Gejowskie. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Gejowskie"

Śliska Historia #1 - pierwszy zarobek

Była sobota, 10 rano. Na basenie nie było jeszcze zbyt wielu osób, ale nie przeszkadzało mi to, bo trochę wstydziłem się swojego ciała. W dużej mierze było ono przyczyną całej tej historii. Moja sylwetka jest bowiem bardziej kobieca, niż męska. Mam szerokie biodra, grube uda i co najważniejsze, wielkie pośladki, Zawsze byłem obiektem zainteresowania, ale nie zawsze pozytywnego, bo wierzcie mi lub nie, jeśli jest się (...)

Pomyłka

Bez zbędnych wstępów. Miałem ochotę na dobre ostre spotkanie. Włączyłem ginder i szukałem. Między mało konkretnymi kolesiami, starymi dziadami i grubasami ciężko było kogokolwiek znaleźć. W końcu napisał do mnie koleś bez zdjęcia profilowego, który zaczął mnie o coś wypytywać. Spytał się czy mi się nie podobało ostatnie cwelenie, bo nie napisałem znów. I nazwał mnie Jankiem. Na początku trochę  (...)

Męska impreza na koniec gimnazjum

Tydzień temu skończyłem gimnazjum. Myślałem, że wraz z otrzymanym świadectwem skończą się moje fantazje o nich, ale tak nie było… Mam na imię Alek. Mam 16 lat i tak jak piszę – niedawno zostałem absolwentem podkrakowskiego gimnazjum. Chodziłem do klasy z dwójką kolegów – Tymonem i Przemysławem. Już w pierwszej klasie złapaliśmy dobry kontakt, gdy okazało się, że cała nasza trójka ma alergię na lekcje (...)

ROK 2064 - CZĘŚĆ PIERWSZA: ZONA NUMER TRZY ROZDZIAŁ III - ALBIN RURA DO ZAPCHANIA - dokończenie rozdziału

– Kurwa, czekaj, ból przechodzi. Jeszcze chwila i zobaczymy – czułem dyskomfort i ból, który już nie był tak ostry. Moja dziura zaciskała się i rozluźniała na chuju kochanka. Trwało to ze dwie minuty zanim moje ciało zaczęło tolerować to coś w środku – Dobra, jak już siedzę z twoim kutasem w środku, to zróbmy coś z tym. Wiesz, ale musimy trochę się opuścić niżej, bo ci karkiem i głową zrobię dziurę w autku – powoli razem (...)

ROK 2064 - CZĘŚĆ PIERWSZA: ZONA NUMER TRZY ROZDZIAŁ III - ALBIN RURA DO ZAPCHANIA

Dziś walcząc z chłodem i deszczem, nie mam ochoty na codzienny obchód po centrum miasta. Spieszę się do domu, by wygrzać się w gorącej kąpieli i odprężyć po kolejnym, nudnym szkolnym dniu. Pod szkołą zostawiłem swoje przyjaciółki Ankę, Katarzynę i Justynę, które też dojeżdżają z pobliskich wsi i miasteczek. Codziennie po lekcjach łazimy Długą, Krótką, Farną, Dworną zaglądając do sklepów i zajadamy się ulicznym  (...)

PRZEWROTNE LOSY ALBINA K. Rozdział I - Albin Kowalski i jego Edward Klucznik

Skończyłem szkołę podstawową i wybieram się do zawodówki, zostanę fryzjerem. Niestety, nie jestem tak pojętny jak moi bracia. Andrzej jest w czwartej klasie licealnej, a Piotr uczy się w technikum rolniczym w Marianowie i to on zostanie na gospodarce. Różnię się też od nich. Jestem bardzo szczupły, a urodę mam po matce. Ot, taki drobny blondyn, metr siedemdziesiąt pięć centymetrów wzrostu. Dlatego nazywają mnie  (...)

Opierdalanie kutasów w publicznych kibalch

Pierwsza miała miejsce w kiblu w centrum handlowym na Pietrze -1. Byłem w tym czasie na zakupach. Chodziłem pod sklepach. Los chciał, że miałem cały dzień chcicę. Kutasa z rana zwaliłem, ale to zupełnie nie pomogło. Wlazłem więc do jednej z przymierzalni i zacząłem masować sobie kutasa. Że niby coś przymierzam. Wtedy na fellow ogarnąłem ziomka, który był gdzieś w okolicy. Aktywny ziomek. Biseksualny, którego żona nie  (...)

Niespodziewany zwrot akcji!

Moja pierwsza przygoda z cweleniem miała miejsce w liceum, kiedy miałem 18 lat. Jeden z moich dobrych kolegów zaprosił mnie na swoje urodziny. Jako, że miałem daleko do domu od razu zaproponował, żebym spał u niego i nie wracał pijany. Bartek był mega przystojny i dobrze zbudowany. Od zawsze miałem na niego oko, podglądałem w szatni na wfie. Pięknie wyrzeźbione ciało, kutas odznaczający się w bokserkach (...)

Trenowanie (cwela) w plenerze

Lubię prowadzić zdrowy tryb życia. Nie jestem typem pakera, ani nawet rasowym dresem. Zwykłym młodym chłopakiem o przeciętnej posturze. Lubię jednak uprawiać sport. Od czasu do czasu pływam. Codziennie macham brzuszki i pompki w domu. I staram się dużo biegać. Oczywiście preferuję bieganie w tych samych soxach przez tydzień-dwa, aż jebią niemiłosiernie. Nie ćwiczę dla sylwetki, ani z powodów fetyszowskich. Po (...)

Jaki ojciec taki syn (część I)

Miałem wtedy 37 lat, mieszkałem w małej miejscowości wraz z moim 15 letnim synem. Sami, jego matka zgineła w wypadku 5 lat wcześniej. Miałem swoją firmę, więc nie musieliśmy martwić się o pieniądze, mieszkaliśmy w dużym domku. Dawid- mój syn, jak to dzieciak chodził do szkoły, po szkole trenował w piłkarskim klubie, co szło mu bardzo dobrze. (...)

  1 2 3 4 5 6 »  Ostatnia