ciocia. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "ciocia"

Dwa etaty

Jedenaste piętro wieżowca, za oknami szyby kopalniane, wielkie zakłady pracy i place budów, hektary betonu i zero zieleni, mieszkanie typu M2. W jednym pokoju z 12-letnią kuzynką, moje łóżko to dmuchany materac na podłodze. W drugim pokoju mieszkała ciocia, kobieta może i miła ale jednocześnie tak szpetna, że przekracza to wyobraźnię większości ludzi. Przeraźliwie chude i lekko przygarbione ciało, rzadkie, długie, rude włosy (zawsze w nieładzie) zakrywały jej zniszczoną ospowymi bliznami  (...)

Bielizna cz IV

- Myślałem wczoraj wieczorem, że będziesz mnie zwodzić, bawić się mną. Ale masz rację, nic nie umiem, a ty pokazujesz mi, to o czym w ogóle nie myślałem. Nie zdawałem sobie sprawy, ile powinienem poznać i nauczyć się. To co słyszałem od kolegów w szkole jak opowiadali o swoich dziewczynach i jak to robią, nawet nie wiem do czego to przyrównać. Miałaś rację, że dawanie drugiej osobie zadowolenia jest bardzo przyjemne. To co przeżyłaś, że potrafiłem to sprawić … bardzo się cieszę (...)

Laura 1986 cz.3

Po śniadaniu wróciliśmy grzecznie do swoich pokoi ponieważ korytarz był pełen znajomych wujka Mariana, ale Laura po chwili zajrzała do mnie bez pukania. Przez drzwi powiedziała, że na chwilę wychodzi i żebym czekał na nią w jej pokoju i, jakby zadzwonił telefon, to mam odebrać. Zamknąłem więc swój pokój i przeniosłem się do pokoju Laury. Włączyłem telewizor wiedząc, że za chwilę będzie „Teleranek”, który bardziej się nadawał do oglądania, niż relacje z gospodarskich  (...)

Laura 1986 cz.2

Wróciłem więc do swojego pokoju się ogarnąć i jeszcze odkryłem, że mam własną łazienkę z prysznicem – nooo, to był szok! Przypomniały mi się te wszystkie wczasy ze moimi starymi w ośrodkach z linoleum i lastriko na podłogach, ze wspólnymi kiblami i łazienkami na korytarzu i ze wspólną świetlicą z telewizorem. Mój ojciec zawsze mawiał, że jedyna prawdziwa demokracja panuje właśnie na tych świetlicach, kiedy trzeba było przegłosować, jaki program ma być włączony. A były do wyboru dwa (...)

Ciocia Teresa cz.2

Kilka lat potem ciocia zostala wdowa. Szybko jednak wyszla drugi raz za maz. Oficjalna wersja w rodzinie byla, ze nie mogla wytrzymac bez fiuta, ha ha. Jej nowy maz jakos nie wpasowal sie do naszej rodziny i kontakt sie urwal. Wyprowadzili sie i nawet nie wiedzialem gdzie mieszka. Zdarzaly sie przypadkowe spotkania na rodzinnych spedach ale bez ekscesow. Raz czy dwa udalo mi sie ja wymacac. To wszystko (...)

Ciocia Teresa cz.1

Kiedys wypila troche u nas i zostala do pozna. Potem mowi, ze sie boi sama wracac po nocy. Moja mama na to zebym ja odprowadzil. Bardzo chetnie sie zgodzilem. Objalem ja ramieniem, ze niby ja podtrzymam ale chcialem sie przytulic do jej wielkich cycow i macac ja po dupie. Po drodze przechodzilismy przez park i ciotka mowi, ze musi bardzo siusiu. Odeszla troche w krzaki. Ja mialem poczekac. Czekalem az zacznie sikac i podszedlem popatrzec. Pierwszy raz widzialem sikajaca kobiete (...)

Boskie wakacje

Napisałem na kartce wszystko i ciocia pojechała. Wieczorem zadzwoniła i potwierdziła, że lecimy. Wylot był za 4 dni, które szybko zleciały, ciocia przyjechała po mnie taryfą ok. 12 i pojechaliśmy na lotnisko. Sam lot był długi i męczący, większość czasu przespaliśmy. Po wylądowaniu czekał na nas bus i zawiózł nas do ośrodka. Okazało się, że mieliśmy domek tylko dla siebie przy samej plaży, z dala od innych ludzi. Gdy weszliśmy do domku, zobaczyliśmy, że jest tylko jedno duże łóżko, ciocia  (...)

Ciocia Iza cz.2

Wplotła mi palce we włosy i delikatnie całowała z języczkiem. Robiłem dokładnie tak samo i nie mogłem wyjść z podziwu, że to takie cudowne uczucie. A wacek już stał na maksa bezwiednie i nieregularnie pocierany biodrem cioci. Dotarło do mnie, że zaraz eksploduję. Iza też to poczuła i kilkoma delikatnymi podrapaniami paznokciami po członku doprowadziła mnie do wytrysku zachlapującego jej dłoń od środka i biodro (...)

Ciocia Iza

To był dwupiętrowy, poniemiecki budynek z mieszkaniami dla kolejarzy, tuż przy stacji kolejowej, a dziadek był kolejarzem i dostał to mieszkanie jako służbowe w 1948 roku. Prawie wszystko było w nim poniemieckie – głównie meble i piece kaflowe. Mieszkanie było czteropokojowe, a kiedy z przedpokoju wchodziło się do jednego pokoju, to można było przejść przez wszystkie i trafić znowu w to samo miejsce. Z przedpokoju można było wejść do łazienki, do osobnej kuchni i do pomieszczenia, z  (...)

1983 cz.2

Obudziłem się nagle i spojrzałem z wyrzutem na sowiecki budzik, tykający jak traktor. Ale to nie była jego wina – wskazywał kilka minut po czwartej rano, za oknem było już w miarę jasno, ale docierało do mnie, że to nie jego tykanie mnie obudziło. Po chwili ponownie usłyszałem winowajcę mojej pobudki – siedział na parapecie i gruchał. „Cholery można dostać” – pomyślałem i popatrzyłem na Gosię. Spała spokojnie na brzuchu przykryta kołdrą na wysokości pupy - mogłem więc popatrzeć na jej (...)

  1 2 3 4 5 6 »