Lesbijki. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Lesbijki"

Spróbujcie same

Sama nie wiem jak miałam się odnaleźć w mojej porąbanej rodzinie. Nikt nie miał nigdy dla mnie czasu. Dorastałam. Miałam więc prawo, jako 13 letnia dziewczyna, mieć swoje problemy. Ot, takie zwykłe, szkolne. Nauczyciele w moim nowym gimnazjum wydawali się być do rzeczy, ale w gruncie rzeczy nie było do kogo się odezwać, a tym bardziej uczynić go powiernikiem swoich tajemnic. Szkolna pani psycholog była zupełnie do bani. Najczęściej jej nie było (...)

Wakacje

Cała rzecz odbyła się na wakacjach. Pojechałam z trzema kolegami i dwiema koleżankami. Oczywiście pojechaliśmy w parach, chodziłam wtedy z jakimś 20 letnim przystojniakiem. Miałam wtedy jeden problem, mój chłopak miał dość spore przyrodzenie (o ile dobrze pamiętam jakieś 30 cm), ale brakowało mu techniki i przede wszystkim wytrzymałości. Podczas wakacji mijał 4 miesiąc jak ze sobą spotykaliśmy się, jednak pomimo starań (do łóżka chodziliśmy razem od jakichś 2.5 miesiąca) nie doprowadził mnie do (...)

Wyścig

Wpadła mi w oko jak tylko wprowadziła się od naszego bloku. Tyle, że nie bardzo wiedziałam jak do niej podejść. Wydawała się taka niedostępna. No więc tylko od czasu do czasu spotykałyśmy się rano, kiedy obie wychodziłyśmy do pracy. To było trochę mało, a poza tym nie jest miło iść przez owiewane wiatrami pole, które dzieliło mnie od przystanku, z mokrymi od podniecenia majtkami. Trochę mnie uspokajała wizja ocierania się o dziewczyny w autobusie. Ale w końcu miałam (...)

Chwila po północy

Gdy się przebudziłam spojrzałam na zegarek, chwila po północy.. Nie do końca wiedziałam co mnie wybudziło ze snu. Rozejrzałam się po pokoju. Wszystkie dziewczyny spały. Ciche pukanie do drzwi uświadomiło mi przyczynę nocnej pobudki. Miałam na sobie tylko skąpe majteczki, narzuciłam więc na siebie szlafrok i cicho podeszłam do drzwi. Kiedy je otworzyłam, zobaczyłam moją wychowawczynię, nauczycielkę bilogii, która już zamierzała się do dalszego obstukiwania drzwi. Kiedy mnie zobaczyła, (...)

Wyjątkowo przyjemny wieczór

Któregoś pięknego dnia, okazało się ze do mojego faceta wpadła jego 18-letnia kuzyneczka. Od słowa do słowa doszło do tego że zaprosiłam ich obaj na kolację.Mojemu facetowi się to nie za bardzo podobało i początkowo oponował, ale bardzo szybko uległ moim namowom. Już po chwili odezwał się dzwonek. Szybko pobiegłam otworzyć drzwi. Jola, była śliczną osiemnastoletnią dziewczyną, o anielsko błękitnych oczach. Jej jasne blond włosy sięgały daleko za pas. Moją szczególną (...)

Dziewczyny z reklam

Bardzo lubię swoją pracę. Naprawdę. Agencja reklamowa to coś, o czym marzyłam od bardzo dawna. Dlatego kiedy dzięki bratu, a właściwie dzięki Grażynie, jego dziewczynie, załatwiłam sobie miejsce w jednej z najlepszych agencji w kraju byłam po prostu szczęśliwa. Tyle tylko, że nie zdawałam sobie sprawy, jaka czeka mnie harówka. Już po kilku dniach okazało się, że ośmiogodzinny dzień pracy jest czystą fikcją. Całe szczęście, że Grażyna na początek (...)

Orgię lizania

Gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść. Do przysłów zawsze odchodziłam z rezerwo... Nie raz i nie dwa nacięłam się zwłaszcza na te, które próbowały przepowiadać pogodę. Pamiętam, jak jakieś cztery lata temu po tym, jak „Barbara była po wodzie" zaplanowałam sobie święta w górach przekonana, że czeka mnie wyjątkowo śnieżne Boże Narodzenie, Ale gdzie tam, Lało jak z cebra całe dwa tygodnie. Wróciłam do domu wściekła i poprzysięgłam sobie nigdy już nie wierzyć w (...)

Zawsze lubiłam prowokować

Zawsze lubiłam prowokować, Zwłaszcza strojem. Od bardzo dawna starałam się ubierać ekstrawagancko, nawet wyzywająco. Dzięki temu nie miałam większych problemów z poznawaniem facetów. Mój strój zawsze był dla nich wystarczającym pretekstem do rozpoczęcia rozmowy. I nie będę ukrywać, że właśnie dlatego ubierałam się bardzo ekstrawagancko. Nie spodziewałam się jednak, że może również prowokować dziewczyny. Była sobota. Jak (...)

Mój debiut

Judyta, choć była kilka lat młodsza ode mnie, onieśmielała mnie swoja obecnością do tego stopnia, Iz czasami zachowywałam się jak nieśmiałe dziecko. Może sprawiały to jej długie, złote włosy, może usta, które ubierała w wyżywający karmin, może idealna figura, a może ten fluid erotyczny, jaki wokół siebie roztaczała. Jej pożądanego wizerunku nie przysłonił nawet fakt, ze pracowała w agencji towarzyskiej. Pewnego jesiennego dnia wpadłyśmy na banalny pomyśl urządzenia w domu Judyty (...)

Komfortowe warunki

Eryk od dawna zaginał na mnie parol. Brzuchaty, misiowaty, zupełnie nie był w moim typie, nie tylko pod względem fizycznym. Podstarzały maminsynek, duży mały chłopczyk, mieszkający dalej z mamusią, będący całkowicie pod jej kontrolą. Nie przeszkadzało mu to jednak być konkretnym w interesach. Obracał naprawdę sporą forsą. Był więc pod jednym względem mężczyzną, finansowym. Pozwalałam mu więc robić mi jakieś prezenty, dawałam (...)

   Pierwsza   « 8 9 10 11 12 13 14 »