Standard. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Standard"

Mogło być i tak - cz. II

Przysiadł na krawędzi i pochylił się nad jej kroczem. Zapach i ciepło bijące od jej cipki oszołomiły go trochę, ale jednocześnie ogarnęło go ogromne podniecenie, więc zdecydowanym ruchem wtulił twarz w jej krocze, rozszerzył rękami srom i dotknął językiem mocno już wilgotnej szparki. Ania westchnęła i oparła nogi o jego plecy. Po chwili zasmakował w jej sokach, zaczął więc je intensywnie spijać z zagłębień rowka i odbytu, liżąc  (...)

Mogło być i tak - cz. I

Podeszli do pierwszej taksówki i upewniwszy się, że jest wolna i może jechać w podanym kierunku, poprosili o umieszczenie bagażu w bagażniku. Młody taksówkarz pomógł im załadować bagaż. Usiedli oboje z tyłu taksówki i Ania podała adres. Samochód ruszył, a Ania objęła za szyję zaskoczonego Pawła i zatopiła swoje wargi w jego ustach (...)

Mogło być i tak - prolog

Faktycznie, nawet we śnie trzymał swoją rękę na jej łonie, pod podwiniętą spódnicą. Zabrał rękę, doprowadził do porządku jej spódnicę i podniósł głowę z miękkiego, ciepłego „jaśka”. Wtedy dopiero zdjęła z nich swój płaszcz. Po chwili autobus zajechał na stanowisko. Pasażerowie zaczęli się zbierać do wyjścia. Poczekali, aż prawie wszyscy opuścili autobus. Ania wyciągnęła na środek swoją torbę podróżną i podnieśli się (...)

Sklep z butami

-Chcesz tego ? Prawda -Chcesz seksu z koleżanką ? Jej oczy,były zaciekawione. -Tak -Wiesz,że to wbrew logice. -Wiem Aneta stała obok mnie,zaczęliśmy się całować.Moje dłonie zaciskały się na jej pośladkach. -Rozbierz mnie Rozbierałem ją,powoli.Biustonosz odsłonił ładne,jędrne piersi z ciemnoczerwonymi brodawkami. Majtki,odsłoniły kruczoczarne włosy (...)

Spotkanie z byłym.

Przez ogródki działkowe szli w milczeniu, po dwóch latach rozmowa nie kleiła się już tak, jak dawniej. Doszli do domku i Billy od razu polał wódkę, która od wczoraj, gdy tu nocował, nadal stała na stole. Wypili, polał więc następną, którą także skonsumowali od razu. Emma była odrobinę zdenerwowana, choć szczęśliwa z faktu spotkania. Tęskniła (...)

Moja prawdziwa twarz

W pewnym momencie miałam ochotę na trójkąt i znalazłam w Internecie faceta, który razem z kolegą chciał mnie przelecieć. Mało brakowała, żeby do tego doszło, ale wtedy kogoś poznałam i kiedy zaczęłam się z nim spotykać zrezygnowałam. Tym kimś, był oczywiście mój obecny mąż. On oczywiście nie wiem o moim totalnym zainteresowaniu seksem ani o tych wszystkich facetach. Nie wie, że jego żona była puszczalska (...)

Dziś wieczorem, Kochanie, bądź bardzo niegrzeczna...

Oddychaj. Wydostaję się z uścisku Twych ud i patrzę na Ciebie. Widzę rumieńce na Twojej twarzy. Moja Mała. Kładę się przy Tobie. Widzę w Twoich oczach błysk. Gładzisz mnie po brzuchu i rozpinasz rozporek, pozbywam się szybko spodni. Rozwieram delikatnie Twoje złączone po orgazmie nogi i przybliżam Go do Twojej muszelki. Ocieram się. Zaczynasz ponownie jęczeć. Wchodzę powoli. Och! Jest tak ciepło i mokro (...)

Gdy nie ma w domu dzieci to...

Ach te urlopy! Wiecie jak to jest? Urlop z żoną i synem (10 lat) – super, urlop z żoną, synem i rodziną żony (w podobnej konfiguracji) – ekstra! Nie ma to jak wspólny dwutygodniowy odpoczynek, chłopcy zajmują się sobą, dorośli też mogą więcej i swobodniej zrobić, dwa samochody, więcej rąk do pomocy itp. Ale jednej rzeczy nie da się tak łatwo załatwić, w tak szerokim gronie „letników” skupionych na przestrzeni  (...)

Sen

Siedział w fotelu patrzyłam na niego i myślałam czy jeszcze mnie kocha. Ostatnio był ciągle zajęty, zapracowany, burczał na mnie i wszystko mu przeszkadzało. Za dużo pracuje. Podeszłam i stanęłam za nim, położyłam ręce na jego ramionach, wstrząsnął się i zdjął moją dłoń. Wyszłam z pokoju, byłam zła na niego, że tak źle mnie traktuje. Weszłam do łazienki i pomyślałam sobie, że może jednak spróbuje go troszkę odprężyć (...)

Bal Sylwestrowy

Z obawą wybierała się na bal sylwestrowy. Najchętniej w ogóle by nie poszła, ale też nie uśmiechał się jej wieczór spędzany samotnie. Od kiedy, po dziesięciu latach, wróciła z Warszawy do rodzinnej wioski, co raz bardziej doskwierała jej samotność. Trzydziestka na karku na zapadłej prowincji nie była powodem do optymizmu. Trudno tu było o odpowiedniego faceta - albo zajęci, albo zapici starzy kawalerowie. Tym bardziej  (...)

  « 1 2 3 4 5 6 7 8 9 »  Ostatnia