impreza. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "impreza"

Pierwszy raz Madzi

Madzia skończyła niedawno piętnaście lat i na imprezie u niej były cztery koleżanki. Teraz wybiera się na piętnastkę do jednej z nich. Z tym że Agnieszka zapowiedziała, że na jej urodzinach będą też starsi chłopacy a starzy mają wrócić dopiero po północy. Wyrzuciła wszystko z szafy i nadal nie wiedziała co ubrać. Wreszcie wpadła jej w rękę króciutka czarna spódniczka. Szybko dobrała do niej jasną, obcisłą bluzeczkę i czarne cieniutkie rajstopy. Teraz jaką bieliznę? W końcu zdecydowała się na  (...)

Urodziny Kingi

Ola najbardziej ze wszystkich pragnęła już żeby zrobić to pierwszy raz z facetem. Wiedziała już tez dużo o tym, ze trzeba się zabezpieczać i kiedy dziewczyna ma dni niepłodne. Podzieliła się oczywiście tymi wiadomościami z koleżankami. Aha. Jeszcze jedno. Zauważyły też, że od kiedy regularnie się masturbowały, zmniejszył się trądzik a i miesiączki stały się mniej bolesne. Od kiedy dostały pierwszy okres zaczęły też szybko rosnąć i teraz najmłodsza Wiktoria była z nich najniższa i  (...)

Zaspokojony przez siostrę

Mówiła o swoich sfatygowanych rajstopach jak o jakimś śmieciu. Dla mnie jednak stanowiły one podniecające trofeum. Wziąłem je od niej i schowałem do kieszeni, dobrze wiedząc, że wcale ich nie wyrzucę, lecz zachowam sobie na pamiątkę tej pięknej nocy i będę używał ich jako wspomagacza podczas masturbacji. Karolina poprawiła sukienkę, obciągnęła w dół jej brzegi, i spytała (...)

Szkolna dyskoteka

Czerwiec, szkoła średnia, zajęcia dobiegały już końca, za dwa tygodnie koniec nauki, rozdanie świadectw i wakacje. Postanowiono dla uczniów zorganizować w piątek dyskotekę. Miała się odbyć w szkolnej auli. Zorganizowano sprzęt nagłaśniający, jakieś migające światła dyskotekowe, napoje, kanapki. Dyrektor zezwolił na niewielką ilość alkoholu – piwo dla młodzieży, dla nauczycieli drinki. Nauczyciele przychodzili na szkolne  (...)

Rodzinka na weselu, cz. 3 - Co dwa baty, to nie jeden

Kaja tymczasem okazała znacznie lepszą zdolność przystosowania do sytuacji. Posłusznie, bez chwili zwłoki, uklęknęła przed nim i poczęła rozpinać mu spodnie. Robiła to spokojnie, ale on, wyraźnie nie mając ochoty czekać, ostrym ruchem wpakował jej kutasa wprost do buzi aż po same jaja. Zaczęła się krztusić, zaskoczona taką brutalnością, odruchowo cofając nieco głowę. Ojciec, widząc to, szarpnął ją za włosy i siłą  (...)

Spełnienie marzeń

Znaliśmy się od dawna, pożądaliśmy jednak nigdy nie doszło do niczego więcej. Chemia pomiędzy nami była wyczuwalna z daleka ale nie chcieliśmy burzyć naszych dobrych relacji. Pewnego wieczoru wybieraliśmy się na imprezę. Bardzo starannie się do niej przygotowywałam, chciałam zrobić na nim dobre wrażenie i być gotową na każdą sytuację. Wzięłam odprężający prysznic wymasowałam całe ciało. Lubię dotykać  (...)

Urodziny sąsiadki

- No możemy to chodź po piwka Poszliśmy po 10 piwek i wypiliśmy je na łące ale było nam mało i dokupiliśmy jeszcze po 3 piwka i wtedy w głowie się nabużyło. Skończyliśmy pić o 20 i poszliśmy usiąść przed mój blok, nie minęło 30 min i zauważyliśmy że od naszej sąsiadeczki wychodzą wszyscy goście a z nimi razem ona (...)

Warto być abstynentem!

W sobotni wieczór wparowałem na imprezę dopiero po godzinie 20. Towarzystwo już się bawiło. Razem 8 osób płci obojga, z roku od kolegi a także innych jego i moich znajomych. Duży, nawet bardzo duży pokój, przyćmione światła, logiczna wolna muzyka, nie jakieś ump ump, z boku stół zastawiony pysznymi sałatkami, no a dziewczyny w kreacjach bardziej letnich. Przyłączyłem się do zabawy i zauważyłem, że zaproszenie  (...)

Dawid cz. 4

Hotel, który wybrał Dawid okazał się piękniejszy niż na zdjęciach. Wyjęty niemal z baśni tysiąca i jednej nocy, znajdował się w centrum Hurghady. Pogoda oczywiście przepiękna, upał... zazwyczaj nie lubię takich temperatur, ale na wakacjach robię wyjątek. Nasz pokój, a właściwie apartament składał się z salonu z wygodną kanapą, sypialni z dużym łóżkiem i łazienki, która w krajach arabskich mimo standardu, zawsze (...)

Dawid cz. 3

Wyszedłem z domu, a właściwie wybiegłem trzaskając drzwiami. Łzy cisnęły się do oczu. Tak, zrobiłem histerię, szopkę, teatrzyk, czy jak kto woli, rodem z brazylijskiej telenoweli! I wiecie co? Miałem to wtedy w dupie. Zazwyczaj jestem opanowany i nie zachowuje się jak przegięta cioteczka, ale tym razem było inaczej. Szlajałem się po mieście z dobre trzy godziny, wstąpiłem po drodze do ulubionego klubu. Tego samego, z  (...)

  1 2 3 4 »