NOWOŚCI!!!!! NOWOŚCI!!!!! NOWOŚCI!!!!!!!

Witam gorąco wszystkich czytelników! Dziś trochę nietypowo. Mam dla was zapowiedzi dwóch kolejnych serii które będę publikowała w przyszłości! Bardzo jestem ciekawa waszych opinii na ich temat dlatego koniecznie wyrażajcie swoje zdanie po ich przeczytaniu. Tematyka oczywiście podobna do poprzednich czyli dużo intymnych relacji między członkami rodziny ;) Mogą wydać wam się tym samym co w poprzednich seriach m.in o Agnieszce i Gosi, ale starałam się, żeby każda z nich była na swój sposób inna i myślę, że to akurat mi się udało.

I tak....bohaterką pierwszej serii jest Karolina. Młoda blondynka która z rodziną wyjechała do Anglii i tam zaczęła bardzo interesować się swoim młodszym braciszkiem z którym w krótkim czasie nawiązała bardzo namiętny romans w który z czasem zaczęli wciągać własnych rodziców! Jeśli więc chcecie poznać jak wszystko się zaczęło i jak się rozwijało....koniecznie śledźcie serię...."Karolina - jak uwodzi się swoją rodzinę".

Druga seria która ukarze się w moim zbiorze, będzie opowiadała o życiu Moniki (nie siostry Lilki ;p) która pochodzi z rodziny o bardzo bogatych tradycjach uprawiania miłości z członkami rodziny! Bez żadnych podchodów, dziwnych upodobań czy chęci przeżycia czegoś innego. Tutaj ojciec pieprzy córkę, syn matkę, czy dziadek wnuczkę z córką albo bracia własną siostrę bo tak po prostu żyją. Bez tabu, bez wstydu....należysz do tej rodziny, uprawiasz seks z jej członkami! Zobaczcie, jak takie życie odbije się na nowej bohaterce i je relacjach z koleżankami które w większości również uprawiają kazirodztwo ale nie zostały w nim wychowane i nie koniecznie uważają go za powód do dumy! "Monika i rodzinne tradycje" - to druga seria w której zobaczycie jak syn wraca ze szkoły a wita go mama gołym, wypiętym tyłkiem! Oraz wiele innych przyprawiających o zawrót głowy przygód!!

A teraz zapraszam do zapoznania się ze wstępami obu serii!!


Karolina - jak uwodzi się swoją rodzinę....

Było późne popołudnie kiedy Karolina wróciła z pracy. Jako, że była kelnerką
w kawiarni przy bardzo ruchliwej ulicy, jak każdego dnia była urobiona po uszy, i jedyne na co miała ochotę to gorąca kąpiel i chwila relaksu. W mieszkaniu była sama, bowiem rodzice i brat byli jeszcze w pracy. Mama z tatą pracowali piętro niżej w pizzeri którą razem prowadzili, a brat Rafał pracował myjce. Mieszkając w Wielkiej Brytanii nie wybrzydzało się jeśli chodziło o rodzaj wykonywanego zajęcia. Człowiek łapał się czego tylko mógł, bo i tak zarabiał kilka razy więcej niż w Polsce. Karolina miała to na uwadze każdego dnia gdy szła do restauracji, gdzie ruch był non stop przez dziesięć godzin. Każdego dnia. Dzięki swojej aparycji jak nikt nadawała się do wykonywanej przez siebie pracy. Była młodą, atrakcyjną blondynką, o pięknych błękitnych oczach, pełnych, lubieżnych ustach i zadartym nosku. Miała całkiem pokaźne piersi, choć była bardzo szczupła; widać jej było prawie wszystkie kości, ale nie uważała tego za coś złego. Wręcz przeciwnie cały czas mało jadła bo bała się, że przytyje tu i ówdzie. Tyłeczek też miała niczego sobie, chociaż mógłby być nieco mniej kościsty. Brat często przekomarzając się z nią wytykał jej, że mogłaby nabrać trochę tyłka, bo nie było jej nawet za co łapać. Rafał wiedział co mówił bowiem jako jeden z nielicznych chłopaków miał okazję podziwiać słodką dupcię swojej o rok starszej siostry.
Dlaczego? A no dlatego, że łączyło ich coś o czym nikt, czy to z rodziny, czy ze znajomych nie miał zielonego pojęcia. Od czasu okresu dojrzewania, ich erotyczne fantazje dziwnym trafem skierowały się na siebie nawzajem. Karolinie podobali się młodzi, umięśnieni chłopcy, tacy jak jej brat, który chodził na siłownię i dbał o swoją sylwetkę. Jego zaś podniecały szczupłe blondynki o dużych lodziarskich ustach i sporych jędrnych piersiach. Nie minęło dużo czasu zanim narastające pożądanie i chęć przeżycia czegoś ekscytującego wzięły górę i młode rodzeństwo zaczęło szukać okazji do coraz większych podniet. Zaczął oczywiście Rafał, który wpadł na pomysł by podglądać siostrzyczkę w czasie kąpieli. Miał ku temu spore możliwości, bowiem w drzwiach łazienkowych była kratka u dołu drzwi oraz sporej wielkości dziurka od klucza. Nie wystarczyło mu, że Karolina chodziła przy nim w samej bieliźnie, bądź w luźnych, skąpych ciuszkach. Całymi nocami, waląc sobie konia wyobrażał sobie jak Karolina wygląda nago? Ona zresztą robiła dokładnie to samo. Masturbowali się w swoich pokojach marząc w zasadzie o tym samym. Gdy pierwszy raz Rafał stanął pod łazienką gdy Karolina brała kąpiel, z wrażenia spuścił się w spodnie pod drzwiami. Okazało się, że nagie ciało jego starszej siostrzyczki było piękniejsze niż to zakładał. Duże, lekko wiszące piersi z centralnie położonymi brązowymi sutkami przyciągały wzrok niczym para magnesów. Rafał nie mógł odwrócić od nich oczu, zwłaszcza gdy Karolina ich dotykała podczas mycia. Wyobrażał sobie wtedy jak cudowne muszą być w dotyku i nabierał coraz większej ochoty by samemu się o tym przekonać.
Wiele razy wcześniej zastanawiał się nad tym czy by nie złapać jej za piersi bezczelnie z premedytacją, ale nie wiedział jakby na to zareagowała mimo wyraźnych zalotów z własnej strony. Jego uwadze nie uszła również oczywiście jej cipka, która była na dodatek całkowicie wygolona i wyglądała jakby nigdy nie była tknięta przez kutasa. I w zasadzie tak było ponieważ Karolina nie miała jeszcze żadnego chłopaka, a przynajmniej nie takiego który zasłużyłby na jej tyłek. Co ciekawe dziewicą też nie była bowiem jak wiele z jej koleżanek rozdziewiczyła się sama. Nie traktowała swojego dziewictwa jakoś super poważnie, a idąc do łóżka z pierwszym chłopakiem chciała mieć nad nim przewagę.
W tym przypadku coraz częściej myślała o swoim bracie Rafale. Chciała by to on ją pierwszy przeleciał. Stojąc w wannie i myjąc sobie muszelkę wyobrażała sobie jak Rafał zatapia w niej swoje palce i robi jej cudowną palcówkę. Z pewnością by jej nie odmówił gdyby go o to poprosiła.
To, co jeszcze zwróciło Rafała uwagę to spora szparka pomiędzy nogami siostry
która znajdowała się tuż pod jej cipką. Karolina była tak szczupła, że jej uda się ze sobą nie stykały na tej wysokości, co było szalenie podniecające. Można by w tą szparkę wcisnąć kutasa i pieprzyć ją między pośladkami dodatkowo przytrzymując za długie blond włosy. Była to ulubiona scena w fantazjach Rafała, gdzie posuwa swoją siostrę od tyłu przy biurku, trzymając ją jedną ręką za włosy a drugą za jedną z jej cudownych piersi, które w końcu udało mu się zobaczyć. Teraz wiedział jak wyglądała ona nago i co noc będzie mógł sobie ten obraz przywoływać w myślach.
Oczywiście Karolina bardzo szybko zorientowała się, że brat ją podgląda i na
jego następną wizytę przygotowała pewną prowokację. Nie musiała się przy tym martwić rodzicami którzy wracali z pracy późno w nocy. Oboje siedzieli sobie w salonie oglądając coś na dużym ekranie, po czym w pewnej chwili Karolina zagadnęła.....
- No nic....idę się wykąpać – na te słowa Rafałowi szybciej zabiło serce.
- No spoko..... – odpowiedział tylko.
- Jak chcesz to możesz iść ze mną..... – wypaliła nagle Karolina.
- Że co, proszę? – Rafał nie wierzył własnym uszom, słysząc propozycję siostry. Przez chwilę wydawało mu się, że się przesłyszał.
- No co.....tyle razy już widziałeś mnie nago jak się kąpałam.... – widząc rozterkę na twarzy brata dodała.... – Myślałeś, że się nie domyślę....nie patrzyłeś już na mnie tak jak zawsze gdy chodziłam czy to w bieliźnie czy w skąpych ciuszkach....Zorientowałam się więc, że musiałeś jakoś zobaczyć to na czym ci tak bardzo zależało....no to teraz chyba moja kolej co? Żebyś mi coś pokazał? – Rafał na moment oniemiał na propozycję siostry i chociaż zawsze marzył o tym by go zaprosiła na wspólną kąpiel, teraz trochę pękał.
- Nie wiem o czym mówisz – bronił się dalej.
- Hahah – roześmiała się Karolina – Mówię o tym, jak stawałeś pod drzwiami od łazienki i podglądywałeś mnie kiedy się kąpałam. Pewnie, żeś se jeszcze walił przy tym konia, co nie?
- Niby skąd to wszystko wiesz? Wróżka ci powiedziała?
- Nie....było widać cień twoich stóp pod drzwiami.....za każdym razem gdy przychodziłeś to o tym wiedziałam. Ciekawa tylko jestem ile udało ci się zobaczyć przez tą małą dziurkę od klucza? – Rafał wiedział, że nie miał już czym się bronić.
- Wystarczająco....
- Uuuu cwaniaczek..... – Karolina wstała i stanęła na przeciwko brata, zasłaniając mu tym samym telewizor. Miała na sobie jedynie koszulkę na ramiączkach pod którą falowały jej piersi oraz króciutkie szorciki.
Normalnie Rafał nie mógłby odwrócić wzroku od siostry której gołe cycki prawie wyskakiwały spod jej koszulki ale, że wiedział już jak wyglądają, potrafił się opamiętać – zobaczyłeś sobie moje cycki i cipuchę i jesteś mądry co....
- Jak tak cię to dręczy to możesz mnie też podglądnąć....
- Ale po co.....jak wolę zobaczyć to na żywo.... – i zdjęła przed bratem swoją koszulkę, jednym, szybkim ruchem. Rafała aż zamurowało, kiedy zobaczył cycki siostry nie całe pół metra od własnej twarzy – I co? Zupełnie inaczej niż przez dziurkę od klucza, nie?
- Nom, nie da się ukryć – Rafał nie wiedział co powiedzieć, tylko wpatrywał się jak zahipnotyzowany w piersi Karoliny. Jej brązowe sutki prawie natychmiast stwardniały i nieco zmalały, co znaczyło, że albo było jej chłodno albo się już podniecała....Rafał miał olbrzymią ochotę by chwycić Karolinę za jej bułeczki bez pozwolenia, ale postanowił nie dawać jej tej satysfakcji. Wiedział, że ona tylko na to czekała.
- I co, nic nie powiesz?
- A co mam niby powiedzieć?
- No kurwa, jestem twoją siostrą i właśnie pokazałam ci swoje cycki!
- No widzę przecież....i co mam ci je teraz wymacać czy co?
- Hahah, wiem, że byś chciał.....widzę jak się na nie gapisz.....ciekawi cię pewnie jakie są w dotyku co? – i złapała się za obie piersi delikatnie je masując i wykręcając brązowe sutki....Rafałowi od razu stanęła pała w spodniach która i tak budziła się do życia od kiedy usiedli z Karoliną przed telewizorem. Widząc jak je sobie pieści stwierdził, że muszą być niezwykle mięciutkie i jędrne.... – Stanął ci już?
- Heh, trzeba czegoś więcej niż pary gołych cycków, żeby mi stanął... – dociął siostrze Rafał.
- Ale gołe cycki własnej siostry działają chyba trochę lepiej, co nie?
- Może odrobinkę....
- Hahahah...... – roześmiała się Karolina – Już nie udawaj takiego twardziela....widzę prziecież ten namiot w twoich spodenkach....twój pitol pewnie krzyczy teraz, żebyś wypuścił go na wierzch....
- Chciałabyś co nie....
- Byłoby sprawiedliwie – stwierdziła Karola - No to jak? Idziemy? Czy mam jeszcze zdjąć majtki, żebyś dał się przekonać?
- A co cie naszła nagle taka ochota, żeby się przede mną rozbierać, hmm?
- A to, że i tak już to przecież widziałeś....stwierdziłam, że dosyć bycia plecarzem i pora upomnieć się o swoje....
- W sensie, że chcesz zobaczyć mojego kutasa?
- Dokładnie..... – przyznała się - Chyba nie masz się czego wstydzić, co? Nawet jeśli, to obiecuję, że i tak nie będę się śmiała – prowokowała go siostra.
- O to się nie martw....powinien ci się spodobać.... – zapewnił ją brat.
- No to super......nie mogę się już doczekać..... – stwierdziła z radością w głosie Karolina. Może w końcu pozna rozmiary braciszka i nie będzie musiała się już nad nimi zastanawiać podczas wieczornych sesji masturbacyjnych.
- A co zrobisz, jak go już zobaczysz?
- A co ty zrobiłeś jak zobaczyłeś moją cipkę?
- Heh, nabrałem na nią jeszcze większej ochoty – odparł Rafał, a Karolinie na moment utkwił język w gardle. Brat w końcu powiedział na głos to o czym oboje od dawna myślą.
- No popatrz, mój braciszek ma ochotę na moją cipeczkę? To ci dopiero....
- Odezwała się siostrzyczka która nie ma ochoty na mojego pitola.... – odciął się.
- Tego nie powiedziałam....oczywiście, że mam na niego ochotę, inaczej nie pozwoliłabym ci się podglądać ani nie zapraszałabym cię do wspólnej kąpieli, prawda?
- W takim razie ponowie moje pytanie.....co zrobisz, jak go już zobaczysz? – Karolina pochyliła się nad bratem a wraz z nią zrobiły to jej lekko wiszące cycki prosząc go by wziął je w swoje dłonie....
- Coś czego na pewno długo nie zapomnisz.... – odrzekła tajemniczo. Po tych słowach odwróciła się na pięcie i skierowała się w stronę łazienki – To co, chcesz zobaczyć resztę? – zapytała zatrzymując się w drzwiach i widząc, że Rafał wciąż siedział na sofie – Czy wolisz dalej kukać przez tą dziureczkę od klucza?
- Myślę – odrzekł Rafał....
- Co tu dużo myśleć....gołe cycki i cipka czekają.....masz bilet w pierwszym rzędzie.... – Rafał chciał powiedzieć, że myśli o tym co Karolina zrobi z jego kutasem jak go już zobaczy, ale się powstrzymał. Zamiast tego zebrał się i wstał, mając nadzieję, że sterczący kutas nie wystaje aż tak bardzo spod jego spodenek.
Idąc za siostrą po schodach do góry, bowiem łazienka znajdowała się na piętrze
wyobrażał sobie, jak Karolina ciągnie mu kutasa w ramach swojej tajemniczej obietnicy. Chociaż w rzeczywistości wątpił, żeby siostra od razu walnęła z tak grubej rury....była co prawda wyszczekana i niczego się nie czaiła, ale chyba aż tak odważna nie była. Chociaż swoją drogą pokazanie mu cycków z bliska było bardzo śmiałym posunięciem z jej strony. To tak jakby on podszedł do niej i ni z gruchy ni z pietruchy spuścił by spodnie i podstawił pod twarz swojego chuja. Gdy oboje weszli już do łazienki, Karolina zakluczyła za nimi drzwi. Patrząc na nią jak się porusza Rafał nie mógł odwrócić wzroku od jej falujących na wszystkie strony cycków.
- Nie mówiłem ci jeszcze, że strasznie jarają mnie twoje cycki, hmm? – rzucił nagle.
- Nie....cały czas na to czekam.....a właściwie czekałam.... – odrzekła Karolina.
- No....to wiesz co.....strasznie kręcą mnie twoje piersi siostra..... - przyznał się oficjalnie Rafał....
- Dziękuję kochany braciszku.....strasznie się cieszę, że ci się podobają....wierzę, że z czasem staniecie się bardzo dobrymi kumplami.... – Karolina podeszła do wanny i zaczęła napuszczać do niej wodę siadając sobie na jej brzegu. Rafał w tym czasie zdjął koszulkę, prezentując przed nią swoją umięśnioną klatę. Teraz to ona miała się na co ponapalać, bowiem klata Rafała, choć był dość niski jak na faceta, to jednak robiła na niej wielkie wrażenie.
- Żebyś sama nie siedziała z gołą klatą.... – wytłumaczył jej dlaczego się rozebrał.
- No nareszcie.....będzie na co popatrzyć....gdybyś chciał wiedzieć, to twoja klata też mnie jara....
- Ekstra.....jarają nas nasze klaty....
- Heh, pewnie nie tylko one.... – czekając aż woda naleje się do wanny, Karolina pozwoliła sobie zdjąć spodenki, pod którymi miała jeszcze czarne koronkowe majteczki....
- No nareszcie jakieś konkrety.... – skomentował poczynanie siostry Rafał.
- Tak gwoli ścisłości....to żadnego ruchania czy obciągania dziś nie będzie....żebyś się od razu nie nastawiał..... – uprzedziła brata Karola.
- No coś ty.....to nie po to mnie tu zaprosiłaś?
- Ha ha ha....wyobraź sobie, że nie – po chwili dodała – A co, tak ci się spieszy, żeby wydupczyć siostrzyczkę?
- Heh, myślałem właśnie, że to ci się spieszy....żebym cię wydupczył....
- A masz tyle odwagi? Żeby przelecieć własną siostrzyczkę? Co by na to powiedzieli rodzicie, gdyby się dowiedzieli, że ich dzieci ze sobą sypiają?
- Albo by nas wygonili z domu, albo zapytali się jak było?
- Hahahahah – Karolina wybuchła śmiechem – Nooo ojciec na pewno ciągnąłby cię za język, jaka jestem w łóżku....już to widzę.
- Żebyś się nie zdziwiła.... – Rafał przerwał na chwilę by podziwiać siostrę jedynie w skąpych majteczkach.... – No no no.....odwróć się może tyłem troszkę co? – poprosił grzecznie....
- Chcesz się pogapić na mój kościsty tyłek? – rzekła stając do brata plecami i prezentując mu swój szczupły ale niezwykle krąglutki tyłeczek. Rafał przyglądał się mu z nie małym podziwem. Korzystając z chwili gdy Karolina go nie widziała, chwycił przez spodnie swojego wacka i zaczął go pocierać.
Wcięcia w pośladkach nadawały jej ponętnych kształtów. Rafał od razu zaczął
sobie wyobrażać jak wjeżdża między nie swoim kutasem. Szkoda, że Karolina od razu pozbawiła go złudzeń co do seksu i robienia loda. Ale w sumie istnieje mnóstwo innych rzeczy które mągą robić i które sprawią im masę rozkoszy. Stojąc tyłem Karolina chwyciła się w pewnym momencie za pośladki i szeroko je rozchyliła. Spod materiały majteczek odsłoniły się nieznacznie rąbki jej warg sromowych oraz brązowa obramówka jej dupci.
- I jak tam widoczki? – zainteresowała się.
- Dają radę.... – zdołał wydusić z siebie Rafał.
Karolina postanowiła posunąć się o krok dalej i z pozycji stojącej pochyliła się
nad wanną, przyjmując tym samym pozycję jakby była gotowa na przyjęcie jego kutasa....Rafał zdjął swoje spodenki i już bez żadnego wstydu zaczął pocierać sobie pałę przez bokserki.
- Tylko, żeby czasem nie przyszło ci do głowy, żeby mnie przyatakować.... – ostrzegła go korzystając z okazji i mieszając wodę w wannie.
- Powiem ci, że jakbyś nie miała teraz majtek to pewnie już byś miała w cipie mojego małego....
- Hahah, nawet o tym nie myśl. Poza tym mówiłeś, że nie masz małego.... – dopiekła mu.
- Bo nie mam, tak go tylko nazywam.....sama zobacz.
Karolina wyprostowała się i odwróciła w stronę brata. Zobaczyła, że nie miał
już na sobie spodenek jedynie same bokserki, a spod nich wystawał jego naprężony prawie na maksa kutas. Karolinie od razu podskoczyło tętno na widok wypukłości w majtkach brata.
- Fiu fiu fiu...... – gwizdnęła na ten widok – No to teraz mnie zaskoczyłeś..... – przyznała nie spuszczając wzroku z jego krocza – Widzę, że czeka nas sporo dobrej zabawy....
- To jak.....masz już mokro w majtkach? – zapytał widząc niekryty zachwyt na twarzy siostry.
- Nooo.....pomału robię się mokra.....może zdejmiesz te bokserki.....
- Dlaczego ja pierwszy?
- Ja pierwsza pokazałam ci piersi.... – sprostowała Karolina, nie mogąc się już doczekać by zobaczyć pałę brata.
- Hah, no tak.....
- No dalej.....ściągaj je.....chcę go w końcu zobaczyć.... – niecierpliwiła się Karolina.
- No dobra..... – zgodził się Rafał – Tylko nie rzucaj się na niego zaraz jak go zobaczysz.
- Heh, nie bój się.....mówiłam ci przecież, że ci dziś nie obciągnę.....
- Może zmienisz zdanie jak go już zobaczysz?
- Heheheh.....wątpię. To, że jesteś moim bratem, nie znaczy, że zrobię ci loda przy pierwszej okazji....
- A przy której?
- Nie wiem jeszcze czy w ogóle ci zrobię....
- Za to ja wiem, że zrobisz to na pewno..... – i spuścił bokserki do kolan. Kutas wyskoczył z nich jak wystrzelony z procy ustawiając się pod kątem jakichś czterdziestu pięciu stopni w górę....przyglądając mu się z niemym zachwytem, Karolina stwierdziła, że ma przynajmniej ze dwadzieścia centymetrów. Nie był może zbyt gruby.....za to ta długość.....wszystko nadrabiała.
- Hohoho! Tego to się nie spodziewałam! Nawet byłeś u fryzjera! – odrzekła urzeczona Karolina na widok całkowicie wygolonego krocza brata. Na jego jądrach i podbrzuszu nie było ani jednego włoska.
- Chodzę do niego regularnie....trzeba dbać o higienę.... – po chwili dodał - Teraz spójrz na niego i powiedz, że nie masz ochoty wziąć go do ust?
- Heheh, no dobra, może i mam......ale na pewno nie dzisiaj..... – trwała przy swoim postanowieniu.
- Nie to nie.....twoja strata.... – odrzekł nieco zawiedziony Rafał. Patrząc na pełne usta siostry marzył o tym, by wzięła w nie chociaż jego główkę.
- Ja tak nie uważam.....to chyba nie jedyny raz kiedy mi go pokazujesz, prawda?
- No mam taką nadzieję....
- No więc widzisz, będę miała jeszcze okazję.... – Karolina miała zamiar sprawić, że to Rafał sam będzie ją błagał by zrobiła mu w końcu loda. Nie miała zamiaru mu niczego ułatwiać albo dawać za darmo, chociaż pokusa by zrobić bratu laskę już teraz była przeogromna!
A jeszcze bardziej Karolina nie mogła się już doczekać aż ten długi wąż Rafała zatopi się głęboko w jej spragnionej muszelce....to dopiero będzie jazda – wyobrażała sobie, zastanawiając się jednocześnie czy pomieści w sobie całego.
- No to skoro nie masz zamiaru się nim w żaden sposób zająć, to może też zdejmiesz swoje majteczki?
- Heheh, ale przecież widziałeś już moją cipkę? Więc chyba nie muszę ci jej pokazywać?
- To co, będziesz się kąpała w majtkach?
- Heh, racja! – przyznała z lekkim zażenowaniem Karolina, a widząc ironiczny uśmiech na twarzy brata dodała – I tak chciałam ci ją pokazać....droczyłam się tylko z tobą.
Stojąc w samych majteczkach na przeciwko brata trzymającego w rękach
swojego sterczącego kutasa, Karolina zaczęła pomalutku ściągać je w dół. Rafał tylko na to czekał. W końcu doczekał się chwili w której zobaczy z bliska cipkę swojej słodziutkiej siostrzyczki.
- Możesz sobie już zacząć walić konia... – zachęciła go – Chętnie sobie na to popatrzę.... – majteczki wędrowały niżej i niżej odsłaniając również wygolone łono Karoliny, która jeszcze ubiegłej nocy postarała się by w okolicach jej cipki i tyłeczka nie było ani jednego włoska. Schyliła się w dół całkowicie pozbywając się majtek, a Rafał czekał aż w końcu ujrzy to cudo, tą piękną cipkę którą w niedalekiej miał nadzieję przyszłości będzie miał okazję ujeżdżać nie przejmując się przy tym ani trochę faktem, że należy ona do jego własnej siostry. Zanim Karolina się wyprostowała, jedną ręką zasłoniła sobie muszelkę i stanęła w lekkim rozkroku. Widząc to Rafał mocniej chwycił swoją pałę i zaczął sobie walić konia tak jak sobie wcześniej życzyła.
- Albo zabierz tą rękę, albo wsadź ją sobie do środka i pokaż mi jak ty to robisz.... – ponaglał ją Rafał nie mogąc się doczekać aż zobaczy siostrę w akcji samą z sobą.
- Właśnie taki miałam zamiar – zapewniła go siostra – Ale miałam nadzieję, że zrobimy to w wannie....podczas kąpieli.
- Ahaaa.....ale rozumiem, że będę mógł ci umyć plecki? – zapytał.
- Miałam raczej nadzieję, że umyjesz mnie całą? A potem ja ciebie.... – odrzekła.
- A potem?
- A potem to już zobaczymy.....nie wybiegam tak daleko w przyszłość myślami.... – stwierdziła Karolina mając nadzieję, że pomimo podniecenia będzie mogła obstać przy swoim postanowieniu by nie pójść z bratem na całość pieprząc się z nim podczas kąpieli. Podziwiając jego umięśnioną sylwetkę oraz długiego kutasa była wręcz pewna, że Rafał zapewni jej olbrzymią rozkosz. Na razie mogła się jedynie domyślać jak dogłębnie spenetruje on jej wąziutką cipkę gdy już w nią wejdzie....Nie minęła chwila a oboje weszli do wanny która spokojnie ich pomieściła. Była prawie dwu metrowej długości i głębsza od normalnych wanien.
Rodzice kupili ją pewnie z myślą o wspólnych kąpielach, nie mając pojęcia, że ich własne dzieci również ją w tych celach wykorzystają. Patrząc na nagą siostrę Rafał miał ochotę od razu zabrać się za pieszczenie jej boskiego ciała, nie mógł już wytrzymać, jej piersi, cipka i tyłeczek były na wyciągnięcie ręki. Wystarczyło je tylko chwycić by poczuć jakie są w dotyku. Stojąc na przeciwko siebie Rafał zbliżył się do Karoliny na tyle blisko, że jego sterczący penis spotkał się z jej cipką. Karolinę aż przeszedł dreszcz gdy poczuła jak twardy kutas dotyka jej łona.
- Ciągnie swój do swego.... – zauważyła.
- No ba.....wie chłopak co dobre.... – odrzekł Rafał.
- No jeszcze nie wie.... – poprawiła go siostra.
- No bo nie chcesz go tam wpuścić....
- Nie powiedziałam, że nie chcę go tam wpuścić.... – obruszyła się – powiedziałam tylko, że nie chcę go tam wpuścić dzisiaj....na dziś mam inne plany – po tych słowach chwyciła prysznic i odkręciła wodę. Powoli i dokładnie zaczęła spłukiwać ciało brata tak by całe było mokre. Gdy skończyła chwyciła z półki żel do kąpieli i wylała go sobie na ręce. Następnie położyła je na torsie brata i zaczęła myć mu klatkę piersiową. „ Nareszcie się zaczęło” – pomyślał sobie Rafał, a jego kutas jakby jeszcze bardziej zesztywniał gdy poczuł gorące ręce Karoliny na swojej klacie. Nie mogąc wytrzymać Rafał chwycił go w rękę i zaczął pocierać co chwila dotykając niby przypadkiem gorącej cipki siostry. Karolina pozwalała mu na to ponieważ ją również niesamowicie te podchody kręciły. Raz czy dwa udało mu się nawet wbić na tyle głęboko między jej wargi sromowe, że Karolina poczuła jak czerwona główka penisa dotyka się z jej łechtaczką. Momentalnie jej ciało zaczynały przechodzić rozkoszne dreszcze. Gdy go myła Rafał przyglądał się jej cudownie falującym piersiom i nabrał ochoty by poczuć je w końcu w swoich dłoniach....
- Mogę dotknąć twoich piersi? – wypalił więc do siostry. Karolina spojrzała mu głęboko w oczy po czym odpowiedziała...
- Heh, i tak długo wytrzymałeś jedynie się na nie patrząc....proszę bardzo – zamerdała mu nimi przed oczami – są teraz całe twoje....
Rafał nie tracił ani chwili, gdy tylko Karolina zgodziła się na jego prośbę, chwycił
je mocno w swoje dłonie o mało co nie popadając w ekstazę. Piersi Karoliny były w dotyku o niebo lepsze niż mogło mu się wydawać. Ściskając je w rękach czuł jak wali mu serce. Karolina pewnie też to czuła myjąc mu klatę. Jej własne serce biło zresztą z podobną szybkością. Oto w końcu stało się to co do tej pory sobie jedynie wyobrażała. Jej własny brat pieścił jej piersi a ona czerpała z tego niesamowitą wręcz rozkosz. Fakt, że byli rodzeństwem jedynie ją jeszcze potęgował. W końcu nie każda siostra pałała pożądaniem do własnego brata, marząc o tym by pójść z nim do łóżka i uprawiać dziki i szalony aczkolwiek kazirodczy seks!
- Huuhhhhh! Masz pojęcie jak długo na to czekałem.... – odezwał się w końcu Rafał dochodząc powoli do pełni zmysłów.
- Wyobrażam sobie.... – odrzekła Karolina słodko się uśmiechając – I jaki werdykt? Czy tego się właśnie spodziewałeś kładąc na nich swoje łapska?
- Nigdy w życiu! – odrzekł Rafał – To przerosło moje wszelkie oczekiwania!
- Hahaha – roześmiała się Karolina – Chcesz powiedzieć, że jeszcze nigdy w życiu nie ściskałeś tak zajebistych cycków?
- Nie....jeszcze mi się nie zdarzyło.... – przyznał Rafał.
- Heh, szkoda tylko, że jestem twoją siostrą co nie....
- A niby czemu.....
- No bo nie będziesz sobie przecież mógł ich macać jawnie, na legalu. Jedynie po kryjomu jak nikogo nie będzie w domu.
- No.....coś za coś.... – stwierdził Rafał – Nie mniej jednak twoje piersi są poprostu....
- No dobra dobra.....już się nie musisz podlizywać....wierzę ci, że ci się podobają. I bardzo mnie to cieszy – dodała po chwili - A nie przeszkadza ci to, że trochę mi....wiszą? – postanowiła poznać opinię brata na ten temat. Sama uważała, że ma strasznie wiszące cycki, jak jakaś czterdziestka.
- No coś ty.....właśnie w tym cały ich urok.... – zapewniał ją. Właściwie to miał to całkowicie w dupie, że jej wiszą....liczyło się tylko to, że dotykał cycków własnej siostry!
- Urocze wiszące cycki! Jeeeeej! – zaśmiała się Karola, podczas gdy Rafał wciąż ją pieścił. Czując pod palcami nabrzmiałe sutki postanowił trochę pobawić się nimi i zaczął je wykręcać i ściskać. Karolina dostała takiego kopa rozkosznych doznań, że z trudem przychodziło jej zgrywanie twardzielki przed bratem. Nie mniej jednak robiła się coraz bardziej podniecona. Domyślała się, że Rafał to wyczuł, nie był przecież aż tak ślepy. Poza tym każda kobieta podniecała się gdy mężczyzna pieścił jej nagie piersi. Po nim a w zasadzie po jego sterczącym jak maszt kutasie również widziała, że był na maksa nagrzany. A przecież dopiero co zaczęli.....
- A może popieścić ci je w trochę inny sposób, hmm? – zagadnął Rafał mając ochotę possać siostrze sutki, by poczuć w ustach ich smak.
- A co dokładnie masz na myśli? – dociekała Karolina.
- Chętnie przyssałbym się do tych twoich twardych suteczków.... – oznajmił Rafał.
- Nie wątpię – odrzekła Karolina – Ale myślę, że jak na pierwszy raz wystarczy, że masz możliwość popieszczenia ich rękami.
- Heh, nie dajesz za wygraną....
- Po prostu nie chcę przeżyć wszystkiego od razu.... – przyznała siostra. Po chwili zaczęła też myć Rafałowi ramiona, nie mogąc się już doczekać aż zabierze się za jego sterczącego penisa.
- Dlaczego nie?
- Wole sobie zostawić coś na później....a Ty nie? Wolałbyś, żebym ci teraz zrobiła loda, potem dała się wyruchać, nawet w dupę, pozwolić ci spuścić się sobie do buzi a jutro nie mielibyśmy już czego odkrywać?
- Wow, nie wiedziałem, że kręci cię anal.... – Rafał bym w szoku, że Karolina sama o nim wspomniała.
- A ciebie nie? Nie chciałbyś mi zajrzeć w tyłeczek?
- Bardzo bym chciał....ale z tego co pamiętam to raczej dziewczynom się do tego nie spieszy...
- No widzisz, to ja jestem inna....strasznie jestem ciekawa tego uczucia kiedy Wacek wdziera się w odbycik.....i mam nadzieję, że pozwolisz mi to kiedyś przeżyć?
- Heh! Masz to jak w banku – Rafał nie mógł w to uwierzyć. W życiu by nie przypuszczał, że Karolina będzie miała ochotę przeżyć przygodę analną. I to na dodatek z nim! Marzył mu się co prawda seks z siostrą i to od dawna....ale seks analny to już przechodziło jego najśmielsze oczekiwania. Świadomość tego, że będzie mógł przelecieć swoją siostrę w dupę nie da mu chyba zasnąć przez tydzień.
W końcu Karolina skończyła myć bratu umięśnioną klatę i przyszła pora na
jej ulubioną część jego ciała. Klęknęła przed nim tak, że jego kutas znajdował się niecałe dziesięć centymetrów od jej twarzy. Karolina wzięła go do ręki i zaczęła dokładnie oglądać z każdej strony. Obciągnęła napletek i wydobyła na wierzch czerwoną główkę która wyglądała niczym wielka truskawka lub grzybek. Trzymając członek jedną ręką w drugą chwyciła worek z jądrami. Zaczęła je miętolić czując jak jajka przewalają się między jej palcami. Cudowne uczucie. Rafałowi również się podobało bo w końcu to własna siostra pieściła mu jądra. Chwilę potem Karolina chwyciła żel do kąpieli i wylała trochę na członka. Obiema rękami zaczęła go w niego wcierać obserwując przy tym jak rośnie jeszcze bardziej.
- Nareszcie...... – rzekł Rafał.
- Co nareszcie?
- Nareszcie trzymasz go w rękach.... – wyjaśnił Karolinie patrząc jak siostra mu go masuje.
- Ahhh....no tak..... – przyznała – i co, fajnie, nie? – spytała przyspieszając ruchy rąk.
- Ej ej.....chcesz, żebym zaraz strzelił ci prosto w twarz?
- A co, już dochodzisz? Ledwo wzięłam go do ręki....
- Heh, tak chyba działa na mnie fakt, że własna siostra wali mi konia....
- Nie wale ci konia.....myję ci wacka tylko.... – odrzekła Karolina.
- Myjesz mi wacka....waląc mi konia....na dodatek ciągle wyobrażam sobie jak wkładasz go sobie do ust.... – wyjaśnił siostrze, nie mogąc się na nią napatrzyć. Była naprawdę zjawiskowa, mega piękna, zwłaszcza nago, zgrabna, i wyuzdana do granic możliwości.
- Też to sobie wyobrażam....jest tak bliziutko.....kilka centymetrów i mogłabym go poczuć w swoich ustach....possać go jak lizaczka.... – zwierzała się patrząc na brata swoimi wielkimi błękitnymi oczyma i masując mu samą główkę penisa.
- No to zrób to...posmakuj go chociaż.....pozwól mi poczuć ciepło twojego gardła... – namawiał siostrę.
- No nie wiem.....obiecałam sobie, że dziś tego nie zrobię.... – wahała się przez chwilę.
- Zawsze możesz zmienić postanowienie.....spójrz na niego....zobacz jak cię o to prosi....weź go do ust.....
- Dobrze..... – stwierdziła w końcu – Wezmę go.....ale tylko na chwilkę i, żebyś mnie o nic więcej nie prosił, ok?
- Yessss!! – krzyknął Rafał triumfalnie, a Karolina w tym samym czasie opłukała mu wacka z całej piany – Obiecuję! – powiedział, nie mogąc uwierzyć, że za chwilę nastąpi chwila której pragnął od zawsze. Siostra weźmie w usta jego kutasa.
- Tylko nie spuść mi się czasem w gardło....
- A co? Nie jesteś ciekawa jakie to uczucie, jak gorąca sperma się po nim rozlewa?
- Jestem.....ale nie dzisiaj..... – stwierdziła Karola. Serce waliło jej jak oszalałe na myśl o tym, że zaraz weźmie do buzi pałę brata. Wyobrażała sobie tę chwilę milion razy...oboje ją sobie wyobrażali. Teraz w końcu nadeszła. Karolina klęczała przed sterczącym kutasem brata w wannie. Trzymała go w ręku przyglądając się mu i czując jak cały pulsuje.
- Ej no....przestań się tak na niego gapić.... – ponaglał ją brat.
- Tak długo na to czekałeś, wytrzymasz jeszcze chwilkę.... – odrzekła waląc Rafałowi gruchę – To chyba też sprawia ci przyjemność, prawda? Jak ci siostrzyczka marszczy freda?
- Wolałbym, żeby siostrzyczka mi go possała....
- Hah....nie ma co....raczej rzadko się zdarza, żeby brat prosił siostrę o coś takiego....
- Nom....podobnie jak rzadko się zdarza, żeby siostra pragnęła być zerżnięta przez brata....i miała obsesję na punkcie jego kutasa....
- Skąd wiesz, że mam na jego punkcie obsesję?
- Widzę jak na niego patrzysz przecież....pewnie wyobrażasz już sobie jak ci go wkładam w cipę....i zastanawiasz się czy zmieści się tam cały?
- Heheh, skąd wiedziałeś?
- Bo sam to sobie wyobrażam....i zastanawiam się jaka jesteś głęboka?
- Heh, kiedyś się o tym przekonasz....
- Może dzisiaj?
- Ej.....ja nie powiedziałam tego dla jaj, że nie będzie dziś żadnego ruchania siostrzyczki.....
- Ale cały czas mam nadzieję, że jednak zmienisz zdanie.....
- I tak już zmieniłam.....obciągania też nie miało być....
- Na razie jeszcze nic nie zrobiłaś....
- Bo mnie cały czas zagadujesz....
- No dobra....to nic już więcej nie mówię.....możesz zaczynać....
- Ej.....jeszcze nie wiem czy to zrobię..... – odrzekła cały czas masując bratu kutasa by nie oklapł – nie wystarczy ci, że walę ci konia? – spytała znacznie przyspieszając ruchy reki.
-Wow....niezłe masz ruchy – pochwalił ją brat – robisz to jeszcze lepiej niż ja sam....
- No ba..... – odparła uroczyście – naoglądało się filmików instruktażowych....
- Hahaha.....oglądałaś filmiki jak się prawidłowo wali konia?
- A co ty myślałeś....
- To pewnie sporo kutasów tam widziałaś....
- No nie mało....były długie, krótkie, grube, cienkie.....najlepsze były jednak wytryski.... – zwierzała się Karolina.
- Rób tak dalej, to zaraz poślę ci jeden na tę śliczną buźkę....
- Uuuuu.....słyszałam, że maseczki ze spermy świetnie działają na cerę twarzy....
- Chętnie dam ci się o tym przekonać.....ale pewnie będziesz musiała nosić je regularnie....przynajmniej raz dziennie....
- Hahahah.....no tak.....w to ci graj co nie.....codziennie byś mi się spuszczał na buźkę, ale byś miał frajdę...
- Nie większą niż ty....
- Nikt mi się jeszcze nie spuszczał na twarz....skąd wiesz, że mi się to spodoba?
- Nie wiem.....ale mam takie przeczucie....patrzę tak na ciebie i intuicja mówi mi, że zasmakujesz w tym procederze.....
- Heheheh.....zobaczymy..... – stwierdziła Karolina. W głębi ducha wiedziała, że na sto procent spodoba jej się przyjmowanie wytrysków na twarz. Zwłaszcza wytrysków w wykonaniu brata. Taka myśl niesamowicie ją podniecała – „Mój własny braciszek spuszcza mi się na buzię”, „Mam na twarzy spermę brata”, „Spuść mi się na twarz braciszku, chcę poczuć twoją gorącą spermę” – takie myśli krążyły jej po głowie – Wiem, że bardzo byś chciał, żeby mi się to spodobało.....widok ospermionej twarzy siostrzyczki będzie pewnie mega podniecający....
- No raczej.....zwłaszcza tak pięknej twarzy....ahhh.....już to sobie wyobrażam..... – na chwilę pogrążył się w marzeniach.
- Heheh.....spokojnie....nie tak szybko......no chyba, że już dochodzisz?
- Nie no jeszcze nie....chociaż wrażenia są tak wielkie, że pewnie długo nie wytrzymam....
- No tak.....w sumie siostra ci jeszcze nigdy wcześniej nie waliła konia....
- Ja bym powiedział.....naga siostra jeszcze mi nigdy nie waliła konia oznajmiając przy tym, że chętnie da mi dupy.....dosłownie i w przenośni....na dodatek gada ciągle o spuszczaniu się na twarz, robieniu loda i innych rzeczach, które siostrze nie przystoją.
- Heheh, cóż ci poradzę.....jestem zboczoną, wyuzdaną perwiarą.....każdego podnieca co innego.....mnie jara kutas mojego braciszka i chęć dawania mu dupy przy każdej nadarzającej się okazji.... – wyznała Karolina nieprzerwanie marszcząc bratu freda.
- I to mi się podoba..... – przyznał z radością Rafał.
- Taaa....bo sam jesteś zboczonym perwiarzem który marzy o dupie swojej siostrzyczki, na razie jednak musisz zadowolić się tym..... – po tych słowach Karolina w końcu otworzyła szeroko usta i prawie połowa penisa jej brata zniknęła głęboko w jej gardle.
- O jaaaaa pierdoleeee...... – wysapał Rafał patrząc z niedowierzaniem jak siostra trzyma w swoich cudownych ustach jego kutasa. Aż mu się zakręciło w głowie a nogi zrobiły się jak z waty. Nie żadna koleżanka, dziewczyna, czy nawet dziwka z burdelu....ale własna siostra obciągała mu fiuta. Ciężko było to ogarnąć, ale to się działo....właśnie teraz. Karolina była w takim samym szoku co Rafał....w końcu się odważyła....robiła loda swojemu braciszkowi! Trzymała w ustach jego długą pałę, ssała ją i lizała z nieskrywaną satysfakcją.
Poruszała głową od główki do mniej więcej połowy długości prącia jednocześnie pieszcząc go ręką. Wiedziała, że był on zbyt długi by wzięła go całego, ale nie chciała dawać tego po sobie poznać. Postanowiła, że będzie ćwiczyć tak długo aż w końcu jej się to uda, już widziała w jakim szoku będzie Rafał gdy zobaczy jak cały jego kutas znika w czeluściach jej gardła.
Karolina czuła się tak zajebiście obciągając bratu pałę, że nie chciała przestać.
Wiedziała jednak, że musi się powstrzymać bo jeśli tego nie zrobi, to zaraz Rafał dobierze się jej do tyłka. Nie miałaby w sumie nic przeciwko temu, była już tak napalona, że chętnie pozwoliłaby mu się przelecieć. Ale wcześniej już coś sobie postanowiła i zamierzała się tego trzymać. Miało nie być ani ruchania ani obciągania....no cóż to drugie postanowienie się nie sprawdziło. Ale seks, przynajmniej ten pierwszy Karolina miała zamiar odbyć w pokoju w łóżku.
- Ohhhh......w życiu bym nie przypuszczał, że moja siostra jest tak zdolną lodziarą....bez kitu musiałaś się naoglądać tych pornoli.....
- Hahahah.... – roześmiała się Karolina wyjmując kutasa brata z ust – to była tylko próbka moich możliwości....
- Nie wierzę, że to zrobiłaś.....obciągnęłaś mi pałę.... – uświadamiał siostrę.
- No....chociaż ja bym tego obciąganiem nie nazwała....po prostu potrzymałam go trochę w buzi.... – odrzekła, szczęśliwa, że w końcu poznała smak prawdziwego, męskiego kutasa. A smakował on wyśmienicie.
- No jasne....od tego tylko trzymania go w buzi prawie ci się w nią spuściłem....
- Hah....widzisz, wiedziałam kiedy go wyjąć....
- Nom....inaczej dostałabyś niespodziewany prezencik....
- Taaa.....wacek zrzygałby mi się do gardła....za to, że byłam dla niego taka miła.
- Nom....w taki właśnie sposób manifestuje swoją wdzięczność – Rafał nie mógł wytrzymać, był tak napalony, że jedyne o czym myślał to jakby tu wyruchać Karolinę? Marzył by zatopić kutasa w jej gorącej cipce i ruchać ją ze wszystkich sił, słuchając przy tym jak jęczy i wyje z rozkoszy – Masz pojęcie jaki jestem teraz na ciebie napalony?
- Heh, domyślam się.... – odrzekła Karolina wstając, lecz nie wypuszczając kutasa brata z ręki. Cały czas go masowała nie potrafiąc się z nim rozstać.
- Mam ochotę zgiąć cię w pół i wbić się wackiem w twoją cipę....i pewnie zlałbym ci się w nią zaraz po wejściu....
- Hahahah.....chciałbyś mnie zalać....własną siostrzyczkę?
- W sumie czemu nie.....to by musiało być przeżycie dopiero....spuścić ci się w cipę....
- Nooo.....dziecka co prawda byś mi nie zrobił....ale sam fakt....spuścić się w siostrę...
- Przyjemna perspektywa....nie uważasz?
- Heh....nawet bardzo przyjemna.....przyjąć w siebie spermę brata....czy może być coś bardziej nieprzyzwoitego....
- Zawsze mógłbym ci się spuścić w tyłek....albo w gardło....
- Hah! Dojdziemy i do tego....ale to nie to samo.....cipka pod względem spuszczania się jest wyjątkowa.....tam się leje w jednym celu....
- No to my se wymyślimy inny cel....
- No ciekawe jaki...hmmm w jakim celu mój kochany braciszek chce mi się spuszczać w cipkę? Dlaczego chce mnie zalewać skoro przecież nie chce mieć ze mną dzieci....
- Może dlatego, że jest to cholernie podniecające???
- Noo....jest to jakiś powód.....bo cóż może być bardziej podniecającego niż spuszczanie się głęboko w pochwę własnej siostrzyczki? Prawda?
- Nie mam pojęcia....nie jestem nawet w stanie sobie tego wyobrazić.... – odrzekł Rafał podniecając się jeszcze bardziej gdy Karolina co chwilę przypominała mu, że jest przecież jego siostrą....
- A ja tak.....wkładasz mi kutasa w cipę i ruchasz tak długo aż się zrzyga....i po wszystkim.....
- To co....próbujemy?
- Nawet nie masz pojęcia jak bardzo cię teraz pragnę....żebyś wziął mnie do łóżka i zerżnął ze wszystkich sił....
- No to co nam stoi na przeszkodzie.....
- Rodzice....niedługo pewnie będą w domu.....no i to, że nie mam zamiaru łamać swojego postanowienia....
- Już i tak je złamałaś....
- To była chwila słabości.... – przyznała się Karolina.
- To może pora na kolejną.... – Rafał chwycił Karolinę za ramiona i silnym ruchem odwrócił plecami do siebie. Chwycił ją za piersi a kutasa wbił między jej pośladki.
- Nie Rafał..... – sprzeciwiała się Karolina – Nie rób tego.... – prosiła go, czując jak jego penis porusza się między pośladkami i haczy lekko o jej muszelkę. Był tak blisko wejścia, że wystarczył silniejszy ruch biodrami a wśliznąłby się do środka.
- Ale nie mogę już wytrzymać.... – odrzekł ściskając niemal z całej siły piersi Karoliny. Pieścił je bardzo zachłannie co obojgu sprawiało olbrzymią rozkosz. Miał w ten sposób również nadzieję, że nakłoni siostrę do odbycia z nim stosunku.
- To zwal se konia czy coś.... – poradziła bratu – teraz masz mnie umyć, tak jak ja ciebie.... – przypomniała mu wyrywając się z jego uścisku i odwracając twarzą do niego. Stali tak chwilę na przeciwko siebie wpatrując się w swoje nagie ciała. Rafał podziwiał piersi i wygoloną cipkę siostry, a ona jego sterczącego fiuta i umięśnioną klatę.
- To może ty mi zwalisz siostrzyczko hmmm?
- Tylko pod warunkiem, że przestaniesz mnie atakować.... – zaproponowała Karola.
- Ale wiesz.....tak długo, aż się spuszczę.....
- A niby gdzie chcesz się spuścić?
- Heheh....myślałem o twojej buźce....ale pewnie dziś mi na to nie pozwolisz...
- No raczej.....ale chętnie poczuję jak wylewa się na mnie ciepła sperma....co powiesz więc o moich cycuszkach? Zrobisz mi tę przyjemność i spuścisz się na nie?
- Z przyjemnością..... – odrzekł uradowany Rafał, a Karolina ponownie klęknęła u jego stóp. Chwyciła w rękę jego twardego kutasa i mocno ścisnęła.
- Ależ on twardy.... – rzekła pełna podziwu. Wiedziała, że brat gdy już go dosiądzie zerżnie ją naprawdę ostro. Fakt, że chodził na siłownie świadczył o tym, że miał sporo siły a ona była przecież taka drobniutka, ważyła może ze czterdzieści pięć kilo.
- To na twój widok i dzięki twoim pieszczotom tak stwardniał siostrzyczko....twoje rączki i usta sprawiły, że jeszcze nigdy wcześniej nie miałem takiego silnego wzwodu – zwierzał się siostrze gdy ta coraz szybciej waliła mu gruchę. Nie ograniczała się jednak tylko do pieszczot ręką. Co chwilę dotykała główką penisa swoich nabrzmiałych sutków, wkładała go między swoje piersi a nawet od czasu do czasu oblizywała główkę języczkiem zlizując z niej wyprodukowane przez wacka soki.
- Ale mi schlebiasz..... – odrzekła Karolina, zadowolona z faktu, że sprawiła bratu taką przyjemność. Nie, żeby się tego nie spodziewała, wiedziała, że Rafałowi przypadną do gustu jej pieszczoty. Masturbacja była przyjemna nawet gdy robiło się to samemu, a co dopiero kiedy robiła to siostra. Karolina z wielkim oddaniem masowała penisa bratu który był już bardzo bliski wytrysku. Musiała się pilnować by nie trzymać go na wysokości twarzy, żeby w chwili osiągnięcia orgazmu nie posłał spermy między jej oczy bądź do buzi.
Nie mniej jednak nie mogła się już doczekać by to zobaczyć, ten moment w którym gorąca sperma wylewa się z końcówki kutasa i to na dodatek na jej własne piersi.
- Ohhh.....jeszcze chwila i dojdę..... – poinformował ją gdy ta pomału traciła siłę w ręce. Trzepała mu bardzo energicznie a przecież nie była jakąś sportsmenką z nie wiadomo jaką wytrzymałością.
- A wiesz, że będziesz mnie musiał jeszcze umyć? Zmyć mi z cycków owoce swojej ciężkiej pracy..... – zawiadomiła go otulając kutasa swoimi piersiami by dać odpocząć zmęczonej ręce.
- Hah....miałem nadzieję popatrzyć jak sama ją z siebie zmywasz....to raczej damskie zajęcie....nie sądzisz?
- Może i masz rację.... - przyznała Karolina, której serce biło coraz szybciej. Lada moment zobaczy jak brat oddaje na nią swoją spermę....ależ to było podniecające!
- Na pewno mam rację..... – odrzekł pieprząc siostrę między cycki.
- I jak.....czujesz jak ci już leci?
- Nie bój się....zaraz zobaczysz jak się na ciebie wylewa.....ale zanim to nastąpi to chciałbym, żebyś wzięła go do buzi....jeszcze ten jeden raz.... – poprosił Rafał chcąc jeszcze raz zobaczyć jak jej cudowne, wielkie usta oplatają jego członka.
- Uuuuu......musiało ci się naprawdę spodobać..... – odrzekła Karolina ucieszona faktem, że jej pozbawione umiejętności obciąganie kutasa aż tak bardzo przypadło bratu do gustu. Chociaż wiedziała, że bardziej po prostu chciał patrzeć jak własna siostra ssie mu pałę. Sama świadomość tego pewnie jarała go najbardziej, tak jak i ją.
- Ohh taak..... – odrzekł Rafał – Possij mojego małego kutasa.... – rzekł do niej.
- Wcale nie jest taki malutki, braciszku.... – odparła Karola. – To mówisz, że chcesz, żebym ci go possała?
- Oh taaakkk…..wsadź go sobie do buzi i ostro obciągnij…..czuję, że zaraz się spuszczę….
- Tylko, żebyś czasem nie spuścił mi się do buzi.....
- Nie martw się, mam zamiar skończyć na twoich pięknych piersiach......
Karolina zgodnie z życzeniem brata otworzyła szeroko usta by ten mógł wepchnąć w nie swojego kutasa. Gdy to zrobił zamknęła je i pozwoliła mu ruszając biodrami delikatnie pieprzyć się w twarz.
- Ohh.....uwielbiam jak mi ssiesz siostrzyczko.....kurewsko dobrze ci to idzie.... – mówił do niej poruszając biodrami za każdym razem wpychając kutasa głębiej w jej gardło. Karolina nic nie mówiła....nie mogła....ciężko było się odezwać mając wepchnięty w usta taki kawał mięcha. Nie mniej jednak ssała go z niekrytą przyjemnością.
W końcu zawsze chciała mu obciągnąć, poczuć go w swoich ustach, posmakować jego spermy. I nareszcie się doczekała. Po chwili Rafał wyjął kutasa z ust siostry i zaczął sobie energicznie walić konia. Karolina zorientowała się, że w końcu nadeszła ta długo wyczekiwana przez nią chwila. W końcu zobaczy spermę brata....zobaczy ją jak wylewa się na jej gołe piersi.
- Ohh....zaraz dojdę sis..... – uprzedził ją.
- Oh yeah....no dalej, chcę, żebyś się na mnie zlał braciszku....strzel mi prosto w te cycuszki.... – poleciła mu łapiąc się za piersi od dołu jakby chcąc ułatwić bratu trafienie w nie.
- Już prawie.....już....
- Dalej.... – dopingowała go – chcę poczuć na sobie twoją gorącą spermę.....
- Chcesz mojej spermy?
- Oh tak, daj mi ją....daj mi ją teraz, no już....spuść się na swoją siostrzyczkę.....zrób to....
- No to leci..... – po tych słowach Rafał w końcu doszedł. Gorąca sperma zaczęła tryskać z jego kutasa niczym z węża strażackiego. Pierwsze fale wyleciały pod takim ciśnieniem, że sperma dosłownie rozpryskiwała się o piersi Karoliny i lądowała dosłownie wszędzie, nawet na jej podbródku czego wyraźnie się nie spodziewała i odruchowo odginała głowę do tyłu. Tymczasem Rafał wciąż się na nią spuszczał. Karolina patrzyła jak kolejne fale jego spermy lądują na jej piersiach i brzuchu i momentalnie zaczynają spływać w dół. Była biała, gorąca i lepka, dokładnie taka jak ją opisywały laski w necie. Podobno miała słodko – gorzki posmak, ale Karolina nie odważyła się jej jeszcze posmakować. Zrobi to pewnie następnym razem, bowiem jej kolejną przygodą była chęć przeżycia wytrysku brata w ustach. Ponoć chłopacy uwielbiają robienie loda z połykiem i Karolina miała zamiar to sprawdzić.
Gdy Rafał w końcu skończył, zaczął podziwiać swoje dzieło. Przed oczami miał
klęczącą przed nim siostrę całą upaćkaną od jego nasienia. Miała ją na szyi, piersiach, brzuchu a także na udach i ramionach gdzie odpryskiwała. Przyglądając się jej nie mógł uwierzyć, że to wszystko prawda.
- Wow....nie wierzę, że właśnie spuściłem się na własną siostrę.... – zaczął.
- Ha! To lepiej uwierz..... – odrzekła podnosząc się i biorąc w rękę prysznic – to był dopiero początek….zaledwie przedsmak tego co nadchodzi….
- Naprawdę? A podobało ci się w ogóle?
- I to jak...w życiu nie widziałam tyle spermy....nie wiedziałam, że masz jej tam aż tyle…..
- Cóż.....oszczędzałem ją specjalnie dla ciebie…..
- Aleś ty słodki.....aż się nie mogę doczekać następnego razu....
- Heh, mam tylko nadzieję, że dasz mi się wtedy przelecieć zanim się spuszczę....
- Hmm....kto wie....może będziesz miał okazję.... – odparła nieco tajemniczo.
- Może? To nie chcesz poczuć jak ten kutas wbija się w twoją cipkę?
- Wiesz dobrze, że chcę....
- Ah tak? A może wolałabyś, żebym najpierw wsadził ci go w tyłek?
- Hmm…..może nie najpierw…… - odparła zadziornie się uśmiechając….
- Ale z ciebie perwiara wiesz……a wcale na taką nie wyglądasz……
- A z ciebie siostrojebca……a też nie wyglądasz?
- Nie mogę być siostrojebcą bo jeszcze cię nie wyjebałem….. – przypomniał jej.
- Ale to zrobisz…..i założę się, że po pierwszym razie będziesz chciał to robić już każdego dnia…..
- Pewnie nawet po kilka razy dziennie..... – przyznał.
- Hahaha....chciałabym to zobaczyć…..
- No I zobaczysz....tak cię zerżnę, że cipa ci eksploduje…..
- Nie zapominaj o mojej dupci....
- Jakże mógłbym o niej zapomnieć…..wydrążę ci w niej taką dziurę, że będziesz mogła wepchnąć w nią sobie całą dłoń…..
- Brzmi nieźle....nie mogę się już doczekać, żeby poczuć jak próbujesz się tam dostać….
- No to dlaczego nie spróbujemy teraz?
- Bo teraz spróbowałam już wszystkiego co chciałam.....pobzykasz sobie następnym razem…..obiecuję ci…..
- Lepiej przygotuj na ten dzień te swoje wąskie szparki....
- Hahaha....to ty lepiej przygotuj swojego fiutka....żebyś się nie spuścił, zanim mi go wsadzisz....
- Haha…..obciągnęłaś mi go raz I już myślisz, że jesteś jakąś mistrzynią?
- Nie….ale jestem przekonana, że fakt, że obciąga ci własna siostra może sprawić, że dojdziesz znacznie szybciej niż zazwyczaj....
- Taaa….w sumie to masz rację....nie co dzień się zdarza, żeby siostra ssała ci kutasa.....i to jeszcze po to, żebyś potem ją wyruchał…..
- A ty lubisz jak twoja siostra ssie ci kutasa, prawda?Lubisz patrzeć jak wkładam go głęboko w usta, jak się nim dławię...
- Hah! Żebyś wiedziała....chociaż teraz to najbardziej nie mogę się doczekasz, żeby zatopić go w twojej muszelce….
- Mmmhmmm....ja też braciszku...ja też....
- Zajebiście się gada takie świństwa co.... – stwierdził po chwili Rafał.
- Nom....czuję się przez to jakbyśmy grali w jakimś pornolu hahah.....
- Chętnie bym sobie nagrał jeden z tobą w roli głównej...
- Taaa...żebyś potem mógł się chwalić kolegom....
- No raczej nie chwaliłbym się im zaliczeniem tyłka siostry.....
- Po co chcesz nagrywać jak będziemy się pieprzyć? Jeśli będziesz miał ochotę to po prostu przyjdziesz do mnie.....
- No tak....ale fajnie by było za jakiś czas włączyć sobie filmik i zobaczyć jak to było za pierwszym razem.....
- No....a potem przez przypadek mama albo tata znaleźli by na kompie filmik jak ich własne dzieci się ze sobą pierdolą.....wiesz co by wtedy było?
- No co? Co by nam zrobili? Przecież jesteśmy ich dziećmi....nic by nam nie mogli zrobić....powiedzielibyśmy im, że to było tak dla żartów....
- No tak hahahah, ty to jesteś zajebisty.....”No wie mama......któregoś dnia nie mieliśmy co robić to postanowiliśmy się ze sobą przespać....a filmik jak się kochamy nagraliśmy, żeby się później z tego pośmiać. Ale o co mamie chodzi, przecież to nic takiego, że siostra z bratem uprawiają seks.....przecież to tylko tak na żarty” – wyrecytowała wytłumaczenie Karolina.
- Hahahah.....dobre.....
- No nie wiem.....raczej wolałabym, żeby nasze praktyki zostały między nami.....nie chciałabym, żeby ktoś zobaczył jak robię ci loda....albo jak pieprzymy się gdziekolwiek....
- Ale przecież ani mama ani ojciec nie zaglądają nam w kompy.....
- No jak nie....ojciec często siedzi na moim.....wyobrażasz sobie jak by kiedyś otworzył jakiś plik filmowy, patrzy a tam ja ci robię loda....albo ty palcujesz mi cipę?
- Pewnie by się nieźle podjarał....jeszcze sam by nabrał na ciebie ochoty....
- Raczej na to, żeby wygnać mnie z domu....a ciebie razem ze mną....
- Wtedy wynajęlibyśmy sobie coś na mieście i już nie musielibyśmy spotykać się po kryjomu....
- Wiesz co.....ja chyba wolę się jednak ukrywać....
- Nie no jaja sobie robię.....przecież, że też tak wolę.....tylko ja mogę patrzeć jak ciągniesz mi kutasa....reszta niech se wali konia wyobrażając sobie jak to robisz....
- Myślisz, że ktoś sobie wyobraża seks ze mną?
- No chociażby twój szef hahah....
- Fuuj, ten stary dziad już chyba nie ma w głowie takich rzeczy....jemu tam siedzą tylko funciki....
- No na bank.....założę się, że nie raz gościłaś w jego myślach.....jak i polowy klientów kawiarni.
- No to już prędzej.....stare angole ślinią się na mnie jak na bagietkę z boczkiem haha.
- Się dziwisz....poruchaliby sobie młodą polską laseczkę....sam bym ją sobie poruchał.
- I poruchasz..... – powiedziała najszczerzej jak potrafiła.
- Pora chyba się zmywać co?
- Ej, chyba zapomniałeś, że miałeś mnie umyć....
- Zrobię to następnym razem....
- Taaa.....chyba, że znowu mnie ospermisz....i będę musiała się myć sama....
- No to najpierw cię umyję a potem ospermię....heheheh.....
- Trochę mało w tym sensu....
- Tyle sensu, że nie powiesz już, że cię nie umyłem....
- Ehh.... – przez chwilę trwała cisza w czasie której Karolina i Rafał przyglądali się sobie stojąc na przeciwko siebie. Karolina nadal miała ospermione piersi i brzuch i dopiero teraz zaczęła wszystko z siebie zmywać. Rafał w tym czasie wyszedł z wanny i stojąc z boku podziwiał nagą siostrę. Miała tak zajebiste ciało, że na samą myśl o tym, że będzie je pierdolił dostawał spazmów. Patrząc jak dotyka swoich piersi podczas mycia zaczął się na nowo podniecać, a jego kutas wracał do życia robiąc się coraz większy. Był wpatrzony w siostrę jak w obrazek nie mogąc się doczekać dnia w którym usłyszy ją jak jęczy gdy będzie ją w końcu pierdolił.
Miał zamiar robić to ze wszystkich swoich sił, tak by Karolina wrzeszczała na cały głos czując jak jego długi kutas dogłębnie penetruje jej ciało.
- Co tak myślisz braciszku? – wyrwała go nagle z zamyślenia Karolina – zastanawiasz się czy dobrze zrobiliśmy? Dopadły cię wyrzuty sumienia, że własna siostra zrobiła ci loda a potem się na nią spuściłeś?
- No co ty..... – odrzekł Rafał – zastanawiałem się właśnie czy usłyszą cię sąsiedzi jak będziesz jęczała gdy będę cię posuwał?
- Hahahaah..... – wybuchła śmiechem Karolina. Przez chwilę wydawało jej się, że Rafał naprawdę zastanawiał się czy dobrze się stało, że to zrobili? Ona była o tym przekonana i gdyby mogła cofnąć czas to i tak zrobiłaby to ponownie - To bardzo możliwe.....jestem strasznie głośna gdy jest mi dobrze.....
- Nie mogę się już doczekać aż usłyszę cię jak jęczysz z rozkoszy.....
- No patrz.....a ja zawsze myślałam, że słyszałeś mnie jak się masturbowałam. Wciąż wydawało mi się, że stałeś wtedy pod moimi drzwiami i się przysłuchiwałeś....
- Widzisz, nie wpadłem na to.....a szkoda....
- To czyli chyba nie jestem aż tak głośna jak mi się wydaje....
- Albo nie było ci aż tak dobrze.....
- Myślisz, że z tobą będzie mi lepiej?
- Chyba oboje znamy odpowiedź na to pytanie..... – odrzekł Rafał. Karolina wiedziała skąd u brata taka pewność siebie. W końcu z ich dwójki to ona nie miała doświadczenia. Rafał miał okazje przelecieć kilka lasek i wiedział jak reagowały kiedy wpychał im swoją długaśną pałę. Jej własna będzie pewnie bardzo podobna gdy wypełni i jej wnętrze. Właściwie to miała ochotę zrobić to już teraz, nie wiedziała czemu się tak wzbrania tłumacząc się tym, że nie chce przeżyć wszystkiego na raz? Pragnęła by brat ją wyruchał, chwycił swojego sztywnego chuja i wepchnął go głęboko w jej wąską nie ruchaną jeszcze cipkę. Mogliby przeżyć tę cudowną chwilę już teraz, kochając się pod prysznicem.
Karolina już od tak dawna chciała w końcu przespać się z bratem. Marzyła o tym by pokazać mu swoje nagie ciało, tak aby nabrał na nią ochoty.
Chciała ssać mu kutasa jarając się faktem, że obciąga własnemu braciszkowi aż wreszcie dotarliby do tego najcudowniejszego momentu którym oczywiście był kutas Rafała znikający głęboko w jej wilgotnej, spragnionej penetracji cipce. Teraz jednak było już na to za późno. Lada moment ich rodzice powinni wrócić z pracy bowiem zbliżała się godzina zamknięcia pizzeri. I rzeczywiście gdy tylko Rafał z Karolina zdążyli się ubrać i wyjść z łazienki drzwi od domu się otworzyły i mama z tatą weszli do mieszkania. Wymienili między sobą wymowne spojrzenia i udali się na dół....
- O mały włos.... – rzekła Karolina w drodze po schodach.
- Heh....i tak by przecież od razu nie poszli do łazienki.... – uspokoił ją brat.
- Może i tak, ale wolałabym to robić kiedy ich nie ma.....albo jak śpią....
- A co boisz się, że tatuś cię przyłapie jak posuwa cię braciszek? Pewnie chętnie by sobie popatrzył na córeczkę w akcji.....może nawet chciałby się przyłączyć....
- Weź nawet tak nie gadaj..... – skarciła go Karola mimowolnie wyobrażając sobie scenę w której kocha się z bratem i nagle podchodzi do niej ojciec podstawiając jej pod twarz kutasa którego bez wahania bierze w swoje usta.
- No co.....myślisz, że sobie nigdy nie wyobrażał jak pieprzy swoją seksowną córeczkę?
- To, że ty sobie wyobrażałeś jak pieprzysz siostrzyczkę wcale nie znaczy, że on musiał robić to samo.....
- A skąd wiesz? A może właśnie po nim to mam?
- Wątpię.....i zamknij się już bo zaraz jeszcze cię ktoś usłyszy..... – poleciła mu gdy byli już na dole.
Weszli do kuchni, Rafał w samych bokserkach a Karolina w białej koszulce
nocnej sięgającej do połowy jej szczupłych ud. Nie miała na sobie bielizny przez co wyglądała niesamowicie podniecająco. Pobudzała wyobraźnię nie tylko brata ale i ojca który od razu dostrzegł jej odstające spod bluzki sutki. Wiedział, że nieprzyzwoitym było napalać się na własną córkę ale nie mógł nic poradzić gdy tak paradowała po mieszkaniu. Bez problemu mógł zidentyfikować naturalny wygląd jej piersi i mimo iż nie powinien wyobrażał je sobie bez osłony. Rafał miał rację, że ojciec gdyby miał okazję popatrzyć na nią w akcji napewno by to zrobił. Córka podniecała go bardziej niż chciałby przyznać, ale głęboko chował swoje emocje. Karolina nigdy nie odczuła, żeby tata się na nią napalał czy coś w tym stylu. On oczywiście robił to i kolekcjonował w głowie chwilę takie jak ta.
- A wy co, jeszcze nie śpicie.....wolne jutro czy jak? – zaczęła mama wchodząc do kuchni i kładąc torebkę na stole.
- Hahah, chciało by się – odrzekła Karolina – przyszłam tylko po coś do picia i idę się kłaść. Jestem padnięta.
- No widzę właśnie, że taka zmęczona trochę jesteś.....ten twój szef chyba za bardzo cię eksploatuje...
- Żeby mama wiedziała.....ale co zrobić.....trzeba się zamknąć i zapierdzielać....
- Ano niestety.....
- Dobra.....lecę.....oczy mi się zamykają.... – nalała sobie soku w ramach ściemy i udała się na górę do swojego pokoju.
Rafał posiedział jeszcze chwilę przed telewizorem. W tym czasie matka z ojcem
zdążyli się wykąpać. Przez cały ten czas myślał o siostrze. Cały czas nie dowierzał, że nie całą godzinę temu robiła mu loda w łazience! Próbował w wyobraźni przypomnieć sobie uczucie towarzyszące jej ustom oplotujących jego wacka. Było one tak cudowne, że Rafał dostawał dreszczy na samą myśl o tym.
Również gdy myślał sobie o tym jaka przyszłość czeka go z siostrą na jego twarzy pojawiał się mimowolny uśmiech. Nie mógł się już doczekać aż zaczną ze sobą regularnie sypiać i pieprzyć się przy każdej możliwej okazji. Będzie ją walił codziennie....po kilka razy dziennie a potem będzie spuszczał się na nią, w nią....natłok myśli zaczął go przytłaczać, było tyle rzeczy które chciał zrobić z Karoliną. Tyle pozycji i tyle miejsc w których chciał ją przelecieć. Waliło go to, że była jego siostrą....pragnął jej najbardziej na świecie....chciał ją mieć tylko dla siebie. Żaden inny koleś nie mógł skalać jej swoim kutasem. Tylko on będzie miał dostęp do jej szparek a jak dowie się, że ktoś się do niej dobierał to zajmie się nim odpowiednio. Nikt nie będzie pieprzył jego cudownej siostrzyczki....tylko on!
Karolina leżąc już w swoim łóżku kłóciła się ze swoimi myślami. Z jednej strony
chciała dotrzymać danego bratu słowa i poprzestać na ich przygodzie pod prysznicem z drugiej zaś miała olbrzymią ochotę pójść do jego pokoju i poczuć jego długiego kutasa nie tylko w swoich ustach ale i głęboko w swojej pochwie. Była tak potężnie napalona, że ledwo wytrzymywała. Jej myśli wypełniał kutas brata zatapiający się w jej cipce....chciała go tam poczuć.....już teraz! Żeby trochę sobie ulżyć wsunęła sobie w cipkę dwa palce. Było tam tak mokro, że aż sama się zdziwiła. Zaczęła się masturbować wyobrażając sobie jak kocha się z bratem a także przypominając sobie scenę w której ssała mu kutasa w łazience. Fakt ten, że zrobiła mu loda strasznie ją podniecał. Choćby chciała nigdy już tego nie cofnie, do końca będzie żyła ze świadomością, że ciągnęła pałę swojemu własnemu bratu. Domyślała się, że Rafał jeśli jest już u siebie robi dokładnie to samo czyli pewnie wali sobie konia myśląc sobie o tym jak ją pieścił i jak mu ssała. Poleżała tak jeszcze z pół godzinki aż w końcu nie wytrzymała. Wstała i udała się po cichu do pokoju Rafała który znajdował się po przeciwnej stronie korytarza na piętrze. Wszędzie było ciemno, nawet na dole, a to znaczyło, że rodzice też poszli się już położyć. Spali na dole, więc Karolina nie przejmowała się zbytnio ich bliskością, o ile będą się z bratem zachowywać i nie będzie jęczała wszystko powinno być w porządku. Stanęła pod drzwiami pokoju brata i przez chwilę przysłuchiwała się. Jej serce biło jak oszalałe na myśl o tym co miała zamiar zrobić. W końcu otworzyła drzwi i weszła do środka.
- Hej braciszku..... – zagadnęła dostrzegając brata leżącego na swoim łóżku. Nie miał na sobie ubrań co od razu podjarało Karolę i bawił się swoim stojącym jak maszt kutasem.... – Jesteś gotowy na więcej???
- Więcej czego?
- Więcej mnie, głuptasie.....
- Nie mówiłaś czasem, że na dziś już koniec?
- Mówiłam....ale, że jest już po północy....to możemy zacząć od nowa....super, nie?
- Zależy co masz zamiar robić?
- Hmm....no nie wiem? A co byś chciał, żebym zrobiła?
- Chcę cię przelecieć siostrzyczko.....zobaczyć jak skaczesz na moim kutasie....poczuć twoją wąziutką cipkę…..
- Wiesz, że mama z tatą są w domu....chcesz, żeby usłyszeli jak pieprzą się ich własne dzieci? – zapytała go rozbierając się do naga i siadając obok niego na łóżku. Rafał poczuł przyspieszone bicie serca a jego kutas jeszcze bardziej zesztywniał. Patrząc jak brat go masuje, Karolina sięgnęła sobie ręką między nogi, które teraz rozszerzyła. Usiadła na przeciwko tak by mógł ją dokładnie widzieć i zaczęła bawić się swoją cipką.
- A więc to jest twój plan? Mamy się razem masturbować?
- Czemu nie? Wygląda na dobrą zabawę....i podnieca mnie patrząc jak masujesz sobie kutaska....zawsze chciałam zobaczyć jak to robisz? Myślałeś wtedy o mnie? Zanim do ciebie przyszłam?
- Pewnie siostrzyczko.... – przyznał się Rafał patrząc jak Karolina masuje sobie paluszkiem łechtaczkę.
- Ssałam ci kutasa? Czy może coś innego? – zainteresowała się o czym myślał brat podczas samotnej masturbacji.
- Nieee....skakałaś na nim....i darłaś się w niebo głosy....
- Yhyy.....naprawdę chcesz mi go tam wsadzić, prawda? – prowokowała go i nakręcała swoją zbereźną gadką – głęboko w moją dziurkę....przekonać się, jak to jest zerżnąć swoją własną siostrę....hmm.....wiesz już jak obciągam kutasa….podobało ci się to? – oboje zaczęli przyspieszać swoje pieszczoty. Rafał walił sobie patrząc na siostrę i wsłuchując się w jej słowa a ona pieściła sobie łechtaczkę i masowała piersi skupiając wzrok na jego fiucie którego wyobrażała sobie jak wchodzi w jej ociekającą sokami cipkę.
- Oczywiście, że tak....szkoda tylko, że nie ssałaś mi aż bym się spuścił.....miałem straszną ochotę spuścić ci się na twarzyczkę.....zobaczyć ją całą upaćkaną od mojej spermy....
- Wszystko w swoim czasie braciszku....ohh....ohhhh..... – zaczęła lekko stękać gdy pieszczoty dawały jej coraz więcej przyjemności.
- Oh, widzę, że lubisz bawić się tą swoją cipką....często to robisz?
- Praktycznie co noc.....uwielbiam się nią bawić....wkładać sobie w nią paluszki, bardzo głęboko....jestem już cała mokra, wiesz....chcesz to poczuć? Wsadzić mi paluszka w cipkę?
- Żebyś wiedziała, że chcę..... – odrzekł uradowany Rafał. Karolina zbliżyła się do niego tak, że siedzieli tak blisko siebie, że ich krocza prawie się ze sobą stykały. Rafał mógł dosłownie wsunąć kutasa w jej pochwę gdyby tylko chciał. Nie mniej jednak jej uda wsunęły się między jego a ich dotyk spowodował u niego olbrzymie podniecenie.
- No to dalej....zrób to.....chcę poczuć cię w sobie..... – zachęcała go Karolina, nie mogąc uwierzyć, że za chwilę braciszek zrobi jej palcówkę.
- Hoh....długo na to czekałem siostra....
- Noo, wiem.....ja również...... – po chwili Karolina poczuła jak palce brata zaczynają pieścić jej muszelkę z wierzchu. W końcu ją poczuł, dotykał jej, na żywo, nie w wyobraźni.
Była taka gładka, ciepła i cała mokra. W środku będzie pewnie jeszcze lepiej. Nie czekając skierował jeden palce w dół do jej wejścia i zaczął powolutku wpychać go do ciasnego środeczka delektując się każdą chwilą spędzoną w jej wnętrzu.
- Wow..... – wysapał Rafał gdy cały jego środkowy palec znalazł się w pochwie Karoliny.
- No i? Podoba się?
- Żartujesz, ej? To jest ekstra....przyjemnie I cieplutko....no I ciasno....w sumie, to nie wiem jak mam ci tam wsadzić mojego kutasa…..czy się tam w ogóle zmieści…..
- O to już się nie martw...Miałam tam już większe I grubsze rzeczy niż twój wacuś. A teraz bądź cicho i wypalcuj siostrzyczce cipkę…..
- Heh.....nie wierzę, że naprawdę to robię....
- Co robisz? Pieprzysz palcem własną siostrę?
- Dokładnie.....nie spodziewałem się, że się na to odważysz....
- Pfff.....nie masz pojęcia o mojej odwadze.... – odrzekła biorąc w swoją rękę leżącego na brzuchu kutasa brata i zaczęła go pieścić. Rafał zbliżył się do niej jeszcze bardziej i w drugą wolną rękę chwycił jedną z jej piersi. Była taka mięciutka....i ten sterczący twardy sutek przewalający się między jego palcami. Z każdą chwilą byli coraz bardziej podnieceni a przez to bardziej skorzy do odważniejszych poczynań.
- Ah tak….no to mi to udowodnij....pokaż mi jaka naprawdę jesteś odważna..... – prowokował siostrę. Ta przyparta do muru skierowała trzymanego w ręce kutasa w stronę swojej muszelki z której Rafał wyjął palca i przystawiła go do jej wejścia. Główką penisa zaczęła wodzić po wilgotnej powierzchni swojej cipki po czym wsunęła ją sobie głębiej dając bratu w końcu poczuć to na czym mu tak bardzo zależało.
- No i co ty na to niedowiarku? – zapytała trzymając główkę jego penisa zatopioną w swojej pochwie – nadal uważasz, że brak mi odwagi?
- O mój boże! – Rafał nie mógł uwierzyć, że jego siostra wsadziła sobie w cipę jego kutasa. Był w prawdziwym szoku jednocześnie rozkoszując się uczuciem, tym niesamowitym uczuciem jakim było trzymanie kutasa wewnątrz pochwy swojej siostry! – Ja pierdolę, nie wierzę po prostu…..nie wierzę…..
- Ej, ej….tylko mi się tam zaraz nie spuść....to tylko cipka....
- Wcale nie....to cipka mojej siostrzyczki…jedyna w której zawsze chciałem zatopić kutasa
- No I ci się udało.....gratulacje.... – powinszowała mu, udając, że na niej nie zrobiło to aż tak wielkiego wrażenia. Jenak było wręcz odwrotnie. Podobnie jak Rafał tak i ona nie mogła uwierzyć, że w końcu to zrobiła. Pozwoliła mu wsadzić sobie kutasa w pochwę. Już do końca życia będzie żyć ze świadomością, że miała stosunek z własnym bratem.
- Mogę wejść głębiej? Mam jeszcze sporo centymetrów które chętnie w tobie zatopię.
- Nie.... – odrzekła Karolina nagle wysuwając kutasa ze swojej cipki – not now....
- Dlaczego?
- Bo chciałam ci tylko udowodnić, że nie żartuję I, że w końcu mnie wyruchasz, tylko jeszcze nie dziś.....
- Ale ja tak bardzo cię teraz pragnę.....
- No i dobrze..... – odrzekła rzucając mu się w ramiona w pozycji na kolanach. Ustami odnalazła jego usta i zaczęła całować się z bratem. Ich usta i języki szalały teraz na całego. Lizali się nimi, ssali je sobie w bardzo dziki sposób. Tak jakby wszystko co w sobie dusili nagle wybuchło. Rafał trzymał siostrę za pośladki które mocno ściskał i pieścił a Karolina smyrała mu umięśnione plecy i ramiona. Jej piersi stykały się z jego klatą co bardzo go podniecało, natomiast jego sterczący kutas tkwił między jej nogami tuż pod jej muszelką którą cały czas drażnił.
Długo się tak całowali. Oboje pełni szczęścia, że to robią nie było po nich widać
żeby przeszkadzało im to, że są rodzeństwem. Teraz byli parą kochanków której bardzo mało brakowało, żeby w końcu pójść na całość i przespać się ze sobą w pełnym tego słowa znaczeniu. Rafał nie mógł już wytrzymać, tak bardzo chciał przelecieć swoją siostrę, że miał w nosie nawet to, że w domu są rodzice. Poczuł już jej cipkę....trzymał w niej swojego kutasa....niby tylko samą główkę...ale fakt pozostawał faktem....zaliczył swoją upragnioną cipkę....cipkę Karoliny, swojej siostry! Dostał próbkę....teraz chciał poznać pełnię smaku. Karolina jednak wciąż miała wątpliwości związane z obecnością w domu rodziców.
- Nie masz pojęcia jak kurewsko jestem na ciebie napalony siostrzyczko? –rzekł gdy ich usta na moment się rozłączyły.
- Widzę to po twoim kutasku.....jest twardszy niż kiedykolwiek....
- To twoja zasługa.....dlatego teraz musisz się nim zająć.....
- Oh, doprawdy?.....cóż.....chyba mam pewien pomysł.....
- Mam nadzieję.....bo nie wypuszczę cię stąd dopóki mi tak stoi.....
- Nie martw się, nie mam zamiaru wychodzić dopóki nie spocznie.... – po tych słowach Karolina pchnęła brata na łóżko a gdy już leżał na plecach wbiła się twarzą między jego rozkraczone i zgięte w kolanach nogi i bez uprzedzenia czy jakiegokolwiek słowa zaczęła mu ssać i lizać jaja.
- Ohhhh...... – wysapał Rafał czując na swoich jądrach pracujące usta i język siostry –taaakk....ssij mi jaja siostrzyczki....ssij je mocno.....huh ale kurwa jazda.....
- Ja kurwa myślę......ty mały zboku.....zmuszać własną siostrę do ssania ci jaj.....i to podczas naszej pierwszej nocy razem.... – zwracała się do niego w przerwach które sobie robiła by zaczerpnąć powietrza. Wiedziała, że Rafałowi podobały się jej pieszczoty, ciekawa była co zrobi zaraz jak zacznie mu ssać kutasa?
Jaja były tylko grą wstępną, to kutasa chciała w końcu porządnie mu obciągnąć. Nie tak po łepkach jak pod prysznicem....teraz zamierzała to zrobić tak jak najlepiej potrafiła. A jak wystrzeli jej przy tym przez przypadek w gardło....no cóż....mówi się trudno....przynajmniej zaliczy swój pierwszy w życiu połyk.
- Hah....wcale cię do tego nie zmuszałem.....sama chciałaś mi je possać.....i muszę przyznać, że nieźle ci idzie...musi ci się to podobać. Powiedz, lubisz ssać mi jajca?
- Tak, ale tylko tobie....a wiesz czemu? Bo to jaja mojego kochanego braciszka...tak samo lubie obciągać ci kutaska.... – po tych słowach wzięła w usta leżącego na jego brzuchu kutasa i zaczęła wpychać go coraz głębiej i głębiej. Nie była jednak w stanie zmieścić go całego o czym Rafał przekonał się gdy zaczęła się krztusić zmieściwszy nieco ponad połowę jego długości.
- Oh kurwa sis.....nie miałem pojęcia, że umiesz ssać tak zajebiście.....ohhh....fuuuck.... – Rafał nie mógł wyjść z podziwu patrząc na siostrę jak opierdala mu pałę. Robiła to po mistrzowsku....zupełnie się tego nie spodziewał po tym jak zrobiła mu loda pod prysznicem. Widać wtedy tylko udawała.....teraz pokazywała mu na co tak naprawdę ją stać. Brała go głęboko i ssała tak długo aż zaczynało jej brakować powietrza.
- I jak się trzymasz....mam nadzieję, że zaraz nie dojdziesz.....bo dopiero się rozgrzałam...
- Shit.....jesteś niesamowita! Kto by pomyślał, że moja śliczna siostra jest taką zdolną obciągarą…..
- Dla ciebie wszystko braciszku.....nikomu innemu tak ostro jeszcze nie obciągałam.....
- No cóż......tak trzymaj……sssiijjj goooo..... – zachęcał siostrę a ta po chwili ponownie wypełniła sobie usta jego fiutem. Rafał położył głowę na poduszce, zamknął oczy i odprężył się całkowicie. Jedyne co czuł i na czym się skupiał to usta i gardło siostry pracujące na jego kutasie który był coraz bliżej mega wytrysku. Po chwili jednak uniósł głowę z powrotem nie chcąc ominąć tego niesamowitego widoku jakim była Karolina ssąca mu fiuta. Nigdy więcej nie chciał by robiła to jakaś inna dziewczyna.... tylko siostra mogła mu obciągać....najlepiej każdego dnia i zawsze doprowadzając go do wytrysku.
- I jak tam młody? Spuszczasz się?
- A co? Tak ci się spieszy, żeby posmakować mojej spermy? To będzie twoja pierwsza?
- Yhyy.....pierwsza którą posmakuję.....czyż to nie jest podniecające? Będziesz pierwszym facetem który pozwoli twojej siostrzyczce posmakować spermy….
- Ja jebie.....i to jak podniecające.....już widzę jak ją połykasz....
- A skąd wiesz, że ją połknę? Powiedziałam tylko, że jej posmakuję....a nie, że od razu wszystko połknę….
- Oczywiście, że to zrobisz.....wyzywam cię.....żebyś ją wypiła I połknęła.....wiem, że tego chcesz.....i nawet nie próbuj powiedzieć, że nie bo I tak ci nie uwierzę....wiedziałaś, że to zrobisz z chwilą w której wzięłaś go do ust....
- Oczywiście kurwa, że wiedziałam.....hahahah.....wyssę cię do cna.....zobaczysz jak zajebistą masz siostrę..... – odrzekła waląc energicznie Rafałowi konia.
- Ohh....zaraz dojdę sis....dalej, wal mi konia.....ohhh.....zaraz dojdę.....
- Taaak….dalej braciszku.....daj mi tą spermę....daj ją swojej siostrzyczce..... – Rafał był już na skraju wytrzymałości. Klęczeli teraz na przeciwko siebie na jego tapczanie. Ona waliła mu konia a on pieścił jej piersi na przemian z pośladkami. Oboje z niecierpliwością czekali na wytrysk który będzie przypieczętowaniem tego jakże cudownego wieczoru.
- Possij mi jeszcze.....już idzie.....no dalej....ssij mi teraz.....spuszczę ci się do buźki....tak jak tego chciałaś....ohhh taaaakkk......już, już leci.... jesteś gotowa.....gotowa by wypić moją spermę?
- Zawsze byłam gotowa kochany.....a teraz spuść mi się w końcu.... – poleciła mu na przemian liżąc i ssając mu końcówkę penisa a ręką pocierając go całego. Po kilku chwilach moment na który oboje tak czekali w końcu nadszedł. Rafał wstrzymywał wytrysk jak długo potrafił tylko po to, żeby z całym impetem wystrzelić w gardło siostry. Karolina była totalnie zaskoczona tym co się działo w jej buzi. Sperma jej brata wylewała się i wylewała a ona nie nadążała jej połykać.
- Ohhhhh!!! – wysapał Rafał nie bacząc na obecność rodziców w domu. Nie mógł się powstrzymać. Przeżywał właśnie swój najwspanialszy orgazm, głęboko w gardle swojej kochanej siostrzyczki – Taaaak sis.....pij wszystko.....pij moją jebaną spermę....tego właśnie chciałaś.....spermy własnego brata..... – mówił do niej, lecz ona nie była w stanie mu odpowiedzieć, gdyż jej usta wciąż były wypełnione jego kutasem. Karolina nie miała pojęcia, że spermy będzie aż tyle. Robiła co mogła, żeby połknąć wszystko ale część zaczęła wyciekać kącikami jej ust i lądowała teraz na jej piersiach. Rafał nie mógł się na tą scenę napatrzyć....jego własna siostra obciągała mu kutasa jednocześnie połykając jego spermę po orgaźmie jakiego doznał w jej gardle.
W końcu jednak sperma przestała wydobywać się z węża Rafała i Karolina
mogła w końcu wyjąć go z ust i zaczerpnąć powietrza. Nadal jednak trzymała go w ręce i ściskała co chwile wysysając resztki pojawiającej się jeszcze białej mazi.
- Ja pierdole sis.....właśnie wypiłaś moją spermę.....całą....
- Wiem!.....mówiłam ci przecież, że to zrobię.... – odparła bez ogródek.
- I jak ci smakowało?
- Nie najgorsza....chociaż myślałam, że będzie słodsza....a jak ty się czujesz? Wiedząc, że własna siostra ssała ci kutasa?
- Marzyłem o tym od tak dawna.....czuję się z tym zajebiście i już nie mogę się doczekać aż obciągniesz mi znowu….
- Heheh....czyli nie przeszkadza ci to, hmm?
- Ani to, ani to, że będę cię pieprzył....nie czaję tylko dlaczego jeszcze tego nie robimy?
- Już ci mówiłam....nie chcę się kochać gdy rodzice są w domu, nawet jeśli śpią....ciągle mogą nas usłyszeć....a ja nie chcę by się dowiedzieli, że ich córka i synek pieprzą się ze sobą...a ty?
- Też nie.... – przyznał.
- No! Dlatego będziemy się pieprzyć jak nie będzie ich w domu.....cierpliwości....nie bój się, nie zmienię zdania.....moja cipka należy do ciebie....gdy będziemy sami, będziesz mógł robić ze mną co tylko będziesz chciał….
- Taa, tylko, że w ciągu dnia jesteśmy sami może z pół godzinki....przy odrobinie szczęścia może uda nam się zorganizować wspólne wolne….ale tak to lipa….
- No to będziemy robić co innego….
- Czyli co na przykład?
- Na przykład ja będę ssała kutaska tobie, a ty będziesz mi lizał cipkę....nie myśl sobie, że cię to ominie.....dziś ja obsłużyłam ciebie....ale następnym razem ty obsłużysz mnie.....i już się nie mogę doczekać....
- Mogę cię obsłużyć już teraz....
- Teraz jestem już zmęczona I idę spać.....tobie sugeruję to samo....
- Heh, jak mam iść spać po tym co właśnie się stało?
- Ale co się takiego stało? Zrobiłam ci tylko loda....
- Taaa….siostra zrobiła mi loda....a to drobna różnica….
- No ale przecież sam tego chciałeś.....prawda?
- No wiem....chodzi o to, że jestem zbyt podjarany....wciąż myślę o tym jak to robiłaś…nie miałem pojęcia, że mam aż tak utalentowaną siostrę…
- No to teraz już wiesz.....i lepiej zachowaj to dla siebie....
- Hahah....a komu miałbym się pochwalić hmm? Chłopakom w pracy? Wiem, że strasznie ich to ciekawi, ale są ostatnimi którym bym powiedział jak moja siostra ssie kutasa....
- Ahaaa….to mówisz, że interesuje ich ta kwestia?
- Hahah.....no raczej kurwa....każdy z nich z chęcią zamieniłby się teraz ze mną miejscami...
- Hmm....a to ciekawe...nie wiedziałam o tym.....
- Hehehe....jak znam życie to walili se konia nie rzadziej ode mnie wyobrażając sobie jak ssiesz im kutasy….
- Słodko.....chyba zacznę częściej cię tam odwiedzać, żeby mogli sobie popatrzeć na to co ich omija...a może powinnam zaprosić któregoś do swojej sypialni? Co myślisz?
- Hmm....wolałbym, żebyś skupiła swoje wysiłki na jednym kutasie.....moim…..
- Hahahah....wiedziałam, że to powiesz.....chcesz mnie tylko dla siebie, co?
- Żebyś wiedziała....nie mam zamiaru dzielić się tobą z innymi.....
- A gdybym się uparła? Co, może mi nie wolno?
- Nie no....w sumie to nie jestem przecież twoim mężem czy coś…..
- Dokładnie, jesteś tylko moim bratem.........z wyjątkowym prawem do rżnięcia mnie w dowolnym miejscu i czasie.....ale to nie znaczy, że jestem twoją własnością.....
- Wiem o tym..... – rzekł Rafał.
W końcu Karolina zebrała się i wstała z łóżka brata w celu udania się do swojego
pokoju po drugiej stronie korytarza. W panującym pół mroku Rafał mógł się dobrze przyjżeć jej nagiemu ciału. Nie co prawda tak dokładnie jak pod prysznicem, ale wystarczająco by dostrzec jego piękno.
- Nie martw się...... – zaczęła Karolina, przechodząc z powrotem na polski – dopóki będziesz zaspokajał moje potrzeby możesz mieć pewność, że nie będzie mnie korciło do szukania kogoś innego....
- Heh....mógłbym powiedzieć to samo....
- Oczywiście....ale ja mam zamiar zrobić wszystko, żeby zaspokoić twoje potrzeby braciszku.... – oznajmiła mu.
- Heh, jestem skłonny w to uwierzyć....
- Po tym jak zrobiłam ci dziś loda chyba nie powinieneś w to wątpić....
- I nie wątpię..... – odrzekł Rafał przyglądając się piersiom siostry. Chciałby, żeby położyła się z nim by móc je pieścić aż do chwili gdy zaśnie. Ale wiedział, że siostra się na to nie zgodzi gdyż rano rodzice zawsze ich budzili w ich własnych pokojach. Mogli by się więc trochę zdziwić gdyby rankiem zastali ich razem, nagich w jednym łóżku.
- Dobra....idę spać.....jestem padnięta.....
- A może zostaniesz u mnie? – zaryzykował, a nuż się zgodzi.
- Żeby rano mama zastała nas razem w łóżku?
- To nastawimy sobie budzik wcześniej, żebyś mogła pójść do siebie..... – wykombinował na prędce Rafał.
- I tak mnie dziś nie przelecisz....nawet jeśli bym z tobą została.....a wiem, że na to właśnie liczysz.....śpieszno ci do mojej cipy co.....
- Hahah....i to jak.....nie mogę przestać o niej myśleć....
- No to nie przestawaj......myśl sobie jak będziesz mi w nią wkładał.......ale jak będziemy sami w domu! – po tych słowach Karolina obróciła się na pięcie i wyszła z pokoju brata. Wiedziała, że gdyby z nim została to znalazłby sposób by w końcu się do niej dobrać. I pewnie długo by mu się nie opierała. Na pewno nie wtedy gdyby już przyłożył swojego kutasa do jej dziurki. W swoim pokoju pogrążyła się w myślach. Jej życie właśnie wywróciło się do góry nogami. Wplątała się w kazirodczy związek z własnym bratem któremu przed chwilą obciągnęła kutasa pozwalając mu na wytrysk w swoich ustach!
Nic jednak nie była w stanie na to poradzić....intymne kontakty z bratem podniecały ją ponad wszelkie wyobrażenie. Nie mogła się doczekać aż wsiądzie na jego długiego kutasa i zacznie go ujeżdżać. Gdyby byli teraz w domu sami, już dawno dawałaby mu dupy. Nie miała jednak ochoty na to by ich dopiero co rozpoczęta przygoda wyszła na jaw już pierwszego dnia. Rodzice na pewno szybko wybiliby im z głów podobne pomysły. A przynajmniej mama. Ojciec to pewnie sam by sobie poruchał córeczkę – myślała sobie Karolina.
I gdy tak sobie leżała w jej myślach pojawiła się wizja w której do jej pokoju
wchodzi ojciec. Z początku wszystko wyglądało normalnie, aż do momentu w którym siadając obok leżącej na łóżku córki położył rękę na jej brzuchu i zaczął ją przesuwać coraz wyżej i wyżej docierając w końcu do jej piersi które zaczął pieścić nie pytając o zgodę; jakby to było zupełnie naturalne. Karolina leżała i nic nie mówiła. Przyglądała się poczynaniom ojca który chwycił jej koszulkę od dołu i podciągnął do samej góry aż po szyję. Przez chwilę przyglądał się jej nagim piersiom nie bacząc na to, że należą do jego własnej córki. Po chwili chwycił je obie w ręce i ścisnął.....znacznie mocniej niż przed chwilą. Karolina wciąż nic nie mówiła tylko dalej przyglądała się tacie i temu jak ją pieścił. Po jego twarzy stwierdzała, że bardzo mu sie to podobało.
Jej samej sprawiało to przyjemność. Większą niż była w stanie przyznać.
Ośmielony brakiem sprzeciwu ze strony córki, ojciec nabrał pewności siebie co sprawiło, że jego pieszczoty zaczęły nabierać na intensywności. Karolina wyobraziła sobie jak tata ściska i wykręca jej nabrzmiałe sutki – co właśnie robiła sama w tej chwili. Z każdą chwilą robiła się coraz bardziej podniecona. Myśli o intymnym zbliżeniu z tatą działały na nią bardziej niż się spodziewała. Czyżby oprócz brata miała też ochotę na zaliczenie swojego ojca? Wszystko było możliwe biorąc pod uwagę jej chore myśli. Jej podniecenie rosło, a tym samym jej wizje stawały się coraz bardziej perwersyjne....
- Przyszedłeś mnie wyruchać tato? Czy tylko pobawić się moimi cycuszkami? – odezwała się w końcu do niego.
- Eh córuś..... – wysapał ojciec wciąż pieszcząc biust córki – chętnie bym cię przeleciał, ale nie wiem co na to mama.....
- Przecież nic jej nie powiemy.....ja na pewno nie powiem......jeśli chcesz, to weź mnie teraz.....jestem cała twoja..... – po tych słowach zdjęła swoje majteczki ukazując oczom taty swoją wygoloną muszelkę.... – zobacz jaka fajna, młodziutka cipka, możesz ją mieć już teraz.... – zachęcała go zaczynając się nią bawić.
- Ale mama wie, że tu jestem.....wie o tym, że mnie podniecasz i, że mimo iż jestem twoim tatą to chętnie bym się z tobą przespał..... – oznajmił jej ojciec.
- Ojej.....naprawdę..... – zdziwiła się Karolina – Czyli mama siedzi za ścianą i wie, że ty przyszedłeś do mnie się pozabawiać?
- Heh.....właściwie to nie......ona poszła do twojego brata.....
- Do Rafała? A niby po co?
- Ano po to, że powiedziała, że jeśli ja przyjdę do ciebie to ona pójdzie do niego....w tym samym celu....rozumiesz? - Masturbując się coraz intensywniej i osiągając stan maksymalnego podniecenia myśli Karoliny stały się jeszcze bardziej wyuzdane. Wymyśliła sobie historyjkę w której ich rodzice nabierają ochoty na seks ze swoimi dziećmi: ojciec z córką a matka z synem. Do reszty pogrążyła się w tych myślach.
- No rozumiem, ale nie czaję dlaczego się jeszcze za mnie nie bierzesz? Skoro mama poszła zabierać się za Rafała.....nie chcesz mnie przelecieć, bo nie chcesz, żeby Rafał zerżnął mamę? Czy jak?
- No właśnie się zastanawiam.....
- To pozwól, że ułatwię ci trochę podjęcie decyzji..... – odrzekła Karolina i chwyciła rękę ojca która trzymała jej pierś i przyłożyła ją do swojej cipki.
- Ojej.....puściłaś soczki..... – stwierdził ojciec wsuwając dwa palce wgłąb jej szparki.
- To jak.....zdecydował się już tata.....fajnie się palcuje cipkę swojej córeczce? Zapewniam tatę, że jak mi wsadzi tam tata kutasa to wrażenia będą jeszcze lepsze....
- No nie wiem.....
- Nie myśl o mamie tato.....ona pewnie już tam robi loda Rafałowi albo i już się pierdolą.....ona cieszy się kutasem swojego synka.....ja też chcę się nacieszyć twoim... wyjmij go z tych spodni, pokaż mi go.....na pewno już ci stanął i gniecie ci się w portkach....wypuść go na wolność i przekonaj się co twoja córeczka potrafi z nim zrobić.....
- No dobrze już dobrze...... – zgodził się ojciec. Chwilkę później wstał i ściągnął spodenki. Karolina zauważyła, że pod bokserkami znajduje się wyprężony kutas którego już nie mogą się doczekać, żeby go zobaczyć i wziąć w usta. Usiadła na skraju łóżka i dopadła się do niego szybciej niż ojciec. Zaczęła masować go przez bokserki, czując jego twardość i grubość.
- No no no.....ale ma tata sprzęcior..... – odrzekła z szerokim uśmiechem. – Moja cipeczka będzie bardzo zadowolona goszcząc go w sobie..... – po tych słowach spuściła tacie bokerki do kostek a kutas który z nich wyskoczył uderzył ją z impetem w twarz.... – ała heheh.....dostałam chujem w twarz od taty hihihi..... – zażartowała po czym wzięła go w rękę i podobnie jak ojciec wcześniej postąpił z jej piersiami tak teraz ona mocno go ścisnęła, aż wyszły na nim wszystkie żyły. Kutas ojca okazał się być bardzo okazały, był gruby i zaokrąglony na kształt banana unoszącego się do góry. Dokładnie tak jak Karolina lubiła.
- Myślisz, że mama nie będzie miała nic przeciwko temu?
- Nie.....pewnie sama właśnie ujeżdża Rafała.....założę się, że jesteśmy daleko w tyle za nimi.....trzeba to nadrobić..... – po tych słowach Karolina otworzyła szeroko usta i wepchnęła w nie sobie ojcowskiego kutasa. Pominęła wszelkie ceregiele i od razu zaczęła go ostro ssać. Zbyt długo na to czekała by teraz zabierać się do niego powoli. Wpychała go sobie do oporu, dławiąc się i krztusząc. Wszędzie ciągnęła się jej ślina którą wypluwała ojcu na kutasa czy sobie na cycki, albo i na podłogę.
- Ohhh....córeczko.....nie miałem pojęcia, że tak dobrze ssiesz kutasa.....
- Dla tatusia wszystko co najlepsze.....
- Wszystkie kutasy tak pięknie obciągasz?
- Tylko twojego tato....tylko ty zasługujesz na takie obciąganie......no i może Rafał....
- Jak to....to swojemu bratu też obciągasz?
- Heh.....kilka razy mi się zdarzyło.....byłam ciekawa co tam trzyma w spodenkach....no a jak już zobaczyłam no to musiałam spróbować.....
- Ahaa.....no to teraz rozumiem....zaliczyłaś już braciszka i teraz brakował ci tylko tatuś do kolekcji.....
- Coś w tym stylu.....ale to przecież tata przyszedł do mnie a nie ja do taty.....
- Racja.....ale mogłaś przecież zaprotestować.....tymczasem ty sobie tylko leżałaś i patrzyłaś jak cię atakuję....nawet jak ci cycki odsłoniłem nic nie zrobiłaś....
- Bo chciałam, żeby je tata zobaczył.... – oznajmiła córka.
- Brat też cię widział nago?
- Hah! Żeby tylko...... – odrzekła kończąc ssanie tacie kutasa i położyła się na plecach na skraju łóżka. Rozłożyła szeroko i uniosła swoje szczuplutkie nóżki tak by ojciec mógł sobie dokładnie obejrzeć jej wygoloną cipkę. Rękoma rozchyliła wargi sromowe odsłaniając wejście do swojej różowiutkiej jaskini. Widok zapierał dech w piersi ojca.
- Ahhhh córuś.... – westchnął ojciec na widok poczynań Karoliny. Czekała ona tylko by w końcu wszedł w nią swoim kutasem – Naprawdę chcesz, żebym go tam wsadził?
- Aż po same jądra tato.....aż po same jądra..... – odrzekła zniecierpliwiona. Po chwili tata podszedł bliżej i zgiął nieco nogi w kolanach tak by jego kutas zrównał się z jej muszelką. Zaczął od smyrania jej po powierzchni mocząc go jednocześnie całego w jej sokach.
Wyobrażając sobie tę scenę Karolina o mały włos doprowadziła się do orgazmu.
Zwolniła troszkę pieszczenie swojej muszelki ponieważ nie chciała jeszcze kończyć. Wyjęła za to mały wibrator który trzymała pod ciuchami w szufladzie przy łóżku i kładąc się z powrotem na łóżku wsadziła go sobie głęboko w cipę. Zaczęła się nim pieprzyć wyobrażając sobie jednocześnie, że to ojciec w końcu wszedł w nią swoim kutasem. Ruchał ją tak szybko jak ona sama poruszała wibratorem.
- O taaak tatoooo...... – krzyczała do niego w wyobraźni...... – a teraz wsadź mi w dupę! Na pewno zawsze marzyłeś o tym, by zerżnąć w tyłek swoją córeczkę...mam rację?
- Oczywiście – przyznał ojciec – Często sobie to wyobrażałem.....widząc jak śmigasz po domu w tych swoich kusych majteczkach odsłaniających prawie całą twoją pupcię marzyłem o tym by kiedyś ci w nią zasadzić.....
- Zrób to teraz tato.....wsadź swojego wielkiego kutasa w mój wąziutki odbyt.....
- Jak sobie życzysz..... – odrzekł ojciec a Karolina wyobrażając sobie jak ojciec wpycha jej kutasa w dupę robiła to właśnie swoim wibratorkiem. Nie miała problemu z dostaniem się do środka ponieważ cały on ociekał jej sokami i dość sprawnie przebił się przez jej zwieracz.
Tak więc pieprząc się w dupcię wibratorem wyobrażała sobie, że robi to jej własny tata. Nie brat z którym to właśnie miała intymne zbliżenie a ojciec który nie wiedzieć czemu nagle zagościł w jej myślach.
Wolną ręką Karolina postanowiła zmasturbować sobie cipkę która została
pozbawiona pieszczot wibratorem. Wpychała sobie w nią palce i pieściła nabrzmiałą łechtaczkę. „A mogłam teraz mieć w tobie Rafała” – zwróciła się do swojej muszelki. Nie zdecydowała się jednak na seks z bratem z powodu obecności w domu rodziców, zamiast tego musiała się zmasturbować. Była w końcu tak napalona, że inaczej by chyba nie zasnęła. W końcu targnął nią orgazm spotęgowany dodatkowo tkwiącym w jej dupie kawałkiem plastikowego wibratora. Czuła jak zwieracz odbytu zaciska i rozkurcza się na nim gwałtownie. Wspaniałe to było uczucie. Jednak Karolina żałowała, że po raz kolejny musiała sama sobie dogadzać podczas gdy za ścianą siedział jej napalony braciszek, który swoją drogą pewnie też se teraz walił konia wyobrażając sobie jak pierdoli siostrzyczkę. Karolina wątpiła, żeby miał tak zboczone myśli jak ona i wyobrażał sobie, że rucha ich mamę.
Gdy doszła już do siebie a podniecenie zelżało do znośnego poziomu wyjęła w
końcu wibrator ze swojego tyłeczka i wytarła go dokładnie w chusteczkę. Odłożyła go z powrotem na swoje miejsce w szufladzie i położyła się już do spania. Nie miała wyrzutów co do tego o czym myślała podczas masturbacji. Wręcz przeciwnie, dalej uważała, że ojciec się na nią napalał i chętnie by ją wyruchał podobnie do jej brata. Stała mu jednak na drodze mama która pewnie nie była by zachwycona faktem, że jej mąż rucha sobie w najlepsze ich córeczkę. Sama Karolina uważała, że gdyby miała taką szansę to poszła by do łóżka ze swoim tatą. Nawet by się dwa razy nie namyślała. Oddała by się w jego ręce i zrobiła by wszystko o co by ją tylko poprosił. Dokładnie tak samo jak zrobi to z Rafałem. Wiedziała, że pewnie nigdy do tego nie dojdzie ale nikt jej przecież nie zabroni sobie pomarzyć. I gdy seks z bratem pozostawał jedynie kwestią czasu tak seks z tatą stał się jej nowym największym marzeniem. Tak.....każdemu marzy się coś innego.....jedni marzą o pieniądzach inni o sławie, jeszcze inni o władzy.....a Karolina marzyła o pójściu do łóżka z własnym ojcem. Marzenie tak nikłe do zrealizowania jak trafienie szóstki w lotka; ale to właśnie dlatego było marzeniem.
Postanowiła jednak nie myśleć o tym zbyt często, by nie zwariować. Teraz
chciała się skupić na relacjach z bratem, które zaczynały nabierać coraz to większego rozpędu. Kolejne dni, tygodnie i miesiące powinny przynieść jej masę niezapomnianych wrażeń i przeżyć których już teraz Karolina nie mogła się doczekać. Będzie ruchała się z braciszkiem gdzie i kiedy się da! I nikt ani nic jej przed tym nie powstrzyma! Bała się tylko jednej rzeczy, że sprawy wymkną się spod kontroli i zacznie się z nim pieprzyć nawet wtedy gdy rodzice będą w domu.
Ale są i na to sposoby. Za domem był mały warsztat ojca a pod nim restauracja.
Zawsze znajdzie się jakiś sposób. Dla chcącego nic trudnego. A Karolina chciała i
to bardzo.....chciała kutasa swojego brata.....poczuć go w sobie.....jak ją wypełnia. Był taki długi...ciekawe czy gdy już w nią wejdzie to czy zmieści się w niej cały? Nie wiedziała dokładnie jak głęboka jest jej cipka, ale gdy Rafał wejdzie w nią swoim kutasem pewnie pozna odpowiedź na to pytanie. Tak bardzo chciała się z nim kochać....nie miała pojęcia skąd brało się to pożądanie....ale pragnęła brata z całego serca. Chciała zasypiać ze świadomością, że miała go w sobie....smukłego, długiego penisa swojego młodszego braciszka....głęboko w swojej pochwie którą odda tylko jemu......


Monika i rodzinne tradycje....

Była już prawie godzina dwudziesta trzecia kiedy Monika, 22 letnia rudowłosa,
szczupła, seksowna pracownica salonu Triumpha w jednej z poznańskich galerii. Mieszkała w bloku w centrum miasta z rodzicami i czternastoletnim bratem. Na pozór była to normalna rodzina mająca dobre stosunki z sąsiadami, nie sprawiająca żadnych problemów, byli szanowani przez wszystkich mieszkańców, zawsze uśmiechnięci, uczynni. Idealna rodzinka. I rzeczywiście tak właśnie było. Monikę i jej rodzinę łączyły bardzo silne więzy....coś na zasadzie tych które łączyły rodzinę innej koleżanki Lilki, Agnieszki. Różnica polegała tylko na tym, że w przypadku Moniki nietypowe stosunki łączyły wszystkich domowników łącznie z jej mamą, której niestety Agnieszka nie miała. Stosunki o których mowa to oczywiście kazirodcze stosunki seksualne które Monika utrzymywała z ojcem, bratem i mamą. A także z wujkami i ciociami z obu stron, ponieważ należeli do rodziny z wielopokoleniową tradycją. A był nią oczywiście seks w rodzinnym gronie. Jak się okazuje, nie tak rzadki i bulwersujący jak mogłoby się wydawać.
Przed wyjściem z pracy Monika założyła na siebie jeden z nowych kompletów
seksownej bielizny jaki przyjechał do jej salonu. Jako pracownica miała ten przywilej, że mogła sobie wziąć jeden komplecik na wypróbowanie. Wybrała sobie czarny koronkowy gorsecik, oczywiście prześwitujący, do tego stringi również z prześwitującej koronki ukazujące jej wydepilowaną muszelkę. Do tego czarne pończochy i pasek z podwiązkami. Komplet prezentował się niesamowicie na jej smukłym ciele któremu mało brakowało do ciała modelki. Brakowało jej jedynie trochę wzrostu do zrobienia kariery. Jadąc autobusem, zastanawiała się czy rodzice z braciszkiem zaczęli już wieczorne harce? Jeśli tak, to mama miała pełne ręce roboty....albo w sumie to usta.
Chociaż ojciec pewnie oszczędzał siły na nią, pozwalając jej bratu zająć się mamą. Czternastoletni brat Moniki, Daniel był jak na swój wiek nieźle obdarzony przez naturę a także jego umiejętności rosły w szybkim tempie. Miał w sumie do pomocy matkę i siostrę na których doskonalił swoją technikę niemal każdego dnia. Mama Moniki, Ewa bardzo chwaliła sobie seks z synem który mimo młodego wieku doskonale wiedział jak się nią zająć. Pomagał mu w tym w prawdzie penis który wdał się w ponad dwudziestocentymetrowej długości penisa ojca. Monika bzykała się z bratem głównie wtedy gdy rodziców nie było w domu. Chodzili sobie wtedy do ich sypialni i kochali się na ich łóżku. Dla Daniela było to mega przeżycie mogąc pieprzyć swoją super seksowną starszą siostrę. Jej wąska, różowa cipka strasznie go jarała. Uwielbiał ją ssać, lizać, pieścić palcami. Zawsze była świerzutka i ładnie pachniała gdy przytykał do niej swe usta bądź wpychał w nią swój język.
Siostra pozwalała mu na bardzo dużo, często pozwalając a nawet prosząc o to by zerżnął ją w dupę, co robił z olbrzymią ochotą. Monika nie miała z tym problemu, bowiem nie raz była pieprzona przez brata i ojca jednocześnie, podobnie jak mama. Uczucie, gdy poruszały się w tobie dwa wielkie kutasy było nie do opisania i Monika jak i mama je uwielbiała. Nie jednokrotnie zdarzało się, że mamy bądź Moniki nie było w domu a chłopakom zachciało się akurat poszaleć. Dochodziło wtedy do akcji dwóch na jedną i zawsze kończyła się ona podwójną penetracją. Daniel szczególnie był tą sytuacją mega podjarany.
Podczas gdy inni jego kumple walili sobie konia oglądając pornole w necie, on ruchał w dupę swoją mamę i siostrę. Podczas gdy oni zastanawiali się jakie uczucie towarzyszy wkładaniu przez kobietę kutasa do ust, on miał go obciąganego przez nie obie kilka razy w tygodniu, a nawet kilka razy dziennie, bo bywało i tak. Oczywiście nikomu się tym nie chwalił bo taka była zasada, wszystko co się w ich domu działo, w nim zostawało i nie miało prawa go opuścić. Nie mniej jednak Daniel był wdzięczny losowi, że umieścił go w takiej a nie innej rodzinie. Wszystko co się w nim odbywało było dobrowolne i nikt nikogo do niczego nie zmuszał. Po prostu po osiągnięciu dojrzałego wieku rodzice oznajmiali dzieciom jakie panują w rodzinie zwyczaje i tyle, można było to zaakceptować albo nie. Gdy ktoś się nie zgadzał na podtrzymywanie rodzinnej tradycji po prostu wcześniej opuszczał dom, oczywiście z błogosławieństwem rodziców, mogąc liczyć na wszelką pomoc. Nie można było jedynie zdradzać tej rodzinnej tajemnicy nikomu. Rzadko się to jednak zdarzało, Monika znała chyba tylko jednego kuzyna który nie zgodził się na taki tryb życia. Ale kiedyś spotkała go na mieście i tak go zauroczyła, że zerżnął ją w sklepowej przebieralni. Potem słyszała, że wrócił do domu twierdząc, że popełnił błąd i oczywiście pierwsze co zrobił to przeleciał swoją mamę. Po dziś dzień Monikę i kuzyna Jacka łączy bardzo bliska więź. Często się odwiedzają i pieprzą po kątach. Jacek odwiedza ją nawet w pracy i robią to na zapleczu, czasami nawet gdy klienci chodzili po sklepie. Jego mama, a jej ciocia miała przerąbane ponieważ urodziło jej się dwóch synów, a więc miała w domu trzy kutasy do obsłużenia. Chociaż z tego co Monika słyszała, podobno bardzo sobie taki stan rzeczy chwaliła. Trzy kutasy....jeden w usta, drugi w cipę a trzeci w dupę i wszystkie dziurki wypełnione. Monice też marzyła się taka akcja, na przykład z bratem i dwoma kuzynami, albo ojcem i dwoma wujkami. Ani trochę się tego nie bała.....ba.....strasznie ją podniecała myśl o tym, że pieprzyło by ją trzech kolesi.
Oczywiście, podobnie jak Agnieszka czy Gośka, Monika również nie chwaliła się
koleżankom swoimi przeżyciami. Trzymała je głęboko w tajemnicy co dodatkowo dodawało pikanterii. Mijał czwarty rok od kiedy dołączyła do grona uprawiających seks. Z początku była w szoku, ale mama z tatą szybko i dokładnie jej wytłumaczyli o co chodzi. Daniel nie mógł się już doczekać powrotu siostry. Siedział w swoim pokoju i z niecierpliwością wyczekiwał chwili gdy usłyszy ją wchodzącą do domu. Wbrew jej domysłom nie baraszkował właśnie z mamą którą przeleciał nie całe dwie godziny wcześniej podczas kąpieli którą odbyli wspólnie. Niby weszła ona tylko po jakiś krem do rąk, ale gdy zobaczyła stojącego pod prysznicem syna któremu na dodatek na jej widok stanął kutas, rozebrała się i weszła do niego. Robiąc mu loda patrzyła mu w oczy widząc w nich prawdziwy zachwyt. To motywowało ją oczywiście do bardziej śmiałych działań. Jej celem było sprawienie mu jak największej przyjemności a to oznaczało robienie rzeczy których nie zrobiłby z żadną inną dziewczyną. Zawsze pytała go na co ma w danej chwili ochotę? Czy może chciał pobawić się jej dużymi, okrągłymi piersiami? Czy też, by ssała mu penisa? A może jądra? Bywało tak, że podczas robienia loda lizała go tak dokładnie, że nawet zahaczała o jego odbyt. Zauważyła wtedy, że bardzo szybko dochodził.....chyba na myśl o tym, że własna mama lizała mu dupę. Dlatego gdy to robiła to nie z myślą o seksie ponieważ synek nie wytrzymywał jeszcze takiej porcji doznań.
Oczywiście działało to również w drugą stronę, Daniel często liżąc mamie cipkę którą uwielbiał nie mniej niż cipkę siostry, często zaglądał językiem w jej brązową dziurkę. Robił to zresztą nie tylko językiem. Daniel nie rzadko pieprzył swoją mamę w dupę. Pozwalała mu na to za każdym razem gdy tylko tego chciał. Było to niesamowicie podniecające przeżycie, móc uprawiać seks analny z własną mamą. Jej tyłek był cudowny, nie tylko krąglutki i jędrny... przede wszystkim był tyłkiem mamy, kobiety którą kochał najbardziej na świecie i zarazem tą z którą kochał się najczęściej. Z siostrą kochał się o wiele rzadziej, z tego względu, że o wiele więcej pracowała. Praktycznie codziennie poza niedzielami. I to do późna w nocy, często wracając nie mając ochoty na łóżkowe igraszki. To mama głównie dbała o potrzeby syna, co wcale mu nie przeszkadzało. Seks z nią był nie z tej ziemi, to jak się prężyła, dźwięki jakie wydawała gdy wchodził głęboko w jej ciało.....coś wspaniałego. Gdy weszła do niego pod prysznic, bez słowa klęknęła i zaczęła zajmować się jego towarzyszem. Gdy wzięła go do buzi i zaczęła ssać on chwycił ją za piersi by spotęgować rozkosz. Biust mamy strasznie mu się podobał. Miała większe piersi od Moniki przez co robiły na nim większe wrażenie i chętniej je oglądał czy dotykał. Ewie sprawiało to straszliwą przyjemność gdy syn bawił się jej piersiami. Ojciec dobrze go nauczył jak należy to robić, poza tym pewnie dokształcał się oglądając pornole w necie. Patrząc jak mama ssie mu kutasa Daniel czuł się jak najszczęśliwszy nastolatek na świecie. I zastanawiał się.....czy jest jedynym na świecie któremu własna mama obciąga kutasa? Na świecie to może nie.....sam w to nie wierzył....ale w Poznaniu? Ciekawe czy któryś z jego kolegów mógłby pochwalić się podobnymi wrażeniami?
Jego rozmyślania przerwała mama, która podniosła się z kolan i odwróciła tyłem.
Daniel wiedział, że nadeszła pora na prawdziwą zabawę. Na dodatek zanim zabrał się za pakowanie kutasa w cipkę, mama odwróciła się do niego i rzekła....” Tylko w dupcię synku...”. To go zaskoczyło....i to tak bardzo, że aż serce podskoczyło mu do gardła. Nie codziennie słyszy się z ust matki słowa takiej treści. Prosząc syna by zerżnął ją w odbyt, mama miała nadzieję, że sprawi mu tym wiele radości. Zresztą sama miała na to ochotę. Darek, jej mąż robił to coraz rzadziej....częściej ładując kutasa w odbyt córki. Monia bowiem ubóstwiała wręcz gdy ojciec walił ją w dupsko....a zawsze robił to bardzo ostro, mocno i gwałtownie. Monika zawsze długo pamiętała taki stosunek z tatą. Jej dziura w dupie robiła się wtedy tak wielka, że spokojnie pomieściła by dwa kutasy. Swoją drogą od jakiegoś czasu Monika rozważała taką możliwość. Zaczął więc powoli ładować swojego grubego, młodego kutasa prosto w brązową dziurkę swojej kochanej mamusi. Wyglądała mega seksownie, stojąc tyłem z wypiętą pupą w którą centymetr po centymetrze wdzierał się jego wacek. Mama nie stękała z bólu ponieważ miała już wyćwiczone mięśnie zwieraczy. Kutas wchodził w nią z niesłychaną lekkością. Daniel oszołomiony faktem, że właśnie wchodzi kutasem w dupę mamy robił co tylko mógł by nie spuścić się jej do środka. Nie sposób było opisać radości która towarzyszyła młodemu chłopakowi któremu dojrzała, niesamowicie seksowna kobieta pozwalała ruchać się w tyłek pod prysznicem będąc jednocześnie jego matką. Ewa delektowała się poruszającym się w jej odbycie kutasem syna co chwilę mówiąc mu stękającym głosem jak to jest jej dobrze gdy się w niej porusza. Daniel słuchał jej i nie wierzył własnym uszom.
Mama zwierzała mu się, że uwielbia czuć w swojej dupie jego kutasa....to było dopiero coś! W pewnym momencie do łazienki wszedł ojciec. Bardziej z ciekawości niż chęci dołączenia do zabawy. Stał i przyglądał się jak jego syn posuwa swoją matkę i to na dodatek w tyłek. Nie czuł zazdrości widząc żonę kochającą się z synem. Wręcz przeciwnie bardzo go to podniecało gdy oglądał ją w akcji z innym. Słysząc jej rozkoszne jęki i to jak poruszają się biodra syna poczuł dumę, że tak dobrze sobie on radzi. Bądź co bądź Ewa nie należała do łatwych do zaspokojenia w łóżku, ale Daniel radził sobie całkiem nieźle. Jedynym problemem były jego przedwczesne wytryski powodowane najczęściej nadmiarem wrażeń. Fakt, że kochał się z mamą bądź z siostrą, albo i z obiema naraz powodował, że niemal momentalnie był gotowy do wytrysku. Chociaż teraz i tak było lepiej, z początku potrafił spuszczać się mamie w usta dosłownie chwilę po tym jak wzięła w nie jego kutasa. Przed seksem zawsze robiła mu najpierw loda z połykiem, żeby chociaż chwilę wytrzymał zanim ponownie spuściłby się w jej pochwę. Z czasem jednak nabierał coraz większej wprawy i wytrzymywał dłużej.
Gdy tak ojciec przyglądał się synowi posuwającemu jego żonę spostrzegł, że ten
jest już chyba u kresu wytrzymałości. Ewa wiedząc, że mąż na nich patrzy postanowiła poprosić syna by ten oddał wytrysk na jej twarz. Chciała tym samym by patrzył jak syn ospermia jej piękną buźkę. Daniel cieszył się oczywiście jak małe dziecko. Nie było nic lepszego niż oddanie wytrysku na twarz mamy! I to jeszcze w obecności patrzącego na to wszystko taty. Gdy Ewa klęknęła przed Danielem wzięła jego pałę głęboko do ust zerkając przy tym na męża, jakby chciała wzbudzić w nim chociaż minimalne ukłucie zazdrości. Ten jednak stał niewzruszony i przyglądał się jej jak obciąga ich synowi w celu doprowadzenia go do wytrysku. Wszyscy z niecierpliwością czekali na ten kulminacyjny moment a najbardziej chyba Daniel. W końcu nadszedł i wręcz wyszarpał on kutasa z ust mamy i waląc sobie konia zaczął tryskać spermą prosto w jej twarz i otwarte szeroko usta. Jedna po drugiej gorące fale nasienia zaczęły lądować na uśmiechniętej buźce klęczącej mamy. Większość lądowała na jej czole, policzkach i we włosach, ale zdarzało się, że trafiały prosto do jej otwartych ust. Widok był spektakularny, zarówno dla Daniela który patrzał jak jego własna sperma ląduje na twarzy mamy jak i dla jego taty Darka który oglądał żonę na której twarz spuszcza się ich nastoletni syn. Gdy akcja dobiegła końca Ewa szybko się wykąpała zmywając z siebie nasienie swojego synka chwaląc się przy okazji mężowi, że idzie mu coraz lepiej. Ojciec pochwalił go po czym razem z mamą udali się do swojej sypialni. Zapewne by dokończyć to co mama zaczęła z nim pod prysznicem. Po ich wyjściu Daniel jeszcze długo nie mógł się otrząsnąć po tym co się przed chwilą stało. Seks z mamą był najwspanialszą rzeczą jaka go w życiu spotkała, a na dodatek mógł go z nią uprawiać jawnie przed nikim się nie kryjąc. Dzięki temu pokochał swoje życie jeszcze bardziej i modlił się by nigdy się nie zmieniło. Jego mama była najwspanialszą mamą na świecie. Nie tylko dawała mu zawsze duże kieszonkowe, pozwalała wracać do domu późno w nocy ale i robiła mu loda przed snem, dawała dupy pod prysznicem albo w nagrodę za dobre oceny. Czy święta, czy wakacje, czy urodziny, każda okazja była dobra by uczcić ją w łóżku. Taka właśnie była Ewa jako matka. Niczego nie odmawiała swojemu jedynemu synkowi. Dla niego była gotowa na dosłownie wszystko, każda zachcianka szybko przestawała nią być i stawała się faktem.
Jeśli miał ochotę przelecieć ją na kuchennym stole, po prostu się na nim kładła, zdejmowała majtki, rozchylała nogi i gotowe.....mówisz i masz.....jeśli chciał poczuć jej wąski odbycik wokół swojego kutasa wypinała mu go bardziej niż ochoczo. Rozpieszczała syna na wszelkie możliwe sposoby. Piotrowi oczywiście to nie przeszkadzało, on przecież robił to samo z Moniką, która podobnie jak mama, niczego ojcu nie odmawiała. Bratu owszem, ale głównie po to by się z nim podroczyć, chociaż bywały i sytuacje gdy się kłócili, jak to rodzeństwo, wtedy następowała przerwa.
Danielowi nie przeszkadzały scysje z siostrą, miał przecież mamę. Gdy Monika nie
chciała się z nim kochać, szedł do niej i było po kłopocie, mama nigdy mu nie odmawiała. Jej cipka była cudowna....nie miał pojęcia, że wkładanie kutasa właśnie w cipkę własnej mamy może aż tak podniecać i sprawiać nieziemską wręcz rozkosz. Seks z siostrą też był oczywiście fajny. W łóżku Monika była bardzo żywa, wyuzdana i lubiła dużo gadać. Sprośne rozmówki ciągnęły się w czasie trwania stosunku od początku aż do momentu w którym się na nią spuszczał. Jej cipka była różowiutka i wąziutka mimo tego, że pieprzył ją ojciec a jego kutas był pokaźnych rozmiarów. No i on też mimo swojego młodego wieku nie miał jakiegoś malutkiego siusiaka. Nie miała może tak dużych i fajnych piersi co mama, ale i tak uwielbiał je pieścić i oglądać, były okrąglutkie i jędrne z cudownymi małymi sutkami. Zawsze jednak musi się sporo natrudzić by się do niej dobrać, bowiem Monika wycwaniła się na tyle, że za każdym razem gdy brat był na nią napalony i chciał sobie pomacać lub coś więcej, wykorzystywała go najpierw a to, żeby posprzątał jej w pokoju, skoczył po coś do sklepu czy wykonał za nią jakiś inny obowiązek. Gdy odmawiał bo również mu się nie chciało często musiał obejść się smakiem. To, że Monika chodziła z nim do łóżka nie znaczyło, że musiała to robić zawsze gdy tego chciał. To robiła tylko mama, ona ruchała się z nim gdy miała na to ochotę lub gdy coś dla niej zrobił. Nikt jej przecież do tego nie zmuszał i jeśli nie chciała bzykać się z bratem lub tatą to po prostu tego nie robiła. Kiedyś nie kochała się z Danielem przez miesiąc ponieważ ten zrobił jej kawał i
gdy spała walił sobie konia tuż przy jej twarzy i spuścił jej się na nią i włosy i zwyczajnie sobie wyszedł. Gdy wstała rano i zobaczyła, że wszędzie na twarzy i włosach ma spermę wściekła się bowiem cała zaschnęła i nie mogła się jej pozbyć. Wiedziała, że nie było to dzieło ojca tylko Daniela i zrobiła mu z tego powodu taką aferę, że przez cały miesiąc nie zobaczył nawet jej cycka. Gdy jednak Monice przeszła złość spędziła z młodszym o siedem lat braciszkiem całą noc w łóżku nadrabiając cały ten miesiąc. Sama bowiem stęskniła się za jego kutaskiem którego bardzo ale to bardzo lubiła mu obciągać i patrzeć jak doprowadza go tym samym do szaleństwa. W jego wieku Daniel był wiecznie napalony i jego myśli krążyły tylko wokół seksu. Monika często to wykorzystywała by się z nim droczyć. Chodziła po domu w skąpych ciuszkach, bieliźnie bądź całkiem nago, gdy na nią patrzył, wypinała tyłek, dotykała się po piersiach, robiła co mogła by jeszcze bardziej go podniecić i móc podziwiać go jak się na nią ślini z wielkim namiotem w spodenkach. Robiła to ponieważ ją podniecało właśnie to, że braciszek nie myślał o niczym innym tylko o tym by przelecieć swoją seksowną siostrzyczkę. Koniec końców lądowali w łóżku gdzie po kilku lub kilkunastu minutach mega podniecony i napalony Daniel spuszczał się Monice głęboko w pochwę lub do gardła jeśli akurat robiła mu loda.
Nie był może super wytrzymały ale Monika podziwiała jego starania, wyglądał tak słodko gdy ją posuwał, widziała na jego twarzy, że chciał wytrzymać jak najdłużej, ale po prostu nie mógł. Wrażenia towarzyszące zbliżeniu z siostrą czy też z mamą były tak ogromne, że Daniel nie potrafił zapanować nad swoim wytryskiem. Nie można było go za to winić ani mu się dziwić. Monika była mega seksowną i atrakcyjną dziewczyną przy tym nieźle wyuzdaną. Nawet ojciec długo z nią nie wytrzymywał gdy dopadała się do jego chuja, a przecież miał spore doświadczenie w tych sprawach. W końcu Monika dotarła do domu. Jadąc windą na ostatnie szesnaste piętro cała aż dygotała na myśl o tym co czeka na nią za drzwiami mieszkania. Dawno już nie była tak napalona, to chyba ta upalna pogoda tak na nią działała oraz seksowna bielizna w której miała zamiar zaprezentować się swoim facetom. Ale będą mnie w tym pierdolić – myślała sobie. Gdy weszła do mieszkania zastała ją w nim totalna cisza. Nie usłyszała żadnych ściszonych dźwięków rozkoszy ani też głośniejszych które świadczyłyby o niezłej zabawie. Rozebrała się i odłożyła torebkę w korytarzu nie kryjąc swojego zdziwienia co do panującej ciszy. Miała raczej nadzieję na szaloną orgię w salonie, a tymczasem było w nim ciemno i cicho. Myślała, że może wszyscy są w sypialni rodziców gdzie Daniel z ojcem pierdolą mamę wspólnymi siłami ale przechodząc obok niej zdawało jej się, że jest już po imprezie. Jedynie za uchylonymi drzwiami pokoju brata zauważyła świecące się światło, znak, że chociaż on jeszcze nie śpi. A więc to jemu przypadnie zaszczyt zerżnięcia jej w nowiutkim seksownym wdzianku które na sobie miała. Powoli zbliżyła się i zajrzała przez uchylone drzwi do środka. Ujrzała tam brata siedzącego na swoim łóżku który właśnie walił sobie konia oglądając coś na laptopie który leżał tuż przed nim. Momentalnie się podjarała. Kutas którego brat sobie pocierał prezentował się bardzo okazale sprawiając, że Monika miała ochotę poczuć go w swojej dłoni.....i nie tylko. Rozebrała się w korytarzu do samej bielizny i otworzyła szerzej drzwi. Daniel był jednak tak pochłonięty masturbacją, że nawet nie zauważył jej stojącej w progu.
- Erm erm.... – chrząknęła Monika – Co tam oglądasz braciszku? – przywitała się.
- Łoł! Ej co mnie straszysz...... – odparł Daniel który aż podskoczył tak się wystraszył.
- Sorki.....nie chciałam.... – odrzkła szeroko się uśmiechając. Dopiero po kilku sekundach Daniel zauważył różnicę w wyglądzie siostry. I aż go coś ukłuło w klacie.
- Ojej.....aleś się wystroiła..... – Danielowi aż zabiło mocniej serce na widok siostry w seksownej czarnej bieliźnie. Wyglądała mega atrakcyjnie. Na dodatek spod koronkowego materiału było widać jej piersi oraz wygoloną cipeczkę.
- Dostałam nową bieliznę na przetestowanie.....potrzebne mi są męskie opinie.... – rzekła bratu po czym zaczęła przybierać różne seksowne pozy. Danielowi najbardziej podobały się te w których prezentowała mu swój wypięty, seksowny tyłeczek. Wyciągnął na wierzch sterczącego pitola i zaczął sobie bezczelnie walić konia zgrzewając się na starszą siostrę.
- Ohh....wyglądasz mega seksownie siostra...... – stwierdził marząc o tym by Monika przejęła od niego pałeczkę.
- Długo se waliłeś zanim weszłam? – zapytała z ciekawości ile zostało mu do końca – Czy może dopiero zacząłeś..... – dociekała skupiając wzrok na penisie brata. Była przekonana, że tylko czeka by wzięła go ona w swoje usta.
- Trochę wytrzymam..... – odparł Daniel – zależy co będziesz chciała z nim zrobić? – nie mógł odwrócić wzroku od jej piersi. Gdy podeszła bliżej chwytając w rękę jego przyrodzenie, od razu chwycił jedną z nich.
- Hohoh.....ależ twardziel..... – oceniła ściskając mocno pałę brata. Teraz to ona waliła mu konia podczas gdy on bawił się jej piersiami.
- Widzisz jak na niego działasz.....sztywnieje mi na sam twój widok..... – stwierdził jednocześnie spuszczając ramiączka gorsetu w dół, odsłaniając tym samym jej piersi. Monika przybliżyła się, by braciszek mógł je possać. Nawet chwyciła jedną w rękę i podstawiła mu pod twarz. Gdy brat wziął w usta jej sutek przeszedł ją olbrzymi dreszcz rozkoszy. W tym samym czasie Monia znacznie przyspieszyła walenie bratu konia. W krótkim czasie pieszczoty brata sprawiły, że Monika zaczęła puszczać soki i odczuwać chęć poczucia tego kutaska w swojej cipce.
- To co.....jedziemy z koksem? – zapytała po chwili.
- Tak od razu? Nie obciągniesz mi najpierw? – zdziwił się Daniel.
- Czy zawsze muszę ci najpierw obciągać?
- No nie.....ale tak bardzo czekałem aż weźmiesz go w usta.....wiesz jak to lubię..... – Monika przez chwilę nic nie mówiła tyłku patrzyła młodszemu bratu w oczy. Doskonale wiedziała o tym, jak bardzo Daniel lubił jak robiła mu loda. Tylko ona wiedziała jak mu ciągnąć by doprowadzić go do szału. Chociaż mama również miała dużą wiedzę na ten temat. Gdy klękały przed nim obie, a robiły tak nie rzadko, chłopak nie wytrzymywał nawet dziesięciu minut.
- Wiesz, że jak to zrobię to nie wytrzymasz zbyt długo..... – przypomniała mu.
- Wytrzymam.....mama wyssała mnie do zera całkiem nie dawno, więc nie dojdę tak od razu jak zawsze.....
- Mam nadzieję.....też chcę coś z tego mieć.....a nie pięć minut i koniec, a potem muszę się dopieszczać sama.....albo prosić ojca.....
- No tak......prosić.....jakbyś musiała go o takie rzeczy prosić ej......przecież on tylko czeka, żeby cię wyruchać.....mama mówiła, że z nią nie robi już tego tak często jak z tobą.......
- Bo oni się już ze sobą nabzykali.....mama też woli jak posuwasz ją ty a nie ojciec.....
- A skąd to niby wiesz?
- Bo mi mówiła..... – po chwili dodała – jesteśmy dla nich jak świeże mięsko heheh.....
- Heh, no pewnie masz rację..... – przyznał Daniel.
- Martwi cię to?
- Co takiego?
- No to, że ojciec woli mnie od mamy.....
- No coś ty.....
- Dzięki temu ma ona więcej czasu i siły dla ciebie hehehe.....powinieneś być ojcu wdzięczny....
- I jestem..... – odrzekł Daniel. Monika miała całkowitą rację. Przez to, że ojciec częściej posuwał ją a nie mamę mogła ona skupić całą swoją uwagę na nim - A podoba ci się w ogóle?
- Co takiego?
- Jak posuwa cię ojciec?
- Pewnie tak samo jak ci podoba się posuwanie mamy.....bo przecież lubisz ja posuwać co?
- No ba.....a jak cię bierzemy we dwójkę?
- To lubię najbardziej.....heheheh......a coś taki ciekawski się zrobił?
- Tak po prostu......nigdy w sumie o tym nie gadaliśmy....
- No nie.....ale o czym tu gadać.... – stwierdziła Monika zbliżając się do brata i klękając przy krześle na którym siedział.
- No wiesz.....nie każdy robi to co my.....moi kumple nieźle by się zdziwili jakby się dowiedzieli, że sypiam z tobą i mamą....
- Noo....pewnie by ci zazdrościli.....w końcu mama to niezła laska.....pewnie wszyscy ci twoi kumple się na nią napalają a w domach walą sobie konia myśląc o niej....
- Hahahah.....no i o tobie pewnie też.....jesteś tak samo zajebista jak ona siostrzyczko.....
- Oh, jakiś ty słodki.....chyba nie mówisz tego tylko dlatego, żebym zrobiła ci loda co?
- Nie.....naprawdę tak uważam.... – odrzekł Daniel, któremu Monika zaczęła teraz masować penisa swoimi własnymi rękoma – ale liczę na to, że trochę mi to pomoże.... – dodał na koniec.
- Hehehe..... – zaśmiała się Monika oblizując bratu główkę penisa. Jej język był gorący i wilgotny. Cudowne, pełne usta były tuż tuż, kilka centymetrów i oplotły by sobą jego prącie. Zamiast tego Monika masowała go ręką i oblizywała od dołu do góry zatrzymując się najdłużej na rzołądzi. Daniel nic już nie mówił. Wiedział, że siostra zaczęła swoją zabawę i niebawem uraczy go cudownym obciąganiem. Miał tylko nadzieję, że nie dojdzie jej przedwcześnie w gardle, ponieważ miał szczerą chęć zatopić go w jej słodkiej norce. Zwłaszcza, że miała na sobie tą seksowną bieliznę. Chciał wytrzymać jak najdłużej by jak najdłużej móc ją w niej podziwiać.
- Ohhh.....sis..... – wysapał gdy Monika w końcu wzięła w usta samą tylko główkę i ssała ją jednocześnie drażniąc wewnątrz językiem. Przecudowne uczucie.
- Tylko pamiętaj tej..... – odrzekła w chwili przerwy – jak mi dojdziesz zanim mnie nie przelecisz, to cię zabiję..... – uprzedziła brata.
- Spoko sis......a mogę wsadzić ci w dupę?
- Uuuuu......chcesz mojej ciasnej dupci??? No nie wiem, nie wiem..... – drażniła się z bratem Monika, chociaż i tak wiedziała, że się zgodzi. Lubiła mieć chuja w dupie i gdy brat czy ojciec ją o to pytali, nigdy im nie odmawiała.
- Ohh, proszę.....pozwól mi tam zajrzeć.....dawno już tego nie robiłem....
- Bo wolisz zaglądać tam mamie....ponoć nieźle się rozbrykałeś.....mama mówiła, że za każdym razem wkładasz jej w tyłek.....tak z ciebie amator dupeczek?
- Ano heheh.....nie powiem, ale strasznie się w to wkręciłem....
- Nasze cipki już ci nie wystarczają?
- Nie o to chodzi....ale w dupci jest tak fajnie wiesz.....tak ciaśniutko....i w ogóle....
- No wiem wiem.....mamie i mi też się to podoba....dlatego wam na to pozwalamy....
- A dziś mi pozwolisz?
- Heh.....pewnie, że ci pozwolę.....ale jak mi wsadzisz w tyłek, to będziesz mógł mnie pieprzyć tylko w niego, ok?
- Spoko..... – zgodził się uradowany Daniel. Anal z siostrą był czymś wspaniałym, jej dupcia była bardzo ciasna mimo iż ojciec i on sam dość często ją odwiedzali.
- Ale nie możesz mi się tam zlać, ok? – uprzedziła go.
- A gdzie byś chciała? – spytał lekko zawiedziony. Siostra bardzo rzadko na to pozwalała. Zawsze mówiła, że po tym jak się jej ktoś spuści w dupę dostaje rozwolnienia.
- Obojętnie tylko nie do tyłka.....
- Heheh, a co, znowu się boisz, że dostaniesz sraczki? – zażartował Daniel.
- To wcale nie jest śmieszne – skwitowała Monika. Po tych słowach wróciła do robienia młodszemu braciszkowi loda. Starała się nie przesadzać, bo wiedziała, że wystarczy jedna chwila by ten niespodziewanie doszedł. A ona miała ochotę poczuć w sobie jego twardą dzidę. Co chwilę robiła przerwy bawiąc się jego jajkami. Całe szczęście, że nie były obrośnięte. Owłosione jądra to najgorsze co mogło być i Monika już dawno powiedziała bratu, że ma sobie tam wszystko golić.
Daniel tymczasem podziwiał siostrę w akcji. Przyglądał się jej seksownej bieliźnie którą na
sobie miała. Wyglądała niczym bogini. Długie smukłe nóżki owinięte w te czarne pończochy które kończyły się tuż przy samym kroczu podniecały go chyba najbardziej. Dalej seksowne, skąpe, koronkowe majteczki z paskiem z podwiązkami które łączyły się z pończochami spod których wyraźnie przebijała jej wygolona cipka. A na górze czarny gorsecik zdobiony koronką, prześwitujący w miejscu w którym miał zakrywać piersi. One też wyraźnie przebijały się spod materiału. Daniel nie mógł ogarnąć wszystkiego na raz. Patrzył to na piersi, to na nogi swojej siostry. Gdy ona trzymała jego penisa w swoich ustach klęcząc przed nim na podłodze, on starał się sięgnąć rękoma właśnie do jej biustu. Chwytał jej średniej wielkości półkule owinięte w ten cienki koronkowy materiał i ściskał mocno. Uwielbiał pieścić piersi siostry mimo iż były znacznie mniejsze od piersi mamy.
- Ty to jesteś dopiero szczęściarz co...... – podjęła kolejną pogawędkę Monika.
- Że niby dlaczego?
- No kurde.....taki młody a już takie uciechy cię spotykają.....każdy inny to musi się nieźle napocić, żeby laskę sobie do zabawy znaleźć, nie wspominając już, że w twoim wieku to sobie wszyscy chłopacy tylko walą konia oglądając pornole w necie. A ty proszę, jak nie mamusia to cię siostrzyczka obsłuży....
- Heheh, no co ci poradzę..... – odrzekł Daniel – Sami sobie takiego życia nie wybraliśmy. W normalnej rodzinie też bym pewnie sobie teraz walił konia oglądając w necie pornole....
- Ale cieszysz się, że nie jesteś w normalnej rodzinie co?
- No ej....to chyba oczywiste.....wtedy mógłbym sobie jedynie wyobrażać, jak robisz mi loda albo jak się bzykamy....
- Myślisz, że inni twoi kumple sobie takie rzeczy wyobrażają?
- Nie wiem.....kilku z nich ma fajne siostry i mamy.....więc pewnie to robią.....wiem, że ja bym to robił na pewno....
- Heh.....no tak...... – po chwili Monika dodała – No dobra koniec tego dobrego.....teraz moja kolej.... – mówiąc to wstała i stojąc tuż przy twarzy brata którego oczy znajdowały się mniej więcej na wysokości jej brzucha zaczęła powolutku, kokieteryjnie ściągać majteczki. Daniel nie przyglądał się tej scenie biernie tylko energicznie walił sobie konia.
- Ohh.....pokaż mi tą cipkę siostrzyczko..... – ponaglał ją gdy ta się za bardzo ociągała.
- Takiś niecierpliwy? Aż tak ci się do nie spieszy?
- Nawet bardziej.....
- Ale i tak jej dziś nie dostaniesz..... – odrzekła Monika i gdy tylko zdjęła majteczki odwróciła się do brata tyłem podstawiając mu pod twarz swój krąglutki zadek – Zażyczyłeś sobie mojej dupci, więc to nią się dziś zajmiesz..... – po tych słowach rozchyliła mocno pośladki ukazując mu w pełni swoją brązową dziurkę – Bierz się do roboty......jak chcesz tam wejść musisz mi ją dobrze nawilżyć....
Nie musiała się powtarzać. Daniel momentalnie wbił się twarzą między jej pośladki i
zaczął zachłannie lizać jej odbyt. Monika uwielbiała to uczucie kiedy języczek brata lub ojca stykał się z jej dupcią. Liżąc ją i wdzierając się do środka poprzez mocno zaciśnięty zwieracz czuła zupełnie inną rozkosz niż podczas lizania cipki. I była ona znacznie intensywniejsza. Teraz to Daniel trzymał szeroko jej pośladki i mocno próbował wwiercić się językiem do wnętrza odbytu siostry.
- Włazisz nim do środka? No dalej.... – dopingowała go siostra.
- Nie mogę się przebić heh.....strasznie jesteś dziś ciasna.....
- Czyli musisz mnie częściej w dupę pieprzyć..... – odrzekła z uśmiechem na twarzy – ale ty wolisz mamę zapinać niż mnie....
- O, odezwała się ta co ją non stop ojciec w dupę wali....
- Taaa non stop....akurat....wbrew temu co ci się wydaje wcale nie wali mnie tam tak często... ty z mamą robicie to znacznie częściej....
- No bo ona też tak lubi anal....prawie za każdym razem mówi mi, żebym jej tam wkładał....
- No to mi od dziś też za każdym razem będziesz wkładał w tyłek.... – oznajmiła braciszkowi po krótkim namyśle.
- Co? A co ty nagle taka analna się zrobiłaś? – zdziwił się Daniel.
- Mam fazę.... – odrzekła. – Ciesz się póki możesz..... – dodała ochoczą kręcąc tyłeczkiem.
- Tak zrobię..... – stwierdził Daniel doskonale znając humorki starszej siostry. Równie dobrze jutro może strzelić focha i przez tydzień nawet nie zobaczy jej cycka nie wspominając już o zaliczeniu jej tyłka, co było nie lada sukcesem. Podszedł po chwili do siostry od tyłu i przystawił główkę kutasa do jej brązowej dziurki – Gotowa? – zapytał na chwilę przed wejściem do środka.
- No jasne....właź we mnie młody.... – oznajmiła mu rozchylając pośladki jeszcze bardziej, aż otworzyło się wejście do jej cipki. Wreszcie poczuła jak penis jej młodszego braciszka w końcu zaczął wdzierać się w jej odbyt. Wiedział już, że ma to robić powoli dlatego mimo iż wszedł już całą główką dalej i tak posuwał się ostrożnie.
- Wow.....ale jesteś wąska siostra..... – stwierdził Daniel gdy jego kutas tkwił w jej dupie już do połowy.
- Bo dawno już tam nie miałam..... – wyjaśniła mu.
- Heheh, no w sumie.....pamiętam, że kiedyś było tam więcej miejsca....
- Teraz już wiesz, że mówiłam prawdę, że tata wcale mi tam tak często nie wkłada...
- Hmm....dziwne trochę....no ale ok..... – przyznał posuwając się coraz głębiej w siostrę.
- Czemu dziwne? Ohhh.....już prawie zapomniałam jak to jest....heh.... – wysapała Monika gdy miała już w sobie prawie całego penisa swojego młodszego braciszka.
- Bo gdybym ja cię walił tak często jak ojciec to zawsze wkładałbym ci w dupę....
- Heheh....no widzisz.....a on wolał pieprzyć mnie w twarz niż w odbyt..... – przyznała mu się.
- Jak to w twarz?
- No normalnie.....wkładał mi w usta i wali jakby był w mojej cipce....aż do finału....
- Wow.....a to dobre.....taki lodzik na ostro, hmm?
- Na bardzo ostro.....może sam kiedyś spróbujesz?
- A lubisz tak?
- No pewnie.....wiesz, że ja lubię wszystko.....
- Taaa....akurat....a jakbym ci teraz nasikał do dupy? – wypalił nagle.
- Uuuu....ciekawa propozycja.....nigdy jeszcze tego nie próbowałam.....
- Nie? No coś ty....nigdy nie dostałaś złotego deszczyku? – zapytał ironicznie.
- Hehehe.....mądrala się znalazł.....a co chciałbyś się na mnie zsikać braciszku?
- Pytanie brzmi raczej czy ty byś chciała.....dla mnie to żaden problem....
- Hmmm...... – Monika nic więcej nie powiedziała. Jedynie zaczęła sobie wyobrażać jak Daniel sika na jej twarz, piersi oraz do otwartej buzi.
Przez kolejne kilka minut nic już nie mówili, jedynie uprawiali kazirodczy seks. Daniel
korzystał z dobrego humoru siostry i cały szczęśliwy walił ją od tyłu w dupę w swoim własnym pokoju. Fajne zakończenie dnia – pomyślał sobie. Wcześniej odwiedziła go mama w czasie kąpieli robiąc mu loda i również pozwalając na anal. Patrzył na jej krągły tyłeczek oraz jak jego kutas znikał i wyłaniał się z jej dupci. Jej jęki bardzo go podniecały, uwielbiał ich słuchać bo wiedział, że sprawiał jej przyjemność; na którą zasługiwała jak mało kto.
- Ohhh....ohhhhh....świetnie ci idzie braciszku..... – przerwała w końcu ciszę Monia.
- Naprawdę?
- Ohhh taaak.....widzę, że ci też się podoba, hmm? Lubisz pieprzyć moją dupcię co?
- Ohh tak siostrzyczko....nie ma to jak twoja wąska dupcia....chętnie rozoram ci ją na maxa....
- Mhmm....powodzenia....musiałbyś w nią zaglądać codziennie.....
- A w czym problem?
- W tym, że po tygodniu jużby ci się odechciało hahah....
- No chyba tobie.... – odrzekł. Raczej nie byłoby szans, żeby znudziło mu się posuwanie siostry w dupę każdego dnia.
- Ohhh.....poważnie.....szybko by ci się znudziło....ale z drugiej strony nie miałabym nic przeciwko. Miałam kiedyś nawet w planie, żebyście obaj z ojcem wsadzili mi razem w tyłek.....
- Hahaha....no to by było niezłe....już widzę, jakbyś kwiczała z dwoma kutasami w dupie....
- Kwestia wprawy.....kiedyś gdy tata częściej mi tam zaglądał spokojnie bym was pomieściła, a tak muszę od nowa ćwiczyć....
- No i to chyba nie mało, biorąc pod uwagę to, że ledwo teraz mieścisz mojego.....
- Dla mnie żaden problem braciszku.....
Znowu nastała dłuższa chwila przerwy i oboje skupili się na zbliżeniu. Monię zaczęły lekko
boleć nogi, bowiem stała cały dzień w pracy no i jeszcze teraz. Daniel nie zwracał na to jednak uwagi. Pieścił jej smukłe ciałko, racząc się jędrnymi piersiami, płaskim brzuszkiem i ponętnymi długimi nóżkami. Monika była mega zgrabna i mega seksowna, zwłaszcza w swojej nowej bieliźnie. Nago zaś wyglądała jeszcze lepiej! W pewnym momencie poczuła jak kutas jej braciszka wyślizguje się z jej tyłeczka a on sam wbija się w niego całą twarzą i zaczyna wylizywać jej dziurkę.
- Ohh! Ohhhh!! O mój bożeee..... – Monię zalała fala nieziemskiej rozkoszy gdy poczuła jak język jej brata wdzierał się w jej odbyt.
- Dawno już chciałem to zrobić.... – oznajmił siostrze po czym wrócił do pieszczot.
- Ohhh....rób tak....rób....liż mi dupcię.....ohhh braciszku....ale miałeś pomysł.....ohhh....wejdź nim do środka.....ohhh....głęboko.....
- Staram się heheh..... – miał teraz znacznie łatwiejsze zadanie po tym jak rozorał siostrze dziurkę kutasem. Z łatwością więc wwiercił się do środka odbytu poznając warunki w nim panujące. Smak oraz zapach, które bardzo go podniecały.
- Mhmmmm.......braciszku..... – po chwili Monika wyrwała się z jego uścisku i wręcz rzuciła się na jego kutasa. Wzięła go w usta i zaczęła szaleńczo ssać.
- Ej ej.....chcesz, żebym ci się spuścił zaraz do gęby czy co?
- Śmiało....wyssę cię do cna..... – odrzekła po czym natychmiast wróciła do robienia mu loda. Ssała go i pieściła ręką jednocześnie aż Daniel poczuł, że zbliża się ta chwila.
- Ohhh siostra....naprawdę....zaraz dojdę ci w ustach.... – ostrzegał ją, ale ona dalej zawzięcie mu obciągała.
Nagle w drzwiach do jego pokoju stanęła mama i zobaczyła wypiętą dupę swojej córki, a
ją samą ssającą bratu kutasa. Przyglądając się nieco wnikliwiej zauważyła porządnie rozruchany odbyt Moniki co znaczyło, że Daniel przed chwilą ruchał ją w dupę. Póki co żadne z nich jej nie zauważyło, tak byli sobą zajęci. Dopiero po chwili Daniel uniósł wzrok i ujrzał stojącą w drzwiach mamę ubraną w czarny, jedwabny szlafroczek. Nic nie mówiła tylko przyglądała się jak siostra ssała mu pałę. Po jego minie domyślała się, że był już u kresu zwłaszcza gdy spojrzała na córkę która wcale go nie oszczędzała tylko ciągnęła mu jak szalona. Widząc jak syn na nią patrzy, odwiązała pasek od swojego szlafroczka i rozchyliła go na boki ukazując mu swoje ponętne, nagie ciało. Daniel podziwiał jej nagie, duże piersi którymi siostra niestety nie mogła się pochwalić. Wcale mu to nie pomagało w opóźnieniu wytrysku a już tym bardziej gdy mama zaszła córkę od tyłu która zorientowała się o jej obecności dopiero wtedy gdy poczuła jej język wdzierający się w jej rozruchany odbyt.
- Ohhh!! Kto to.....ahhh to ty maaamooo..... – wysapała odwracając na chwilę głowę za siebie dając tym samym bratu chwilę wytchnienia. Mama chwyciła Monikę za pośladki i mocno je jej rozchyliła. Lizała ją teraz wszędzie, po cipie, odbycie, pośladkach. Monia miała ochotę krzyczeć z rozkoszy ale zamiast tego wróciła do robienia loda swojemu młodszemu braciszkowi.
- No to zrobił nam się trójkącik.... – zauważył Daniel wpatrzony jak w obrazek na mamę która wylizywała jego siostrę od tyłu.
- Nie za dobrze ty chłopcze czasem masz? – odezwała się mama po chwili.
- To samo mu wcześniej powiedziałam hehe.... – wtrąciła się Monika.
- Ejj.....ja sobie siedziałem spokojnie w pokoju kiedy ona do mnie przyszła pochwalić się tą nową bielizną....
- No właśnie zauważyłam..... – rzekła mama która kokietowała syna wzrokiem jakby chciała by i na nią zwrócił uwagę. Urzeczony widokiem nagiej rodzicielki Daniel przeprosił na chwilę robiącą mu loda siostrę i wstał zachodząc mamę od tyłu. – Usiądź sobie na kanapie kochanie – zagadnęła mama do córki - Daniel ma chyba ochotę na małe co nieco ze mną....
- Dobrze się składa bo ja też mam na to ochotę..... – odparła Monika która rozsiadła się na kanapie w pokoju brata i uniosła do góry zgięte w kolanach nogi..... – dawno już mi mama nie lizała cipki.... – dodała rozchylając paluszkami wargi sromowe na boki tak, że mama ujrzała jej różowe wnętrze.
- Przyznaję, że trochę cię zaniedbałam.....ohhh! – wysapała gdy poczuła jak kutas syna wbija się w jej pochwę. Gdy zaczął ją posuwać ona wbiła się twarzą w cipkę córki i zaczęła ją dokładnie lizać nie żadko zaglądając języczkiem do jej gorącego wnętrza. Ona tymczasem podziwiała swojego brata w akcji za nią. Widać było, że jednak jeszcze trochę mu brakowało do tego wytrysku o którym ją informował gdy sama ssała mu pałę bo całkiem szybko i długo zapinał mamę od tyłu. W końcu i ona zaczęła jęczeć i stękać pieprzona przez własnego syna który bacznie przyglądał się temu jak jego kutas wchodzi w jej dojrzałą pochwę. Strasznie podniecała go ta świadomość, że to we własną rodzoną mamę go zatapia. Podobnie jak wcześniej robił to z siostrą która teraz leżała na jego kanapie z rozłożonymi nogami. Takie życie to on rozumiał. Nie musiał sobie nawet szukać dziewczyny bo obie Monika z mamą dbały o wszystkie jego potrzeby. Pieprząc mamę i obserwując jak falują jej pośladki gdy się o nie obijał miał ochotę dojść w jej wnętrzu jak to robił już nie raz, ale przecież obiecał ten wytrysk siostrze na który tak ciężko pracowała zanim dołączyła do nich mama.
- Ty tam uważaj, żebyś czasem nie wlał zaraz wszystkiego w mamę..... – rzuciła na drugą stronę łańcuszka Monika jakby upominając się o swoje.
- Oh....przecież tyle razy już to robił córcia.... – wyznała jej mama.
- Wiem.....ale ten strzał jest dla mnie hehe.....
- Ahhh.....rozumiem......w końcu tyle żeś się nad nim napracowała.... – a po chwili dodała – no cóż.....w takim razie zostawię was samych.....moje dzieciaczki.... – ale Daniel dalej ją posuwał jakby w ogóle nie słuchając o czym rozmawiały..... – słyszysz synek.....zatrzymaj się na chwilę....
- Jeszcze chwilkę mamo..... – odrzekł nie mogąc się nacieszyć jej pochwą. Wchodził w nią mocno i do samego końca. Ręce trzymał na jej pośladkach albo na biodrach raz po raz pochylając się trochę do przodu by sięgnąć jej zwisających w dół falujących piersi. Zanim jednak pozwolił mamie odejść zrobił coś na co nie była gotowa....
- Ohh!! – krzyknęła a Monika zauważyła na jej twarzy grymas bólu.
- Co on tam mamie robi? – zainteresowała się.
- Heh....wkłada mi w tyłek.... – odrzekła czując jak penis jej synka wdziera się w jej nierozgrzany odbyt.
- Tej no młody! Nie wystarczy ci, że mnie żeś w dupę przed chwilą zerżnął? – zwróciła się do brata z pretensją w głosie....
- Ohh....ohhhh.....mi pod prysznicem....ohhhhhh.....też wkładał......ahhhh.....widać mu mało....
- Tylko chwilę i kończę..... – obiecał po chwili Daniel gdy jego kutas wszedł już do połowy w dupę mamy.... – Wooo......wie mama przecież jak lubię mamę tam odwiedzać....
- Co racja to racja ohhhh..... – jęczała gdy kutas Daniela wbijał się coraz głębiej w jej odbyt. Z każdym ruchem robił jej coraz większą dziurę która nie zapomniała jeszcze jak rozpychał ją pod prysznicem..... – Ale myślę, że moją dupcią się już dziś nacieszyłeś..... – odrzekła po chwili próbując wstać. Wtedy Daniel przestał się w nią wbijać i pozwolił jej by wydostała się z tego miłosnego, rodzinnego trójkącika.
- Super, że mama wpadła.... – rzekł do niej a ona spojrzała wymownie na jego sterczącego kutaska. Wzięła go w rękę i mocno ścisnęła. Potem schyliła się i mimo iż miała go przed chwilą w dupie wzięła go do ust i zaczęła ssać aż po same jądra. Monika siedziała z rozłożonymi nogami na kanapie i cierpliwie przyglądała się jak mama robi loda jej bratu.
- Niech mu go mama dobrze obczyści zanim z powrotem włoży go we mnie heheh.....
- A co.....nie lubisz takiego brudaska?
- A ty lizałeś mi kiedyś cipę po tym jak mnie w nią tata walił?
- Heh....no....w sumie to nie przypominam sobie.... – stwierdził po chwili, a mamie chciało się śmiać gdy słuchała słownych przepychanek swoich dzieci. Robiąc loda synowi na oczach córki liczyła po cichu, że spuści się jej w ustach zanim wróci do zabawy z nią, ale nie chciała im tego psuć toteż po chwili wyjęła z ust jego pulsującego kutasa i wróciła do swojej sypialni.
- No.....a teraz wracaj tu do mnie....bracie! – rzekła Monika rozchylając rękoma swoje wargi sromowe ukazując tym samym Danielowi wejście do swojej różowej muszelki.
- Heh....wiesz, że jak tylko tam wejdę to ci się tam spuszczę..... – oznajmił jej.
- No dobra..... – zgodziła się po chwili namysłu Monia.
- Jesteś pewna?
- Przynajmniej nie będę musiała się myć ani czyścić.... – odrzekła – śmiało.....możesz wlać mi wszystko do środka....
Po tych słowach Daniel podszedł do siostry i wsunął nabrzmiałego na maksa penisa w jej
otwartą pochwę. I tak jak jej powiedział, po kilku ruchach zaczął spuszczać się w jej wnętrzu co było niewyobrażalnie podniecającym przeżyciem.
- Ahhhh!!!! – krzyknął gdy sperma wystrzeliła w łono jego siostry.
- Mmmmhmm.....czuję jak się we mnie wylewa heheh.....dawaj, dawaj braciszku do ostatniej kropelki.... – dopingowała go gdy ten walił ją ze wszystkich sił aż z kutasa przestała wylewać się sperma. Daniel prawie prawie natychmiast po wytrysku opadł z sił. Nie było się w końcu czemu dziwić, chłopak nieźle się napracował tego dnia. Nie mniej jednak jego kutas nie stracił na sztywności i wciąż tkwił głęboko w pochwie siostry.
- Ruszyli chłopaki na poszukiwania skarbów heheh.....
- Niech szukają..... – odrzekła Monika wyobrażając sobie jak plemniki wypuszczone przez jej brata wędrują po jej łonie w celu zapłodnienia.
- A jak coś znajdą?
- Nie sądzę..... – bąknęła, biorąc kutasa w rękę i powoli wyciągając go z siebie.
- Uwaga bo może wystrzelić.....
- No to poleci na ciebie hehe..... – i rzeczywiście w momencie gdy kutas wyszedł i odetkał pochwę Moniki, sperma jej brata niemalże wystrzeliła wypływając na zewnątrz. Daniel zdążył się jednak odsunąć i wszystko poleciało na podłogę. Reszta nasienia zaczęła spływać po pochwie Moniki oraz po jej pośladkach.
- Wow......nigdy chyba nie przestanie mi się to podobać....
- Co takiego? Patrzenie jak wypływa ze mnie twoja sperma? Zamiast się patrzeć podałbyś mi jakąś chusteczkę.....
- Zaraz.... – odrzekł wpatrując się z fascynacją w krocze siostry. Owoce jego pracy wciąż się z niej wylewały a ona leżała sobie spokojnie na jego tapczanie z szeroko rozłożonymi i uniesionymi nogami. Zaczął sobie walić konia i korzystając z faktu, że jeszcze mu całkiem nie opadł zbliżył się do siostry i ponownie wepchnął go w jej wnętrze, wpychając w nie jednocześnie resztki swojej spermy.
- Ohhhh!!! – jęknęła Monika gdy znowu go w sobie poczuła. Było to mega przyjemne uczucie.
- Może zostaniesz u mnie na noc? Chętnie zasnąłbym sobie z wackiem w tobie....
- Nie wątpię - odrzekła Monia – Tylko, że wtedy ja bym nie zasnęła....
- Dlaczego?
- No trochę ciężko się zasypia z kutasem w cipie, wiesz..... – przypomniała mu – poza tym na razie mi wystarczy..... – dodała i po chwili zaczęła się podnosić co spowodowało, że kutas Daniela opuścił jej gorące wnętrze. Gdy już wstała rozebrała się do naga pozwalając mu by przez chwilę ponapalał się na jej boskie ciałko. Daniel usiadł sobie na jej miejscu i trzymając kutasa w ręce korzystał z tej właśnie okazji. Ciało siostry robiło na nim mega wrażenie.
- Kurde ej.....za każdym razem wydaje mi się, że masz coraz zajebistsze ciałko..... – rzekł, nie mogąc powstrzymać się od komentarza.
- Heh.....tak myślisz..... – odrzekła Monia przybierając kilka poz niczym modelka.
- Mówię poważnie......jesteś nieziemsko piękna i zgrabna.....a ten twój tyłek.....ehhh......
- Mógłbyś się na niego patrzeć bez końca?
- Dokładnie.....i nigdy by mi się nie znudził.... – oznajmił siostrze.
- To fajnie.....cieszę się, że ci się podoba.....może nawet zacznę ci go częściej udostępniać.....
- Heheh....byłoby ekstra..... – przyznał, znając humorki siostry i to, że była w stanie tygodniami go do siebie nie dopuszczać.
- Chyba, że mnie znowu kiedyś wkurzysz.....
- Postaram się tego nie robić.....
- Noooo......w ogóle nie powinieneś tego robić.....a nie dopiero po obietnicy częstszego bzykanka..... – stwierdziła Monia. Daniel chociaż był jeszcze młody potrafił czasami nieźle jej zaleźć za skórę. Czasami tak się wyzywali, że mama albo ojciec musieli interweniować. Ale tak to już bywało wśród rodzeństwa. To, że się ze sobą pieprzyli wcale tego nie zmieniało. Po za tym jednym faktem, byli normalni jak każde inne rodzeństwo na świecie.
- Ej....każdy się czasem wkurza..... – tłumaczył się Daniel skupiając teraz wzrok na jej piersiach bo stała przodem do niego. Były co najmniej o rozmiar mniejsze od piersi mamy, ale wcale nie odejmowało im to uroku. Były niemal idealnie okrągłe, prawie w ogóle jej nie zwisały pod wpływem własnego ciężaru i miały idealnie osadzone sutki. Nawet w internecie ciężko było znaleźć tak ładne piersi, a tu proszę rodzona siostra dysponowała takimi skarbami i na dodatek bardzo ochoczo je prezentowała.
- No no.....tylko ty wiesz, że jak przesadzisz to możesz sobie długo nie poruchać siostrzyczki, albo ponapalać się na moje cycki, jak to robisz teraz.....lubisz na nie patrzeć, co nie? – spytała łapiąc je w ręce i ściskając o siebie.
- No ba.....ty i mama macie najlepsze cycki na świecie.....
- Ale pewnie jej wielkie balony lubisz bardziej od moich co?
- Wcale nie.....mama może i ma większe.....ale twoje są za to ładniejsze.....nawet na necie nie wydziałem ładniejszych piersi od twoich......
- Naprawdę? – Monia aż się zaczerwieniła, czego na szczęście w przyciemnionym świetle panującym w pokoju brata nie było widać. Jak każda kobieta lubiła komplementy dotyczące jej ciała czy wyglądu. A te które dostawała od braciszka czy to dotyczące jej piersi czy tyłka sprawiały jej największą radość, czego jednak nie dawała po sobie poznać by nie tracić swojej dominującej pozycji.
- Oczywiście..... – potwierdził masując sobie zmęczonego członka.
- Weź go już lepiej zostaw.....niech sobie odpocznie do jutra.... – zaproponowała mu, widząc, że wali go sobie mimo iż mu już nie stawał.
- Skończę jak wyjdziesz.....dopóki stoisz tu przede mną nago nie mogę się powstrzymać....
- No dobra.....to idę..... – odrzekła po chwili – wykąpie się i idę spać....
- A jutro pracujesz?
- Tak.....ale tylko do trzeciej..... – odrzekła kierując się w stronę drzwi zalotnie kręcąc przy tym pupą. Podziwiając jej eleganckie kształty Daniel przypomniał sobie jak nie tak dawno wpychał w nią swojego drągala. Zajebiście, że siostra lubiła anal, nawet jeśli nie zawsze to chociaż czasami miał okazję by odwiedzić jej wąziutki odbycik w który po prostu uwielbiał ją pieprzyć.
- Ekstra.....to może przyniesiesz jakąś inną seksi bieliznę, hmm?
- Zobaczę co da się zrobić..... – po tych słowach wyszła z pokoju brata.
Ten jeszcze przez chwilę walił sobie konia wspominając niedawne wydarzenia. Znowu
udało mu się je obie wyruchać w dupy. A mamę nawet dwa razy. Nie zawsze miał tyle szczęścia. Przynajmniej w przypadku siostry bo mama pozwalała mu wsadzać sobie w tyłek praktycznie zawsze. Gdy pieprzył ją razem z ojcem to przeważnie on siedział w jej tyłku. Ojciec wiedział o tym, że jego synek lubił posuwać mamę w dupcię i nie utrudniał mu tego. On swoje już z nią przeżył i teraz bardziej skupiał się na córce niż żonie. Żałował dlatego, że rano musiał wcześniej wstać zwłaszcza po tym jak żona opowiedziała mu jaką seksowną bieliznę Monika przyniosła z pracy. Nic straconego – pomyślał sobie. Poprosi córkę by założyła ją specjalnie przy następnej okazji. Ta noc była wyjątkowo spokojna w porównaniu do innych w ich domu. Z reguły po północy zaczynały się najostrzejsze zabawy a dziś wszyscy już praktycznie spali.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Rebusdnia 2019-04-10 15:42:30.

Fantastyczny wstęp. Pisz dalej.

Nieznajomydnia 2019-04-11 20:23:23.

Pisz dalej bosko się czyta ????

Fandnia 2019-04-12 23:18:20.

Zdecydowanie więcej „rodzinnych tradycji”. Twoje poprzednie opowiadania mocno już wyeksploatowały motyw stopniowego przełamywania tabu i „rodzinne tradycje” to długo wyczekiwany krok naprzód. Choć oczywiście oba, jak zawsze, czyta się dobrze :)

Jadnia 2019-04-13 12:29:45.

Drugie zdecydowanie lepsze, musisz czesciej dodawac opowiadania :)

no namednia 2019-04-13 15:16:02.

jak zwykle zajebiste. Chciałbym kiedyś poczytać historie w twoim wykonaniu o tym jak młodszy brat ma fetysz stóp i jara się stopami swojej starszej siostry.

Ppppppdnia 2019-04-15 11:05:52.

Kiedy dalszy ciąg drugiego opwaiadnia

Dddddnia 2019-04-15 13:44:33.

Rewelka

axdnia 2019-04-16 12:00:32.

Czy myślałaś nad założeniem jakiegoś bloga gdzie mogłabyś publikować??
Szkoda mi np braku kolejnych części o Marcie i maxie

wierna_fankadnia 2019-04-18 01:27:59.

Lubie Twoje opowiadania, a skoro pytasz to myślę, że tak jak każda literatura, dobre opowiadanie to takie które ma napięcie generowane przez konflikt. A konflikt jest gdy ścierają się dwie sprzeczne siły, na przykład kiedy on i ona nie chcą zostać nakryci przez innych domowników lub jak ona chce uwieść jego ale nie wie jak się za to zabrać, albo jak ona chce się przemóc do spełnienia jego fantazji wymagającej od niej poświęcenia. W wielu twoich opowiadaniach tak jest, ale w tych ostatnich jest akurat trochę mniej (choć momenty też są niezłe ;) ) ale jak każdy zawsze może z każdym wszystko (tak jak w drugim opowiadaniu tutaj) to coś znika. Ale i tak większość opowiadań jest super i czekam na dalsze.

Zenekdnia 2019-04-18 01:34:02.

Kiedy Gosia i Jej tata 3? Świetnie piszesz, a historia Gosi jest wg mnie z tego wszystkiego najlepsza i czekam bardzo na kontynuację.

Jessdnia 2019-04-20 22:49:47.

Ej no tyle twoich bohaterek rozważa już niezłe zabawy z pissingiem, ale jakoś tylko ciągle planują ;) Kiedy w końcu przejdą do rzeczy?

M.dnia 2019-04-21 18:45:45.

Historia Karoliny jedna z najlepszych Twojego pióra. Co do drugiego opowiadania, zgadzam się z wierną fanką ;-)

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "NOWOŚCI!!!!! NOWOŚCI!!!!! NOWOŚCI!!!!!!!"

(pole wymagane)

Dodał/a: Aga w dniu 9-04-2019 - czytano 11626 razy.
Słowa kluczowe:
Rodzina mama tata siostra brat córka syn