miłość. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "miłość"

Zakochany uczeń 25.

Matury minęły jak się potem okazało poszły mi bardzo dobrze, ale rzadko się widywaliśmy z Dorotą bo przed wyjazdem syna chciała więcej z nim czasu spędzić tym bardziej,że powiedzieli mu że się rozwodzą i trochę to na początku przeżywał. Na początku czerwca kiedy ojciec pomagał mi przy moim samochodzie który dostałem od rodziców za zdanie matury to nagle mnie zapytał; -Robert czy spotykasz się jeszcze z panią Dorotą.- myśląc że chodzi mu o korepetycje odpowiedziałem ; -Teraz mi nie (...)

Zakochany uczeń 24.

- O boże jak ja ciebie Robert kocham.- i widząc wychodzących kolejnych uczniów odeszła do nich przypominając mi żebym zadzwonił do rodziców. Zadzwoniłem najpierw do mamy a potem do ojca z przed szkoły mówiąc mu że wrócę za jakieś 3 godziny a potem idąc na autobus napisałem do Doroty _" nie każ na siebie długo czekać skarbie bo tęsknię" Dorota odpisała po jakiś 2 minutach " ja też za tobą tęsknię kotuś i za 15 minut wyjdę żeby dojechać do ciebie", a więc przyśpieszyłem kroku żeby (...)

Leśniczówka

Adam nie lubił wesel, na to jednak został zaciągnięty przez rodziców, zatem nie wypadało mu nie iść. Tańczyć nie umiał i nie lubił. Muzykę, owszem, o ile nie wymagała dalszego zaangażowania się ruchowego. Słuchał głównie progresywnego rocka: Pink Floyd, Wishbone Ash, Moody Blues... zupełnie czego innego niż koledzy z jego otoczenia. W zasadzie mało go z nimi łączyło; wiedział, że pójdzie studiować medycynę, miał ściśle określone zainteresowania i był raczej samotnikiem. Przede  (...)

Nosić swoją skórę cz. I

Senna pogoda i grube krople deszczu rozbijające się o przednią szybę samochodu dobijały Łukasza bardziej, niż 300 kilometrów drogi, które miał jeszcze przed sobą. Meteorolodzy zapowiadali, że będzie to najbardziej deszczowe lato ostatniej dekady. Patrząc przed siebie, Łukasz w myślach przyznał im rację. Pierwsze wolne lato po pięciu latach studiów i taka parszywa pogoda – pomyślał. (...)

Zakochany uczeń 23.

W poniedziałek 6 maja w dniu pierwszego dnia matury już przed 4 się obudziłem a przecież położyłem się po północy spać. Chociaż byłem znakomicie przygotowany a do tego dzięki Dorocie która nie wiem skąd i jak zdobyła dla mnie tematy maturalne to i tak byłem zdenerwowany i spięty. Nie mogąc wyleżeć poszedłem pod prysznic a potem napisałem sms-a do Doroty o treści: " Kochanie na pewno jeszcze śpisz,a ja coś nie mogę i chyba mnie stres dopadł." O dziwo po 5 minutach zadzwoniła Dorota i  (...)

Zakochany uczeń 22.

W środę 1 maja wszedłem do domu Doroty po cichu zaraz po 9 wiedząc,że jest sama bo jej jeszcze mąż i syn Dominik o 8 mieli wyjechać na zbiórkę drużyny w której grał Doroty syn a potem mieli jechać na mecz gdzieś za Warszawę. Z wiatrołapu wszedłem po cichu do mieszkania i byłem zdziwiony zastając ciszę bo myślałem że zastanę krzątającą się Dorotę w kuchni czy gdzieś po pokojach. Byłem z nią umówiony co prawda na 10 ale myślałem że będzie cały czas w domu i dla tego  (...)

Zakochany uczeń 21.

Matura zbliżała się wielkimi krokami,a Dorota robiła wszystko żeby mnie jak najlepiej przygotować do niej nie tylko z matematyki ale również z polskiego bo z angielskiego i z historii a więc z przedmiotów z których miałem dodatkowo zdawać byłem prawie doskonale przygotowany.Dorota mimo wszystko i z tych przedmiotów robiła mi sprawdziany a potem dawała sprawdzać nauczycielom tych przedmiotów. Przed maturą za często się nie spotykaliśmy i jedynie raz w tygodniu przychodziłem (...)

Zakochany uczeń 20.

Dorota z Hiszpanii wróciła 1 lutego wieczorem i o 23 zadzwoniła do mnie zadowolona. Ledwo odebrałem telefon to usłyszałem jej głos; -Witaj kochany,możesz rozmawiać? - ; -Jasne skarbie,jestem tylko z ojcem w domu ale on śpi już na dole.- przez moment nastała cisza a potem usłyszałem; -Kochanie tak się stęskniłam za tobą przyjdź jutro około 11 do mnie bo teraz nie mogę za bardzo rozmawiać bo Dominik jeszcze nie śpi.- i się rozłączyła a po chwili przesłała wiadomość,że jak będę  (...)

Zakochany uczeń 19.

Romans rozwijał się w najlepsze i coraz więcej czasu zaczęliśmy spędzać ze sobą ale niestety święta i sylwestra spędziliśmy daleko od siebie bo Dorota z rodzicami i z synem wyjechała do Karpacza. Jedynie co mnie cieszyło to,że nie pojechał z nimi Doroty mąż co napawało mnie optymizmem i coraz częściej zacząłem marzyć że po skończeniu przeze mnie liceum Dorota zdecyduje się na bycie zemną bo od jej syna z którym złapałem bardzo dobry kontakt wiedziałem,że co prawda niema takich  (...)

Zakochany uczeń 18.

Tęskniłem za spotkaniami z Dorotą która co prawda dzwoniła codziennie po 19 jak wracała do domu po odwiezieniu ojczyma do domu i informowała mnie o stanie zdrowia swojej mamy oraz o swoich niepokojach przed jej operacją. Starałem ją podnieść na duchu ale za bardzo nie wiedziałem jak to robić a więc mówiłem,że będzie dobrze i jak bardzo ją kocham. W piątek nie wytrzymałem i udając,że bardzo się źle czuję nie poszedłem do szkoły i napisałem do Doroty,że jestem myślami z nią i z jej (...)

  1 2 3 4 5 6 »  Ostatnia