Zdrady. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "Zdrady"

Plaża nudystów

To był gorący dzień lipca. Pracowałem w domu przy komputerze. Moja żona Ania akurat miała wolny dzień i planowała pójść z koleżanką na plaże. Około 10 jak już zbierał się do wyjścia zadzwoniła jej przyjaciółką. Okazało się, że jej dziecko zachorowało i będzie musiała zostać w domu. Widziałem, że Ania była mocno rozczarowana, bo bardzo chciała wyjść na tą plażę, ale do koleżanki powiedziała, że oczywiście rozumie i że może innym razem pójdą się opalać. Żal mi się zrobiło Ani (...)

Aneta - koleżanka z pracy - 3.

Łomża, Szczuczyn no i Warszawa. Wszyscy aktualni kontrahenci, których odwiedziłem po drodze nie zgadzają się na planowaną podwyżkę cen cementu. Na nowych nie ma co zbytnio liczyć. Lipa. Lipa. No i jeszcze raz lipa. Dobrze, że chociaż hotel w jakim Aneta mi zarezerwowała jest 4 - gwiazdkowy. Odpocznę, a jutro na powrocie zajadę do firmy "ruskich", z jakimi negocjuje szef ze swoją Mariolą w Gołębiu. Hehe (...)

Demony nocy

Było ciemno. Zimno też dawało o sobie znać, ponieważ co chwile przeszywały ją dreszcze. Chłodny wiatr rozwiewał jej długie kasztanowe włosy. Nagle zorientowała się, że ktoś za nią idzie. Nikogo nie widziała,ale czuła czyjąś obecność. Rozglądała się, aby sprawdzić, czy jej przypuszczenia są słuszne. I były. Przed nią stanął starszy mężczyzna, który wyglądał niechlujnie... Czuć było od niego alkohol. Chciała go wyminąć ale strach (...)

Prawdziwa historia z 1986r

Latem Irena przyjechała do mnie w odwiedziny. Wieczorem zaprosiłem trzech kolegów na popijawę. To był gorący dzień. Irena była ubrana w sukienkę bez stanika z gołymi nogami. Było bardzo wesoło. Alkohol robił swoje. Widziałem, że Irenie spodobał się mój kolega Darek. Był dużo młodszy od nas. Miał 25 lata, wysoki blondyn (około 185 cm), o miłej aparycji. Kiedy z nim rozmawiała dotykała jego rękę, uśmiechała się do  (...)

joanna w szpitalu

Po paru miesiącach, okazało się że 60-cio letni ojciec Henryka - Władysław, musi zostać poddany operacji. Trafił na oddział Joanny, z czego był zadowolony. Uwielbiał swoja synową i odkąd pamiętał zawsze mieli dobre relacje. Władysław był dumny, że jego syn ożenił się z taką kobieta, czuł nawet zazdrość. Korzystając z ich swobodnych relacji, pozwalał sobie nawet na więcej niż zwykły teść. Uwielbiał obserwować ja gdy byli w (...)