Pani M

Poznałem M w wieku 20 lat. Była o 3 lata młodsza. Poznaliśmy się wczesna wiosna. Była młoda średniego wzrostu piękna szatynka o piwnych oczach.
Zaczęliśmy ze sobą chodzić. Na początku jak w każdym młodym związku było cudownie. Wspólne spacery,trzymanie się za ręce, całowanie. Lecz z biegiem czasu poznawaliśmy się bardziej i bardziej potrzebowaliśmy bliskości. Nie żyliśmy marzeniami to był spontaniczny związek bez marzeń i planów na przyszłość. Żyliśmy chwila. Ja ani pani M żyliśmy dniem byliśmy razem jednak żadne z nas nie ingerowało w życie drugiego.
M zaproponowała spotkanie zgodziłem się był to weekend przed Świętami Wielkanocy. Umówiliśmy się na spotkanie było dość chłodno więc podjechałem autem w umówione miejsce. Gdy M wsiadła do auta rozmawialiśmy długo ze sobą czas leciał a my siedzieliśmy w aucie nie wiem czemu nie pojechaliśmy do któregoś z nas. M zaczęła mnie całować weszła na kolana całowaliśmy się w mocnym uścisku jednak po krótkiej chwili poczułem że mały budzi się do życia. M czując że coś jak uwiera w pupę siadła mocno na kolanach i z uśmiechem na twarzy poruszała po wzniesieniu na spodniach pupa.
Czułem wielką przyjemność zacząłem ją całować. Ręce nasze wiły się pod naszymi bluzkami czułem jej ręce na moich plecach torsie. Nie byłem jej dłużny jeździłem rękoma po jej górnej części ciała. Delikatnie włożyłem rękę pod jej stanik czułem jej duże sutki,zgrabne i średniej wielkości cycuszki. M dociskala swój tyłek do mojego stojącego w spodniach gościa. Gdy schodziłem ręką niżej i dojechałem do spodni M i jej rozporka widziałem przerażenie i zarazem rządzę w jej oczach jednak nie pozwoliła mi rozpiąć spodni. Wykorzystałem to inaczej i jeździłem palcami po jej kroczu po chwili poczułem ciepło jej soków na spodniach. Jednak zabawę przerwał telefon i M musiał wracać do domu odwiozłem ją więc odprowadziłem pod drzwi i dałem buziaka.
W nocy pisałem z M esmsy oznajmiła mi że jest dziewicą. Kolejne spotkania były normalne bez żadnych szaleństw. Jednak pewnego wieczoru M zadzwoniła o zaprosiła mnie do siebie do domu. Po przyjechaniu przywitałem się z jej rodzicami zjedliśmy kolację porozmawialiśmy poczym poszliśmy do pokoju M. Była godzina 19 było jeszcze widno siedzieliśmy wspólnie z M na dużym fotelu całowaliśmy się,w pewnym momencie m zauważyła wzniesienie na moich spodniach wskoczyła mi na kolana i znów zaczęła dociskać pupę do mojego sterczącego penisa, tym jednak razem M miała na sobie dres co ułatwiło mi wejście ręką w jej krocze poczułem ciepło i wilgoć jej szparki. jeździłem palcem jednym później dwoma z góry na dół. Widziałem w jej oczach że zaraz eksploduje wsadziłem palec w jej dziurkę delikatnie powoli wszedł cały M eksplodowała przycisnęła usta do mojej bluzy i z wielkim trudem powstrzymała okrzyk który stłumiła moja bluza. Wyciągnąłem powoli palec poczym go oblizałem z jej soków. M prędko chciała wsadzić rękę w moje spodnie i poczuć pierwszy raz w ręku penisa żywego stojącego penisa. Jednak pas który miałem przy spodniach jej to uniemożliwił. Powiedziałem by poczekała na dobrą okazję bo rodzice jej są w domu. Po spotkaniu z rodzicami i miłej chwili z M musiałem jechać do domu. Pisaliśmy jeszcze o tym co zaszło dziś o tym co M przeżyła. Był to pierwszy jej orgazm który nie przeżyła sama z własnej zabawy. Po paru dniach spotkaliśmy się wspólnie ze znajomymi poszliśmy na pizzę M z dziewczynami ja z kumplami z mojej szkoły na piwo. Rozmawialiśmy i śmialiśmy się przypominając sobie stare czasy wspólnych zajęć w szkole. Po zakończeniu odprowadziłem M do domu dałem buziaka i pożegnaliśmy się.
Dnie mijały a ja nie widziałem się z M miała wiele nauki do szkoły w końcu to liceum. Jednak przyszedł weekend ja miałem czas wolny więc umówiliśmy się jednak u mnie ze względu na ponura pogodę deszcz i zimno M przyjechała autobusem do mnie. Miasteczko nawet wiosna gdy wszystko rozkwita a pada deszcz jest ponure. Czekając na swoją dziewczynę posprzątałem pokój włączyłem film zamówiłem chińskie jedzenie. Gdy M przyszła była przeniknięta autobus się zepsuł o musiał iść przystanek na piechotę. W dodatku bateria w telefonie jej padła. Zaproponowałem się jej rozebrać i z mokrych ubrań. Poszedłem do siostry jednak jej nie było że względu na studia a pokój był zamknięty. Wróciłem więc i dalem jej koc do okrycia. Uwagę jednak przykuło moja to że nikogo nie było w domu. Nie przyjmowałem się tym ponieważ Wszyscy z rodzeństwa byli pełnoletni i mieli swoje życie. Siedziałem z M na moiej dużej kanapie oglądaliśmy jakaś komedie i jedliśmy chińszczyznę. Nie wiem nawet kiedy zaczęłam całować się z M jednak całowała mnie nie tak jak zawsze. Całowała mnie tak jakby chciała mnie zabić swoimi ustami z pożądaniem które było w jej oczach i znów mały się obudził do życia. Jednak tym razem to ja miałem dresowe spodnie M weszła na mnie w samych majteczkach jej piersi opierały się w staniku o mój tors. Zaczęła dociskać dupcie na znacznie wystającym wzniesieniu oddychała głośno i mocno szybkie oddechy i pocieranie mojego stojącego penisa w spodniach o jej mokre majteczki od soków. Ściągnąłem jej stanik ukazały mi się średniej wielkości piersi jędrne z mocno stojącymi sutkami. Zaczolem je ssać i całować jeździć językiem po jej piersiach i sutkach. M w pewnym momencie z sunęła się na kolona a jej ręka poleciał do moich spodni jednym ruchem zdjęła je i chwyciła mojego stojącego penisa w oczach jej były iskry pożądania. Zaczęła walić mi konia powoli i coraz mocniej go uciskała. Popchnolem ja na łóżko zacząłem ją całować w usta schodziłem coraz niżej szyją piersi brzuch aż w końcu doszedłem do jej myszki była piękna i ściśnięta. Zaciągnąłem się jej feromonem i zacząłem całować i lizać delikatnie próbując włożyć jej język do dziurki. Nie musiałem długo jej piescić. M doszła wciskając mi głowę rękoma w swoją pipcie. Wygięła się jak łuk i oddala okrzyk zadowolenia. Położyłem się obok niej dyszała pocałowałem ja. Ręką zjechał do moich spodni zsunęła je pomagając sobie nogą wskoczyła na mnie okrakiem zciagnela ze mnie bluzkę i zaczęła mnie całować przy czy pozowała cipka po moim naprężonym penisie. Po chwili wygięła się a ja czułem jak penis zaparł się i powoli zaczął wciskać się w jej otworek opadła z miną na twarzy przechodzącego bólu w przyjemność. Podniosła się i znów delikatnie opadła nabijała się coraz szybciej i mocniej. Zmieniliśmy pożycie na klasyczną całowaliśmy się i kochali to nie był sex młodych gówniarzy kochaliśmy się patrząc sobie w oczy czułem jak mięśnie dziurki mojej już teraz kobiety zaciskają się na moim penisie. M wbiła paznokcie w moje plecy i z okrzykiem się wygięła kolejny orgazm nie mogłem dłużej wytrzymać wyszedłem z niej i ostry strumień spermy spadł na jej brzuch i cipkę. Leżeliśmy wtuleni w siebie M wtuliła się mocno mówiąc że to było cudowne popołudnie. Kochaliśmy się jeszcze wiele razy kiedy tylko byliśmy sami. Próbowaliśmy różnych pozycji jak i eksperymentowaliśmy różne rodzaje sexu.....C.D.N.

PS. Opowiadanie jest prawdziwe wzięte z mojego życia...

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Rebusdnia 2019-04-20 18:36:08.

Śmiało pisz co było dalej.

Miodekdnia 2019-04-21 19:38:39.

Pała ale z ortografii Ci się należy!!!

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Pani M"

(pole wymagane)

Dodał/a: Karlik w dniu 12-04-2019 - czytano 4281 razy.
Słowa kluczowe:
Dziewicą Sperma Orgazm