Ksiądz i ja

Za moich młodych lat gdy chodziłem do szkoły religii uczył bardzo przystojny ksiądz. Na imię miał Leszek i miał 52 lata. Odkąd pamiętam zawsze mi się podobał, zawsze podczas masturbacji wyobrażałem sobie jak robię mu loda albo coś innego. Aż pewnego dnia kiedy nikogo nie było w klasie oprócz mnie i niego wszystko się zaczęło. Zaczął ze mną rozmawiać o nagości o masturbacji i pornoskach(wtedy były mało dostępne) aż w końcu padły słowa "wiesz Damianku ja się masturbuję" odrazu dostałem erekcji. Ja również przyznałem się do masturbacji. Zapytał czy chciałbym kiedyś bzyknąć się z mężczyzną. Ja powiedziałem że może. On wtedy co sądzę o nim no to stwierdziłem, że jak odrazu jesteśmy podnieceni to mu mówię że jak walę to o nim myślę, że chciałbym z nim to zrobić i wogóle. On wtedy wiesz ty mi również się podobasz kiedy podczas spowiedzi kiedyś waliłem sobie kiedy akurat ty. Zapytałem czy chciałby to zrobić on na to, że jak mu pomogę to tak. Powiedziałem no to zacznijmy on odsunął się trochę z krzesłem. Podszedłem podciągnąłem sutannę. Miał pod nią tylko slipki szybko je ściągnąłem i moim oczom ukazał się piękny owłosiony penis. Odrazu wziąłem go do buzi. Lizałem ssałem aż strzelił mi na twarz potem wstał i powiedział żebym też wstał i wtedy zaczęliśmy się całować zlizał ze mnie całą spermę. Potem rozpiął mi rozporek i zwalił mi i zlizał z moich spodni spermę. Jeszcze się chwilę całowaliśmy, ale już dochodził dzwonek. Powiedział, że musimy to powtórzyć ja na to odpowiedziałem łapiąc go za krocze.

To właśnie była pierwsza przygoda z Leszkiem następne pojawią się za niedługo.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Czytaczdnia 2019-06-23 23:37:05.

Człowiecze, wyluzuj. Treść i stylistyka szkoda słów, weź się synku za naukę

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Ksiądz i ja"

(pole wymagane)

Dodał/a: 40latek w dniu 21-06-2019 - czytano 1522 razy.
Słowa kluczowe:
ksiądz