wspólny wyjazd

Późny wieczór. Czekam na Tomka. Niedługo powinien być.
Wymarzony, wspólny wyjazd już za chwilę stanie się faktem.
Słyszę, że podjeżdża samochód. Niepokój narasta we mnie w nadludzkim tempie.
Tyle fantazji, planów...
Wreszcie przyjechał, wchodzi do domu.
Jestem trochę zmieszana, niepewna ale też podekscytowana.
Robię kawę żeby trochę uspokoić emocje.
Stoję w kuchni gdy nagle czuję Jego ręce wędrujące po moim ciele.
Jest gorąca letnia noc. Mam na sobie sukienkę i majtki.
Nie zakładałam stanika, żeby mi było wygodnie.
Tomek to wykorzystuje , Jego dłonie obejmują moje piersi i czuję jak robi się coraz bardziej
podniecony. Fiut w Jego spodniach napiera na moje pośladki. W pewnym momencie obraca mnie
przodem do siebie, zdejmuje majtki i sadza na blacie kuchennym. Łapczywie liże moją cipkę
jednocześnie wpychając palce głęboko. Głośno dyszę z podniecenia, wyginam się do tyłu i nogi
opieram na blacie. Przerywa na chwilę, patrzy na mnie z zachwytem. Robi kilka fotek. Potem ściąga
spodnie i szybko wsadza swojego fiuta głęboko do mojej gorącej cipki. Jesteśmy tacy spragnieni i
napaleni na siebie że orgazm zalewa nas oboje niemal natychmiast.
Tomek łapczywie wylizuje spermę wypływająca ze mnie i całujemy się długo.
Wypijamy kawę rozmawiając o podróży. Na szczęście nikogo nie ma u mnie w domu więc możemy się
czuć swobodnie. Siedzimy w pokoju a w powietrzu wciąż krąży to dzikie pożądanie. Teraz ja
przejmuje inicjatywę i unosząc sukienkę siadam na Nim okrakiem. Zawsze chciałam to zrobić.
Pozwalam Mu tylko zdjąć spodnie, które zdążył już założyć , biorę Jego fiuta do ust i ssam mocno, liże
jak loda i delikatnie drażnię językiem sam czubek. Drugą ręką pieszczę i masuje jądra i ten cudowny
fragment między nimi a tyłeczkiem. Drażnię też i pieszczę drugą dziurkę lekko wkładając palec.
Tomek jest na granicy szaleństwa . Eksploduje w moje usta. Głośno jęczy z rozkoszy. Wylizuje Go
dokładnie. Teraz siadam na Nim znowu i ujeżdżam w moim rytmie. Patrzymy sobie w oczy, dotykamy.
To trwa bardzo długo. Pragnę Go tak bardzo że chcę tak trwać wieczność. Orgazm przychodzi
niespodziewanie.... długi i bardzo głęboki.
Przed wyjazdem muszę jeszcze zrobić siusiu więc idziemy do łazienki. Sikam a On mnie dotyka i
oblizuje palce mokre od mojego ciepłego moczu. Uwielbiam jak to robi. Nie wiedziałam wcześniej że
to może na mnie tak bardzo działać.
- wyliż mnie – proszę błagalnym tonem
Wypinam tyłek, opieram się o wannę i staję szeroko w rozkroku. Z mojej cipki aż kapie a Tomek
wylizuje wszystko co do kropelki. Potem masuje drugą dziurkę , liże ją i wsadza palec. Moje
podniecenie jest już nie do opanowania. Zanim zdążyłam się zorientować wsadza mi fiuta i posuwa
od tyłu jednocześnie ręką drażniąc łechtaczkę lub obiema rękoma łapiąc za biodra. Uwielbiam to.
Bardzo mnie podnieca trzymanie za tyłek i nadawanie rytmu. Po wszystkim ubieramy się i ruszamy w
podróż.

Cdn.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "wspólny wyjazd"

(pole wymagane)

Dodał/a: luisa w dniu 9-06-2019 - czytano 1281 razy.
Słowa kluczowe:
piss fotki fiut