Córeczka cz.4

Od tego czasu Wojtek odwiedzał mnie bardzo często a i ja do niego wpadałem przynajmniej raz w tygodniu. Oczywiście zawsze na takie wizyty zabieraliśmy swoje małe córeczki, które coraz chętniej i mocniej zaspokajały nasze potrzeby seksualne. Chodziliśmy wtedy po domach całkiem goli a drobne ciałka Wiki i Oli powodowały, że nasze kutasy wznosiły się w erekcji nader często.
Pod koniec listopada Wojtek zadzwonił do mnie, że koniecznie muszę wpaść do niego z Wiki. Próbowałem dowiedzieć się czegoś więcej ale nabrał wody w usta i milczał jak zaklęty.
- Co się stało? Czemu mnie tak nagle wezwałeś, że nawet Wiki nie zdążyłem zabrać ze sobą – rzuciłem mu od progu.
- No bo nawet chyba i lepiej, że nie ma Wiki. Mojej Oli też nie ma – Wojtek puścił do mnie oczko i lekko wskazał na pokój Olki, który przecież doskonale znałem – Wyobraź sobie, że moja siora przywiozła dzisiaj rano dwie swoje córeczki, żebym się nimi zaopiekował przez tydzień, ponieważ ona wyjeżdżała na jakieś szkolenie za granicę.
- To one nie maja ojca żeby się nimi zajął? - spytałem lekko zaskoczony podnieceniem, które spowodował widok nastoletnich dziewczynek.
- Nie. Skurwiel wyjechał do Anglii i tyle o nim słyszano a moja siorka została z bliźniaczkami sama.
- No tak ale one wyglądają, ze są młodsze od naszych córeczek – wahałem się jeszcze.
- No trochę są o dwa lata. I co z tego? Pizdy mają może ciasne ale możemy je rozepchać – Wojtek wyraźnie był coraz bardziej napalony – Musimy tylko coś wymyślić żeby zrobiły to po zgodzie, to łatwiej będzie je rozdziewiczyć.
- Może puścimy im ten film, który tak podniecił nasze córeczki, że same niemal nabiły się na nasze pały – zaproponowałem.
- To też. Ale dodatkowo wymyśliłem, że zagramy z nimi w pokera rozbieranego. Przegramy specjalnie żeby pierwsi się rozebrać a one mogły oswoić się z widokiem i wielkością naszych kutasów.
- Myślisz, że się nie będą bały?
- Na wszelki wypadek damy im trochę alkoholu. Wtedy ciekawość bierze przewagę nad strachem.
Jak postanowiliśmy, tak przystąpiliśmy do realizacji naszego planu.
Zauważyłem, że Wojtek nasypał jakiegoś proszku w dwie szklaneczki.
- Co tam dodałeś?
- Myślę, że odrobina „ekstazy” dziewczynkom nie zaszkodzi a wtedy nie będę dolewał im alkoholu.
- To dobry pomysł. Alkohol by wyczuły i mogły by odmówić a narkotyk jest niewyczuwalny a powinno to je rozluźnić.
Mój towarzysz nam nalał po setce wódki i dopełnił sokiem a w dwie szklaneczki tylko soku i te odstawił na bok, uprzednio dokładnie mieszając zawartość.
- Madziu, Kiniu. Możecie przyjść tu na chwilę.
- Tak wujku. Już idziemy.
Po minucie z pokoju dziewczęcego wyłoniły się obydwie bliźniaczki. Z miejsca mój kutas dał znać, jak bardzo mi się spodobały. Obydwie czarnulki z zaplecionymi z boku warkoczykami, które dodawały jaszcze uroku ich ślicznym twarzyczkom. Ubrane były w kretonowe, króciutkie sukieneczki koloru różowego z szerokimi spódniczkami i dosyć głębokimi dekoltami, które lekko wypychały kształtujące się dopiero cycuszki. Był to koniec czerwca a ich ramionka i cudownie zgrabne nóżki pokryte były ciemno brązową opalenizną. Były tego samego wzrostu i miały niecałe 150 cm a ich ciałka raczej należały do szczupłych i drobnych. Im dłużej na nie patrzyłem tym moja pała stawała się sztywniejsza i mocno odpychała już rozporek spodni. Zauważyłem, że Wojtek też ma z tym problem ale stara się nie dać poznać tego po sobie.
- Wołałeś nas wujku – dziewczynki powiedziały to jak na komendę.
- Tak. Wołałem. Jest bardzo ciepło i myślę, że chciałybyście napić się soku.
- Och bardzo chętnie.
Wojtek podał dziewczynkom przygotowane szklaneczki. Przedtem uprzedził mnie, że narkotyk zaczyna działać po około 40 minutach.
- Może chcecie obejrzeć z nami jeden film. Tylko uprzedzam, że jest dozwolony tylko dla dorosłych zaproponowałem włączając komputer i rąbiąc dla dziewczynek miejsce na kanapie między nami.
- No nie wiem czy możemy. Mama nie pozwala nam na takie rzeczy patrzeć – odpowiedziała ta co siedziała koło mnie.
- To taki zakazany owoc, który smakuje znacznie bardziej – namawiał Wojtek.
Ten film, który pokazywałem mojej córeczce a potem ją pierwszy raz wyruchałem trwał ponad 1,5 godziny, dlatego wybrałem tylko te sceny w których młoda dziewczynka coraz bardziej zbliża się do swojej defloracji i kusi pisarza w różnych scenach. Oczywiście na koniec sublokator ostro ją rucha, z bardzo trudnym pierwszym wniknięciem i potem już znacznie łatwiej jebie ją w różnych pozycjach. Skróciłem go więc do około pół godziny.
Dziewczynki popijały sok z narkotykiem i nie mogły oderwać wzroku od ekranu telewizora, na którym rozgrywały się erotyczne sceny. Mijało już pół godziny od czasu jak siedziały między nami i wyraźnie „Ekstaza” zaczynała pomału działać. Na ekranie pisarz mył gąbką gołe ciało dziewczyny, nie pomijając jej wzgórka łonowego i obrośniętej ciemnymi włoskami piśki. Nasze bliźniaczki zaczęły się lekko kręcić. Wyraźnie sceny filmu je bardzo podniecały. Zauważyłem, że dłoń Wojtka, niby mimochodem, znalazła się na kolanku dziewczynki, siedzącej obok niego. Natychmiast zrobiłem to samo i nawet trochę mnie to zdziwiło, że małolatki wcale się nie broniły. Nasze ręce jak na komendę zaczęły powolną ale ciągłą wędrówkę po gładziutkich wnętrzach ud dziewczynek. Obydwie wpatrzone były nadal w ekran monitora, na którym pisarz zrobił ostrą palcówkę dziewczynie, podczas której ta ostro jęczała a potem przyszła ona do niego w samej piżamce i ostro się całowali. Wreszcie przyszła tylko w ręczniku i podczas całowania ściągnęła koszulkę a potem spodnie razem z majtkami mężczyzny. Nasze dłonie w tym czasie dotarły do bardzo mokrych majteczek dziewczynek a te wyraźnie pobudzone działaniem narkotyku i znacznie wrażliwsze na dotyk naszych dłoni, wpatrzone w ekran, szeroko rozłożyły swoje szczupłe nóżki. Na ekranie mężczyzna próbował właśnie wepchnąć swojego chuja w dziewczynę ale był za duży i już chciał zrezygnować kiedy ta zaczęła go prosić o to żeby był jej pierwszym. Znowu zaczęli się całować i mocno rozszerzył jej nóżki, by po chwili wedrzeć się do jej dziewczęcego wnętrza swoim kutasem. Ruchał ją najpierw pomału ale jego dupa wznosiła się coraz wyżej i opadała coraz gwałtowniej. Dziewczynka zagryzała dolną wargę i głośno jęczała a jęki bólu pomału przechodziły w coś co świadczyło o ogromnej przyjemności.
- Czy ty tez wujku chcesz mnie pocałować? – cicho spytała czarnulka siedząca obok mnie a której przez bardzo mokre majteczki masowałem młodziutką piśkę.
Obok Wojtek ostro leciał w ślinę z drugą bliźniaczką i zupełnie nie patrzyli już na ekran monitora. Dziewczynka nie miała już majtek a jego dwa palce wepchnięte w jej pizdeczkę imitowały ostre jebanie.
- Ja bardzo – ocknąłem się – A ty byś chciała jak tamta dziewczyna i twoja siostra?
- Trochę się boję ale szparka mnie tak swędzi i tak jakby coś falowało w środku – jęknęła i uniosła do góry rączki żeby mi ułatwić zdjęcie sukieneczki. Nie miała staniczka a jej malutkie piersiątka sterczały w ogromnym podnieceniu. Dopadłem do nich ostami i zacząłem przygryzać brodaweczki z twardymi sutkami. Położyła się na pleckach w poprzek rozłożonej wersalki. Obok leżała jej siostra bliźniaczka, u której między szeroko rozłożonymi nogami mocno pracowała głowa Wojtka. Dziewczynka jęczała w ogromnym podnieceniu.
- Taaak… wujku. Taaaak… rób mi tak językiem. To takie miłe – słyszeliśmy ja i moja bliźniaczka jej głośne jęki.
Ściągnąłem i ja swojej czarnulce majtki i też zagłębiłem sztywny język w jej piśce. Była niesamowicie smaczna a soczki miała takie słodziutkie. Było ich zresztą bardzo dużo i mogłem ich skosztować do woli. Zagłębiałem swój jęzor w jej wnętrzu a jednocześnie ściągałem swoje spodnie i majtki. Kutas sterczał mi już od dawna. Katem oka spojrzałem jak Wojtek też się rozebrał i jak całuje teraz brzuszek czarnulki, potem znowu jej cycuszki ciągle zbliżając się swoim nabrzmiałym chujem do kępki czarnych, jeszcze dosyć rzadkich włosków między nogami dziewczynki. Zacząłem robić to samo. Też pociągnąłem jej pupę na skraj materaca i podłożyłem ramiona pod jej kolanka. Mój kutas oparł się o niewielką szparkę jej pizdeczki. Zacząłem napierać coraz mocniej i nagle odarta ze skórki głowica wdarła się do jej wnętrza. Syknęła z bólu i głośno jęczała. Jednak nie wyrywała się a cudownie poddawała się coraz głębszej wędrówce mojego chuja. Gdy trafiłem na opór pchnąłem mocno i wtedy krzyknęła z bólu. Nie zwracałem na to uwagi tylko pomału wbiłem w jej krocze prawie całego swojego chuja. Zagryzała wargę jak dziewczynka na filmie a ja wyprostowałem się i podłożyłem dłonie pod jej dziewczęcą pupcię. Cofałem teraz dupę a mój kutas wychodził z niej prawie całkowicie by znów naprzeć mocno. Po kilkudziesięciu takich ruchach poczułem, że jestem w niej całkowicie. Zacząłem ją ruchać coraz ostrzej i gwałtowniej a ona już nie krzyczała z bólu tylko podrażniona i pod wpływem narkotyku coraz chętniej gościła w sobie mojego chuja. Znowu oparłem się na dłoniach a jej kolanka pociągnięte moimi ramionami były mocno rozrzucone. Zawisłem nad nią i teraz ruchałem w tej pozycji. Była straszliwie ciasna ale dosyć głęboka. Mój kutas rozciągał jej dziewczęcą pochwę do granic możliwości. Czułem, że zaraz wytrysnę. Wyrwałem chuja z jej wnętrza i zalałem spermą płaski brzuszek. Było mi niemal tak dobrze jak z moją córeczką. Położyłem się na plecach a ona przykryła mnie swoim drobnym ciałkiem. Kutas pomału wiotczał i malał. Cały pokryty był krwawą, błyszczącą mazią jej soczków. Dyszeliśmy obydwoje i wtedy zobaczyłem jak walczy Wojtek z drugą czarnulką. Jego kutas wchodził w małolatkę ledwo do połowy a ona głośno krzyczała z bólu. No bo przecież chuj Wojtka był znacznie większy od mojego. Wreszcie i on wbił się w nią całym swoim orężem i zaczął ostrą jazdę. Z oczu dziewczynki płynęły łzy ale przyjmowała jego kutasa z coraz większą chęcią. Jebał ja krócej niż ja swoją, bo później zaczął. On też wyszarpnął z niej kutasa w ostatniej chwili i też zalał spermą płaski brzuszek. Salwy były tak ogromne, że cała była w jego nasieniu. Też położył się na plecach a ogromna pała zaczęła się kurczyć i mięknąć. Też pokryta była zabarwionymi na jasno czerwono dziewczęcymi soczkami. Wskoczyliśmy parami do łazienki. Leżałem koło swojej czarnulki, która okazało się, że ma na imię Madzia, gdy nagle poczułem drobne raczki Kini na swoim odpoczywającym kutasie. Wystarczyło, ze objęła go rączką i zaczęła leciutko branzlować, żeby znowu wyprężył się i stał gotowy do jebania. Widząc to dziewczynka szybko okraczyła mnie szczupłymi nóżkami i zaczęła nabijać na uniesionego rączką chuja. Madzia natomiast zainteresowała się kutasem Wojtka i najpierw rączką a potem biorąc go do buzi też spowodowała jego sztywnienie. Przyjęli inną pozycję. On siedział a ona przodem do niego, opierając kolanka obok pupy, też nabiła się na sztywnego chuja. Narkotyk widocznie działał jeszcze bo dziewczynki szybko dostały potężnych orgazmów a ich soczki spływały obficie na siedzisko wersalki. Trwała jeszcze ostra jazda jak usłyszałem otwierające się drzwi. W progu stała moja córeczka, Ola i ich dwóch kolegów z liceum. Stali tak całą czwórką i nagle Wiki stwierdziła, że oni też się mogą przyłączyć do tej ostrej jazdy. Po chwili koledzy naszych córek ruchali ostro swoimi bądź co bądź mniejszymi kutasami, będące pod wpływem narkotyku bliźniaczki a my wbiliśmy swoje pały w bardzo już chętne pizdy Wiki i Oli. Cdn.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

ręce opadajądnia 2018-06-28 20:02:31.

Ale pierdoły... masz człowieku fantazję, nie ma co... a w następnym opowiadaniu kto się dołączy? Całe osiedle? Pułk piechoty lądowej? Czy garnizon komandosów? A może wpadną jeszcze uczennice liceum katolickiego? I oczywiście każda będzie dziewicą...

Mariujadnia 2018-06-28 23:22:50.

Dobre opowiadanko i zapowiada się ostra orgia a i przydało by się te młodsze wyruchać na dwa baty

Hmmmdnia 2018-10-05 07:31:06.

Masz jazdy kolego Curie dajesz inny chłopakom i potem orgia co bierzesz podziel się niech wpadnie ksiądz i kturego robić sobie z dziewicami imprezę bez nadzieje

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Córeczka cz.4"

(pole wymagane)

Dodał/a: wojtur24 w dniu 27-06-2018 - czytano 7122 razy.