Lesbijki. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Lesbijki"

Zabawy nastolatek w tirze.

Najpierw je delikatnie lizała, następnie przygryzała sutki masując rękoma całe piersi. Cicho pojękiwałam. Mój oddech był coraz głębszy. Nie myślałam wtedy o niczym innym tylko o tym jak bardzo jej pragnę. Zsunęła się językiem na brzuch, aż w końcu dotarła do majtek. Zsunęła materiał i zobaczyła moją delikatnie owłosioną cipkę. Nigdy nie miałam jakiegoś dużego owłosenia w miejsach intymych w porównaniu do niej. U Zuzi nie było prawie widać cipki. Była cała porośnięta włoskami, które  (...)

Romans z nastoletnią sąsiadką 2

Od czasu „podwózki” mojej nastoletniej sąsiadki minęło trochę czasu i nadal się ze sobą widujemy choć z reguły na przygodny seks, toteż zdarzają się spotkania o charakterze stricte towarzyskim. Obie pragnęłyśmy się nawzajem i za każdym razem mocniej, głównie w kwestii seksualnej i póki co nie miałyśmy siebie dosyć. Chociaż nie deklarowałyśmy sobie niczego i traktowałyśmy naszą znajomość jako najlepszą zabawę i spełnianie swoich pragnień to z czasem zaczynałam odczuwać coś więcej (...)

Romans z nastoletnią sąsiadką

Witam! Jestem 38 letnią i zamężną kobietą, która wraz z mężem zamieszkała 12 lat temu w pięknej podwrocławskiej wsi. Sama miejscowość krajobrazowo jest dla mnie wspaniała, gdzie jest cisza i spokój od tego miejskiego zgiełku, zaś gorzej bywa z otoczeniem, które jest dość zgorzkniałe i mocno konserwatywne dlatego cieszyłam się, że nasz dom usytuowany był daleko od centrum w nowo powstałej uliczce na końcu wsi. Z mężem nie było nam źle chociaż z kolejnymi latami pojawiały  (...)

Ferie u chrzestnej

Historia, którą opowiem wydarzyła się parę lat temu, kiedy miałam 15 lat. Byłam skromną dziewczyną w zaawansowanej fazie dojrzewania, niezbyt wysokiego wzrostu o zgrabnym ciele i delikatnej cerze podkreślona blond włosami opadające do łopatek. W okresie ferii zimowych wybrałam się do mojej chrzestnej, która mieszkała w Jeleniej Górze w małym domku. Przyjechałam do karkonoskiego miasta pociągiem skąd odebrała mnie ciocia zabierając do siebie. Chrzestna była młodszą siostrą mojej  (...)

Odwiedziny siostry...2

- Zaraz będę – poszłam do kuchni z zamiarem zrobienia szybkiej kolacji. Zrobiłam nam po toście i herbacie oraz wzięłam jeszcze duże opakowanie jogurtu z dwiema łyżeczkami. Nałożyłam wszystko na tacce z nóżkami i wracałam do siostry sprawdzając po drodze jeszcze czy dom zamknięty, który musiałam ostatecznie zamknąć, gdyż będąc zajęte sobą zapomniałyśmy to zrobić. Weszłam do pokoju, Roksana leżała pod kołdrą oparta łokciem o poduszkę czekając na mnie. Pokazując jej tackę  (...)

Odwiedziny siostry...

W zeszłe wakacje przyjechała do nas, do podmiejskiej, rodzinnej willi moja starsza siostra Roksana, która mieszkała w małym mieszkanku wynajętym przez rodziców w centrum miasta ze względu na dzienne studia z psychologii oraz pracę. Bardzo mi jej brakowało podczas gdy był rok szkolny, ponieważ byłyśmy bardzo ze sobą zżyte. Jej energiczność, stanowczość i ciągłe droczenie się ze mną sprawiało mi, że czułam się przy niej jak zwykła skromna osoba, ale gdy spędzałyśmy razem czas to  (...)

Kuzneczki lesbijeczki

Zaczął się dla nas dziwny okres. Wprawdzie tamtej nocy, po złożeniu soczystego pocałunku prosto pomiędzy udami mej kuzyneczki, uciekłam w popłochu, obawiając się kolejnej fali niechęci z jej strony, to jednak w jej wzroku nie pojawiły się stare, twarde nutki. Wręcz przeciwnie – patrzyła na mnie wstydliwie, miękko i z pewnego rodzaju smutkiem, w którym dostrzegałam iskry zakochania. Tego się nie spodziewałam (...)

Wakacje ze szwagierką

- Wiem do czego zmierzasz… Jeżeli chcesz to po powrocie możemy to kontynuować w sekrecie. – Bardzo chciałam, lecz nachodziły mnie wątpliwości o możliwości dekonspiracji. Paulina kontynuowała dalej wypowiedź – podobasz mi się od kiedy Cię poznałam, ale wzięłaś ślub moim z bratem, a ja o Tobie mogłam tylko pomarzyć. Dzisiaj marzenia stały się rzeczywistością. – zdumiało mnie wyznanie Pauliny, ale po tym co zaszło ją w jakiś sposób rozumiałam. Nic odpowiadając pocałowałam ją, a tę  (...)

Uwiedziona przez nianię

Na imię mi Ania i jestem 39 letnią rozwódką, która ma na wychowaniu 4 letniego synka. Mąż odszedł ode mnie do młodszej kobiety tuż po urodzeniu syna. Dość mocno to odczułam, lecz nie na tyle by popadać w depresję w końcu czułam się zawsze kobietą wyzwoloną będącą bizneswoman na wysokim stanowisku w korporacji handlowej. Nie brakowało adoracji w moim kierunku w pracy i poza nią, co mnie zbytnio nie dziwiło, gdyż nie chwaląc się jestem atrakcyjną kobietą średniego wzrostu o  (...)

Macocha

Mam na imię Laura i mam 17 lat. Jestem dojrzałą nastolatką, której świat zawalił się na głowę 5 lat wcześniej. Byłam wtedy poukładaną dziewczyną, córką szczęśliwie kochających się rodziców dbających o swoje jedyne potomstwo uczuciowo i materialnie. Niestety tę piękną sielankę udanej rodziny przerwała nagle śmierć mamy, którą bardzo kochałam i byłam z nią mocno zżyta. Po żałobie jaką przeżyłam nastąpiła przemiana osobowościowa, która wyglądała następująca że stałam się agresywna (...)

  1 2 3 4 5 6 »  Ostatnia