Zabawy chłopaków - część 3

Dzisiejsze opowiadanie będzie trochę inne. Od tamtych wydarzeń minęło trochę czasu. Zabawialiśmy się często w pokoju, ale ja chciałem podniety w innych miejscach. Na zajęcia często ubierałem damską bieliznę. Miałem jej już kilkanaście sztuk. Nie tylko wycięte, koronkowe i seksowne. Często ubierałem zwykłe, ale dopasowane. Chciałem jednak spróbować seksu na świeżym powietrzu. Mimo, że park był niedaleko nie było to łatwe - w około pełno studentów i studentek. Na wiosnę zakończono remont akademika i otwarto "magazynek". To był świetny pomysł - można tam było schować np. rower. A, że oboje lubimy jeździć postanowiliśmy, że następnym razem przyjedziemy do akademika rowerami. Trochę kilometrów mieliśmy, ale co tam. W słoneczny i luźny dzień postanowiliśmy się wybrać do pobliskiego lasu na dłuższą wycieczkę. Trasy trochę wcześniej rozeznaliśmy. Do plecaka (chyba muszę sobie kupić sakwy) spakowaliśmy z Markiem - koc piknikowy, trochę ubrań, akcesoria (lubrykant, gumki, etc.) i parę drobniejszych rzeczy. Wyjechaliśmy zadowoleni. Po ok. pół godziny dotarliśmy w wybraną okolicę. Teraz trzeba zejść z leśnej ścieżki i dotrzeć do małej, schowanej na górce polany. Była ona nieduża, schowana za gęstymi zaroślami i osłonięta dużymi drzewami. Przedarliśmy się przez małą rzeczkę, krzaczki i po paru minutach byliśmy na miejscu. Rozłożyliśmy koc i wyciągnęliśmy ubrania. Ja wybrałem młodzieżowy czarno-szary zestaw - top, majteczki i krótka spódniczka. Marek sportowy zestaw - koszulkę, majteczki i damskie bokserki sportowe. Oczywiście także biustonosze z wypełnieniem - balony wypełnione wodą - miękkie, sprężyste, a czubek imituje sutki. Usiadłem i wyciągnąłem aparat, zacząłem robić koledze zdjęcia, przybierał różne pozy, potem ja byłem obiektem fotografowania. Po paru pstryknięciach wypiąłem pupę i coraz śmielej pozowałem. Odsłoniłem tyłeczek, majteczki... Marek zbliżył się do mnie i odłożył aparat. Zaczął mnie przytulać i całować. Ocierałem się o niego. Mój penis nabrzmiewał w majtkach. Położyłem się na plecach i podciągnąłem spódnicę. Marek ściągnął bokserki i wyciągnął z mateczek penisa. Pocierał mnie w okolicy mojego krocza. Podniosłem nogi do góry. Odsunął majteczki w okolicy pupy i masował swoją główką. Uśmiechem i skinieniem dałem mu przyzwolenie. Nawilżył palec i włożył mi do pupy. Potem więcej i swojego penisa. Ściągnąłem majteczki, nogi w górze do siebie. Powoli się przysunął, napierał i wszedł we mnie. Mój penis mocno zesztywniał. Poruszał się we mnie powolutku ale posuwiście. Dreszczyk emocji przechodził przez nas - może nikt nie zauważy... Dlatego też nie było czasu na dłuższy seks. Chwyciłem go za "niby" biust i poprosiłem "chcę Ciebie". Posuwał szybciej. Czułem rozgrzewający odbyt i co raz sztywniejącą moją pałę. Jego ruchy stały się płytkie ale szybkie, nagle zastygł a ja czułem pulsowanie i ciepło w mojej pupie. Wszedł we mnie mocniej, chwycił mojego penisa ręką i zaczął masować. Niewiele potrzebowałem i mocno wystrzeliłem. Po paru chwilach oddechu, postanowiłem zostać w tych majteczkach. Założyłem jedynie wkładkę aby wyciekające z pupy resztki spermy nie zrobiły mi plamy na spodenkach. Przebraliśmy się i za chwilę wracaliśmy do pokoju.

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Zabawy chłopaków - część 3"

(pole wymagane)

Dodał/a: Grzesiek w dniu 12-07-2019 - czytano 2309 razy.