Agnieszka i jej mężczyźni cz2. Kontynuacja (2)

- Ale już nie tak głęboko.... – stwierdziła przykładając warzywo do swojej rozepchanej brązowej dziurki. Używając trochę siły zaczęła wpychać go ponownie w siebie. Szło jej to dość łatwo ponieważ z początku był on znacznie węższy.
Wsadziła go na jakieś dziesięć może piętnaście centymetrów i zaczęła nim posuwać w tę i z powrotem, dając tym samym braciszkowi pokaz pierwszej klasy! Teraz dopiero czuła się jak w momencie gdy brat i ojciec będą pieprzyli ją jednocześnie. Uczucie dwóch sztywnych kutasów poruszających się równocześnie w jej szparkach było niesamowite. Dopiero teraz Agnieszka zaczęła odczuwać pełnie rozkoszy. Czując ją narastającą z każdą sekundą nie mogła się już doczekać dnia w którym pójdzie do łóżka z tatą i bratem i poczuje w sobie ich kutasy które wpierw obsłuży jak nigdy wcześniej.
- Mmmmmm......oh, ohh, ohhh.....Feleeek.....ohhh...... – jęczała pieprzona przez brata i ogórka którym penetrowała się sama. Felek lubił gdy Aga wypowiadała podczas seksu jego imię....znaczyło to, że była naprawdę podniecona a to dopingowało go do jeszcze większego wysiłku. Mimo upału i intensywnego pocenia się Felek zaczął jeszcze bardziej przyspieszać sprawiając tym samym, że jego siostra zaczęła dochodzić do orgazmu. Chwycił nawet ogórka zastępując jej rękę swoją i zaczął wpychać go w jej dupę jeszcze głębiej niż robia to do tej pory. Aga położyła się na stole i rękoma rozchyliła swoje pośladki. Tylko tyle była w stanie zrobić bowiem rozkosz którą otrzymywała była ponad jej siły. Brat pieprzył kutasem jej cipę i ogórkiem tyłek. Sprawiło to, że dostała na raz dwóch orgazmów analnego i pochwowego. Było to dla niej takim zaskoczeniem, że nie była w stanie stwierdzić co się z nią dzieje. Dziękowała bogu, że leżała piersiami na stole ponieważ nie czuła swoich nóg więc gdyby stała to pewnie obaliłaby się na ziemię. Czuła za to olbrzymie uderzenia gorąca i przeszywające jej ciało potężne spazmy rozkoszy które potęgował wciąż pieprzący ją kutas brata.
- Oooohhhhhhhh!!!!!!!Ohhhhhhh!!!!Oooouuuuuhhhhhh......jaaaaa pieeerdooooo.....ohh, ohhh, ohhh, ohhhh.....Feleeeek......ohh, ohhhh......mmmmmm...... co jeeest......cooo toooo jeeeeest.......ohhh, ohhhhh...... – wrzeszczała Aga nie mogąc ogarnąć fali rozkoszy która ją zalała po doznaniu dwóch orgazmów jednocześnie. Felek jedynie słuchał jej słodkich, podniecających jęków zadowolony z siebie bo zerżnął siostrę tak, że bardzo długo tego nie zapomni.
- Wszystko w porządku? Żyjesz tam? – zapytał patrząc jak siostrą targają spazmy i dreszcze. On sam jednak nie doszedł choć też był już blisko. Gdy wyszedł z jej pochwy i wyjął ogórka z jej tyłka Aga momentalnie padła na podłogę, skuliła się i leżała drżąc i głęboko oddychając.
- Daj mi chwilkę heh..... – to jedyne co była w stanie z siebie wykrztusić. Przez kolejne minuty próbowała zapanować nad swoim ciałem i odzyskać nad nim pełną kontrolę. Czuła jak całe jej krocze potężnie pulsuje. Rozepchana odbytnica zaczęła się pomału ponownie zasklepiać co było swoistym cudem bowiem czego by jej tam Felek nie wkładał i jak bardzo by jej nie rozepchał to na koniec i tak wracała do pierwotnej formy.
- Heheh....ale cię ścięło.....no no.....to chyba ten ogórek tak na ciebie podziałał co? – zagadnął stojąc nad leżącą z zamkniętymi oczami siostrą – wstań i chodź połóż się na tapczanie w salonie ej......nie leż tak na ziemi....
- No już.....za chwilkę.....boooożeee.......nie mogę się pozbierać.....coś ty mi zrobił....... widziałam gwiazdy normalnie.....
- Uuuuu, aż tak?
- Nigdy w życiu nie przeżyłam czegoś podobnego....
- No wiadomo....bo przecież do tej pory zawsze pieprzyłaś się z jednym.....z dwoma podejrzewam, że będziesz kończyła właśnie tak.....albo jeszcze lepiej biorąc pod uwagę, że dziś tym drugim był jedynie ogórek heheh.....
- O matko.....ale to będzie jazda...... – stwierdziła pomału podnosząc się z podłogi. Chwilę potem doczłapała się do salonu i walnęła na kanapę – A ty jak tam? Nawet nie wiem.....spuściłeś się we mnie....czy nie.....
- Nie, nie doszedłem heheh.....w sumie to miałem zamiar spuścić ci się w tyłku, no ale zanim to zrobiłem padłaś jakby cię piorun jakiś trzepnął....
- No i tak się czuję....dosłownie..... – stwierdziła – a tu trzeba jeszcze obiad dokończyć....
- Ciul tam z obiadem.....zjemy później.....
- Nom....tylko czego teraz użyjemy do sałatki?
- No tego co mamy.....ogórka się umyje, marchewkę opłuka...
- No coś ty.....chcesz jeść sałatkę z ogórka którego wkładałeś mi w dupę?
- Zjem ją chętniej niż gdyby była z normalnego..... – po chwili ciszy dodał – Kurde no....
- Co takiego? – zainteresowała się Aga.
- Miałem taką ochotę przelecieć cię w dupcię.....
- Oj biedaczku.....daj mi trochę odpocząć a obiecuję ci, że będziesz mógł mnie pieprzyć w dupę tak długo aż ci się znudzi.....
- Oj lepiej uważaj siostrzyczko.....wiesz, że twój tyłeczek mi się nie nudzi....
- To będziesz mnie walił tak długo aż się spuścisz.... sprostowała Aga.
- Gdzie będę chciał?
- Heheh.....tak w dupę też będziesz mógł mi wlać.... – zapewniła go, wiedząc, że o to pewnie mu chodziło. Z reguły nie przepadała za spuszczaniem się w odbyt, ponieważ potem przez długi czas sperma się z niego wylewała. Ale po tym co przeżyła zamierzała spełnić każdą zachciankę brata.
- Hahah....ekstra..... – ucieszył się Felek – a wszystko dzięki ogórkowi!
- Hahahaha.....ale śmieszne.... – stwierdziła nie mogąc przestać myśleć o wielkim warzywie tkwiącym głęboko w jej tyłku. Cały czas czuła tam jego obecność chociaż już dawno go w sobie nie miała.
A ten ograzm.....jeśli tak będzie za każdym razem gdy będzie się kochała w trójkącie z Felkiem i ojcem....może być tak, że odechce jej się sypiać z nimi osobno. Taki podwójny orgazm był czymś nie z tej ziemi, jakby udeżył w nią piorun zalewając jej ciało prawdziwym tsunami rozkoszy.
- Pewnie już się nie możesz doczekać aż weźniemy cię z ojcem we dwójkę co?
- Heheh.....teraz jeszcze bardziej niż przedtem.....ale nie wiem czy ojciec się na to zgodzi?
- Jak nie to razem go namówimy....
- A co ci też tak spieszno, żeby to zobaczyć?
- No pewnie.....ciekawy jestem jak będziesz wyglądała opierdalając dwa kutasy na raz....
- Hahah.....na pewno będę was obsługiwała sprawiedliwie....żeby żaden nie poczuł się zaniedbany....
- Hah! Normalnie trzeba będzie to nagrać....Na dwa fajerki, w rolach głównych siostra, brat i ojciec....to dopiero będzie film....
- No uważaj jak ci ojciec pozwoli to nakręcić....
- Nie będzie o tym nawet wiedział....zrobimy ukrytą kamerę....
- I po co ci to?
- Na pamiątkę, żeby sobie to potem oglądać w wolnych chwilach...
- Przecież w wolnych chwilach zamiast tego oglądać będziemy mogli poprostu zrobić to raz jeszcze....
- A skąd wiesz, że ojciec będzie chciał to robić częściej? Może woli posuwać swoją córeczkę w samotności.....może nie spodoba mi się dzielenie tobą ze mną.....
- Nie wydaje mi się..... – odrzekła spokojnie Aga – Rozmawiałam już z nim o tym kiedyś i nigdy kategorycznie nie odmówił. Pewnie sam często o tym myślał....tylko on o takich rzeczach nie mówi....jemu wystarcza to, że z nim sypiam....że przychodzę do niego i mimo tego, że jestem jego córką rozbieram się przed nim i zaczynam się z nim kochać. Reszta się dla niego nie liczy....to ja muszę go na wszystko namawiać. Jak na przykład na anal....tyle razy go prosiłam, żeby wsadził mi w tyłek, ale nigdy nie chciał tego zrobić. Chociaż przyznał mi się, że marzył o tym od dawna.....
- No to czemu nie chciał tego zrobić?
- Nie wiem.....może sumienie mu nie pozwala? I tak czasami ma wyrzuty, że rucha własną córeczkę....może nie chce dokładać do listy tego, że rucha ją w dupę?
- Hehe....a to ci dopiero...
- Mówiłam ci, on nie jest taki jak ty....ty to masz wszystko w dupie....wali cię to, że siostra ssie ci kutasa, daje dupy i pozwala się spuszczać gdzie tylko chcesz....
- No ale ciebie przecież też to wali nie, że ssiesz pały bratu i ojcu i dajesz nam dupci zamiast znaleźć sobie chłopaka jak przystało na dziewczynę i robić to z nim?
- Nie....wcale mnie to nie wali.....co noc o tym myślę. Wszystkie moje koleżanki są normalne, mają mężów, chłopaków i prowadzą normalne jawne życia. Często jak się spotykamy to opowiadają różne ciekawe historię nawet te z sypialni. A ja....gdybym chciała podzielić się moimi wrażeniami to co miałabym powiedzieć? No wiecie...wczoraj robiłam sobie obiad i nagle zaszedł mnie od tyłu brat wkładając w dupę zielonego ogórka a kutasem wypełniając moją cipę i wyruchał mnie tak, że zobaczyłam gwiazdy?
- Hahahah.....no to byś przebiła je wszystkie.....ale wow....nie wiedziałem, że tak cię to dręczy....
- A ciebie nie? Tak szczerze? Nigdy nie myślałeś sobie, że każdy z twoich kumpli ma normalne życie, z żoną czy dziewczyną, a ty w domu ruchasz własną siostrę? Nikomu nie możesz o tym powiedzieć, przyznać się, zawsze musisz uważać, żeby nie dać się przyłapać....
- Czasami.....ale potem przypominam sobie jak jest mi z tobą dobrze i wiem, że warte jest to tych wszystkich wyrzeczeń..... – ten komplement spłynął na Agę jak wyznanie prawdziwej miłości. Wiedziała, że Felek udaje, że chodzi mu wyłącznie o seks. Naprawdę czuł do niej coś więcej niż dziki pociąg seksualny i teraz to udowodnił.
- Ohh....braciszku....aż zaniemówiłam – odezwała się po chwili – myślałam, że chodzi ci wyłącznie o seks i o to, że tak posłusznie spełniam wszystkie twoje zachcianki....
- No wiesz.....ja może tak wyglądam, że tylko o to mi chodzi.....może mam trochę problemy z uzewnętrznianiem się.....ale nigdy nie chodziło tylko o seks....kocham cię, jako siostrę i jako kobietę.... – Aga słuchała wyznania brata utoższamiając się z nim jednocześnie, ponieważ sama czuła do niego coś znacznie głębszego niż zwykła siostrzana miłość. Czuła do niego pociąg seksualny, podniecało ją myślenie o nim, tęskniła za nim gdy długo się nie widzieli....pragnęła go, pożądała a ten dziki i wyuzdany seks jaki uprawiali był właśnie rezultatem tych uczuć. Jak się teraz okazało nie tylko jej własnych.
- Wiesz jaka jestem teraz na ciebie napalona??? – odrzekła gdy usłyszała od brata to miłosne wyznanie.
- Dlatego, że powiedziałem, że cię kocham?
- No widzisz....ciebie podnieca jak się rozbiorę a mnie jak powiesz mi coś tak głębokiego.
- Ale co, nie przeszkadza ci, że kocham cię nie tylko jako siostrę?
- Heheh, głuptasie.....a ty myślisz, że ja cię kocham tylko jak brata? Od dawna czuję do ciebie znacznie więcej.....chyba łatwo się było zorientować biorąc pod uwagę rzeczy które robimy w łóżku?
- No w sumie.... – zgodził się Felek, uświadamiając sobie, że w sumie żadna inna dziewczyna nie dorastała jego siostrze do pięt jeśli chodziło o wyobraźnie seksualną.
- No dobrze.....chyba starczy już tych miłosnych wyznań..... – stwierdziła Aga wstając z kanapy – pora brać się za ten obiad.....nie wiem jak ty ale ja umieram z głodu....
- Heh, no ja w sumie też już zgłodniałem.... – przyznał Felek. Oboje udali się do kuchni oczywiście wciąż nie kłopocząc się zakładaniem jakichkolwiek ubrań. Aga dokończyła obieranie ziemniaków i zabrała się za sałatkę...
- Naprawdę mam obrać tego ogórka i wkroić do tej sałatki? – zwróciła się do brata.
- No raczej....opłukaj go tylko trochę z wierzchu i będzie git....
- No jak chcesz.....heh.....nie mogę uwierzyć, że będziemy jeść sałatkę z ogórka którego wpychałeś mi w dupę....
- Kto wie....może będzie smaczniejszy niż gdybym tego nie zrobił..... – odrzekł dodając po chwili - ......a może wsadzisz go sobie jeszcze na chwilę?
- A co jeszcze ci mało? – odrzekła przykładając go do swojej pupci – za sucho tam mam, nie wejdzie mi już....mogę wsadzić go sobie w muszelkę.....będzie wtedy pełna gama smaków heheheheh.....
- Świetny pomysł..... – zgodził się Felek i nim się obejrzał Aga już stała w rozkroku pakując ogóra w swoją cipkę.
- Ohhh..... – wysapała gdy wepchnęła jakieś dziesięć centymetrów. Felek przyglądął się tej zapierającej dech scenie żałując jednocześnie, że nie ma przy sobie telefonu by uwiecznić tę scenę. Zamist tego złapał się za kutasa i zaczął walić sobie konia. Ogórek był grubszy od jego pały i Aga szybko się podnieciła poruszając nim w swojej pochwie – Mmmmhmmm.....widzisz braciszku co jestem w stanie dla ciebie zrobić....pieprzę się ogórkiem na twoich oczach.....
- Nom....do twarzy ci z nim nawet....i widzę, że nawet ci się podoba....
- Ohhh....yhymmm.....jest grubszy od twojego kutaska..... – stwierdziła chcąc podrażnić trochę brata.
- To może od dziś będę cię pieprzył nim.....???
- Heheh, nieeeee......wielkość nie gra dla mnie roli....twój wacuś jest jedyny w swoim rodzaju.....tylko jego pragnę.....tylko jego chcę czuć w sobie.... – Felek nie wytrzymał. Podszedł do siostry i odwrócił ją tyłem do siebie. Ogórek wylądował na stole a jego miejsce w cipce Agi zajął jego kutas – Ejjjjj......poczekaj do po obiedzie napaleńcu.....
- No niby jak mam wytrzymać skoro robisz i mówisz takie rzeczy? – odparł łapiąc ją za malutkie piersi i pieprząc na stojąco na samym środku kuchni.
- Ohh, ohhhh....rżnij mnie kochanie....rżnij moją cipkę....ohhh..... – sapała i jęczała Aga. Po kuchni niosły się dźwięki ich nagich obijających się o siebie ciał. Gdy miała w sobie jego kutasa nic innego się nie liczyło....tylko seks. Dopiero co skończyli się pieprzyć a już robili to znowu.....trzeci raz w ciągu jednego dnia....a było dopiero trochę po południu.
Aga doskonale wiedziała, że tak właśnie będzie wyglądał ten dzień. Felek jej
powiedział, że będzie ją posuwał od rana do wieczora i tak właśnie zrobi. Będą się pieprzyć aż do wieczora kiedy wróci ich ojciec. A potem pewnie będą robić to dalej, jeśli tylko starczy im sił.
- Ohh.....zaraz dojdę.....mogę w cipę? – zapytał Felek czując zbliżający się orgazm. Nie chciał wychodziić ze słodkiej pochwy swojej siostry, marzyło mu się, żeby wylać całą spermę do jej wmętrza. Zawsze jednak pytał Agę o pozwolenie.
- No dawaj..... – zachęciła go siostra – zalej mnie......wpompuj we mnie wszystko.....do ostatniej kropelki.... – jakież to było podniecające gdy brat kończył wytryskiem w jej pochwie. Aga uwielbiała to uczucie....gdy jego gorąca sperma rozlewała się po jej wnętrzu....a fakt, że była spermą jej własnego brata tylko to uczucie potęgował.
- Jak sobie życzysz siostrzyczko.... – odrzekł Felek, który po kilku kolejnych ruchach bioder zaczął w końcu strzelać. Gorąca sperma zaczęła wylewać się prosto do łona jego siostry. Aga stała nieruchomo i delektowała się tym uczuciem. Wydawało się jej, że nie chciała przestać lecieć...Felek co chwilę ją dopychał jakby chciał wepchnąć swoje nasienie jeszcze głębiej w nią. Orgazm w pochwie był niesamowitym przeżyciem ale nie dawał takiego efektu wizualnego jak na przykład spuszczanie się siostrze na twarz, piersi lub gdy połykała zgromadzoną w buzi spermę. A Felek uwielbiał patrzeć jak jego sperma wylewa się prosto na twarz jego ślicznej siostrzyczki. Teraz jednak miał ochotę poczuć się jak każdy facet który ma ten przywilej spuszczania się w cipę swojej kobiety, bo tak właśnie traktował swoją siostrę.
- Ahhh.....już skończyłeś braciszku?
- Jeszcze chwileczkę......daj mi jeszcze w niej posiedzieć....
- Chyba nie zrobię dziś tego obiadu....heheh..... – Aga wyprostowała się i odwróciła głowę w stronę stojącego za nią brata. Spojrzała mu głęboko w oczy czując jego wciąż tkwiącego w jej pochwie kutasa i słodko się do niego uśmiechnęła. Jego ręce wciąż pieściły jej piersi jakby się do nich przykleiły i nie chciały odejść – puścisz mnie w końcu....chcę ci zrobić obiadek, żebyś miał siłę by pieprzyć mnie później....
- Nie mogę się od ciebie oderwać.....
- No właśnie widzę.....musisz zebrać się w sobie heheh.....nie bój się nigdzie ci nie ucieknę....będę tu gdy znów będziesz miał na mnie ochotę....
- Ale ja mam zawsze na ciebie ochotę....
- Hahah to to ja akurat wiem.....i bardzo mnie to cieszy.....ale teraz robimy sobie przerwę.....
- Spoko.... – odrzekł Felek i w tym samym momencie Aga poczuła jak jego kutas wyskakuje z jej dziurki.
Gdy na niego spojrzała nie stał już uniesiony ku górze jak zawsze gdy zaczynali, ale
opadał ku dołowi i malał w oczach. Chcąc podziękować bratu za to niezłe rżnięcie kucnęła przed nim i wepchnęła sobie jego pałę do gardła. Czuła mieszankę spermy i swoich soczków gdy go obciągała ale w żadnym stopniu jej ten smak nie obrzydzał, wręcz przeciwnie.
- Ej ej.....dopiero co mówiłaś coś o jakiejś przerwie...... – zaczął Felek patrząc jak siostra ciągnie mu sflaczałego już kutasa – Chyba nie uda ci się postawić go na nowo, jeśli to próbujesz zrobić.....
- Nie heh..... – odrzekła przerywając zabawę z wackiem – chciałam tylko posmakować mieszanki naszych soczków..... – wytłumaczyła się a gdy wstała zobaczyła między swoimi nogami wielką białą plamę..... – ojej.....zobacz na to.....zapomniałam, że przecież się we mnie spuściłeś i teraz cała twoja sperma wyleciała ze mnie na podłogę....
- No zobacz.....teraz to dopiero masz czego smakować...
- Spadaj ej.....nie będę zlizywała spermy z podłogi..... – odrzekła sięgając po papierowy ręcznik ze stołu. Najpierw przetarła nim swoje krocze pozbywając się resztek nasienia które zostawił w niej brat a następnie zaczęła ścierać te zgromadzone na ziemi. Felek nic tylko przyglądał się siostrze, nie często miał okazję przyglądać się jej jak wykonuje codzienne czynności w całkowitym negliżu dlatego postanowił wykorzystać tą sobotę jak najlepiej tylko mógł.
- No....w końcu możemy zabrać się za ten obiad.
- Taa....tylko najpierw pójdę coś na siebie zarzucić, żebyś przestał się na mnie tak napalać. Inaczej za pół godziny znowu będziesz mnie atakował – odrzekła po czym poleciała szybko do swojego pokoju i narzuciła kusą mini spódniczkę która ledwo zasłaniała jej pośladki oraz rozpinaną koszulkę z kołnierzykiem i krótkim rękawkiem. Gdy wróciła Felek stwierdził, że wcale nie wyglądąła gorzej niż nago i jeśli myślała, że te seksowne ciuszki ostudzą jego ochotę na nią to grubo się myliła.
- Wow....i ty myślisz, że te ciuszki ci w czymś pomogą siostra?
- Chociaż nie widzisz moich cycków i gołej cipy.....to już coś zważywszy jak na ciebie działa ich widok.....
- Heheh.....działa na mnie jak na każdego innego faceta....
- No nie wiem czy gdyby któryś z twoich kumpli zobaczył cipę czy cycki swojej siostry zaraz dostałby wzwodu i nabrał chęci na to, żeby ją wyruchać....
- Hmm....trzeba by któregoś o to zapytać....ale nie o to mi chodziło....
- A o co? – zapytała wracając do szykowania obiadu Aga.
- No o to, że jak facet widzi gołe cycki i cipkę swojej kobiety to wprawia go to w taki a nie inny nastrój....
- Oooo.....to teraz jestem twoją kobietą? Już nie kochaną siostrzyczką? Kiedy dostałam ten awans?
- Ej....nie łap mnie za słowa.....dobrze wiesz o co mi chodziło.....
- Wiem wiem.....nie frustruj się tak zaraz.....masz zresztą rację....jestem nie tylko twoją siostrą......ale kobietą również.....tak samo jak ty nie jesteś tylko moim bratem ale i moim facetem.....nieformalnie oczywiście....i bez żadnych zobowiązań.
- No jasne.....jakie można mieć zobowiązania wobec brata czy siory hahah.....jak byśmy wzięli ślub to co innego......ale tak....
- No tak ślub......już uważaj.....brat i siostra biorą ślub.....chyba nigdzie na świecie nie ma kościoła w którym by ci go udzielili.....
- Kto wie......może gdzieś by się taki znalazł.....
- No ale po co niby mielibyśmy brać ślub? Do niczego nam to przecież nie jest potrzebne bo i tak mieszkamy razem, żyjemy razem, pieprzymy się razem.....bez ślubu.....bóg zresztą nie uznaje kazirodczych małżeństw....
- Wiem wiem....tak tylko se gadam.....ale fajnie by było mieć siostrę za żonę heheh....
- Masz siostrę za kochankę.....a właściwie to nawet jak żonę....tylko bez papierów.....
- Heh.....ekstra.....
- To skoro mnie traktujesz jak żonę....to kim jest dla ciebie Anka?
- Hahah....no właśnie......to chyba ona jest moją kochanką....albo w sumie to dopiero nią zostanie jak zaczniemy się w końcu kochać.....
- Cienias jesteś wiesz.....już dawno powinieneś ją wyruchać....
- Nic ci nie poradzę, że się nie bzyka zaraz po zapoznaniu.....ma swoje zasady i tyle....
- No no.....rozumiem – Aga doskonale rozumiała dziewczynę Felka. Ona kiedyś też taka była, zanim związała się z ojcem i bratem normalnie spotykała się z chłopakami i też nie dawała dupy od razu. Jakie to wszystko było powalone. Felek ma dziewczynę a sypia z siostrą. A ona zamiast wykorzystać ten czas by może w końcu zaprzestać tych kazirodczych praktyk brnie w nie jeszcze głębiej niż kiedykolwiek. Myślała, że będzie w stanie zrezygnować ze związku z bratem ale ich więź okazała się mocniejsza niż się jej wydawało. A wcześniejsze wyznanie Felka uzmysłowiło jej, że ich związek będzie trwał już raczej do końca. Teraz trzeba było tylko odnaleźć się w tej całej sytuacji i zacząć z tym żyć. Niech sobie Felek ma tą laskę.....Aga nie czuła ani złości, ani zazdrości.....no może troszkę....ale sama przecież oprócz Felka sypiała jeszcze z ojcem więc jak mogła mieć bratu za złe, że znalazł sobie dziewczynę? W końcu był facetem, teoretycznie wolnym i mogącym robić co mu się podoba. Był w znakomitej sytuacji. Z jednej strony miał siostrę, która była dla niego jak przystań do której mógł zakotwiczyć zawsze bez względu na wszystko.
Z drugiej strony uchodził za wolnego faceta i mógł sobie szukać dziewczyn i z nimi
sypiać bez żadnych konsekwencji, bo przecież siostra na niego na nakrzyczy za to, że zdradził ją z inną. Nie można przecież zdradzić swojej siostry, zwłaszcza, że przecież nie byli w żadnym formalnym związku. Pod tym względem Aga wiedziała, że życie jej brata było wręcz idealne. Jej zresztą podobnie, tyle, że jej kutasy brata i ojca w zupełności wystarczały i nie miała zamiaru szukać sobie trzeciego do obsługi.
- Ty to masz dobrze co nie.....jak nie laskę, to siostrzyczkę sobie poruchasz......jak ci jedna nie da to druga zawsze.....idealne życie....
- Heheh....no podobnie jak twoje.....mnie nie ma w domu to zawsze masz ojca który chętnie posadzi cię na swoim kutasie.... – Aga wyczuła w głosie brata nutkę zazdrości. Wiedziała, że tak do końca nie jest mu to obojętne i wolałby, żeby przestała z nim sypiać. Ale przecież od niego to wszystko się zaczęło. Aga nie zrezygnuje z sypiania z ojcem dopóki ten sam tego nie zaproponuje. A poza tym seks z ojcem dawał jej tyle samo przyjemności co seks z bratem. Aga nie wyobrażała sobie, że miałaby dla brata zrezygnować z ojca. Przecież to byłoby bez sensu. Całkowicie bez sensu.
- On mnie nie sadza......sama na nim siadam......
- Lubisz to co nie.....
- Oczywiście.....tak samo jak lubię siadać na tobie.....a co....zazdrosny jesteś?
- Już ci kiedyś mówiłem, że nie.....to przecież dzięki niemu mam to wszystko....
- No właśnie.....i lepiej o tym pamiętaj.....
- Dobra dobra.....koniec tematu..... – odrzekł wychodząc z kuchni.
- A ty gdzie? – zapytała go Aga widząc, że chyba się trochę uniósł honorem.
- Idę się ubrać.....nie będę przecież cały dzień paradował z gołym kutasem....
- A szkoda.....
- Czego ci szkoda....przecież nawet mi nie stoi....
- No i co z tego? Ja lubię na niego patrzeć czy stoi czy nie.....
- Tak samo jak na ojca?
- Pytasz mnie czy wolę jego kutasa bardziej od twojego? O to ci chodzi? Jeśli tak bardzo chcesz wiedzieć to twojego wolę bardziej.....zresztą chyba nie trudno się tego domyślić skoro z tobą pieprzę się po kilka razy dziennie a z nim kilka razy w tygodniu, jak dobrze pójdzie.....wolę twojego chociaż jego jest większy.... – tłumaczyła mu podnosząc głos czując, że ogarnia ją złość. Nie lubiła gdy Felek zmuszał ją do takich podsumowań – Jeśli tak ci to nie daje spokoju to ci powiem....tak jesteś od niego lepszy w łóżku....mam ci jeszcze powiedzieć ile dostaję orgazmów z nim a ile z tobą?
- Nie koniecznie...... – odrzekł lekko skruszony widząc złość i gniew na twarzy siostry – Dobra idę.....widzę, że nieźle cię wzięło......
- Dobrze wiesz, że nie lubię takich głupich tematów..... – wyjaśniła mu siostra – zresztą dopiero co rozmawialiśmy o tym, czy by nie zrobić tego w trójkę a teraz nagle przeszkadza ci to, że pieprzę się z nim sama? Czegoś tu nie czaję.....
- Nie no luz.....zapomnij o tym.....nic nie mówiłem....
- No teraz już nie bo usłyszałeś to co chciałeś tak..... – Aga podeszła do brata i objęła go w pasie – wiesz, że cię kocham i zawsze będę.....ale nie każ mi nigdy wybierać pomiędzy wami dwojga bo zawsze wybiorę obu....rozumiesz.....to przez tatę to wszystko się zaczęło. To przez niego zaczęłam sypiać z tobą i chociaż tego nie żałuję to nie możesz mieć do mnie pretensji o to, że z nim sypiam również....rozumiesz? Obaj jesteście dla mnie tak samo ważni.... – po tych słowach pocałowała brata w usta. Felek dopiero po chwili odwzajemnił jej pocałunek i przez dłuższą chwilę całowali się niczym para namiętnych kochanków.
- Przepraszam..... – odrzekł Felek gdy ich usta w końcu się rozłączyły.
- Nie masz za co mnie przepraszać.....po prostu traktuj to jak zawsze.....tkwimy w tym we trójkę.....dopóki ojciec sam ze mnie nie zrezygnuje będę na każde jego zawołanie tak samo jak na twoje....ok?
- Spoko loko....czasami poprostu zapominam, że nie jesteś tylko moja.....
- Jestem twoją siostrą Felek.....zawsze będę twoja.....
- To mi wystarczy......
- I dobrze.....a teraz spadaj zrobić miejsce w salonie i zanieś talerze i resztę.....
- Już lecę..... – odrzekł najpierw wkładając spodenki.
Gdy wyszedł Aga pozwoliła sobie na chwilę refleksji. Teraz wiedziała już, że brat
jest o nią nie trochę a mega zazdrosny. Do tej pory nigdy nie przeszkadzało mu to, że sypia ona z ojcem albo po prostu tego nie okazywał. Teraz sytuacja zaczęła ulegać zmianie. Adze z jednej strony się to podobało ponieważ znaczyło to, że Felkowi nie zależy tylko na tym, żeby pieprzyć ją po kilka razy dziennie. Z drugiej jednak strony nie chciała by stało się to jakimś elementem sporu czy konfliktu między nią a ojcem no i Felkiem oczywiście. Miała nadzieję, że brat zrozumie, że nie może się ona ot tak sobie tylko dlatego, że on chce, przestać chodzić do łóżka z tatą. Zresztą przecież dopiero co rozmawiali o tym, żeby zrobić to w trójkę, więc tym bardziej nie rozumiała o co mu chodzi? To we trójkę może kochać się z tatą i z nim a sama z ojcem nie może? Dziwne to było. Może po prostu chodziło mu o to, że robi ona coś za jego plecami? Coś czego nie widzi, na co nie ma wpływu? No cóż.....nie można mieć wszystkiego.
Chwilę później stół był już zastawiony i Aga zaczęła znosić wszystko na obiad. Jedli
w ciszy, co chwile na siebie zerkając. Oboje wiedzieli, że chociaż Felek się spuścił to ich zabawa się jeszcze nie skończyła. Jeden raz to dla niego stanowczo za mało. A i Aga miała ochotę na znacznie więcej. Obiecała bratu, że będzie mógł przelecieć ją w tyłek a do tej pory wsadził jej w nią jedynie ogórka z którego jedli właśnie mizerię.
- I jak ci smakuje? – zagadnęła Aga.
- Co takiego?
- Mizeria a co innego?
- Normalna.....nie czuć, że miałaś tego ogórka w dupie jeśli o to ci chodzi....
- Heheheh.....no to dobrze.....żeby ci tylko to nie weszło w nawyk, żeby przed każdym obiadem wpychać mi coś co potem będziemy jeść....
- Heh, kto wie.....w sumie całkiem to fajne....może następnym razem zrobimy sobie na obiad zupę ogórkową.....
- Hahah....i pewnie każdego z nich chciałbyś przyprawić poprzez wepchnięcie mi go w pupcię?
- I nie tylko.....najpierw byś je possała, potem poszłyby w cipkę a dopiero na koniec w pupcię i do gara....
- Hahahaha.....ale ty głupi jesteś wiesz.....nie wiem skąd ci się te pomysły w głowie biorą?
- Z nikąd.....wymyślam wszystko na poczekaniu.....wiesz, że wyobraźni mi nie brakuje....
- Oj wiem.... – przyznała Aga. Właśnie dlatego tak bardzo lubiła kochać się z bratem. Nigdy, przenigdy się z nim nie nudziła, zawsze wpadał na jakieś pomysły, mniej lub bardziej perwersyjne.....ale zawsze takie, które Aga z chęcią z nim realizowała. Sama nie była tak pomysłowa jak brat, ale miała też swoje momenty.
- To co robimy po obiedzie? – zapytał Felek.
- Heh....pewnie to co przed.....ale muszę trochę odpocząć.....
- Nie no, miałem na myśli, że może jakiś film sobie obejrzymy razem czy coś?
- Porno?
- Nie....nie porno....tobie to tylko jedno w głowie ej....
- Hahaha, i kto to mówi.....żartowałam tylko..... – po chwili dodała – pewnie, że możemy coś obejrzeć, już dawno tego nie robiliśmy....
- No właśnie....ciekawe dlaczego....
- No....bo zawsze wolałeś mnie molestować na kanapie niż patrzeć się w ekran.... – przypomniała mu siostra.
- Ahhh.....no cóż.....nie moja wina.....
- Nie twoja wina, że nie potrafisz utrzymać kutasa na wodzy? A to dobre heheh.....
- Wiesz, że przy tobie to nie możliwe....zwłaszcza, że wiem co potrafisz z nim zrobić....
- No to pewnie dziś też nic nie obejrzymy.....
- Nie no, póki co to też nie mam siły na więcej....
- No coś takiego....ty nie masz siły.....
- W czasie filmu sobie akurat odpoczniemy.....
- No to ekstra.....to ja pozmywam naczynia....a ty w tym czasie znajdź coś na necie.... – zaproponowała Aga.
- Spoko.... – zgodził się Felek.
Gdy się już najedli, Aga posprzątała ze stołu i udała się do kuchni. Jakąś godzinkę
zajęło jej pozmywanie i ogarnięcie po obiedzie. W tym czasie Felek siedział w salonie i przeglądał strony z nowymi filmami próbując wybrać coś co oboje obejrzeliby z zainteresowaniem zamiast wykorzystywać kanapę do odbycia kolejnego już stosunku. Felek cały czas myślał bowiem o zatopieniu kutasa w tyłku swojej siostry i dopóki tego w końcu nie zrobi pewnie nie da jej spokoju.
- I co znalazłeś coś? – wyrwała go z zamyślenia wracając z kuchni Aga.
- Nie jeszcze.....nie ma nic ciekawego póki co wiesz....
- Aha....no dobra.....to idę chwilę do siebie....posiedzę se na kompie, może popisze trochę z dziewczynami.....zawołaj mnie jak coś znajdziesz ok?
- Jasne.....
Chociaż siostra kazała się zawołać, Felek wiedział, że potrzebowała trochę czasu
dla samej siebie. Musiała trochę odpocząć, zregenerować siły bo przecież od samego rana zerżnął ją już trzy razy. Nawet on sam potrzebował odpoczynku chociaż cały czas myślał o seksie ze swoją piękną siostrzyczką. Nigdy nie przestawał o nim myśleć. Nawet gdy się z nią kochał to już myślał o tym gdzie i jak będą to robić następnym razem?
Tymczasem Aga rozsiadła się w swoim wygodnym fotelu który znajdował się w jej
pokoju poza łóżkiem, wzięła na kolana swojego laptopa i zaczęła przeglądać swoje ulubione strony internetowe. Robiąc to, także i ona myślała o swoim bracie. Wracała do chwili gdy kochała się z nim w kuchni tuż przed obiadem gdzie w końcu za trzecim podejściem się w nią spuścił. Do teraz pamiętała ten moment w którym jego gorąca sperma rozlała się po jej wnętrzu. Jakież cudowne było to uczucie....i do tego ta myśl, że to własny brat wpuszcza w nią swoje nasienie....coś niesamowitego. Aga doskonale rozumiała dlaczego Felek tak bardzo lubił się w nią spuszczać. Nie chodziło nawet o samo uczucie i doznania cielesne. Chodziło o to, że spuszcza się w siostrę. To tak samo jakby zalewał matkę czy córkę, był to ten sam najbliższy stopień pokrewieństwa. Jedna z trzech kobiet z którą seksu zabraniał kościół, państwo i społeczeństwo. Był określany mianem niemoralnego, oznaką zboczenia a jednak praktykowany od wieków raz mniej raz bardziej jawnie. Aga wiedziała z historii, że byli królowie w dawnych czasach który brali sobie za żony siostry które rodziły im potem całą masę dzieci i robili to otwarcie, cały świat o tym wiedział. Żałowała czasami, że nie żyła z bratem i ojcem w tamtych czasach. Wtedy nigdzie nie musiałaby się ukrywać, przed nikim zatajać faktu, że jest w kazirodczym związku z nimi dwoma.
Dzisiaj jednak było to nie do pomyślenia. Czasy gdy kazirodztwo było legalne
mineły bezpowrotnie a uprawianie seksu z bratem, siostrą, matką czy córką zakazane i uznane za przejaw największej deprawacji i zgorszenia. A jednak Aga wiedziała, że istnieje wiele takich związków które jednak trzymane są z tych względów w największej tajemnicy podobnie jak jej własny. Nikt z rodziny ani ze znajomych, nawet tych najbliższych nie wie o tym, że Aga żyje w kazirodczym związku z bratem i ojcem. Chociaż czasami nachodziła ją myśl czy może by tak kiedyś podzielić się z jedną z przyjaciółek swoją tajemnicą i powiedzieć jej, że od kilku lat jest w związku z bratem który opiera się głównie na uprawianiu seksu. No właśnie, seksu....żeby to jednak był tylko zwykły seks....Aga miała kutasa swojego brata wszędzie tam gdzie tylko się zmieścił.....w ustach – najczęściej, w pochwie – prawie tak samo często, oraz w dupie w którą pieprzył ją najrzadziej ale z największą rozkoszą. Jaki brat pieprzy w dupę swoją siostrę, czy też spuszcza się jej z premedytacją prosto w cipę czy też do gardła? Jak mogła opowiedzieć o tym którejś z przyjaciółek? – Cześć Marta, chciałabym ci powiedzieć, że od kilku lat regularnie rucham się ze swoim bratem? Tak miałaby to zrobić? Prosto z mostu powiedzieć co jej na sercu leży i czekać na reakcję? Raczej nie było takiej możliwości.
Z ciekawości Aga otworzyła przeglądarkę i wpisała w nią hasło „Kazirodztwo”. Ku jej zdziwieniu wyskoczyło jej mnóstwo różnych stron, większość takich które po prostu definiowały samo zjawisko, ale były też takie które opowiadały różne historie z życia.
Znalazła nawet bloga jakiejś dziewczyny która opowiadała o swoim romansie z
ojcem z którym spotykała się przed jak i po ślubie. Jej romans z nim zaczął się podobnie jak jej własny, po odejściu z domu mamy, tyle, że jej rodzice akurat się rozwiedli. Autorka blogu wyznaje, że to ojciec pierwszy zaczął się do niej dobierać i proponować rzeczy które nie mu nie przystały. Gdy w końcu mu uległa szybko się wciągnęła w ten zakazany proceder. Pisze, że kochała się z nim wszędzie gdzie tylko mogła i tak często jak było to możliwe. Nic nie dawało jej takiej przyjemności jak upojne chwile spędzone w łóżku z własnym tatą. Aga zaczęła ją doskonale rozumieć. Dalej opisywała jak na studiach poznała pewnego chłopaka w którym się zakochała przez co jej kontakty z ojcem zaczęły się ograniczać aż w końcu na jakiś czas ustały zupełnie. Jednak wszystko wróciło do normy na przyjęciu zaręczynowym w czasie którego to oboje, autorka i jej tata nie wytrzymali i wymknęli się na chwilkę by powspominać dawne czasy. Po takiej rozłące seks z ojcem był niczym powiew świerzego wiatru, głęboki wdech po długim nurkowaniu. Autorka nawet nie czuła się winna, że pieprzy się po kryjomu z ojcem podczas gdy jej narzeczony zabawiał gości. To było silniejsze od niej. Aga skądś to znała. Autorka pisała, że od tamtego czasu regularnie spotykała się po tajemnie z ojcem, nie raz we własnym mieszkaniu gdzie robili to w jej sypialni w której spędzała również noce z narzeczonym.
Zagłębiając się dalej w opowieść, Aga odnalazła opis ślubu oraz nocy poślubnej.
Dziewczyna pisała, że do północy zdążyła odbyć trzy stosunki z ojcem, w toalecie, w lasku przy restauracji oraz w samochodzie. Po północy natomiast opisała jak wymknęli się do apartamentu młodej pary w hotelu który znajdował się przy restauracji i ochrzcili wielkie łóżko przygotowane specjalnie dla nowożeńców. Sam opis odbytego przez nich stosunku wprawił Agę w duże podniecenie. Czytając jej relację zaczęła ją sobie wyobrażać z tą różnicą, że widziała siebie na jej miejscu. Szczególnie spodobał jej się fragment w którym autorka opisywała jak ojciec postanowił w noc poślubną przelecieć swoją córeczkę w dupę. Nie uszły jej uwadze również inne opisy, na przykład te w których zwierzała się z jaką radością i pożądaniem obciągała tacie kutasa albo ile czuła przyjemności gdy nim w nią wchodził. Aga miała wrażenie jakby ktoś opisał jej historię. Może z kilkoma wyjątkami. Ona nie była mężatką i nie zdradzała męża z własnym ojcem. Była pod tym względem nawet lepsza ponieważ pieprzyła się nie tylko ze swoim tatą ale i z bratem. Może warto byłoby również opisać swoją historię i przedstawić ją w podobny sposób? Aga była ciekawa z jakimi opiniami by się spotkała gdyby zwierzyła się internautom ze swojego romansu z ojcem i bratem? Gdyby zaczęła opisywać im swoje łóżkowe igraszki napewno nie jeden czytelnik zwaliłby sobie przed kompem konia. A może i nabrałby ochotę na przelecenie swojej siostry bądź córki?
Musiałaby ewentualnie zmienić dane osobowe tak by czasem nikt czytający nie
rozpoznał jej prawdziwej tożsamości. Ale z drugiej strony kto chciałby czytać jej opowieści w których uprawia ona dziki kazirodczy seks z bratem i ojcem? Pewnie same jakieś zboki by to robiły....takie jak ona sama – pomyślała sobie. Po głębokim przemyśleniu sprawy Aga jednak zrezygnowała z podobnych zamysłów i stwierdziła, że nie będzie się dzieliła swoim życiem intymnym z resztą internautów. Zresztą musiałaby najpierw poprosić o zgodę tatę i Felka. Brat pewnie zgodziłby się od razu.....tata z kolei nie koniecznie. Relacje z córką traktował bardzo osobiście i poważnie i raczej nie chciałby, żeby cały świat dowiedział się o tym, że z nią sypia. To tylko Felkowi wydawało się, że ruchanie własnej siostry jest jakimś super nieziemskim wyczynem którym należałoby się podzielić z każdym kogo zna. Aga po części go rozumiała. Sama czasami miała ochotę zwierzyć się ze swojego nietypowego związku którejś z przyjaciółek, ale z wiadomych przyczyn tego nie robiła. Uprawianiem seksu z bratem czy ojcem nie wypadało się ot tak chwalić.
Czytając dalej opowieść autorki Aga poczuła szybsze bicie serca gdy trafiła na
fragment w którym pisała ona o tym jak po ślubie przestała się zabezpieczać by zajść w ciąże ale w tym czasie również umawiała się na seks z ojcem który podobnie jak mąż często spuszczał się jej w pochwę i gdy w końcu zaszła w ciąże nie wiedziała czy nosi w sobie dziecko męża czy ojca? Mąż nie miał pojęcia, że jego żona dzieli łoże z innym mężczyzną i jak do tej pory autorce udawało się utrzymać jej potajemny romans z tatą w tajemnicy. Pisała nawet, że kochała się z nim w ósmym miesiącu ciąży. To dopiero musiał być widok – myślała sobie Aga próbując wyobrazić sobie seks będąc w tak zaawansowanej ciąży i to na dodatek z własnym ojcem. Aga coraz bardziej utoższamiała się z autorką bloga, tyle, że w jej przypadku bardziej odpowiadało to jej relacjom z bratem a nie tatą. To Felek przecież non stop spuszczał się jej w cipę, ale Aga nigdy by mu na to nie pozwoliła gdyby przestała się zabezpieczać. Tej dziewczynie widocznie nie przeszkadzał fakt, że mogłaby urodzić dziecko własnemu tacie. Aga natomiast nie dopuszczała do siebie myśli o tym, by mieć dziecko z bratem czy nawet z ojcem. Dlatego mimo iż lubiła jak Felek się w nią spuszcza to zawsze towarzyszyły temu uczuciu obawy, że może któraś z tabletek nie zadziała i plemniki brata dotrą do celu i ją zapłodnią. To by dopiero było, zostać matką dziecka swojego brata.
Nie mniej jednak historia ta bardzo ją podnieciła. Wiedziała, że nie jest w tym
sama, a to dodało jej dużo otuchy. – A więc nie tylko ja daje dupy swojemu tacie – mówiła do siebie w myślach. Gdyby ojciec był teraz w domu z pewnością Aga by do niego poszła. Nie pogadać czy poprosić o kluczyki do samochodu. Rozebrałaby się do naga i położyła na jego łóżku z szeroko rozłożonymi nogami.
Paluszkami rozchyliłaby swoje wargi sromowe wskazując mu tym samym miejsce w którym chciała poczuć jego kutasa. Nie czekałaby na odpowiedź zbyt długo. Mniej więcej tyle ile trwa wyjęcie go ze spodni. Ojciec nigdy nie odmawiał swojej córeczce. Niczego....gdy chciała pogadać, gadał z nią, gdy chciała się pieprzyć, pieprzył się z nią. I vive versa. Teraz jednak była w domu jedynie z Felkiem. Ale nie było to żadnym problemem. Brat był jej najczęstszym partnerem w łóżku. Nie rzadko pieprzył ją całymi dniami aż do utraty wszystkich sił. Takie łóżkowe maratony sprawiały, że Felek robił się bardzo wytrzymały i potrafił długo wytrzymywać bez wytrysku. Dla Agi było to bardzo korzystne bowiem potrafiła dostać nawet trzech orgazmów zanim brat się spuszczał.
W czasie gdy Aga poczytywała sobie o kazirodztwie, Felek regenerował swoje siły
na kanapie w salonie. Dawno już tak nie poszalał z siostrą jak dzisiaj.....trzy razy do obiadu. I jeszcze ten wielki ogórek znikający w jej tyłku. Cały czas miał tę scenę przed oczami....i sam sobie gratulował takiego pomysłu. Nieźle rozepchał siostrze odbyt, dawno już tak nie stękała i to na dodatek z bólu. A myślała, że miała już tak rozepchaną dupcię. Teraz do pełni szczęścia brakowało mu już tylko przelecieć ją w dupę własnym kutasem....tak samo porządnie jak zrobił to ogórkiem. Ahhh....nie mógł się już doczekać chwili kiedy przystawi kutasa do jej wąziutkiej szparki i zacznie wpychać coraz głębiej i głębiej a ciasne ścianki jej odbytu zaczną się na nim zaciskać. Tylko seks analny był w stanie dostarczyć takich doznań....ani cipka czy też usta nie mogły tego powielić. Jedynie ciasny odbyt siostry był w stanie ugasić jego pragnienie. Jednak Felek martwił się, że być może trochę przesadził z tym ogórkiem wcześniej i siostra nie będzie chciała by wkładał jej w dupę, ponieważ już wcześniej skarżyła się na ból.
Z ciekawości podniósł się z kanapy i udał do pokoju Agi. Minęło ładnych parę
godzin od obiadu, wystarczająco by oboje sobie odsapnęli. Gdy wszedł do pokoju dojrzał siostrę siedzącą okrakiem na swoim tapczanie trzymającą na brzuchu swojego laptopa. Od razu też spostrzegł jej wygoloną cipkę która świeciła nagością między jej nogami ponieważ Aga nie miała na sobie majtek a jedynie zwiewną mini spódniczkę. Przysiadł się więc do niej i od razu wsunął rękę między jej nogi, żeby tylko poczuć jej wilgotną muszelkę. Zaczął delikatnie od pieszczenia jej łechtaczki i okolic. Aga spojrzała na niego nieco gniewnie....
- Ej.....przestań mi tam grzebać....nie widzisz, że coś robię....
- No widzę..... – odrzekł nie przerywając Felek – A co robisz?
- Czytam.....o ludziach takich jak my..... – odrzekła czując nagle jak jeden palec jego ręki zaczyna błądzić tuż przy wejściu do jej pochwy.
- Czyli o jakich? – zainteresował się Felek nie mogąc już wytrzymać by nie wsunąć palca głębiej w cipkę siostry.
- Ano o takich co to się pierdolą a to z bratem, z siostrą czy ojcem....i wcale nie jest ich tak mało....
- No widzisz.....a tak się martwiłaś, że tylko my mamy na tyle z garem, żeby ze sobą sypiać – po tych słowach jednak nie wytrzymał i wsunął palec głęboko w jej cipkę.
- Wiesz....nie wiadomo jeszcze na ile te historie są prawdziwe....
- A co to kogo obchodzi.....to jest prawdziwe.... – Felek dołożył kolejny palec i teraz dwoma wbił się głęboko w cipę swojej siostry.... – czujesz? To jest prawdziwe.....a reszta? Kogo to obchodzi?
- Ohhh..... – wzdechnęła Aga gdy Felek zaczął poruszać palcami w jej wnętrzu. Odłożyła laptopa i rozchyliła bardziej nogi by ułatwić bratu penetrację i uatrakcyjnić mu widoki. Felek również się do niej przybliżył. Wolną ręką zaczął pieścić jej piersi które wciąż znajdowały się pod koszulką, lecz nie były owite w stanik, więc różnica w dotyku była niewielka. Nie mniej jednak już po chwili Felek podciągnął siostrze koszulkę aż pod samą szyję by móc napawać się widokiem jej gołych cycuszków. Klęczał teraz przy niej na wpół leżącej opartej o oparcie kanapy i pieścił ją bardzo zachłannie. Palce jednej ręki wpychał głęboko w jej pochwę a palcami drugiej ściskał i wykręcał jej sterczące sutki. Agdze szybko udzielił się ten nastrój. Zaczęła przez spodnie masować bratu krocze, czując jak jego twardy kutas ledwo się w nich mieści.
- Chcesz go siostrzyczko? Chcesz mojego kutasa?
- Jeszcze się pytasz.....wyjmij go wreszcie....widzisz, że już przecież nie ma tam miejsca....
- Wyjmę go dla ciebie....ale tylko pod warunkiem, że dobrze się nim zajmiesz.....
- Klient nasz pan.... – stwierdziła Aga patrząc jak suchą ręką Felek odpina guzik i rozpina rozporek przy spodenkach. Chwilę potem obciągnął je w dół a jego kutas wyskoczył jakby ze sprężyny. Aga mimowolnie się uśmiechnęła. Widok kutasa brata zawsze tak na nią działał. Wzięła go w rękę i mocno ścisnęła. Po raz któryś już dzisiaj. Potem zaczęła walić Felkowi konia, podczas gdy on robił jej palcówkę. Pieścili się tak dość długo. Felek nawet poczuł zbliżający się wytrysk.
- Ohhh.....tak mi walisz konia, że chyba zaraz dojdę....
- No co ty.....chcesz dojść bez odwiedzin w mojej cipce?
- No jak to....przecież odwiedzam ją już od dobrych kilkunastu minut....
- Ale ja myślałam, że odwiedzisz mnie wackiem.....tak jak zawsze....
- Heh....to może teraz zrobimy coś dla odmiany....
- Ależ bardzo chętnie.... – zgodziła się Aga. Wcale jej nie przeszkadzało, że Felek nie chce jej przelecieć w tradycyjny sposób – Chętnie dojdę po palcówce..... – po chwili namysłu dodała – A może tak wypalcowałbyś mi tyłeczek? Hmmm?
- Nie ma sprawy.....jednym palcem?
- Możesz zacząć od jednego.....
- Heh, nie wierzę.....moja siostra sama prosi mnie bym wypalcował jej tyłeczek.....
- A co w tym dziwnego? – zdziwiła się Aga.
- A no to, że zawsze to ja musiałem cię do tego namawiać....
- No widzisz heheh....świat się zmienia.....upodobania również.....
- Bardzo mnie to cieszy..... – odrzekł Felek i wyciągnął ociekające palce z cipki swojej siostry. Przyłożył je teraz niżej i zaczął wcierać śluz w jej dupcię.
- Tylko delikatnie proszę......a nie z całej pizdy.....chcę się podelektować.....
- Już ty się o to nie martw..... – zapewnił ją i powoli zaczął wpychać w jej odbyt swój środkowy palec. Od razu poczuł też na nim sprzeciw jej zwieraczy które zaczęły się zaciskać; on jednak nie zatrzymywał się i wdzierał się coraz głębiej racząc się gorącym i ciasnym wnętrzem jakby znalazł się wewnątrz wulkanu. Aga zamknęła oczy i oddała się przyjemności. Gdy Felek wsunął palec najgłębiej jak potrafił zaczął nim kręcić we wszystkie strony, jak zawsze zdumiony ileż jest tam wolnego miejsca. Gdy unosił palca do góry, Aga czuła jakby miała go dosłownie w brzuchu. Potem Felek zaczął wysuwać go i wsuwać ponownie tak jakby to robił swoim kutasem gdyby to jego trzymał teraz w jej tyłku zamiast palca. Najpierw wyciągał go do końca i wkładał od nowa za każdym razem przebijając się przez zawsze ciasny zwieracz. Co jakiś czas odwiedzał też jej pochwę z której czerpał środek poślizgowy czyli jej wyciekające soczki.
- Ohh, ohhhh..... – wzdychała Aga gdy palec brata dźgał ją w brązową szparkę. W końcu stwierdziła, że jeden to za mało i poprosiła go by nieco zwiększył porcję doznań dodając jeszcze jeden palec – Ohhh.....może dołożysz jeszcze jednego paluszka, hmmm?
- Heheh....a co? Jeden już ci za mało?
- Biorąc pod uwagę fakt, że wpychałeś mi tam ogórka wielkości mojej ręki....jeden palec to troszkę mało.....
- Nie ma sprawy siostrzyczko....chcesz więcek.....to dostaniesz więcej.... – odrzekł Felek który zwilżył swój palec serdeczny i teraz dodał go do środkowego, poczym oba zaczął wpychać siostrze w odbyt.
- Ahhh.....właśnie taaak......o to chodziło..... – wymruczała Aga leżąc z zamkniętymi oczami czując jak tym razem jak brat wpycha jej dwa palce w dupę. Zwieracz ponownie zaczął protestować poprzez próby zaciśnięcia się, ale palce Felka parły nieprzerwanie naprzód w głąb jej odbytu. Wtedy Aga przyłożyła sobie rękę do muszelki i zaczęła się masturbować. Widok siostry pieszczącej sobie cipkę bardzo podniecił Felka. Jego kutas stał na baczność mimo iż Felek nawet go nie dotykał gdyż wolną ręką trzymał uniesioną nogę Agi.
Jej pieszczoty przybierały na intensywności w miarę jak Felek zaczął posuwać ją
dwoma palcami tkwiącymi w jej tyłku. Pieściła sobie łechtaczkę co chwilę wpychając palce głęboko w cipkę. Tam czuła przez błonę dzielącą pochwę od odbytnicy poruszające się palce brata. To jeszcze bardziej podnieciło ich oboje; dotykali się palcami wewnątrz jej ciała.
- Tak samo spotkają się wasze kutasy gdy będziecie mnie walić razem z tatą..... – zauważyła w pewnym momencie Aga.
- Hahahah.....coraz bardziej mnie ta sprawa nurtuje.....
- Bo pewnie chcesz zobaczyć jak obciągam dwa kutasy naraz.....
- Marzenie każdej kobiety.....jak mniemam.....
- Nie wiem czy każda chciałaby tego doświadczyć.....nie każda mogłaby sobie poradzić z dwoma pitolami.....
- A ty sobie poradzisz?
- Mam taką nadzieję.....w sumie to znam je oba bardzo dobrze....wiem co każdy lubi, więc mam przewagę....
- Heh....jesteś pewna siebie.....ciekawe jak będziesz mówić gdy razem z ojcem wypełnimy twoje wąskie dziurki?!
- Nie będę wtedy nic mówić....jedynie głośno jęczeć hehehe.....
- Wiesz, że we dwójkę wyruchamy cię tak jak jeszcze nigdy przed tem? Bo wiedz, że nie będę cię w ogóle oszczędzał pieprząc cię w dupę gdy ojciec w tym samym czasie będzie rypał cię w cipkę....dostaniesz takiego łupnia, że przez tydzień nie będziesz w stanie się podnieść z łóżka, a jak już to zrobisz to tylko po to, żeby przeżyć to jeszcze raz!
- Hahahahah..... – Aga się roześmiała. Felek opisał jej wszystko dokładnie tak jak sama to sobie wyobrażała.... – dobra dobra....skończ już te swoje przechwałki. Zobaczymy jaki będziesz odważny przy drugim facecie z wystawionym kutasem i co zrobisz kiedy będę obciągała wam obu a wasze chuje będą się dotykały jeden o drugiego....kto wie....może ci nawet w ogóle nie stanie....
- Stanie mi stanie.....już się o to nie bój....a to, że mój kutas będzie się stykał z innym, to dopóki będzie to robił w twoich ustach lub między twoimi nogami, to wszystko mi jedno!
- Zobaczymy! – odrzekła Aga już teraz wyobrażając sobie jak ciągnie chuje bratu i ojcu stojącymi przed nią w salonie przed kanapą..... – nie mogę się już doczekać jak staniecie przede mną ze sterczącymi pałami....opierdole wam je tak jak jeszcze nigdy wcześniej.... A potem wpuszczę was do swoich szparek i każę się zerżnąć ze wszystkich sił! A potem obaj spuścicie mi się do ust bym mogła się napić waszych zmieszanych sperm jednocześnie.
- Bardzo ciekawa koncepcja.....muszę przyznać..... – stwierdził Felek, który chyba dosyć miał już palcowania siostry w tyłek po tym co usłyszał...... – chyba, że obaj spuścimy ci się w cipę.....to by dopiero było coś....
- No nie wiem....ojciec ma zupełnie inne podejście do spuszczania mi się w środku niż ty.
- No coś ty.....chcesz mi powiedzieć, że nie lubi cię zalewać....
- No wyobraź sobie, że nie.....to tylko ty czerpiesz chorą przyjemność ze spuszczania się w cipę własnej siostrze....
- Ej, mówiłaś, że tobie też się to podoba.....
- To zupełnie inna historia.... – odrzekła Aga wyciągając palce ze swojej muszelki. Felek jednak wciąż trzymał swoje w jej odbycie, chcąc możliwie jak najdłużej naciesyzć się tym wspaniałym uczuciem.
- Dobra dobra.....jesteś tak samo zboczona jak ja.....
- No nie wiem....ciebie to chyba nic nie przebije....
- Aha.....a co z twoją chęcią poczucia w ustach mojego moczu?
- Łeeee jezuuuu....co to takiego......niektórzy normalnie piją siki i to swoje własne.....w celach zdrowotnych.....
- No dobra.....a ty chcesz, żeby własny brat nasikał ci do buzi i to na pewno nie ze względów zdrowotnych.....chcesz zaspokoić swoją perwersyjną zachciankę.....
- Noooo.....i wiem, że nie możesz się tego doczekać bardziej niż ja.....wystarczyło tylko, że o tym wspomniałam, a ty nie potrafisz przestać o tym myśleć....pewnie chciałbyś to zrobić nawet teraz co? Zobaczyć jak moja twarz opływa twoim złotym szczoszkiem....jak wpływa mi on do otwartych ust i jak go połykam....albo wypluwam sobie na piersi.....
- Przestań tak gadać bo zaraz naprawdę to zrobię..... – odrzekł Felek wyobrażając sobie wszystko to o czym mówiła mu siostra.
- Hahahaha......wiedziałam.....marzysz o tym by zsikać się na mnie a to mnie właśnie nazywasz zboczoną....
- Oboje jesteśmy tak samo zboczeni......
- Nie.....ty jesteś bardziej.... – podsumowała Aga – I mam nadzieję, że tak zostanie.....bo wszystkie twoje pomysły jakoś dziwnie zawsze mi się podobają.....
- Ahh tak.....to może zsikam ci się w cipkę co? Albo w tyłek.....
- Pewnie....czemu nie.....a może chcesz mi też nasrać na cycki?
- Bleeee.....bez przesady.....z tym się może wstrzymajmy....
- Co, nie kręci cię takie coś? Myślałam, że jak jara cię sikanie to może i to też....
- Chyba zapomniałaś, że to ty pierwsza to zaproponowałaś, więc to raczej ciebie to jara...
- A ciebie nie?
- Mnie też....ale tylko to....bez żadnych udziwnień.
- Palcowanie mojego tyłka widzę, też cię nieźle kręci..... – zauważyła czując jak brat non stop wierci palcami dziurę w jej dupie.
- No ba.....to najzajebistsze miejsce wewnątrz twojego ciała które mogę odwiedzić....
- Heheh....wolisz moją dupę od cipki czy ust.....a to dobre.....
- Ani twoje usta czy cipka nie są tak cudownie wąziutkie.....
- Noo....coś czuję, że jeszcze kilka takich zabaw jak ta z ogórem i wcale nie będzie taka ciasna....rozorasz mi ją tak, że nie będę wiedziała kiedy robię kupę....
- Nie pękaj.....zwieracze mają to do siebie, że zawsze się zaciskają do samego końca. Po prostu z czasem łatwiej się rozkurczają.....
- Ale z ciebie znawca no.....czyli nie mam się o co martwić, hmm?
- Nie masz..... – jakby na potwierdzenie dołożył do dwóch już obecnych trzeciego palca, którego z trudem, ale wepchnął w siostrzany odbycik.
- Ahhhh......tylko nie przesadzaj..... – pouczyła brata czując jak jej dziurka w dupci jeszcze bardziej się rozszerzyła. Teraz Felek palcował ją trzema palcami i strasznie mu się ten widoczek podobał.
- To tylko trzy paluszki.....twoja dupcia zniesie dużo więcej.....tylko sobie wyobraź jak razem z ojcem zapakujemy ci w nią obaj nasze kutasy....
- Hahah....wiedziałam, że w końcu to powiesz.....
- Ah tak? Czyli też o tym myślałaś.....
- Oczywiście...... – przyznała Aga. Od samego początku wyobrażała sobie jak najpierw on a potem ojciec wpychają jej swoje kutasy w odbyt. Wiedziała też, że raczej będzie to niemożliwe do wykonania, ale z drugiej strony, gdyby się uparli.....mój boże....dwa kutasy w dupie.....to tak jakby do tego zielonego ogórka Felek dołożył jej wtedy swojego; to by ją przecież rozerwało – Ale raczej byście się tam obaj nie zmieścili, prędzej rozerwalibyście mi dupę na strzępy.....
- Heh....pewnie masz rację.....nie mniej jednak fajnie by było coś takiego przeżyć....
- Nom....bo to nie twoja dupa by była tak jebana.....
- Ej, ja też bym musiał swoje znieść...
- Niby co takiego?
- No to, że mój kutas normalnie by się dotykał z kutasem ojca, przez cały czas......
- No raczej tej, jakbyście mnie jebali w jedną dziurę to jakby miały się nie dotykać....i lepiej się na to przygotuj, jeśli poważnie o tym myślisz.....i tak będziecie się dotykać kutasami i tak....nawet sama będę je o siebie dotykała....będę smyrała je główkami jedną o drugą....kto wie, może ci się to nawet spodoba?
- Nie sądzę....ale zniosę wszystko, żeby tylko zobaczyć jak opierdalasz dwie pały na raz....
- No no..... – stwierdziła z przekąsem, a po chwili dodała – A nie chcesz może, żebym ci teraz twoją opierdoliła?
- Hah.....a co.....nie wytrzymasz chwili bez robienia mi loda?
- No co....ty lubisz palcować mi tyłek, ja lubię ssać ci kutasa.....to przecież żadna tajemnica.....
- No w sumie nie.....a i tak miałem cię o to poprosić....
- Hahah.... – zaśmiała się Aga podnosząc się i robiąc bratu miejsce obok siebie. Gdy ten usiadł sobie wygodnie klęknęła przed nim przez chwilę nic nie robiąc jedynie przyglądając się dyndającemu penisowi swojego brata – już widzę jakbyś mnie o to prosił.....”A teraz zrób mi loda” by było..... – stwierdziła biorąc jednocześnie członek w rękę i od razu zaczęła go pieścić by stwardniał maksymalnie.
- Ohhhh..... – wysapał Felek gdy siostra zaczęła bawić się jego kutasem. Każda taka chwila na długo zapadała mu w pamięci i często się ze sobą mieszały bowiem siostra potrafiła po kilka razy dziennie klęczeć u jego stóp z kutasem głęboko w ustach. Nie mniej jednak Felek uwielbiał podziwiać swoją kochaną siostrę w akcji. Gdy ssała mu kutasa czuł się prawdziwym panem świata.....a gdy potem się kochali wiedział, że nic lepszego już go w życiu nie spotka.....jedyne czego chciał to czuć się tak jak najczęściej. Seks z siostrą był mu potrzebny do życia nie mniej niż powietrze; gdy się nie kochali non stop o tym myślał; gdy to robili myślał tylko i wyłącznie o tym, że pierdoli właśnie swoją własną, piękną siostrę – nie mów tak.....przecież zawsze cię o to proszę..... – obruszył się Felek.
- Taaa.....jasneeee..... – odrzekła Aga ściskając kutasa tuż poniżej główki którą zaczęła teraz intensywnie pieścić swoim zwinnym języczkiem. Felek uwielbiał to uczucie mimo iż strasznie go to gilgało bowiem główka penisa była bardzo wrażliwa, zwłaszcza na tego rodzaju pieszczoty.
- No tak tak....zresztą o czym my tu rozmawiamy.....przecież zawsze zanim zdążę cię w ogóle o to poprosić to sama już pode mną klęczysz i grzebiesz mi w spodniach! Robisz mi loda zanim ja sam w ogóle o tym pomyślę..... – tłumaczył się.
- No dobra.....niech ci będzie.... – odpowiedziała na chwilę przerywając pieszczoty. Po chwili wróciła do nich, jednak tym razem waląc mu konia jedną ręką zaczęła oblizywać mu całego kutasa łącznie z jądrami.
- Może go sobie wysmaruję jakimś miodem czy coś.....będziesz miała chociaż co z niego zlizywać.....hmm?
- Ale ja lubie go lizać takiego.....lubię czuć jego prawdziwy smak i zapach..... – zwierzała się bratu.
- A no w takim razie to ok....nie będę ci więcej przerywał.... – odrzekł i oparł się wygodnie o oparcie kanapy. Zamknął oczy i pogrążył się w marzeniach. Aga w końcu wzięła w usta jego pałę i zaczęła ją ssać jednocześnie pieszcząc ją ręką.
- Już ci nawet nie staje tak szybko jak rano hahah..... – dopiekła bratu – dopiero jak wzięłam go do buzi to się obudził.....
- Przejmujesz się szczegółami....skup się lepiej na tym co robisz.... – zaproponował siostrze.
- Już bardziej nie mogę się skupić na ssaniu twojego kutasa braciszku niż teraz.....mówię tylko, że chyba nie jesteś już tak napalony jak rano.....
- A właśnie, że jestem, i to jeszcze bardziej.....
- Jakoś po twoim kutasie tego nie widać....
- Jak ci go wsadzę w dupę to zmnienisz zdanie.....
- Tej.....a może tak dałbyś dziś już mojej dupie spokój co? Miałam w niej już chyba wszystko....
- Poza właśnie moim kutasem.....a z tego co pamiętam to w smsach obiecałaś mi niezapomniany anal.....pamiętasz?
- Oczywiście, że pamiętam....ale tak mi ją już zmaltretowałeś, że nie wiem czy dam radę?
- Dasz dasz.....cały dzień czekam, żeby w końcu poczuć twój wąski tyłeczek.....
- Noo....wąski to on już raczej nie jest.....niedługo mi tam taką dziurkę wyżłobisz, że se rękę w środku zmieszczę....
- Hahah, z chęcią bym to zobaczył.... – przyznał Felek.
- A czego ty byś kurde nie zobaczył..... – odrzekła wzdychając Aga i wróciła do robienia bratu loda.
- Jak robisz to z kimś innym.....
- Chyba już o tym rozmawialiśmy co?
- No wiem, ale źle mnie zrozumiałaś.....po prostu nie chciałbym tego oglądać. Ojca w to nie wliczam oczywiście.
- No raczej......bo już widziałeś jak się z nim pieprzę....
- No taaa..... – przyznał Felek. Pamiętał, że ten dzień w którym zobaczył siostrę uprawiającą seks z ich ojcem był jednym z najlepszych dni w jego życiu.
- I co, nie chciałbyś sobie popatrzyć jak bierze mnie ktoś inny? Może podsunęło by ci to jakieś nowe pomysły hmm?
- Nie sądze....raczej nie narzekam na ich brak a taka motywacja trochę do mnie nie przemawia..... – odrzekł Felek, którego aż ścisnęło w żołądku na myśl o tym, że jego siostra mogłaby mieć teraz jakiegoś normalnego chłopaka z którym spędzała by wieczory robiąc te wszystkie cudowne rzeczy które robili na przykład teraz.
- No widzisz.....ale ty chociaż nie musisz żyć z tą świadomością, że ja chodzę sobie do innego kolesia i robię z nim bóg wie co. A ja mam tak za każdym razem gdy wychodzisz do tej swojej lali i zostawiasz mnie samą w domu.....
- Ale przecież sama odkąd pamiętam namawiałaś mnie, żebym znalazł sobie dziewczynę a teraz mi mówisz, że nie możesz przeboleć jak do niej chodzę?
- No bo wiem ile moglibyśmy w tym czasie zrobić fajnych rzeczy razem....tak jak wczoraj wieczorem na przykład. Byłam taka napalona, że sobie nawet nie wyobrażasz; myślałam, że będziemy się ostro pieprzyć przez pół nocy a musiałam się zadowolić swoimi własnymi paluszkami bo czmychnąłeś mi do niej.
- To co.....chcesz, żebym z nią zerwał....zanim jeszcze zacząłem się z nią na dobre spotykać?
- Nie nie.....tego nie chcę.....ale nie chcę też, żeby ona przeszkadzała nam w naszych kontaktach, rozumiesz?
- No tak....ale czasami trudno będzie to pogodzić....musiałbym chyba ustawiać wizyty z nią w kalendarzu, żebyśmy akurat nic w ten dzień nie planowali.....
- Heheheh.....no to by było dobre.....ale możesz ją na przykad uprzedzić, że masz już coś innego w planach....
- Nom.....sory ej ale umówiłem się już na seks z siostrą....wpadnę jutro, ok? Coś takiego?
- Może mniejsza o powód....ale coś w tym stylu....poza tym, nie będziesz musiał tego robić zbyt często....wiesz, że jak cię zazwyczaj nie ma to mogę iść do ojca.....
- No właśnie, przecież byłaś wczoraj u niego prawda? Poskakałaś sobie na jego kutasie i pewnie przestałaś żałować, że nie wróciłem na noc do domu....
- Owszem poskakałam na jego kutasie.....i to nawet nie raz.....ale cały czas czekałam też na ciebie. Nawet sobie kurde tyłek cały wymyłam,

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Profesor76dnia 2016-10-22 12:35:54.

i znowu nie całe opowiadanie jak mozesz daj reszte bo jestem strasznie ciekaw co bedzie dalej jedno z tak dobrych opowiadan jakie czytałem a dla pewności to mi możesz wysłać całośc w pliku na poczte mariuja@poczta.fm

Janekdnia 2016-10-22 14:41:25.

Jeśli to real, to autorka czuje potrzebę wygadania się. Moim zdaniem cała trójka bohaterów powinna znaleźć własnych partnerów którzyby akceptowali ten układ. Nie byłbym zazdrosny pod warunkiem że starczałoby jej sił również dla mnie. Fajnie napisane, gratuluje umiejętności językowych.

Alekdnia 2016-10-22 18:48:06.

I znowu urwało kawałek, opowiadanie świetne, wrzuć resztę.

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Agnieszka i jej mężczyźni cz2. Kontynuacja (2)"

(pole wymagane)

Dodał/a: Aga w dniu 22-10-2016 - czytano 14884 razy.
Słowa kluczowe:
Rodzina siostra brat córka ojciec