Standard. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Standard"

Olivia, Victoria - cz. IV

Ruszył do góry po schodach, dziewczyny za nim. Na pierwszym piętrze znajdowała się duża sypialnia, trzy średniej wielkości, jednakowe pokoje, garderoba, łazienka i ubikacja oraz schowek na podręczne przyrządy do sprzątania. Przedpokój był odbiciem holu na parterze. Był to naprawdę duży, wygodny dom, o którym Robert zawsze marzył. Victoria zaskoczona ilością pomieszczeń, luksusowym wykończeniem i kolorystyką, z  (...)

Olivia, Victoria - cz. III

Olivia widząc poważną minę Roberta, śledziła niespokojnie jego twarz. Jego ostatnie słowa wywołały u niej popłoch, ale czekała, co powie dalej. Poczekał, aż się ubierze i poprosił ją do pokoju. Posadził ją w fotelu i usiadł naprzeciwko niej. - Olivio, słuchaj uważnie, co chcę ci powiedzieć – zwrócił się do niej, patrząc prosto w jej zwilgotniałe, pełne napięcia oczy (...)

Olivia, Victoria - cz. II

Ostatnio rzadko przytrafiały mu się sny, ale teraz śnił o czymś bardzo przyjemnym. Jakaś bliżej nieznana, piękna dziewczyna jechała z nim razem w pociągu. W przedziale byli tylko we dwoje. Zdrzemnął się, a kiedy się obudził, zobaczył jak dziewczyna mając opuszczone do kostek majtki, eksponuje cipkę w jego stronę, masturbuje się, co chwilę na niego zerkając, jakby zapraszała go do zabawy. Jego penis naprężył się do granic  (...)

Olivia, Victoria – cz. 1

Olivia sprawiała wrażenie wyraźnie zadowolonej z takiego obrotu sprawy i po wejściu ponownie objęła swojego opiekuna, mocno się do niego przytulając. Musiał przyznać, że było to dla niego bardzo przyjemne i dawno nie odczuwane. Mógł teraz w świetle lampy dokładnie przyjrzeć się swojej podopiecznej. Była ładną, ale trochę zaniedbaną dziewczynką. Szczupła, dziecięca buzia, okolona kruczo-czarnymi włosami, które (...)

Olivia, Victoria - Prolog

Był chłodny jak na lipiec, wczesny wieczór. Robert po powrocie do domu przygotował sobie lekki posiłek, który miał być kolacją i dołożył do tego banana. Zjadł i jak zwykle o tej porze wybrał się na wieczorny spacer, który wszedł mu już w nawyk. Bez tego spaceru czułby lekki niedosyt i pewnie trudniej byłoby mu zasnąć. Nie miał zamiaru robić zakupów, ale na wszelki wypadek wsunął w kieszeń bluzy portmonetkę z pieniędzmi. (...)

Mogło być i tak - cz. VI

Obudził się dość wcześnie i zerknął na przytuloną do niego Marysię. Delikatnie wysunął się z pościeli i spojrzał na zegarek. Dochodziła 6.00. Po cichu wyszedł z pokoju i wszedł do łazienki. Załatwił potrzeby, umył zęby i wziął prysznic z chłodnej wody. Był do tego przyzwyczajony w wojsku, więc nie robiło mu to wielkiej różnicy. W łazience był co prawda elektryczny bojler, ale ustawiony na minimum. Ubrał się i podkręcił trochę bojle (...)

Mogło być i tak - cz. VII

Na słowa Zuzy swoje ruchy wzmocniła również Ania, jeżdżąc cipką po ustach Pawła i zalewając go swoimi sokami. Pierwszy doszedł Paweł i zaczął pompować nasienie w usta Zuzy z taką siła, że zaksztusiła się, ale tylko na moment, bo po chwili zaczęła połykać wszystko, co jej dawał. Ania ssana i podgryzana przez Pawła, masowana dodatkowo jego ręką, również osiągnęła orgazm. Po chwili penis Pawła skurczył się i przyjął  (...)

Mogło być i tak - cz. V

Rano Paweł obudził się pierwszy i sięgnął po zegarek. Było po szóstej. Zerknął na siostrę. Marysia spała słodko, zwinięta w kłębek. Przez rozpięty dekolt pidżamki widać było jej pierś, z wystającym sutkiem, dość sporym w porównaniu z pączkiem małej piersi. Widok ten rozczulił Pawła. Ta dziewczynka, którą wychowywał od niemowlęcia, stawała się młodą, bardzo ładną kobietką. Kobietką, która darzyła go uczuciem wcale nie (...)

Mogło być i tak - cz. IV

Paweł wolnym krokiem skierował się do furtki i wszedł w obejście rodzinnego domu. Krzyknął do psa, szarpiącego się i ujadającego na niego. Słysząc jego głos, zamilkł na chwilę i przekrzywił kilkakrotnie łeb, przyglądając mu się. Musiał go poznać, bo przestał szczekać, a zaczął podskakiwać, merdając przyjaźnie ogonem. Drzwi od ganku domu otworzyły się i na jego powitanie wybiegła jego mama. Gdy zbliżył się, objęła  (...)

Mogło być i tak - cz. III

- Paweł, sorry, tak już mam, że walę prosto to, co myślę, czy komuś się to podoba czy nie. Ale ciebie naprawdę polubiłam i nie chciałabym cię urazić. A poza tym, moglibyśmy przecież zostać przyjaciółmi i utrzymywać ze sobą kontakt. Przed nami całe życie i wszystko zdarzyć się może. Gdy z łazienki powróciła Ania, zastała ich przy luźnej, niezobowiązującej rozmowie na różne  (...)

  « 1 2 3 4 5 6 7 8 »  Ostatnia