wspólny wyjazd cz2

Wyjeżdżamy późnym wieczorem. Oboje zaspokojeni i szczęśliwi. Długa droga przed nami. Rozmawiamy, śmiejemy się. Wspominamy Warszawę i wszystkie wspólne chwile. W końcu zasypiam.
Budzę się czując dotyk Tomka. Jedną ręką trzyma kierownicę, druga wędruje po mojej nodze. Robi to bardzo delikatnie. Nie chciał mnie obudzić. Przez chwilę udaję że jeszcze śpię ciekawa tego co zrobi. Jego ręka wędruje pod sukienkę i chwilę dotyka mnie przez majtki. Nawet nie wie jak na mnie to działa. Natychmiast robię się mokra.
Postanawiam się obudzić. Przeciągam się i patrzę jak wącha swoją rękę łapczywie wdychając mój zapach cipki. Opieram bose stopy na kokpicie auta, unoszę tyłek do góry i zsuwam majtki. Wycieram nimi cipkę i daje Tomkowi
- to dla Ciebie Kotku, tak pachnę rano- uśmiecham się zalotnie
Tomek natychmiast przykłada je do twarzy i widzę podniecenie w Jego oczach, kiedy wdycha mój zapach
- musimy stanąć, bardzo chce mi się siusiu- mówię błagalnym tonem
Szybko znajdujemy jakieś ustronne miejsce w lesie. Chcę wyjść ale Tomek mi nie pozwala. Otwiera drzwi od mojej strony, obraca mnie w ich kierunku, unosi sukienkę i przez chwilę napawa się tym widokiem. Robi kilka fotek i zabiera się do lizania mojej cipki. Jestem bardzo mokra i podniecona, chce mi się siusiu a to jeszcze bardziej podkręca atmosferę i moją ochotę na seks.
Wkłada mi palce bardzo głęboko i porusza nimi szybko liżąc jednocześnie moją nabrzmiałą łechtaczkę. Głośno dyszę. Rękoma trzymam Tomka za głowę przyciągając do siebie mocno. Jestem taka mokra, że aż cieknie mi z cipki ale Tomek to uwielbia. Liże mnie dokładnie i szybko dochodzę krzycząc i wyginając się w ekstazie.
Chwilę dochodzę do siebie i przypominam sobie, że przecież stanęliśmy na siusiu.
- połóż się na trawie Kotku- proszę i nie muszę długo czekać.
Kucam nad Jego twarzą i sikam prosto w otwarte usta. Ciepły mocz wypływa mu z ust, spływa po twarzy i ramionach. Jest zachwycony i widzę jak to na Niego działa. Jeszcze przez chwilę pozwalam się wylizać po czym odwracam się tyłkiem do Jego twarzy. Tomek trzyma mnie za uda, łapie za pośladki i czuję Jego język jak liże mi drugą dziurkę. Ja w tym czasie odpinany pasek i zsuwam spodnie. Fiut wyskakuje momentalnie. Mmm, cudowny widok. Biorę go do ust i liże łapczywie jednocześnie pieszcząc krocze. Słyszę jak mój facet jęczy z rozkoszy liżąc mnie i wsadzając palce w mój tyłek. Obciągam mu do orgazmu i pozwalam trysnąć na twarz.
- ja też chcę siku- mówi Tomek
- nie krępuj się Skarbie, sikaj mi w usta
Unoszę tyłek, opierając się na stopach tak, żeby widział wszystko pomiędzy moimi nogami
Jest zachwycony tym widokiem. Jego fiut sikający mi w usta i wypięty tyłek nad twarzą. Obłęd dla faceta.
Po wszystkim postanawiamy chwilę odpocząć, wypić kawę i coś zjeść.
Rozmawiamy, dotykamy się, całujemy. Jest cudownie. Nagle wstaje, podchodzę do auta i siadam na masce. Nogi mam rozstawione szeroko, sukienkę zadartą do góry a różowa cipka rozchyla się zapraszająco. Tomek wie, czego teraz chcę i już po chwili czuję Jego język głęboko w sobie. Chwilę mnie liże, odchodzi i robi kilka fotek. Potem wraca, zsuwa mnie z maski samochodu i odwraca tyłem. Opieram się na rękach, szeroko rozstawiam nogi i mocno wypinam tyłek. On wchodzi we mnie szybko i posuwa jednocześnie ręką pieszcząc łechtaczkę. To takie podniecające jak facet cię rżnie od tyłu trzymając za tyłek i nadając tempo. Tomek mocno przyciąga mnie do siebie, łapie za biodra, porusza nimi jakby nadziewał mnie na swojego fiuta. Petarda... Czuję jak eksploduje do środka, słyszę Jego jęki i krzyki. Wychodzi ze mnie i patrzy jak sperma ścieka mi po udach. Robi fotki. Teraz znowu leżę na masce samochodu i liże mnie do czysta. Jestem znowu tak podniecona i chce mi się sikać. Nie mówię Mu tego. Po prostu nagle rozchylam palcami cipkę i sikam silnym strumieniem prosto na Jego twarzy. Zaskoczenie przeradza się w jeszcze większe pożądanie. Tomek liże mnie mocno i szybko by po chwili wejść we mnie głęboko i zerżnąć ostro.
Po wszystkim ogarniamy się trochę, kończymy picie kawy i ruszamy w dalszą drogę.

Cdn.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "wspólny wyjazd cz2"

(pole wymagane)

Dodał/a: luisa w dniu 9-06-2019 - czytano 1308 razy.
Słowa kluczowe:
piss fotki fiut