Kuzyn i kuzynka VII Dewastacja

Patrycja uniosła się z wody, po całym ciele przeszedł mnie dreszcz. Przed moimi oczami ukazała sie, cała doskonałość, Patrycji jakiej wcześniej nie dostrzegałem, okrągłe ściśnięte, zwarte pośladki, mimo ruchu ciała nawet nie drgały. Po nogach spływały krople wody, odwróciła się na moment i lekko uśmiechnęła, poszła w kierunku kuzynki.
Leżałem jeszcze z 15 min, ciężko było mi dojść do siebie po tym co się wydarzyło, mimo woli mój penis stał jak sparaliżowany.
Zbliżała się umówiona godzina imprezy urodzinowej, na którą miałem udać się Zuzą. Musiałem skoczyć pod prysznic, w domu zastałem tylko Patrycję na dodatek nadal była w dwuczęściowym stroju kąpielowym. Przy otwartych drzwiach toalety nachylała się nad lustrem, prawdopodobnie robiła coś z rzęsami. Nie ukrywam że pozycja w jakiej stała przykuła dodatkowo moją uwagę z racji tego, w jakiej pozycji znalazło się jej ciało. Twarz kilka centymetrów od lustra biodra oparte o umywalkę tyłek wypięty, chyba poczuła moją obecność.
Zapytałem czy długo zamierza jeszcze okupować
Łazienkę, wytłumaczyłem szybko że muszę się przygotować do wyjścia, zrobić prysznic.
Zabrałem ręcznik i wparowałem do toalety, Patrycja stwierdziła że już kończy. Stałem tuż za nią mimo silnej woli zawiesiłem wzrok na ciele Siostry. Była specyficznie - seksownie zbudowana, pośladki i uda zwarte ze sobą, od kolan nogi lekko się rozchodziły, do tego malutkie stopy. Pomyślałem że musi być mega ciasna.
Stoi za mną i ciągle wpatruje się w mój tyłek, powinien się domyśleć widzę go w lustrze, nie jest mi z tym źle ale ciężko mi to przyznać że strasznie mnie kręci, w dodatku chyba mój widok na niego zabójczo działa, bo znów jego bokserki są wydęte. Chciała bym go poczuć blisko siebie.
Musiałem wyjaśnić sprawę z basenu.
Patrycja to co się stało w basenie...
Ona: Już od dawna tego chciałam.
Nie wiedziałem co powiedzieć, ruszyłem w jej stronę i przywarlem do niej całym ciałem. Chwyciłem za jej uda, a mojego penisa musiała poczuć na plecach, ciuchutko westchnęła, muskalem swoimi ustami, po jej szyji tuż koło ucha, odchyliła swoją głowę do tyłu i po chwili nasze usta były ze sobą złączone.
‌Nie mogłam już dłużej, chciałam skorzystać z tej chwili, żeby nie było już odwrotu, wcisnęłam swój język, czułam jak nasze rozpalone ciała pulsują, jego duże dłonie ciążyły na moich udach, stało się to czego pragnęłam, złapał za moje krocze, musiał poczuć przez materiał jak mokra i gotowa jestem, bo po chwili moje majteczki były poniżej pośladkami, szybkim ruchem ściągnęłam jego kąpielówki, poczułam duże jaja spoczywające na moich pośladkach, docisnął moja głowę blisko umywalki, tak że moje pośladki wyskoczyły do góry, a jego penis znalazł się między moimi udami a po chwili opierał się cała długością o cipkę, zaczął się ocierać, przód tył, chciałam mieć go w środku, ale jestem dziewicą na dodatek nie mamy gumki nie możemy, jego końcówka oparła się o moją cipkę, wsunęła się na maksymalnie centymetr, chciałam go głębiej, w ostatniej chwili oprzytomniałam, chwyciłam jego penisa i nie zważając na konsekwencje...
‌Co się dzieje, przyłożyła penisa do jej drugiej dziurki, poczułem jak mocno dociska pośladki, nie chce wejść, zagłębiłem się może na centymetr, swoje dwa palce wcisnąłem w jej cipkę, zdretwiala i zaczęła cała drżeć (przeżywała orgazm) jej tyłek spiął się na mojej końcówce a ja wystrzeliłem, mimo silnej woli nie mogłem jej wycofać, penis strzelał, ona nadal dociskała swój tyłek, sperma dostarczyła tyle nawilżenia że wsunął się z 3 cm dalej, a Patrycja krzyknęła z bólu, w końcu bezwładnie opadła na umywalkę, usłyszeliśmy glos Ani, jednym ruchem wyskoczyłem z jej tyłka, a ona znów stekneła, naciagnalem kąpielówki, a siostra stała bez ruchu.
‌Strasznie mnie piecze, nie mogę się ruszyć, chyba mam coś rozerwane w tyłku, Mateusz podszedł podciągnął moje majteczki i ręcznikiem otarł uda ze swojej spermy, i szybko wyszedł z toalety, wiedziałam że muszę szybko się ogarnąć, zamknęłam drzwi na klucz i ściągnęłam majtki, poczułam jak rozsadza mój tyłek, 3 mocne pierdy. Teraz mi ulżyło przemykam dziurkę ostrożnie wstalam, i wyszłam z toalety.
‌Anka widziała jak wychodzę z toalety i na pewno słyszała jak zaraz za mną zamykają się drzwi w dodatku miałem mokra plamę na bokserkach.
Wróciłem do toalety, i wskoczyłem pod prysznic nie mogłem otrząsnąć się z tego co się stało. Nie wiele czasu mi zostało, Patrycji już dzisiejszego dnia nie spotkałem, zjawiłem się o umówionej godzinie, zobaczyłem Zuzę w towarzystwie solenizantki. Obie wyglądały pięknie Zuza w obcisłych bialych szortach, przez które było widać czarne stringi, do tego sandałki na koturnie, bluzka z ogromnym dekoltem.
Mariola za to krótka zwiewna czarna sukieneczka, krótko czarne włosy, mocny makijaż, wyglądała powalająco, kiedy się uśmiechała przypominała mi Małgorzatę Kożuchowska, kuzyneczki mógłbym porównać do Andrea Calle, z tym że do jej ciała przyczepić można buźkę Miły Kunis.
Mateusz wyglądał świetnie, musiałam trzymać dystans, wiedziałam że każde zbliżenie mogło by się skończyć tylko jednym, coś między nami tworzyło w swego rodzaju pole elektromagnetyczne. Wkurzało mnie jak Mariola z nim flirtuje, ale przecież nie mogłam się zdradzić. Wypiliśmy trochę alkoholu, brat solenizantki porwał mnie na parkiet, a kuzyn zniknął z mojego punktu widzenia.
Zostałem sam od 15 minut Zuza nie wracała z parkietu, a ja żeby nie patrzeć i nie wściekać sie, popijałem drinka, w duchu pomyślałem ( nie mogę być zazdrosny o kuzynkę, a gdzieś głębiej tkwiły we mnie wydarzenia które odegrały się wraz z siostrzyczką) Po chwili ktoś chwycił mnie za rękę i szarpnął, właśnie szedłem, trafiłem na parkiet w objęciach Marioli. Ruszała się cudownie, dużo zawdzięczała salsie na którą uczęszczała od 7 roku życia, starałem się dorównać, uśmiech z jej twarzy nie znikał, co chwilę ocierała się o mnie, i instruowała jak gdzie mam ją trzymać. Ręce krążyły po całym jej cielę, strasznie się napalilem. To może być kobietą która odciągnie mnie od dotychczasowych życiowych błędów. Poprosiła żebyśmy poszli na zewnątrz, troszkę ochłonąć i zaczerpnąć świeżego powietrza. Usiedliśmy na ławce przed budynkiem, Mariola objęła moja dłoń i wtuliła się bark. Podobało mi się to rozmawialiśmy, a ona poprostu potrzebowała tylko takiej bliskości. Do czasu kiedy przyleciał Tomek i oznajmił że muszę zabrać kuzynkę do domu, okazało się że ledwo kontaktuje, załatwił ja jednym słowem.
Droga była bardzo ciężka, z kuzynka nie było kontaktu. Zadzwoniłem do Ani żeby otworzyła drzwi.
‌Ale farciara, nie dość że Mateusz za nią biega, to nawalona prowadzi do domu, co on w niej widzi. Specjalnie wyszłam w samych majtkach i biustonoszu, otworzyłam drzwi, i pomogłam kuzynowi wpakować Zuzę do łóżka, podnosząc się uderzyliśmy się głowami, śmieszna sytuacja, widziałam że Mateusz zlustrował moje ciało, szybko się wyprostował , powiedział ze musi szybko wracać do domu. Był taki słodki. Musiałem szybko stąd wyjść, droga była za długa, ciało Zuzy zbyt blisko mnie wariowalem, jeszcze prawie nagie ciało Ani, ucałowała mnie w usta i ścisnęła za pośladek, o co kur... Chodzi. Pod domem okazało się że zgubiłem klucze. Musiałem dzownić do siostry, obudziłem ja o 2 w nocy, a ona z uśmiechem na twarzy otwarła mi drzwi. Na sobie miała niebieski szlafrok. Sam byłem już dobrze wstawiony, a jeszcze w drodze do domu wypiłem piwo. Potknąłem się zaraz za drzwiami pokoju i wpadłem na Patrycję, upadliśmy na łóżku. Jej tyłek znów znalazł się na moich biodrach, przyszywana siostra nawet nie drgnęła. Oparłem twarz na jej szyji a ona cichutko westchnęła, to wystarczyło, alkohol i wydarzenia dzisiejszego dnia, sprawiły że jednym ruchem, zerwałem z niej szlafrok i obrocielm przodem do siebie. Była w samych majteczkach jej piersi i sutki, wyglądały tak jakby czekały aż ktoś się do nich dobierze, popatrzyłem w jej oczy, i dobiłem do jej biustu, ugniatalem, całowałem drażniłem sutki językiem, chciałem zobaczyć i poczuć jej cipkę, ściągnąłem majteczki nie protestowała. Uniosłem jej kolana do góry, i wbiłem usta w jej mokra i gorąca cipkę.
Odplynelam, drżałam kiedy błądził swoim językiem w mojej szparce, nie mogłam go za stopować, czułam intensywny zapach alkoholu, zdałam z niego ubrania, był wielki i podniecony. Znów stał jak wtedy w basenie. Poczułam jak po całym ciele rozlewa się fala przyjemności, dopadł mnie orgazm.
Kotłowało się we mnie, jej cipka jest cudowna, ale chciałem znów tego co zdarzyło się wcześniej, zdominować jej druga dziurkę, ledwo była wstanie otworzyć oczy po orgaźmie, obróciłem jej ciało położyłem cię na niej a mój penis oparł się o jej krocze.
Powiedziała: Wejdź we mnie, masz gumkę?
Nie widziałem co robić, miałem gumkę bardzo chciałem to zrobić ale to chyba jedyna okazja żeby ugrać to co wydarzyło się w toalecie, więc powiedziałem że nie chwilę milczała, a ja nakierowalam główkę na jej odbyt, nie odezwała się nic, wsadziłem rękę pod jej uda, w palce zabrałem śluz z jej cipki i rozsmarowałem po cipce i penisie.
Złapała za moje pośladki i zaczęła je dociskać, główka weszła a dalej ani rusz, uniosła lekko biodra do góry wsunęła poduszkę,wsadziła palce do mojej buzi, naślinilem palce, ona skierowała je do swojego tyłka krążyła w okol penisa, ogromnie byłem podniecony, napalilem na dłoń i roztarłem po penisie.
Czułam ogromny rozrywający ból, ale chciałam mieć go w sobie, wyczułam że się cofa a po chwili wszedł trochę głębiej to wystarczyło i poczułam jak tryska w środku, myślałam ze mnie rozsadzi, cofnął znów i wszedł jeszcze głębiej i później znów to samo, nie mogłem krzyczeć, czułam jak mnie rozrywa, obija o coś głęboko, nie przestawało boleć a on cofał się i uderzał coraz mocniej, uczucie jakby kupa sama wychodziła.
To jest cudowne, taka ciasna jeszcze tylko chwile i wytrysnę jeszcze raz, chwyciłem monco jej cudowny tyłek, poczułem coś dziwnie miękkiego w środku, i stało się wyszedłem szybko, cześć spermy trysła na jej pośladki.
Coś jej nie tak, wyszedł ze mnie ból nie znika, i czuję nadal ten ucisk ale zbliża się do wyjścia o kur..., z bólem zeskoczylem z łóżka i skierowałam się w stronę toalety, przyłożyłam rękę do tyłka, a kupa już ze mnie wychodziła.
Kurde, przesadziłem widziałem jak wbiega do toalety przytrzymuje rękę przy swoim tyłku. Nie ma jej już 20 min.
Obudziłem się z mega kacem. Na moim brzuchu spoczywała twarz Patrycji włosy, rozwalone chyba w każdą stronę, leżała na brzuchu, nogi szeroko rozłożone. Strasznie piecze mnie penis.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Kuzyn i kuzynka VII Dewastacja"

(pole wymagane)

Dodał/a: totemmilosci w dniu 8-07-2019 - czytano 3102 razy.
Słowa kluczowe:
anal deflor shit asho sosy cousin