Nastoletni syn mojego kumpla

Cześć. Jestem Adam i mam 43 lata. Jestem homoseksualny w 100% i często szukam różnych przygód z facetami w różnym wieku. Jakiś czas temu spotkała mnie dość ciekawa przygoda z pewnym nastoletni chłopakiem. Mieszka on po sąsiedzku ze mną i jest synem mojego dobrego kumpla od lat. Ów chłopak ma 17 lat i pewnego dnia złożył mi niespodziewaną wizytę z szokująca mnie prośbą. Zaprosiłem go do salonu i zaczął....:
- raz przypadkiem podsłuchałem rozmowę twoją z moim ojcem i wiem, że jesteś homoseksualny i też wiem, że z najbliższych ci osób tylko ojciec o tym wie no i teraz jeszcze ja dlatego przyszedłem w tajemnicy do ciebie z nietypową prośbą tylko musisz obiecać, że nikomu tym nigdy nie powiesz
* ok daję słowo i nikt się nie dowie, że ta rozmowa miała miejsce wiec słucham co to za prośba
- jesteś w wieku mojego ojca i od jakiegoś fantazjuje o zabawie z facetem w tym właśnie wieku. Miałbyś ochotę zrobić to ze mną?
* młody jestem w szoku i to ogromnym szoku. Jaką masz konkretnie orientację?
- od ponad roku jestem przekonany o swojej biseksualności w 100%
* rozumiem. Masz już jakieś doświadczenia z mężczyznami?
- mam za sobą już kilka takich spotkań ale zawsze byli to chłopaki w podobnym wieku do mojego a ja chcę zrobić to ze starszym i doświadczonym, z takim mniej więcej wieku co mój ojciec
* jakieś konkretne fantazje?
- tak. Coraz częściej gdy się zaspokajam wyobrażam sobie jak ojciec robi mi loda i na odwrót. Nie wiem dlaczego mnie tak kto kręci
* no to nieźle. Na pewno nikt nie wie o tym, że teraz jesteś u mnie?
- na milion procent. Więc zgodzisz się? Potwornie mi na tym zależy
* obym tego nie żałował. No dobra możemy spróbować....

Młody szeroko się uśmiechnął i powiedział, że chce podziękować w szczególny sposób i zaczął rozpinać mi rozporek. Zdjąłem spodnie wraz z bielizną i wyskoczył na wolność mój sprzęt który obudził się już podczas naszej rozmowy prędzej. Chwycił go do ręki i zaczął powoli poruszać nim w górę i dół stopniowo przyspieszając ruchy ręką. Po kilku chwilach pochylił się i wziął go całego do buzi po same jajka zaczynając robić dokładnego lodzika. Czułem, że ma już niemałą wprawę w te klocki bo wybornie mi obciągał masując mi jądra ręką jednocześnie. Długo w ten spokojny sposób pracował ustami gdy nagle zaczął mocniej mi go ssać i szybciej poruszać głową co spowodowało, że zacząłem odczuwać jak szybko zbliża się wytrysk. Uprzedziłem go o tym fakcie ale młody nic sobie z tego nie robił i w końcu doszedłem w jego buzi dużą dawką spermy którą w całości połknął i do tego wyssał wszystko z kutasa. Musiało minąć kilka chwil bym doszedł do siebie....:
- młody jesteś zajebista, chyba żaden jeszcze tak dobrze mi nie obciągał
* starałem się jak mogłem
- czułem młody oj czułem.....

Przyszła pora na rewanż i zdjąłem z niego całe ubranie jak i z siebie bluzkę która tylko na mnie została i byliśmy cali nadzy. Chłopak ma naprawdę dorodny sprzęt jak na swój wiek. Zacząłem tak samo jak on czyli masowałem mu starannie ręką. Bardzo chciałem poczuć jak smakuje i już po chwili miałem jego kutasa w ustach. Obciągałem młodemu najlepiej jak potrafię i wiedziałem, że jest mu dobrze bo zaczął głęboko wzdychać kładąc obie dłonie na mojej głowie lekko naciskając tak jakby chciał nadać idealny dla siebie rytm. Zacząłem mocniej i szybciej mu obciągać i też uprzedził, że pomału dochodzi lecz ja również chciałem by doszedł mi w buzi jak też się stało. Łykałem jego nasienie jak wodę i ssałem mu po tym jeszcze przez dłuższy czas a mu ani na chwilę nie opadł. Wtedy zapytał....:
- chcesz wejść we mnie?
* serio chcesz się bzykać ze mną?
- oczywiście a działa to w dwie strony?
* no pewnie młody, jak ja ciebie to ty mnie też
- a poudajemy trochę, że niby jesteś moim ojcem i wchodzisz we własnego syna?
* jeśli cię aż tak to kręci to nie widzę problemu
- to dalej tato, syn chce poczuć cię w sobie.....

Chciał z gumką więc zawsze przygotowany poszedłem do szuflady by wyciągnąć kilka sztuk i nałożyłem jedną na sprzęt. Chciał być na mnie więc tak zaczęliśmy się bzykać. Położyłem się na sofie a on usiadł na mnie powoli coraz to mocniej nabijając się na mojego penisa aż po kilku ruchach byłem już cały w nim. Zaczął się powoli poruszać w górę i dół kładąc ręce na mojej klatce piersiowej i zaczął rozmowę którą podchwyciłem oboje się jeszcze bardziej przez to nakręcając....:
- dobrze ci tato? Dobrze ci we mnie?
* cudownie synek, od dłuższego już czasu fantazjowałem o zakazanej zabawie z tobą
- tak jak ja. Ostatnie klika miesięcy jak sobie masuje kutasa w głowie mam tylko najróżniejsze scenki zabawy z tobą
* czyli już ujeżdżałeś mnie w myślach
- żeby tylko to. Różne pozycje jak i miejsca przelatywały mi przez głowę
* no i w końcu realnie ujeżdżasz tatusia
- i bardzo chcę realnie w tatusia cały wejść
* i wejdziesz na pewno
- zerżnij porządnie swojego syna tato, chcę byś porządnie mnie przeleciał....

Wedle jego woli zacząłem ostro posuwać go w tyłek chwytając go mocno za biodra które uniosłem wyżej. Piepszyłem go ile tylko miałem sił a młody zaczął donośnie pojękiwać i wzdychać co spowodowało, że momentalnie zacząłem dochodzić i spuściłem się w nim do gumki coraz bardziej zwalniając swoje ruchy w nim aż całkiem przestałem ale młody jeszcze kilka chwil powoli poruszał się na mnie aż wstał i zdjął gumkę z mojego kutasa po czym oblizał go całego z nasienia masując przy tym powoli swój sprzęt.....:
- to co, zamiana?
* zo oczywiście tylko tak samo masz mnie synek przelecieć jak ja ciebie
- zrobię to z rozkoszą....

Ubrał swego kutasa w gumkę a ja oparłem się o kominek wypięty maksymalnie w jego stronę. Poczułem jak powoli wchodzi coraz głębiej i głębiej aż czułem go całego w sobie. Zaczął powoli i znowu zaczął grę słów....:
- dobrze ci tato?
* bardzo synku, tego pragnąłem. Przeleć mocno swojego ojca, przeleć najlepiej jak tylko potrafisz
- dobrze tato....

Od razu zaczął mnie ostro rżnąć bez opamiętania. Jak u niego u mnie również wywołało to głębsze westchnienia i pojękiwania. Młody piepszył mnie jak zawodowiec ani na chwilę nie zwalniając. Na chwilę zwolnił by zapytać czy może mnie wziąść na pieska a ja od razu bez słowa ułożyłem się w tej pozycji na podłodze a młody od razu za mną padł na kolana by tym razem mocno wejść od razu cały we mnie i znowu bzykał mnie jak opętany aż w końcu doszedł we mnie. Powolnymi ruchami posuwał mnie jeszcze tak długo aż spuścił ostatnie krople do gumki i wyszedł ze mnie. Obróciłem się cały czas klęcząc i po zdjęciu gumki oblizałem mu całego penisa jak on mi tak samo całego dokładnie. Oboje zmęczeni ale spełnieni i zadowoleni po tym seksie....:
* mam nadzieję młody, że jeszcze powtórzymy to i to nie jeden raz co?
- i to tak często jak tylko się da. Zajebiście mi się z tobą piepszy
* tak jak mi z tobą młody. W końcu jestem twoim ojcem heh
- hehe no tak a kto lepiej zrobi dobrze synowi od ojca
* a teraz tak serio co do twojego ojca to musisz wiedzieć, że przyznał mi się o takich samych skłonnościach do mężczyzn co mamy my co lepsze ma już kilka przygód za sobą ale spokojnie ze mną nic nie robił. Może znajdziesz jakiś sposób żeby nabrał ochoty na ciebie i całkiem spełnisz swoje fantazje kto wie
- ale serio? Mój ojciec? No to nieźle ale na pewno to wykorzystam i chyba już wiem jak....

Chwilę jeszcze pogadaliśmy doprowadzając się do porządku i młody poszedł do domu. Wieczorem wysłał mi wiadomość, że ma świetny pomysł by zachęcić ojca i, że dziękuje za zajebisty seks czekając na rychłą powtórkę, dzięki za uwagę. Pozdrowienia

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Fajnednia 2019-08-12 19:25:40.

Zajebiste opowiadanie, dawaj dalej

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Nastoletni syn mojego kumpla"

(pole wymagane)

Dodał/a: emilianooo w dniu 6-07-2019 - czytano 4210 razy.
Słowa kluczowe:
anal gej seks młody