Szalona rodzinka-cz.3

Uwaga!
Poniższe opowiadanie zawiera wyjątkowo ostre lub kontrowersyjne sceny erotyczne. Tekst ten jest jedynie wizją literacką autora
Od kiedy podjęliśmy decyzję, że w sprawach seksu nie będziemy mieli żadnych zahamowań ani tajemnic nasze życie rodzinne odmieniło się diametralnie , tata Tomek 42l, mama Beata 39l, , stali się nam jeszcze bliżsi, mówiliśmy do siebie po imieniu, staliśmy się bardziej otwarci i bezpruderyjni. Rodzice dzielili się z nami swoim doświadczeniem , a my z siostrą jak to nastolatki byliśmy bardzo zadowoleni (rodzice zresztą też) z takiego obrotu sprawy i jednocześnie otwarci na ich nauki. Prawdę mówiąc wspólnie czerpaliśmy i dawaliśmy sobie wiele przyjemności i niesamowitych wrażeń, a to że uprawialiśmy wspólnie seks tylko jeszcze bardziej nas scaliło jako rodzinę- tym bardziej, że nie odmawialiśmy sobie czerpania z takiego układu przyjemności, staliśmy się bardziej tolerancyjni, wyrozumiali i nie mieliśmy przed sobą żadnych tajemnic. Często rozmawialiśmy na różne tematy bez skrępowania, zresztą nie było pomiędzy nami tematów tabu. Z racji tego, że mieszkaliśmy w domu jednorodzinnym, i przebywaliśmy w swojej obecności nago to nie brakowało sytuacji, aby jedno na drugie nie wpadło i aby nie uprawiać seksu. Zresztą ustaliliśmy wspólnie, że w zależności od tego kto zaproponuje i komu w jakiejkolwiek chwili sex, to nigdy sobie nie odmawiamy. Mnie najbardziej wzięło na Beatkę, miała taką cudną aksamitną, wydepilowaną muszelkę, z ładnymi lekko wystającymi różowymi wargami sromowymi nie mówiąc o kształtnej łechtaczce, cipka Ani też była ładnie wydepilowana łechtaczka cudna, a wargi różowiutkie ładnie wystawaly na zewnątrz jak płatki róży - ojciec z siostrą też tworzyli zgraną parę. Ale żeby nie było, to wspólnie z ojcem na zmianę dogadzaliśmy naszym paniom nie zaniedbując żadnej z nich o czym świadczyły niejednokrotnie ich mocno nabrzmiałe i lekko opuchnięte muszelki i nasze obolałe kutaski. Potrafiliśmy dzielić się sobą bez skrepowania i zazdrości o siebie. Niejednokrotnie przebywając wspólnie w domu kiedy naszła nas tzn. mnie czy ojca ochota to podchodziliśmy do Ani czy Beatki ( często nasze panie same składały nam propozycje) pytaliśmy się czy możemy się pokochać i skorzystać z ich muszelek, zresztą same się domyślały że mamy ochotę na seks widząc jak nasze penisy oblepione śluzem prężą się w całej okazałości , było tak że np ja ogladałem telewizję , a obok ojciec posuwał Beatkę lub Anię, ale były też sytuacje na odwrót kiedy ojciec podpatrywał jak ja dogadzam Ani czy Beatce., Zdarzały się też takie sytuacje, że kiedy miałem ochotę, a mama krzątała się po kuchni podchodziłem do niej od tyłu łapałem ją za piersi, a sterczącego kutasa bezceremonialnie wkładałem jej od tyłu i pocierałem nim o jej srom, muszelka mamy robiła się momentalnie mokra i mama stojąc nachylała się, wypinała tyłek w moją stronę ukazując wejście do swojej norki, a ja no cóż gwałtownie na stojąco ją ruchałem, kończąc mocnymi wytryskami spermy w jej cipce, niejednokrotnie ojciec zaraz po mnie korzystając z okazji nie zważając, że mama jeszcze nie doszła do siebie po moim ruchanku, brał ją również od tyłu dolewając następną porcję spermy do jej środka , Ania była pełna podziwu dla naszych wyczynów, ale byłem młody, jurny i miałem duże potrzeby zresztą mamie też podniosło się libido i tylko czekała na to kiedy ja lub ojciec ją zaspokoimy.
Od czasu do czasu podczas naszych igraszek umawialiśmy się z ojcem, że ruchając Anię lub Beatkę spuszczamy się tylko w jedną cipkę Beatki lub Ani tak, że po takich spustach szparka naszej wybranki była wypełniona naszą spermą po same brzegi i gęsto ściekała po wewnętrznych stronach ud naszej pani.
Jednocześnie nasz styl życia nie miał wpływu na nasze życie towarzyskie, nie byliśmy jakimiś odludkami, mieliśmy sąsiadów, z którymi utrzymywaliśmy przyjacielskie stosunki bez żadnych podtekstów, a z sąsiadami zza płotu Kasią 37l i Jankiem 37l i ich 15 letnim synem Piotrem zaprzyjaźniliśmy się na tyle, że często odwiedzaliśmy się w naszych domach. Oczywiście nie mieliśmy ochoty ani takiej potrzeby aby ukrywać przed nimi, że w naszym domu nasza rodzina przebywa nago i nie wstydzimy się swojej nagości, więc rodzice powiedzieli im o tym podczas zapoznawczego grilla. Byli trochę zdziwieni, że w naszym domu panuje taka luźna atmosfera, tym bardziej że ja z Anią byliśmy już prawie dorośli i mogło to stwarzać jakieś problemy związane z naszym dorastaniem i seksualnością, rodzice wytłumaczyli im, że ja i Ania od małego byliśmy przyzwyczajeni do widoku nagich rodziców. Po naszych wyjaśnieniach zaakceptowali nasz styl życia, więc podczas ich odwiedzin u nas oni byli w ubraniach, a my nago i nikomu to nie przeszkadzało. Oczywiście nie afiszowaliśmy się przed nimi zbytnio ze swoją nagością np. przechadzając się przed nimi bez potrzeby. Oni zaakceptowali i szanowali nasz styl życia a my ich. Po około pół roku stwierdzili, że oni też zaczęli przebywać w domu nago, trochę oporów miał ich syn, ale zaakceptował ich decyzję i także pozbywał się w domu ubrań, maszerując dziarsko po domu razem z nimi nago. Oczywiście też zaczęli się depilować aby nie straszyć domowników gęstym rozczochranym widokiem gęstych włosów łonowych. Tak, że w końcu podczas odwiedzin ich u nas czy nas u nich bez skrępowania przebywaliśmy w swoim towarzystwie nago. Kasia była wesołą otwartą, ładną, zgrabną, szczupłą brunetką z kształtnym tyłkiem, jej wzgórek łonowy był ładnie wygolony, miała ładną średniej wielkości łechtaczkę, różowiutkie wargi sromowe lekko wystawały tak jak u naszych pań, miała też ładne piersi z dużymi sutkami, Janek też brunet sportowa sylwetka, penis 23cm, gruby 18 cm w obwodzie, jądra duże z 10-12 cm a co za tym idzie wielka moszna mocno zwisająca i dyndająca pomiędzy nogami, Piotrek też już miał sporego penisa w zwodzie 18cm i w obwodzie 15 cm, zresztą podczas rozmów kiedy temat zszedł na nasz wygląd, pochwaliliśmy się swoimi wymiarami naszych przyrodzeń. W naszym towarzystwie otwarcie opowiadali o swoim życiu intymnym, nie krępując się obecności Piotrka ani mnie i Ani. Jedyny problem, zresztą mało istotny bo często się z tego śmieliśmy był wtedy gdy komuś jego penis stawał w pełnym wzwodzie. Szczególnie Piotrkowi się to często zdarzało na widok rozebranych pań, wiadomo natury nie da się oszukać. Oczywiście podczas naszych spotkań czasami poruszaliśmy tematy seksu ale bez żadnych podtekstów, zresztą Janek i Kasia widzieli czasami jak cipki Ani czy Beatki są zaczerwienione , a łechtaczki nabrzmiałe, nasze napletki otarte i zapewne domyślali się co jest tego przyczyną, ale nie poruszali tego tematu. Nawet kiedyś tak przy okazji powiedzieli, że to co się dzieje w czterech ścianach domu to jest wyłączna sprawa domowników i nikomu nic do tego, podświadomie czuliśmy, że się domyślają.
Kiedy odpoczywaliśmy po naszych łóżkowych igraszkach często rozmawialiśmy o naszych nowo poznanych przyjaciołach, naszych fantazjach i pragnieniach, czasami naprawdę szalonych ale wychodziliśmy z założenia, że w życiu warto spróbować wszystkiego, aby później nie żałować. Ojciec podczas jednej z takich rozmów zwrócił uwagę, że nasz 3 -letni Maks trochę się zmienił (oczywiście Maks leżał obok nas i patrzył na nas tak jakby czuł że rozmawiamy o nim) bo kiedy Beata i Ania chodzą po domu nago to próbuje obwąchiwać i lizać ich szparki, Ania i Beatka przyznały, że jest to zapewne trochę ich wina ponieważ w czasie gdy kąpały Maksa , nie mogły oprzeć się pokusie i pozwalały Maksowi wylizywać swoje cipki, z czego Maks chętnie korzystał. Powiedziały również, że jego język jest super sprawny i miały super orgazmy. W końcu uzgodniliśmy, że nie ma sensu aby nasze panie broniły mu dostępu do swoich muszelek, i jeżeli sprawia im to przyjemność to nie muszą tego robić tylko podczas jego kąpieli, a i Maks może będzie spokojniejszy, natomiast zakazy i tak nie mają sensu w jego przypadku. Nie było sensu z tym walczyć z prostego powodu, Maks czuł zapach muszelek naszych pań które nago przechadzały się po domu i po prostu nie było sposobu go tego oduczyć. Nasza szelma był cwany, kiedy np. Ania czy Beatka siedziały czy leżały na kanapie z podkurczonymi czy rozłożonymi nogami, nieopatrznie uwypuklając i wystawiając swoje szparki w całej krasie, jego nos był zawsze w pobliżu i językiem przystępował do lizania, po jakimś czasie przestaliśmy zwracać na to uwagę, a nasze panie delektowały się rozkoszą którą dawał im język Maksa.

Wracając do naszych przyjaciół, któregoś razu podczas niespodziewanej wizyty u nas, Kaśka z Jankiem i Piotrkiem bezceremonialnie zapytali wprost czy w naszym domu uprawiamy wspólnie seks. Byliśmy zdziwieni ich pytaniem skąd takie pytanie, skąd się domyślają, może coś zauważyli, pierwsza odezwała się mama Beatka:
- -No wiesz powiem szczerze, nie będziemy tego ukrywali przed wami, wiemy że zatrzymacie to dla siebie, i przede wszystkim nie chcemy was okłamywać, kiedyś z rok temu podjęliśmy taką decyzję nikomu o tym nie mówiliśmy wy jesteście pierwsi
- Wyszło to tak niespodziewanie, że sami byliśmy zdziwieni
- Wcześnie jak Tomek miał 10 lat , a Ania 9 l. Zauważyliśmy z Tomkiem jak dzieciaki lekko uchylają drzwi i podglądają nas jak uprawiamy seks w sypialni, trwało to parę lat myśleliśmy że to taka dziecięca ciekawość i im przejdzie więc nie reagowaliśmy
- Jakiś rok temu kiedy kochaliśmy się z Tomkiem zauważyliśmy jak stoją w drzwiach i bezwstydnie podpatrują jak uprawiamy seks, stwierdziliśmy więc jeżeli są tak ciekawi to zaprosiliśmy Anię i Tomka do sypialni pokazując im w szczegółach jak to wygląda, niech nie grają w podchody i zobaczą na żywo jak to się odbywa
- Myśleliśmy że będą zażenowani i odmówią ale oni wbrew naszym nadziejom skorzystali z naszego zaproszenia i szczegółowo przyglądali się jak Tomek mi dogadza
- I nie przeszkadzało wam że robicie to przy Tomku i Ani
- No wiesz mieliśmy obawy, ale jak się okazało bezpodstawne, taki układ bardzo nam wszystkim odpowiada i jesteśmy z tego zadowoleni a dzieciaki szczególnie, Ania i Tomek są odpowiedzialni, no mąż i syn Tomek mają duże potrzeby więc Ania czy ja czasami nie mamy od nich odpoczynku, ale nasze libido też podskoczyło
- A nie przeszkadzało Ci że robisz to z synem?
- Na początku miałam opory, ale okazał się dojrzałym odpowiedzialnym facetem
Tomek powiedział:
- Ania i Beatka są bardzo namiętnymi kochankami, a potrzeby faktycznie w tym względzie im wzrosły, A Tomek nie ma problemu w tym aby widzieć w Beacie kobietę której stara się dać trochę przyjemności i rozkoszy
- Kaśka jeżeli chcecie to może spróbujecie?- powiedział
- Wiecie nie wiem?, może byśmy spróbowali ale jakoś nie wyobrażam sobie, że Piotrek jakby nie było mój syn wkłada penisa do mojej szparki i zalewa ją spermą. Piotrek chciałbyś?
-Mamuś marzą o tym, masz taką ładną muszelkę i dlaczego tylko tata może a ja nie?, Bo jesteś moim synem, ucięła Kaśka
- Jeszcze nie miałem penisa w żadnej szparce, a jeżeli chcecie wiedzieć to też was podglądałem i bardzo mi się podobało jak jęczałaś pod mocnymi pchnięciami taty, tata i ty moglibyście mnie dużo nauczyć w tej kwestii
Odezwał się Janek:
- Kaśka Piotrek jest już dużym chłopcem prawda Piotrek?- Oczywiście, przyznał, a twoja cipka aż pulsuje kiedy przechadzasz się nago po domu w jego obecności, a on na twój widok ma często wzwody.
- Co ci szkodzi że Piotrek będzie ci również ze mną razem obrabiał twoją szparkę
- Tak, ale to jest syn, jak tak można, wstydzę się, nie wyobrażam sobie jego penisa który wypełnia moją szparkę i spuszcza mi się do środka
- Beatka: -Ja nie żałuję Tomek junior ma duże potrzeby, a moja cipka przyjmuje jego spermę aż mi wycieka ze szparki po nogach, czasami mąż mi jeszcze poprawia tak że mam nasienia z dwóch, a orgazmy mówię ci - odlot
- Janek powiedział:
- Ale sama przyznaj Kasiu, że podświadomie pragniesz tego, ja np. nie mam nic przeciwko aby nasz syn ci dogadzał, zresztą słyszysz co powiedziała Beata i Piotrek
- No tak ale….
- Ale lepiej niech się uczy od nas i na mamie
-Ale jak on zareaguje?
- Na pewno mu się spodoba, już ci mówiłem, a zresztą sama widziałaś jak czasami jego kutas się pręży na twój widok, czasami ociera się o ciebie, przytula, kładzie ręce na twojej muszelce, głaszcze cię po niej, a to niechcący włoży ci paluszek, pobawi łechtaczką, a ty od niechcenia odsuwasz się od niego, odrzucasz jego rączkę kiedy łapie cię za cipkę niby żartami, a ja widzę jak ci się podoba i droczysz się z nim
- Kaśka powiem szczerze, jak im się udało nawiązać tak wspaniałe relacje z dzieciakami to Piotrek, Ty i Ja na pewno będziemy zadowoleni z takiego obrotu sprawy, ja nie mam nic przeciwko
- A ty Piotrek co na to
- Ja jestem za, mamo zgódź się chętnie się przyłączę, zresztą sami widzieliście jak czasami mój penis staje mi na wasz widok, a lepszej nauczycielki w tych sprawach niż ty nie znajdę
-No nie wiem, przecież jesteś moim synem
- Ale tata się zgodził i nie ma nic przeciwko, zgódź się
- No tak ale jak mam ci się całkowicie oddawać, udostępniać swoją szparkę, jesteś moim synem, a to nie to samo co z ojcem
- Ale mówiłaś że mam już dużego i w przyszłości kobiety będą z niego zadowolone no i kiedy ty masz ochotę na seks to tata nie zawsze, a ja mogę ci dawać przyjemność i zaspokajać, i dawać rozkosz, zresztą co dwóch to nie jeden
- Ale jesteś wygadany
Janek: - Kaśka zgódź się, będzie dobrze, a młody na pewno będzie zadowolony i ty także
- No dobrze możemy spróbować, przekonaliście mnie, zgadzam się, ale Piotrek musi nam obiecać, że zachowa to w tajemnicy
- Dzięki mamo, obiecuję
- To kiedy, Może w sobotę u Was
- OK
Beatka i Tomek powiedzieli:
– Cieszymy się, że jednak się zdecydowaliście, myślimy że nie będziecie żałować, a Piotrek to rozsądny chłopiec
Nadeszła sobota Janek Kaśka i Piotrek przyszli po południu, usiedliśmy w salonie rozmawialiśmy na różne tematy, ale w końcu stwierdziliśmy, że czas zacząć nasze igraszki, tym bardziej że Piotrek wiedząc co będzie się działo miał nieustający wzwód- prącie prężyło się w całej okazałości. Nasze instrumenty które stanęły na baczność, też prezentowały się okazale.
Janek naprawdę miał wielkiego kutasa mama jak go zobaczyła to aż się zapytała jak on się mieści w cipce Kaśki, ale Kaśka odpowiedziała że jest już do niego przyzwyczajona, a jej pochwa jest tak rozciągnięta że przyjmuje go całego. Mama była ciaśniejsza od Kaśki więc miała obawy, ale Janek powiedział, że będzie delikatnie centymetr po centymetrze wprowadzał go do jej wnętrza, tak przynajmniej ją uspokajał.
Postanowiliśmy że pierwszy rozpocznie Piotrek i Kaśka jego mama, aby im było wygodniej i Piotrek miał lepszy dostęp do jej cipki, położyliśmy Kaśkę na stole a Piotrek ze sterczącym kutasem stanął u wejścia jej szeroko rozwartej szparki, Kaśka rozłożyła szeroko nogi eksponując w całej okazałości swoją ociekającą sokami cipkę Piotrowi, aż oczy zaiskrzyły mu na taki widok, a jego twardy kutas stał sztywno w pełnym wzwodzie, zsunięty napletek ukazał purpurowy żołądź z którego wydzielał się śluz, lekko dotknął wejścia do pochwy, posmyrał ją kutasem oblepionym śluzem po cipce i łechtaczce, pomasował dłonią jej cipkę która ukazała mu wejście do pochwy, delikatnie zaczął go wprowadzać do środka. Kaśka dostała gęsiej skórki, jęknęła i krzyknęła
- Piotrek synku nieeee………, ale Piotrek nie zważając na jej słowa, jednym ruchem bioder dobił głęboko i zaczął ją rytmicznie posuwać aż jej cycki falowały, pieprzył ją jak królik jego ruchy były bardzo szybkie, widać było że jest mocno napalony, Kaśka krzyczała i jęczała z rozkoszy ale on nie zważał na jej krzyki, ruchał ją bez zwracania uwagi na jej coraz głośniejsze krzyki i jęki, jego jajka obijały się o jej cipkę, Kaśka oplotła go nogami i pomagała mu znaleźć właściwy rytm, w pewnym momencie spytał się czy może spuścić się do środka, ale zanim Kaśka mu zdążyła odpowiedzieć ten napaleniec nie wytrzymał mocno dobił po samą nasadę jaj i zaczął pompować całą swoją zawartość do środka jej szparki, młody szybko skończył, sperma wyciekała strumykiem na zewnątrz. Miał naprawdę duży wytrysk, szparka Kaśki była cala w jego spermie i sokach, Piotrek ręką jeszcze rozsmarował ją na jej cipce, wyjął kutasa z jej cipki ale jego kutas oblepiony spermą i jej sokami momentalnie znów stanął na baczność i był gotów na drugą rundę, Kaśka ciężko dysząc powiedziała
- Piotrek synku co myśmy zrobili? Spuściłeś mi się do środka, myślałam że skończysz na zewnątrz
- Mamo nie mogłem się powstrzymać, twoja cipka w środku była tak przyjemna, wilgotna i cieplutka, a pochwa mocno zaciskała się na moim kutasie, że nie mogłem się powstrzymać aby nie spuścić się w środku
- Tak ale mogę zajść w ciążę, dobrze że biorę tabletki
- Mamo przepraszam, ale wiedz, że jak będziemy się wspólnie zabawiać to zawsze będę spuszczał się do twojej muszelki OK
- OK synku
- Mamo mam ochotę na powtórkę jestem już gotowy a ty,
- Zdążyła tylko powiedzieć - Piotrek na razie muszę ochłonąć, poczekaj jeszcze sperma tkwi w mojej cipce pójdę wymyję cipkę i może dam ci drugi raz abyś dłużej doprowadzał mnie do orgazmu musisz też myśleć o mnie abym i ja miała przyjemność.
Ale Kaśka nawet nie zdążyła zejść ze stołu, on nie zwracając uwagi na to co powiedziała już zapakował jej całego kutasa po same jaja aż zapiszczała z bólu, tak był napalony, że zaczął drugi raz ją ujeżdżać tak jak by nie był zmęczony, ostro maltretował jej cipkę jak niewyżyty, Kaśka mocno krzyczała, wiła się pod jego gwałtownymi pchnięciami, w końcu wydusiła z siebie
- Piotrek zwolnij, moja szparka aż pulsuje, twój penis mocno ociera i uderza o ścianki pochwy, wolniej i delikatniej, instruowała go aby osiągnąć maksymalnych doznań
Cipkę miała mocno nabrzmiałą, pod jego silnymi pchnięciami pochwa mocno się rozwierała, łechtaczka nabrzmiała, po dłuższym czasie wydała okrzyk rozkoszy – przeżyła następny orgazm, a Piotrek wlewał następną porcję spermy do jej cipki.
W tym czasie, Janek z ojcem zajęli się mamą, Beatka naprawdę się wystraszyła jak zobaczyła tak dużego drągala, ojciec ją przytrzymał, mama mocno rozwarła cipkę, a Janek delikatnie zaczął go wprowadzać do środka, mama mocno krzyczała, a weszła dopiero połowa, w końcu Janek jednym pchnięciem nie patrząc na jej krzyki dobił po same wielkie jaja i zaczął ją mocno ruchać, jego wielkie jaja falując, obijały się o jej pizdunię wydając mocne odgłosy plaskania, i rozciągając gesty śluz, odgłos obijających i uderzających jąder o jej cipkę był niesamowity –‘’plask….. plask. ….. mama głośno krzyczała wręcz wrzeszczała, a Janek mocno rytmicznie szybkimi ruchami bioder głęboko i potężnie ją posuwał, jej cipka była mocno wypełniona jego potężnym kutasem, łechtaczka mocno nabrzmiała, powiedziała:
- Wypełnia mnie całą, czuję go jak mocno wciska się do środka i uderza o ścianki pochwy, dobijając lekko o macicę.
Po pół godzinie takiego ostrego maltretowania i pieprzenia Janek zaczął szczytować, mama cała mokra, powiedziała, że czuje jak potężne wytryski spermy uderzają w ścianki pochwy i zalewa ją potężna fala, w jej cipce aż chlupotało. Janek opadł na mamę leżał chwilę całując ją po twarzy ustach i piersiach, dziękując jej że była tak dzielna i zaczął pomału wycofywać penisa z jej szparki, sperma wylewała się na zewnątrz, zresztą całą cipkę miała mokrą od spermy i soków, miała ją bardzo rozwartą aż widać było wejście do pochwy. Mama powiedziała że jeszcze nie miała tak odlotowego orgazmu. Ja dogadzałem w tym samym momencie Ani która też miała odlotowy orgazm i zalaną cipkę moją spermą. Oczywiście uprawialiśmy tej nocy seks w różnych układach tak, że żadna z naszych pań nie była pominięta. Najbardziej zadowolony z takiego obrotu sprawy był Piotrek, który był nie do zdarcia, obsłużył jeszcze Anię i Beatę. Od tamtego wieczoru od czasu do czasu uprawialiśmy wspólnie seks u nich w domu lub u nas. Piotrek wpadał do nas częściej, zazwyczaj aby zamoczyć swojego kutasa w cipce Ani lub Beatki, zresztą nigdy mu nie odmawiały. Janek z Kaśką też sobie nie odmawiali czerpania przyjemności z tak wolnego uprawiania seksu z nami. Najważniejsze że nie byliśmy o siebie zazdrośni.
Tak nam upływały kolejne dni, tygodnie i miesiące i nie wiedząc kiedy stwierdziliśmy, że niedługo będziemy obchodzić okrągłą rocznicę naszych wspólnych łóżkowych igraszek. Postanowiliśmy to w jakiś szczególny sposób uczcić. Dziewczyny postanowiły przygotować uroczystą kolację, my z ojcem w tajemnicy kupiliśmy im drobne prezenty oraz kilka butelek dobrego wina -wiedząc że ta noc może być długa.
W końcu nadszedł ten dzień, po południu nasze panie pięknie zastawiły stół my wręczyliśmy im prezenty i tak przy uroczystej kolacji wspominaliśmy co wydarzyło się przez ten rok, życząc sobie abyśmy tak jak do tej pory tworzyli zgraną i kochającą się rodzinkę. Rozmawiając o nas tak jakoś bezwiednie temat zszedł na zachowanie Maksa (który bacznie nas obserwował ze swojego kąta). W końcu zdobyliśmy się z ojcem na odwagę (pomimo że nie mieliśmy pomiędzy sobą tematów tabu) spytaliśmy się otwarcie czy nasze panie nie pozwoliłyby Maksowi na coś więcej niż tylko lizanie ich szparek - ich miny mówiły wszystko, a oczy im aż iskrzyły. Beatka i Ania przyznały, że myślały o tym i fantazjowały ale bały się aby Maks nie zrobił im krzywdy oraz naszej reakcji i nie poruszały tego tematu, ale jak już o tym rozmawiamy to nie miałyby nic przeciwko i mogą w ten niesamowity sposób uczcić naszą rocznicę. Pomimo wspólnej zgody byliśmy pełni obaw i wątpliwości szczególnie , że nie wiedzieliśmy jak zachowa się Maks i aby nie zrobił naszym paniom jakiejś krzywdy bo na pewno nie będzie tak delikatny jak my, szczególnie chodziło o możliwość skleszczenia (wiedzieliśmy że na pewno gruczoł na penisie zablokuje cipkę po prostu jego natura tak ma) rozważyliśmy wszystko jeszcze raz na spokojnie (mieliśmy wątpliwości szczególnie natury moralnej) ale koniec końców doszliśmy do wniosku, że jeżeli nasze panie wyrażają zgodę, chcą czerpać z tego przyjemność i nikomu nie robimy przykrości, to się wspólnie zgadzamy i postanowiliśmy , że możemy dopuścić Maksa do naszych igraszek. Po dogadaniu ostatnich szczegółów, zeszliśmy na inne tematy, szkoły pracy, planów na wakacje. Po kolacji dziewczyny przystąpiły do sprzątania ze stołu, kiedy Beatka i Ania krzątały się po kuchni nasz Maks oczywiście nie odstępował ich na krok przeszkadzając im w sprzątaniu, jak zwykle jego nos szukał utulenia w ich szparkach. Kiedy kuchnia została posprzątana z ojcem wzięliśmy pozostałe wino i wraz z naszymi paniami udaliśmy się (Maks nie odstępował swojej pani tj. Beatki na krok wtulając swój nos w jej krocze i szukając dojścia do jej szparki) do sypialni.
Kiedy weszliśmy do sypialni Beatka bezceremonialnie położyła się na łóżku rozchyliła szeroko nogi otwierając przed Maksem dostęp do swojej cudnej aksamitnej i wilgotnej norki. Maks jakby na to czekał, mocno przywarł swoim nosem do jej muszelki, a jego język mocno zaczął lizać jej szparkę zlizując soczki które z niej zaczęły wyciekać. Beatka mocno wiła się pod ruchami jego języka, głośno oddychała mruczała i pojękiwała z rozkoszy, było widać i słychać że przeżywa silne orgazmy. Język Maksa sprawnie wylizywał jej szparkę szczególnie łechtaczkę oraz wargi , były to długie zamaszyste wdzierające się do środka liźnięcia po których Beatka głośno jęczała z rozkoszy, kręcąc biodrami i niekiedy cofając cipkę przed tymi jego głębokimi i zamaszystymi liźnięciami. Po pewnym czasie była gotowa, wejście do pochwy miała mocno rozwarte a soki wypływające z muszelki pomimo wylizywania przez Maksa wypływały w coraz większej ilości. W pewnym momencie podniosła się zeszła na podłogę, przyjęła pozycję na pieska, rozchyliła nogi podparła się na łokciach, wypinając tyłek i wystawiając w kierunku Maksa w całej okazałości swoją muszelkę. Na początku Maks przystąpił do dalszego wylizywania szparki z której obficie wyciekały soki, Beatka mocno się wiła i mruczała. Maks przerwał lizanie cipki, instynkt zapewne podpowiedział mu, że cipka jego pani jest już gotowa na jego przyjęcie, wskoczył na plecy Beatki gwałtownie przywarł podbrzuszem do jej tyłka, mocno chwycił ją przednimi łapami za biodra jakby chciał ją wciągnąć pod siebie, mocno przywarł do jej szparki, jednocześnie wykonując szybkie ruchy zadkiem szukał wejścia do jaskini rozkoszy. Ale nie mając wprawy drepcząc w miejscu szukał cierpliwie wejścia do jej muszelki, za pierwszym razem nie trafił i zsunął się z Beatki, jej cipka była cala mokra od śluzu oraz jego spermy. Obszedł ją kilka razy dookoła i jeszcze raz podszedł od tyłu, wskoczył na Beatkę próbując ponownie znaleźć wejście do jej szparki, zajęło mu to trochę czasu, ale w pewnym momencie jego penis widocznie znalazł drogę do wnętrza cipki, bo Beatka zaczęła głośno krzyczeć i głośno jęczeć, jego ruchy stawały się coraz szybsze, penis znalazł wejście i wdzierał się brutalnie do wnętrza jej pochwy. Oczywiście Maks nie zważał na jej krzyki, zwiększył tempo, gwałtownie wdzierając się do jej środka. Beatka głośno krzyczała, próbowała nawet uciec od jego mocnych pchnięć, zrzucić go z siebie, ale była mocno trzymana i w końcu, cały czas mocno sapiąc, kwiląc i krzycząc oraz pojękując poddała się, jej piersi pod naporem gwałtownych pchnięć mocno falowały. Na twarzy pojawiły się różowe wypieki, a na czole kropelki potu, była ostro brana, Maks jeszcze przyspieszył swoje ruchy. Beatka poddała się całkowicie, a Maks ostro maltretował jej cipkę. Głęboko wdarł się do szparki Beatki, przez zaciśnięte usta powiedziała, że czuje jak jego penis silnie ociera się o ścianki jej pochwy, że jest ogromny, wypełnia całą pochwę i silnie tryska spermą do jej wnętrza. Po dłuższym czasie takiego ostrego pieprzenia Maks zaczął zwalniać , aż w pewnym momencie jego ruchy ustały i całkowicie opadł na plecy swej pani. Beatka dalej mocno dyszała, powiedziała, że czuje jak jego gruczoł gwałtownie rośnie i rozpycha się w jej pochwie, sperma cały czas uderza po ściankach pochwy jak bicze wodne mocno łaskocząc ją w środku. Maks całym ciężarem oparł się na plecach , jego gruczoł na penisie zablokował się głęboko i mocno tkwił w jej szparce , jednocześnie silnym strumieniem wlewał gorącą spermę do środka, Beatka powiedziała że mięśnie jej pochwy bezwiednie i silnie zaciskają się na jego penisie i ma silne skurcze- ma orgazm za orgazmem. Trwało to sporo czasu, tak, że Beatka poprosiła aby zdjąć Maksa z jej pleców bo jest ciężki. W międzyczasie z Tomkiem sprawdziliśmy jak Maks głęboko tkwi w cipce i powiedzieliśmy Beatce, że wszedł faktycznie na całą długość włącznie z gruczołem który jak powiedziała mocno ją rozpychał i blokował od środka i jak na razie nie ma opcji aby swobodnie wyjął penisa z jej pochwy. Nie pozostało nam nic innego jak jej pomóc, ale jeszcze chwilę i Maks sam zsunął się z pleców i obrócił się tyłem do Beatki, penis się zagiął w cipce potęgując skleszczenie (gruczoł na penisie oraz ciasna cipka w połączeniu ze skurczami nie pozwoliły aby penis wyskoczył z cipki podczas zmiany pozycji przez Maksa) - stali tak skleszczeni. Stojąc nieruchomo Maks dalej wlewał do środka następne porcje spermy. Wiedzieliśmy, że takie skleszczenie trochę potrwa, więc nie pozostawało nam nic innego jak czekać, a i Beatka musiała uzbroić się w cierpliwość. Klęczała tak na czworakach podparta na łokciach, a penis wcale nie chciał opuścić jej przytulnej norki, dalej pompując następną fazę ejakulatu do jej wnętrza. Beatka powiedziała do nas, że jej cipka mocno zacisnęła się na jego penisie i w pewnym stopniu to ona mocno ściskając penisa uniemożliwia jego wyjście. Mocno to przeżywała, głośno pojękując i kwiląc, dobrze że Maks jak na razie stał spokojnie. Stali tak skleszczeni i trzeba było czekać aż gruczoł zacznie maleć, a cipka ściskać penisa, pozwalając na jego wyjście z pochwy. Beatka i Maks podjęli kilka prób uwolnienia się ale cipka była mocno zablokowana, a Beatce dodatkowo sprawiało to lekki ból, ponieważ przy każdej próbie rozłączenia się głośno jęczała. Po ok godzinie Beatka powiedziała, że gruczoł zaczyna się zmniejszać bo czuje większy luz w cipce, Maks ruszył do przodu i z cipki wydobył się odgłos Plum……, penis Maksa wyskoczył z jej szparki. Widok był niesamowity, szparka Beatki była mocno rozwarta, a z jej wnętrza zaczęła sączyć się jego sperma. Maks położył się obok i ciężko dysząc odpoczywał, Beatka położyła się na plecach i ciężko dysząc odpoczywała, ręką masując sobie muszelkę i rozcierając wypływającą spermę. Ojciec zajął się Anią, która w pozycji na pieska udostępniła mu swoją cudną cipkę, głęboko i ostro ją ujeżdżał, piersi Ani mocno falowały, a on potężnymi pchnięciami doprowadzał ją do rozkoszy. Mama odpoczywała, mocno dyszała miała się podnieść i iść do łazienki aby wymyć swoją zmaltretowaną muszelkę, ale położyłem się koło niej i powiedziałem, że jest cudowna i niech zatrzyma spermę w środku, rozchyliłem jej wargi palcami i zobaczyłem jak sperma w pochwie pod wpływem skurczów prawie się nie wylewa na zewnątrz było jej naprawdę dużo tzn. czasami nadmiar wylewał się na zewnątrz ściekając po wargach. Powiedziałem:
-Beatko jesteś wspaniała i jeżeli odpoczęłaś możemy się pokochać?
- OK
Beatka przyjęła znów pozycje na pieska, stanąłem za nią włożyłem całego aż po nasadę jaj nawet głośno nie jęczała była taka luźna i mokra w środku, wyczułem jak penis zanurzył się w pochwie w której było mokro od spermy poprzednika normalnie mój kutas zatopił się w jego spermie. Kiedy jej gwałtownie dogadzałem w środku jej myszki aż chlupotało, mój penis był cały oblepiony sperma Maksa, a za każdym moim ruchem coraz więcej jej wylewało się na zewnątrz. Nie zajęło mi dużo czasu jak zacząłem szczytować razem z Beatką, dopełniłem zawartość jej muszelki nowym ładunkiem, teraz naprawdę była dobrze zalana, a orgazm też miała odlotowy. Nasze igraszki trwały do późna w nocy, każda z pań jeszcze kilka razy była doprowadzana przez nas do odlotowych orgazmów. Ania i my z ojcem byliśmy ciekawi jak było mamie z Maksem, mama powiedziała, że nie ma czego się bać, jego penis jest wielki, twardy, i ze względu że szybko rośnie i się powiększa, wypełnia całą muszelkę. Najtrudniej jest kiedy gwałtownie wdziera się do pochwy, trochę boli i piecze, ale później jest rozkosznie, a orgazmy są odlotowe, miała ich kilka, szczególnie podczas jego gwałtownych szybkich ruchów, gdy jego penis silnie uderzał w ścianki pochwy pod różnymi kątami sięgając końcem jej najgłębszych zakamarków, a sperma silnym strumieniem uderzała w ścianki pochwy zalewając muszelkę na całą głębokość po same brzegi, a gruczoł wielkości pięści rozpiera się w pochwie i korkuje jej wypływanie na zewnątrz. Skleszczenie to też nic nadzwyczajnego trzeba po prostu uzbroić się w cierpliwość i czekać aż gruczoł na penisie zacznie się kurczyć wtedy nie ma problemu z jego bezpiecznym wyjściem z pochwy. Podsumowując stwierdziła, że nie żałuje decyzji co do Maksa, a Ania jeśli chce możesz spokojnie bez obaw udostępniać mu swoją muszelkę. Po prostu doznania były super.
Ania która zresztą obserwowała jak Maks dogadza Beatce powiedziała
- W sobotę spróbuję
Po wszystkim zasnęliśmy wtuleni w siebie, nasze panie były tak wyczerpane, że dopiero koło południa wzięliśmy wszyscy razem kąpiel.
W taki wspaniały sposób uczciliśmy naszą rocznicę oraz rozpoczęliśmy znajomość i wspólne igraszki z naszymi sąsiadami.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Rebusdnia 2018-05-13 22:43:18.

Super opowiadanie. Czekam następnej części. Oj tam pewnie będzie się działo.

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Szalona rodzinka-cz.3"

(pole wymagane)

Dodał/a: gargamel w dniu 6-05-2018 - czytano 5168 razy.
Słowa kluczowe:
taboo rodzinka ostry seks