Standard. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Standard"

Mogło być i tak - cz. VI

Obudził się dość wcześnie i zerknął na przytuloną do niego Marysię. Delikatnie wysunął się z pościeli i spojrzał na zegarek. Dochodziła 6.00. Po cichu wyszedł z pokoju i wszedł do łazienki. Załatwił potrzeby, umył zęby i wziął prysznic z chłodnej wody. Był do tego przyzwyczajony w wojsku, więc nie robiło mu to wielkiej różnicy. W łazience był co prawda elektryczny bojler, ale ustawiony na minimum. Ubrał się i podkręcił trochę bojle (...)

Mogło być i tak - cz. VII

Na słowa Zuzy swoje ruchy wzmocniła również Ania, jeżdżąc cipką po ustach Pawła i zalewając go swoimi sokami. Pierwszy doszedł Paweł i zaczął pompować nasienie w usta Zuzy z taką siła, że zaksztusiła się, ale tylko na moment, bo po chwili zaczęła połykać wszystko, co jej dawał. Ania ssana i podgryzana przez Pawła, masowana dodatkowo jego ręką, również osiągnęła orgazm. Po chwili penis Pawła skurczył się i przyjął  (...)

Mogło być i tak - cz. V

Rano Paweł obudził się pierwszy i sięgnął po zegarek. Było po szóstej. Zerknął na siostrę. Marysia spała słodko, zwinięta w kłębek. Przez rozpięty dekolt pidżamki widać było jej pierś, z wystającym sutkiem, dość sporym w porównaniu z pączkiem małej piersi. Widok ten rozczulił Pawła. Ta dziewczynka, którą wychowywał od niemowlęcia, stawała się młodą, bardzo ładną kobietką. Kobietką, która darzyła go uczuciem wcale nie (...)

Mogło być i tak - cz. IV

Paweł wolnym krokiem skierował się do furtki i wszedł w obejście rodzinnego domu. Krzyknął do psa, szarpiącego się i ujadającego na niego. Słysząc jego głos, zamilkł na chwilę i przekrzywił kilkakrotnie łeb, przyglądając mu się. Musiał go poznać, bo przestał szczekać, a zaczął podskakiwać, merdając przyjaźnie ogonem. Drzwi od ganku domu otworzyły się i na jego powitanie wybiegła jego mama. Gdy zbliżył się, objęła  (...)

Mogło być i tak - cz. III

- Paweł, sorry, tak już mam, że walę prosto to, co myślę, czy komuś się to podoba czy nie. Ale ciebie naprawdę polubiłam i nie chciałabym cię urazić. A poza tym, moglibyśmy przecież zostać przyjaciółmi i utrzymywać ze sobą kontakt. Przed nami całe życie i wszystko zdarzyć się może. Gdy z łazienki powróciła Ania, zastała ich przy luźnej, niezobowiązującej rozmowie na różne  (...)

Mogło być i tak - cz. II

Przysiadł na krawędzi i pochylił się nad jej kroczem. Zapach i ciepło bijące od jej cipki oszołomiły go trochę, ale jednocześnie ogarnęło go ogromne podniecenie, więc zdecydowanym ruchem wtulił twarz w jej krocze, rozszerzył rękami srom i dotknął językiem mocno już wilgotnej szparki. Ania westchnęła i oparła nogi o jego plecy. Po chwili zasmakował w jej sokach, zaczął więc je intensywnie spijać z zagłębień rowka i odbytu, liżąc  (...)

Mogło być i tak - cz. I

Podeszli do pierwszej taksówki i upewniwszy się, że jest wolna i może jechać w podanym kierunku, poprosili o umieszczenie bagażu w bagażniku. Młody taksówkarz pomógł im załadować bagaż. Usiedli oboje z tyłu taksówki i Ania podała adres. Samochód ruszył, a Ania objęła za szyję zaskoczonego Pawła i zatopiła swoje wargi w jego ustach (...)

Mogło być i tak - prolog

Faktycznie, nawet we śnie trzymał swoją rękę na jej łonie, pod podwiniętą spódnicą. Zabrał rękę, doprowadził do porządku jej spódnicę i podniósł głowę z miękkiego, ciepłego „jaśka”. Wtedy dopiero zdjęła z nich swój płaszcz. Po chwili autobus zajechał na stanowisko. Pasażerowie zaczęli się zbierać do wyjścia. Poczekali, aż prawie wszyscy opuścili autobus. Ania wyciągnęła na środek swoją torbę podróżną i podnieśli się (...)

Sklep z butami

-Chcesz tego ? Prawda -Chcesz seksu z koleżanką ? Jej oczy,były zaciekawione. -Tak -Wiesz,że to wbrew logice. -Wiem Aneta stała obok mnie,zaczęliśmy się całować.Moje dłonie zaciskały się na jej pośladkach. -Rozbierz mnie Rozbierałem ją,powoli.Biustonosz odsłonił ładne,jędrne piersi z ciemnoczerwonymi brodawkami. Majtki,odsłoniły kruczoczarne włosy (...)

Spotkanie z byłym.

Przez ogródki działkowe szli w milczeniu, po dwóch latach rozmowa nie kleiła się już tak, jak dawniej. Doszli do domku i Billy od razu polał wódkę, która od wczoraj, gdy tu nocował, nadal stała na stole. Wypili, polał więc następną, którą także skonsumowali od razu. Emma była odrobinę zdenerwowana, choć szczęśliwa z faktu spotkania. Tęskniła (...)

  1 2 3 4 5 6 »  Ostatnia