiech i natychmiastowy potok w jej gaciach. Cóż, każdego jarało coś innego, jednych duże cycki, innych wąskie dupcie. Agę jarał seks z bratem i to pod każdą postacią. Najbardziej oczywiście kręcił ją seks analny....nic nie mogło się równać z uczuciem kutasa Felka zatapiającego się głęboko w jej wąski odbyt, uwielbiała być pierdolona w dupę przez brata. I oczywiście z wzajemnością. Dla Felka anal z siostrą był spełnieniem marzeń. Kobieta jego życia będąca zarazem jego siostrą spełniała wszystkie jego zachcianki – waliła mu konia, nagminnie ssała mu kutasa, czasami po kilka razy dziennie, wypinała mu tyłek zawsze gdy tego chciał, przynajmniej w domu, pozwalała spuszczać się wszędzie gdzie chciał, do buzi, na twarz, nawet w pochwę, nigdy nie mówiła nie. Była idealna pod każdym względem. Jej ciało było boskie, zawsze jej o tym mówił. Miała małe, foremne piersi, krąglutki tyłeczek, szczupłe nóżki jak modelka.
Gdy Felek wszedł do domu, było już koło godziny dziewiątej. Nie zauważył by Aga
czekała na niego w korytarzu z wypiętym tyłeczkiem, toteż założył, że jeszcze spała. Nie dziwił się temu ani trochę, sobota i niedziela były jedynymi dniami gdy mogła sobie pospać trochę dłużej niż zazwyczaj. Rozebrawszy się zajrzał po cichu do pokoju siostry i zobaczył ją śpiącą w najlepsze na swoim łóżku. Mimo gorąca była przykryta kołdrą ale Felek wiedział na sto procent, że spała nago. Ona zawsze spała nago, chyba, że kupiła sobie akurat jakąś seksowną piżamkę to wtedy wkładała ją i nie ściągała nawet w trakcie seksu. Nie robiła tego jednak zbyt często ponieważ większość tych piżamek, koronkowych, prześwitujących, z wymyślnymi udziwnieniami typu dziurki w kroku leżały na niej średnio, ponieważ nie miała zbyt obfitego biustu ani pełnych kształtów które uwydatniały by ich wygląd. Najlepiej czuła się nago, mogąc swobodnie prezentować bratu czy ojcu pełnie swoich kobiecych wdzięków.
Przyglądając się śpiącej siostrze przypomniał sobie o smsach które pisała do niego
ubiegłego wieczora....o analu, o tym jak chciałaby poczuć jak Felek oddaje na nią mocz. Szczególnie ta druga kwestia mocno go zajarała. Oczami wyobraźni już widział jak sika siostrze do szeroko otwartych ust oraz na twarz i piersi. A potem popuścił wodze wyobraźni wyobrażając sobie jak pieprzy Agę w dupę i sika jej do środka, albo jak ona robi mu loda a on sika jej prosto do gardła. Do tej pory wydawało mu się to mżonką, teraz jednak wiedział, że to tylko kwestia czasu i już nie mógł się doczekać. Strasznie podobało mu się to, że siostra lubi takie eksperymenty i, że jest bardzo skora do ich przeprowadzania właśnie z nim.
Stał tak w zadumie jeszcze przez chwilę po czym przymknął drzwi i poszedł do
łazienki. Wziął szybki chłodny prysznic i oczywiście korzystając z okazji pobawił się chwilę swoim ptakiem. Waląc sobie konia nie myślał nawet o swojej dziewczynie od której dopiero co wrócił tylko wyobrażał sobie siostrę jak robi mu loda a w nagrodę zamiast spermy dostaje złoty deszczyk który pada na całą jej twarz łącznie z włosami i piersiami. Spuszczanie się moczem zamiast spermą stało się bardzo przyjemną odmianą chociaż póki co odbywało się jedynie w jego głowie. Po krótkiej sesji pod prysznicem, nie trudząc się zakładaniem choćby bokserek,Felek udał się do pokoju siostry by wtulić się do niej pod kołdrę. Idąc przez korytarz nie mógł się już doczekać chwili aż przylgnie do jej nagiego, ciepłego ciała. Idąc cały czas trzymał się za sterczącego kutasa z myślą, że zaraz zapakuje go prosto w pizdę Agi. Swojej nowej dziewczyny nie mógł jeszcze bzyknąć, toteż za każdym razem gdy od niej wracał był mega napalony a jedyną osobą na której mógł się wyżyć była właśnie oczywiście siostra. Gdy wszedł do pokoju nadal spała. Leżała na skraju łóżka w pozycji na boku.
Wyśmienicie – pomyślał sobie Felek i podszedł bliżej klękając tuż przy łóżku na wysokości jej twarzy. Jego kutas znajdował się teraz jakiś centymetr od jej twarzy. Felek chwycił go w rękę i zaczął sobie walić konia przyglądając się słodkiej buźce siostry. Patrząc na jej usta przypominał sobie jakie są gorące i cudowne gdy wchodziły w kontakt z jego własnymi bądź właśnie z jego wackiem. Mając nieodpartą chęć by ich skosztować w tej właśnie chwili przystawił do nich główkę penisa i zaczął nią delikatnie wodzić po ich powierzchni, mając przy tym cichą nadzieję, że Aga mimowolnie je otworzy i będzie mógł wsunąć go do środka. Przez sen mu chyba jeszcze nie obciągała – próbował sobie przypomnieć. Po chwili będąc już mega napalonym odkrył siostrę by jak dobrze zgadł móc podziwiać jej piękne, nagie ciało. Wolną ręką od razu chwycił jej odsłonięty pośladek i zaczął go mocno ściskać i ugniatać. Koniuszkami palców sięgał do jej odbytu i cipki co powodowało jeszcze większe podniecenie. W końcu spróbował wetknąć Adze palca w pochwę by poczuć jej ciepłe wnętrze, ale robił to tak niezręcznie, że w rezultacie ją obudził.
Aga otworzyła oczy mając przed nimi brata który smyrał swoim kutasem jej usta a
paluchy ładował w jej cipę. Nie dziwiło jej to jakoś specjalnie, ale była jeszcze zaspana i nie chciało jej się jeszcze wstawać.
- Ej no......nie widzisz, że jeszcze śpię? – rzuciła chwytając go za wacka i odsuwając go od swojej buzi.
- No to wstawaj........chcę cię przelecieć......jestem mega nagrzany..... – zwrócił się do siostry.
- No widzę..... – odpowiedziała pół przytomnym głosem – ale ja jeszcze śpię.....chodź połóż się.....później będziemy się bzykać..... - odrzekła jakby czymś normalnym, że siostra zwraca się do brata w taki sposób.
- Heh.....ja tu myślałem, że jak przyjdę to będziesz już w korytarzu na mnie czekała, a ty widzę ledwo przytomna jesteś a to już prawie południe – skłamał bo do południa brakowało jeszcze ponad dwóch godzin – widze, że ojciec nieźle cię w nocy wymęczył.....
- Pewnie nie bardziej niż twoja laska ciebie......
- A nie prawda..... – odrzekł Felek.
- Co? Kolejną noc u niej spędziłeś i znowu ci nie dała? To co, żeście robili? W lekarza się bawiliście? – spytała lekko kpiącym tonem.
- Aleś ty zabawna.....widzisz nie wszystkie laski pieprzą się od samego początku, z niektórymi trzeba poczekać....
- Byle byś nie musiał czekać aż do ślubu....
- Nie planuje się z nią żenić..... – odrzekł łapiąc siostrę za ciepłą pierś i mocno ją ściskając.
- A w ogóle planujesz jakiś ożenek?
- Z tobą chętnie bym się ożenił..... – odrzekł.
- Hahah....z tego co słyszałam to małżeństwa między rodzeństwem są póki co nielegalne.... - przypomniała bratu przeciągając się.
- Hmm....szkoda.....chętnie przeleciałbym cię w takiej pięknej białej sukni ślubnej.....
- Spoko.....jak ja kiedyś wyjdę za mąż to zaproszę cię do swojego małżeńskiego łoża i będziesz mógł mnie sobie bzykać w pięknej sukni ślubnej....
- Ale mi chodzi o noc poślubną....zaraz po ślubie....a nie kiedyś tam....
- Spoko jakbyś znalazł jakieś fajne ustronne miejsce to dałabym ci nawet zaraz po mszy...
- Hah, już to widzę....ledwo wzięła ślub a już daje dupy braciszkowi....
- Jak na porządną siostrzyczkę przystało..... – przyznała – a teraz chodź się kłaść....trochę jeszcze pośpimy i potem wrócimy do zabawy....
- Ok.....ale wypnij dupcię bo muszę ci wjechać do spania.... – odrzekł wskakując do wyrka usadawiając się za siostrą momentalnie do niej przyległ wbijając kutasa między jej pośladki. Aga uniosła ręką ten na którym nie leżała i chwilę potem poczuła jak kutas brata wbija się powoli do jej wnętrza.
- Tylko masz się nim nie wiercić.....bo zaraz go wyjmiesz..... – oznajmiła mu. Felek nie miał jednak zamiaru wychodzić z ciaśniutkiej cipki swojej siostry więc postanowił nie robić nic by ją rozjuszyć. Chociaż pokusa była olbrzymia. Ciężko było się powstrzymać trzymając kutasa wepchniętego głęboko w pochwę siostrzyczki. Felek robił co mógł by nie wykonywać znajomych posuwistych ruchów, ale w pewnym momencie nie wytrzymał i wykonał kilka mocnych posunięć.
- Felek!!!
- Dobra, dobra....już nie będę.....ale musiałem.....bo bym nie zasnął.... – zaczął się tłumaczyć.
- No to teraz już śpij..... – poleciła mu, zastanawiając się czy sama będzie w stanie jeszcze zasnąć mając w cipie jego twardego kutasa.... – później sobie poruchasz.... – obiecała mu przed zaśnięciem. Felek po nieprzespanej nocy też był zmęczony dlatego jak tylko nastała cisza wystarczyło kilka minut, żeby zasnął na dobre. Jego penis tkwiący w pochwie leżącej obok siostry zmalał i wysunął się z niej, ale oboje już spali i żadne z nich tego nie poczuło.
Aga obudziła się pierwsza. Gdy otworzyła oczy zobaczyła, że Felek leży obok na
wznak. Jeszcze spał więc nie zamierzała wykonywać gwałtownych ruchów by go nie obudzić. Poleżała jeszcze chwilę by się przebudzić na dobre a gdy już doszła do siebie podniosła się odkrywając przy okazji brata. Od razu rzucił się jej w oczy jego leżący płasko na brzuchu penis. Aga przyglądała mu się dłuższą chwilę wyobrażając sobie jak go obciąga. W myślach robiła to nawet częściej niż w rzeczywistości. Ciągle o tym myślała, najczęściej w pracy gdy nie byli razem. Zawsze pragnęła go najbardziej gdy nie miała go pod ręką. Nie mogąc się powstrzymać położyła na nim rękę. Był gorący i pulsował ponieważ pod wpływem jej dotyku zaczęła dopływać do niego krew i zaczął się podnosić. Aga zaczęła go lekko smyrać, głównie po odsłoniętej czerwonej główce oraz wędzidełku, najbardziej wrażliwym na dotyk miejscu poza główką. Z każdą chwilą kutas brata robił się coraz większy, ale Felek nadal wydawało się, że spał i nic go nie ruszało. Aga wiedziała, że nie koniecznie musiało tak być, ponieważ Felek często udawał, że śpi i pozwalał siostrze bawić się swoim towarzyszem. Nie przejmując się jednak tym czy brat śpi czy tylko udaje Aga nabrała ochoty by wziąć jego penisa w usta. Usiadła mu w tym celu na kolanach i pochyliła się nad członkiem którego chwyciła mocno w rękę. Felek obudził się w tym samym momencie w którym jego siostra wzięła jego wacka
do buzi i zaczęła go ssać. Nie otworzył jednak oczu ani w żaden inny sposób nie dawał jej znać, że się obudził. Leżał sobie zrelaksowany i zadowolony z faktu, że siostra właśnie mu obciąga. Ciekawy był co zrobi jak już skończy? Możliwe było, że będzie mu ssała tak długo aż spuści jej się w gardle albo, że za chwilę na nim usiądzie i wsunie sobie jego penisa w pochwę.....bądź też w odbyt....to byłoby już w ogóle ekstra.
Miał straszną ochotę poczuć gorące wnętrze jej pochwy. Jednak w miarę upływu
czasu Aga nie zmieniała swojej strategii i dalej robiła bratu loda. Co prawda nie tak jak zwykle, ponieważ teraz brała go bardzo głęboko, aż do chwili gdy się nim krztusiła. Felek czuł jak targały nią konwulsje i bardzo go to jarało. Miał ochotę otworzyć oczy, wstać i wepchnąć kutasa do samego końca a potem trzymać go tam tak długo aż Adze zabrakło by powietrza. Dopiero gdy zaczęłaby się dusić wyjąłby go, tylko po to by po wzięciu przez nią oddechu wepchnąć go tam z powrotem. Uwielbiał zmuszać siostrę do osiągania granic swoich możliwości. Na razie jednak to ona sama je testowała. Chwilę potem zrobiła sobie krótką przerwę, nie przestała jednak pieścić brata. Z prącia przerzuciła się na jądra które lizała bardzo zachłannie całym wysuniętym z ust językiem. Co chwile brała je też po kolei do buzi i miętoliła pieszcząc je wewnątrz. Jej ręce tez nie próżnowały, jedna smyrała go po klacie, a w drugiej trzymała mocno ściśniętego kutasa i trzepała go by nie opadł. Felek czuł, że jeszcze chwila i zaraz wytryśnie. Siostrzane pieszczoty były tak intensywne w doznania, że nie sposób było wytrzymać zbyt długo. Nagle Aga zaprzestała wszelkich działań jakby wiedziała, że Felek może lada moment wytrysnąć. Następnie poczuł, że zbliża się do jego twarzy i usłyszał jak szepnęła mu do ucha.....
- Chcesz mnie wyruchać.....czy wolisz, żebym cię wyssała do cna? – po chwili dodała – wiem, że nie śpisz.....możesz już przestać udawać.....
- Wcale nie udawałem..... – odrzekł po chwili Felek. W końcu otworzył oczy i dojrzał siedzącą na jego podbrzuszu nagą siostrę – tak mnie obsłużyłaś, że jak tylko wsadzę ci go w cipę to zaraz w niej wystrzelę....
- Oooo, no to tak jak lubisz co nie....bo przecież lubisz mnie zalewać nieprawdaż? Mój ty zboczony braciszku....kto to widział, żeby spuszczanie się w siostrę sprawiało ci tyle przyjemności....
- No widzisz, każdego jara co innego....ja lubię pompować spermę w ciebie....za to ty lubisz ją połykać....nie wiem czyje upodobania są bardziej kontrowersyjne??
- No cóż, dużo dziewczyn lubi połykać męskie nasienie....za to nie wielu chłopaków lubi wytryskiwać nim w łono swoich siostrzyczek....
- Tylko, że co do tego połykania to zapomniałaś dodać o łykaniu spermy brata, a nie jakiegoś tam faceta....
- Tak czy siak uważam, że spuszczanie się siostrze w cipkę jest zdecydowanie bardziej nie na miejscu niż połykanie spermy.....nawet swojego braciszka..... – przyznała Aga.
- I to właśnie dlatego tak bardzo lubię to robić.... – odrzekł Felek chwytając siostrę za pośladki które następnie mocno rozchylił.
- Próbujesz się tam wedrzeć, hmmm? – zapytała czując jak Felek wierci się i próbuje nakierować kutasa by wsunął się do otwartej pochwy siostry – Chcesz wejść w moją cipkę tylko po to by się w niej spuścić?
- Taki mam plan.... – przyznał Felek.
- Ciekawe co by na to powiedziała twoja dziewczyna?
- Gdybym jej powiedział, że rucham własną siostrę?
- I, że lubisz spuszczać się w jej wnętrzu..... – dodała chwytając w rękę penisa brata i przystawiając go do swojej muszelki. Wystarczył jeden ruch, żeby Felek w końcu poczuł jej gorące wnętrze – Ohh..... – stęknęła Aga jednocześnie się uśmiechając gdy poczuła jak penis brata rozpycha jej pochwę.
- No nareszcie.....całą noc na to czekałem..... – zwierzył się zaczynając posuwać siedzącą na nim okrakiem siostrzyczkę.
- Spędziłeś noc ze swoją dziewczyną nie mogąc się doczekać powrotu do domu i momentu w którym zerżniesz swoją siostrę.....nieźle.... – podsumowała go Aga.
- A ty spędziłaś noc ruchając się z ojcem, nie mogąc się pewnie doczekać tego samego..... wcale nie jesteś lepsza haha.....
- Właśnie, że jestem.....w końcu z nas dwojga to ty sobie nie poruchałeś.....już zapomniałeś?
- Dlatego dzisiaj będę cię pieprzył cały dzień.....
- Jasne, jasne.....żeby ci tylko starczyło sił....
- Z przerwami rzecz jasna....
- Aha.....pewnie jak dojdziesz ze dwa razy to zmienisz zdanie.... – przedrzeźniała się Aga.
- To nie będę dochodził za każdym razem....
- Teraz też nie?
- Nie, teraz dojdę....spuszczę ci się prosto w tą twoją wąską cipkę.....
- Wiesz, że jeszcze nie wzięłam tabletki.....
- Trudno....a co boisz się, że zaraz zajdziesz w ciążę?
- Heh....nie sądze, ale takie sytuacje lubią się mścić....a chyba nie chciałbyś, żebym za miesiąc powiedziała ci, że będziemy mieli dziecko, hmm?
- Hmm....no chyba raczej nie..... – przyznał Felek wyobrażając sobie siostrę z brzuchem w którym nosi jego dziecko. Momentalnie odeszła mu ochota na dojście w jej cipie – Wiesz co.....tak sobie myślę.....że chyba się powstrzymam..... – dodał po chwili namysłu.
- Hahahahah.....no co ty.....przestraszyłeś się?
- Lepiej nie kusić losu..... – przyznał.
- To co, mam zejść?
- No coś ty....jeszcze nie....dopiero co zacząłem....
- Mówiłeś przecież, że pewnie dojdziesz jak tylko we mnie wejdziesz?
- No jednak się myliłem.....dojdę trochę później.... – odrzekł kontynuując wpychanie swojego kutasa w ociekającą sokami pochwę siostry. Oboje czuli się cudownie uprawiając ze sobą seks. Za każdym razem ich serca biły jak szalone bowiem wiedzieli, że robią coś zakazanego, w niejednej osobie wzbudzającego wstręt i odrazę, ponieważ większość ludzi nie wyobrażała sobie możliwości odbywania stosunków z członkami swojej własnej rodziny. Dla Agi i Felka był to jednak chleb powszedni, bowiem kochali się niemal codziennie, czasami nawet po kilka razy będąc właśnie rodzeństwem, rodzonymi bratem i siostrą. Jakby tego było mało Aga przecież chodziła do łóżka również z ojcem. Taką to właśnie tworzyli rodzinę, nie hamującą swoich instynktów ani uczuć. Czując do siebie pociąg przestali z nim walczyć i zaczęli na sobie wyładowywać. Nie kryli się z tym, oczywiście przed sobą, przed innymi musieli, ale w domu byli sobą. Gdy mieli ochotę na seks, szli do łóżka, gdy mieli ochotę na coś innego, zwyczajnie to robili. Nie mieli przed sobą sekretów, nie mieli też żadnych hamulców, jesli któreś miało ochotę na coś szalonego to robili to z jeszcze większą rozkoszą. Aga podobnie jak jej brat uwielbiała seksualne nowinki, chociaż to Felek wpadał na większość pomysłów....ona po prostu je z nim realizowała. Jego najnowszym pomysłem była chęć oddania na nią moczu na co oczywiście się zgodziła, czując olbrzymią adrenalinę i podniecenie na myśl o tym, że brat miałby się na nią zsikać. Zapewne będzie chciał nasikać jej do buzi....zobaczyć jak ląduje w niej jego mocz, a potem albo z niej wypływa albo ląduje głębiej w gardle.
- Wiesz, z tą tabletką to ja żartowałam.....możesz spokojnie się we mnie spuścić.....w zasadzie mógłbyś to robić jeszcze przez miesiąc – tłumaczyła bratu.
- No nie wiem.....a jak zajdziesz w ciąże i urodzisz mi dziecko?
- To może w przyszłości będziesz mógł się poczuć jak ojciec, jeśli urodzi się nam córeczka.
- Pozwoliłabyś mi przelecieć naszą córkę?
- Pewnie tak.... – przyznała bez ogródek Aga.
- Wow, dlaczego?
- Bo jak urodziłby się nam syn, to sama dałabym mu się przelecieć.... – odrzekła Aga a jej wypowiedz wyraźnie pobudziła wyobraźnie brata.
- Nieźli byliby z nas rodzice..... – podsumował Felek.
- Nom....nasze dotychczasowe życie odbiło na nas swoje piętno....
- A jakbyś wyszła za mąż za kogoś innego i miała kiedyś syna.....
- To też dałabym mu poczuć jak to jest zatopić kutaska w łonie mamusi.... – przyznała się bez przerwy podskakując na sztywnym kutasie brata. On słuchał jej opowieści i przyglądał się podskakującym piersiom które co chwilę łapał i mocno ściskał.
- A jak by nie chciał?
- Nie zmuszałabym go.....ale czy uważasz, że by mi odmówił gdybym w wieku jego dojrzewania, gdy w głowie miałby tylko cycki i dupeczki, zaprosiła do swojej sypialni, rozebrała się przed nim i oznajmiła, że może ze mną zrobić co tylko będzie chciał nie przejmując się tym, że jestem jego mamą....
- Heh....wiem, że ja bym ci nie odmówił.....
- Hahaha.....a naszej mamie byś odmówił? – to pytanie zaskoczyło Felka.
- Yyyyy.....
- Nie mów mi, że o tym nie myślałeś.....i tak ci nie uwierzę....
- Pytasz mnie czy przeleciałbym mamę gdyby żyła?
- Ja przecież pieprzę się z ojcem....
- Ale dlatego, że mama nie żyje....ja mógłbym to zrobić w sytuacji odwrotnej....
- Pocieszyłbyś ją po stracie ojca w taki sposób....wszedłbyś do jej sypialni i powiedział, że jeśli brakuje jej męskiego towarzystwa to możesz je jej zapewnić...tak jak ja to zrobiłam?
- No w takiej sytuacji to jak najbardziej.....
- A gdybyś miał taką możliwość w normalnych warunkach.....marzyłeś o seksie z mamą?
- A ty o seksie z ojcem?
- Oczywiście, że tak..... – przyznała się bez wahania Aga – I to dość często.....gościł w mojej wyobraźni na długo przed odejściem mamy.....dlatego tak łatwo mi przyszło zaoferowanie się....
- To tylko ze mną pieprzyłaś się bo musiałaś.....
- Z początku.....teraz robię to bo nie wyobrażam sobie bez tego życia....chociaż jeśli poprawi ci to humor to też wyobrażałam sobie nas jak się kochamy....
- Czyli chyba było nam to wszystko pisane....ponieważ ja też od dawna wyobrażałem sobie ciebie rozkładającą przede mną nogi....
- Nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie..... – odrzekła nie dając się zbić z tropu Aga - marzyłeś o seksie z mamą? O tym by zatopić tego swojego kutasa w jej cipce bądź tyłku?
- Zdarzało mi się, nie powiem.....ale nie tak często jak zdarzało mi się marzyć o tobie....to w twoją cipkę zawsze chciałem wejść....poczuć jej wnętrze....chciałem być tym który jako jeden z niewielu mógłby pochwalić się tym, że spał z własną siostrą....
- No i się doczekałeś.....marzenia jednak się spełniają....i to nawet te najbardziej perwersyjne.....leżysz sobie właśnie wygodnie na łóżeczku, a na tobie siedzi twoja kochana siostrzyczka z twoim kutasem głęboko w cipce.... - opisała mu ich obecną sytuację.
- Hah! Czego chcieć więcej....co nie?
- Zawsze coś się znajdzie....
- Najwyżej jakaś nowa przygoda.....
- Hahah....widzę, że cały czas pamiętasz naszą wczorajszą smsową rozmowę...
- Jak mógłbym ją zapomnieć.....ciężko było mi się po niej skupić na czymkolwiek wczoraj wieczorem....marzyłem tylko o tym co mi tam pisałaś.....powiedz....zgrywałaś się tylko czy mówiłaś poważnie....
- Ale o czym? – Aga udawała, że nie wie o co chodzi bratu.
- No wiesz o czym..... – Aga zmieniła pozycję z siedzącej na leżącą stykając swoją klatkę piersiową z klatą Felka najpierw pocałowała go namiętnie w usta a następnie rzekła...
- Jeśli pytasz o to, czy chciałabym, żebyś się na mnie zeszczał to jak najbardziej mówiłam poważnie....ja nie rzucam słów na wiatr..... – słuchając siostry Felek dostawał palpitacji serca. Ona naprawdę chciała by się na nią zesikał!
- Wow.....nie no teraz to jestem w szoku.....myślałem, że robisz sobie zwykłe jaja....
- A niby czemu? Powiedziałam, że chcę tego spróbować....a nie, że będziesz mógł na mnie lać kiedy tylko będziesz chciał.....nie mam pojęcia czy w ogóle mi się to spodoba? Ale spróbować spróbuję tego chętnie.... - wyjaśniła.
- A wiesz.....tak coś czuję, że właśnie chce mi się siku....
- Hahaha.....jasne.....zdaje ci się....to pewnie twoja sperma szykuje się do wystrzału....
- To też heheh.....a tak z ciekawości to gdzie byś chciała, żebym ci nasikał?
- A jak ci się wydaje? - spojrzała na niego pytająco.
- No nie wiem....na ręce, na nogi?
- Na ręce czy nogi to mogę sobie sama nasikać jak będę chciała.....
- Ahaaaa.....
- Natomiast twój mocz mój kochany braciszku chcę poczuć w swoich ustach, na swojej twarzy oraz piersiach.....
- Mów mi tak dalej, to zaraz naprawdę spuszczę ci się w cipę....
- No to dalej....mówiłam przecież, że możesz to zrobić...
- Tak mnie zagadałaś o tym sikaniu na twarz, że chętnie zrobię to właśnie teraz.....
- Chcesz mi ospermić buźkę? W sumie czemu nie.....przyda mi się odżywcza maseczka twarzy....
Po tych słowach Agnieszka zeszła z brata i gdy ten wstawał ona klęknęła u jego
stóp. Nie tracąc czasu ani nie bacząc na to, że dopiero co jego kutas tkwił głęboko w jej wilgotnej pochwie wzięła go w rękę a następnie w usta i zaczęła porządnie ssać i onanizować by wytrysk był jak najintensywniejszy.
- Ohh....taaak siostrzyczko.....ssij mi pałę..... – szeptał Felek, podziwiając Agę w akcji.
- No dawaj..... – odrzekła po kilku minutach obciągania Aga – Gdzie ta sperma......chcę ją w końcu poczuć jak rozlewa się po mojej twarzy....
- Już idzie.....zaraz ją dostaniesz..... – zapewniał ją brat gdy Aga waliła mu konia tuż przed swoją twarzą.
- Ohhh.....no szybciej.....ręka już mnie boli....
- To daj mi..... – odrzekł Felek i sam zaczął sobie teraz walić konia patrząc na nagą siostrę. Aga chwyciła go za biodra i dopadła się do jego jaj, liżąc je, ssając i co chwilę połykając jedno po drugim. W końcu Felek chwycił ją wolną ręką za głowę i odgiął ją lekko do tyłu po czym przystawił do niej kutasa i smyrając ją po twarzy zaczął posyłać na nią potężne porcje gorącej spermy. Aga otworzyła szeroko usta i wystawiła język, tak by Felek w razie gdyby przyszła mu na to ochota mógł również posłać kilka strzałów wgłąb jej gardła. Musiała zamknąć oczy ponieważ kilka strzałów powędrowało właśnie na nie. Całe oczodoły były po chwili zalane spermą. Aga czuła na nich jej ciepło.
- Ohh, ohhhh...... – stękał Felek podczas spuszczania się na buźkę siostry. Aga natomiast cierpliwie czekała aż skończy delektując się smakiem jego spermy która w końcu odnalazła drogę do jej szeroko otwartej buzi.
Gdy wreszcie skończył, Felek dalej, nieprzerwanie wodził kutasem po twarzy Agi
rozsmarowując tym samym całą spermę po jej powierzchni. Miała ja dosłownie wszędzie, nawet w uszach i we włosach. Za tym ostatnim nie przepadała zbytnio ponieważ strasznie ciężko było usunąć spermę z włosów, zwłaszcza gdy już zaschneła. Nieźle musiała się wtedy namęczyć.....ale, czego nie robi się dla braciszka. Z ojcem nie miała takiego problemu, ten zawsze uważał gdy już spuszczał się córce na twarz, żeby nie ospermić jej włosów do których przykuwała ona dużą wagę i nie lubiła ścierać z nich lepkiej spermy. Reszta ciała była jej obojętna. Felek z ojcem mogli nawet spuszczać się jej w odbyt gdy tego chcieli....jedynie sperma we włosach potrafiła ją rozdrażnić, zwłaszcza gdy nie mogła jej zmyć.
- Tej no....długo jeszcze będziesz mnie smyrał tym kutasem po twarzy? Chyba rozsmarowałeś już spermę po każdej jej części.....
- Czy ja wiem.....czoło masz w miarę czyste..... – odrzekł z rozbawieniem Felek.
- No i tak ma zostać....chociaż i tak czuję, że znowu ospermiłeś mi włosy....
- Może troszkę.....
- Zawsze ci powtarzam, żebyś na nie uważał.....nie masz pojęcia jak ciężko się z nich zmywa spermę?
- Sory.....następnym razem będę uważał....
- Taaa.....akurat....do następnego razu to już znowu o tym zapomnisz....
- No to mi przypominaj zawsze przed końcem...
- Nom.....tylko, że ja też nie zawsze o tym pamiętam....cała moja uwaga skupia się na tym jak mnie pieprzysz.....
- Hmm....no to nie wiem jak inaczej rozwiążemy ten szczególny problem.....może ogol sobie włosy na łyso...heheheh.....
- No chyba cię pojebało....włosy są dla mnie ważniejsze niż makijaż....
- Wow…..aż tak.....nie miałem pojęcia, że aż tyle wagi przykuwasz do fryzury.....
- A przykuwam.....dlatego nie lubie kiedy ląduje na nich sperma.....bo potem muszę je nie raz wyrywać, żeby się jej pozbyć całkowicie.....
- Heh....no dobra, od teraz postaram się o tym pamiętać.....chociaż nie powiem....fajnie się patrzy jak ląduje ci ona na włoskach....
- No nie wątpie.... – przyznała z przekąsem Aga – No dobra....jak już się napatrzyłeś na moją ospermioną buźkę, to idę się umyć.... – dodała po chwili.
- Spoko....chociaż nie miałbym nic przeciwko gdybyś chodziła tak cały dzień....
- No to następnym razem też możesz mi wystrzelić na twarz....wiesz, że dla mnie to sama przyjemność...
- Nom....chyba, że znowu przez przypadek narobię ci na włosy....
- No to wtedy sam mi je będziesz czyścił....
- Heheh.....się zobaczy.... – stwierdził Felek po raz ostatni przyglądając się ospermionej twarzy siostry. Lubił oglądać swoje dzieło za każdym razem gdy się na nią spuszczał, obojętnie czy na twarz, piersi czy inną część ciała. Strasznie go to podniecało podobnie jak to, że Aga również to lubiła. Jego sperma tylko dodawała uroku jej i tak pięknej twarzy. Felek chciał sobie nawet zrobić zdjęcie ospermionej buzi siostry i oprawione w ramkę postawić sobie przy biurku by móc na nie co chwilę zerkać.
W końcu Aga opuściła pokój brata i udała się w stronę łazienki. Oczywiście nie
trudziła się wkładaniem czegokolwiek. Często paradowała nago po mieszkaniu....zresztą bardzo to lubiła, czuła się wtedy lekko i wygodnie. Oczywiście narażała się w ten sposób na ataki ze strony brata który nie mógł znieść widoku krzątającej się nago po domu siostry i nachodził ją podczas wykonywania różnych czynności jak na przykład podczas robienia obiadu czy sprzątania ale to właśnie było w tym wszystkim najlepsze. Nie traciło się czasu na rozbieranie i inne duperele, Felek podchodził, wchodził kutasem do środka i od razu przechodził do rzeczy. Aga uwielbiała być pieprzona w takich sytuacjach, spontaniczny seks był najlepszy i zawsze dostarczał niezapomnianych wrażeń. Stojąc przed lustrem w łazience i zmywając z twarzy i włosów spermę brata bardzo liczyła tego dnia na takie właśnie spontaniczne przygody, ponieważ nie zamierzała się ubierać, chyba, że ktoś wpadnie w odwiedziny. Jeśli nie....cały czas będzie w gotowości czekając aż Felek zaatakuje ją znienacka i wyrucha ze wszystkich sił. Był naprawdę kochanym braciszkiem. Do tego wiecznie na nią napalonym. Aga wiedziała, że wyruchał by ją zawsze i wszędzie bez względu na okoliczności. Wykorzystywał każdą możliwą okazję, by złapać ją za cycka bądź za tyłek. Często podstawiał jej kutasa pod twarz, żeby tylko go possała, chociaż na chwilę. Nieustannie myślał o seksie z nią i zawsze jej o tym mówił.
Wciąż przypominał jej jak jest na nią napalony, jakby chciał, żeby ciągle o tym
pamiętała. Komplementował ją bez przerwy, wychwalając jej ciało i umiejętności. A przy tym podkreślał, że najbardziej podnieca go fakt, że jest jego siostrą, nie koleżanką, dziewczyną, żoną....tylko siostrą. Ostatnią osobą na świecie....no może przed ostatnią po matce, z którą powinien utrzymywać kontakty seksualne. Aga oczywiście uważała podobnie. Uwielbiała kochać się z bratem, ssać mu kutasa, czuć go głęboko w sobie, jak się w niej porusza....w pełni odzwierciedlała jego odczucia i pragnienia, chociaż nie manifestowała ich tak jak on. Ale tak właśnie powinno być, to facet miał zachwalać komplementować kobietę a nie odwrotnie. Aga uwielbiała słuchać brata jak mówił jej jak bardzo jej pragnie, jak chce ją przelecieć czy jak bardzo chce wylizać jej całe krocze. Momentalnie się wtedy podniecała i rozkładała przed nim nogi.
Dzisiaj miała taki właśnie dzień. Była napalona i miała ochotę cały dzień pieprzyć
się z bratem. Pewnie nawet zaliczy z nim kolejny anal bo miała wielką ochotę poczuć jak jego kutas rozpycha jej odbyt. Zresztą obiecała mu to poprzedniej nocy którą spędzał ze swoją nowo zdobytą dziewczyną. Nie miała ona zielonego pojęcia, że jej chłopak pisze sobie zbereźne smsy z własną siostrą którą wyrucha jak tylko wróci do domu. I tak też zrobił, gdy tylko wrócił do domu wpadł do niej do łóżka i stęskniony wbił się kutasem w jej słodką siostrzaną cipkę. Aga była zaskoczona, że mimo tak wielkiej ochoty wsadzenia jej w tyłek, Felek nawet do niego nie zajżał. Pewnie zostawił to sobie na później. Tak czy siak była przekonana o tym, że będzie dziś miała w dupie kutasa swojego brata. Już teraz nie mogła się tego momentu doczekać. Zawsze strasznie się podniecała gdy choćby myślała o tym, że brat będzie jej wkładał kutasa w odbyt....tak jak teraz....czuła, że jej cipa jest w środku cała ciepła i wilgotna. Oczami wyobraźni widziała już jak Felek wali ją ostro w dupę drążąc jej dziurę w którą później będzie mogła wsadzić sobie prawie całą pięść. Anal był zajebisty. Teraz jeszcze tylko do kolekcji brakowało jej by to ojciec przeleciał jej brązową szparkę. Ciężko było go do tego namówić, ale na szczęście Agi wszystko było na najlepszej drodze. Ojciec obiecał, że przy następnej okazji spełni życzenie córki i da jej to czego tak bardzo chciała. Anal z tatą......jego wielki kutas w jej wąskiej, delikatnej szparce.....to dopiero będzie przeżycie!
Około godziny pierwszej po południu Aga zabrała się za robienie obiadu. Krzątała
się po kuchni, oczywiście cały czas w negliżu a Felek co chwilę ją odwiedzał i podziwiał jej cielesne atuty. Robiąc to oczywiście wywalał na wierzch swojego drągala i walił sobie konia. Adze coraz trudniej było się skupić na szykowaniu posiłku gdy widziała brata masturbującego się na widok jej nagiego ciała. Jego powiększający się kutas zaczął wypełniać jej myśli i choć od ich ostatniego stosunku minęło kilka godzin to już miała ochotę odbyć kolejny.
- Co robisz na obiad siostrzyczko? – zapytał podczas kolejnej wizyty w kuchni Felek, trzymając w jednej ręce kutasa a w drugiej telefon chcąc uwiecznić na zdjęciu nagą siostrę podczas gotowania. Wszystkie takie zdjęcia lądowały potem u niego na kompie w specjalnym folderze i znikały z telefonu.
- Kotlety i sałatka.... – odrzekła Aga – znowu robisz mi zdjęcia?
- Chcę uwiecznić tę chwilę....pasuje ci gotowanie na golasa.....
- Masz już takich zdjęć z milion na kompie.....po co ci kolejne?
- Żeby mieć..... – odparł – Lubie sobie na nie popatrzyć jak cię nie ma....albo jak się....
- Jak się pieprzę z ojcem? – dokończyła za niego.
- Dokładnie.... – odrzekł Felek podchodząc bliżej siostry. Ustawił się za nią i zaczął smyrać nabrzmiałym kutasem po pośladkach, od czasu do czasu wbijając go pomiędzy nie.
- Ejj.....robię obiad przecież..... – przypomniała mu, gdy Felek zaczął szukać wackiem wejścia do jej muszelki.
- No to rób rób....nie przeszkadzaj sobie.....
- No jak mam go robić kiedy ładujesz mi kutasa w cipę....
- Ręce masz przecież wolne..... – odrzekł w tym samym momencie w którym w końcu wcisnął się w pochwę siostry. Poczuwszy jej gorące, ciasne wnętrze przeszedł go dreszcz po plecach a Agę zalała fala gorąca z epicentrum między nogami. Felek chwycił siostrę za piersi i mocno je ścisnął wykonując jednocześnie coraz szybsze i głębsze ruchy biodrami. Jego pieszczoty i penetracja zaczęły sprawiać jej coraz większą rozkosz. Odłożyła nawet nóż i przerwała obieranie ziemniaków. Zamiast tego wypięła bardziej swój tyłeczek i stanęła w większym rozkroku. Felek znowu poczuł swój triumf nad siostrą która jak posłuszna suka poddawała się jego woli. Po raz drugi tego dnia zaczął ją pieprzyć a ona zaczęła coraz głośniej stękać. I jak tu go nie kochać?
- Ohh, ohhh..... – stękała trzymając się blatu stołu przy którym stała pieprzona przez napalonego brata. Jego kutas całkowicie wypełniał wnętrze jej pochwy a palce rąk zaczęły krążyć coraz bliżej jej brązowej szparki aż w końcu Aga poczuła jak jeden po drugim Felek zatapia je w jej ciasnym wnętrzu.
- Lubię jak tak jęczysz.....musi ci być dobrze z moim kutasem.... – rzekł do niej, jednocześnie dostrzegając na stole kilka sporej grubości marchewek oraz dużego zielonego ogórka. Był on sporo grubszy od jego kutasa i Felka naszła bardzo ciekawa myśl. Chwycił około dziesięcio centymetrowej długości marchewkę i przyłożył ją do tyłka Agi.
- Ej....co ty robisz..... – zapytała Aga odwracając głowę do tyłu i patrząc jak brat zaczyna wpychać jej warzywo w odbyt..... – nie no nie wierzę.....wkładasz mi marchewkę w dupę? Zwariowałeś, przecież ona jest do sałatki....
- Spoko, opłuka się ją później..... – odrzekł tylko i kontynuował wpychanie jej w gląb tyłka siostry. Aga z jednej strony nie mogła uwierzyć w to, że brat właśnie wpycha jej marchewkę w odbyt ale z drugiej strony strasznie ją to podnieciło. W końcu marchewki w dupie jeszcze nie miała.
- Jesteś wariat – podsumowała go gdy dłuższa część marchewki tkwiła już w jej tyłku. Nie była ona wprawdzie tak gruba jak kutas Felka ale i tak dała jej się we znaki, zwłaszcza, że przecież miała jeszcze cipkę wypełnioną jego kutasem.
- Hah! Co za widok! – odrzekł z triumfem w głosie Felek patrząc na wystającą z dupy siostry końcówkę marchewki. Widok był naprawdę niesamowity – I jak tam siostra? Prawie tak jakbyś miała w sobie dwa kutasy co nie?
- Heh....tej marchewki chyba nie da się porównać z kutasem....
- Hmm.....chyba mam na to sposób..... – odrzekł Felek kierując wzrok na leżącego obok marchewek wielkiego zielonego ogórka. Gdy Aga zobaczyła jak go chwyta zrobiło jej się gorąco a serce znacznie przyspieszyło swoje bicie. Ogórek był co najmniej grubości jej nadgarstka i Felek najwyraźniej zapragnął wypełnić nim jej odbycik zamiast tej marchewki....
- Chyba nie masz zamiaru wsadzić mi w dupę tego ogórka? – zapytała gdy Felek wyciągał z jej tyłka marchewkę.
- A właśnie, że mam.....poczujesz teraz jak to jest mieć w sobie dwa wielkie ogóry....
- Widzisz jaki on jest wielki......rozerwiesz mi dupsko jak mi go tam wetkniesz.....
- Trochę więcej wiary w swoje możliwości siostrzyczko....twoja dupcia zmieści w sobie więcej niż ci się wydaje..... – odrzekł po czym przyłożył do jej odbytu cieńszy koniec ogórka, nie chcąc od razu forsować go najgrubszą jego częścią. Na to przyjdzie pora później. Żeby wsadzić go do środka musiał wyjść z jej cipki i przyjąć dogodną pozycję. Sama Aga chwyciła się za pośladki i mocno je rozchyliła. Miała nadzieję, że pomoże to w penetracji.
- Ja pierdole....już widzę, jaką będę miała po nim dziurę w dupie..... – rzuciła gdy brat zaczął już go wpychać w jej brązową dziurkę. Robił to bardzo powoli wiedząc, że gdyby wepchnął go z całej siły od razu, mógłby wyrządzić siostrze wielką krzywdę. A tak wpychał go powoli centymetr po centymetrze patrząc jak coraz większa jego część znika w czeluściach odbytu siostry. Aga zamknęła oczy i zaczęła głęboko oddychać bowiem ogórek zaczął coraz bardziej rozpychać zwieracze jej odbytu powiększając jej dziurkę z każdym wepchniętym centymetrem.
- I jak tam się trzymasz siostra? – zainteresował się Felek gdy już z dziesięć centymetrów ogórka tkwiło w jej tyłku.
- Ohhh.....jeszcze żyję......ale jest ostro..... – przyznała – twój kutas to przy tym ogórku ta marchewka którą wkładałeś mi przed chwilą.....
- Hahahah....no i ekstra.....a najgrubsza część dopiero się zaczyna.....
- O matko.....nie wiem czy mój tyłek to wytrzyma.....
- Wytrzyma, wytrzyma.....musi..... – Felek puścił na chwilę ogórka tylko po to by na wskutek doznań wizualnych zwalić sobie konia. Aga stała w rozkroku przy stole a z jej tyłka wystawało jakieś piętnaście centymetrów grubego zielonego ogórka. Przynajmniej dziesięć z nich Felek miał zamiar wepchnąć jeszcze w jego głąb. W tamtym miejscu miał on jakieś cztery centymetry grubości a więc da siostrze nieźle popalić. Jej słodka, wąska dupcia na długo zapamięta tę dzisiejszą przygodę. Po kilku chwilach Felek ponownie chwycił za ogóra i zaczął pakować go jeszcze głębiej w odbyt siostry. Gdy zatopił go na jakieś piętnaście centymetrów musiał zacząć używać coraz więcej siły bowiem nie wchodził on już tak gładko jak do tej pory. Aga czuła go normalnie w swoim brzuchu. Dotykając go mogła poczuć twardego ogórka dotykającego jej podbrzusza od wewnątrz. Była przecież tak szczupła, że nie było to zbytnim zaskoczeniem.
- Ahhhh......kurde Felek.....czuję go jak się za brzuch łapię.....zaraz mnie nim przebijesz na wylot....nie wspominając o tym, że rozerwiesz mi dupsko!
- Heheh....ale jazda..... – odrzekł Felek, nie mając jednak zamiaru przerywać w takim momencie i dalej wpychał ogórka w odbyt swojej siostry. Jeszcze z siedem czy osiem centymetrów i będzie po wszystkim.....będzie w niej cały.....ponad dwadzieścia centymetrów ogórka w dupie jego słodkiej siostrzyczki....boże ale był on teraz podniecony.
- Ahhh......wystarczy już.....nie pchaj go dalej..... – Aga powoli dawała za wygraną. Dziura w odbycie która miała rozmiar nie wiele mniejszy niż jej zaciśnięta pięść zaczęła ją bardzo boleć rozpychana przez wielkiego zielonego ogóra a Felek dalej pchał go głębiej najwyraźniej mając za nic cierpienie siostry.... – Boli mnie.....słyszysz.....
- Jeszcze chwilka.....wytrzymasz..... – odparł gdy do końca zostało jakieś pięć centymetrów. Aga wiedziała, że miała w dupie jakieś dwadzieścia centymetrów warzywa nie mogąc uwierzyć, że było to w ogóle możliwe. Przecież jelito grube ułożone było w brzuchu do jego okoła, a ogórek nie był ani trochę elastyczny. To znaczyło, że jej ciało musiało się dostosować. Mogła się tylko domyślać jak jej wnętrzności wyglądają w tej chwili gdy wielki zielony ogórek tkwi głęboko w niej wypełniając całkowicie jej jelito łącznie z odbytnicą.
- Ej, ej.....co ty robisz..... – zapytała brata widząc, że ten staje za nią i przymierza się do wejścia kutasem do jej cipki nie wyjąwszy wcześniej ogórka z jej tyłka – nie gadaj, że będziesz mnie teraz jeszcze ruchał....
- Heh....oczywiście, że będę siostrzyczko..... – zapewnił ją wpychając swojego kutasa w jej jeszcze ciaśniejszą niż dotychczas muszelkę – chciałaś przecież, żebyśmy zerżnęłi cię z ojcem we dwójkę, co nie? No to traktuj ogórka jako jego kutasa w twoim tyłku a mojego w twojej cipce....tak to będzie właśnie wyglądało – odparł i zaczął wpychać kutasa w głąb jej cipy czując jednocześnie obecność ogórka w jej odbycie.
- Oohhhh!!!!! – krzyknęła Aga gdy brat pchnął kutasa z całej siły w jej pochwę. Po chwili Felek przyspieszył ruchy biodrami i będąc mega napalonym zaczął ruchać swoją siostrę jednocześnie wpatrując się w jej odbyt wypchany po brzegi wielkim ogórem. Mógł sobie jedynie wyobrażać co czuje teraz Aga. A czuła ona z jednej strony potężny ból dupy a z drugiej coraz szybciej tłumiące go podniecenie i rozkosz która płynęła z jej muszelki.
- Tak to jest siostrzyczko.....chciało się mieć w sobie dwa kutaski.....no to teraz masz.....i jak ci się podoba?
- Teraz już bardziej..... – odrzekła mając na myśli poruszającego się w jej cipce kutasa brata. Z ciekawości skierowała rękę w stronę swojego tyłka i chwyciła w nią końcówkę wystającego ogórka. Od razu też poczuła jak rusza się on w jej brzuchu. Widząc to Felek wpadł na pewien pomysł.....
- Pierdol się nim...... – rzedł do siostry.... – pieprz się tym ogórkiem....chcę zobaczyć jak ruchasz nim swój tyłek siostrzyczko.....ohhh..... – po chwili zauważył, że Aga chwyta go pewniej w pięść i zaczyna wysuwać ze swojego odbytu, czując przy tym niesamowitą ulgę oraz cudowną falę rozkoszy.
- Ty to masz pomysły.....skąd one ci się biorą?
- Heh, mam taką stronkę na necie.....”Jak najlepiej zerżnąć swoją siostrzyczkę” i tam jest pełno takich właśnie porad.... – zażartował.
- Hahahah.....a była też jakaś z propozycjami jak sprawić przyjemność braciszkowi?
- Hah....nie wiem....ale na mojej pisało, żeby na wszystko się zgadzać i niczego nie odmawiać....
- Ah tak.....chyba będę musiała kiedyś poczytać ją sobie z tobą.... – odrzekła gdy wyjęła już z tyłka prawie całego ogórka. Widząc go Felek wyobrażał go sobie tkwiącego głęboko w ciele siostry. Ale musiał ją rozepchać!
- Faaaak.....ale masz dziurę w dupie! – rzucił gdy Aga wyjęła już ogórka na dobre.
- No wyobrażam sobie.....pewnie mogłabym sobie tam wepchnąć teraz piąche.....
- Może innym razem....teraz włóż go z powrotem.....
- Ale już nie tak głęboko.... – stwier

 

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Agadnia 2016-10-16 20:30:20.

Hmm, i znowu obcięło część opowiadania, także bedzie potrzebna kolejna wstawka drugiego rozdziału, mam nadzieje, ze tym razem już ostatnia.....

Oszdnia 2016-10-17 15:36:53.

Super opowiadanieeee !! Beda kolejne czesci?

Alidnia 2016-10-17 18:20:58.

Może wstawiaj troszkę krótsze :0

Profesor76dnia 2016-10-17 23:45:53.

i znowu nie całe opowiadanie jak mozesz daj reszte bo jestem strasznie ciekaw co bedzie dalej jedno z tak dobrych opowiadan jakie czytałem a dla pewności to mi możesz wysłać całośc w pliku na poczte mariuja@poczta.fm

Artidnia 2016-10-18 12:23:50.

Super opowiadanie ! Jedno z lepszych na tej stronie gratulacje pozdro

Twój Fun :)dnia 2016-10-18 16:06:21.

I to się nazywa opowiadanie.
Aga jak Ty musisz mieć pięknie w głowie...

Gdnia 2016-10-21 10:23:16.

bardzo bardzo dobre .czekam na czesc dalsza :)

badyldnia 2017-03-19 10:04:10.

czyta sie super

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Agnieszka i jej mężczyźni cz2. Kontynuacja..."

(pole wymagane)

Dodał/a: Aga w dniu 16-10-2016 - czytano 15070 razy.
Słowa kluczowe: Rodzina siostra brat córka ojciec
Kategoria: