miłość. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "miłość"

zrobiłam to z własnym dzieckiem

Jestem 38letnia kobietą i wychowuje samotnie syna Dawida w wieku 16stu lat. Jedyne co dobre z pozostałości po moim kompletnie nieudanym małżeństwie to właśnie syn. Wspaniały chłopak, który racjonalnie i bardzo dojrzałe myśli i postępuje jak na swój młody wiek a do tego bardzo przystojny i postawny facet z niego wyrasta. Pewnego dnia stało się jednak coś co nigdy nie powinno mieć miejsca a jednak do tego doszło (...)

Walka z wiatrakami cz. III

Nie pamiętam kto wypowiedział te słowa, ale po półrocznym pobycie w Afganistanie zgadzając się z tą sentencją, zakosztowałem dosyć sporo tego życia. Dla mnie misja w tym kraju była głupia i bezsensowna tak jak wszystko to, co robili Talibowie i inne grupy powstańcze. Na moich oczach zginęło tak wielu bojowników i cywili, w dodatku niepotrzebnie. Na początku służby pomyślałem, że będzie to krótka wyprawa i szybki (...)

Walka z wiatrakami cz. II

Zarówno pod względem fizycznym i psychicznym. Jako dwudziestolatek byłem wysoki ale szczupły. Jednak sześć lat w armii i szkole oficerskiej dało o sobie znać. Przytyłem kilkanaście kilogramów (głównie samych mięśni) i po skończeniu szkoły wyglądałem jak żołnierz z elitarnej jednostki. Wydoroślałem i dojrzałem pod każdym względem, już nie byłem tylko wysokim i przystojnym chłopakiem po maturze, który zakochał się od  (...)

Walka z wiatrakami cz. I

Mój ojciec miał to szczęście i zdołał pomnożyć odziedziczone pieniądze, skutkiem tego było spokojne życie, w którym nie musieliśmy się martwić o pieniądze. Całej naszej rodzinie żyło się dobrze. Ale jak wcześniej wspomniałem, w życiu, są krótkie chwile, które wszystko zmieniają. Dla mnie taki przełom nastąpił już w wieku dwudziestu lat. Był to sam początek dorosłego życia. Dorosłego, jeżeli można tak nazwać chłopaka zaraz po (...)

W szatni

Jacek powoli ściągnął koszulkę. Każdy jego ruch był pełen zmysłowości, jakby dobrze zdawał sobie sprawę, że doprowadza mnie do obłędu. Spod opuszczonych rzęs, starając się zachować dyskrecję, spojrzałem na jego klatkę piersiową. Po wyraźnie zarysowanej muskulaturze spływały kropelki potu po ciężkim treningu. Wziąłem głęboki oddech, patrząc na jego nieskazitelne ciało. Idealnie uwypuklone mięśnie klatki (...)

Od szantażu do miłości 54 - ostatni

Kiedy Ania wyszła z łazienki to była leciutko umalowana i idąc do małego pokoju powiedziała: -" Kotek pomógł byś mi". -" Jasne". _ a więc wstałem z wersalki i poszedłem do Ani,która stała przy kanapie na której były rozłożone jej ciuchy i widząc mnie wzięła parę rzeczy i odłożyła na krzesło mówiąc: -" Kotek spakowałbyś mi to wszystko jakoś,oprócz tego na krześle". -" Dobrze skarbie. W torbę i w walizkę czy tylko w jedno".  (...)

Od szantażu do miłości 53.

Nie wiem jak długo spałem,ale obudziła mnie Ania która widzą,że się przebudziłem powiedziała: -" Przepraszam kochanie,że ciebie przebudziłam,ale w kuchni zupa jest na gazie to przypilnuj od czasu do czasu mieszając bo zejdę jeszcze do siebie i zadzwonię na wioskę,żeby potem nie dzwonili do mnie i wezmę jakieś ubrania na jutro". -" Dobrze kochanie,to w tym czasie zadzwonię do ojca i potem do Jolki". -" Weź (...)

Od szantażu do miłości 52.

Ania poszła do kuchni a ja przykryty pod samą szyję i słuchając jak Ania zmywa talerze i stuka garnkami oraz szafkami zrobiłem się znowu senny i prawie zasypiałem jak weszła do pokoju Ania i powiedziała: -" Krzysiaczku antybiotyk teraz weźmiesz,a zanim woda się zagotuje to się ubiorę i zaraz będę szła do siebie bo stary zaraz wróci z zebrania"_ biorąc antybiotyk patrzyłem jak Ania zdejmuje fartuszek z siebie i zakłada spodnie i  (...)

Od szantażu do miłości 51

W poniedziałek 7 listopada już o 5:20 czekałem w samochodzie na Anię bo poprzedniego wieczoru wypiłem na poty troszkę nalewki i cały mokry i wyspany obudziłem się przed 4 i nie mogłem potem spać. Ania po 5 minutach weszła uśmiechnięta do samochodu i jak nigdy pocałowała mnie w samochodzie przed blokiem mówiąc: -" Dzień dobry kochanie". _ a ja lekko zaskoczony odpowiedziałem: -" Dzień dobry. Co się stało,że całujesz  (...)

Z najlepszą przyjaciółką cz. 6

Stała teraz przede mną kompletnie naga - Monika, moja najlepsza przyjaciółka. Od zawsze mnie pociągała, jednak od dziś zaczynam patrzeć na nią zupełnie inaczej. Nie jest już nastolatką, a piękną kobietą. Jej długie, kręcone Rude włosy, idealne ciało, piersi, pośladki i futerko na cipce... Mogłem podziwiać ją w (...)

  1 2 3 4 5 6 »  Ostatnia