Grupowe. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Grupowe"

Starzy Znajomi

Gdy to wszystko sie wydarzyło miałam wtedy 17 lat. Wpadło do mnie w odwiedziny 4 kolegów z klasy moi rodzice wyjechali wiec pozwoliłam im przenocować jeden spał ze mna bo mi sie podobał a reszta ma podłodze i wszytko było by spoko gdyby nie to ze nie mogłam zasnąć tej nocy na początku koledze śpiącemu ze mna stanął i nie było by w tym nic złego gdyby nie to ze przytulil sie do moich pleców tak ze przez jego gacie kutas  (...)

Przyjacielska wizyta.

Tomek jest moim przyjacielem od wielu lat. Poznałam go przez mojego męża, kiedy szukałam możliwości zatrzymania się podczas weekendowych zjazdów na studia. A że był osobą życzliwą, a do tego mieszkającą samotnie na wynajmowym mieszkaniu po separacji z żoną, to chętnie się zgodził na moje towarzystwo. Moje cykliczne odwiedziny były dla niego odskocznią i terapią relaksacyjną. Przegadaliśmy wiele wieczorów (...)

2m+1 K pierwszy raz

W ostatnim zaprzyjaźnionym klubie spotkaliśmy mojego dawnego przyjaciela jeszcze ze studiów, okazało się ze wrócił do Polski. Prze nas nie zdążył na pociąg do rodziców wiec zabraliśmy go do hotelu, gdzie zmęczeni natychmiast usnęliśmy w dużym małżeńskim łożu. Ja spałem w środku. Michał wstał pierwszy wykapał się, ale wrócił do łózka i znów usnął. Nie mogłem już zasnąć tez poszedłem się umyć, bo jedynie Olga  (...)

U Roksi w domu

Po ostatniej przygodzie z Marcelem doszedłem do wniosku że chciałbym wyruchać jakąś laskę, a nie tylko Marcela. Poszedłem do niego, a on otworzył mi, ku mojemu zdziwieniu, ubrany. poszedłem z nim do jego pokoju i spytałem się dlaczego jest ubrany. Odpowiedział że jego matka poszła na zakupy i został na ok godzinę w domu. Spytałem się kiedy wyszła, i dowiedziałem się że około 5 minut przed moim przyjściem (...)

Nadmorska przygoda

Jesteśmy małżeństwem z kilkunastoletnim stażem. Oboje pracujemy w korporacjach i jak to bywa w „korpo” wracamy do domu późnym wieczorem. Kolacja, chwila oglądania telewizji i sen. Na nic innego nie mamy sił. Co tu dużo mówić, taki tryb pracy odbija się na naszym życiu. Mamy dla siebie czas jedynie w weekendy, a i to nie zawsze, bo czasami wypada jakieś pilne zlecenie i wtedy siedzimy przy laptopach do późnej  (...)

Letnie igraszki

Lato było piękne i słoneczne, więc pojechałem z kumplem nad jezioro po namiot. Oczywiście naszym głównym celem było wyrwanie jak największej ilości lasek i potem wybzykanie ich. W ciągu 2 pierwszych dni udało się nam "wyrwać" dwie siostry. Starsza z nich, Dominika, miała 19 lat i fajne, dość małe, ale sterczące cycuszki. Druga, Kasia, była rok młodsza, niższa, miała większy cyc, ale miała też leciutką nadwagę. Obie  (...)

Nastoletnie nimfomanki na basenie

Nareszcie weekend! Pięć dni szkoły wystarcza mi w zupełności. Do tego dwa treningi siatkówki i jeszcze dwa razy język francuski... Mimo że mam 17 lat jestem bardzo zapracowana. Staram się udzielać w szkole i do tego zawsze mam wysoką średnią. Nie jestem typem kujonki, ale po prostu lubię być dobra w tym, co robię (...)

moja fantazja

ale było już za późno. Podniecony mężczyzna, którego znała ledwie z widzenia, właśnie w nią wszedł. Mężczyźni dogadali się co do tempa i oboje zaczęli ją brać w równym , szybkim coraz szybszym i mocniejszym tempie. Czuła się cała wypełniona penisami. W jej ustach baraszkował frywolnie język, jakiś drugi język pieścił jej kark, czyjeś ręce, nie wie już czyje pieściły, ściskały jej piersi, pośladki, uda. Jej ciało wygięło się w łuk (...)

Gorące usta Marleny

Poznałem kiedyś małolatę, włosy czarne i te jej nabrzmiałe usta. Miała na imię Marlena, a ci co ją znali, mówili że swymi ustami operuje niezgorzej niż chirurg skalpelem. A wyglądała na małą niewinną ponętną dziewczynkę. Pracowała w lodziarni na rogu Siennej i Mickiewicza. Kupiłem tam dwie gałki, oczywiście patrząc jej głęboko w biust i prawie śliniąc się przy tym zaprosiłem ją na kolacje w Myśliwskiej. Powiedziała  (...)

Dwa na dwa Cz. 3

Dzień zarówno dla Iwony jak i dla Radka był niezwykle ekscytujący, choć jeszcze nie dobiegł końca... Oboje małżonków zachowywało się nico inaczej niż zwykle, jakoś unikając dłuższych rozmów i pytań w stylu „jak minął dzień.” Cóż ani jedno, ani drugie nie chciało wpaść wymyślając nudne historie o słonecznych kąpielach (...)

  1 2 3 4 5 6 »  Ostatnia