Prysznic 1

Chociaż zdałam dopiero do III klasy gimnazjum to na kolonii zaliczono mnie do grupy licealistek. Może było to związane z tym, że pasowałam do nich ze swoim wyglądem, ponieważ pomimo młodego wieku mam już dosyć ładne cycki i krągła dupkę. Tak w ogóle to mam na imię Ola. Mam 170 cm wzrostu i ważę 42 kg a więc jestem raczej szczuplutka. Bardzo dużo biegam i pływam. Może dlatego moje długie uda nie są może grube ale pełne bo ładnie umięśnione. mam też bardzo dobrą kondycję. Jasne blond włosy sięgają mi niemal do tyłka. Buzię mam pociągłą i dosyć ładną. Duże, niebieskie oczy, ciągle uśmiechnięte, ładny nosek i usta dosyć szeroko z mięsistymi wargami. Podobno bardzo zmysłowe jak twierdził chłopak, z którym wydawało mi się, że chodzę. Okazał się jednak totalnym dupkiem. A wszystko przez to, że jak ja nie chciałam iść z nim na górę do sypialni, to poszedł z Jagodą i potem tomek pokazał mi jak ja ostro ruchał. Zerwałam z nim natychmiast. nie wiem czemu ale nie paliło mi się do pierwszego razu. Owszem lubiłam oglądać filmiki, zdjęcia czy czytać opowiadanka ale żeby sama być wyruchana, to planowałam to raczej po osiemnastce. owszem bardzo lubiłam jak mój były chłopak całował moje cycki, uda i pieścił muszelkę ale jak tylko chciał wejść do środka to nie pozwalałam. Uwielbiłam też robić mu loda, lizać jego 18 cm /sama mierzyłam/, sztywnego kutasa a potem szybko połykać wytryskującą z jego chuja spermę. Ale to było wszystko, na co pozwalałam. Może dlatego poszedł z Jagodą, która dała mu więcej. Nie ważne. było i się zmyło...
Ma te kolonie do Stegny wybrałam się w ostatniej chwili. Miała jechać córka naszej sąsiadki ale wylądowała w szpitalu. Ona zdała właśnie do II klasy liceum i może dlatego znalazłam się w grupie licealistek. Nie wiem. W każdym bądź razie tak się stało, że w domku zamieszkałam z Aśką, Martą i Kinią. Dwie pierwsze to mocne grubaski a Kinga dla odmiany bardzo drobniutka, tak z jeszcze z mniejszymi cycuszkami niż ja a i dupkę miała, że dorosły facet całą zmieścił by w dłoni. Nie wiem czemu ale właśnie ona z miejsca się ze mną zakolegowała. Wieczorem leżałyśmy już w łóżkach i do pokoju wpadało tylko światło księżyca i z latarni stojącej na środku placu. każda z nas miała opowiedzieć o sobie. Ja jako najmłodsza miałam mówić na końcu. Okazało się, że pozostałe dziewczyny też jak ja nie gościły w sobie jeszcze żadnego chuja. Najbliżej była chyba Kinia ale kutas jej wujka okazał się takim olbrzymem, że za żadne skarby nie mógł przedrzeć się do jej ciasnej pizdeczki. I tak Kinia, która miała 155 cm wzrostu i ważyła zapewne ledwo 35 kg nadal pozostała cnotliwa, chociaż bardzo już chciała mieć swój pierwszy raz. Na koniec ja opowiedziałam swoją historię i dziewczyny aż fuknęły na mnie, że chcę z tym czekać aż do 18-stki.
- Masz takie warunki i chcesz czekać.
- Ja gdybym tak wyglądała, to dawno byłabym kobietą - westchnęła gruba Aśka.
To chyba wtedy zrodziła się myśl w mojej głowie, że wykorzystam każdą nadarzającą się okazję żeby już moja błonka została przebita.
- A wiecie, że do straty cnoty wcale nie jest potrzebny facet - zagaiła nowy temat też tęga Marta.
- No, też tak słyszałam - Aśka aż usiadła na łóżku.
- To wam coś pokażę - Marta wstała i zapaliła światło. Potem grzebała chwilę w swojej walizce.
- Ta dannn... - w ręku licealistki zobaczyliśmy żelowy, elastyczny przedmiot, który z miejsca przypomniał mi kutasa mojego byłego chłopaka, którego tak uwielbiałam brać do buzi, lizać i ssać. nawet długość miał podobną. No może był trochę grubszy.
Na jego widok aż zaswędziała mnie moja pizdeczka a rączka samoczynnie powędrowała w jej kierunku.
- No to która pierwsza? - spytała Marta gasząc światło.
- To może Olka, bo najmłodsza. A Kinia przygotuje jej pizdę i ostro ją wyliże.
- Ale czemu ja - próbowałam się bronić ale już Marta z dildem jak dzidą skierowanym w moim kierunku siedziała na brzegu mojego łóżka i ściągała swoją piżamkę. Pozostałe dziewczyny widząc ją też szybko rozebrały się do naga.
Marta i Aśka miały starannie wygolone łona i całe pizdeczki. Kinga jako czarnulka - łono i całe krocze miała pokryte ciemnymi włoskami. Ja też nie goliłam swojego krocza. Jakoś jeszcze nie czułam takiej potrzeby.
Wszystkie trzy gołe usiadły z boku mojego tapczanika. zaczęły ściągać ze mnie bluzę i spodenki piżamy. W środku falowało we mnie i czułam jak soczki zaczynają wypływać w ogromnych ilościach, jak przy najostrzejszym pornusie. Bałam się ale chciałam już tego i to bardzo.
- Ale ty masz śliczne cycki - jęknęła Kinga i zaczęła je delikatnie trącać wilgotnym językiem, aż moje różowiutkie sutki stwardniały i sterczały w żądaniu dalszych karesów.
Magda zdarła ze mnie spodenki piżamy i szeroko rozrzuciła mi nóżki.
- Och i pizdę masz też cudowną. Taka ciasna i wąziutka szparka. Ja mam ją znacznie dłuższą. Chcesz zobaczyć? - stanęła w rozkroku a potem klęknęła tak, że jej świecąca się od soczków szparka znalazła się nad moją głową.
Znałam już smak spermy a teraz chciałam poznać jak smakują soczki dziewczyny. Instynktownie wyczuła o co mi chodzi a może też miała taką ochotę i po chwili mój język ślizgał się po gładziutkim wnętrzu zewnętrznej części jej nastoletniej pochwy. Smakowała zupełnie inaczej niż nasienie faceta. Była taka słodko kwaskowa. Nagle poczułam, ze czyjś języczek wsuwa się do mojej pisi. To malutka Kinga zaczęła rozgrzewać moją ciasną pizdeczkę do aktu defloracji. Aśka w tym czasie zajęła się moimi podnieconymi cyckami i ssała je, lizała i chwytała ustami i delikatnie ząbkami twarde jak kamyczki sutki.
Nagle Marta uznała, że jestem gotowa. Szybko zamieniła się miejscami z Kingą i teraz lizałam i smakowałam jeszcze drobniejszą pizdeczkę licealistki a sama klęknęła miedzy moimi szeroko rozrzuconymi nogami.
- Wysmaruję ją w środku żelem - to mówiąc wepchnęła mi w pisię dwa palce.
Zaraz potem czułam jak jeździ dużą głowicą sztucznego kutasa po mojej rozchylającej się coraz bardziej szparce. Nagle duży łeb tego żelowego chuja wśliznął się do środka. czułam jakby coś mnie rozrywało. Marta wpychała kutasa coraz głębiej. Do bólu rozrywania doszedł jakby taki piekący. zaczęła wysuwać i wsuwać grubą pałę we mnie. Uniosłam nóżki do góry i zaczęłam cicho pojękiwać.
- Kurwa. Kinga usiądź jej mocniej na pysku, bo tymi jękami gotowa pobudzić pół kolonii - Marta pracowała sztucznym kutasem coraz szybciej, dodatkowo obracając nim w moim środeczku. Po kilku minutach ból zaczął ustępować a mnie ogarniała na zmianę fala zimna i gorąca. gdzieś w środku mojej młodziutkiej pizdeczki zaczął się rodzić dreszcz, który ogarnął całe moje ciało. Z rozkoszy aż uniosłam lekko biodra do góry. Pochwa pulsowała jak szalona, to rozluźniając się to znów dokładnie obejmując kursującego w niej chuja. Chciałam krzyczeć. Tak mi było wspaniale. Silikonowy kutas wchodził we mnie cały i za chwile był na zewnątrz. Po rowku mojej dupki spływały soczki i tworzyły już dużą plamę na prześcieradełku. nagle zesztywniałam i niczego więcej nie pragnęłam, tylko żeby trwało to wiecznie. Tak to był mój pierwszy prawdziwy orgazm.
Marta wyciągnęła z mojej bolącej pizdy dużego sztucznego chuja. Był cały okrwawiony i świecił się od moich soczków.
- No to która teraz. Ola była bardzo dzielna - kutas w ręku Marty wyraźnie wskazywał na drobniutką Kingę.
I rzeczywiście to ona następna straciła dziewiczą błonkę w kontakcie z tym przezroczystym kutasem. Ona też przeżyła orgazm.
Potem i dwie tęższe licealistki zapakowały sobie nawzajem sztucznego chuja w pizdy. I tak w pokoju nie było już dziewic.
Chociaż było już po północy, postanowiłyśmy razem iść pod prysznic, który był wspólny dla wszystkich i znajdował się na samym środku kempingu. Weszłyśmy po dwie do kabin prysznicowych i z miejsca zaczęłyśmy pieścić swoje ciała. Ja trafiłam z Martą.
- Ta dannn... - w jej ręku wyginał się we wszystkie strony sztuczny kutas.
Kiedy wróciłyśmy do domku, Kinia i Aśka już spały.

od tego czasu trzymałyśmy sie razem i jak tylko to było możliwe wszystkie cztery gościłyśmy sztucznego chuja w swoich norkach. Tak było do czasu aż prawdziwe kutasy wypełniły nasze chętne pizdeczki.
CDN

 

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Czytelnikdnia 2016-12-11 19:19:35.

Supciooo

anomimdnia 2016-12-23 18:55:08.

Waży 42 kg i ma duże cycki i dupe i do tego 170 cm wzrostu no kurwa nie realne!

Japierdolednia 2017-06-08 17:52:09.

Japierdole... jedyne co napisze to to...
że sztuczne rzeczy nigdy nie będą lepsze niż te prawdziwe...

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Prysznic 1"

(pole wymagane)

Dodał/a: Olanapalona w dniu 9-12-2016 - czytano 18509 razy.
Słowa kluczowe: Najmłodsze sztuczny penis rozdziewiczanie
Kategoria: