ojciec. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "ojciec"

Nikt o tym nie wie, że robię to z tatą....cz.1

Gosia wracała właśnie z zajęć do domu. Była uczennicą pierwszego roku na kierunku Ratownictwo Medyczne. Do szkoły musiała jednak dojeżdżać każdego dnia autobusem. Nie było to znowu tak uciążliwe, większość rówieśników z jej miejscowości również dojeżdżało do różnych szkół. Siedząc tak, rozmyślała nad swoją sytuacją życiową i nad tym jak bardzo się ona różniła od reszty siedzących w autobusie młodych ludzi (...)

Agnieszka i jej mężczyźni cz.3

Na ten wieczór dziewczyny długo czekały. W końcu znalazły czas by spotkać się wszystkie razem: Lilka, Aga, Marta i Izabela. Gośka niestety nie mogła przyjść, ale ona miała już męża i nastoletnią córkę i nie łatwo było jej się wyrwać z domu. Była sobota, Lilka miała wolną rękę bo Michał miał nockę, Marta z Izabelą nie miały takich problemów ponieważ były singielkami a Aga miała jeszcze tą przewagę, że imprezka odbywała się u (...)

Sylwester z Ojcem

Opowiem wam historię, która zdarzyła mi się tego sylwestra. Nie było by tej historii, gdyby nie moje osiemnaste urodziny, które były pod koniec listopada. Impreza skończyła się tym, że do lokalu w którym się bawiliśmy musiała interweniować policja. Oczywiście odstawili mnie na komisariat. Mój ojciec jest zawodowym trepem, więc był ekstra wkurwiony na moje pijackie ekscesy (...)

ojciec i jego skarpety

On bez słowa usiadł na krześle a jego wzrok powiedział mi wszystko. Natychmiast padłem do jego stóp wąchając je i czując ten cudowny zapach przepoconych skarpet po całym dniu chodzenia. Wąchałem i lizałem na zmianę, czując że mój penis twardnieje jeszcze bardziej. Brałem jego stopy w usta chcąc ich smakować ile tylko się da. Słyszałem postękiwania ojca, który zaczął się zabawiać swoim kutasem. Wtedy wziąłem jego (...)

Agnieszka i jej mężczyźni cz2. Kontynuacja (3)

- Postaram się siostrzyczko..... – obiecał. Aga wstała i spluwając sobie sporą ilość śliny na palce wtarła ją sobie w odbyt. Myśl o tym, że za chwilę poczuje w nim kutasa swojego młodszego braciszka przyprawiała ją o szybsze bicie serca. Zawsze tak miała gdy Felek pieprzył ją w dupę. Nie dość, że z bratem to jeszcze w dupę – myślała sobie przez cały ten czas. Gdy Felek siedział i trzymał nabrzmiałego kutasa w swojej dłoni  (...)

Agnieszka i jej mężczyźni cz2. Kontynuacja (2)

- Taaa.....jasneeee..... – odrzekła Aga ściskając kutasa tuż poniżej główki którą zaczęła teraz intensywnie pieścić swoim zwinnym języczkiem. Felek uwielbiał to uczucie mimo iż strasznie go to gilgało bowiem główka penisa była bardzo wrażliwa, zwłaszcza na tego rodzaju pieszczoty. - No tak tak....zresztą o czym my tu rozmawiamy.....przecież zawsze zanim zdążę cię w ogóle o to poprosić to sama już pode mną klęczysz i  (...)

Agnieszka i jej mężczyźni cz2. Kontynuacja...

- Rozumiem tato.... – zgodziła się. Felek nie miał z tym problemu. Z niezmierną ochotą spuszczał się siostrze do środka. Jeśli nie kończył w jej gardle bądź na twarzy czy cyckach to wpompowywał wszystko głęboko w jej cipę. Adze to nie przeszkadzało, tak długo jak brała tabletki, brat mógł zalewać ją regularnie bez żadnych konsekwencji. A kwestia moralna związana ze spuszczaniem się w pochwę własnej siostrze? No cóż w (...)

Agnieszka i jej mężczyźni, cz2

Piątek był zdecydowanie najlepszym dniem tygodnia dla Agnieszki. Głównie ze względu na to, że w sobotę i niedziele miała wolne. Wróciła z pracy mega napalona. Cały dzień myślała o seksie czy to z ojcem czy to z Felkiem, chociaż z bratem lubiła kochać się częściej i bardziej ponieważ z nim mogła puszczać wodzę swojej wyobraźni, a i Felek robił wówczas to samo. Było tak ponieważ ojciec traktował seks z córką nieco inaczej  (...)

6 godzin do świtu cz.1

Daria posłuchała mamy. Ubrała się w lekką bluzeczkę i dość obcisłe dżinsy. Wzięła ze sobą torebkę, telefon i resztę niezbędnych drobiazgów. -Więc mamo, co się dzieje? Czemu taty z nami nie ma? -Zapytała przestraszona dziewczyna. -Taty? Tego jebanego skurwiela? Nie chcesz wiedzieć co on nawywijał. (...)

Rodzinka na weselu, cz. 3 - Co dwa baty, to nie jeden

Kaja tymczasem okazała znacznie lepszą zdolność przystosowania do sytuacji. Posłusznie, bez chwili zwłoki, uklęknęła przed nim i poczęła rozpinać mu spodnie. Robiła to spokojnie, ale on, wyraźnie nie mając ochoty czekać, ostrym ruchem wpakował jej kutasa wprost do buzi aż po same jaja. Zaczęła się krztusić, zaskoczona taką brutalnością, odruchowo cofając nieco głowę. Ojciec, widząc to, szarpnął ją za włosy i siłą  (...)

  1 2 3 »