Gejowskie. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Gejowskie"

Gimnazjalna przygoda cz. 1

I wtedy ze spodni wyjoł prezerwatywę u wszedł we mnie z całym impetem. Krzykłem i poczułem ból ale po chwili poczułem ogrom przyjemności i podniecenia. Paweł jęczał i mnie rżną w dupę. Jęczałem i krzczałem bo niesamowicie mnie pieprzył. Macał moją klate i jajka. Po chwili całował mnie w usta to było nieb (...)

Schadzka młodych

Mam na imię Wojtek, w tym roku skończyłem 17 lat. Jestem średniego wzrostu blondynem, a dzięki regularnym wizytom w siłowni, można powiedzieć, że jestem atletycznej budowy ciała. Pewnego lipcowego dnia za pośrednictwem portalu dla gejów otrzymałem wiadomość od 19-letniego Michała. Po jakimś czasie i wymianie zdjęć, Michał zaproponował spotkanie z nim i jego dwoma kolegami na seks. Miałem na to  (...)

Ja, czyli kundel nr 2

Lubię być grzecznym i posłusznym psem, który zadowoli swojego Pana. Jestem z tych wychowanych, choć trochę nieporadnych, ale bardzo starających się zwierzaków. Z chęcią przyjmuję karę Pana, jeżeli on uważa, że na nią zasłużyłem. Ogólnie jednak staram się wykonywać powierzone zadanie na maxa. Pewnego razu spisałem się z facetem, który właśnie miał ochotę na takiego cwela jak ja. Umówiliśmy się u niego (...)

Yeti

Włochaci faceci są męscy. Lubię jak mężczyzna ma dorodne włosy na nogach, klacie, ale mega mnie jara również nieogolony kutas i jaja. Zanurzanie ryja w przepoconych i ospermionych łonowcach jest mega podniecające. Stąd bardzo dobrze wspominam jedno spotkanie z masterem. Żaden z nas nie miał lokum więc padło na plener w wieczornych godzinach. Była zima. Na dworze był śnieg i mega zimno, ale chcica  (...)

Szatnia w gimnazjum

Trzecia klasa gimnazjum to czas w którym hormony bardzo intensywnie buzują w chłopiecych jądrach, a do głowy przychodzą przeróżne pomysły. W szatni podczas nielubianej lekcji wychowania fizycznego siedziało czterech chłopaków. Dawid śliczny i szczupły, w typie klasowego lidera. Michał wyróżniający się wyjątkowo sniadą cerą, umięśniony i chudy podobnie jak pozostali koledzy. Kuba znany z tego, że podobno udało mu się (...)

Zaskakujący kuzyn

Jak co sobotę byłem w odwiedzinach u mojego szesnastoletniego kuzyna Mateusza. Jest ode mnie o rok starszy i bardzo często o nim myślę gdy walę sobie konia. Nie mogę zapomnieć, jak kiedyś byłem z nim na basenie i to co zobaczyłem było po prostu idealne. Widok jego szczupłej i wysokiej sylwetki, krótkich bląd włosów, delikatnie zarysowanych mięśni i wyraźnie widoczny kształt w kąpielówkach na trwałe zapadł mi w  (...)

Komisja Wojskowa

Była wiosna i koledzy z klasy w technikum dostawali wezwania na Komisje Wojskową. Wszyscy osiemnastolatkowie muszą przez to przejść. Niby nic wielkiego ale jak każdy młody człowiek miałem pewnego rodzaju opór przed tego typu działaniami narzuconymi przez system. W końcu ja też dostałem wezwanie. Czwartek rano miałem się stawić we wskazanym miejscu. W naszym miasteczku był to budynek Urzędu  (...)

Marzenie o nagim koledze

Witam. Mam 18 lat. Mieszkam sam, od rodziców wyprowadziłem się miesiąc po mojej osiemnastce. Od dawna marzyłem o własnym mieszkaniu. Jestem dosyć umięśnionym blondynem. Chodzę na siłownię. Nieraz od dziewczyn słyszałem że jestem przystojny. Jestem bi. O mojej orientacji dowiedziałem się w gimnazjum. Nigdy nie lubiłem w-fu, lecz bardzo lubiłem przebierać się na w-f z chłopakami z klasy. Zawsze podczas  (...)

Niemyty kutas

Było gorące piątkowe popołudnie. Wracałem z Cieńkim, bo tak nazywali mojego 28 letniego sąsiada, z pracy. Dwa lata temu, jak przeprowadziłem się na południe polski, właśnie on pomógł mi się ogarnąć. Cieńkiego poznałem przez przypadek. Zimą, nie odpalał mi samochód, więc pożyczył mi kable i podpiął do swojego Forda Transita. Tak zaczeła się nasza znajomość. Mieszkaliśmy klatkę obok, ale  (...)

Trenowanie w darkoroomie

Jest to następne cwelenie z masterem, który mnie kiedyś trenował w plenerze. Przez pewien czas nie mieliśmy czasu. Albo ja byłem zapracowany, albo on nie miał możliwości. W końcu jednak spisaliśmy się smsami na spotkanie. Miał wolną chatę, a więc mogliśmy zabawić się w lepszych warunkach. Umówiliśmy się wcześnie rano w poniedziałek. Mieszkaliśmy od siebie koło czterdziestu minut drogi. Miałem więc ubrać się  (...)

  1 2 3 4 5 6 »  Ostatnia