najmłodsze. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "najmłodsze"

Kempingowy seks 2. Madzia

Mariuszowi a Majka twojemu bratu. Kobieta czy dziewczyna ostro wyruchana zawsze nadskakuje temu co to zrobił – skwitował ojciec wątpliwości Olki. Spojrzałem na dziewczyny i obydwie spiekły cudownego raka. Uznałem, że ojciec jest dobrym znawcą sztuki jebania i warto się od niego uczyć. Od tej upojnej nocy jebaliśmy nader często Majkę i Olę na zmianę chyba przez okrągły tydzień. Ich dziewczęce pizdeczki używane kilka razy na dzień i  (...)

Kempingowy seks 1. Majka i Ola

Wykorzystałem, że miała lekko uniesione nogi i szybko rozwarłem szeroko jej kolanka. Sam przetoczyłem się i teraz mój tors opierał się o jej niezwykle zgrabne uda a głowa, z ustami wiszącymi nad twardym wzgórkiem łonowym, opierała się policzkami o gładziutkie pachwinki. Delikatnie palcami rozchyliłem jej piśkę, która w odróżnieniu od kuciapek starszych kurewek oglądanych na filmikach, całkowicie pozbawiona była wystających fałdek warg  (...)

Kempingowy seks. Prolog.

Było to u schyłku XX wieku. Zdałem właśnie do III klasy liceum. Do tego czasu mieszkaliśmy w Warszawie ale ojciec, któremu znudziło się handlowanie na bazarze i postanowił wziąć w dzierżawę od PTTK-u Ośrodek Wczasowy nad jednym z mazurskich jezior, na który składało się: duży blaszak, w którym zorganizowany już był sklepik i nieźle wyposażona stołówka, ładne molo w kształcie dużego prostokąta, piaszczysta plaża u góry przechodząca w (...)

Kempingowy seks. Prolog.

Mam na imię Wojtek i sam nie wiem kto wymyślił mi takie imię. Właśnie skończyłem 16 lat. Było to u schyłku XX wieku. Zdałem właśnie do II klasy liceum. Do tego czasu mieszkaliśmy w Warszawie ale ojciec, któremu znudziło się handlowanie na bazarze i postanowił wziąć w dzierżawę od PTTK-u Ośrodek Wczasowy nad jednym z mazurskich jezior, na który składało się: duży blaszak, w którym (...)

Kemping 1.1

Tak zapatrzyłem się na Wojtka i Olę i nagle poczułem jak mój kutas ląduje w buzi Janiny. Spojrzałem na dół i zobaczyłem, że Patryk rucha ją w dupę a ona chwyciła mojego chuja w palce wepchnęła go sobie całego do gardła. Zerwałem się i wtedy ratownik nie wychodząc z dupy Janiny usiadł na fotelu a ona opierając stopy o skraj siedziska unosiła się lekki i znowu opadała. Szybko podszedłem od przodu i bez zastanowienia wepchnąłem całego chuja w  (...)

Madzia u babci na wsi

Michał to jej starszy o pięć lat kuzyn, który po skończeniu technikum rolniczego mieszkał u babci i zajmował się niewielkim gospodarstwem. Nigdy nie grzeszył inteligencją i dlatego Madzia zawsze mogła nim manipulować jak chciała. Był to taki typowy wiejski osiłek, mający 170 cm wzrostu i około 100 kg samych mięśni. Niektórzy porównywali go do Pudziana, bo jak się zaparł to mógł utrzymać na łańcuchu ciągnik. Madzia już wcześniej poznała jeszcze (...)

Camping Prolog

Mam na imię Marek i pół roku temu skończyłem 33 lata. Nie mam żony i chyba nigdy się o to nie starałem. Najdłużej chyba byłem jeszcze w okresie liceum z Martą. Jednak i ona w pewnym momencie nie wytrzymała mojego ogromnego zapotrzebowania na seks. Pierwszy raz zabawiałem się swoim siusiolem gdy byłem jeszcze w trzeciej klasie podstawówki. Było to z rok młodszą sąsiadeczką Aldoną. (...)

Madzia i nauczyciel matematyki

Minął chyba miesiąc od domówki u Agnieszki, która była pod koniec wakacji. Madzia spotykała się z Tomkiem niemal codziennie. Coraz głębiej poznawała różne pozycje a trzeba przyznać, że jej chłopak był biegły w tym fachu. Wymyślali też coraz bardziej akrobatyczne pozycje jednak nadal najbardziej pasowała jej pozycja od tyłu, ponieważ czuła wtedy go najgłębiej. Po tych dniach kiedy się nie widzieli opowiadał jej o swoich licznych podbojach seksualnych. Były to najczęściej młodsze od niej  (...)

Pierwszy raz Madzi

Madzia skończyła niedawno piętnaście lat i na imprezie u niej były cztery koleżanki. Teraz wybiera się na piętnastkę do jednej z nich. Z tym że Agnieszka zapowiedziała, że na jej urodzinach będą też starsi chłopacy a starzy mają wrócić dopiero po północy. Wyrzuciła wszystko z szafy i nadal nie wiedziała co ubrać. Wreszcie wpadła jej w rękę króciutka czarna spódniczka. Szybko dobrała do niej jasną, obcisłą bluzeczkę i czarne cieniutkie rajstopy. Teraz jaką bieliznę? W końcu zdecydowała się na  (...)

Białowieża

Na szkolenie wyznaczyli nam piękny Ośrodek w Białowieży. Ucieszyłem się nawet mocno , bo to przecież śliczna okolica, chociaż straszliwie daleko. Postanowiłem pojechać swoim autem i w czwartek rano byłem gotowy do drogi. Był maj i wszystko dookoła rozkwitało cudowną zielenią a mnie coraz bardziej chciało się ruchać. Właściwie wiosna to taka pora roku, że mógłbym to robić bez ustanku, kilkanaście razy na dobę i to przynajmniej po pół godziny (...)

  1 2 3 4 5 »