Standard. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Standard"

Nosić swoją skórę cz. III

Bieganie nauczyło mnie, że oddawanie się pasji jest ważniejsze niż sama pasja. Daj się czemuś pochłonąć bez reszty, włóż w to całe serce i determinację, nigdy się nie poddawaj. Właśnie na tym polega spełnienie. Kiedy biegniesz po ziemi i biegniesz z ziemią, możesz biec bez końca. Oprócz pasji, bieganie jest dla mnie pożytecznym ćwiczeniem. Biegając dzień po dniu, stawiam sobie poprzeczkę coraz wyżej, tak aby móc ją zawsze (...)

Bielizna (Missia cz.III)

Otwarłem drzwi mieszkania, wrzuciłem worki pod biurko i szukałem portfela. Coś mnie tknęło - moment, może przejrzę te worki. Odwiązałem jeden - pobrudzona koszulka, sweter, jakieś jeansy - chyba po malowaniu. No to drugi worek, może będzie coś lepszego. Same legginsy oraz bluza. Coraz lepiej - pomyślałem. W trzecim... były skarby. Sama bielizna. Na górze kilka majtek, białe, z małą kokardką i delikatną koronką na obrzeżach. Następnie sportowy komplet - biustonosz i szorty. Potem (...)

Studentka

Przeniosłem się do innego miasta i wynająłem mieszkanie aby być bliżej pracy. Teraz mogłem się wyspać i spacerkiem udać się do biura. Pewnego dnia wybrałem się po drodze do marketu, tuż przy wyjściu wpadła na mnie dziewczyna. Właściwie się zderzyliśmy i staliśmy twarzą w twarz, prawie jak do całowania. Śpieszyła na zajęcia i wysypały jej się kartki z teczki. Była bardzo zdenerwowana, szybko pomogłem jej pozbierać notatki, uśmiechnęła się i pobiegła dalej. "Fajna dziewczyna" pomyślałem (...)

Znajoma Edyta z fb

Witam jestem Mariusz i opowiem wam przygodę. Mam już swoje lata i niezłą pracę ale jedyny minus tego że podróżuję po całej Polsce. Zapraszam sporo ludzi na Facebook było i tym razem, wysłałem zaproszenie do dziewczyny o imieniu Edyta o dziwo zaproszenie przyjęła. Ale przez jakiś czas się do siebie nie odzywaliśmy aż pewnego razu pierwsza napisała Edyta. Przywitała się i zamieniliśmy kilka zdań i znowu jakaś przerwa w pisaniu aż (...)

Siostra

Cześć jestem Maciek. Od razu wam powiem, że z siostrą Zuzią relacje mam na bardzo dobrym poziomie. Gdy rodzice pojechali na cztery dni nad morze zostałem sam z siostrą. Dzień zaczął się jak zwykle. Poszedłem do toalety, obyłem się i zrobiłem sobie śniadanie. Trzeba było pójść na zakupy więc powiedziałem Zuzi aby się ciepło ubrała i możemy iść. Miałem iść sam ale byłoby mi smutno. Wyszedłem na balkon i zobaczyłem że jest mi zimno w nogi. Powiedziałem siostrze aby poczekała chwilę. Śpieszyła się (...)

Coś dla kogoś

Otworzyłam oczy. W bladym świetle, które przenikało przez uchylone okno widziałam zarys jego sylwetki. Spał. Powoli i delikatnie wyplątałam się z jego objęć, włożyłam koszulkę , która leżała w bezładzie na podłodze i stanęłam bliżej źródła światła. Lekki chłód nocy, który objął moje ramiona przypomniał mi o niedawnym wydarzeniu. Zagryzłam wargi gdy pojawiły się urywki wspomnień. Namiętna gwałtowność nie zaskoczyła ani mnie z jego strony, ani jego z mojej. Niewiele trzeba było, jedno  (...)

Pobożna dzieweczka 2

Dobrze przyjrzyjcie się siostry temu potworowi. Jaki jest wielki, długi i twardy, lecz to tylko moment. Gdy wyjdzie stamtąd, tu wskazał na moją piczkę, zaniknie prawie i z pomocą Bożą więcej łba już nie podniesie i straszyć nas nie będzie. Wszedł we mnie i pomału, raz za razem chował go tam i wyciągał pokazując zakonnicom, że jeszcze bestia żyje. Ratunku- wołałam udając cierpiącą, pomocy zabierzcie ze mnie to zwierzę, ja nie chcę. Księżulek widząc zaś że mu pomagam, też zaczął jęczeć i wykrzywiać (...)

Pobożna dzieweczka

O znalazłam wreszcie-powiedziałam głośno, wyciągając z torby książkę i pomału schodząc z kanapy. Zdążył usiąść i jak gdyby nigdy nic, czytał dalej swoją gazetę. Usiadłam i też zaczęłam czytać. Na poczatku moje złączone nóżki zaczęły delikatnie pomalutku rozchylać się na boki. Ksiądz odłożył gazetę i zaczął spoglądać przez okno, choć dobrze wiedziałam że co chwila zerka ukradkiem na moje krocze. Zasłonięta książką udawałam że tego nie widzę. Moje podniecenie rosło i zaczęłam myśleć (...)

Nosić swoją skórę cz. II

Siedzę na kanapie i patrzę w gołą ścianę. Mam wrażenie jakbym właśnie się obudził. Wszystko wygląda tu bardzo obco i chwilowo nie wiem gdzie jestem. Rozglądam się dookoła i poznaje to miejsce. Jestem w swoim mieszkaniu, w naszym mieszkaniu. Czuję się bardzo dziwnie, lekko, błogo i beztrosko. Próbuje sobie przypomnieć jaki jest dziś dzień tygodnia, ale nie jestem w stanie tego stwierdzić. Mam w głowie pustkę, zero emocji i zmartwień. Prawie się uśmiecham. We wspomnieniach szukam  (...)

Nosić swoją skórę cz. I

Senna pogoda i grube krople deszczu rozbijające się o przednią szybę samochodu dobijały Łukasza bardziej, niż 300 kilometrów drogi, które miał jeszcze przed sobą. Meteorolodzy zapowiadali, że będzie to najbardziej deszczowe lato ostatniej dekady. Patrząc przed siebie, Łukasz w myślach przyznał im rację. Pierwsze wolne lato po pięciu latach studiów i taka parszywa pogoda – pomyślał. (...)

  1 2 3 4 5 6 »  Ostatnia