Dojrzałe kobiety. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Dojrzałe kobiety"

Koleżanka mamy

Moja mama została zaproszona na 33 urodziny swojej młodszej koleżanki z pracy. Najpierw ubierała się i malowała przez pół dnia a potem poprosiła mnie żebym ją podwiózł samochodem. Niedawno skończyłem 19 lat i wiem co to jest prawdziwa impreza a takie urodziny to tylko strata czasu. Koło 20 wieczorem zajechaliśmy na miejsce. Matka poprosiła mnie żebym ją odprowadził do (...)

Pani profesor

Tomek był uczniem ósmej klasy. Dzisiejszy dzień był dla niego wyjątkowo niemiły gdyż musiał posprzątać klasę za pobicie chłopaka z siódmej. Mrucząc przekleństwa pod nosem, ścierał tablice. Po chwili wyszedł do WC, aby namoczyć gąbkę, szkoła była już pusta. Kiedy wszedł, nagle usłyszał dziwne odgłosy zza ściany: - Aaaaa!!! Oooooo!!! jeszcze!!!, jeszcze (...)

To jest prawdziwa kobieta

Był słoneczny i ciepły dzień. Na niebie wolno przesuwały się niebieskie chmury a w powietrzu czuć było zapach lata i kwiatów rosnących przed domem. Paweł mieszkał wraz z matką i ojcem w pięknej willi niedaleko jeziora. Ojciec Pawła był jakimś prezesem bardzo dużej i znanej firmy handlowej więc o pieniądze nie musiał się martwić zarówno on sam jak i jego matka, która pracowała w salonie kosmetycznym. Paweł miał 18 lat i całkiem niezłe powodzenie u dziewczyn ale czegoś mu (...)

To jeszcze nie koniec

Tego dnia obudziłem się wyjątkowo wcześnie. Nie spiesząc się wziąłem prysznic, zjadłem śniadanie i zadzwoniłem do Sylwii. Miałem ją zawieźć do szkoły. Spotkaliśmy się jak zwykle przed blokiem. Pocałunek na dzień dobry. Po przebiciu się przez wszystkie korki wróciłem do domu. Miałem trochę roboty. Musiałem zabrać się za moją pracę dyplomową. Około dwunastej zadzwonił telefon (...)

Doświadczone kobiety to dziś rzadkość

Był wieczór. Pociąg unosił mnie coraz dalej. Z Przemyśla do Szczecina kawał drogi - cała noc. Bardzo chciało mi się spać, ale w naszych pociągach lepiej tego nie robić. Można obudzić się bez grosza w kieszeni, albo i wcale. Byłem więc zły, że muszę obijać się o twardą ścianę przedziału i walczyć z sennością. Rozdrażnienie i złość coraz bardziej we mnie wzbierały, przybierając coraz bardziej namacalną formę. "Chętnie bym coś wychędożył" - pomyślałem - "wystarczyłaby dobrze (...)

   Pierwsza   « 23 24 25 26 27 28