Brat cały mój

Z moim bratem zawsze dogadywałem się dobrze. Mieliśmy wspólny pokój, razem uczęszczaliśmy na te same zajęcia sportowe, ci sami wspólni koledzy... Nie mieliśmy przed sobą tajemnic, jednak z czasem zaczęło się to zmieniać.
Mam na imię Kacper, mam 18 lat, jestem szczupłym blondynem o zielonych oczach. Mam 181cm wzrostu. Nigdy nie miałem problemów z nauką, miałem grono najbliższych przyjaciół i raczej byłem szczęśliwym chłopcem, jednak w gimnazjum podczas przebierania się na lekcje wfu zacząłem patrzeć na półnagich kolegów i zrozumiałem, że oprócz dziewczyn podobają mi się również chłopcy.
Mój brat Tomek ma obecnie 20 lat. Jest brunetem o zielonych oczach, 188cm z krótkim zarostem i umięśnioną sylwetką.
Historia, którą się z wami podzielę jest prawdziwa i miała miejsce rok temu. Jak już wspomniałem na początku, mieliśmy z moim bratem wspólne zainteresowania i znajomych, raczej nie dochodziło między nami do kłótni. Kiedy już byłem świadomy swojej orientacji stwierdzilem, że nie będę z tym walczył. Zrezygnowałem z grania w piłkę nożną, ponieważ nie sprawiało mi to już przyjemności. Mój brat Tomek natomiast dalej należał do szkolnej drużyny. Czasem żałowałem, że w naszej szkole nie panują zasady jak w amerykańskim liceum i po treningach w szatni nie było mnóstwa spoconych męskich nagich ciał, a pod prysznicami chłopcy nie ocierają się o siebie kutasami z powodu małej ilości miejsca w kabinach. Mysl, że widziałbym sprzęt mojego brata powodowala, że ręką automatycznie schodziłem w stronę wybrzuszenia. Marzyłem żeby chociaż zobaczyć nagiego Tomka, nie mówiąc już o obciąganiu i innych zabawach. Zaczęła podniecać mnie męska bielizna. Często kiedy Tomek wychodził z łazienki po kąpieli, ja do niej wchodziłem i wąchałem jego zużyte bokserki. Ten męski zapach znoszonej bielizny powodował u mnie ogromne orgazmu. Często widziałem go chodzącego po domu w samych bokserkach, zawsze mój wzrok wędrował w kierunku jego przyrodzenia. Uwielbiałam fantazjować o nim podczas walenia. Gdy zapuścił zarost i jeszcze bardziej zmężniał, zaczął podniecać mnie jeszcze bardziej. Zależało mi wtedy na dobrej relacji z nim, aby się do niego trochę zbliżyć. To nie było jednak takie proste bo zaraz po skończeniu liceum zaczął studnia. Przeprowadził się do innego miasta i przyjeżdżał do domu raz na 2 lub 3 tygodnie na weekend. Uwielbiałam momenty kiedy przyjeżdżał do domu i przytulał mnie na powitanie. Pewnego razu kiedy Tomek przyjechał na weekend, zaproponował mi że pójdziemy razem na imprezę organizowaną przez naszego dawnego kumpla ze szkoły. Oczywiście się zgodziłem bo lubię imprezy. Kiedy pojawiliśmy się na domówce było całkiem normalnie, dużo gości, muzyka, jedzenie i przede wszystkim alkohol. Kiedy część gości poszła już do domu ktoś zaproponował grę w butelkę. Było po północy i każdy był już pijany. Graliśmy na wyzwania. Jedno z nich zapamiętam z pewnością na bardzo długo. Mój pijany brat dostał wyzwanie zrobienia striptizu dla wszystkich uczestników. Nie miał żadnych zahamowań, najwidoczniej był już na takim etapie imprezy gdzie film zazwyczaj się urywa. Tomek wstał, włączył jakąś erotyczną muzykę i rozpoczął show. Był ubrany w biały T-shirt, na to rozpięta koszula w czerwoną kratę, czarne ciasne jeansy i białe skarpetki stopki. Najpierw kołysząc się w rytm muzyki zdjął koszulę, napiął i pokazał swoje bicepsy, pokazał wszystkim brzuch oraz swój słynny sześciopak, który mnie strasznie podniecał. Laski zaczęły piszczeć, następnie Tomek zdjął koszulkę i zaczął rozpinać pasek od spodni. Pod pępkiem miał pasek ciemnych włosków prowadzących niżej. Rozpiął rozporek i zaczął udawać, że posuwa jakąś laskę. Tak idealnie wypinał krocze, widać było że miał w tych sprawach doświadczenie. Później zdjął spodnie i został w samych białych bokserkach Calvina Kleina oraz krótkich białych skarpetkach. Tomek na sam koniec złapał się za krocze i udawał, że spuszcza się przed siebie. Ukłonił się i wszyscy byli podjarani jego występem. Ja siedziałem wgapiony w jego boskie ciało i z trudem powstrzymując erekcję. Zabawa trwała dłużej. Wypiliśmy na prawdę dużo alkoholu, jednak ja pod koniec już przestałem bo czułem, że robi mi się nie dobrze. Natomiast Tomek sobie nie żałował, podziwiałem go, że potrafił tyle w siebie wlać. Była około 1 w nocy kiedy Tomek zezgonował. Położył się na podłogę i usnął. Powiedziałem że zaniosę go do pokoju i popilnuje żeby się nie obrzygał. Z trudem zaniosłem brata do wolnej sypialni. Położyłem go na łóżko i zacząłem do niego mówić. On zaczął cicho mówić, że wypił za dużo i rzygać mu się chce itp. Zobaczyłem jak położył rękę na rozporek jeansów i zaczął sobie masować. Postanowiłem spróbować wykorzystać sytuację. Zamknąłem drzwi na klucz i podeszłem do brata. Spytałem się go czy musi sobie zwalić. On odjęczał że tak. Nie był nawet świadomy z kim on rozmawia. Spytałem się go czy mu pomóc. Odpowiedział że mam robić co chcę. Rozebrałem go całego zostawiając tylko bieliznę. Jedną ręką macałem klatę, bicepsy i jego boski sześciopak. Drugą ręką macałem jego mięsiste nogi tuż poniżej bokserek. Podnieciło go to, ponieważ wybrzuszenie jego bokserek zrobiło się większe. Zrobiłem kilka zdjęć żeby móc potem do czego walić, następnie położyłem rękę na jego przyrodzeniu. Przez cienki materiał wyczułem grubość i wielkość jego penisa. Zdjąłem bokserki i ujrzałem piękne przyrodzenie mojego brata, tak długo na to czekałem, a teraz nagi brat leży przede mną prawie nieprzytomny przez nadmierną ilość alkoholu. Mogłem zrobić z nim co chcę. Jego penis był gruby, wielki, gorący i żylasty. Piękna i wielka żołądź lśniła. Nabite jądra i krótki zarost czarnych włosków dodawały jeszcze więcej męskości temu wspaniałemu miejscu. Zrobiłem jeszcze kilka fotek sprzętowi Tomka i zacząłem zabawę. Powoli masowałem gruby trzon penisa. Zacząłem walić mu szybciej aż zaczął cicho jęczyć. Zawsze marzyłem żeby mieć sprzęt mojego brata w swoim gardle. Zacząłem go lizać by po chwili wsadzić do buzi. Wsadzałem go sobie coraz głębiej do gardła a jego jęki stawały się coraz głośniejsze. Męski zapach kutasa mojego brata rządził się w moich ustach. Jedną ręką trzymałem jego jądra a drugą macałem całe jego ciało. Po kilku minutach czułem, że brat dochodzi. Wyjąłem penisa z ust i zacząłem energicznie mu walić. Brat głośno jęczał i oddychał. Naprężył całe ciało by zaraz biała i gorąca sperma wyprysła z jego twardego jak skała kutasa i zalała całą moją twarz. Część spermy połknąłem, była nieziemska. Natomiast część nasienia spływała mi po twarzy. Tomek po wszystkim słodko zasnął, a ja trzymając jego kutasa, z którego jeszcze ciekł męski nektar, zacząłem sprzątać. Ubrałem Tomka z powrotem w ubrania, pocałowałem go i wyszedłem z pokoju. Nasz kolega oznajmił mi, że możemy zostac na noc, ja jednak uznałem że wrócę do domu a brat zostanie. W razie czego miałem alibi że poszedłem już do domu. Następnego dnia w południe Tomek wrócił strasznie skacowany do domu. Spytałem się go jak się bawił i powiedział, że super tylko, że nie pamięta niczego co działo się po północy. Uświadomiłem go,że wykonał striptiz w ramach wyzwania a potem zezgonował i usnął. Resztę zachowałem tylko dla siebie. Do dzisiaj uwielbiam wracać wspomnieniami i zdjęciami do tamtej nocy i myśleć jak wspaniale było obciągać starszemu bratu.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Brat cały mój"

(pole wymagane)

Dodał/a: Xmen w dniu 23-04-2019 - czytano 596 razy.
Słowa kluczowe:
Brat