Szef cz.1

Mam 34 lata i pracuje w dosyć dużej korporacji. Jestem żonaty, lecz zawsze coś mnie zbliża do facetów. Często gdy jestem otoczony przez najprzystojniejszych w firmie zdarza mi się wielka twarda erekcja, która tłumie zaraz potem w firmowej ubikacji waląc bez końca. Co miesiąc wyjeżdżamy na szkolenia w różne części Polski. Moja zona zostaje w domu z moim synem, gdy ja rozpoczynam płomienny romans.
Mam 185 cm jestem przystojnym szatynem dbam o siebie. Wyeksponowalem każdy mięsień chodząc na silke. W tym miesiącu celem mojego szkolenia był Wrocław. Wszystko zawsze wygląd tak samo wchodzę do samolotu ładuje we Wrocławiu zabiera mnie auto przyjeżdżam pod 5 gwiazdkowy hotel i nie mam widoków na wyjście. Pierwsza noc to zawsze impreza integracyjna. Kolejki się tak szybko polewały ze traciłem kontrole. Do równowagi przywrócił mnie mój szef.
-Co ty kurwa robisz nie widzisz ze mamy tu dużo inwestorów!-krzyknął do mnie
Wziął mnie za rękę i zaprowadził do swojego apartament. Dochodziłem do siebie. Przeprosił mnie za swoje uniesienie. Wytłumaczył ze chodzi rozdrażniony bardzo długo, przydałoby mu się trochę relaksu. Siedzieliśmy na przeciwko siebie z rozkraczonymi nogami. Robert miał 52 lata jak na swój wiek był bardzo przystojny zawsze elegancki umiesniony. Bardzo dobrze nam się rozmawiało był taki sam jak ja. Tak samo nie uprawiał seksu już długi czas. Powiedziałem mu ze muszę się wylać on mi pokazał wejście do toalety. Rozpialem rozporek zobaczyłem ze mój pyton jest nabrzmiety i chciałby wystrzelić ale wylałem się i schowałem go w nogawkę. Przyszedłem do Roberta kiedy wchodziłem od razu poczułem wzrok na kroczu. Usiadłem ponownie z rozkroczonymi nogami tak aby uwydatnić moja pyte. Robert powiedział ze należy mi się podwyżka i awans na stanowisko dyrektora. Powiedziałem ze to wielki zaszczyt i chętnie przyjmę propozycje. Robert zaznaczył ze umowa ma pewien haczyk. Nie obijał w bawełnę, będziesz moja kurwa powiedział bez zastanowienia. Siedziałem przestraszony a on podszedł do mnie usiadł i zaczął mnie dotykać tors i coraz niżej kiedy dotknął penisa wyczuł go i złapał po czym mnie pocałował. Usiadłem mu na kolanach twarzą do niego. Rozpiął koszule i lizał dając mi wielka przyjemność. Zrzucił mnie i klęknął rozpinając rozporek lizał moje bokserki odparł tylko kocham taki zapach. Ściągnął je takiego loda mi zrobił ze tylko mogłem o tym marzyć. Teraz powiedział ze to ja mu się mam odwdzięczyć. Usiadł na kanapie rozpiolem rozporek. Wyciągnął gruba pyte dusilem dławiłem się. Teraz powiedział ze zacznie sie piekło. Zaczął mnie uderzać w pośladki
Powiedział ze będę jego psem kazał mi się wypiąć. Czułem się niesamowicie ujeżdżają go wkrótce on się spuścił mi na brzuch. Od tego dnia zostałem jego pieskiem...

Historia wydarzyła się naprawdę i trwa cały czas.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

pikolodnia 2018-05-28 20:06:23.

Gostku, nic dziwnego, że zostałeś psem. Zero inteligencji i polotu.

ręce opadają dnia 2018-05-29 06:32:15.

Kurde paka... "dyrektor" analfabeta...chyba dyrektor-manager powierzchni płaskich a podwładnymi są mop, ściera, wiadro i wc-kaczka... Człowieku nie wiem co bierzesz, ale te tabletki są zdecydowanie za mocne. Bierz połowę dawki bo się wykończysz...tyle w kwestii autora, natomiast jeśli chodzi o treść, to w słowniku ludzi kulturalnych nie znajduję słów mogących dostatecznie obelżywie określić tego gniota...nie pisz więcej, nawet listy zakupów...

MisterGayPLdnia 2018-06-01 17:16:23.

Boże zabierz mnie stąd bo nie wytrzymam.
;----------;

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Szef cz.1"

(pole wymagane)

Dodał/a: Maks4728194 w dniu 27-05-2018 - czytano 4406 razy.