Pierwszy smak

Nie miałem wtedy doświadczen z chłopakami. Na studiach miałem kumpla, Michała. Ja miałem 23 lata, on był trzy lata młodszy. Ja miałem niezłe powodzenie u płci przeciwnej, on nie bardzo, może dlatego, że nie był najwyższy. Jako kumple czesto wyje?dżaliśmy, chodziliśmy razem na basen, uprawialiśmy sport. W związku z tym czesto widzieliśmy sie nago, czy to w szatni czy pod prysznicem. Był szczupły i nie miał za dużego członka. Nie był też specjalnie owłosiony, oczywiście poza "tamtymi" miejscami. Wiele razy w swoich fantazjach wyobrażałem sobie seks z nim, bo choć generalnie jestem hetero, to czasem mam ochote na małą odmiane.... Choć za nic by sie do tego nie przyznał, to byłem przekonany, że Michał był wtedy prawiczkiem.
Raz po pewnej imprezie (już nieźle wstawieni) wybraliśmy sie do agencji towarzyskiej. Po jakimś czasie wspólnie spedzonym w salonie z "paniami" poszliśmy na góre każdy ze swoją "wybranką".

Po niecałej godzinie zszedłem na dół - powiedziano mi, że Michał wyszedł wcześniej i czeka na mnie przed budynkeim.
Faktycznie tam był. Ja czułem sie nieźle odpreżony, czego nie było specjalnie widać po nim. Domyśliłem sie, że chyba mu nie wyszło. Czy to z nieśmiałości, czy z nadmiaru alkoholu - nie wiem.
Wsiedliśmy do samochodu. "Wiesz co" zagadnął Michał po jakimś czasie - "Nigdy nie robiłem laski facetowi". Ach, wiec to o to ci chodzi - pomyślałem. "He he, ja też nie" palnąłem, żeby coś odpowiedzieć. W sumie mogłem sobie wyobrazić co czuł - troche go znałem. Mógł sie czuć lekko "sponiewierany" bo pewnie po raz kolejny mu nie wyszło z kobietą, do tego wszystkiego wypity alkohol zniósł w nim hamulce... Zresztą jego słowa również u mnie wywołały dziwne uczucie.... W koncu myślałem o tym wiele razy, wiele też razy masturbowałem sie, myśląc o seksie z Michałem.
"Napewno tego chcesz?" - zaśytałem. "Tak" - odparł. Znalezienie odludnego miejsca nad rzeką nie było specjalnym problemem, zwłaszcza o drugiej nad ranem. Gdy już zatrzymał samochód na dobre, nie bardzo wiedzieliśmy, jak to zacząć. Jeszcze wszystko można było obrócić w głupi żart i sie rozejść. Jednak jakikolwiek ruch w drugą strone, dotyk, czy nawet sugestia oznaczałby nieodwracalny pierwszy krok w Rubikon, a wówczas napewno żaden z nas nie zawróci - bo wygłupimy sie podwójnie. Tak myślał on, tak samo myślałem ja. Podniecenie i strach. Strach i podniecenie. W koncu, ponieważ to jednak on pierwszy wyskoczył z tą propozycją, a przedłu?ające sie wyczekiwanie było nazbyt meczące, machinalnie zacząłem rozpinać sobie spodnie. Na członku wciąż miałem resztki spermy, a dodatkowo smak truskawkowej prezerwatywy z agencji. Powiedziałem mu o tym. "Nic nie szkodzi - odparł - w koncu i tak chce to spróbować". W sumie miał racje. Poprosił, żebym wysiadł z samochodu tak, aby mógł przede mną ukleknąć. Gdy stanąłem przed nim, rozpiął mi do konca spodnie i Pciągnął wszystko do kostek. Zaczął masować moje jądra, do ust wziął członka i zaczął ssać. Było to przyjemne choć dość niesamowite uczucie, na początku czułem sie troche dziwnie. Do tej pory zawsze loda robiły mi laski. Ale postanowiłem do konca odnaleźć sie w tej sytuacji, zaakceptować fakt, że tym razem bedzie inaczej. Zresztą zanim skonczyłem o tym myśleć, to mój kutas stwardniał i zaczeło mi być przyjemnie. W koncu Michał jako chłopak dokładnie wiedział, "o co chodzi", czego nie zawsze można było powiedzieć o moich koleżankach, zwłaszcza tych młodszych. W tym momencie wpadłem na pewien pomysł. Powiedziałem, żeby sie rozebrał przede mną do naga. Zrobił to bez słowa sprzeciwu, widocznie uległa postawa mu odpowiadała. Był podniecony, podobnie jak ja. Ja również sie rozebrałem, wrzuciłem nasze ubrania do samochodu, który zamknąłem i zaśrowadziłem go Jakieś sto metrów dalej. Teraz byliśmy zupełnie nadzy, bez możliwości ukrycia sie czy ucieczki samochodem, gdyby ktoś nas nakrył. Złapałem go za twardego członka - "czy ty naprawde wiesz czego chesz?" zaśytałem, choć wiedział doskonale, że to pytanie miało na celu jedynie zwiekszenie naszego podniecenia. Popchnąłem go lekko, znowu na kleczki i włożyłem mu członek do ust. Nie posuwałem, chciałem jedynie odbierać pieszczote. Wziął do ust moje oba jądra, delikatnie waląc mi konia dwoma palcami. Byłem tego wieczoru już po dwóch wytryskach, wiec nie zanosiło sie na szybki finisz. Kazałem mu sie położyć na plecach, sam dosiadłem go okrakiem i znowu włożyłem mu członek do ust. Jednocześnie reką dosiegłem do jego członka i zacząłem masować mu fiuta na przemian z jądrami. Zmieniliśmy pozycje. Teraz ja byłem na dole, a on nade mną na czworakach w pozycji 69. Zająłem sie i ja jego fujarą. Nigdy nie sądziłem, że członek innego faceta może tak przyjemnie smakować. Zaczeło mi sie naprawde coraz bardziej podobać. Miałem racje - jego fiut nie był za duży - cały zmieścił mi sie w ustach, podczas gdy mój wchodził mu co najwyżej nieco wiecej niż do połowy. Michał zaczął szybko oddychać, po paru ruchach poczułem w ustach jego sperme. Nie byłem na to przygotowany, wiec wyjąłem czym predzej jego członka z ust ale drugi strzał wylądował na mojej twarzy. W sumie co za różnica - pomyślałem i trzymając go w reku wziąłem czubek do ust i zacząłem mu walić konia reką i ustami, co chwila przyjmując fale jego spermy do ust i do przełyku. Po chwili Michał zszedł ze mnie i nic nie mówiąc zabrał sie do "obrabiania" mojej fujary. U mnie trwało to wyjątkowo długo, ale Michał był wytrwały. Zaczął mnie też podszczypywać po sutkach. Siegnąłem do jego członka - znów był twardy. Zacząłem go masturbować poPlinioną reką - przysunął sie do mnie leżąc na boku tak, żebym miał lepszy dostep do jego fiuta. Wreszcie zacząłem szczytować. Michał czując to wessał głeboko mój członek i zaczął mocno masować mi jądra. Gdy ja już konczyłem, poczułem jak jego fiut sie pre?y. Niewiele myśląc, przysunąłem go sobie do ust, zacząłem bardzo delikatnie i powoli robić mu dobrze wargami i jezykiem po samym czubku tak, żeby przedłużyć jego wytrysk. A? jeknął z rozkoszy. Bawiłem sie jego wytryskiem, raz go połykając, innym razem przyjmując na twarz. Potem dokładnie oblizałem mu fiuta do czysta, zresztą on to samo zrobił z moim. Wróciliśmy do samochodu, wzieliśmy ubrania i poszliśmy sie jeszcze wykąpać w rzece. Przepłukaliśmy też usta, jednak smak spermy pozostwał w nich jeszcze nastepnego dnia....

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

69dnia 2014-03-09 00:08:47.

pisz dalej, najlepsze opowiadanie !

lubiewpupednia 2014-03-24 22:16:36.

fajne tez kiedys robiłem koledze loda

jadnia 2015-02-13 09:51:21.

Tak dalej ruchajcie się

jadnia 2015-02-13 09:53:15.

To jest fajne lubię seks z chlopcami

olodnia 2015-03-23 20:43:21.

Super opowiadamie

napalonydnia 2015-12-26 16:05:13.

ja lubie fetysze z pupcią partnera

dchopindnia 2016-03-13 03:36:06.

Odjazd. Nie wiem jeszcze jak to jest. Ale dowiem się. A jak!

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Pierwszy smak"

(pole wymagane)

Dodał/a: anonim w dniu 1-08-2013 - czytano 24470 razy.
Słowa kluczowe:
geje