Warszawa

Umowilem sie z Iza na spotkanie po kontrakcie w Warszawie. Podczas kontraktu caly czas mielismy kontakt wirtualny.
Gorace rozmowy, fantazje, fotki i filmy. Napiecie seksualne na poziomie stratosfery. Fiut stawal mi jak tylko slyszalem
jej glos.
Iza zabukowala apartament na Woli. Ja przylecialem nieco wczesniej. Pojechalem z lotniska na dworzec i czekalem na nia
w kafejce. Serce walilo mi jak mlotem caly czas. W koncu sie doczekalem. Szla z walizka. Wysoka, dlugonoga, ciasne dzinsy
opiete na slicznym tyleczku. Piekna. Pocalowalismy sie namietnie. Stanal mi momentalnie. Iza czula moja erekcje na biodrze.
Spojrzala mi w oczy z figlarnym usmiechem.
Wzielismy taksowke spod dworca. Apartament byl bardzo blisko, 5 minut jazdy. Potem krotkie formalnosci, klucz i jestesmy.
Jak tylko weszlismy rzucilem sie na nia jak pies. Pchnalem na lozko i sciagnalem jej spodnie razem z majtkami. Zlapalem
pod kolanami i unioslem jej nogi do gory. Patrzalem na jej wydepilowana, rozowa, wilgotna cipke. Byl goracy dzien. Pachniala
pizmem, siuskami, potem, soba i latem. Odurzal mnie ten zapach. Zaczalem ja lizac lapczywie. Rozchylilem jezykiem jej
wargi i lizalem rozowa szpare. Byla bardzo mokra. Sok sciekal jej miedzy posladki i na posciel. Iza oddychala coraz szybciej
i jeczala cicho. Miala najpiekniejsza cipke jaka widzialem. Jedna warge miala duzo dluzsza. Ta asymetria byla zrodlem
jej kompleksow ale ja uwazalem, ze to wyjatkowe, cos ekstra. Bardzo mi sie to podabalo i podniecalo mocno.
Iza zaczela poruszac biodrami i jeczala glosno. Dostosowalem sie do jej tempa i lizalem jej cipke miarowo. Sok lal sie
z niej strumieniem. Posciel pod jej tylkiem byla cala mokra. Po dlugiej chwili jeknela glosno, uniosla biodra i zastygla
w bezruchu. Potem opadla na lozko z glosnym jekiem. Oddychala szybko i glosno. Oczy miala zamkniete. Wygladala pieknie.
Unioslem jej nogi wyzej i delikatnie lizalem szparke i wylizalem sok spomiedzy posladkow. Drgnela lekko kiedy dotknalem
jezykiem odbytu.
Wstalem i popatrzalem na nia z usmiechem. Lezala wciaz ubrana od pasa w gore. Rozowa cipka lsnila od wilgoci. Piekny widok.
- Idziemy pod prysznic? - spytalem z usmiechem.
- Daj mo chwilke - odpowiedziala.
Rozebralismy sie szybko i poszlismy do lazienki. Duza kabina prysznicowa zachecala do zabawy. Iza spojrzala na mnie
i powiedziala:
- Poloz sie.
Zaskoczyla mnie troche ale poslusznie polozylem sie na plecach. Iza stanela nade mna okrakiem i kucnela mi nad twarza.
Widzialem jej goraca szparke z kilku centymetrow zaledwie. Rozchylila wargi palcami i po chwili nasikala mi prosto w usta.
Poczulem silny, cieply strumien. Polykalem ile moglem. Reszta sciekala mi na piers. To byla moja fantazja od dawna.
Iza wiedziala o tym. Bardzo mi sie podobalo.
Kiedy skonczyla zlizalem ostanie krople. Wstalem i pocalowalem ja mocno. Oddala mi pocalunek namietnie mimo, ze smakowalem
jej moczem. Bylem bardzo podniecony. Pala az mi pulsowala. Iza wziela mnie w reke i masowala powoli. Po chwili uklekla
i wziela mnie u usta. Lizala i ssala na przemian. Pocieklo mi kilka kropel prejakulatu. Zlizala je lapczywie. Wziela
calego w usta i zaczela miarowo ssac. Zlapalem ja za glowe ale Iza powiedziala:
- Ja sama.
Obciagala mi fantastycznie. Ssala mocno i wkladala calego az po jaja. Dlawila sie z cudownym dzwiekiem bulgotania ale
nie przestawala na sekunde.
- Zaraz dojde - wyszeptalem.
Spojrzala na mnie tylko.
Kiedy trysnalem wlozyla calego i przyjela caly ladunek do gardla. Polknela wszystko do ostatniej kropli. Potem oblizala
mi fiuta do czysta.
Wstala i pocalaowala mnie mocno. Czulem smak wlasnej spermy.
Wykapalismy sie myjac sie wzajemnie. Potem spacer po oklicy trzymajac sie za rece. Restauracja wieczorem. Pieknie.
W mieszkaniu Iza poszla do lazienki. Poszedlem za nia. Chcialem zobaczyc jak sika. Kiedy zaczela wlozylem jej reke miedzy
uda i zlapalem za cipke. Cieply strumien przelewal mi sie przez palce. Bardzo mnie to podniecalo. Kiedy skonczyla oblizalem
palce. Iza widzac to powiedziala najpiekniejsze slowa jakie facet moze uslyszec od kobiety:
- Wyliz mnie.
Szybko przeszlismy do sypialni. Pchnalem ja na lozko i rozlozylem szeroko jej dlugie nogi. Byla mokra od moczu. Pachniala
pieknie. Zaczalem ja lizac szybko i mocno. Byla juz bardzo podniecona. Cipka lsnila od wilgoci a lechtaczka byla czerwona
i nabrzmiala. Ssalaem i lizalem ja na przemian. Draznilem delikatnie koniuszkiem jezyka i lizalem mocno i szybko.
Iza znowu poruszala biodrami i jeczala glosno. Zaciskala dlonie na przescieradle. Pieknie.
Unioslem jej nogi wysoko i zajalem sie druga dziurka. Lizalem i wiercilem jezykiem w jej dupie. Popatrzala na mnie zaskoczona.
Nikt wczesniej jej tak nie piescil. Cipka Izy puszczala sok strumieniem. Rozchylilem jej posladki w wkladalem jezyk
jak najglebiej. Iza jeczala glosno. Jej dziurka byla cala mokra i otwarta. Oblizalem palec i wlozylem jej w dupe.
Masowalem jej punkt g przez odbyt. Iza spojrzala na mnie nieprzytomnym wzrokiem. Wlozylem jej drogi palec w odbyt.
Iza jeknela glosno z rozkoszy. Wlozylem palce do konca i masowalem jej magiczne miejsce lizac jednoczesnie jej
nabrzmiala lechtaczke. Iza trzymala mnie za glowe i poruszala biodrami jak szalona. Po chwili znieruchomiala i jeknela
glosno. Nie wiedzialem, ze jest tak glosna. Podniecalo mnie to bardzo. Lizalem i masowalem ja dalej. Czulem palcami jak
jej cipka pulsuje z rozkoszy. Sok lal sie z niej doslownie. Byla mokra jak Niagara. Szczytowala raz za razem.
Po kolejnym orgazmie Izy wyjalem palce z jej tyleczka, polozylem jej nogi na pagony i wlozylem twardego kutasa
w jej mokra cipke. Iza jeknela glosno. Kilka ruchow zeby zwilzyc pale. Wyjalem i przylozyem do jej rozwartego, mokrego
odbytu. Jednym plynnym ruchem wlozylem jej calego kutasa w dupe. Iza jeknela glosno. Nigdy jeszcze tego nie robila.
Patrzala na mnie nieprzytomnym wzrokiem. Posuwalem ja w tylek powoli. Dlugimi ruchami. Prawie wyciagalem i wolno wsuwalem
calego. Cudowne uczucie. Po chwili przyspieszylem i ostro ruchalem ja w dupe. Iza pocierala lechtaczke palcami patrzac
mi w oczy. Oddychala szybko i jeczala glosno. Druga reka sciskala piersi i ciagnela sutki. Byla bardzo podniecona.
Ja juz bylem na prostej drodze do raju. Posuwalem ja ostro. Moje biodra klaskaly na jej posladkach. Po chwili trysnalem
goraca sperma gleboko w jej tylku. Poruszalem sie jeszcze powoli dopoki wiotki kutas nie wysliznal sie Izie z tylka.
Moja sperma wyciekala na przescieradlo. Odbyt Izy byl nabrzmialy i czerwony.
Poszlismy do lazienki. Usiadlem na podlodze z glowa oparta o toalete. Iza ponownie nasikala mi w usta. Sperma ciekla
jej po udach. Pieknie.
Po wszystkim prysznic i spac. Rozmawialsimy poki nie usnelismy. Ubudzilem sie bladym switem i poszedlem to lazienki.
Jak wrocilem Iza lezala cala odkryta. Lezala na boku i widzialem jej sliczny tyleczek. Podszedlem i obwachalem ja jak pies.
Wachalem ja miedzy posladkami. Delikatnie, zeby nie obudzic. Pachniala bosko. Soba, potem, sperma i swoim sokiem.
Cudowna mieszanka aromatow. Pala az mi sie podniosla.
Przytulilem sie do niej na lyzeczke i zasnalem jeszcze na chwile. Kiedy Iza sie obudzila przeciagnela sie jak kotka.
Uniosla rece nad glowe a ja lizalem jej pachy. Pachniala potem. Bardzo podnieca mnie jej naturalny zapach. Poprosilem
aby nie uzywala zadnych kosmetykow dzisiaj. Chcialem, zeby pachniala mocno wieczorem.
- Ale umyc sie chyba moge - spytala zaniepokojona.
- Mozesz, chociaz wolabym zebys tego nie robila- powiedizlaem.
- Ty zboczku - Iza odpowiedziala figlarnie.
- Musze siusiu - powiedziala z blyskiem w oku.
- Wiesz co robic - odpowiedzoalem.
Ponownie usiadlem przy toalecie a Iza nasikala mi w usta silnym, goracym strumieniem. W tej pozycji nie musielismy duzo
sprzatac. Wiekszosc tego czego nie polknalem ladowala w toalecie. Bardzo mnie to podniecalo.
Jeszcze przed sniadaniemn wylizalsmy sie nawzajem w pozycji 69. Iza zatrzymala w ustach moja sperme i oddala wszystko
w namietnym pocalunku. Nowe wrazenie, bardzo sexy.
Caly dzien spedzilismy w miescie. Spacer, zwiedzanie itd. Wieczorem kolacja u Okrasy. Iza zalozyla krotka spodniczke
i przezroczysta bluzke. Normalnie sie tak nie ubiera. Zrobila to dla mnie. To jedna z moich fantazji. Pod spodniczka
nie miala majtek i byla bez stanika. Jej piekne, zawsze twarde sutki widac bylo wyraznie pod bluzka. Iza byla skrempowana
i podniecona jednoczesnie. Cipke miala bardzo mokra.
- Zrobie plame jak usiade, zobaczysz - przekomarzala sie.
W taksowce zalozyla rece na piersi. Poprosilem, zeby usiadla normalnie. Kierwoca zerkal w lusterko raz po raz.
Bardzo mnie podniecala ta sytuacja.
W restauracji tez kilka osob zwrocilo uwage na stroj Izy. Kelner nie mogl oderwac oczu, ha ha.
Iza poszla do toalety. Jak wrocila podala mi palce do powachania. Pachniala pieknie. Nie myla sie od rana. Krecila
mnie bardzo.
Po powrocie do mieszkania zrealizowalismy kolejna z moich fantazji. Iza nasikala do kieliszka a ja wypilem to jak wino.
Pala az mi pulsowala z podniecenia. Poszlismy do lozka. Iza przywiozla zabawki i uzywalismy ich po kolei. Dildo, korki
analne i speculum. Wkladalem jej korki analne w tylek po kolei. Najpierw maly potem coraz wieksze. Iza byla bardzo
podniecona i cala mokra. Pocierala sobie cipke od czasu do czasu.
Miala najwiekszy korek w tylku juz jakis czas. Lezala na lozku na czworaka. Tylek w gorze, glowa na poduszcze. Wygladala
pieknie. Oddychala szybko podniecona bardzo. Wyjalem korek i wlozylem jej pulsujacego fiuta. Iza wziela wibrator
i wlozyla sobie w cipke. Wlaczyla go na pelne obroty. Czulem te wibracje na fiucie. Bylem bardzo podniecony. Poruszalem
sie szybko i mocno w niej i po chwili doszedlem. Iza byla tak mokra, ze sok kapal na lozko. Odwrocila sie na plecy.
Zaczalem lizac jej nabrzmiala lechtaczke i poruszalem szybko wibratorem. Iza jeczala glosno. Lizalem ja szybko i mocno.
Wibrator w cipce az chlupotal od wigoci. Kiedy miala orgazm sok az tryskal mi na reke. Cudowny widok. Nie przestawalem
jej lizac i ruchac wibratorem. Iza szczytowala raz po raz. W koncu zlapala mnie za reke i wyszeptala:
- Juz nie moge.
Jeczala glosno i oddychala szybko. Byla spocona. Wlosy nad czolem miala mokre. Pachniala bosko. Znowu lizalem ja pod pachami.
Bardzo mnie to podniecalo.
Kiedy Iza doszla do siebie dalej bawilem sie jej cipka i zabawkami. Wlozylem jej speculum i rozwarlem na maksa. Widzialem
wilgotne, rozowe wnetrze cipki. Najpiekniejszy widok swiata. Wpadlem na pewien pomysl. Poszlismy do lazienki. Iza polozyla
sie na podlodze ze speculum w cipce. Otwarta szeroko. Ukleknalem miedzy jej udami i po chwili nasikalem jej w cipke.
Cudowny odglos zapelniania. Nie wszystko sie zmiescilo jednak. Podniecilo mnie to bardzo. Jak skonczylem pala stanela mi
jak lanca. Zamknalem i wyjalem speculum i wlozylem Izie fiuta az po jaja. Poruszalem sie w niej szybko i mocno. Odglos
chlupotania bardzo mnie podniecal. Na podlodze w lazience bylo jednak troche niewygodnie. Przenieslismy sie na lozko.
Izie kapalo z cipki tak, ze oznaczyla cala droge kroplami, ha ha. Bylem bardzo podniecony. Szybko wlozylem jej ponownie
i ruchalem szybko i mocno. Iza jeczala glosno. Nasze biodra spotykaly sie z wilgotnym klaskaniem. Szybko doszedlem.
Iza byla bardzo podniecona i juz bliska orgazmu. Polozylem sie na plecach a ona usiadla mi na twarzy. Rozchylila wargi
eksponujac lechatczke. Lizalem i ssalem ja mocno. Moja sperma, mocz i jej sok splywaly mi do ust. Co za koktail, mmm.
Nie trwalo dlugo jak Iza doszla z glosnym jekiem. Trzesla sie cala i totalnie odleciala. Usiadla na mnie tak, ze nie
moglem oddychac. Klepnalem ja w tylek i polozyla sie obok oddychajac ciezko. Przytulilem sie i lezelismy tak dluga chwile.
Nasze ciala byly mokre od potu. Iza pachniala bosko. Za oknem juz switalo. To byla nasza ostatnia noc w Warszawie.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Warszawa"

(pole wymagane)

Dodał/a: luis w dniu 7-06-2019 - czytano 1281 razy.
Słowa kluczowe:
Pis anal sex