syn. Opowiadania erotyczne

Opowiadania w kategorii "syn"

Wojtek i jego rodzinne przygody cz1

witam, Mam na imię Wojtek. Mam 18 Lat i mieszkam w raz z rodzicami w mieszkaniu w bloku w Olsztynie. Moi rodzice to Anna i Marek. Tata, lat 44 od kilku lat wyjeżdza do pracy do Danii, na Kilka miesięcy. Mama z zawodu jest Architektem zieleni. Ma 41 lat. Między innymi z tego powodu praktycznie każdą wolną chwilę spędzamy na działce nad jeziorem. Tam Moja mama może w spokoju się zrelaksować od narwanych  (...)

Krakowskie opowieći Cz. 1

Dochodziła już godzina dziewiętnasta. Zwyczaj jadania wspólnych posiłków był u nas w rodzinie, z tego co pamiętam od zawsze,. - Już idę odkrzyknąłem wiedząc, że to oblężenie, które zafundował mi Michał potrwa jakieś jeszcze 5 minut. Ach możliwość gry w Warcraft’a przez sieć była jak narkotyk. Całe święta i wolne po nowym roku przed kompem. Dobrze, że zauważyłem że spadł śnieg (...)

Urodziny Henryka

Joanna wraz z mężem Henrykiem i kilkunastoletnim synem - Pawłem mieszkała w domku jednorodzinnym na przedmieściach jednego z polskich miast. Paweł pojechał na cały tydzień na szkolną wycieczkę, a w sobotę Henryk miał urodziny. Postanowili więc urządzić małe przyjęcie dla znajomych. Okazało się jednak, że połowa z ich znajomych i przyjaciół nie może przyjść. Mieli już coś zaplanowane. Ostatecznie zaprosili więc (...)

Nauka dojrzewania . wg.mamy. cz.1

Był to bodajże piątek bo akurat skończyłem lekcje i wróciłem do domu ciesząc się weekendem . reszta dnia minęła mi jakoś nudno zwykłe domowe obowiązki . Wieczorem postanowiłem wejść na komputer. Siadłem sobie spokojnie w pokoju , zamknąłem drzwi od pokoju który niestety dzieliłem z siostrą. Włączyłem sobie porno na komputerze . Zacząłem sobie walić prawie już dochodziłem kiedy niespodziewanie weszła  (...)

Jaki ojciec taki syn (część I)

Miałem wtedy 37 lat, mieszkałem w małej miejscowości wraz z moim 15 letnim synem. Sami, jego matka zgineła w wypadku 5 lat wcześniej. Miałem swoją firmę, więc nie musieliśmy martwić się o pieniądze, mieszkaliśmy w dużym domku. Dawid- mój syn, jak to dzieciak chodził do szkoły, po szkole trenował w piłkarskim klubie, co szło mu bardzo dobrze. (...)

Pielęgnowany przez mamę cz.8

Podziwiałem z mojej pozycji jej złączone razem nogi, gdy była już na klęczkach. Siedziała na piętach. Szerokie biodra, opięte teraz jeszcze bardziej na jej ciele, sterczały na boki, kusząc swymi krągłościami. Piersi ścisnęły jej się mocno, wypiętrzając się dumnie do przodu za sprawą rąk które trzymała przy ciele. Głęboki kanał pomiędzy nimi cieszył me oczy. Dłonie trzymała na nagich udach. W nich ściskała tubkę z maścią. Głęboki  (...)

Pielęgnowany przez mamę cz.7

Wczoraj mama po wysprzątaniu łazienki udała się do swojego pokoju i już się więcej wtedy nie widzieliśmy. Ja oglądałem film, o którym jej wspominałem, ale tak naprawdę niewiele z niego pamiętam. Moje myśli wciąż uciekały w stronę wydarzeń z wieczornej kąpieli - delikatnych rąk mej rodzicielki na moim przyrodzeniu, pieszczących mnie czule i z miłością (...)

Pielęgnowany przez mamę cz.6

Ściskało mnie w dołku z ekscytacji, co wydarzy się tym razem, gdy szedłem za nią do łazienki. Wciąż nie przeprowadziła ze mną pogadanki o masturbacji i nie wiedziałem czy jej o tym przypominać. Lepiej nie, bo jak zacznie swój wykład, to nie wiadomo o której skończy. Pozwolę biec wydarzeniom swoim rytmem. Po wcześniejszej rozmowie wiedziałem, że jest nastawiona do spraw seksualności człowieka bardzo otwarcie (...)

Pielęgnowany przez mamę cz.5

Będzie wielki. Czułem to. Chciałem cofnąć biodra i jeszcze raz pchnąć. Prześlizgnąć małego po zaciśniętym wnętrzu dłoni. Nie przejmowałem się tym, co mama sobie pomyśli, jak za chwilę wytrysnę. Cofnąłem pupę i przygotowywałem się do ostatecznego ruchu do przodu, który da mi spełnienie. Sperma buzowała mi w jajach i wydawało mi się, że już przepływa przez kanaliki, dążąc do wystrzelenia miliona plemników (...)

Pielęgnowany przez mamę cz.4

Wieczorem, po kąpieli, przyszła aby znów nasmarować moje posiniaczone kolana. Ponownie przede mną klęknęła i zaczęła wcierać maść. Ja nawet nie ukrywałem namiotu, jaki się stworzył z moich spodenek od piżamy. Już i tak go widziała w pełnej okazałości. Zerkała na niego kilka razy dyskretnie, a ja wprawiałem go wtedy w skurcze. Uśmiechałem się pod nosem. Dostrzegałem, jaka mama jest  (...)

  1 2 3 4 5 »