Zdrada sąsiadów

- Jesteś cudowną dziewczyną - powiedział. - Z tego co mówisz można wysnuć wniosek, że twój mąż tego chyba nie docenia. Gdybym ja miał taką żonę, to chyba nigdy bym jej nie puścił samej do sanatorium....
Uśmiechnęła się.
- Nie miał wyboru - powiedziała. Dostałam skierowanie jeszcze leżąc w szpitalu. Gdyby wiedział, że ja, zamiast chodzić na zabiegi, spaceruję po parku z innym mężczyzną, to bym dopiero miała...
- No - moja żona też nie byłaby tym zachwycona - zaśmiał się. Pójdziemy na lody? - spytał.
- Chętnie - odpowiedziała.
Weszli do kawiarni, skąd dobiegały dźwięki muzyki. Zjedli lody, potem wypili po lampce koniaku.... Zaprosił ją do tańca. Dobrze tańczył. W jego ramionach czuła się lekka, rozluźniona... Jeszcze jedna lampka koniaku... Wieczór mijał szybko - zbliżała się godzina dziesiąta. Trzeba było wracać do sanatorium. Wcale nie miała ochoty, ale po dziesiątej zamykali drzwi wejściowe i trzeba było potem się tłumaczyć ze spóźnienia.
- Słuchaj - powiedział Andrzej - czy twoja współmieszkanka nadal jest nieobecna?
- Tak - dzwoniła do mnie wczoraj, że w tym tygodniu nie zdąży załatwić swoich spraw i że prawdopodobnie wróci dopiero po niedzieli. A czemu pytasz ?
- Pomyślałem, że moglibyśmy kupić jakieś wino i posiedzieć jeszcze u ciebie - co ty na to?
Nie miała nic przeciwko temu. Perspektywa siedzenia samej w pokoju wcale jej nie odpowiadała, a na sen było jeszcze za wcześnie.
- Dlaczego nie? - powiedziała. Ale wino będziesz przemycać ty - I jeśli cię złapią to ja nie mam z tym nic wspólnego - zaśmiała się.
- Dobrze- biorę wszystko na siebie.
Weszli do sklepu i wybrali wino. Do wina dokupili jeszcze ciastka. Zdążyli wrócić w ostatniej chwili - portier już podchodził z kluczem do drzwi. W świetlicy siedziało kilka osób przy telewizorze, z dołu słychać było klepanie piłeczki pingpongowej. Weszli na górę. Mieszkali na tym samym piętrze.
- Wejdę na chwilę do siebie - powiedział Andrzej. Przyjdę za piętnaście minut, dobrze? Chciałbym się wykąpać po tym upalnym dniu.
- Dobrze - powiedziała - ja też chętnie wezmę prysznic i przebiorę się.
Rozstali się i Anka poszła do swojego pokoju. Szybko zrzuciła ubranie i weszła pod prysznic. Trochę jej się kręciło w głowie. Pomyślała, że chyba się upiła tym koniakiem. Myjąc intymne miejsca ciała przypomniała sobie powiedzenie: myjcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny i - wybuchnęła śmiechem. Nie miała najmniejszego zamiaru zdradzać Krzysztofa. Przecież go kocha. Andrzej jest po prostu sympatycznym kolegą, z którym miło się spędza czas. I też ma swoją żonę, którą kocha... Spłukała dokładnie mydło, szybko się wytarła i skropiła ciało perfumami. Spojrzała na zegarek- piętnaście po dziesiątej - zaraz przyjdzie Andrzej. Wyciągnęła z walizki czystą bluzkę i nowe majteczki i szybko się w nie ubrała. Potem jeszcze spódniczka... Spojrzała w lustro, poprawiła włosy. Była gotowa. Chciała jeszcze posprzątać trochę w pokoju, ale już nie zdążyła bo usłyszała pukanie do drzwi.
- Proszę - powiedziała.
Andrzej uchylił drzwi.
- Można?
- No pewnie, wejdź, proszę.
Wszedł na palcach, przykładając palec do warg - i w tej konspiracyjnej pozie wyglądał tak zabawnie, że aż się roześmiała.
- Zamykaj szybko drzwi - szepnęła dostosowując się do jego konspiracyjnego zachowania..
Teraz on się roześmiał. Wszedł na palcach i zamknął drzwi.
- Czy zamykać na klucz?
- Oczywiście - przecież będziemy popełniać przestępstwo i nikt tego nie może widzieć - zaśmiała się.
Andrzej wyjął z reklamówki wino i ciastka , Anka włączyła czajnik żeby zaparzyć herbatę.
- A to dla ciebie- usłyszała.
Odwróciła się i zobaczyła bukiet kwiatów w ręce Andrzeja.. Piękne, świeże różyczki . Dosłownie ją zatkało.
- Skąd je masz? Są naprawdę piękne...
- Cicho, nic nie mów - ukradłem - powiedział. I o nic więcej nie pytaj...
Nie pytała więc ... Zupełnie odruchowo, nie zastanawiając się nad tym co robi, pocałowała go w policzek. Potem nalała wodę do wazonika i wstawiła róże.
- Są naprawdę prześliczne - powtórzyła - a teraz otwórz to wino - mam ochotę się broszeczką upić. Nie masz nic przeciwko temu?
- Nie- powiedział - mam ochotę na to samo co ty.
- No to świetnie się składa, tylko że o czymś zapomnieliśmy - po prostu nie mamy kieliszków - w sanatorium takich rzeczy się nie przewiduje. Są tylko szklanki...
- Trudno - Nie będzie tak elegancko ale smakuje identycznie - oboje zaczęli się śmiać.
Andrzej otworzył butelkę wyjętym z kieszeni korkociągiem. Rozlał wino do szklanek.. Anka włączyła radio, znalazła nastrojową muzykę. Pełen luz.. Rozmawiali o wszystkim i o niczym. Czuła się wspaniale. Sączyli wino, przegryzali ciasteczkami..
- Jestem ciekawa jak wygląda twoja żona? Masz może jej zdjęcie? - spytała.
- Mam - odpowiedział. Chcesz obejrzeć?
- Oczywiście że chcę!
Wyjął z portfela zdjęcie. Wzięła je do ręki
- Ładna dziewczyna - powiedziała szczerze, przyglądając się fotografii kokieteryjnie uśmiechniętej blondynki. Na pewno bardzo ją kochasz? - spytała .
- Tak, to prawda... Ale kiedy siedzę tu z tobą to muszę przyznać że są chwile kiedy o tym zapominam... A ty kochasz swojego męża?
- Bardzo.-powiedziała zupełnie szczerze. Ale ciebie bardzo lubię - dodała z uśmiechem - a to pewnie nie podobałoby się ani mojemu mężowi, ani twojej żonie.
- Chyba masz rację - zaśmiał się Andrzej. Za to mnie się podoba!
Pochylił się ku niej i z kolei on pocałował ją w policzek. Pogroziła mu palcem, chichocąc. Czuła się cudownie, lekka , rozluźniona. Było coraz później i czuła jak coraz bardziej kręci jej się w głowie..
- Upiłam się - powiedziała ...
- Ja chyba też - odpowiedział Andrzej.
- Nie gniewaj się ale muszę się na chwilę położyć...
Podłożył jej poduszkę pod głowę a potem sam położył się koło niej i bawił się jej włosami zawijając je na palcach.
- Jesteś śliczną dziewczyną - powiedział.
- Nieprawda, jestem brzydka - przekomarzała się - i mam zadarty nos...
- Wiesz jaka jesteś naprawdę ?
- Jaka?
- Przede wszystkim jesteś niemądra. W całej Krynicy nie widziałem ładniejszej dziewczyny od ciebie - szepnął i przyciągnąwszy ją lekko do siebie pocałował ją w usta.
To wydało jej się tak naturalne, że nie zaprotestowała. Rozchyliła usta, czuła przyjemne podniecenie. Zaczęła oddawać pocałunki. W pewnym momencie jakby się ocknęła.
- Nie powinniśmy tego robić- szepnęła, odrywając się od niego - przecież kochasz swoją żonę ... A ja kocham męża...
- Masz rację - szepnął - wiem o tym tak samo jak ty , ale.... to takie przyjemne... I - mój Boże - w końcu nie robimy przecież nic złego...
- Nie jestem tego taka pewna - szepnęła - gdyby twoja żona albo mój mąż widzieli co robimy to z całą pewnością byliby innego zdania... I boję się że to się może źle skończyć...
- Nie bój się - oboje będziemy o tym pamiętać, żeby nie posunąć się za daleko...
- Nie wierzę ci - powiedziała, coraz bardziej podniecona. Ani sobie - dodała zdławionym głosem . Powinieneś już pójść....
Ale on nie odchodził a ona nadal leżała w jego ramionach i było jej dobrze... Zrobiło się ciemno ... jego ręce błądziły po jej ciele, dotykając poprzez bluzkę jej piersi , ramion, brzucha......
- Przestań, proszę....szepnęła. Proszę cię... - powtórzyła zdławionym głosem.
Coraz bardziej kręciło się jej w głowie a jednocześnie odczuwała coraz większe podniecenie.
- Idź już, proszę...
Jego pocałunki sprawiały jej niezwykłą przyjemność...
- Naprawdę powinieneś już iść ! szeptała ... Nie, nie rób tego.. Proszę cię...
Czuła jak on ją rozbiera ale nie miała siły by protestować..
- Nie... proszę cię... nie... szeptała... Przestań... Ja nie chcę zdradzać swojego męża...
- Wiem o tym, maleńka... szeptał jej do ucha. Ja też nie chcę zdradzić żony. I nie będziemy ich zdradzać... Ale my jesteśmy tak blisko siebie... a oni są tak daleko... Nie musimy ich zdradzać. Ale możemy być blisko siebie... Jest mi z tobą tak dobrze... I przecież tobie też jest ze mną dobrze - przyznaj się... Powiedz że tak jest... Powiedz, proszę...
- O Boże - szepnęła - przecież dobrze wiesz że tak właśnie jest ! Gdyby było inaczej, nie byłabym tu z tobą... Ale ja naprawdę nie chcę zdradzić męża.
- Nie bój się maleńka - szeptał. Nie będziemy ich zdradzać... To co robimy to nie jest jeszcze zdrada... Jest pewna granica której nie powinniśmy przekroczyć i oboje będziemy o tym pamiętać... Dobrze, maleńka?
- Nie wiem... Wcale ci nie wierzę... tylko tak mówisz... Boję się że o tym zapomnimy... Nie wierzę ci...
- Nie bój się, kochana... Będę się tylko pieścił - to nie jest jeszcze zdrada. Przecież oboje tego pragniemy... Ty też - przyznaj się... Ty też chcesz żebym cię pieścił, prawda?....
- Nie wiem, szepnęła - o Boże - nie wiem... Chyba tak... Ale jestem pijana i boję się, że na tym się nie skończy... Że będziesz chciał się ze mną kochać, a ja nie potrafię ci się oprzeć... I że ja też ...
- Co ty też, maleńka?
- Że... że... ja też będę tego chciała... Że nie potrafię ci odmówić...
- Nie bój się - oboje będziemy o tym pamiętać, żeby nie posunąć się za daleko - powtórzył. Pragnę cię tylko rozebrać i pieścić.... Boże, jesteś taka śliczna... Chcę cię całować... Całą, całą... Nie bój się, maleńka - nie zrobię ci żadnej krzywdy. Chcę cię tylko pieścić... i całować.... Twoje piersi, twój brzuszek , twoje stópki... To też,... to też powinnaś zdjąć. Chcę się tulić do ciebie, czuć cię całą, całą...
Mówiąc to nie przestawał jej rozbierać, a ona była już prawie naga.
- Nie, proszę cię - ja się wstydzę... Bardzo cię proszę.. Nie zdejmuj mi wszystkiego... Ja naprawdę się wstydzę... i.... jeśli już musimy się całkiem rozebrać, to chociaż zgaś światło, proszę cię...
- Dobrze, maleńka...
Wyciągnął rękę i sięgnął do wyłącznika. Przekręcił kontakt. Zrobiło się ciemno, ale jednak nie tak do końca... Na ulicy świeciła się latarnia.. A poza tym była pełnia księżyca... Ściągając jej majteczki widział jej płaski brzuch, szczupłe biodra i pełne uda... I ciemny trójkąt gęstych włosów na jej łonie. Dygotała gwałtownie, wpijając palce się w jego ramiona... Całował jej brzuch i gładkie jak jedwab uda. Delikatnie rozsunął zaciśnięte kolana dziewczyny i wtulił twarz w jej łono. Oburącz pieścił jej nagie piersi a jednocześnie jego usta spijały kwaskowy nektar z rozchylonej szpary sromowej. Była bardzo mokra i bardzo śliska... I okropnie podniecona. Czuł jak jej ciało dygoce w jego ramionach.
- Nie bój się - szeptał - nie bój się... Strasznie cię pragnę, ale będę cię tylko pieścił. I całował.. Tak jak ci obiecałem. Nic więcej, przysięgam... Chcesz żebym to robił? Powiedz, proszę... Chcesz tego ?
- Tak- szepnęła. O Boże, tak...
- A ja mogę się też rozebrać?
- Tak, skinęła tylko głową bo zaschło jej zupełnie w gardle...
Andrzej oderwał się od niej na chwilę, kilkoma ruchami rozpiął koszulę i spodnie. Ściągnął wszystko z siebie i rzucił na podłogę. Przez chwilę widziała jego nagość i sterczący do góry fallus.... Przytuliła go do siebie, a on wtulił usta w jej wargi, przywarł nagimi piersiami do jej nagich, nabrzmiałych piersi. Miał ogromną erekcję i nie ukrywał tego. Jego nagi brzuch przylgnął do jej nagiego brzucha, a jego wyprężony penis pulsował pomiędzy jej udami, czuła go bardzo mocno, był tuż tuż - w pobliżu jej łona... Delikatnie ścisnęła go udami i czuła jego wyprężoną twardość, która była niemym hołdem złożonym jej kobiecości...
- Jesteś piękna , cudowna... szeptał. ...
Jego język poruszał się w jej ustach, jego ręce pieściły jej nabrzmiałe sutki. Leżeli na boku, jedno obok drugiego, bardzo blisko siebie. Lewą ręką pieścił jej piersi, prawą wsunął pomiędzy jej uda, rozchylił palcami nabrzmiałe wargi sromowe, ucisnął twardą , obrzmiałą łechtaczkę dziewczyny. Była niezwykle duża, wystawała mocno spomiędzy wilgotnych warg sromowych... Czuł jak bardzo jest podniecona.
- Jesteś samą kobiecością.- szeptał - Samą esencją kobiecości. I jesteś piękna. I pragnę cię tak bardzo jak nigdy jeszcze nikogo nie pragnąłem, tak bardzo, że nie jesteś w stanie sobie tego wyobrazić.
A ona słysząc jego słowa była jeszcze bardziej podniecona... Pieścił wilgotny, rozchylony srom dziewczyny, drażnił palcami łechtaczkę, raz po raz wsuwał palec w ciasną, wilgotną dziurkę prowadzącą w głąb jej ciała, a ona oddychała głośno i szybko, coraz głośniej i coraz szybciej... Powoli obrócił ją na plecy i wsunął się na nią, kolanami rozsunął jej uda...
- Nie bój się - szepnął - nic nie zrobię, obiecuję , będę cię tylko dotykał , nic więcej... O tak , właśnie tak... Widzisz jakie to przyjemne, prawda? O Boże, jak cudownie, cudownie... O Boże , jesteś taka śliska w środku, taka cudowna!
Wyprężonym członkiem gładził jej srom, naciskał na łechtaczkę, ostrożnie wsuwał obrzmiałą główkę prącia w ciasny i wilgotny przedsionek pochwy, cofał się i znów napierał, by za moment znów się cofnąć.
- Jesteś tam taka miękka i taka ciasna zarazem - szeptał a ona dygotała i jęczała z rozkoszy.
W końcu doprowadził ją do orgazmu. Szlochając zacisnęła gwałtownie uda, wpiła kurczowo palce w jego ramiona, przywarła do niego mocno całym swoim ciałem.
- O Boże... och!... o Boże , o mój Boże - jęczała.. Tak mi dobrze, o Boże , tak cudownie..
Objęła go z całej siły, dysząc ciężko. Rozkoszne dreszcze przepływały przez jej lędźwie, przez piersi, przez obrzmiałe łono. Omdlewała z rozkoszy...
- To było cudowne - wyszeptała... I ty też byłeś cudowny. Nawet nie wiesz jak bardzo. I jak bardzo jestem ci wdzięczna, że nie wykorzystałeś sytuacji i nie zrobiłeś tego co mogłeś bez trudu zrobić... I wcale nie dlatego ci jestem wdzięczna, że tego nie zrobiłeś ale... dlatego że mogę ci ufać...
W pewnej chwili sięgnęła nieśmiało ręką w dół i objęła palcami jego wyprężony ciągle członek...
- Jesteś bardzo kochany - powiedziała zdławionym głosem. A On jest taki duży i taki twardy! I wiem jak bardzo mnie pragnąłeś.... Ja też cię pragnęłam. I teraz mogę ci powiedzieć, że chciałam żebyś to zrobił... Bardzo cię pragnęłam i nadal cię pragnę. I - chyba musimy to zrobić... szepnęła - wiem że nie powinniśmy, ale jeśli tego nie zrobimy, to całe życie będziemy tego oboje żałować... . On jest taki duży i taki twardy.... Chcę go poczuć w sobie... Chcę żebyś zaraz wszedł nim we mnie i zrobił mi to, co mężczyzna robi kobiecie, kiedy ją pragnie... Zrób to zaraz! Chcesz tego?
- Tak - powiedział - tak... dobrze wiesz, jak bardzo..
- Wiem, szepnęła - wiem... i czuję to...
Rozchyliła kolana, a on uniósł się nad nią i włożył wyprężony i twardy jak kamień członek między jej nabrzmiałe, rozkosznie śliskie, miękkie i bardzo wilgotne wargi sromowe. Powoli zagłębił się w mokrą i ciasną pochwę, która szczelnie otuliła go swoim jedwabistym uściskiem... Wstrzymując oddech i dygocąc na całym ciele objęła go kurczowo . Wszedł w nią głęboko, do samego końca...
- Bardzo cię pragnę - powiedział zdławionym głosem.
- Ja też cię pragnę - szepnęła... Czuję cię tak bardzo mocno w sobie - jesteś cudowny, cudowny... Nigdy w życiu nie było mi tak dobrze... Poruszaj się, poruszaj się, najdroższy... O tak.. Właśnie, tak... tak.!.. Oh, jesteś cudowny!!!...
- O Boże, maleńka, jak mi dobrze, jak dobrze - szeptał poruszając lędźwiami . Kocham cię... Bardzo, bardzo...
Obejmując kurczowo jej pośladki raz po raz przenikał w gorące, rozkosznie śliskie wnętrze jej ciała.
- Cudownie , cudownie, o Boże, jak cudownie- jęczała.
Poruszała się wraz z nim zgodnym rytmem, raz po raz wybiegając mu naprzeciw. Nagle skurczyła się, zamarła w bezruchu, poczuła rozkoszny dreszcz w lędźwiach:
- Teraz- powiedziała zachrypniętym nagle głosem - teraz, najdroższy , o Boże, teraz!... Skończ już... skończ!!!... Tak , tak !!!.
Poczuła gorący strumień nasienia tryskający gwałtownie w głąb jej ciała... Oplotła nogami jego nogi, przytrzymała go z całej siły, nie pozwoliła się wycofać. Stało się to co miało się stać.... Dreszcze rozkoszy przenikały na wskroś ich splecione z sobą ciała a jego nasienie zamierającym strumieniem wpływało w głąb jej pochwy.

Lubisz Fikumiku?

Opowiadania

Seks strony

Książki

 

Czy możesz skomentować to opowiadanie :)

normalnydnia 2013-06-25 23:37:19.

I tak to jest kobieta kocha ale i tak zrobi swoje tak samo i ten facet kocham zone a idzie na bok ludzie po co to sie chajtac

rozsądnydnia 2013-11-17 13:15:14.

Zdrada to zdrada uczuć a nie cielesna. Jeżeli dwoje ludzi czuje się dobrze ze sobą, to czemu nie mogą skorzystać z okazji ?? życie jest tak wredne.

staszekdnia 2014-09-30 14:08:25.

pisz wymaluj co robil moj kolega z pokoju z mezatka u niej w pokoju

kolegadnia 2014-09-30 20:02:57.

tylko jechac do sanatorium mlode mezatki

staszekdnia 2014-10-01 12:07:27.

kolega zpokoju tak uprawial sex zmloda mezatka w pokoju u niej zamiast zabiegow miala zawsze sex

stachdnia 2014-10-01 12:44:14.

dobry

muszynadnia 2014-10-04 12:16:05.

moja pensjonariuszka zawsze wieczorem czekala na telefon od meza ktory sprawdzal czy jest w pokoju wtedy byl najlepszy moment na sex bo kolezanka poszla na dancing aja bylem tylko z nia .ona trzymala w rece telefon a ja reke w jej kroczu

do staszkadnia 2014-10-05 11:14:24.

opisujesz nasz romans czy kolegi z moja kolezanka z pokoju

faktycznydnia 2014-10-05 11:17:44.

panowie zona jak wraca to pierwsze slowa ja sie tylko calowalam

do staszkadnia 2014-10-05 11:21:57.

pamietasz chyba po dancingu szbki prysznic i zamiana pokoji z dziewczynami .

starszadnia 2014-10-05 19:35:50.

nie rozumie dlaczego mlode musza jechac do sanatorium ja mam60 lat ijeszcze dala bym rade 2 razy raz po sniadaniu drugi po dancingu

staszekdnia 2014-10-06 09:33:30.

ja ze swoja 3 dni czekalem na pierwszy pocalunek wreszcie ulegla iposzlo jak z platka po kazdym cmoknieciu byla juz moja

michaldnia 2014-10-06 14:47:14.

a moja zona mowila ze tylko sie calowala to znaczy ze robi mnie w bambuko bo nie moze pocalunek w sanatorium konczyc sie sexem

nerwowydnia 2014-10-06 20:23:00.

dlaczego jest blokada komentarzy

halinadnia 2014-10-07 10:40:24.

wersja dla meza ja sie tylko calowalam reszta wiadomosci tylko dla mnie i partnera

halinadnia 2014-10-07 12:30:05.

jesli byl by ten sam kochaek w tym sanatorium to mogla bym zostac na stale byl cudowny po dancinach

halina dnia 2014-10-08 13:59:14.

ja sie tylko calowalam to jest wersja dla meza a reszta pozostaje dla mnie i partnera cudowny final kazdego pocalunku

brondidnia 2014-10-08 16:45:55.

mnie zawsze zapraszala na kawe gdy przyszedlem kolezanka wychodzila z pokoju.wtedy na calego bez kondona

staszekdnia 2014-10-08 17:16:33.

jesli zana ci mowi ze sie nie bzykala w sanatorium to klamie a jak sie tylko calowala to znaczy ze penis jej nie wychodzil z cipki

stachdnia 2014-10-08 17:49:42.

sanatorium to jest mezatka kawa dancing i dmuchanie

staszekdnia 2014-10-09 09:06:01.

moja zona po 10 latach przyznala ze kazdy pocalunek konczyl sie stosunkiem

staszekdnia 2014-10-09 11:42:05.

moja tez miala takie zabiegi po sniadaniu i dancingu bez kondona

pilnednia 2014-10-09 17:06:36.

moja zona po 17 latach przyznala sie ze podczas calowania zawsze masturbowal ja palcem

waznadnia 2014-10-09 18:21:06.

to przechodzi kazda mezatka i kazda jest zadowolona

spragnionadnia 2014-10-09 19:50:44.

tesknie za pocalunkami i za tym po pocalunku w sanatorium

pensjonariuszkadnia 2014-10-09 19:53:37.

najprawdziwsze opowiadanie kazda musi to zaliczyc

halinadnia 2014-10-10 16:58:07.

dzewczyny dlaczego po kazdym pocalunku musimy sie dupczyc . odpiszcie

staszekdnia 2014-10-11 15:12:08.

jak dala ci sie pocalowac to 100 procent ze dala ci dupy

stach dnia 2014-10-11 15:14:43.

ja ze swoja tak samo buziak i paluszek pozniej sex

michaldnia 2014-10-11 17:05:06.

moja na pytanie o sex tylko sie smieje i idzie w zaparte ze mnie kocha i nigdy by mnie nie zdradzila ale ja czuje ze o czyms mysli bo po pijanemu zawsze wspomina sanatorium chyba ja tam dobrze dupczyl

halina dnia 2014-10-11 17:17:38.

nie ma w sanatorium mezatki zeby w czasie dancingu nie wyskoczyla na20 minut do pokoju zeby zaliczyc stosuneczek .och jak wtedy smakuje,albo szybki lodzik

do halinydnia 2014-10-11 17:22:12.

ja tez jak kazda z nas opuszczalam parkiet na15 minut zrobilam mu loda a sex po dancingu z namietnym calowaniem

halinadnia 2014-10-12 10:25:39.

ja z kazdym partnerem w tancu mialam propozycje wyjscia do pokoju albo na zewnatrz na sex i przewaznie nie odmawialam

goskadnia 2014-10-12 13:07:00.

moj 2 razy mial zabiegi 2 godz ja w tym czasie szlam na spacer do lasu i zawsze spotkalam samotnego kuracjusza .final byl za drzewem

monikadnia 2014-10-13 07:33:43.

sanatorium obok naszego byla zima bawilam sie z super ladnym facetem .w tancu zaczal mnie sciskac pozniej calowac az zaproponowal wyjscie na zewnatrz .oczywiscie ze wyszlam a pozniej 3 dni chorowalam bo pol godz mialam cipke na mrozie

do panowdnia 2014-10-13 07:42:38.

jesli na dancingu rece trzymacie z tylu ponizej pasa partnerki a pozniej da sie calowac to bez pytania mozecie ja dupczyc ze wszystkich stron

ryszarddnia 2014-10-13 18:51:45.

ja bylem ze swoja na wycieczce w krynicy zafundowalem jej pizze a ona w rewanzu lodzikiem w pokoju .to jest normalka na wycieczkach .obydwoje super zadowoleni

do ryszardadnia 2014-10-13 18:56:43.

pamietam za loda w krynicy zrobilam ci lodzika w pokoju zreszta kolezanka z pokoju tak samo koledze

slazaczkadnia 2014-10-13 19:15:52.

ja bylam zkolezanka w krynicy na wycieczce oczywiscie z kochankami bo zadna sama nie jedzie zafundowali nam loda a my im w pokoju podwojnie

kubadnia 2014-10-13 19:38:50.

zona po powrocie z sanatorium opowiada mi jak za ,mna tesknila nigdy mnie nie zdradzila sama chodzila na spacery na tance tylko z kolezanka kolezanka owszem dupczyla sie a ona tylko sie calowala .mysli ze ja jestem taki cymbal

marzycielkadnia 2014-10-13 20:55:20.

sanatorium to romantyczne i sexowne dni wspaniali partnerzy i cudowne stosunki we wszystkich pozycjach .och gdyby to maz wiedzial

doswiadczonydnia 2014-10-15 07:29:23.

moja rada spruboj ja pocalowac w usta w pokoju albo w szyje tancu ,jak ci pozwoli to mozesz dupczyc bez pytania

mirek dnia 2014-10-15 07:32:48.

masz racje kolego mnie przy drugim pocalunku juz walila konia bardzo jej sie to podobalo

do mirkadnia 2014-10-15 07:45:43.

to znaczy zeby na poczatek delikatnie pocalowac w usta i juz caly turnus mam zapewniony sex i walenie konia

edekdnia 2014-10-15 08:28:37.

ja mialem caly turnus mloda mezatke sprawdzilysmy wszystkie pozycje, ale i tak mnie zdradzila z kolega na dancingu poszla z nim do pokoju

mariadnia 2014-10-15 08:47:37.

mam 55 lat w 2013 bylam w sanatorium ,przez turnus to sie tyle odupczylam co z mezem przez rok.staram sie o wyjazd jeszcze raz

zadowolonadnia 2014-10-15 09:07:19.

kolezanki pytaja sie gdzie jechac ,odpowiadam im ze wszedzie jest super tylko wazne zeby w 1 dniu zaklepac sobie dobrego ogiera z odpowiednim sprzetem .chodzi mi o grubosc i dlugosc

agadnia 2014-10-15 09:41:30.

masz racje w 1 dniu muisz go usidlic i zaprosic do pokoju na kawe albo idz do niego i koniecznie musisz go dotykac najlepiejpo kolanie

monikadnia 2014-10-15 09:57:32.

mnie zerwal w1 dniu poszlam do niego pozniej zalowalam bo mial tak malego kutaska ze musialam szukac na tancach z odpowiednim ptakiem

magdadnia 2014-10-15 10:57:39.

to ja sie wam pochwale ze moj jak mnie bzykal to przed spuszczaiem myslalam ze mi zoladek rozwali jak wyciagal to mu jeszcze konia walilam .na pepku mialam jeziorko spermy

do monikidnia 2014-10-15 11:01:34.

nie chwal sie kazda w sanatorium to miala moj po 10 min mogl 2 raz i jeszcze lepiej bo dluzej

hankadnia 2014-10-15 11:21:26.

ja dla swojego ogolilam cipke na zero bo uwielbial calowac ,mezowi mowilam ze ze wzgledu na masarzyste ktory sie podniecal bo mam grube wargi

renatadnia 2014-10-15 14:40:18.

uwielbialam jak mnie caluje w tancu za uchem zeby nie bylo widac malinki a ja czulam na brzuchu jego laske i niechcaco wkladalam noge miedzy jego nogi wtedy wyczulam jaki ma gruby i dlugi

mietekdnia 2014-10-15 14:50:46.

moja pojechala na wycieczke z innym i od razu poszla z nim na tance .ona napewno sobie podupczyla a ja musialem sobie konia zwalic.wiecej nie jezdzila sama

brunodnia 2014-10-15 14:54:53.

a ja nie wiedzialem ze malinki u zony trzeba szukac za uchem bo za wlosami nie widac

jakubdnia 2014-10-16 09:04:47.

ja jak przychodzilem rano niby na kawe ona wiedziala po co przyszedlem ale udawala ze musi pranie zrobic gdy ja poprosilem zeby chwile odpoczela i usiadla na lozku obok mnie to sie usmiechnela i sie zaczelo .pranie robila 2 godz pozniej

lubiacadnia 2014-10-16 09:10:35.

ja swojego zapraszalam na kawe w szlafroku ktory byl rozpiety prawie do samej cipki .siedlismy na skraju lozka a kawa byla po wszystkim.lepiej smakowala

do mezatekdnia 2014-10-16 09:35:24.

ja na swojego nie czekalam rano ,bo dawalam mu kiedy mu stanal .byl to moj pokoj ,jego albo las.

do kolezankidnia 2014-10-16 09:42:34.

ja robilam to samo ale na dancach szukalam jeszcze zeby miec kogos na boku .wiesz ze kobieta nie ma z tym problemu ,jak chce byc wydupczona to na pstrykniece ma w rece konika

kuracjuszdnia 2014-10-17 08:57:44.

wszedlem do jej pokoju ,ona prasowala ,poglaskalem ja po tylku ,nie reagowala ,wsadzilem palec w cipke ,ona prasujac rozchylila nogi ,wpakowalem od tylu calego ,przed spustem wyciagnalem i zwalila mi konia ze spustem

do nowicjuszekdnia 2014-10-17 09:02:33.

jak po dancingu odprowadzi cie do pokoju albo ty idziesz do niego to nawet sie nie bron bo idziesz na dupczenie .jezyczek i10 min ostrego walenia

machodnia 2014-10-17 09:07:22.

a moja po sniadaniu ubierala podomke bez guzikow i czytala w lozku gazete do momentu az przyszedlem.itak przez caly turnus ja dmuchalem

magda dnia 2014-10-17 09:24:08.

moj mial zone i 2 dzieci ktore bardzo kochal ja bez obawy dawalam mu na golego bo on sie bardziej bal jak ja zeby nie wpadl

hankadnia 2014-10-17 09:27:38.

moj tez byl wyrozumialy jak mialam okres to sam bil sobie konia ja mu tylko jajka i tylek masowalam dwoma rekami

doswiadczonadnia 2014-10-18 08:05:28.

wiadomo ze wiekszosc zabiegow jest w lozku a wy nie macie ochoty na dupczenie mam rade/siadaj na lozku obok niego po lewej stronie wtedy tylko caluje a prawa reka masuje cipke /a po prawej stronie ty jego calujesz i walisz mu konika.

beatadnia 2014-10-18 10:24:57.

sprawdzilam to dzisiaj siedzialam po lewej stronie to dziala bylo super

kuracjuszkadnia 2014-10-18 12:11:52.

dziewczyno to nic nowego kazda tak siada przy kochanku ,a pozniej i tak jest przewalona

dla niewierzacychdnia 2014-10-18 15:48:17.

tak sie dzieje w sanatoriach jak zona albo maz mowi sie sie nie dupczyly to strasznie klamia .a mezatki 30 -40 lat 2 stosunki dziennie

halinadnia 2014-10-18 18:06:37.

jesli ktos nie byl w sanatorium niech przeczyta 2 razy komentarze bo to jest -fakt-fakt- fakt.trzeba miec zdrowa cipe i odpowiedni sprzet w rozporku

sekretarkadnia 2014-10-20 07:50:11.

moja firma organizuje wyjazdy integracyjne i ogniska ,to nie trzeba sanatorium pijani mezczyzni w tancu moga cie przeleciec a w pokojach to 1 orgia

zosia dnia 2014-10-20 10:25:09.

sanatorium .o boze,cudowne spacery, spotkania wieczorne,namietne pocalunki ,dancingi ,sex ,nikt cie nie zna ,milosc o kazdej porze i z kim chcesz

wkurzonadnia 2014-10-22 09:12:54.

jak nie mam zabiegow to co mam robic.Uwazasz ze mam stac w oknie i trzymac palec w cipce ,jak mam okazje miec cos grubszego

popierajacadnia 2014-10-22 09:20:21.

wkurzona masz racje jak ktos chory niech sie leczy w szpitalu,ja przyjezdzam zeby poznac wszystkie grubosci i dlugosci i mam super wspomnienia przez caly rok a szparka nie moze sie doczekac nastepnego wyjazdu

do panow dnia 2014-10-22 12:01:59.

panowie moja zona pamieta historie z dziecinstwa moich kawalerskich czasow i moje dziewczyny ,ale dostala calkowity zanik co robila 3 tyg.w sanatorium

sobekdnia 2014-10-22 12:26:31.

przyjacielu,moja nawet zadnego imienia kochankow nie pamieta bo sie boi zeby sie nie pomylila ,a ty myslisz ze pamieta ile razy miala paluszek i kutasa w cipce.Nigdy sie nie dowiesz

do dziewczyn dnia 2014-10-22 14:40:49.

dziewczyny nie przejmujcie sie co pisza ,ja bylam raz i zaluje ze sie tak malo bzykalam.jak pojade jeszcze raz to nie opuszcze ani jednego dnia ,jak kolezanka z pokoju.

sluchajacydnia 2014-10-23 14:39:13.

moja zona 4 lata temu byla w sanatorium i czesto mi opowiada jak tam bylo i co robila ,ale za kazdym razem inaczej.Nie wiem ktoro prawdziwe

ciekawydnia 2014-10-24 13:31:12.

panowie,blagam napiszcie czy wasze zony przyznaly sie do sexu w sanatorium

odpowiedzdnia 2014-10-24 13:40:39.

czlowieku nasze zony mialy propozycje codziennie ale one by nigdy nie zdradzily .To kolezanki szly do lozek ,ale nie nasze zony.Nasze zony ,moze z raz sie calowaly z tesknoty za mezem

wierna dnia 2014-10-24 13:45:18.

A ja bylam tak wierna ,jak w tym opowiadaniu,zreszta kazda taka byla .Nie bylo wyjatkow mloda czy stara bo kazda to lubi

kochanidnia 2014-10-26 12:08:28.

Maz mowi,owszem dala sie pocalowac ,ale tylko moglem trzymac za kolano .Zona mowi owszem calowalam sie i dobieral sie do majtek ale ja oczywiscie w zyciu nie pozwolilam .BZDURA.

praktykantkadnia 2014-10-27 09:09:08.

Kazda zona mowi ze kocha i nigdy by nie zdradzila,ale dotyczy tylko tych ktore nie byly w SANATORIUM.

halinadnia 2014-10-27 13:21:46.

Panowie,ze mezatki sie dupcza na potege to fakt,a wy to co kto nas dupczy,same sie paluszkiem dupczymy.Odpowiedzcie.

do halinydnia 2014-10-28 17:34:45.

Kochana ja tez jestem mezatka i tez sie puszczalam
,ale nie mow ze ty nie chcialas bo nikt cie na sile nie gwalcil

duskadnia 2014-10-28 17:56:12.

masz racje nikt nas nie zmusza zeby sie wydupczyc ,ale nie znam zadnej kuracjuszki zeby sobie odmowila tej przyjemnosci ,bez sexu dzien stracony

podnieconadnia 2014-10-28 18:01:30.

jak czytam te komentarze to juz mam mokro w piczuni ,i mam go przed oczami jak mnie sadzi na calego az po jajka ,a ja tylko jecze.

do panowdnia 2014-10-28 18:46:55.

Panowie odpowiedzcie szczerze czy zdarzylo sie wam ,jak byla sama w pokoju ,albo jak przyszliscie na kawe ,to nie dala wam podupczyc.

pewniakdnia 2014-10-28 18:52:23.

nie ma takiej opcji jak cie zaprosi na kawe,i kolezanka wychodzi na spacer ,to jest wszystko ugadane z kolezanka,drzwi na klucz i walisz ja jak chcesz ,bo ona na to czekala.

do mezatekdnia 2014-10-28 19:34:12.

jestem 15 lat po slubie ,maz ma dosc dobry sprzet ,ale marzylam sprobowac z innym i sprobowalam w sanatorium,facet po 60 ,takiego grubego i dlugiego jeszcze nie widzialam ,wspaniale dupczyl.zaliczylam kilka razy.

dla nowicjuszekdnia 2014-10-29 07:58:12.

Nigdy na dancing nie ubieraj spodni bo nie znasz dnia ani godziny,kiedy poprosi cie zebys wyszla na zewnatrz,wtedy szybka akcja,sukienka na glowe i jazda od tylu.SPRAWDZILAM.

Prosimy o nie dodawanie w komentarzach danych osobowych, adresów e-mail, numerów komunikatorów, numerów telefonów itp.

Komentarz do "Zdrada sąsiadów"

(pole wymagane)

Czytano 6386 razy.
Słowa kluczowe
para pieszczoty stosunek sąsiedzi
Losowe opowiadania