Rodzinka. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Rodzinka"

Perypetie rodzinne cz. 6

Nie mogąc się powstrzymać, wsunąłem język w słodką kuciapkę, którą miałem dosłownie na wyciągnięcie, cóż, języka. Już po chwili moją twarz zaczęły zalewać soczki siostrzyczki, które łapczywie spijałem. W międzyczasie poczułem, jak mój penis znika w jej usteczkach. Normalnie westchnąłbym z zachwytu, ciężko jednak było o to, zmagając się z takim wodospadem. Nasze usta ciężko pracowały, pobudzając organ partnera, ale po jakimś czasie  (...)

Pokolenia IX. W zgodzie z naturą

Ten widok podniecił mnie bardziej, niż cokolwiek innego. Kiedyś, obejrzawszy niszowe porno z dziewczynami bez rąk albo nóg, marzyłem, by pokochać się z taką nieszczęśnicą, ale gdzie taką wyhaczyć. Potem zapomniałem – moje upodobania przeniosły się na shemalki, też nierealne w naszym kraju – i oto teraz mam amputowaną kobietę, bez piersi. Mój towarzysz, choć świeżo wyssany, natychmiast skoczył do pionu. Pomny tego, ze obie dolne dziurki  (...)

Kuzyn i kuzynka VII Dewastacja

Złapała za moje pośladki i zaczęła je dociskać, główka weszła a dalej ani rusz, uniosła lekko biodra do góry wsunęła poduszkę,wsadziła palce do mojej buzi, naślinilem palce, ona skierowała je do swojego tyłka krążyła w okol penisa, ogromnie byłem podniecony, napalilem na dłoń i roztarłem po penisie. Czułam ogromny rozrywający ból, ale chciałam mieć go w sobie, wyczułam że się cofa a po chwili wszedł trochę głębiej to wystarczyło i poczułam jak  (...)

Pokolenia VIII. Zaliczenie pięciolatki

Wracając z Ursynowa zastanawiałem się, jak o tym wszystkim opowiem Ali. Miałem czyste sumienie: nie zdradziłem jej z inną kobietą, nawet jej nie dotknąłem, ani ona mnie. Ale przecież mój marcinek zwiedzał cudze okolice, zagłębiał się tam, gdzie chyba nie powinien bez wiedzy i zgody mojej ukochanej. Zawsze wiemy o wszystkim, zawsze dajemy sobie zgodę – a tym razem jej nie było. Bo też o nią nie pytałem. A gdybym spytał – czy bym ją (...)

Przyłapani podczas seksu z synem

Jednego weekendu pojechałam z synem do mojej mamy czyli jego babci zrobić wiosenne porządki na działce bo ona sama już nie jest w stanie z racji choroby. Był to ciepły dzień dlatego moja mama chwilę z nami posiedziała i później odwiozłam ją do jej mieszkania w bloku. Gdy wróciłam syn robił nadal swoje i zapytałam go czy chce kawę bo idę sobie zrobić. Zanim mój ojciec zmarł kupił przyczepę campingową którą postawił na terenie swojej działki. Jest  (...)

Pokolenia VIII. Zaliczenie pięciolatki

Wracając z Ursynowa zastanawiałem się, jak o tym wszystkim opowiem Ali. Miałem czyste sumienie: nie zdradziłem jej z inną kobietą, nawet jej nie dotknąłem, ani ona mnie. Ale przecież mój marcinek zwiedzał cudze okolice, zagłębiał się tam, gdzie chyba nie powinien bez wiedzy i zgody mojej ukochanej. Zawsze wiemy o wszystkim, zawsze dajemy sobie zgodę – a tym razem jej nie było. Bo też o nią nie pytałem. A gdybym spytał – czy bym ją (...)

Pokolenia VII. Wstęp do hipoterapii

Iza zabrała się do sprawy ze zwykłą dla niej starannością. Wynajęta przez nią znana w Warszawie instruktorka jazdy konnej i hipoterapeutka, która zagrała też w kilku filmach zoofilskich z końmi, zanim zostały w Polsce zakazane, fachowo objaśniała Nestorce fizjologię gatunku Equus caballus, czyli konia domowego. W jaki sposób powstaje i rozwija się jego erekcja, co sprzyja pobudzeniu ogiera, co on lubi, a czego nie wolno mu robić. Pokazała, o ile (...)

Kuzyn i kuzynka VI komplikacje rozwinięcie

Rodzice w delegacji, mieli wrócić za dwa dni więc musiałem zająć się domem, jednym słowem byłem uwięziony. Przygotowałem śniadanie, zrobiłem herbatę w dzbanku, i czekałem na dziewczyny. Ile można spać 11 godzina. Ania przemknęła do łazienki , wychodząc w samych skąpych majteczkach i biustonoszu, podeszła do mnie wskoczyła na szyję i ucałowała w policzek. Potem szybkim krokiem udała się do pokoju, mimo okrągłego ciała była mega (...)

Pokolenia VI. Życie codzienne familii

Severin, tak miał na imię przyszły lekarz z Senegalu, miał metr dziewięćdziesiąt wzrostu, muskuły gladiatora i ujmujący uśmiech. Gdy weszliśmy do staroświeckiego salonu Izabeli na ósmym piętrze bloku na Chomiczówce, gospodyni siedziała z nim przy stoliku herbacianym i konwersowała po francusku. - Wreszcie ktoś, z kim mogę porozmawiać w dawno już nieużywanym języku Moliera i Diderota – cieszyła się. Severin robił maturę we  (...)

Kuzyn i kuzynka V komplikacje

Rodzice w delegacji, mieli wrócić za dwa dni więc musiałem zająć się domem, jednym słowem byłem uwięziony. Przygotowałem śniadanie, zrobiłem herbatę w dzbanku, i czekałem na dziewczyny. Ile można spać 11 godzina. Ania przemknęła do łazienki , wychodząc w samych skąpych majteczkach i biustonoszu, podeszła do mnie wskoczyła na szyję i ucałowała w policzek. Potem szybkim krokiem udała się do pokoju, mimo okrągłego ciała była mega (...)

  1 2 3 4 5 6 »  Ostatnia