Ania z netu IV

Łazienka Ani wyposażona jest w dużą kabinę z prysznicem i sporych rozmiarów trójkątną wannę.Kabina posiada panel z dyszami wodnymi do masażu.Takie same cudo posiada wanna.Dysze wodne rozmieszczone są w bokach i spodzie wanny.By od relaksować się poszliśmy z Anią do kabiny.Na przemian zimne i gorące strumienie wody pozwalały odzyskać mi siły po seksie z Anią.Bez skrępowania zmywaliśmy z siebie soki z naszych owoców seksu.Stanęła tyłem w rozkroku.Ja mydliłem kochance pachnącym kwiatami płynem całe jej ciało.Delikatnie wcierałem pianę w skórę szyi,ramion i piersi.W dłoniach miałem dwie duże piersi. Te zaczęły twardnieć i nabierać kulistych kształtów.Musnąłem wargami twardniejące sutki.Uniosła do góry ramiona by poddać się moim aczkolwiek miłym dla nas dwojgu czynnościom.Ani i mnie sprawiało to ogromną przyjemność.Gdy ja ssałem jej sutki poczułem usta Ani na moim karku.Po czym cmoknęła mnie w policzek i odwróciła się do mnie tyłem.Roztarłem w dłoni płyn z wodą by namydlić Anię.Po chwili piana pokrywała jej plecy,pupę i uda.Sięgnąłem do podbrzusza.Ania odwróciła głowę i przygryzła wargi.Na jej twarzy pojawił się grymas rozkoszy.O dużą delikatnością rozcierałem pianę po jej gniazdku i rowku między pośladkami.Przy tym wypinała do mnie swoją jędrną pupkę.Uda rozwierała szerzej prosząc o więcej pieszczot.Całe ciało Ani przykryte było pachnącą pianą.Sięgnąłem po słuchawkę prysznica i ciepłym strumieniem spłukałem ciało kochanki.Było ponownie lśniące i pachnące.Aż prosiło się by je całować i pieścić.Ania z uśmiechem rzekła.Kochanie.Teraz na ciebie kolej.Zaczęła namydlać moje ciało.Namydliła całego od szyi do stóp.Po czym dłońmi myjąc masowała nie omijając zakamarków.Przyklęknęła na jedno kolano.Nacierała jądra i rowek.Ściągnęła skórkę i dokładnie wymyła łepek.Kochanie podaj mi prysznic.Poprosiła mnie.Zaczęła spłukiwać pianę.Polewała mnie silnym strumieniem wody.Poruszając słuchawką lała wodę na jądra i członka.Ściągnęła skórkę i strumień wody skierowała na łepek poruszając słuchawką.Czułem że to mnie podnieca,a członek zaczyna podnosić się.Był bliski pełnego wzwodu.Ustami zrobiła dziobek i delikatnie zaczęła go całować.Po czym wysunęła koniuszek języczka i delikatnie muskała go.Wstała z kolana i objęła mnie.Zapytała.Kochanie potrafię cię podniecić?Robisz to wspaniale.Jesteś niesamowita.Aniu.Mam ochotę kochać się w wannie.Z ogromną rozkoszą.Powiedziała.I tak z pod prysznica weszliśmy do wanny.Naleję troszkę pachnącego olejku do wody.Będzie przyjemnie pachnieć i będzie pianka.Spieniona i pachnąca woda napełniała wannę.Nasze ciała lśniły od olejku.Siedzieliśmy w wannie na przeciw siebie.Oboje byliśmy w pianie po pachy.Ania dłonią rzucała we mnie pianą.Ja oddawałem jej.Ramiona rozłożyła na oparciu wanny.Przechyliła głowę i z uśmiechem palcami stopy zaczęła dotykać mojego członka.Ręką pod wodą gładziłem jej stopę.Drugą zaś pieściłem pierś pokrytą pianą.Włączone były dysze w dnie wanny.Andrzejku czujesz jak strumienie wody łaskoczą twoje jądra?Zapytała Ania.Po czym dodała.Ja czuję jak łaskoczą moją szparkę.Istotnie.Czułem jak od spodu strumienie wody masują moje jądra.Ania uniosła do góry nogi by mogła cieszyć się większą rozkoszą. Co raz bardziej odczuwałem że członek twardnieje.Po chwili wstała i kucnęła nad moim zanurzonym pod wodą członkiem.Chwilkę pokręciła pupą,objęła mnie a następnie siadła na niego i zaczęła ujeżdżać mnie.Podnosiła się i opadała.Robiła to powoli.Ścisnęła moje ramiona i z razu na raz szybciej dosiadała mnie.Dłońmi od dołu objąłem jej pośladki.W górę i w dół,w górę i w dół.Woda wylewała się z wanny za każdym jej ruchem.Słychać było chlupot wody.Przywarliśmy do siebie ustami.Palcami pieściłem jej pośladki i krocze.Wymacałem jej ciemny otworek.Wsunąłem palec i zacząłem poruszać nim w środku.Sprężyła się i z większą siła napierała na mojego członka.Przyjemność ci sprawia gdy tam penetruję palcem?Nachyliła się i szepnęła do ucha.Tak kochanie.Tylko nie za głęboko.Z minuty na minutę czułem jak jej pochwa zaciska się na moim członku. Ania nie przestawała,a przyspieszyła swoje ruchy.Z jej ust wydobywały się jęki rozkoszy.Powoli dochodziłem.Czułem że i ona zaraz będzie szczytować.Wbiła paznokcie w moje ramiona a z jej ust wyrwał się okrzyk rozkoszy.Mocniej przywarła ustami do moich ust.Czułem że Ania szczytuje.Po tym wierciła na wszystkie strony pupą i wtuliła się we mnie.Bezustannie całując moją twarz.Oplotłem ramionami kochankę i również w tym czasie zakończyłem.Swoją zawartość wtrysnąłem w jej wnętrze.Siedzieliśmy w tej pozycji przez dłuższą chwilę.Ja oparty plecami o wannę.Ania obejmowała mnie ramionami i nogami.Jej rozwarte duże uda i pupa z szerokimi biodrami zapraszały mnie do igraszek. Pomyślałem...Czy dzisiaj dam jeszcze radę w łóżku?Dochodziła godzina 23.Na pewno muszę złapać dłuższy oddech.A przede wszystkim coś zjeść i odprężyć się.Czuję że muszę podołać wymaganiom kochanki.O tym...Gdy odpocznę.

 

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Ania z netu IV"

(pole wymagane)

Dodał/a: Andrzej w dniu 28-07-2015 - czytano 4242 razy.
Słowa kluczowe: GO>CO
Kategoria: