Opowiadania najczęściej czytane

Zuzia

Od prawie dziesięciu lat mieszkam w Anglii, po kilku latach pracy kupiliśmy wymarzony dom a że utrzymanie nie jest tanie więc musieliśmy wziąć lokatora. Mąż powiedział że u siebie w firmie kogoś znajdzie. I znalazł chłopaka trochę młodszego od nas małego drobnego cichego i spokojnego. Mieszkało się nam dobrze, ja z racji że kocham dzieci często opiekowałam się córeczką znajomych (...)

Monika 37cz-15--Powrót

Ciężko było mi zasnąc tej nocy bo zbyt wiele sie wydażyło w ciagu kilku dni i co dalej .To były dwa wyjatkowe dni gdzie nie mialam czasu na myslenie.Na sama mysl co robilam to wstyd mi było ,moze dla kasi i jej męza to było normalne bo w końcu to oni na codzień hoduja konie .następ[nego dnia poszłam do pracy a kiedy wróciłam dowiedziałam sie ,ze mialam odwiedziny niedoszłej tesciowej czyli matki tego pijaka.Mamo (...)

CHŁOPAK Z CZATERI V

Myślałem sobie ,że młokos chciał zobaczyć jak to jest z facetemi tyle go widzieli.Do środy miałem sporo zajęć i nie myślałem zbytno o Dawidzie,chociaz od czasu do czasu na samą mysl o tym co robilismy twardniało mi w spodniach. Nie pisałem chyba ,że jestem biseksem i zawsze zdecydowanie bardziej wolałem sie spotykac z dziewczynami.Ale to spotkanie z Dawidem tez mi sie bardzo podobało.Mialem w  (...)

Monika37 cz34-wystraszona

Zawsze mało mówił obserwujac mnie i pewnie gołe uda ogladał jak siedziałam przy biurko bo przewaznie w krótkiej mini chodziłam . Nie brałam pod uwagę ostrzeżeń koleżanek odnosnie jego osoby a jako żart i gdzie by tam kolega z pracy miał mi coś złego zrobić i to na terenie zakładu .Sama nie wiem co mu sie stało wtedy i robilam wszystko by dał mi spokój i zgodzilam sie z nim iśc na kawę kiedy aby tylko teraz  (...)

Monika37 cz33- nadgodziny

Wstyd mi było na sama myśl jaka głupia jestem po alkoholu i mało co zeby nie siostra to pewnie on by mnie posuwał u siebie w domu bo tam mnie ciagnoł nalegając jednak jak zasnełam spita bo dopiero w domu alkohol mnie całkiem rozłozył i nie pamietam noc co sie działo dopuki rano o 10 siostra mnie obudziła z dzieckiem .Jak sie obudziłam sukienke miała pod cyckami sciagnięta do góry i nie nakryta kocem a pamietam jak  (...)

Sąsiad Robert cz. 5

Jestem już po kolejnym wspaniałym wieczorze u Roberta o którym zaraz opowiem poniżej. Było cudownie jak zwykle. Jestem nadal podniecony ale mimo to postaram się to jakoś w miarę ładnie opisać. Zszedłem do sąsiada przepełniony jak zawsze zwierzęcymi wręcz pragnieniami. Wszedełem do niego jak zawsze po cichutku. Robert ubrany był w czarną koszule i spodnie od garniaka, w mieszkaniu mieszały się zapachy  (...)

Podchody cz.3

Brzmiało to bardzo formalnie, więc zacząłem tworzyć koncepcję wnętrz. W ferworze pracy nie zorientowałem się jak minął cały dzień. W piątek wszystko skompletowałem, spakowałem i wszystko było gotowe na jutro... Napisałem tylko wiadomość o której mam się jutro zjawić, i pozostało mi tylko czekać... W końcu umówiliśmy się na 11:30, abym wyrobił się do 15 gdyż miałem zaplanowane inne rzeczy. Zjadłem kolację, wziąłem  (...)

Taniec ciał

Nagele…moja błogą cisze i marzenia rozwiało pukanie do drzwi.Ocknelam się jak ze snu wyrwana.W pewnej chwili nie wiedziałm czy czy słuch mnie nie omylił,lecz pukania ponownie zabrzmiało.To nie był sen.Zawachalam się,nie wiedziałam czy otworzyć…Po cichu podeszłam do drzwi.Złapałam za kamke,otworzyłam…Stałeś tam zziębniy z pożadaniem na swej twarzy.Nie zdązylam wydusic z siebie zadnego slowa.Gorace spojrzenie w oczy mowilo wszystko.Pragne Cie tu i teraz!Zuciles sie na mnie z dzika namietnoscia.Ja bezbronna,oslabiona od Twej sily uleglam.I tak bym sie nie obronila.twe silne cialo bylo przepelnione pozadaniem.Pocalunkami i silnymi  (...)

Impreza na plaży cz. 19

Całą noc nie zmrużyłem oka, myślałem tylko o Marcie i o tym co z nią teraz będzie. Nie mogąc zasnąć, za żadne skarby świata, zwlokłem się z łóżka przed szóstą, zrobiłem kawę i włączyłem komputer. Michał spał. Przejrzałem jak zawsze pocztę, sprawdziłem najważniejsze wiadomości, chociaż jedyną jaka mnie teraz interesowała to co z Martą. Siedziałem bezmyślnie, gapiąc się w ekran laptopa do dziewiątej, potem zacząłem  (...)

Wieloaktowa sztuka

Małgosia zjawiła się w naszej firmie niespodziewanie. "Zjawiła się" jest określeniem właściwym, ponieważ Małgosia była zjawiskowa. Niby nie było wolnych etatów, ale dla Małgosi się znalazł i wszyscy od razu to zro­zumieli. Pod burzą kasztanowych włosów znajdowała się w doskonale dobranym miejscu para wielkich, zielonych oczu. Lekko śniadą twarz zdobił idealnie zgrabny nosek, pod nim zaś znajdowały się pulchne, trochę nadąsane usta. Jeszcze niżej widniały (...)

   Pierwsza   « 161 162 163 164 165 166 167 168 169 170 171 »  Ostatnia