Nieznajomy z plaży 1

Mariusz miał do nich dołączyć zaraz w sobotę. Nie mógł jechać od razu ponieważ szef nie dał mu wolnego. Spakowała siebie i dziewczynki, wsiadła do swojej Alfy i po kilku godzinach była w Kołobrzegu. Kasi było bardzo smutno z tego powodu, że mąż nie jedzie z nimi ale pobyt był wykupiony i szkoda by było żeby przepadł. Był upalny, lipcowy poniedziałek i całe szczęście jej samochód miał klimatyzację, bo inaczej nie wyobrażałaby sobie wytrzymanie w nim podróży. Nie pierwszy raz wyjeżdżała sama i samo przejechanie tych 300 km nie sprawiało jej problemu ale liczył się sam fakt, że pierwszy tydzień spędzi bez Mariusza.
Byli raczej małżeństwem zgodnym, pomimo tego, że przyczyną ślubu była wpadka a nie jakaś wielka miłość. Poznali się w górach, gdzie byli na różnych wycieczkach szkolnych. On był w klasie maturalnej a ona w pierwszej licealnej. Owszem. Podobał się jej ten wysoki, szczupły, ładnie umięśniony chłopak i sama nie wie jak to się stało ale wylądowali na trzeci dzień obozu w łóżku. Noclegi mieli w oddzielnych budynkach a on zasiedział się w ich pokoju, który dzieliła z najlepszą swoją przyjaciółką Elą. Wtedy to on przyszedł chyba nawet do niej ale szybko odciągnęła go i zajęła rozmową. Zrobiło się po północy i obawiali się, że jego ośrodek może być zamknięty.
Jak będziesz grzeczny, to po bożemu możesz położyć się obok mnie – zaproponowała.
Zgodził się natychmiast i po minucie w samych tylko bokserkach, leżał odwrócony do niej plecami. Kasia nie była już cnotliwa a nawet miała za sobą kilkadziesiąt burzliwych seksualnie nocy. Pierwszym, który wniknął do jej wnętrza był Marek – student trzeciego roku Polibudy, z którym chodziła od drugiej klasy gimnazjum. Był on mocno doświadczony w ruchaniu, ponieważ od pierwszego roku studiów był utrzymankiem jednej bogatej kobiety, która starsza od niego o dziesięć lat, za spędzone w łóżku chwile, kupowała mu różne ciuchy i sprzęty elektroniczne. Jak się później okazało, to nie był jej wierny nawet gdy chodzili ze sobą i jebał wszystkie panienki, które tylko chciały wskoczyć do jego akademickiego łóżka. Na początku opierała się najprawdopodobniej ze strachu ale po kilku ostrych próbach, lodziku który mu namiętnie zrobiła a potem długiej minetce, rozłożyła swoje zgrabne, długie nogi i na początku ostrożnie ale z czasem coraz ostrzej, wyruchał ją pozbawiając błonki dziewiczej. Później ruchali się za każdym razem gdy było to możliwe a ona chociaż te pierwsze razy strasznie bolały i nie przyniosły oczekiwanego orgazmu, w końcu przeżyła swoje och i ach. Wiedziała jak do seksu podchodzi Marek i ona też nie pozostawała mu dłużna. Przez trzecią klasę gimnazjum jej młodziutką pizdę odwiedziło kilkanaście bardziej lub mniej dorodnych kutasów. Dupkę rozprawiczył jej wujek gdy podczas jakiegoś zjazdu rodzinnego znaleźli się w ustronnym miejscu.
To po bożemu trwało w tej sytuacji kilka minut. Mariusz jeszcze nie spał gdy Kasia zarzuciła na niego nogę a ręką odchylając gumkę bokserek zaczęła szukać jego chuja. Kiedy go wreszcie znalazł, był już sztywny i sterczał w kierunku jego podbrzusza. Dysponował dosyć pokaźnym chujem, nie takim jaki miał Marek ale jak oceniła jakieś dwadzieścia cm o średnicy w najszerszym miejscu pięć cm.
Nie gniewaj się ale ja pierwszy raz – przyznał się nieśmiało gdy wprawnie zaczęła branzlować mu kutasa.
To będę musiała cię wiele nauczyć – Kasia odrzuciła kołdrę i nie zważając na koleżankę wzięła jego twardego chuja do buzi.
Położył się na plecach i zaczął wodzić dłońmi po jej gołych plecach aż do spodenek piżamy, które niezręcznie ciągnął z jej pupy. Robiła mu lada jak szalona. Zresztą była bardzo dobra w te klocki. Brała chuja głęboko do buzi, tak że odarta ze skórki żołądź była aż w jej gardle, krążyła po niej językiem, lizała go całego aż do moszny i jajek w niej ukrytych. Chwytała je ustami i ssała też niemal do gardła. Nie pozostawał jej dłużny. Pieścił jej niewielkie jeszcze ale za to bardzo twarde cycki i nawet nie zauważył kiedy a znaleźli się w pozycji 69. W pokoju słychać było głośne mlaskanie i niemal parsknęli śmiechem, gdy zauważyli jak Elka nakryła się na głowę kołdrą. Wreszcie uznała, że dosyć gry wstępnej i bez zabezpieczenia dosiadła go na odwróconego jeźdźca. Jego niedoświadczenie i gorąco jej wnętrza spowodowały, że galop ten nie trwał długo i po trochę ponad minucie jej wnętrze wypełniło się obfitą spermą. Potem ruchali się już codziennie a ich stosunki były coraz dłuższe i bardziej urozmaicone. Jeszcze w czasie tej wycieczki nie próżnowali i przerobili kilkanaście pozycji. Prym wiodła oczywiście Kaśka ale z czasem i Mariusz zaczął odzyskiwać pozycję mężczyzny w ich związku.
Po roku takiego intensywnego jebania nagle Kasia zrobiła test i okazało się, że jest w ciąży. Zaskoczyła ją reakcja Mariusza, który nie zastanawiał się ani przez chwilę tylko zaproponował wspólne wychowanie dziecka. Tak gdy była w drugiej klasie liceum urodziła się Ola a dwa lata później Madzia. Wzięli ślub i byli młodym małżeństwem z dwiema córeczkami.
Zamożność jej i jego rodziców pozwoliła na to, że po maturze zamieszkali we wspólnym czteropokojowym mieszkaniu i tam nieograniczeni podglądaniem starszych uprawiali dalej seks, zgłębiając coraz bardziej tajniki Kamasutry.
Gdy ich związek zaczynał się po kilku latach wypalać, wpadli na pomysł i przez internet poznawali inne pary, z którymi ruchali się ostro wymieniając partnerów. Obydwoje dosyć często wyjeżdżali na szkolenia czy w delegację i tam też nie pozostawali sobie wierni. Obydwoje godzili się na taki stan rzeczy a że mieli ogromne potrzeby seksualne to jego chuj odwiedził wiele wnętrz kobiecych a i jej pizda gościnnie przyjmowała liczne kutasy.
Od tamtego czasu minęło szesnaście lat i Ola właśnie skończyła piętnastkę. Wcześniej wrócili z wyjazdu i zastali ją podczas ostrego jebania z ówczesnym jej chłopakiem. Spojrzeli tylko na siebie i parsknęli śmiechem, wiedząc, że Kasia zaczynała jeszcze wcześniej.
Zresztą obydwie dziewczynki wyrosły na śliczne i niezwykle seksowne panienki. Obydwie blondynki ze ślicznymi twarzyczkami, w których było trochę Kasi a trochę Mariusza. Ola już z ładnymi cyckami i krągłą pupą, która wbita w obcisłe jeansy przyciągała liczne spojrzenia facetów. Madzia, która jeszcze nie dostała okresu, miała małe cycuszki i jej dupka chociaż znacznie szczuplejsza też była jędrna i sprężysta.
Obydwie jechały z nią nad morze i niemal całą drogę zajęte były swoimi smart fonami.
No. Jesteśmy na miejscu - zakomunikowała Kasia – Schowajcie teraz te telefony i pomóżcie mi z bagażami.
Odłożyły sprzęty niechętnie do torebek i każda chwyciła swoją walizkę. Kasia też wzięła swój bagaż i pilotem zamknęła samochód.
Weszły do obszernego dwupokojowego plus salon apartamentu.
Wy będziecie obydwie spać w tej sypialni a drugą zajmiemy z waszym ojcem jak przyjedzie – Kasia wydała dyspozycję.
A nie mogłaby Magda spać w salonie na tej rozkładanej sofie – Ola próbowała wywalczyć sobie prywatność, zapewne na wypadek gdyby dojechał jej chłopak albo poznała jakiegoś tu na miejscu.
Z miejsca Kasia przypomniała sobie jak cierpiała kiedyś jej koleżanka Ela gdy nie zwracając uwagi na jej obecność ostro jebali się z Mariuszem.
Jeśli zaistnieje taka konieczność to mała przejdzie do salonu. Na razie śpicie razem – Kasia wydała salomonowy wyrok.

Tego dnia było już późno ale i tak wybrały się na zachód słońca. Za to następnego postanowiły iść dosyć wcześnie na plażę żeby zająć sobie dobre miejsce. Szybko rozebrały swoje zwiewne sukieneczki i dziewczynki zaczęły usypywać grajdołek. Miały już na sobie bardzo skąpe bikini Kasia czerwone, Ola cieliste i to takie, że wydawałoby się, że nie ma nic na sobie a Madzia zielone.
Rozłożyły koc i jedna drugą zaczęły smarować olejkami. Oczywiście Kasia obydwie córki a one w ramach rewanżu wsuwały rączki nawet pod gumkę majtek i obcisły stanik swojej mamusi. Potem wszystkie trzy ułożyły się na brzuchach wystawiając do góry co jedna to piękniejszy tyłeczek. Kasia chociaż skończyła już trzydziestkę to wyglądała na nastolatkę i tylko od córek różnił ją rozmiar staniczka – duże D i większa szpara w górnej części ud. Tak poza tym pomimo dwóch porodów jej figurka wróciła do stanu panieńskiego. Kiedy tak leżały obok siebie stanowiły bardzo ciekawy widok i wielu mężczyzn przechodzących obok zatrzymywało się i patrzyło z niemałym podnieceniem.
Mamusiu idziemy do wody – Madzia jako pierwsza podniosła się z koca.
Dobrze. Idźcie teraz wy a potem ja pójdę się ochłodzić – Kasia wyraziła zgodę nie zmieniając pozycji na kocu.
Słońce przygrzewało chociaż dopiero dochodziła jedenasta. Dziewczynki wróciły i spostrzegły, że Kasia najprawdopodobniej przysnęła.
Niemal jednocześnie zauważyły, że koło ich koca rozłożył się samotny nieznajomy. Był to mężczyzna na oko czterdziestoletni, wysoki – jakieś 190 cm wzrostu, z ładnie rozbudowaną muskulaturą. Krótko wystrzyżone maszynką włosy na skroniach przyprószone już były siwizną. Dziewczynki zerkały w jego kierunku ale i on nie pozostawał im dłużny a szczególnie dłużej wzrok zatrzymywał na śpiącej Kasi, zapewne traktując ją jako starszą siostrę małolatek.
Zauważyły, że on dla odmiany położył się na plecach i też po kilku minutach przysnął.
Zobacz jaki namiot robi się temu panu w slipkach – Madzia trąciła siostrę lekko w bok.
Rzeczywiście. Musi mieć niezłego kutasa – Ola teraz zerkała głównie na kąpielówki sąsiada.
Widocznie coś mu się przyśniło bo namiot w majtkach nieznajomego zaczął rosnąć i nagle kutas, który z powodu sztywnienia nie mógł dalej spokojnie spoczywać w kierunku ud, zaczął swoją wędrówkę tak, żeby łeb był w kierunku brzucha. Przez sen pomógł mu i ku zdziwieniu dziewczynek ogromny łeb tego chuja, odpychając gumkę majtek wysunął się z nich i wypełzł na wolność. Dziewczynki nie mogły oderwać od tego ogromnego chuja wzroku, jednak postanowiły obudzić mamę żeby i ona nacieszyła oczy jego potęgą.
Och wy świntuchy – Kasia cicho sforowała córki.
Jednak i ona z zaciekawieniem patrzyła na to monstrum wychodzące niemal połową ze slipek nieznajomego. Ogromny kutas mógł mieć na oko jakieś trzydzieści kilka cm długości i do tego był niesamowicie gruby. Kasia tylko raz spotkała podobne eksponaty. To było jak kiedyś została w akademiku i trafiła do pokoju dwóch murzynów. Pamięta do dzisiaj jak głęboko wypełniały ją te czarne chuje i jakich doznawała orgazmów podczas jebania z tymi czarnoskórymi. Teraz też poczuła dziwne falowanie w brzuchu a cycki i pizda swędziały ją jak szalone.
Teraz ja idę do wody a wy przestańcie tak gapić się na krocze tego faceta – powiedziała do córek i jeszcze zerkając na tego olbrzyma poszła do morza.
Dziewczynki nie posłuchały mamy i co chwila zerkały na kutasa a ich rączki same powędrowały w kierunku mokrych plamek na ich majteczkach.
Ja jeszcze tego nie robiłam ale taki to by chyba mnie rozerwał – Madzia cicho szepnęła do ucha siostry i obydwie zaczęły dziko chichotać.
Nagle mężczyzna obudził się i zauważył co się stało. Szybko obrócił się na brzuch i ukrył pod sobą swój ogromny sprzęt do ruchania. Zauważył też, że dziewczynki były wielce niezadowolone z tego powodu.
To wszystko przez waszą siostrę. To ona mi się przyśniła i pobudziła senną wyobraźnię – próbował ratować się z opresji.
Kiedy i mamie się to spodobało, że aż poszła ochłodzić się w zimnej wodzie – Ola odważnie odpowiedziała na jego strapienie.
A wam się podobał mój penis? - rzucił jakby bez zastanowienia.
Madzia stwierdziła, że ona jeszcze tego nie robiła i pewno by ją taki olbrzym rozerwał – Ola odważnie patrzyła w jego kierunku.
A ty jak myślisz? - zwrócił się do starszej z sióstr.
Ja myślę, że dałabym radę. Może nie całego ale tak do połowy – Ola położyła się na boku, głowę podpierając na dłoni.
Och widzę, że zawieracie już z panem znajomość – Kasia wróciła a jej złociste ciało pokryte było kroplami morskiej wody.
Oj tak rozmawiamy o tym co ten pan ukrył pod sobą – Tym razem Madzia włączyła się do rozmowy.
Ja mam na imię Kasia a to moje nastoletnie córeczki – starsza Ola i młodsza Madzia – Kasia nie położyła się na kocu tylko z wyciągniętą ręką podeszła do nieznajomego.
Wojtek – poderwał się na równe nogi, zapominając o wystającym z kąpielówek kutasie i wyciągnął dłoń do matki dziewczynek a w ich kierunku skinął głową.
Jednocześnie próbując ukryć w zbyt skąpych slipach swojego sztywnego podnieceniem chuja. Dziewczynki spojrzały na siebie i parsknęły śmiechem.
Przepraszam za moje córki ale są jeszcze młode – tym razem Kasia próbowała ratować sytuację.
To córki a ja myślałem, że młodsze siostry – Wojtek tym razem dokładniej przyjrzał się ślicznej nieznajomej.
O kurde. Z tego wszystkiego zapomniałam, że umówiłam się z menadżerką hotelu – Kasia założyła sukieneczkę i wolnym krokiem oddaliła się w kierunku wyjścia z plaży.
To my się pójdziemy kąpać a pan, sorry Wojtek popilnuje nam rzeczy – Ola pociągnęła siostrą w kierunku lazurowej toni.
Kiedy wróciły Wojtka też nie było a został jedynie jego koc.
Och ci faceci. Zupełnie nie można im ufać – Ola skwitowała tą sytuację i zaczęła rozglądać się po innych kocach na plaży.

Wojtek domyślił się, że to spotkanie z menadżerką to ściema. Kiedy tylko dziewczynki zniknęły, założył spodnie i też skierował się do wyjścia z plaży.
Kasia czekała za nim w alejce. Szybko razem udali się wgłąb nadmorskiego lasu i po kilku minutach znaleźli ławkę w gęstych zaroślach. Kasia z miejsca ściągnęła spodnie i majtki Wojtka i kucając fascynowała się rozmiarem jego kutasa, liżąc go po całej długości czy biorąc do buzi nadludzką jego głowicę. Wojtek uwolnił jej cycki ze staniczka i pochylając się miętosił je powodując twardość sutków i coraz większe podniecenie kobiety. Lekko pchnęła go na ławkę, na której usiadł a ona okraczyła jego umięśnione uda i lekko muskając nabrzmiałymi cyckami takiż sam tors, oparła kipiące z pizdy, obfite wargi sromowe o potężny łeb jego chuja. Zaczęła swoim ciężarem osuwać się coraz niżej a gruba pała rozpoczęła swoją wędrówkę w jej wnętrzu. Lekko podtrzymywał ją za biodra a Kasia wędrowała pupą coraz niżej aż w końcu oparła ją o uda mężczyzny a cały jego olbrzym znalazł się w jej piździe, rozpychając ją do granic możliwości i powodując ogromną ekstazę pełnego wypełnienia. Zaczęła unosić teraz pupę na różne wysokości i opadać gwałtownie klaszcząc przy tym jędrnymi i twardymi pośladkami o jego uda. Gruby kutas ocierając się o punkt G powodował, że już po kilku ruchach Kasia osiągnęła pierwszy orgazm a jej soczki tryskały niemal na uda Wojtka. Jeszcze bardziej przyspieszyła i zaczęła coraz głośniej wyrażać swoje ogromne zadowolenie. Do ruchów w górę i na dół dołożyła jeszcze w przód i tył miednicą a kutas penetrował teraz inne części jej jakże gościnnej pizdy. Wreszcie doszła do ciągłej, orgastycznej ekstazy i teraz jej ruchy stały się jakby automatyczne a ona działała jakby pragnęła pozostać w tym stanie do końca świata. Zeszła z niego i znowu na ile mogła wzięła chuja do buzi. Potem oparła się dłońmi o oparcie ławki i wypięła w jego kierunku swoją dupę. Dopadł ją od tyłu i teraz wbił swojego chuja jeszcze głębiej. Pochwa Kasi zaczęła pulsować co jeszcze bardziej podniecało Wojtka. Czuł jak z nabrzmiałych jajek wędruje wewnętrznym kanałem kutasa ogromny ładunek spermy. Jeszcze kilkanaście pchnięć i potężny ładunek wystrzelił jak armatnia salwa w naciągniętą ściankę pochwy jej pizdy. Obydwoje dali głośny wyraz swojej ekstazy a echo ich okrzyków roznosiło się po lesie. Jeszcze kilkanaście pchnięć i gruba pała zaczęła mięknąć i kurczyć się , by po chwili i tak pokaźna wyśliznąć się z jej jakże uszczęśliwionej pizdy.
Ach już dawno nie przeżyłam takiego długiego orgazmu ciągłego – jęknęła gdy z jej pizdy niemal strumieniem wypływała i ciekła po udach mieszanina kobiecych soczków i męskiej spermy.
Ja też ci bardzo dziękuję. Jesteś wspaniałą kochanką.
Byli zajęci tak sobą, że nie zauważyli jak niedaleko miarowo poruszają się krzaki. Uważny obserwator zauważyłby, że nie byli sami. W krzakach nie było też żadnej z córek Kasi a młody w wieku Oli chłopak. Patrząc na ich jebanie ostro walił sobie konia i nie mogli słyszeć jego jęku jaki towarzyszył wytryskowi gdyż w tym czasie głośno krzyczeli wyrażając swoje szczytowanie.
To koniec tej części i jeśli będziecie chcieli to podpowiedzcie co ma być w następnych. CDN.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

aaaadnia 2018-11-04 17:41:40.

Pisz dalej... coś wymyślisz;) podobne kiedyś było opowiadanie ale nic nie szkodzi może wymyślisz lepsze

Adamdnia 2018-11-05 17:33:54.

Mocno przypomina początek cyklu Urlop

kitudnia 2018-11-07 21:46:41.

Bo tylko zmieniły się imiona-i prawie plagiat!

kitudnia 2018-11-08 10:29:31.

Plagiat.Tylko imiona zmienione.

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Nieznajomy z plaży 1"

(pole wymagane)

Dodał/a: Albastor w dniu 3-11-2018 - czytano 2750 razy.